jack9 22.08.03, 08:53 Z serii " Fajny film wczoraj widziałem " ...czyli "Dom wariatów" piątek, dziś - Ale Kino - 20:00 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aislinn Re: Dom wariatów 22.08.03, 10:05 eee. myślałąm że to wątek o forum muzyka..... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Dom wariatów 22.08.03, 10:17 A poza tym u mnie na wsi nie ma "Ale kino" ani MTV2 - za to mam 15 stacji włoskich, 237 hiszpańskich i 7690 portugalskich, kurwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Jako, że dom wariatów, to polecam text: 22.08.03, 11:04 Szczecińska prokuratura badała, czy pracodawca jednego z miejscowych murarzy nie popełnił przestępstwa, nie zapewniając mu bezpiecznych warunków pracy. Oto treść pisma poszkodowanego murarza do prokuratury. Szanowni Państwo, w raporcie jako przyczynę wypadku podałem: "próba samodzielnego wykonania pracy". W piśmie stwierdzili Państwo, że powinienem podać pełniejsze wyjaśnienie. Sądzę, żę poniższe szczegóły będą wystarczające. Jestem z zawodu murarzem. W dniu wypadku pracowałem sam na dachu nowego, trzypiętrowego budynku. Kiedy zakończyłem pracę, stwierdziłem, że mam ponad 150 kg cegieł porozrzucanych wokoło. Zdecydowałem się nie znosić ich na dół pojedyńczo, lecz spuścić je w beczce, używając liny na bloku przytwierdzonym do ściany. Po zabezpieczeniu liny na dole wszedłem na dach i zawiesiłem na niej beczkę załadowaną cegłami. Potem zszedłem na dół i odwiązałem linę, a następnie, trzymając ją mocno, zacząłem powoli opuszczać 150-kilowy ciężar. W raporcie o wypadku napisałem, że ważę 80 kilogramów. Możecie sobie Państwo wyobrazić, jak duże było moje zaskoczenie nagłym szarpnięciem do góry - straciłem orientację, nie puściłem jednak liny. Nie muszę dodawać, że ruszyłem do góry w raczej szybkim tempie, po ścianie budynku. W połowie drugiego piętra spotkałem się z opadającą beczką - to tłumaczy pękniętą czaszkę i złamany obojczyk. Zwolniłem trochę z powodu beczki, ale kontunuowałem gwałtowne wciąganie, nie zatrzymując się, aż kostki mojej prawej ręki nie weszły w blok. Na szczęście pozostałem przytomny i byłem w stanie nadal trzymać mocno linę pomimo bólu i ran. W tym samym czasie beczka z cegłami uderzyła o ziemię. W wyniku uderzenia jej dno pękło, a zawartość wypadła. Pozbawiona cegieł beczka ważyła już tylko 25 kilogramów. Przypominam, że ja ważę 80 kilogramów, więc w tej sytuacji zacząłem gwałtownie spadać i w połowie drugiego piętra ponownie spotkałem się z beczką, która tym razem wznosiła się fo góry. W efekcie mam pęknięte kostki i rany szarpane nóg. Spotkanie to opóżniło mój upadek na tyle, że odniosłem mniej obrażeń przy upadku na stos cegieł - złamane tylko trzy żebra. Z przykrością muszę dodać, żę gdy leżałem obolały na cegłach, nie mogłem wstać ani się poruszać, a ponadto przestałem trzeźwo myśleć i puściłem linę. Pusta beczka ważąca więcej niż lina spadła na dół i połamała mi nogi. Mam nadzieję, żę udzieliłem Państwu wyczerpujących odpowiedzi potrzebnych do zakończenia postępowania w mojej sprawie. Teraz już Państwo zapewne rozumieją, w jakich okolicznościach wydarzył się mój wypadek. Prawda, że ludzie maja talent?? Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Jako, że dom wariatów, to polecam text: 22.08.03, 11:39 I on się marnuje jako murarz ? Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Dom wariatów 22.08.03, 12:41 Jako, że Ale Kino nie posiadam, obejrzę sobie Pieskie popołudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Dom wariatów 22.08.03, 21:50 Obejrzałem. Kurwa, rewelka! Szkoda, że tak rzadko to emitują. Odpowiedz Link Zgłoś