Dodaj do ulubionych

jaka muzyka?

10.09.03, 19:16
Hej
Z góry przepraszam za długi i może trochę nudnawy wywód. Na wstępie
oświadczam, że nikt nie ma obowiązku go czytać, nie ma też obowiązku się
dopisywać wink

Chodzi mi o muzykę w ogóle.
Czy można o jakiejś powiedzieć, że jest do bani, że pewne gatunki są dla
idiotów, że muzyka jest głupia? Wiadomo, że muza to emocje, że to jakieś
osobiste często skojarzenia, że to sprawa indywidualnego wyczucia pewnego
rodzaju estetyki. Niedawno rozmawiałam na ten temat z koleżanką, która słucha
Ich Troje. Zespół w różnych poważnych pismach pogardzany, wyśmiewany, a
jednak cieszący się popularnością. Gra prostą muzykę, ale czy prymitywną? Czy
muzyka może w ogóle być prymitywna? Wiele zespołów ogólnie podziwianych,
choćby punkowych, też gra muzykę prostą, a tworzący ją ludzie nie muszą być
wirtuozami. W wielu przypadkach np. bębniarze mają do wykonania naprawdę
proste zadania na koncertach.
Słuchacze. Ich Troje ma wielu słuchaczy i o czym może to świadczyć? Dobrze
się reklamują, a słuchacze to idioci? No, moja koleżanka z pewnością idiotką
nie jest. Jest bardzo fajną osobą, mającą szerokie zainteresowania, jest
świetnym, cenionym w środkowisku historykiem, więc o co w tym wszystkim
chodzi. Słoń jej na ucho nadepnął? Dlatego lubi też jazz i muzykę klasyczną?
Na tym forum często z tego co zauważyłam krytykuje się - tak jak to robił
red. Leszczyński - Bajm i Beatę Kozidrak. Też nie lubię tego co ona ostatnio
robi, ale prawda jest taka, że na początku działalności Bajmu, w latach 80-
tych, zespół ten nagrał kilka fajnych kawałków, a wokal Kozidrak na pewno nie
był najgorszą stroną zespołu. No dobrze, więc trzeba wiedzieć kiedy odejść.
Ale przecież wielu świetnych niegdyś wokalistów nie wiedziało, ale przez
szacunek dla ich dawnych dokonań forumowicze miłujący rock nie obsmarowują
ich przy każdej okazji.
Dobra, ja też akurat słucham rocka, ale czy to zaleta jakaś? A jak ktoś
słucha hiphopu, to jest od razu dresiarzem? A fan techno? Jakim epitetem go
określić? Pytam sie o to wszystko, bo chcę się zorientować w Waszych, drodzy
forumowicze, poglądach na ten temat. Czy muzyka może być debilna?
Krytykując jakiś zespół np. Ich Troje, za cokolwiek, nie chcę być przy tym
obłudna, bo przecież za te same cechy można krytykować wiele "szanowanych"
zespołów.
Dlaczego jakaś muzyka jest lepsza lub gorsza? Stopień trudności o tym
decyduje? To chyba nie byłoby najlepsze kryterium. Więc co?
Za ewentualne wypowiedzi dziękuję wink
Obserwuj wątek
    • nikka007 Re: jaka muzyka? 10.09.03, 19:26
      Cóż, ja mam eklektyczny gust więc nigdy pochopnie nie oceniam ( jeśli chodzi o
      rzępolnię to żartowałam wink). Ich Troje mi jest obojętne. Chociaż, ciężko mi
      zrozumieć, jak można połączyć tak skomplikowaną i bogatą aranżacyjnie muzykę
      jak jazz z Ich trójeczką. Ale co tam, moja matka uwielbia St.Anger i Edzię
      Górniak.
      Krytyce mówię- tak. A czemu nie, jeśli się uzasadni? Można krytykować Bajm,
      Metallicę, Jaco Pastoriusa, Radiohead.Cokolwiek ma się ochotę, to forum
      dyskusyjne, a nie forum oddawania hołdu artystom i "artystom" wink
      Hmmm, może wyższość fanów rocka czy jazzu wynika z ich świadomości, że ich
      muzyka jest jednak BARDZIEJ SKOMPLIKOWANA pod względem aranżacji, kompozycji,
      tekstów, hmmm emocji? Niee wiem...
      A operowanie stereotypami chyba dotyczy 99 % każdeg społeczeństwa wink
      • cocteau_sa Re: jaka muzyka? 10.09.03, 19:36
        nikka007 napisała:

        > Cóż, ja mam eklektyczny gust więc nigdy pochopnie nie oceniam ( jeśli chodzi
        o
        > rzępolnię to żartowałam wink). Ich Troje mi jest obojętne. Chociaż, ciężko mi
        > zrozumieć, jak można połączyć tak skomplikowaną i bogatą aranżacyjnie muzykę
        > jak jazz z Ich trójeczką. Ale co tam, moja matka uwielbia St.Anger i Edzię
        > Górniak.
        > Krytyce mówię- tak. A czemu nie, jeśli się uzasadni? Można krytykować Bajm,
        > Metallicę, Jaco Pastoriusa, Radiohead.Cokolwiek ma się ochotę, to forum
        > dyskusyjne, a nie forum oddawania hołdu artystom i "artystom" wink
        > Hmmm, może wyższość fanów rocka czy jazzu wynika z ich świadomości, że ich
        > muzyka jest jednak BARDZIEJ SKOMPLIKOWANA pod względem aranżacji, kompozycji,
        > tekstów, hmmm emocji? Niee wiem...
        > A operowanie stereotypami chyba dotyczy 99 % każdeg społeczeństwa wink
        >

        Zgadzam się z tym prawem do krytykowania. Jak najbardziej. Ale czy można w
        czambuł od razu skreślić jakąś muzę tylko dlatego, że należy do takiego to a
        takiego nurtu, albo została stworzona przez takiego to a takiego artystę?
        Zdarzyło się paru artystom, nie tylko w muzyce, stworzyć jedno nawet genialne
        dzieło, by potem spocząć na laurach, albo jeszcze gorzej: zacząć tworzyć same
        knoty.
        Gdyby tak Ich Troje nagrało porządny, wartościowy kawałek? Czy ktoś, poza ich
        fanami, by to zauważył, czy po przypadkowym przesłuchaniu, niezależnie od
        poziomu tego konkretnego utworu, stwierdziłby, że to dno? Myślę, że raczej to
        drugie.


        • nikka007 Re: jaka muzyka? 10.09.03, 19:42
          Ludzi nie zmienisz. Wystarczy, że sama będziesz podchodzić z dystansem wink.
          Pewnie z Ich3 byłoby tak jak mówisz. Wiesz, ja osobiście nie mogłabym pewnie
          pozbyć się niesmaku wink. Bardzo teoretycznie jest to możliwe- vide Madonna "Ray
          of light" czy Rod Stewart z ostatnią płytą, nie pomnę tytułu. Tylko, wiesz, oni
          mają fantastycznych producentów, a Michał wszystkim zdaje się sam kieruje, tak
          że wątpię. Ale gdyby... O, coś takiego zdarzyło się Krystofowi Krawczykowi,
          tylko, że ja nigdy nie gustowałam w takiej konwencji muzycznej, więc przeszłam
          mimo wink. A jednak społeczeństwo łyknęło.
          pozdr.
          • cocteau_sa Re: jaka muzyka? 10.09.03, 19:59
            nikka007 napisała:

            > Ludzi nie zmienisz. Wystarczy, że sama będziesz podchodzić z dystansem wink.
            > Pewnie z Ich3 byłoby tak jak mówisz. Wiesz, ja osobiście nie mogłabym pewnie
            > pozbyć się niesmaku wink. Bardzo teoretycznie jest to możliwe- vide
            Madonna "Ray
            >
            > of light" czy Rod Stewart z ostatnią płytą, nie pomnę tytułu. Tylko, wiesz,
            oni
            >
            > mają fantastycznych producentów, a Michał wszystkim zdaje się sam kieruje,
            tak
            > że wątpię. Ale gdyby... O, coś takiego zdarzyło się Krystofowi Krawczykowi,
            > tylko, że ja nigdy nie gustowałam w takiej konwencji muzycznej, więc
            przeszłam
            > mimo wink. A jednak społeczeństwo łyknęło.
            > pozdr.

            Z Madonną miałam podobne odczucia wink
            A Michał? Czy jest zerem, że nic dobrego nie może stworzyć? Można go nie lubić
            za to, że jest "zwichrowanym" człowiekiem, ale siedzi on w tej branży od kilku
            lat i może się wreszcie czegoś nauczył? Można nie wierzyć w takie ludzkie
            przemiany wink ale gdyby mimo wszystko? Wiesz, nikka007, ja też w to wątpie, ale
            ja tylko tak sobie dywaguje. Myślę, że w przeszłości mogło dojść do wielu
            sytuacji olania jakiegoś dobrego utworu, tylko dlatego, że miało się
            uprzedzenie do jego twórcy.

            • nikka007 donkiszoteria ;-))))))) 10.09.03, 20:13
              Nie walcz z wiatrakami, hehe, ludzie i tak się nie zmienią.
              Michał- dla mnie nie jest zerem, jest mi tylko wyjątkowo obojętny. Tak naprawdę
              bardziej martwi mnie działalność Łez czy ekhm Beaty niż Ich3 wink. Polską muzykę
              rozrywkową mam w głębokim poważaniu, nie podoba mi się i tyle. Nie oceniam kto
              kim jest. Śmiem tylko wątpić, czy wyda wybitną płytę, a to nie dlatego, że nie
              potrafi ( hehe, nie ma pojęcia czy potrafi czy nie), ale Michałek dopasowuje
              się do gustów naszego rozkosznego społeczeństwa i tyle.
              Aha, jestem nikka, 007 to mój iloraz inteligencji wink)))
    • abranova Re: jaka muzyka? 10.09.03, 21:23
      Na pewno istnieje muzyka denna i beznadziejna, pozbawiona walorów
      artystycznych. Ale czyją twórczość zaliczymy do tej kategorii, zależy od tego,
      jak wysoko ustawiamy sobie poprzeczkę.
      Fanom rocka łatwiej krytykować taki komercyjny zespół jak Ich Troje, bo muzykę
      rockową od jej powstania łączymy z jakimiś tam wartościami. I bez względu na
      to, czy obecni artyści propagują nadal jakieś istotne wartości czy nie, to ich
      słuchacze i tak mają poczucie wyższości wobec muzyki popularnej i czysto
      rozrywkowej. Bo rock to muzyka dla ludzi inteligentnych smile
      A przecież z muzyką jest jak z filmem czy telewizją: jedni lubią ambitne filmy
      i pogramy a inni głupawe komedie, seriale i biesiady. Znam naprawdę sporo ludzi
      inteligentnych lecz pomimo to zaliczajacych się do tej drugiej kategorii
      • nikka007 Re: jaka muzyka? 10.09.03, 21:31
        hehe, jazz, metal, triphop, ambient, electro też jest dla ludzi
        inteligentnych ;-P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka