Dodaj do ulubionych

Żałosne premiery

15.08.03, 15:12
Ostatnio byłem świadkiem, oglądając raz na jakiś czas tv, prezentacji nowych
utworów następujących artystek:

Kasia Klich "Pies ogrodnika"
Kasia Stankiewicz- nie pamiętam i nie chcę
Kayah - "Testosteron"
Patrycja Markowska - patrz: Stankiewicz

Jak można coś takiego puszczać? Przecież to jest gorsze niż jakakolwiek
ustawa przewiduje! Gnioty, popłuczyny po tym, co kiedyś przyniosło niektórym
z w/w artystek popularność (Kasia Klich zrobiła po prostu inny tekst do tego
samego podkładu - no, prawie), jakieś tragiczne teksty (Markowska) lub
jęczenie (Stankiewicz).
Czy wytwórnie płytowe w kraju naprawdę nie mają na co marnować pieniędzy?
Obserwuj wątek
    • Gość: kubasa Re: Żałosne premiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 15:13
      vulture napisał:

      > Kayah - "Testosteron"

      A mi sie to podoba...
      • vulture Re: Żałosne premiery 15.08.03, 15:16
        Gość portalu: kubasa napisał(a):

        > vulture napisał:
        >
        > > Kayah - "Testosteron"
        >
        > A mi sie to podoba...

        A ja jestem zażenowany tekstem utworu (muzyki takiej nie trawię z założenia),
        kolejna miesiączkująco-rozwodowa.


        Oskarżam Cię
        o łez strumienie,
        osamotnienie,
        zdradę i gniew
        Oskarżam Cię
        o to cierpienie,
        wojen płomienie,
        przelaną krew
        TESTOSTERON"

        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
        • Gość: kubasa Re: Żałosne premiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 15:18
          Nie no Testosteron jest beznadziejny i muzycznie i tekstowo, nie neguje. Ale
          jakso trafil od mnei i nie chce uciec...

          • vulture Re: Żałosne premiery 15.08.03, 15:19
            Gość portalu: kubasa napisał(a):

            > Nie no Testosteron jest beznadziejny i muzycznie i tekstowo, nie neguje. Ale
            > jakso trafil od mnei i nie chce uciec...

            Są gówniane kawałki, które faktycznie zostają w głowie, chyba wiem o co Ci
            chodzi. Ale ten działa na mnie wymiotnie.
            • Gość: kubasa Re: Żałosne premiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 22:39
              vulture napisał:

              > Gość portalu: kubasa napisał(a):
              >
              > > Nie no Testosteron jest beznadziejny i muzycznie i tekstowo, nie neguje. A
              > le
              > > jakso trafil od mnei i nie chce uciec...
              >
              > Są gówniane kawałki, które faktycznie zostają w głowie, chyba wiem o co Ci
              > chodzi. Ale ten działa na mnie wymiotnie.
              >

              Nie nie nie. To nie jest tak, ze on mi chodzi po glowie i nuce. Ja po prostu
              jak on leci to chce go sluchac i nawet zaluje ze sie juz konczy... Acz zdaje
              sobie sprawe ze jest slabiutki...

              Pozdr.
    • Gość: As Re: Żałosne premiery IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.08.03, 15:15
      Najbardziej żałosnym premierem był Waldek.
      • Gość: kubasa Re: Żałosne premiery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 15:16
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Najbardziej żałosnym premierem był Waldek.

        No cos Ty obecnego nie da sie przebic.
      • vulture Re: Żałosne premiery 15.08.03, 15:16
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Najbardziej żałosnym premierem był Waldek.

        Ale on nic nie nagrywał, miał tylko trasy live, to się nie liczy.
    • myshen82 Re: Żałosne premiery 15.08.03, 15:16
      a ja Kayah uwielbiam, ale ta piosenka mi sie kompletnie
      nie podoba - wiem, ze artysta musi sie rozwijac, ale
      czemu w takim kierunku? gdzie czasy 'Kamienia'???
      Reszta 'wokalistek' ktore wymieniles jest beznadziejna -
      jak słysze Markowska, mam ochote rzucić czymś w telewizor
    • ejno Re: Żałosne premiery 15.08.03, 15:28
      Jakby kazdemu podobalo sie to samo to by byla lipa, wiec jestem i za tym co mu
      sie Kayah podoba i za tym co nie!!!Kazdy ma swoj gust i nalezaloby to
      uszanowac smile))Pozdrawiamsmile))
    • Gość: Hollow Re: Żałosne premiery IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 15:44
      vulture - trafiłem w twój gust. Wszystkie te utwory (oprócz Kasi Klich) możesz
      ściągnąć ode mnie z kaazy wink)
      • vulture Re: Żałosne premiery 15.08.03, 22:42
        Gość portalu: Hollow napisał(a):

        > vulture - trafiłem w twój gust. Wszystkie te utwory (oprócz Kasi Klich)
        możesz
        > ściągnąć ode mnie z kaazy wink)

        Wymienię się na nową Paschalską i Beatę na żywo. Chcesz?
    • Gość: szatanista Re: Żałosne premiery IP: *.ostrow-maz.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 19:19
      mnie sie nawet podoba glos kaji i jej piosenka, tekst moze i glupi ale nie
      narzuca sie, taki konfekcyjny gej-halsik, plyty nie kupie ale posluchac moge...


      • Gość: eroll do vulture IP: *.chello.pl 15.08.03, 20:02
        jak może ci się podobać bajm skoro nie lubisz piosenek wykonawców przez ciebie
        wymienionych?
        • login_logout Re: do vulture 15.08.03, 20:17
          Nie wiem,ja nie słyszałam Testosteronu Kayah.A Bajmu nie lubię ;P
        • Gość: Kama Re: do erolla IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 22:10
          a ty to na poważnie się pytasz czy coś nie tak z poczuciem humoru?
          • vulture od vulture 15.08.03, 22:44
            (jeśli pytanie było na jajo)smile
            (jeśli było na serio) <jeb>
    • konrad_socha Re: Żałosne premiery 15.08.03, 20:20
      1. "testozero" słyszałem i do tej pory uszy muszę myć tak mi sie szlamem
      pozalepiały

      2. dobrze ze telewizorni nie oglądam bo w mej karcie chorobowej szybko by się
      chyba pojawiła niedomoga lewokomorowa
      .
    • lord_jack Re: Żałosne premiery 15.08.03, 20:43
      a co spłodziła Kasia Stankiewicz ? Bo ja słyszałem jak katowała cover Chemical
      Brothers uuuua jak to brzmiało i jeszcze nikt oczywiście nie zdradził że to
      nie jest piosenka orginalna pewnie chce zrobić se hita z obcej kompozycji
    • Gość: aorta Re: Żałosne premiery IP: 80.48.20.* 15.08.03, 21:31
      Kasia Klich faktycznie śpiewa jakby na tym samym podkładzie ale teledysk
      całkiem fajny - jak na polskie warunki (notabene: w chórkach ma laureatkę
      Szansy na S...hehe), a na pewno w odróżnieniu od Kayah, która pojawia się ze
      zbolałą miną na czarno-biało...
      • Gość: szelak Re: Żałosne premiery IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 22:31
        jest jeszcze pani Flinta - niestety b. małego kalibru
        widziałem jej teledysk który nosił wszelkie znamiona polskiego wytworu
        rockopodobnego - tzn. brak jakiegokolwiek fajnego hooka, skrajnie sztampowa
        aranżacja i głupi tekst (coś tam o nadziei itp. posklejane klisze językowe)
    • Gość: koliber Re: Żałosne premiery IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 22:42
      Więc ja wolę znakomitą reedycję Led Zeppelin-polecam.
      A z nowości np. White Strippes.
      A nawet odgrzewany Deep Purple.
      P.S.
      Zapomniałeś o Reni Jusis.
      • vulture Re: Żałosne premiery 15.08.03, 22:48
        Gość portalu: koliber napisał(a):
        > Zapomniałeś o Reni Jusis.

        Chciałem zapomnieć. Po co mi przypominasz?
      • Gość: As Re: Żałosne premiery IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.08.03, 22:53
        Gość portalu: koliber napisał(a):
        > A nawet odgrzewany Deep Purple.


        Banany ?? Ten tytuł jest zbyt straszny bym chciał zapoznać się z nowym DP sad
        Odgrzewane banany. to musi być obrzydliwe.
        • vulture odgrzewane banany nie są złe 15.08.03, 22:56
          Odsłuchuję codziennie po 1 kawałku na jednej ze stron fanowskich - puszczają po
          2-3 minuty. Nie jest to taki knot jak "Abandon", więc już nieźle.
          • Gość: As Re: odgrzewane banany nie są złe IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.08.03, 22:58
            vulture napisał:

            > Odsłuchuję codziennie po 1 kawałku na jednej ze stron fanowskich - puszczają
            po
            >
            > 2-3 minuty. Nie jest to taki knot jak "Abandon", więc już nieźle.

            Cóż, ponieważ nie uważam że Abandon był knotem a wprost przeciwnie więc nie
            wiem jak się odnieść do tej opinii.
            • vulture abandon 15.08.03, 23:23
              Gość portalu: As napisał(a):
              > Cóż, ponieważ nie uważam że Abandon był knotem a wprost przeciwnie więc nie
              > wiem jak się odnieść do tej opinii.

              Abandon to moja najmniej - obok Slaves & Masters - ulubiona płyta DP. Uważam,
              że była wyjątkowo nieudana, kmpozycje na niej (z drobnymi wyjątkami) były
              kijowe i po Purpendicular naprawdę bardzo się zawiodłem.
              • Gość: As Re: abandon IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.08.03, 23:26
                vulture napisał:

                > Gość portalu: As napisał(a):
                > > Cóż, ponieważ nie uważam że Abandon był knotem a wprost przeciwnie więc ni
                > e
                > > wiem jak się odnieść do tej opinii.
                >
                > Abandon to moja najmniej - obok Slaves & Masters - ulubiona płyta DP. Uważam,
                > że była wyjątkowo nieudana, kmpozycje na niej (z drobnymi wyjątkami) były
                > kijowe i po Purpendicular naprawdę bardzo się zawiodłem.

                Wiem że tak uważasz, ja uważam inaczej ale jak piszesz że nowy jest lepszy od
                Abandon to by dla mnie znaczyło że jest rewelacyjny. A w to jakoś mi ciężko
                uwierzyć.
                • vulture Re: abandon 15.08.03, 23:27
                  Gość portalu: As napisał(a):
                  > Wiem że tak uważasz, ja uważam inaczej ale jak piszesz że nowy jest lepszy od
                  > Abandon to by dla mnie znaczyło że jest rewelacyjny. A w to jakoś mi ciężko
                  > uwierzyć.

                  Wiem, że wiesz, ale wiesz też, że nie zawsze mamy zgodne opinie. "Lepszy od
                  Abandon" = "przyzwoity". Dla mnie.
    • miriam14 Re: Żałosne premiery 15.08.03, 23:01
      Do tych kilku załosnych premier dołącze jeszcze dwie. Pierwsza z nich są
      Leszcze. Jak słyszę te teksty i muzykę to nie dobrze mi się robi. A drugą
      równie żałosną premierą (jak nie gorszą) jest Marcin Rozynek. Ten koleś bardzo
      mnie denerwuje swoim wyciem ( bo on chyba nie śpiewa). A jego teksty mnie
      powalają...dosłownie. Nie mogę go słuchać, bo mi uszy więdną.


      ...I want you
      to be happy
      to see me
      but,
      I don't want you
      to need to see me
      for your happiness...
      • monia___ Re: Żałosne premiery 15.08.03, 23:29
        miriam14 napisała:

        > Do tych kilku załosnych premier dołącze jeszcze dwie. Pierwsza z nich są
        > Leszcze. Jak słyszę te teksty i muzykę to nie dobrze mi się robi. A drugą
        > równie żałosną premierą (jak nie gorszą) jest Marcin Rozynek. Ten koleś
        bardzo
        > mnie denerwuje swoim wyciem ( bo on chyba nie śpiewa). A jego teksty mnie
        > powalają...dosłownie. Nie mogę go słuchać, bo mi uszy więdną.
        >

        z opinia na temat Leszczy zgadzam sie w 100%. a co do Rozynka. uwierzysz, ze na
        zywo spiewa jeszcze gorzej? slyszalam go na TRENDACH, wolalby, sobie tego
        oszczedzic na przyszlosc.
        • miriam14 Re: Żałosne premiery 15.08.03, 23:34
          monia___ napisała:

          > miriam14 napisała:
          >
          > > Do tych kilku załosnych premier dołącze jeszcze dwie. Pierwsza z nich są
          > > Leszcze. Jak słyszę te teksty i muzykę to nie dobrze mi się robi. A drugą
          > > równie żałosną premierą (jak nie gorszą) jest Marcin Rozynek. Ten koleś
          > bardzo
          > > mnie denerwuje swoim wyciem ( bo on chyba nie śpiewa). A jego teksty mnie
          > > powalają...dosłownie. Nie mogę go słuchać, bo mi uszy więdną.
          > >
          >
          > z opinia na temat Leszczy zgadzam sie w 100%. a co do Rozynka. uwierzysz, ze
          na
          >
          > zywo spiewa jeszcze gorzej? slyszalam go na TRENDACH, wolalby, sobie tego
          > oszczedzic na przyszlosc.
          >
    • miriam14 Re: Żałosne premiery 15.08.03, 23:36
      Wierze,wierze...
      Mam nadzieje ze go nigdy na zywo nie usłyszę. Mam nadzieje ze go nigdy wogóle
      nie usłyszę. BLEEE....


      ...I want you
      to be happy
      to see me
      but,
      I don't want you
      to need to see me
      for your hapinness...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka