Jak to zostało ustalone dzisiaj (właściwie wczoraj późnym wieczorem) w piątek
idziemy na karaoke

No właśnie, jak na razie są 3, a właściwie 2 osoby
chętne. Madee, ja i Piżmak, która obecna bedzie duchem. Własnie wróciłem z
tej knajpy, gdzie mamy iść. Po rozpoznaniu terenu stwierdzam, że mamy wielką
szansę zabłysnąć pod warunkiem, że zaśpiewamy Łzy albo Beatę, ewentualnie
Stachurskiego