Dodaj do ulubionych

Artyści niepopularni...

15.08.03, 23:45
...zwłaszcza w Polsce...

Jest grupa artystów, powiedzmy, nie z górnej półki, którzy odnoszą jednak
duże sukcesy n.p. w Stanach Zjednoczonych, a w Polsce są praktycznie
niezauważani. Nie wiem, czy jest to specyfika potrzeb polskiego rynku, czy po
prostu niemożność dotarcia ich muzyki do naszego kraju. Są to
typowi "nudziarze", grający pop/pop rock, ale na przyzwoitym poziomie,
nieobciachowy i na ogół bardzo przebojowy i melodyjny. Dziwi mnie więc ich
nieobecność w polskich mediach lub też obecność bardzo ograniczona.

Moje typy:
Don Henley- znany głównie jako wokalista Eagles, wydał kilka solowych
albumów, których słucha mi się lepiej niż płyt jego macierzystego zespołu;

Fleetwood Mac - grupa-legenda, która niestety w Polsce pojawiła się z
żenującym koncertem w 1994 roku, ale płyta "Say You Will" jest utrzymana na
bardzo przyzwoitym poziomie;

John Fogerty - eks-podpora Creedence Clearwater Revival, nagrywa solowe
albumy również utrzymane w stylu, prezentowanym przez CCR.

Macie jakieś inne typy?
Obserwuj wątek
    • Gość: kubasa Re: Artyści niepopularni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 23:48
      Mysle ze jak na popularnosc jaka osiagnal na swiecie, a jzu wogole jesli chodzi
      o uznanie jakie zdobyl na swiecie, Bruce Springsteen nie ma u nas szans z wiele
      mniej popularnymi na swiecie wykonawcami.

      Pozdr.

    • vulture dorzuciłbym jeszcze... 15.08.03, 23:50
      ...Stevie Nicks - wokalistkę Fleetwood Mac - której głos wprawdzie na dłuższą
      metę może męczyć (teledysków lepiej nie oglądać), ale wydała kilka fajnych
      płyt, z których przyjemnie wspominam "The Other Side Of The Mirror z 1989; niby
      nic specjalnego, ale jest róznica między promowanymi wówczas n.p.Paulą Abdul
      czy innymi potworami.
    • miecio4 Re: Artyści niepopularni... 15.08.03, 23:51
      Muse jest obecnie chyba najbardziej popularnym zespołem brytyjskim. Koncerty
      wyprzedane, zachwyty w prasie branżowej.
      A u nas? Tylko ja i Nikka ich słuchamy.
      • Gość: kubasa Re: Artyści niepopularni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 23:52
        miecio4 napisał:

        > Muse jest obecnie chyba najbardziej popularnym zespołem brytyjskim. Koncerty
        > wyprzedane, zachwyty w prasie branżowej.
        > A u nas? Tylko ja i Nikka ich słuchamy.

        Ee tam, Dejnarowicz przeciez mowi ze sa beznadziejni smile
        • miecio4 Re: Artyści niepopularni... 15.08.03, 23:54
          Gość portalu: kubasa napisał(a):

          > Ee tam, Dejnarowicz przeciez mowi ze sa beznadziejni


          Właśnie to dziwne jest bardzo bo i Dejnar i Weiss i jeszcze Mallina strasznie
          ich bluzgają. A to przeciez taki zajefajny zespół...
          • mallina Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 00:05
            miecio4 napisał:


            > Właśnie to dziwne jest bardzo bo i Dejnar i Weiss i jeszcze Mallina
            strasznie ich bluzgają. A to przeciez taki zajefajny zespół...

            Mieciu Ty to wiesz jak usmiech wywolac na mej twarzy..
            jestem w stanie w przyszlosci spjrzec laskawszym okiem(uchem..) na ten zespol -
            byle juz ten przykry dzien sie skonczyl
      • Gość: kubasa Re: Artyści niepopularni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 23:53
        miecio4 napisał:

        > Muse jest obecnie chyba najbardziej popularnym zespołem brytyjskim. Koncerty
        > wyprzedane, zachwyty w prasie branżowej.
        > A u nas? Tylko ja i Nikka ich słuchamy.

