mapmuh
05.08.03, 21:03
Coraz częściej młodzi "guru sceny klubowej" miksują stare (=denne) przeboje, a młode i urodziwe gwiazdy pożyczają repertuar od tych starszych (=za mało estetycznych jak na te czasy) W związku z tym mam pytanie, które dręczy mnie od dawna. Czy pierwszy wykonawca utworu ma jakiś wpływ na jego dalsze losy? Rozumiem oczywiście kwestię praw autorskich (chociaż żeby taki np. Stasio legalnie wykorzystał muzykę Armstronga to nie bardzo wierzę) ale załóżmy, że ich właścielem jest firma płytowa, czy osoba trzecia - co w takim wypadku? Czy pierwszy wykonawca może nie zgodzić się na wydanie jego piosenki w remiksie lub nowym wykonaniu? Czy ma wpływ na ukazanie się takiego wykastrowanego utworu z dopisem vs. DJ NN ?