vulture
15.08.03, 15:12
Ostatnio byłem świadkiem, oglądając raz na jakiś czas tv, prezentacji nowych
utworów następujących artystek:
Kasia Klich "Pies ogrodnika"
Kasia Stankiewicz- nie pamiętam i nie chcę
Kayah - "Testosteron"
Patrycja Markowska - patrz: Stankiewicz
Jak można coś takiego puszczać? Przecież to jest gorsze niż jakakolwiek
ustawa przewiduje! Gnioty, popłuczyny po tym, co kiedyś przyniosło niektórym
z w/w artystek popularność (Kasia Klich zrobiła po prostu inny tekst do tego
samego podkładu - no, prawie), jakieś tragiczne teksty (Markowska) lub
jęczenie (Stankiewicz).
Czy wytwórnie płytowe w kraju naprawdę nie mają na co marnować pieniędzy?