        Zreszta przyznaj czy Strokesi byli kiedykolwiek u nas popularni, a na pewno nei
        byli gorzej oceniania niz Muse...
        • vulture Muse 15.08.03, 23:54
          Ale akurat Muse są beznadziejni smile
          • miecio4 Re: Muse 16.08.03, 00:00
            vulture napisał:

            > Ale akurat Muse są beznadziejni


            Dobrze Vulture że Ty sie nie znasz na muzie.

            • vulture MUSA 16.08.03, 00:01
              miecio4 napisał:
              > Dobrze Vulture że Ty sie nie znasz na muzie.

              na MUZIE nie - o to nawet mnie nie podejrzewaj
      • nikka007 hehe 16.08.03, 09:44
        mnie trzeba liczyć jako pół słuchacza, bo jestem mierna i bierna wink
    • Gość: jacek01g Re: Artyści niepopularni... IP: *.chello.pl 16.08.03, 04:21
      1. No a dlaczego artysci popularni w Stanach musza byc automatycznie popularni
      w Polsce? To ze akurat Bruce Sprinsteen albo Fleetwood Mac nie sa popularni
      [choc sa znani] mnie akurat nie martwi, bo ich muzyka mnie czysci. A moze tez
      ludzie sa znuzeni wciskajaca sie wszedzie kultura amerykanska?

      2. Wlasnie ogladam sobie liste Billboardu i brytyjska i przyznam sie, ze jakos
      bardziej ciekawi mnie to co dzieje sie na wyspach niz za oceanem.

      3. Pytanie jest - czy obecnie oddzialywanie rynku muzycznego w Stanach na
      Europe i na caly swiat jest nieco mniejsze niz kiedys czy takie same? O ile w
      latach 80 to bylo bezdyskusyjne to teraz jakos mam watpliwosci. Np. teraz na
      liscie billboardu na msc 2 jest ktos/cos Chingy z utw. "Right Thurr", na 5
      Lumidee "Never Leave You - Uh Ooh, Uh Oooh". Ja nie mam pojecia kto lub co to
      jest. Na pozostalych miejscach sa tacy wykonawcy jak np. 50cents, Nelly +
      P.Diddy, Ginuwine, Beyonce, matchbox twenty. O tyle ze nazwy mi cos mowia, ale
      poza 2 utworami - nie kojarze zadnych utworow z pierwszej 10 singli.

      pzdr
      • vulture Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 06:34
        Gość portalu: jacek01g napisał(a):

        > 1. No a dlaczego artysci popularni w Stanach musza byc automatycznie
        popularni
        > w Polsce?

        Nie napisałem, że muszą. Osobiście też słucham głównie muzyki brytyjskiej i to
        nie najnowszej, ale jest kilkoro ze Stanów, których lubię. Napisałem też, że
        nie są to wykonawcy z górnej półki i mnie ich muzyka też nie powala, tylko mi
        się jej przyjemnie słucha.

        teraz na
        > liscie billboardu na msc 2 jest ktos/cos Chingy z utw. "Right Thurr", na 5
        > Lumidee "Never Leave You - Uh Ooh, Uh Oooh". Ja nie mam pojecia kto lub co to
        > jest. Na pozostalych miejscach sa tacy wykonawcy jak np. 50cents, Nelly +
        > P.Diddy, Ginuwine, Beyonce, matchbox twenty. O tyle ze nazwy mi cos mowia,
        ale
        > poza 2 utworami - nie kojarze zadnych utworow z pierwszej 10 singli.

        A przejmujesz się tym? Bo ja jakoś nie.
        • Gość: jacek01g Re: Artyści niepopularni... IP: *.chello.pl 16.08.03, 10:33
          > A przejmujesz się tym? Bo ja jakoś nie.

          Nie, wcale. smile))
    • lord_jack Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 09:04
      Najlepsze w muzyce amerykańskiej są ci wykonawcy których ameryka odrzuciła np
      Velvet Underground , the Stooges z Iggy Pop i wielu innych podziemnych muzyków
      no może z wyjątkiem The Doors ale amerykanie i tak mieli problem z
      zakceptowaniem ich twórczości.... choś teraz ameryka kocha skandalistów kiedy
      my w europie lubimy ich za muzyke oni kochają skandale i szmire no i jeszcze
      takie badziewia jak Chicago, Boston....
      • vulture Chicago 16.08.03, 09:07
        lord_jack napisał:

        > oni kochają skandale i szmire no i jeszcze
        > takie badziewia jak Chicago, Boston....

        Chicago przez pierwszych kilka płyt było całkiem pezyzwoitym zespołem;
        niestety, później odkryli, że najlepiej im "schodzą" lukrowane ballady z
        pięknymi syntezatorami i uduchowionym Peterem Ceterą (który godnie kontynuował
        ten styl solo).
      • Gość: kubasa Re: Artyści niepopularni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.03, 15:27
        lord_jack napisał:

        > Najlepsze w muzyce amerykańskiej są ci wykonawcy których ameryka odrzuciła np
        > Velvet Underground , the Stooges z Iggy Pop i wielu innych podziemnych
        muzyków
        > no może z wyjątkiem The Doors ale amerykanie i tak mieli problem z
        > zakceptowaniem ich twórczości.... choś teraz ameryka kocha skandalistów kiedy
        > my w europie lubimy ich za muzyke oni kochają skandale i szmire no i jeszcze
        > takie badziewia jak Chicago, Boston....

        Nie sadze bysmy "my w Europie" jakos specjalnei abrdziej lubili VU od
        Amerykanow. No ale my w Europie to jestesmy wogole tacy zajebisci...

        Ja jednakowo cenie 3 nurty w amerykanskiej muzyce rockowej:

        1. Nowy Jork - Television, Velvet Underground, The Strokes, Interpol, Blondie,
        Ramones, Talking Heads, New York Dolls, Sonic Youth

        2. Scena indie/college rock - Pixies, Nirvana, R.E.M, Built To Spill, ... And
        You Will Know Us By The Trail Of Dead, B.R.M.C, Wilco, Modest Mouse i masa
        innych

        3. Artysci bardzo amerykanscy - Springsteen, Waits, Dylan, moze Buckleyowie

        W ostatnich dwoch latach muzyka amerykanska gromi brytyjska. Na dziela B.R.M.C,
        Interpolu, Wilco, ... And You Will Know Us By The Trail Of Dead, The Strokes,
        The White Stripes Brytyjczycy potrafili odpowiedziec tylko "Think Tank" i "The
        Decline Of The British Sea Power". Wiec jakos ten zaew kultury amerykanskiej
        mnie nie martwi...
    • kwiat_paproci Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 12:28
      Ja jak dowiedziałam się,że Dave Matthews Band są bardzo popularnym zespołem w
      Stanach,to byłam w szoku,bo myślałam,że tylko ja i paru popaprańców ich
      słuchamywinkOczywiście sądziłam tak po czestotliwości z jaką grani są w polskich
      rozgłośniach...
      • mapmuh Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 12:50
        Czytałem ten wątek i powstrzymywałem się siłą od wpisu, ale wobec wypowiedzi
        Kwiatu_Paproci muszę jednak się odezwać.
        DMB to chyba najbardziej jaskrawy przykład dysproporcji popularności po obu stronach oceanu. W USA jest to jeden z najlepiej ocenianych zespołów popularnych i jeden z najpopularniejszych zespołów dobrze ocenianych. Być może tekstów nie pisze Bob Dylan (z wyjątkiem All along the watchtower wink, być może wielu nowych scieżek w muzyce nie odkryli, ale zaprawdę chciałbym, żeby w Polsce słuchano takich zespołów. A ich koncerty - O, la la!
        Jestem wielkim orędownikiem DMB, nie chciałbym zanudzać nikogo wynurzeniami na ich temat (wątek zresztą nie o tem), zwrócę jednak uwagę na niecodzienny fakt. Tysiące zespołów dało się złapać szponom komercji i łatwizny, zsuwając się po równi pochyłej z napisem "poziom artystyczny". Z DMB też tak było, mam na myśli płytę Everyday - nie w ich stylu, na siłę przebojową i "radiową". Ale wystąipł tu przypadek rzadki (vide ostatnia Metallica) i zespół zerwał z tą komercyjną estetyką, nagrywając Busted Stuff.
        PS. Solowy Dave Matthews już wkrótce!
        • kwiat_paproci Re: Artyści niepopularni... 16.08.03, 15:44
          o,jak to miło,że nie jestem osamotniona w moich ocenachsmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka