Dodaj do ulubionych

Jestem zaniepokojony

01.10.03, 16:16
O to, czy ze mna cos nie tak. Otoz zauwazylem ciekawe zjawisko, mianowicie
nie podoba mi sie zadna piosenka ktora jest nachalnie lansowana przez stacje
radiowe - ani nowy Bajm ani nowy Sting ani Evanescence... I teraz nie wiem,
czy to co lansuja mi po prostu nie pasuje czy nie pasuje mi, poniewaz jest to
nachalnie lansowane. Innymi slowy - gdybym dany utwor uslyszal dwa razy -
byloby OK. A tak, nie moge tego sluchac. Czy nie moge tego sluchac, bo jest
to po prostu marne?
Obserwuj wątek
    • vulture Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:20
      Zaraz Cię jakaś wścieklizna nawyzywa od głuchych chamów, prostaków, debili i
      psychopatów internetowych. Chyba że na to liczysz.

      Pozdrawiam

      P.S. Mi też się nie podobają, ale mnie już nazwano.
      P.P.S. Moya Brennan se posłuchaj.
      • nikka007 Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:22
        Bo Ty, Cze to jesteś jak inż. Mamoń wink
    • aislinn Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:21
      No,. jak Ci się nie podoba nowy Bajm to powinieneś być poważnie zaniepokojony...

      A tak całkiem serio - ja nie słucham radia, więc nie wiem co tam lansują. Do
      niedawna nie maiłam też telewizora 9a raczej telewizji). Więc też nie
      wiedziałm, co lansują. Wczoraj właczyłam MTV, vivę, i co ? Nic mi się nie
      podobało z tego, co zdążyłam usłyszeć. Żadne nachalne lansowanie, 98 % rzeczy
      słyszałm po raz pierwszy. Wiesz co, Cze ? To skrzywienie takie, przyjemne
      bardzo, elitarne nawet w jakimś sensie wink
      • cze67 Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 17:20
        aislinn napisa3a:

        > A tak ca3kiem serio - ja nie s3ucham radia, więc nie wiem co tam lansują.

        A ja wracalem autobusem z domu do drugiego domu a pan kierowca sluchal sobie
        roznych stacji. W sumie puszczono tam moze z 10 piosenek. Tych samych...
        • Gość: aislinn Re: Jestem zaniepokojony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 09:14
          AAAAAAAAAAA, nmo właśnie mi się to przydarzyło wczoraj - szef mnie podwoził, i
          jakieś nieznane bla bla umc umc tam leciało, poprzetykane Philem Collinsem
          (dobrze że vula tam nie było, bo jechalismy akurat przez piękny most
          siekierkowski) i Estrogenem. Nie było to miłe. Właśnie dlatego nie słucham
          radia.
        • boobie Re: Jestem zaniepokojony 02.10.03, 20:44
          cze67 napisał:

          > aislinn napisa3a:
          >
          > > A tak ca3kiem serio - ja nie s3ucham radia, więc nie wiem co tam lansują.
          >
          > A ja wracalem autobusem z domu do drugiego domu a pan kierowca sluchal sobie
          > roznych stacji. W sumie puszczono tam moze z 10 piosenek. Tych samych...
          >
          Ja luvię piosenki, które raz słyszałem. Rili jak coś słyszę 1 raz, to mnie nie
          zachwyca.
    • janek0 Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:41
      a ja myślę, że to wynika z tego, że te piosenki do
      niczego są. czyli do d.
    • jmarr Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:57
      Cze, nie przejmuj się. Też tak mam. To się nazywa słuch.

      A przy okazji - gratulacje nominacji na Guru.
      • cze67 Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 16:59
        jmarr napisa3:

        > Cze, nie przejmuj się. Też tak mam. To się nazywa s3uch.

        Nie jestem sam!!!

        > A przy okazji - gratulacje nominacji na Guru.

        A dziekuje, dziekuje...
        • ayya Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 17:08
          Ja na Twoim miejscu naprawdę bym się zaniepokoiła, gdybym pewnego pieknego dnia
          obudziła się z postanowiem, że chyba kupię nowa płytę Bajmu, bo podoba mi się
          promująca go piosenka smile)))
    • mallina Re: Jestem zaniepokojony 01.10.03, 18:32
      naprawde czuje se szczesliwa czasem ze nie slucham radia a jak juz mam ta
      mozliwosc to wiem ze bajmu napewno tam nie uslysze!

      a lansowanie w kazdym kraju takie samo - zawsze wydaje mi sie ze slysze te same
      piosenki jak leci radio..
      a ponoc single maja sprawiac ze kupuje sie cala plyte hehehehe
      • xamel [ja tez] Jestem zaniepokojony 02.10.03, 10:23
        a ja powiem tak - w pracy czasem leci radio
        i sa jakies piosenki
        ale ja chyba nie odrozniam juz beaty od stinga od ev..sens czy czegokolwiek
        innego
        ostatnio cos dyskutowaliscie o jakims inthe shadow? zespolu ktorego nazwy na
        cale szczescie nie pamietam , a nie to chyba piotr rasums?
        w kazdym razie wogole nie wiedzialem o jaka piosenke chodzi pomimo tego ze cos
        tam w radiu plumka
        i tak sobie mysle ze moze ja bym ta beate odroznil bo ona spiewa po polsku, ale
        jak ja wtedy odroznic od vudki sufleta?
        i wogole jakos to w radiu wszystko takie nachalnie takie same ze jak nie wiem
        co...
        czasami czlowiek rozroznia tylko czy spiewa facet czy babka i w jakim jezyku a
        reszta ta sama
        tylko ze z tym jest tez klopot bo czlowiek nie wie czy to spiewa jakis
        myslowitz czy inna kasia stanik'iewicz?
        a moze raczej bezstanik'kiewicz?
        takze ja bym sie radiem nie przejmowal - jak masz ochote posluchac czegos
        bardziej zroznicowanego to powinienes pojechac na tartak
        o tam na tartaku to duzo ciekawiej niz w naszym polskim radiu
        • cze67 Re: [ja tez] Jestem zaniepokojony 02.10.03, 15:48
          xamel napisa3:

          > takze ja bym sie radiem nie przejmowal - jak masz ochote posluchac czegos
          > bardziej zroznicowanego to powinienes pojechac na tartak
          > o tam na tartaku to duzo ciekawiej niz w naszym polskim radiu

          Chodzi Ci o miejscowosc Rutka - Tartak na Podlasiu? Bylem tam niedawno, szum wiatru, szelest
          lisci, pluskanie rzeczki, rzeczywiscie fajnie.
    • aproxymat Re: Jestem zaniepokojony 02.10.03, 13:00
      bo nakłada się kilka rzeczy na siebie i to robi się przez to zupełnie nie do
      zniesienia:
      1. te nowe piosenki na ogół są marne albo bardzo marne - ale to jeszcze jest
      rzecz gustu.
      2. jest ich w sumie niewiele - resztę repertuaru radiowego dopełniają
      powyciągane i zgrane do cna kawałki często z lat 80-tych.
      3. są puszczane na okrągło i do znudzenia - na tym polega lansowanie.
      4. ponieważ w kółko puszcza się to samo i w dużych ilościach , przeciętny
      słuchacz ulega poczuciu, że i tak nie ma innej muzyki, więc to co jest
      lansowane - to jest własnie to.
      5. Następuje zjawisko imprintingu - określony kawałek zostaje tak wdrukowany w
      pamięć, że nawet jak się go fizycznie nie znosi, to i tak się go rozpoznaje,
      słyszy wszędzie, a nawet o zgrozo, nuci...
      6. Szczerze mówiąc od słuchania w kółko to można sobie doszczętnie obrzydzić
      nawet ulubiony kawałek, a co dopiero taki, którego się nie lubi..
      7. Ponieważ nikt przeciw temu nie protestuje (bo niby jak to robić?) -
      więc "dawcy" - czyli nadawcy, wydawcy i wykonawcy - są przekonani, że to się
      musi podobać WSZYSTKIM i każdy kolejny dzień nadawania tych utworów w tym
      przekonaniu ich utwierdza.

      Ludzie.... czy naprawdę nie ma na to rady?
      • Gość: łyżeczka HadYouComeSomeOtherDayThenItMightNotHaveBeenLikeTh IP: *.net 02.10.03, 20:29
        aproxymat napisał:

        [...]

        Napisałeś dokładnie to, co myślę o muzie radiowej, ze szczególnym
        uwzględnieniem rmf czy zet.

        Mnie niepokoi co innego: wartością samą w sobie staje się dla mnie to, że dana
        piosenka nie była dawno grana. I tak (tylko mi nic nie zróbcie) jeśli muszę
        wybrać pomiędzy, dajmy na to evanescence, bajmem, i jakimś g... z lat '80
        (wszystko znam na pamięć słowo po słowie, dźwięk po dźwięku itd.) a czymś mniej
        znanym ich troje... to wybieram to ostatnie. Nie znam. Przewidywalne,
        schematyczne, ale nie znam.

        No i jeszcze do Cze:
        Ta moja znienawidzona zetka puszczała kiedyś całą płytę Bajmu (tzn. w
        kawałkach) i natrafiłam na jakiś zupełnie nieznany mi kawałek Bajmu właśnie.
        Nagrałam. Całkiem niegłupi, podoba mi się połączenie niektórych akordów. A
        jestem pewna, że gdyby serwowano mi to tak nachalnie jak "Myśli i słowa," to
        znienawidziłabym ten utwór.

        pzdr
        • cze67 Re: HadYouComeSomeOtherDayThenItMightNotHaveBeenL 02.10.03, 21:43
          Gość portalu: łyżeczka napisał(a):

          > No i jeszcze do Cze:
          > Ta moja znienawidzona zetka puszczała kiedyś całą płytę Bajmu (tzn. w
          > kawałkach) i natrafiłam na jakiś zupełnie nieznany mi kawałek Bajmu właśnie.
          > Nagrałam. Całkiem niegłupi, podoba mi się połączenie niektórych akordów. A
          > jestem pewna, że gdyby serwowano mi to tak nachalnie jak "Myśli i słowa," to
          > znienawidziłabym ten utwór.

          Taaa. Ja zastanawiałem się, czy gdyby radio puszczało w kółko All My Loving
          Beatlesów, Rubby Tuesday Stonesów i Surfin Safari Beach Boysów to też
          znienawidziłbym te utwory...
          • Gość: łyżeczka Re: HadYouComeSomeOtherDayThenItMightNotHaveBeenL IP: *.net 02.10.03, 22:15
            cze67 napisał:

            > Taaa. Ja zastanawiałem się, czy gdyby radio puszczało w kółko All My Loving
            > Beatlesów, Rubby Tuesday Stonesów i Surfin Safari Beach Boysów to też
            > znienawidziłbym te utwory...

            "Myśli i słowa" są na antenie bez przerwy. Ugh. "Utwór z mniej banalnymi
            akordami" słyszałam raz, jest wart tego, by przy nim poćwiczyć na hula hoop,
            posłuchać raz na 2 miesiące, gdy wyjmę kasetę- nagrywankę. "Mniej banalne
            akordy" warte posłuchania (przynajmniej w porównaniu z czymkolwiek innym co
            leci w zet). I nic więcej. Mimo, że to Bajm. Nie jest znienawidzony, w każdym
            bądź razie. Nikt mnie nie męczy tą piosenką.
            Chodzi mi o to, że mogłabym znieść nawet i nie pierwszej jakości piosenki,
            gdyby nie były mi wtłaczane do uszu na siłę, wbrew mojej woli. Kiepska piosenka
            sama w sobie nie wywołuje we mnie instynktów "wywalić wieżę przez okno," można
            przecież ściszyć...
            Może nie byłabym tak bardzo przeciw zespołom typu Bajm (i wszystkim takim
            Kowalskim, Rozynkom itp), gdybym miała szansę NIE SŁYSZEĆ.
            I przez analogię- może nie dostawałbyś spazmów na Evanescence, gdyby "Bring Me
            To Life" było trochę oszczędniej eksploatowane.

            All My Loving- no cóż, kiedyś szalałam, teraz wyłączam. Już nawet A Hard Day's
            Night lepsze, choć też już nie słucham. ILE MOŻNA?

            A nawet taki Walrus. Kiedyś po nim śniły mi się fortepiany, ogień, krew,
            miecze. Teraz PRZYZWYCZAIŁAM SIĘ. Co z tego, że ulubione, skoro znam na pamięć
            i nie ma tam dla mnie nic nowego?

            Wniosek: zbyt namiętne serwowanie sobie ulubionych utworów powoduje przesyt,
            spowszednienie, znudzenie. Przynajmniej u mnie. A co dopiero, gdy robi to
            radio...
            • cze67 Co do Walrusa... 02.10.03, 22:24
              To akurat tego utworu (tak jak co najmniej połowy twórczości Beatlesów) mogę
              słuchać i słuchać...
              • Gość: łyżeczka Re: Co do Walrusa... IP: *.net 03.10.03, 09:35
                cze67 napisał:

                > To akurat tego utworu (tak jak co najmniej połowy twórczości Beatlesów) mogę
                > słuchać i słuchać...

                Więc idzie mi o to właśnie, że ja też KIEDYŚ mogłam, ale przedobrzyłam nieco...
                tak 24 h/ dobę to idzie się znudzić- nawet psychodelią, nawet ulubionym riffem,
                nawet ulubionym kawałkiem tekstu. To znaczy... mi się tak stało.
                Podobnie jak z "przebojami" w radiu, tylko wolniej i całkowicie na własne
                życzenie.
    • Gość: Flippie E tam, normalne IP: *.dialup.medianet.pl 02.10.03, 19:49
      A co w tym dziwnego? Mnie się nic w radiu nie podoba, tzn. z nowych rzeczy. A
      dlaczego? A dlatego, że kiedy ja mam łaskawie czas na posłuchanie radia,
      wszystkie stacje są w zmowie i Bad Day nie chcą puścić za Chiny smile
    • Gość: dekris Re: Jestem zaniepokojony IP: *.elartnet.pl / 212.244.223.* 02.10.03, 22:45
      A może po prostu zmień stację?

      Jak już słucham radia, to ograniczam się do 95.8 - czyli Rock Radio. Jeszcze
      czasem wrzucę Radiostację, no i Trójkę. Czasem Radio Kolor ma ciekawe audycje.

      Zetki słucham (aż wstyd się przyznać) tylko dla wiadomości, a potem cyk na inną
      stację. Ale też sk@%$#%^ny mówią "więcej za godzinę".

      Evanescence? Rasmus? Już mam dość, i w tv i w radiu. Jest to puszczane na siłę,
      ale czy wartość artystyczna jest duża? Co do Bajmu jako urodzony w Lublinie w
      zasadzie popieram. Ale mam możliwość przełączenia, i to się właśnie liczy.
      • cze67 Re: Jestem zaniepokojony 02.10.03, 23:44
        Gość portalu: dekris napisał(a):

        > A może po prostu zmień stację?
        >
        > Jak już słucham radia, to ograniczam się do 95.8 - czyli Rock Radio. Jeszcze
        > czasem wrzucę Radiostację, no i Trójkę. Czasem Radio Kolor ma ciekawe
        audycje.

        W Gdansku nie mamy ani Radia Kolor ani Rock Radia...
    • Gość: Ton Re: Jestem zaniepokojony IP: 81.210.22.* 03.10.03, 12:02
      Ja nie slucham radia, ale podoba mi sie nieco nachalnie lansowany w jedynej
      slusznej stacji muzycznej kawalek "I believe in a thing called love" zespołu
      The Darkness. Jakos mnie wzrusza i rozwesela zarazem. A no i podoba mi sie
      jeszcze "Can't Hold us Down" christiny aguilery. Puszczaja to tez w radiu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka