vulture
19.08.03, 09:44
www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=3609464&PHPSESSID=07f4185679f6d30e7201fcf936f26f3a
Jestem bardzo ciekaw - lubię głos Franklin i nagrania z lat 60/70 (do dziś
przerabiane przez rzesze artystów). Potem repertuar artystki uległ znacznemu
pogorszeniu, mimo kilku przebojów. Niestety, płyta "A Rose Is Still A Rose" z
1998 roku została wyprodukowana w taki sposób (gratulacje dla Lauryn Hill
itp.), że głos Franklin utonął w stękająco-pierdzących aranżacjach, podczas
gdy należy mu się wyeksponowanie, bo jest to głos niezwykły. Chciałbym, żeby
nowa płyta była lepsza.