Gość: jasiek
IP: *.mofnet.gov.pl
09.01.02, 14:02
W opozycji do pojawiających się ostatnio samych tylko wątków na "najlepsze coś
tam w roku 2001" ja ze swej strony pragnę zaproponować wytypowanie największego
muzycznego bubla 2001r. Może to byc wszystko - artysta, płyta, koncert, stacja
radiowa lub tv - o ile tylko porządnie zadziałało wam na nerwy i dostawaliście
na samą myś o TYM odruchów wymiotnych. Co lub kto waszym zdaniem zasługuje na
zaszczytne miano "muzycznego g...a 2001" ??? Czekam na propozycje.
Moim zdaniem szczególne miejsce należy się całemu nurtowi "folkowemu", ze
szcególnym uwzględenieniem golców, bratanków i bregoviczów z krwaczykami.