szymanka napisała:
>Mam problem. Moje dziecko rozpoczęło w tym roku naukę gry na >fortepianie.
>Muszę kupić instrument. Zastanawiam się czy kupowac tradycyjne >pianino, czy
>może elktroniczne.
Według mnie nic nie zastąpi fortepianu

)). Choć dźwięk jaki wydaje z siebie
elektroniczny, dobrej jakości i nowoczesny instrument może być porównywalny z
tradycyjnym, to wydaje mi się, że poza funkcjami w tym elektronicznym nie
przyniesie większych korzyści, a ponad wszystko może nawet rozpraszać
dziecko. Przy nauce gry na pianinie tradycyjnym ma się tylko klawisze i
własne palce, a nie masę guziczków przed oczami i kto wie co tam jeszcze, co
może utrudniać dziecku samemu się zdyscyplinować. No, chyba że dziecko
intensywnie śni po nocach o grze na fortepianie, wtedy nauczy się grać utwory
Beetha nawet na cymbałkach.

.
>Próbowałam szperać w necie ale może nie umiem szukać (od
>niedawna korzystam z internetu), w każdym razie nie bardzo mogę się >połapać
w
>tych wszystkich Casio, Yamaha itd. I stąd moje pytania: Czy faktycznie >nie
ma
>róznicy w nauce gry na instrumencie tradycyjnym a pianinie >elktronicznym?
>Jeżeli nie, to czym kierowac się podczas wyboru elektronicznego >pianina?
>Jaką kwotę muszę brać pod uwagę? (wiem że nowe instrumenty to kilka >lub
>kilkanaście tysięcy złotych, więc może używane?)
>A może chociaz ktoś poleciłby mi strony w necie, gdzie mogłabym >znaleźć
takie
>informacje?
>Będę bardzo wdzięczna
A może poradzić się nauczyciela, który przyjął dziecko? Pewnie on sam będzie
wiedział, jakie klawisze nadadzą się pod palce ucznia. Nie warto inwestować
dużych sum w sprzęt, jeśli okaże się, że w przyszłości pasją dziecka będzie
rozwalanie domów.
Sama użytkuję i elektroniczne i tradycyjne pianino. Samo już odbicie w
politurze tradycyjnego jest budujące

))), nie mówiąc o swobodzie jaką daje
te siedem oktaw.