Dodaj do ulubionych

dlaczego zespoły koncertują z Playbacku?

IP: 62.29.248.* 28.02.08, 13:56
czy to oznacza że nie potrafia grać na żywo, a ich muzyka jest
obrabiana komputerowo? Czy gdyby zespoły grające playback wystapiły
na żywo to wyszło by im to? Ostatnio słyszałem z Playbacku m.in
Dodę, Brathanki, Stachurskiego, Wydrę
Obserwuj wątek
    • Gość: warhamster Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.02.08, 21:01
      spytaj Mandaryny
      • sylweno Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 29.02.08, 17:33
        ha, ha, właśnie. Można by jeszcze, dla urozmaicenia, przywołać casus
        Milli Vanilli. W latach 80ych koncertowanie z playbacku było raczej
        normą. Ponoć jest to też tańsze, niż zapewnienie fachowego i
        profesjonalnego nagłośnienia. Ponoć też niektóre telewizje nalegają
        na występy w ich studiach z playbacku ze względów technicznych.
        • Gość: warhamster Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.02.08, 19:08
          Modern Talking smile Herr Bohlen podobno nawet na tej gitarce nie pykał, plotka ale
          powtórze bo ich nie lubie tongue_out
          • Gość: McCuskey Dobre zespoły, którego mają w składach muzyków, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 12:56
            nie koncertują z playbacku. A to co wymieniłeś to jakieś produkty popkultury, a
            nie zespoły muzyczne.
            • tetlian Odpowiedź jest prosta, zatem odpowiadam 03.03.08, 19:18
              Powody tego są dwa:

              1. Tak jest łatwiej i ryzyko wpadki jest mniejsze.

              2. Utwór, który stał się przebojem, został zapamiętany w uszach słuchaczy
              właśnie taki jaki ciągle leci w telewizji czy radiu. Gdy myślimy o tym utworze,
              to odtwarza nam się w głowie jego konkretne (i jedyne jakie znamy) wykonanie. I
              teraz gdy nagle usłyszymy jak śpiewany jest on w inny sposób, z inną intonacją
              itp., to brzmi to dla nas jak fałszowanie. Przyzwyczailiśmy się do jednej
              wersji, a teraz ktoś śmie to zmieniać i śpiewać inaczej. Ludzie siędzący w tym
              bizsnesie doskonale sobie zdają z tego sprawę i między innymi dlatego częściej
              decydują się na playback.
              • Gość: kuba To plastikowe kukiełki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 21:07
                To co wymieniłeś to plastikowe kukiełki a nie zespoły. To żenujące
                jak i ciężko się to ogląda ... sad Na szczeście takie "zespoły"
                sprzedają w Polsce mało płyt.
                • pavvka Re: To plastikowe kukiełki 04.03.08, 10:55
                  Gość portalu: kuba napisał(a):

                  > Na szczeście takie "zespoły"
                  > sprzedają w Polsce mało płyt.

                  Jeśli Doda i Stachursky sprzedają mało, to kto sprzedaje dużo?
    • niewygodny Re: Ja tam nie rozumiem 03.03.08, 12:54
      jak można poświęcać na coś pół życia: uczyć się grać, śpiewać,
      męczyć się nad ujkładaniem tekstów, komponowaniem, ale też mieć z
      tego autentyczną radość - (do śpiewania nikt nie zmusza i w mojej
      wyobraźni muzycy / pisoenkarze to raczej pasjonaci tego co robią)

      a potem wyjść na scene i jechać z play-backu ?

      To trochę tak jakby cięzko trenować jakiś sport, na treningach
      dawać z siebie wszsytko przez wiele lat a potem zamiast na zawodach
      stanąć na bieżni, czy wyjść na boisko - usiąść na trybunach.

      Poza tym ze się oszukuje publicznosć to przede wszystkim oszukuje
      się siebie.

      jest jeszcze jedno tlumacznie: oni po prostu nie potrafią śpiewać a
      kasa i tak leci. Wg wzoru : masz urode, masz odpowiednie kontakty,
      lowcy "talentow" potrzebuja naowych twarzy - kto by sie pytał o
      słuch czy głos.


    • gladka7 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 03.03.08, 13:15
      Ponieważ: Po pierwsze w wielu przypadkach śpiewają kiepsko i jest to
      jedyne wyjście na koncertach (pamiętasz Mandarynę w Sopocie?) Po
      drugie jeżeli występują zimą na dworzu (tak jak na koncertach
      sylwestrowych) to przy niskiej temperaturze instrumenty by nie
      stroiły pomimo nawiewów na scenę i wtedy to jest jedyne
      wyjście.Śpiewać można ale kto by ryzykował skoro transmituje to TV.
      Po trzecie "bo tak łatwiej" a chodzi o zminimalizowanie wysiłku i
      zarobienie kasy. Podkreślam, że uwielbiam i doceniam koncerty na
      żywo.
    • zdrowy_rozsadek78 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 03.03.08, 14:53
      Myślę, że w dzisiejszych czasach to jest to już 100% komercja i
      czysty marketing.
      Muzyk mógłby śpiewać na żywo, ale:
      - co, jeśli nie wyjdzie tak fajnie jak na płycie? Prasa brukowa go
      zje w dwa tygodnie,
      - musiałby stać, mało skakać i oszczędzać siły. Ludzie chcą
      widzieć, jak tańczy, biega po scenie itp. Tego się chyba nie da
      pogodzić.
      - lepiej się słucha piosenki takiej, jak z płyty, niż gorzej
      brzmiącej wersji na żywo.
      • Gość: qpa Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 14:59
        gorzej się słucha takiej muzyki siedząc przy telewizorze, nikt mi nie wmówi, że
        autentyczna zabawa wśród publiczności jest lepsza do muzyki z playbacku wink
      • Gość: Lex Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 18:49
        "Muzyk mógłby śpiewać na żywo, ale:
        - co, jeśli nie wyjdzie tak fajnie jak na płycie? Prasa brukowa go
        zje w dwa tygodnie,
        - musiałby stać, mało skakać i oszczędzać siły. Ludzie chcą
        widzieć, jak tańczy, biega po scenie itp. Tego się chyba nie da
        pogodzić.
        - lepiej się słucha piosenki takiej, jak z płyty, niż gorzej
        brzmiącej wersji na żywo."

        A widziałeś koncert Iron Maiden ? Chociażby z Rock in Rio... Bruce raczej się
        tam nie oszczędza... a niektóre kawałki mają więcej mocy niż na płytach.
      • Gość: Gocha Mierne zespoły koncertują z Playbacku IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 03.03.08, 19:48
        Jak ludzie sluchaja chlamu, to i na koncercie jest chlamowo.
    • Gość: drA Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.03.08, 15:17
      Są dwa typy muzyków jadących z playbacku - lenie i racjonalisci wink

      Lenie spiewają z playbacku, bo po prostu chałturzą, czy to Rzeszów, Lublin czy
      Pcim Dolny - nie chce im się przeciążać, ma być szybko, sprawnie i po następną
      kasę lecą do następnego miasta. Bez problemów z nagłośnieniem, sprzęganiem gitar
      czy niedyspozycją wokalisty.

      Racjonalisci z playbacku spiewają tylko wtedy, gdy koncert jest zaj. ważny z
      punktu widzenia promocji - telewizja, duża scena, duże pieniądze - wpadka
      oznaczałaby natychmiast duże kłopoty finansowe a może nawet i istnienie kapeli.

      Jest jeszcze trzeci typ - artyści. Ci nie grają i nie spiewają z playbacku.
      Czasem mają gorszy dzien, ale to ich fani kochają najmocniej, nie zaś leni czy
      racjonalistów.
      • Gość: ja Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.ztpnet.pl 03.03.08, 15:29
        Może niekoniecznie artyści, ale generalnie - muzycy. Czy kapela
        rockowa/metalowa zagra z playbacku? Muzycy jazzowi, bluesowi? Z
        playbacku grają tylko "gwiazdy show biznesu" i chałturnicy. Pomijam
        oczywiście takie sprawy, jak np. granie w programie telewizyjnym -
        tam nie da się inaczej niestety.
        • Gość: 44 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 19:17
          nieprawda
          dlaczego niby w programie tv sie nie da? jest to bardzo wazne! popatrz na wpadke
          ashlee simpson w saturday night live, miala powazne klopoty jak playback nie
          zadzialal.
          • Gość: ja Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.ztpnet.pl 03.03.08, 20:19
            OK, uprościłem, przyznaję się do błędu. Powinno być "często nie da
            się inaczej", gdyż takie są wymogi - patrz choćby Wojewódzki show,
            gdzie przecież występują zespoły z całą pewnością nie grające na
            koncertach z playbacku.
          • adas313 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 03.03.08, 20:40
            Pewnie że się da, tylko wygodniej jest nagrać sekwencję: wokalist(k)a wstaje z
            kanapy, łapie mikrofon i śpiewa niż robić trwającą pewnie kilkadziesiąt minut
            przerwę na rozśpiewanie się, ustawienie brzmienia czy inne tego typu zabiegi.
      • Gość: giżu Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: 83.142.137.* 03.03.08, 23:37
        zespoły czy wykonawcy, o których tu rozmawiamy, w życiu nie
        zapełniliby klubu na 2tys osób, gdyby miał to być koncert
        biletowany. Tacy przyjeżdżają do miast na festyny albo imprezy typu
        Eska, sylwester w TVNiepokalanów i inne "popularne" eventy. Przecież
        my ich znamy, bo ich ciągle widzimy i słyszymy. Ich proste melodie
        wpadają, przynajmniej mnie osobiście - jak śniadanie rano i klocek
        popołudniu, w ucho, bo dudnią w radiach na R, Z, E i co tam jeszcze.
        Już od dawna muzycy wiedzą, że ze sprzedaży płyt nie wyżyją, tylko z
        koncertów. Stąd profesjonalni muzycy, prawdziwe STARZ, kapele
        rockowe, grają tylko na żywo i biletują koncerty. Przyjdą
        najwierniejsi, spijają z ust wokalisty każde słowo, czują każdy
        fałsz i dają się nieść energii ze sceny.
        Za to kochamy muzykę, koncerty - za żywiołowość
        • Gość: giżu Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: 83.142.137.* 03.03.08, 23:44
          jeszcze skomentuję sam siebie.
          mam po 50 różnych wykonań jedego utworu ukochanych kapel. Z różnych
          koncertów, z różnych okresów, czasów. I wsłuchuję się w to.
          Odróżniam jeden od drugiego, jeden lubię bardziej, bo np. perkusista
          w tamtych czasach grał na potężnym zestawie, inne lubię mniej, bo
          wokalista przeszedł mutację (zestarzał się) i basuje.
          Myślę o moich muzycznych miłościach: Smashing Pumpkins, Pearl Jam,
          Kult, Perfect, Metallica, Therapy? i wszystko stare, nowe, ale
          rockowe i grane zawsze na żywo.
          Chcecie podyskutować na priv, albo posłuchać tych kawałków? piszcie
          na gizut79@gmail.com

          Pozdrawiam

    • Gość: Marek sam widzisz, po co to badziewie słuchasz IP: *.supra.com.pl 03.03.08, 15:28
      i ogladasz. Tydzień temu słuchjałem Ewy Marciniec, z ostatniego rzędu sali na
      1000 osób. Śpiewała na żywo i BEZ miktofonu! I słychać ja było w ostatnim
      rzędzie! I można było słowa zrozumieć, nawet po niemiecku.
      Tyle, że to nie było badziewie (powtarzam się), tylko Mahler, "Pieśń o Ziemii".
      Polecam! Niesamowite przeżycie!
    • Gość: graf Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 15:56
      Z playbacku "artyści" grają na koncertach przeznaczonych dla telewizji - innymi
      słowy na imprezach masowych. Na koncertach, na które wstęp jest płatny się to
      raczej nie zdaża.
      > Dodę, Brathanki, Stachurskiego, Wydrę
      Akurat w ich przypadku playback nie robi na mnie wrażenia - nie poszedł bym ich
      oglądać nawet gdyby w czasie śpiewu na żywo skakali przez płonące obręcze smile
    • Gość: growlup Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 19:52
      hahahahaha big_grin bo sa glupi i nie kochaja muzyki a co tu jeszcze mowic o szacunku
      dla "sluchaczy" (czyli popshitozjadaczow). po ciezkiego swiszczuka isc na
      koncert gdzie jest masa ludzi nierozumiejacych wlasnej natury i playback? lepiej
      wejsc do wanny zapuscic mp3 i skorzystac z wyobrazni. roznica jak miedzy
      sloncem a solarium
    • Gość: soulburn z punktu widzenia muzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 20:47
      powodów może być kilka:
      1) trudne warunki atmosferyczne - jeśli impreza jest w zimę pod chmurką (np.
      sylwester lub Wośp). Nikt na mrozie nie będzie ryzykował uszkodzenia sprzętu
      wartego tyle co niezłej klasy samochód. Bardziej prozaiczna jest ewentualność
      zapalenia gardła wokalisty (jeśli jest zawodowcem, nim zarabia na życie),
      roztrajające się instrumenty itd.

      2) najczęstszym jednak powodem jest udział w imprezie telewizji (albo
      organizacja takiego eventu pod telewizję). Technicznie awykonalne byłoby
      przeprowadzenie wymiany całego backline'u artysty, podłączenie, sprawdzenie
      nagłośnienia w sposób szybki i sprawny. Optymistycznie patrząc trwa to ok.
      15min, a jak wiadomo każda sekunda w tv kosztuje tysiące złotych. Najczęściej
      stosuje się "półplayback", czyli instrumenty z taśmy, wokal na żywo.

      3) syndrom "mandaryny" - ale to raczej marginalne wink
      • adas313 Re: z punktu widzenia muzyka 03.03.08, 21:13
        > Optymistycznie patrząc trwa to ok. 15min, a jak wiadomo każda
        > sekunda w tv kosztuje tysiące złotych.

        Przy czym koleś recytujący do mikrofonu "raz, raz, raz, raz" jest zdecydowanie
        mało telewizyjny ;o)

        Pozwolę sobie dorzucić dodatkowy punkt:

        4) zdarza się iż aranżacja utworu jest na tyle rozbudowana (z udziałem jakiejś
        partii/sekcji orkiestrowej, smyczkowej, chóru, czegokolwiek), że wykonanie jej
        na żywo wymagałoby udziału dodatkowych parunastu/dziesięciu osób. Jest to
        zarazem na tyle mała część repertuaru, że ciąganie takiej ekipy mija się z celem
        a jednocześnie publiczność wykonania tego właśnie utworu oczekuje. Wtedy część
        ścieżki/ek leci z taśmy reszta na żywo.

        Przykłady: Queen - "Bohemian Rhapsody" (środkowy fragment nigdy nie został
        wykonany na żywo, zespół na chwilę znikał ze sceny) oraz kilkanaście piosenek
        Nightwisha (orkiestra + chór z taśmy a zespół właściwy gra na żywo).
        • Gość: soulburn Re: z punktu widzenia muzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 22:40
          > Przykłady: Queen - "Bohemian Rhapsody" (środkowy fragment nigdy nie został
          > wykonany na żywo, zespół na chwilę znikał ze sceny) oraz kilkanaście piosenek
          > Nightwisha (orkiestra + chór z taśmy a zespół właściwy gra na żywo).

          Fakt smile Obecny Nightwish, praktycznie w 50% leci z taśmy. Ale trudno, żeby
          zespół wszystkie koncerty wykonywał z chórem i orkiestrą symfoniczną wink
    • Gość: warhamster Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.03.08, 21:15
      plus grania na żywo: czasami wersje koncertowe różnią się od studyjnych, a to
      inna solówka a to jakiś wpleciony coverek czy motywik (na żywo nie trzeba się
      przejmować kopyrajtami) albo zmieniony tekst itp. itd.
    • Gość: error bo "publiczność" na to pozwala IP: *.torun.mm.pl 04.03.08, 01:06
      na koncertach jazzowych, muzyki poważnej, rockowych, hip-hopowych ludzie by się
      po prostu zbuntowali i wygwizdali zespół, a potem wyszli. nie wyobrażam sobie
      jak bym poszedł na trzaske, a on by z plejbeku zagrał smile
      • Gość: hiphopsasa Re: bo "publiczność" na to pozwala IP: 195.116.23.* 04.03.08, 06:25
        z tym hiphopem tos bracie przegiąl. Myślałem, ze o muzyce
        rozmawiamy. W hip hopie to ganz pomada, czy plejbek czy inlajf. Tak
        czy siak badziewie, słuch zbędny o głosie nie wspominam nawet, bo
        żal dupe ściska. Jedno co tu bym (czasem) cenił, to teksty, ale jak
        widze palantów udających białych murzynów, to mi niedobrze, a
        aviomarin taki drogi.... Mit o niekomerycjnym hiphopie można sobie w
        tyłek wsadzić od dawna. Komercha, komercha, komercha. Tylko blues
        został
    • Gość: hal_gravity Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.08, 09:55
      95% ludzi nie jest w stanie stwierdzić faktu czy osobnik gra z playbacku czy też
      nie .

      W przypadku dobrych nagłośnień i realizatorów jest to trudno odróżnialne.
      Widziałem raz zakopower w łodzi to przez około 20 minut analizowałem temat czy
      leci cd czy tam naprawdę grają. Tak samo pare innych zespołów.

      Jeśli graty są dobre i pan za heblami zna się na robocie to trudno jest
      wypowiedzieć się jednoznacznie.
    • Gość: C79 Knopfler, Cave, Tymański itd. IP: *.chello.pl 04.03.08, 12:54
      Zawsze, gdy pojawia się temat playbacku podaje się przykłady sezonowych
      popgwiazdek. To bardzo wygodne. Pragnę zwrócić Waszą uwagę, że także
      Mark Knopfler, Nick Cave oraz Tymon Tymański jechali w TV ostro z playbacku
      (brak kabli w gitarach itp.) bez żadnego zażenowania.
      • Gość: Guciu Re: Knopfler, Cave, Tymański itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:38
        A nie słyszałeś o gitarach i mikrofonach bezprzewodowych?
        • Gość: C79 Re: Knopfler, Cave, Tymański itd. IP: *.chello.pl 04.03.08, 15:07
          Nie no, nie wariujmy. Nawet system bezprzewodowy wymaga by COŚ było wpięte w wyjście gitary. Jakim cudem sygnał z przetwornika instrumentu ma dojść do nadajnika?
          • Gość: vixo Re: Knopfler, Cave, Tymański itd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:53
            a to ciekawe... Jesteś w stanie podać mi okoliczności (tzn. co to
            był za koncert) kiedy to Nick Cave jechał z plejbeku? Abstrahując od
            kabla w gitarze, podejrzewam że ŚPIEWAŁ na zywo, zatem był to co
            najwyżej PÓŁplejbek - i proszę nie pisać, że się czepiam, bo różnica
            jest ZASADNICZA.
    • muszek0 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 04.03.08, 22:53
      playback świadczy o cieniźmie wykonawcy.
      prawdziwy fachura nie odstawia kaszany i nie udaje małpki w zoo.
      pogibać się z gitarką z podku..oną artystyczną miną chyba każdy by
      potrafił.

      red hot chili peppers na przykład pieknie się walneli po odegraniu
      wstepu, ale tez ladnie z tego wybrnęli.
      www.youtube.com/watch?v=B5EbAzSeY7s
      • Gość: magda Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:18
        czegoś nie rozumiecie...jesli chodzi o koncerty...organizator który zaprasza
        gwiazdę ma do wyboru playback, półplayback i live...często jest playback /
        półplaback bo organizator TAK wybiera, chodzi tu o pieniądze..lepiej jest
        zapłacić te 20-30 tys. i gwiazda zagra z playbacku czy pół...niż 50 za live
        (np.) wink
    • zetys1 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 26.05.08, 00:32
      generalnie to maxymalna padaka jak "artysci" poruszaja ustami w rytm
      swoich kawałków ... dlatego teraz popieram to co robi TV4 w
      programie Nowa Generacja? polecam wszystkim którzy maja dosyć ściem
      WTOREK 21:30
      • Gość: Artysta Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.13, 09:36
        Z plejbeku czy na żywo?
        Wszystko zależy od wrażliwości słuchowej i estetycznej każdego odbiorcy.
        Dobrze zrealizowane nagrania w studiach nagraniowych brzmią zarówno dobrze na sprzęcie
        hi - fi jak i na estradowych głośnikach. W większości przypadków wypadają lepiej niż zespół grający live.
        Tylko wprawny realizator jest w stanie dorównać na koncercie muzyce zrobionej w studio.
        Osobiście nie mam nic przeciw plejbekom gdyż moje odczucia słuchowe przewyższają wzrokowe. Naprawdę wolę dobre brzmienie od wyginających się kolesi na scenie którzy w dodatku brzmią jak przez szmatę. I nie przekona mnie wtedy że zagra na występie inaczej niż na płycie. Niektórzy piszą że koncert niesie więcej ładunku energetycznego i mocy niż nagranie. ale nie potrafią wyjaśnić o jaki ładunek i moc im chodzi.
    • waclaww12 Re: dlaczego zespoły koncertują z Playbacku? 04.09.13, 11:15
      Może dlatego, że tak jest wygodniej i bezpieczniej, a poza tym brzmienie utworu pozostaje takie samo, więc trudniej o wpadkę. Ponadto czasem może zepsuć się sprzęt lub warunki techniczne nie pozwalają na uzyskanie takiej akustyki, jakiej życzył by sobie wykonawca bądź też piosenkarz ma problemy z głosem i nie może zaśpiewać na żywo., Powodów naprawdę może być wiele.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka