Dodaj do ulubionych

Starocie..

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:19
zespoly jak 'Middle of the road, The Smith,The Pretenders,Showaddywaddy
The Rubettesi im podone lubicie sluchaćJa mam 30 lat i czesto slucham takich
starych kawalkow
Obserwuj wątek
    • Gość: men Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:50
      The Pretenders slucham innych nie!
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 22.11.08, 22:12
        Gość portalu: men napisał(a):

        > The Pretenders slucham innych nie!

        Podoba mi się śpiew ..wokalistki The Pretenders smile

        Znalazłam jeszcze taką grupę"The Marmalade" i wesoła piosenaczka
        pl.youtube.com/watch?v=_Kev9hhI7V8
        Albo ta piosenka ,taka do ..tańca ,hahawink
        pl.youtube.com/watch?v=ICTvvY9Bxjs&feature=related
        Jeszcze do tańca znane chyba wszystkim Wam tango grupy "The Shadows"
        pl.youtube.com/watch?v=MWX5wLfLAdc&feature=related
        Pozdrsmile)
    • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 22.11.08, 21:13
      Ja lubię..uwielbiam wszystkie .."starocie"!!
      O,oo znalazłam przed chwilą tego ..Panasmile
      pl.youtube.com/watch?v=Soveamgx5-A
      Swietnie się ..porusza ,zatańczyłabym sobie z..Nimsmile
      pl.youtube.com/watch?v=en5VNZo1NWA&feature=related
      Nstępny ..Pan ..milutkismile
      pl.youtube.com/watch?v=aAyZsQByJos
      Albo ta ..dziewczyna z kitkami,
      pl.youtube.com/watch?v=0SuBnAkOX7I
      Spiew tego Pan też mnie ..wzrusza, podobno już nie ..zyjesad((
      pl.youtube.com/watch?v=1WDjysBBzes&feature=related
      "Angelina" ..instrumentalny i naszsmile
      pl.youtube.com/watch?v=kOGmxeRMz8w
      Znam bardzo wiele różnych ..'staroci"smile
      Na koniec coś mocniejszego "The Artwoods "..świetny!!smile achhh smile
      pl.youtube.com/watch?v=ukxrzQtfTZU&feature=related
      • Gość: cep Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 11:02
        mloda dziewczyna i takiego badziewia slucha?
        • Gość: largo_m Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 14:37
          CEP z ciebie ,dobry nick sobie dopasowałeśwink hehe
        • Gość: idama40 Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:53
          jak sie nie zna na dobrej muzyce to co chcesz????? tylko dyskopolo jest
          muzyczka do wszystkiego!
    • Gość: Korniszon Re: Starocie.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.08, 15:53
      Może ze dwie z kapel wymienionych przez autora mogę uznać za starocie, ale nie o
      tym ...
      Wielbicielom muzyki z lat 60 i 70 polecam zainstalowanie darmowego programu
      Screamer radio i dodanie do ulubionych następujących stacji (menu stacje-by
      genere-50,60,70):
      -sky.fm all hits 70 (
      -technicolor web of sound
      -Beyond The Beat Generation
      -Golden Radio Italia Best HIT 80s 70s
      -AccuRadio presents: Hey, Hey, We're the Sixties
      -OldiesProject
      -memoryradio
      -MAXI 80 Radio
      -R.O.L. RADIO

      Dodatkową atrakcją wymienionych stacji jest wyświetlanie wykonawcy i tytułu utworu.
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 24.11.08, 17:57
        O ...oo ,dziękujęsmile
        Jak miłosmile
        Ja mam w swoim mieście takie radio ktore przentuje utwory z dawnych ..lat
        Ale najchetniej slucham tylko Trojki i programów pana Kaczkowskiego Teraz nie mam ..czasu ale wcześniej często ..słuchałam jak również programu Kosiaka "Noc Muzycznych Pejzaży "
        Pozdrsmile)
        pl.youtube.com/watch?v=IotQcO4jrZM&feature=related
        • billy.the.kid Re: Starocie.. 25.11.08, 08:41
          jako pan starej daty słucham WYłąCZNIE STAROCI.
          teraz rajcuje mnie fleetwood mac- np. oh well. SAM OGIEń.
          chicago -i'm a man-szczyny zamieniają sie w benzynę.
          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 17:27
            Miło mi ."Panie starszej daty"smile
            Ostatniego zdanie nie ..rozumiem,zrozumiałam tylko "chicago" chyba chodzi o zespół o tej nazwie ,prawda??smile
            Ja słucham wszystkich gatunków ..muzycznych ( z wyjatkiem jednego)
            - najkochańszy to wokalna wypowiedz murzynów czyli .. blues- najczęściej własnie wybieram z tego ..."starocie"
            Kocham dawne ..orkiestry np.... Glena Millerasmile
            Pozdrwink)
            pl.youtube.com/watch?v=00giGIsauiQ&feature=related
            • billy.the.kid Re: Starocie.. 25.11.08, 18:45
              była taka kapela CHICAGO-koniec lat 60- dawali chłopaki czadu-pózniej poszli w
              komerchę.podobnie fleetwood mac. z peterem green'em-po jego odejściu zaczęli
              grac słodką myzyczkę.

              na moim autku marki fiat uno z tyłu jest napis BLUESMOBIL.
              I to w kazdej postaci-począwszy od leadbellego-do białego bluesa mayalla.
              nawet milutcy blues brothers-te chłopaki grają RADOSNEGO BLUESA.
              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 19:12
                Znam ..fleetwood mac i ..chicagosmileskifflowych a dopiero potem w bluesowych Wiesz ..napewno wszystko ..wieszsmile
                To "dziadek brytyjskiego rocka",prawda?.Wylansował wieli znanych potem ..gitarzystówsmile
                Dziś może jego muzyka nie jest już ..rewelacją ,nie niesie tak wielu ..pomysłów w ramach muzyki ..bluesowej jak jego poprzednie ..płyty niemniej mozna chyba liczyc na to ,ze odkryje nowego ..instrumentalist,krtory byc może potem zadziwi... świat?smile
                Stare nagrania ..Mayalla dziś są uważane za klasyki ..rocka,tzw.białe krukismile
                pl.youtube.com/watch?v=U0cTwy_p8fU
                Kocham także samo przedstawiciela tzw."białego bluesa"
                Rory Galaghera,noooosmile
                Z tym że jego bluesy brzmia bardziej ..nowocześnie ,tak mi sie ..wydaje ale on tez popisuje sie wspaniałymi gitarowymi ...solówkamismile
                I podoba mi sie jako ..mężczyznasmile
                pl.youtube.com/watch?v=33Jaodra7AY
                • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 19:14
                  Jejciu!!Miało być ,że MAYALL grał najpierw w grupach ..skifflowych itd
                  sorkismile
                  • billy.the.kid Re: Starocie.. 25.11.08, 19:45
                    nie żartuj-mayall w kuflowych???od początku zaczynał z cornerem.może popełnił
                    coś co osłabiło by go w moich oczętach- ale ja nic o tym nie wiem.
                    na koncerciku latem tego roczku w kongresowej. miły starszy pan- przechadzał się
                    przed koncertem,pogadał z ludzmi. piątke przybił.

                    zaczynałem słuchac pod koniec lat 50-nazbierało się tego. naturalnie od elvisa.
                    też potrafił spiewac czarną muzyke.pózniej oszołomienie bitlami, stonesami,
                    animalsami itd. aż przyszedł henio. każdy chciał grac hey joe. w międzyczasie
                    murzyni z tamla motown.w końcu dojrzałem do bluesa.
                    • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 19:50
                      Ha ..ha ,jesteś bluesowy MENsmile
                      Nie zartuję ,mam od Tatki jego ..biografię stara bardzo książkę bez kartek ale
                      cos tam ..zostało Pozyczyłam kiedys i dziecko koleżanki trochę ja
                      ..zniszczyłosad((((smile
                      Czy jesteś młodszy czy starszy od mojego ..Taty ,ktory ma 42 lata??
                      Nie musisz odpowiadać ,pytam z ciekawości ze wzgledu na ..muzyke bo ja nauczyłam
                      sie sluchaś "staroci' od mojego Taty ,kiedyś też od Mamysmile
                      • billy.the.kid Re: Starocie.. 25.11.08, 19:55
                        jeśli słucham od półwieku-to chyba jestem deczko starszy.
                        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 19:57
                          billy.the.kid napisał:

                          > jeśli słucham od półwieku-to chyba jestem deczko starszy.
                          Ano ..ja niedomyślna ..jestemsmile
                          pl.youtube.com/watch?v=T_QXc5duq-4__

                          pl.youtube.com/watch?v=piBAmjgKcj4
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1552689,2,1.html
                        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 20:15
                          Przepraszam ,chcialam Cię zapytać .może wiesz co to ..oznacza jak na pulpicie
                          pokazuje sie info tej tresci"wyczerpuje sie miejsce na dysku" i druga
                          wiadomość:"progrma antywirusowy wymaga interwencji" czy jakoś tak ,to co mam
                          zrobić??
                          Wezwać jakiegoś mechanika od komputera?
                          • active.x Re: Starocie.. 25.11.08, 22:53
                            Przejdź się może z tym pytaniem gdzieś w rejony forum Komputer forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34 albo Internet forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37
                            • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 23:50
                              active.x napisała:

                              > Przejdź się może z tym pytaniem gdzieś w rejony forum Komputer forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34 albo Internet forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37

                              D Z I E K U J E ..pieknie ..
                              i przepraszam ,ze pozwoliłam sobie ..wtrącić nie na ..temat...
                              Dobrych snówwinksmile)
                              pl.youtube.com/watch?v=0OMLoAtC9RY&feature=related
    • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 19:55
      Lubie też stare Holenderskie grupy:Focus i Golden Earingsmile
      Poza tym uwielbiam posłuchać sobie ..TangerineDream Mam ich jedną plytę..Phaedrasmile
      pl.youtube.com/watch?v=bpV5InLw52U
      • billy.the.kid Re: Starocie.. 25.11.08, 20:21
        karolciu-jak zapodałęm na wstępie jestem tak ociupinke starej daty i kompjutra
        potrafię włączyc,cos tam napiosac i to wsio.
        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 20:36
          ha ha ja nieco młodsza i też nic a nic ..nie panimajusmile
          To tez lubię ,tak po czesku bo lubię..tańczyć ,a Ty lubisz??smile
          pl.youtube.com/watch?v=ICTvvY9Bxjs&feature=related
          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 20:38
            Tego Pan też ..lubię ,ha ha hasmile śpiewa o blondyneczcesmile
            pl.youtube.com/watch?v=q9TE9dDl8E8
            • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 25.11.08, 20:46
              Idę na spacerk ..wieczorny z ..pieskiemsmile
              www.funpic.hu/swf/monitor_cleaner.swf
              Na dobranoc zatańcz sobie,pasmile
              pl.youtube.com/watch?v=YqSe1GILJsU
      • Gość: patriota Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszystkim IP: *.chello.pl 26.11.08, 23:00
        Rubycon, Ricochet, i Stratosfear bo to są ich "kultowe płyty", a najlepsze to
        Electronic Meditation, i Zeit, bo wtedy eksperymentowali. tak jak da się
        posłuchać np. Syda Barretta na Pink Floyd tak już od Dark Side Of The Moon
        piknfloydowe popłuczyny są już popowo niestrawne. Tangerine Dream był stawny do
        wygaśnięcia umowy z Virgin. nie wiem co to za fenomen, bo podwiązanie zespołu z
        koncernem najczęściej jest dla niego zabójcze. w przypadku TG - tak jak
        skończyła się Hiperborea, tak praktycznie skończyło się prawdziwe TG. później to
        już grał sekwencer melodyjki jak do opowieści o pogodzie.

        • caroli_ne_86 Re: Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszyst 26.11.08, 23:18
          "Stratosfear.".znamsmile Sluchałam tez "Sorcerer"zawierająca muzykę z ..filmu pod tym samym ..tytułemsmile
          Wiem ,że dzieki tej własnie plycie zyskali popularność w ..Stanach Zjednoczonycjhsmile
          Za propozycje ,dziękujęsmile
          pl.youtube.com/watch?v=fa0sDk8yqGY
          • Gość: patriota Sorcerer jest ok, w USA wcześniej byli cienko IP: *.chello.pl 26.11.08, 23:33
            znani, bo w USA wszystko jest znane co ich, a reszty nie znają bo w USA się cały
            świat na USA jakby kończył smile

            Stratosfera była taka sobie lekka płytka, po okresie eksperymentów - właściwie
            pierwsza która przemawiała do mainstreamowego słuchacza. to tak jak z Klausem
            Schulze i jego Body Love. kiedy Schulze eksperymentował z ciekawym dźwiękiem, i
            nową wizją "kosmicznej" muzyki, jego projekty odbijały się o niezrozumienie,
            choć dzisiaj uchodzą za prekursorskie z perspektywy współczesnej krytyki. jak
            zagrał swoją drogą bardzo dobrą i futurystyczną jak na owe czasy Body Love -
            nota bene do filmu zahaczającego o pornografię wink jak na owe czasy, od razu
            zyskał popularność bo było lżej.

            Rubycon chyba uchodzi za najważniejszą przełomową płytę Tangerine Dream, wielu
            ludzi wraca dziś do tej płyty, pierwszy utwór jest zwłaszcza bardzo dobry, a
            kiedyś to był odjazd.

            • caroli_ne_86 Re: Sorcerer jest ok, w USA wcześniej byli cienko 26.11.08, 23:45
              Kiedyś..odlot?
              to znaczy ,że byleś na świecie wcześniej ode mnie ?(1986)smile
              Ja spotkałam się z wieloma opiniami iż ich muzyka jest .. nie do ..sluchania(
              moze do tańca?smile)
              Moim zdaniem jest trudna w ..odbiorze ,wymaga jakby odrobinkę ..przygotowania
              ale mimo to ciesza się ogomną ..popularnościa i napewno byli czy też są ( bo nie
              wiem czy nagrywają) wydarzeniem wielkim w świecie muzyki ...rockowejsmile
              • caroli_ne_86 dawne holenderskie grupy 26.11.08, 23:55
                znasz?
                'Golden Earing", Focus""Living Blues", Ekseption",ktory wywodził sie z grupyThe Jokers działajacej w holenderskim Haremie a pierwsza ich płyta to "Ekseption" i zawiera adaptację Piątej Symfoni .udwika .van Beethowena ,uwielbiam ta ..płytęsmileOni specjalizowali sie własnie w nopracowywaniu utorów Bacha ,Czajkowskiego ,Mozarta i ..innychsmileNawet maja w swoim dokonaniach "Blekitna Rapsodię:smile
                ....były też inne "lżejsze" ..zespoły
                pl.youtube.com/watch?v=bpV5InLw52U
                • caroli_ne_86 Re: dawne holenderskie grupy 26.11.08, 23:57
                  sorry za ..błędy ,to juz chyba ze zmęczeniasmile
                  Czas przytulić sie do ..podusismile
                  Pięknych snow ,dobranocsmile
                  pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
                  • Gość: patriota widać że jeszcze niedopieszczoną dziewczynką IP: *.chello.pl 27.11.08, 01:17
                    jesteś smile.

                    błędy się popełnia, a nie za nie przeprasza. to pierwsza lekcja. jak błąd za
                    wielki - to jest kara.

                    biedne dziecko musi się do podusi przytulać smile. przecież Ty masz już 23 lata,
                    więc zupełnie marnujesz się sama w łóżku.

                    nie wiem czy to samo mamy na myśli mówiąc o pięknych snach smile.

                    widzę po Twoich wypowiedziach że jeszcze mało doświadczona jesteś dziewczynka,
                    więc powinnaś sobie słuchać na początek np. Music To Play In The Dark - sny będą
                    piękne, i raczej nikt Cię nie zgwałci, bo twórcy mieli inną orientację wink

                    nie znam tego zespołu co wymieniłaś, widocznie za popowy, i jakoś stara Holandia
                    mi się za bardzo nie kojarzy. nie znoszę jakiejkolwiek klasyki. ogólnie raczej
                    "Benelux" to tak, dużo tam było fajnych komun i psychodeli powstawało, wtedy w
                    tym regionie najbardziej eksperymentowali z poszerzaniem świadomości, dlatego
                    fajne dźwięki wychodziły, z tym że nie wiem ile z tego było rdzennej Holandii -
                    nigdy nie przywiązywałem wagi w muzyce co do pochodzenia smile - jestem anarchistą.

                    ja teraz zapodaję Thomas Koner - na 80 procent wzmacniacz i infradźwięki idą na
                    wszystkich sąsiadów hehehe, a oni nie wiedzą co to i skąd to, bo nie umieją
                    zdefiniować. też niech im się coś przyśni.

                    • Gość: lol a ja twierdzę ,ze rozpieszczona za bardzo:).nt IP: 77.88.133.* 27.11.08, 14:55
                      • Gość: znany forumowicz Re: a ja twierdzę ,ze rozpieszczona za bardzo:) IP: 77.88.144.* 27.11.08, 16:45
                        ach te jedynaczkismile ale ta jest milutka ,obserwuje ja od poczatku tu jej
                        bytnosci na forum gazety alecześciej pisze na religii
                        Caroline ,jeszcze ci ta biblia spać nie daje?? ha hahaha
                        • caroli_ne_86 Re: a ja twierdzę ,ze rozpieszczona za bardzo:) 27.11.08, 20:41
                          Gość portalu: znany forumowicz napisał(a):

                          > ach te jedynaczkismile ale ta jest milutka ,obserwuje ja od poczatku tu jej
                          > bytnosci na forum gazety alecześciej pisze na religii
                          > Caroline ,jeszcze ci ta biblia spać nie daje?? ha hahaha

                          No ..nie!!!Obserwujesz ..mnie??,ciekawe KIM jesteśsad((((

                          Z Biblią często ide do ..łózeczka ,czytam sobiesmile
                          Pozdrsmile
                          pl.youtube.com/watch?v=xJb6gi379iQ
                        • Gość: wah znam jej siostrę IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.11.08, 21:25
                          też jedynaczka i dokładnie taka sama
                          • caroli_ne_86 Re: znam jej siostrę 27.11.08, 21:40
                            Gość portalu: wah napisał(a):

                            > też jedynaczka i dokładnie taka sama

                            jeszcze troche to normalnie ..zabiję sięsad(((

                            Idę sobie ...nic tu po ..mnniesad(((
                            pl.youtube.com/watch?v=6Vb2F1mQZ58
                            • Gość: wah Re: znam jej siostrę IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.11.08, 21:42
                              NIE RÓB TEGO!!!
                              pomysl o siostrze - bedzie wtedy jedynaczką smile)
                              wink
                              • caroli_ne_86 Re: znam jej siostrę 27.11.08, 21:53
                                Gość portalu: wah napisał(a):

                                > NIE RÓB TEGO!!!
                                > pomysl o siostrze - bedzie wtedy jedynaczką smile)
                                > wink

                                Zartowniś a ja ..buczęsad((((((
                                pl.youtube.com/watch?v=Wu--QjfMlhY
                      • caroli_ne_86 Re: a ja twierdzę ,ze rozpieszczona za bardzo:) 27.11.08, 20:45
                        Kolejne ..odkrycie!!
                        Ale mnie tekścik ..rozbawił
                        no commentsmile
                        Pozdrsmile
                        pl.youtube.com/watch?v=LQPEsa5e7K0&feature=related
                    • caroli_ne_86 Re: widać że jeszcze niedopieszczoną dziewczynką 27.11.08, 21:36
                      ????
                      sad(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

                      Zasmuciłeś mnie, patrioto sad(((((((((((((
                      Dodałeś mi ..roczek ( skoncze za 3 dni 22 lata)ale to najmniej ..ważne..
                      Miałam coś jeszcze napisać ale wyleciały mi z głowy wszystkie mądre ..myśli( czy były?))..oblałam sie rumieńcem wstydu , pokapały łzy me czyste ,rzęsiste i już nie ..napiszęsad(((((((((
                      Schowam sie pod..stół( moje ulubione miejsce z dzieciństwa:schody i"pod stołem")
                      Miłego ..wieczoru i radosnego ..poranka,'patrioto'
                      pl.youtube.com/watch?v=5DRsPLu2x0s
              • Gość: patriota muzyka Tangerine Dream jest pionierską muzyką IP: *.chello.pl 27.11.08, 00:19
                w kategoriach muzyki "do słuchania" oczami, albo do "widzenia uszami". kiedyś, w
                latach 60tych wyobraź sobie że świat był bez instrumentów elektronicznych, bez
                komputera, i bez żadnego futuryzmu. tak jak dzisiaj włączasz sobie popową byle
                jaką płytkę wypakowaną po brzegi technologią, i prądem, tak kiedyś muzyka spod
                znaku prądu, była NIE ZNANA.

                w skrócie pierwsze eksperymenty w muzyce pomijam nazwiska, zawdzięczamy
                eksperymentatorom elektroakustycznych studiów dźwięku, w eksperymentalnych
                studiach najczęściej tworzonych przy rozgłośniach radiowych a ich proces twórczy
                można by nazwać nauką w laboratorium. to jest początek narodzin muzyki maszyny,
                i technologii. jednak ci twórcy, choć genialni - polecam posłuchać pierwszych
                wydawnictw Pierre Henry, czy Luca Ferrari, czy na przykład Schaeffera,
                odwoływali się raczej do czegoś co można nazwać awangardową sztuką dźwięku, niż
                muzyką w klasycznym ujęciu, przez co zwłaszcza wtedy, nie byli w ogóle brani pod
                uwagę, w kategoriach rynku muzycznego.

                inna metoda jaka powstała niezauważenie obok równie eksperymentalna, dziś
                święcąca triumfy smile, to kolaż oparty na turntablizmie, czyli eksperymentowaniu z
                nagraniem analogowym i jego przetwarzaniem za pomocą analogowego "mixowania"
                oraz zabaw z taśmami. pionierzy "produkcji" hip hopu, też są w awangardzie.

                poza tym, praktycznie nie było do czasów końca lat 60tych muzyki którą można by
                uznać za ilustracyjną, kosmiczną, elektroniczną, futurystyczną.

                dopiero po pojawieniu się analogowych źródeł elektronicznego dźwięku, powstały
                pierwsze projekty, a największe wrażenie zrobiły instrumenty Mooga, które
                przeniknęły przede wszystkim muzykę jazz - FUNK, oraz muzykę krautrockową, i
                elektroniczną "klasyczną", czyli tą pierwotną instrumentalną muzykę graną za
                pomocą generowania brzmienia elektronicznego, czyli osiąganą poprzez maszynowe
                generatory dźwięku.

                czemu zawdzięczamy opinie że muzyka Tangerine Dream mogła być trudna?

                a czemu początku muzyki nowej generacji, ery samplera, np. muzykę IDM uznawało
                się za "trudną" czy "niezrozumiałą".

                bo na tamte czasy była rewolucją. nie ważne czy ona się podoba, czy się nie
                podoba, to inna sprawa. wtedy, czy ktoś tego chce, czy nie chce, to pierwsi
                analogowi eksperymentatorzy z dźwiękiem, właśnie twórcy "rockowi" którzy
                zwrócili się ku maszynie, zaczęli tworzyć muzykę jakby nie z tej planety. muzykę
                "kinematograficzną", muzykę ilustracyjną, taką która wtedy jednoznacznie
                kojarzyła się z futuryzmem i science fiction. dlatego też była to muzyka
                "odjazdowa", tak jak dzisiaj włączasz sobie na przykład Mouse On Mars, czy Aphex
                Twina i też jest odjazdowy. wtedy bardziej, bo było to coś co było "po raz
                pierwszy".

                problem z Tangerine Dream jak i tego typu projektami, jest taki, że są oni
                zarazem pionierami, jak i gwiazdami. i wtedy opinie będą każdego rodzaju. fani
                ekstremalnych eksperymentów, tacy ludzie którzy uważają że w muzyce
                najważniejsze jest wrażenie, eksperyment, nowatorstwo, jakieś radykalne
                rozwiązania formalne, i muzyka skrajnie nieprzystępna zmieszają Tangerine Dream
                z błotem, uznając ten projekt za "zbyt popowy", i ze swojego punktu widzenia
                będą mieli rację - ale nie co do pierwszych płyt kilku. ci co uważają że muzyka
                ma "umilać czas" i służyć płytkiej konsumpcji, być łatwa w odbiorze, i
                chwytliwa, melodyjna czyli fani muzyki - mainstreamowej, popowej, i użytkowej
                mogą wiele wczesnych płyt Tangerine Dream uznać za brzdąkanie, bowiem oni nie
                słuchają projektów muzycznych, tylko od razu wiesz, zwrotki i refrenu smile.

                Tangerine Dream, wraz z twórcami krautrocka, i twórcami innymi muzyki
                elektronicznej, przetarli szlaki przede wszystkim w temacie tzw. "concept
                albumu". najczęściej album był poświęcony konkretnemu tematowi, i miał
                ilustrować konkretną "wizję", miał być muzyczną opowieścią, projekcją, tworzenie
                muzyki, było raczej reżyserowaniem dźwiękowego filmu który za pomocą rytmu
                "trwał w czasie", i się rozwijał, miał hipnotyzować, i działać nieco
                halucynogennie, tak samo widzieli swoje wizje muzyki często twórcy muzyki
                krautrockowej. przy czym twórcy elektroniczni jak TG wczesne, zwracali się ku
                sferze intelektu, i wyobraźni, i dość delikatnej wrażliwości słuchacza, same
                tytuły, np "Rubycon" czy "Ricochet", czy "Zeit" są dość można powiedzieć wręcz
                filozoficzne smile. to był rodzaj muzyki medytacyjnej, który był nieco w poprzek
                choćby już krautrockowi, jako rodzajowi ekspresji zmierzającej często w stronę
                transu, wyłączenia świadomości, i rytuału. muzyka Tangerine Dream niestety nigdy
                nie miała mrozić krwi w żyłach i szokować, była raczej "plakatowaniem dźwiękami"
                czy rodzajem malarstwa rockowego. rodzajem działania na podświadomość i
                skojarzenia. futuryzmem - ale nie radykalizmem.

                dlatego odjazd, ale wymagający zaangażowania samego słuchacza - dlatego trudny.

                zupełnie inne rzeczy wyczyniał ze słuchaczami radykalny nurt muzyki wyrosłej z
                industrialu i postpunka, w następnych latach, który raczej miał na celu
                zawładnąć słuchaczem i werżnąć się w jego mózg, i zgwałcić jego "stan" podczas
                słuchania muzyki.

                byłem na świecie wcześniej smile

                popularnością cieszyli się po popularyzacji muzyki elektronicznej wielką. w
                Polsce bardzo dużą, nagrali kiedyś album Poland smile. nagrywają chyba jeszcze, ale
                ważny okres Tangerine Dream to są lata 70te, i 80te, potem to już takie wtórne -
                syn zaczął grać z ojcem, daj spokój smile. w latach 80tych to zupełnie inne rzeczy
                zaczęły powstawać, mało kto przetrwał z 70tych próbę czasu.


                • caroli_ne_86 Re: muzyka Tangerine Dream jest pionierską muzyką 27.11.08, 21:18
                  Czytając Ciebie''patrioto" to tak jakbym czytała człowieka ..prehistorycznego , ktory brał udział w pierwszych próbach stworzenia ...muzyki ,grał na kościach ..mamuta i wychodzac z ..jaskini przrtrwał i żyje do ....dziś smile

                  Obecny wiek to rózne eksperymenty ..muzyczne , co nie zawsze spotyka się z aprobatą ...słuchaczy.Ja lubię dawną ..muzykę bez tych wspomagaczy ,bez oczyszczania ,taka z płyt ..winylowych: drobne trzaski ..szumy mają swój urok wink
                  Dziękuję za wyczerpujacy ..komentarzsmile
                  Pozdr:smile

                  pl.youtube.com/watch?v=Pci30AW_qbQ
                  • Gość: wah Re: muzyka Tangerine Dream jest pionierską muzyką IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.11.08, 21:27
                    ale napewo przelezał w stanie hibernacji epokę lodowcową,
                    i ma powazne braki jeśli chodzi o ten rozdział historii muzyki
                    nie ma ludzi doskonałych tongue_out
                    • caroli_ne_86 Re: muzyka Tangerine Dream jest pionierską muzyką 28.11.08, 22:59
                      Gość portalu: wah napisał(a):

                      > ale napewo przelezał w stanie hibernacji epokę lodowcową,
                      > i ma powazne braki jeśli chodzi o ten rozdział historii muzyki
                      Podszkol mnie ..wirtualnie w tej ..'lodowcowej'.pliss:

                      > nie ma ludzi doskonałych tongue_out
                      Ale sa..wybitni
                      Dla przykładu"wah" .."patriota" i wielu jeszcze ,ktorzy są wizytówka tego ..forumsmile

                      A ja ..nieśmiało ..podglądam zza krzaczka i uczę sięsmile
                      Pozdrsmile
                      pl.youtube.com/watch?v=sVh3WQtx_pw&feature=related
                  • Gość: patriota widzę że intuicja w czytaniu "ludzi" Cię nie IP: *.chello.pl 27.11.08, 22:04
                    zawodzi ponieważ masz do czynienia z jednym z nielicznych dziś występujących w
                    przyrodzie "archetypowych" mężczyzn wink, a muzyka jest jednym z "archetypowych"
                    języków za którymi przekazujesz informacje i kody do czegoś co możemy wrzucić do
                    worka z nazwą "podświadomość".

                    nie lubię jednak o muzyce rozmawiać na forach dyskusyjnych bo dla mnie to temat
                    zbyt intymny smile.

                    muzyka na kościach z mamuta jest doskonała i będzie to tzw. "konceptualizm"
                    znajdujący odbicie w muzyce.

                    żeby rozumieć muzykę musisz ją poznawać całą, i studiować jej wszystkie aspekty
                    powstawania. po latach doświadczeń, zauważysz że muzyka jest "kodem", który jest
                    przeznaczony duszy. dusza jak wiesz ma coś "zapisane", czego tu na ziemi nie
                    rozumiesz. dźwięki, są tylko płynącą informacją przekazującą ten kod. nie
                    interpretujesz nigdy tej muzyki świadomie, nawet jak Ci się wydaje że tak jest.
                    możesz studiować muzykologię do końca życia. nigdy nie zrozumiesz czemu tak czy
                    inaczej ją "czujesz", i czemu to a to - kojarzy Ci się z tym a tym, i wywołuje
                    takie a nie inne stany. nie masz na to wpływu. tak więc choć Twoja dusza i
                    podświadomość umysłu dokonuje interpretacji kodu, nie dokonuje tego już Twoja
                    świadomość. ten kod odwołuje się do tego czego żadna nauka nie jest w stanie
                    wyjaśnić, a jest to kod metafizyczny, i jako jeden z nielicznych otwiera Cię na
                    zagadnienie tajemnicy "istnienia", i tego czym czy jak wolisz - kim jesteś.
                    możesz dzięki muzyce przekazywać treści - słowa, możesz przekazywać emocje,
                    stany, nastroje. ale tak na prawdę, nigdy nie wiesz, czemu ten a nie inny dźwięk
                    i "melodia", kompozycja, barwy ma takie a nie inne "znaczenie". autor może się
                    posługiwać tymi elementami muzyki jak instrumentami, w procesie tworzenia, ale
                    nigdy nie wie, i nie ma świadomości, czemu tak jest. nie wie też tak na prawdę
                    co wyraża, jest tylko pośrednikiem, medium, tego co ma wyrazić. dlatego muzyka
                    jest tak pociągająca, "magiczna" i tajemnicza, i tak łatwo odwołuje się do
                    wyobraźni, i sfery ducha uduchowionego słuchacza. bowiem jest czymś zarazem w
                    świecie codziennym - niecodziennym smile, i nieznanym, z drugiej strony - jest
                    czymś, co porusza w Tobie jakieś bliskie struny Twojej duszy, tylko i tak prawie
                    nikt nie zrozumie w jaki sposób, jakie, i co to dokładnie oznacza. muzyka oddaje
                    coś czego nie odda fizyka wink, oddaje na przykład procesy, stany, na przykład
                    takie jak proces erozji smile, proces destrukcji, proces przemijania. choćby tak
                    prostych spraw, i emocji jak agresja, stan apokalipsy itp nie odda nic innego,
                    tak jak muzyka.

                    co do potęgi muzyki "psychoaktywnej", myślę że nowinki techniczne nie są tak
                    ważne, ale są też ważne. lubię na przykład w przypadku muzyki psychoaktywnej
                    brać na przykład takie projekty jak:

                    polski Projekt Karpaty Magiczne, kultowy Coil, czy powiedzmy Set Fire To Flames.
                    możemy też na przykład wziąć pod uwagę Songs Ohia, i Papa M smile. to co przekazują
                    te formacje, można nazwać przekazem "kompozycyjnym", ich muzyka oddziałuje na
                    ducha, potęgą swojego wyrazu, i wymową "werbalną". jest w jakimś stopniu
                    "archaiczna", odwołuje się do czegoś takiego jak stany spirytystyczne, rytuał,
                    rytm, bardzo pierwotnych transcendentnych źródeł muzyki "archetypowej". Papa M,
                    czyli David Pajo, czy Songs Ohia, są związane z nurtem muzyki "post-folkowej",
                    wykorzystują jakieś elementy muzyki więc pierwotnej, minionych czasów.
                    jednocześnie, jest to muzyka niezwykle wysublimowana, detaliczna, awangardowa w
                    swojej formie, i myślę że potęga oddziaływania na aktywne stany umysłu nie
                    byłaby taka, gdyby nie skojarzenie jej z maszyną i nowoczesną produkcją, oraz
                    studiem nagraniowym. posłuchaj sobie na przykład rytualnej Sainkho Namczylak
                    live, i posłuchaj sobie jej produkcji na przykład "Naked Spirit" na płycie. jest
                    to zupełnie inna wymowa. posłuchaj sobie na przykład takiego projektu jak Crash
                    Worship, jeśli zdołasz znaleźć nagrania, Rapoon, Zoviet France, Z'EV, wsłuchaj
                    się, i zobaczysz że jednak większość efektu osiąga ta muzyka za sprawą
                    produkcji, i manipulacji słuchaczem za pomocą dźwięku (kolaż, natężenie, filtry,
                    warstwy, "mix" itp).

                    nowinki techniczne są więc w stanie pomóc w pokazywaniu muzyki w dużo większym
                    przybliżeniu z dbałością o dużo większy detal, i wyczulić na inne niuanse,
                    których przy żywym dźwięku nie jesteś w stanie osiągnąć. uwielbiam na przykład
                    nagrania Mortona Feldmana - dla mnie jest to jedna z 10 najciekawszych postaci w
                    muzyce wszechczasów - Morton Feldman jest porównywany do Rothko, i nurtu we
                    współczesnym malarstwie nazywanego TASZYZM. Morton Feldman, tworzy genialne
                    kompozycje, głębokie, introwertyczne, minimalistyczne, zasadzające się na
                    hipnozie, źródle muzyki, czyli czystym atomowym dźwięku, jest to muzyka
                    strukturalna, fakturalna. głębokie słuchanie w którym się zanurzasz. ale nie
                    usłyszałabyś akustycznych kompozycji Mortona Feldmana, gdybyś nie była w stanie,
                    odsłuchać tej muzyki na dobrym sprzęcie który oddaje detale jego kompozycji.
                    ponieważ wtedy po prostu tej muzyki nie słychać. tak samo jak na przykład
                    Pauline Oliveros, i jej projektu wieloletniego "deep listening". tak?

                    produkcja więc, daje dużo większe możliwości manipulacji dźwiękiem a więc
                    ostatecznie tym przekazem muzycznym, który ma owładnąć Twoją percepcją. jest w
                    stanie spotęgować przekaz, i ukazać jego zupełnie nowe oblicza, dzięki czemu
                    jest jeszcze bardziej niepowtarzalna, złożona i kosmiczna.

                    gdyby nie było 'produkcji' ograniczenia instrumentów akustycznych nie
                    pozwalałyby osiągnąć odpowiedniego poziomu abstrakcji. popatrz na sztukę vinyla
                    i gatunek hip hop, i jego nurt abstract - hip hop. muzyka budowana na deformacji
                    pierwotnych dźwięków uprzednio zarejestrowanych na vinylu, zupełnie zmienionych
                    nie do poznania. czyli co się dzieje? masz sztukę ILUZJI, i IMAGINACJI, muzyka
                    przenosi się do wymiaru abstrakcji, porzucając ograniczenia normalnych
                    instrumentów, osiągając właśnie to - co w normalnej "fizycznej" rzeczywistości
                    jest nierealne. dlatego też technologia, moim zdaniem ma kluczowe znaczenie, w
                    komunikowaniu się słuchacza za pomocą swojego "3 oka" i ucha smile, z tymi światami
                    "pozaziemskimi", które gdzieś zakodowane w nas są, i istnieją, ale których nie
                    rozumiemy. oczywiście, muzyka zawsze będzie jedynie dla nas ilustracją,
                    przenośnią, pewną "opowieścią" która odbija w naszej psychice, to z czym nam się
                    kojarzy, z tym, że ta muzyka elektroniczna moim zdaniem jest w stanie głębiej
                    poruszyć to co nas tworzy, i co mamy zapisane w tej głowie, a czego nie umiemy
                    poza "pośrednimi metodami" doświadczyć tu, na ziemi. właśnie największą
                    mieszankę piorunującą stanowi zaś zderzenie tych "archetypowych" cech muzyki, z
                    muzyczną technologią, dlatego polecam sięgnąć choćby po projekty wymienione, np.
                    Crash Worship, różne projekty z gatunku "ethnocore", "ethnopsychodelia",
                    chociażby jakieś Ole Lukkoye, jakieś okultystyczne grupy, neofolki, czy nawet
                    Muslimgauze, jest taka genialna wytwórnia Amplexus - spróbuj się wysilić i
                    wysłuchać nagrań choćby pojedynczych z Weird Amplexus, Aqua & Armonika,
                    posłuchaj choćby nagrań Aube smile - tworzonych na bazie brzmień otoczenia.
                    wsłuchaj się w strukturę tej materii dźwiękowej, i pomyśl czy słyszysz tylko
                    dźwięki.

                    • Gość: patriota c.d.n. IP: *.chello.pl 27.11.08, 22:18
                      co do reszty, eksperymenty, nigdy nie spotykają się z aprobatą mas, i
                      konserwatystów którzy chcieliby świat zamknąć w jakimś swoim pudełku. tylko
                      eksperyment rozwija muzykę. dlatego dzisiejsze czasy są tak wielkie! smile jeśli
                      zgodzisz się kiedyś z tym, że muzyka może ilustrować wszystko, tym bardziej to
                      co nie znane nam z świadomości na co dzień otaczającego nas życia, okaże się że
                      eksperymenty mogą ilustrować zupełnie przypadkiem coś, co "rozumie" nasza
                      wyobraźnia, chociaż nawet autor nie miał wcale konkretnego celu przy nagrywaniu
                      takiego a nie innego materiału. dlatego że Ci mówię, że muzyka niezależnie od
                      intencji autora - odwzorowuje coś, co "rozumiesz", chociaż tego nie rozumiesz smile
                      - jest kodem, działającym na Twoją podświadomość, którą odbierasz, tak jak nie
                      rozumiesz kiedyś jak spotkasz "tego" mężczyznę, czemu to jest "ten", ale kiedyś
                      może znajdziesz 'tego', i będzie on to miał zapisane i Ty w głowie, chociaż
                      możesz zrozumieć to tylko "intuicyjnie". ludzie pozbawieni głębszej wrażliwości,
                      zawsze skoncentrują się zaś na piosenkach i zwrotkach i refrenach wink. bo oni w
                      muzyce nie "szukają", oni tylko umieją odbierać rzeczywistość bezpośrednio, tymi
                      2 oczami a nie tym 3 okiem smile.

                      zawsze jak ludzie czegoś nie rozumieją, to nie zaaprobują, bo jest to im
                      nieznane. zawsze łatwiej zrozumieć coś prostego niż trudnego, czy bardziej
                      skomplikowanego. to podział między masami i odbiorcami sztuki. masy chcą "popu".
                      masy to konsumpcyjne zamknięte na rzeczywistość inteligentniejsze małpy smile. a
                      odbiorcy sztuki, szukają w muzyce sztuki i niejako najczęściej wzajemnie się te
                      dwa środowiska wykluczają.

                      muzyka dawna może być ciekawa - lubię etno. nie znoszę muzyki 'programowej',
                      klasycznej, jakichś symfonii itp, bo to była właśnie sztuka dla sztuki, na
                      zamówienie pisana żeby się "podobała". to nie była muzyka intuitywna.
                      najbardziej cenię sobie muzykę abstrakcji oraz radykalne formy ekspresji :

                      pierwsze to jest ambient, darkambient, muzyka konkretna, różne kolaże, soundart,
                      noise, technologia itp

                      drugie to jest muzyka improwizowana - czyli coś jak ekspresjonizm, może być taka
                      czy owaka.

                      zabiegi formalne największe wyrafinowanie przybierają w ostatnich dekadach,
                      dlatego tak ważna jest technologia - dla FORMY.

                      jeśli chodzi o muzykę z vinyli - tak, vinyl to zapis "analogowy" i ciągły, ale
                      jednak cd ma lepszą "detaliczność" i "rozdzielczość".

                      trzaski lubię, nie tylko analogowe. bardzo lubię estetykę glitch i noise w
                      muzyce - wszelkie usterki, szumy i trzaski

                      przy okazji noise, zwróć uwagę, na przykład na mój ulubiony zespół (nie tylko
                      muzycznie) Whitehouse. i pomyśl jak możliwy byłby przekaz Whitehouse, bez
                      technologii, a jednocześnie odpowiedz na pytanie, czy Whitehouse, nie gra muzyki
                      odnoszącej się do sfery którą moglibyśmy nazwać psycho - czyli nie jest muzyką
                      psychoaktywną - dokładnie jest.

                      po prostu nowe instrumenty dają nowe i większe możliwości, w wpływaniu na stany
                      słuchacza.

                      na vinylach najlepiej brzmi elektronika - popatrz że korzystają z nich prawie
                      wszyscy twórcy "nowych brzmień" smile





                      • Gość: Meloman Re: c.d.n. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:34
                        Dobra wyjdź profesorku z tymi swoimi skopiowanymi z
                        neta "mundrościami" bo i tak nie masz pojęcia o czym piszesz.
                      • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 28.11.08, 22:43

                        Rumieńce troszeczkę ..zbladły wiec skrobe tu parę ..śłóweksmile Dziekuję za piekny wykład nt ..muzyki ..wrazliwości itdsmile
                        Nie lubisz pisać o ..muzyce na forach to mam wielkie ..szczęście ale nie tylko ..ja bo inni też napewno ..czytająsmile
                        Dzieki raz jeszcze ...'patrioto'smileCiepły kiss dla ..Ciebiesmile

                        Ja to wszystko ...rozumiemsmileNie twierdzę ,ze dla przykładu nauka czy tez muzyka skończyły sie na latach powiedzmy ...30-tychsmile
                        Swiadczyłoby to o moejej ignorancji i braku ..wyobrazni,nieprawdaż?
                        Literatura tez sie nie skończyła na tym kiedy już wynaleziona wszystkie..literkismile
                        Ja dopiero zaczynam uczyć sie poznawać różne gatunki ...muzyczne .To co znam to ..nie więcej jak mikroskopijny wycineczek a wiec wielu artystów zróżnych gatunow muzycznych siłą rzeczy jest przeze mnie
                        ..pominietych /.

                        Nie musisz mnie ..namawiać do ..wysiłku jeśli chodzi o ..muzyke.
                        To dla mnie ..przyjemność,wielkasmile
                        Tylko w tej chwili nie mam w domu płyt żadnego z wymienionych przez Ciebie ..wykonawców
                        No i jeszcze trzeba mieć odpowiedni ..sprzęt,jak nadmieniłeś
                        Na sprzecie nie znam ..się Słucham płyt ..winylowych na gramofonie ..Technics SL 1210 ,specjalnie dla Ciebie spisałam nazwę bo sie tym dotąd nie ..interesowałamsmile
                        O , oo moge Ci upiec ciasto z wisienka w środku ,na tym sie znamsmile

                        Napewno nowe możliwości ..techniczne sa teraz o niebo ..wieksze i
                        przyczyniają sie do powstawania .. wciąz nowych dzwiękow- perełeksmile
                        Ja znanm i słucham tylko Tangerine Dream ..:
                        dostarcza przestrzennych ..wrażeń. przenosi w rejony nieosiągalne dla normalnego odbierania ,,rzeczywistości ... świata. smile
                        ..to pasjonująca wyprawa w krainę naszej ..wyobraznismile

                        Zawsze zastanawiam sie co dla tworcow muzyki elektronicznej jest ..ciekawsze , ważniejsze:
                        poszukiwanie tych dzwieków czy końcowe ..efekty?

                        Trzecie OKO?To chyba mają tylko "archetypowi".patrioci"smile..

                        Chciałbys żeby uderzała o Ciebie kosteczkami ..mamuta?
                        Ciekawam bardzo jakie dzwięki byłyby od tych ..uderzeń ,zapewne ..perełki ktore być może miałyby niekwestionowany wpływ na ..muzykę?smile

                        Kiedyś ..tańczyłam ,ot tak sobie ..amatorsko ale przerwałam z powodu kontuzji nóżki. .Postanowiłam wrócić do ..tańca i rytmy taneczne sa mi bardzo ..bliskie
                        Lubie tańczyć tango ,ockandrolla i ..sambęsmile
                        Czy patriota lubi ..taniec?A jesli tak to w pojedynkę czy z partnerem i w jakim tańcu uwalnia całą swoją pozytywną ..energię??smile

                        Czy 'patriota' tworzy ..dzwięki?
                        Pozdrsmile
                        pl.youtube.com/watch?v=MWX5wLfLAdc&feature=related
                    • caroli_ne_86 Re: widzę że intuicja w czytaniu "ludzi" Cię nie 29.11.08, 00:42
                      >>żeby rozumieć muzykę musisz ją poznawać całą, i studiować jej wszystkie
                      aspekty powstawania.>>

                      Tak samo jak .. Biblię i jak..Mężczyznęsmile?
                      Czy spotkałeś kiedyś ..amorka co z łukiem i strzałami ..biega i strzela do
                      ..niewinnych Ludzi??
                      Dobranoc.
                      pl.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc
                • Gość: dama 40 tangerine dream to brzdeki dla nieznajacych sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 13:01
                  Tangerine dream to najgorsza muzyka Jak czegos takiego mozna sluchac Muzyka ma
                  prawiac przyjemosc a nie jakies brzdeki Kto tego slucha ,chyba tylko jacys
                  ludzie ktorzy nie maja pojecia co jest pieknego w muzyce.
                  • caroli_ne_86 Przepraszam Cie bardzo DAMO40 10.12.08, 18:14
                    ale ja słucham ...Tangerine Dream to znaczy ,ze ja nie wiem co jest pieknego w tej ..muzyce ?
                    Mam inne ..zdanie -ta muzyka to urocze impresje ...dzwiekowesmile
                    Czy wiesz ,ze ..Klaus Schulze szukał inspiracji do swojej ..muzyki w tworczości ..malarzy jak również przedstwiał..za pomocą ..dzwięków portrety znanych nam wszystkim myślicieli ,dla przykładu portret ..Friedrich Nietzsche.?
                    Znasz tworczośc tego ..filozofa Jesli ..nie to ..polecamsmile
                    Pozdrsmile)
                    pl.youtube.com/watch?v=eq_d0DKqyos
        • Gość: Meloman Re: Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:24
          Electronic Meditation to synonim kociej muzyki.
          • Gość: hehe Re: Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszyst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.09, 19:18
            masz racje tego tylko debilki sluchaja
          • pathfinder.1 Re: Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszyst 04.04.09, 15:52
            A JA SIĘ NIE ZGADZAM to kapitalna muza. A poza tym to kwestia gustu.
            • r.ob Re: Tangerine Dream posłuchaj sobie przede wszyst 06.04.09, 12:39
              Podpisuje sie" Meloman "nie zna sie na dobrej muzyce!
              Ale na dysko polo pewnie sie zna znakomicie!smilehehe
    • Gość: eliseu Re: Starocie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 11:01
      Hanka Ordonówna - Ja śpiewam piosenki i wiele innych, polecam
      również piosenki Violetty Villas z lat 60tych.
      • drzejms-buond Re: Starocie.. 26.11.08, 11:14
        dzisiaj wzięło mnie na sbb
        pl.youtube.com/watch?v=KH2kNhCq4lA
        ale teraz leci to
        wolfspider.wrzuta.pl/audio/uEZKJWXpuA/sbb_ze_slowem_biegne_do_ciebie
        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 26.11.08, 16:05
          SBB są młodsi od tych ktorych ja słucham w tej ..chwilismile
          "Polanie" ..dawny, polski rhythm and bluesowy ..zespół
          pl.youtube.com/watch?v=ly3r8NjEpnQ
          Podoba mi sie w ich wykonaniu utwór 'Down In The Valley'.. brytyjskiego zespołu" rhythm and bluesowego..."The Artwoods"smile
          Niestety nie ma na YouTube tych ..wykonań ale jest w innym ..wykonaniu:
          pl.youtube.com/watch?v=c7-AfasYhvQ&feature=related
          Pozdrawiamsmile
          pl.youtube.com/watch?v=6Vb2F1mQZ58
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 26.11.08, 22:31
        Gość portalu: eliseu napisał(a):

        > Hanka Ordonówna - Ja śpiewam piosenki i wiele innych, polecam
        > również piosenki Violetty Villas z lat 60tych.

        Repertuar tych Pań też ..znamsmile
        Podoba mi się bardzo ta piosenka:
        pl.youtube.com/watch?v=JYD4tTfXb-Q&feature=related
        Lubię rwoniez posłuchać sobie piosenek Pni Sławy ..Przybylskiej
        pl.youtube.com/watch?v=tkryrn4WG2c
        ...Ireny Santor...
        pl.youtube.com/watch?v=m28o73w0FKA
        ..Ewy Demarczyk ...
        pl.youtube.com/watch?v=ADyMMgewRY8&feature=related
        albo ..'Tango' ..cudeńkosmile
        pl.youtube.com/watch?v=qDvIjdMfgJU
        Pozdrawiamsmile
    • Gość: patriota to zależy, Ornette Coleman, Cabaret Voltaire, IP: *.chello.pl 26.11.08, 22:54
      Amon Duul (pierwszy), Kraftwerk Radioactivity, czy Autobahn, Schulze pierwsze
      płyty, Faust pierwsze płyty, Tangerine Dream "Electronic Meditation", Eno
      pierwsze płyty, Can itp. Trhobbing Gristtle. Davis, Coltrane, Bennink, free jazz
      lat 70tych. to są starocie. Twoje starocie niektóre to są z lat 80tych, no to
      kolego, całą masę słuchamy, pierwsze płyty Muslimgauze, Zoviet France, czy Johna
      Zorna wtedy powstawały. najstarsze rzeczy jakie słucham to muzyka konkretna z
      sprzed pół wieku ale trudno dostępna na płytach cd: Henry, Schaefer,
      Stockhausen, Chion itp. Oskar Sala, do Alfreda robił. niestety tego co
      powstawało przed Johnem Cagem nie da się za bardzo zdzierżyć..



    • klosowski333 Re: Starocie.. 27.11.08, 02:52
      Starocie... Lata 60-te, lata 70-te to nieprzebrana kopalnia majstersztykow
      rockowych i istna eksplozja dziel wybitnych. Czasem, moze mylnie, mam wrazenie,
      ze nastepne 3 dekady (bez 2 lat) byly wyjalowione z tych talentow i nie
      dysponowaly takim tworczym potencjalem.

      Nawet owczesny tzw pop czy disco z lat 70-tych mialy swoj urok i nie byly wyzute
      z talentow czy oryginalnych wrecz awangardowych jak na tamte czasy nagran. Dzis
      jak sie slucha - z calym szacunkiem - tych wszystkich Steczkowskich, Elektrod,
      Cerekwickich, Britneyek, Lopezek, Careyek, Shakir i innych takich - to przy
      calej sympatii dla ich mozliwosci wokalnych - ma sie przekonanie, ze to jest
      mdle, plastikowe, wykrojone na miare MTV i praktycznie pozbawione wartosci
      artystycznych, a ich sukces bez jakiejs fotogenicznosci czy po prostu urody nie
      bylby mozliwy.

      Dzis Janis Joplin by nie przeszla przez to sito, bo nie byla boginia seksu. Ale
      to ją wciaz bedziemy pamietac za kolejnych 30 lat, podczas gdy o Christinie
      Aguilera obawiam sie, ze zaraz po napisaniu tego postu zapomne.

      • billy.the.kid Re: Starocie.. 27.11.08, 08:02
        karolciu-coraz bardziej cie lubie. POLANIE grali u mnie na balu
        maturalnym.chłopaki byli trOche kalką ANIMALSóW- ale byli DOBRą KALKą.

        brat atra wooda do dziś jest piąttym stonesem.
        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 27.11.08, 21:49
          billy.the.kid napisał:

          > karolciu-coraz bardziej cie lubie.
          Cieszę się ,dzieki Tobie poczułam sie jak boże stworzonkosmile "billy.the.kid "(to z f-mu?)

          POLANIE grali u mnie na balu
          > maturalnym.
          To musiał być odlotowwy ..balsmileajciu ,zazdroszczę po ..cichutkusmile

          Mam ich jedną płytę ,niestety nie winylowąsad(
          Pozdrawiamsmile
          pl.youtube.com/watch?v=uXOtRborPcw
          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 28.11.08, 23:46
            billy.the.kidziesmile
            Lubisz repertuar M.Kubainskiej i T.Nalepy??
            pl.youtube.com/watch?v=yW1_moo13cg
            Byłam na konercie Pani ..Miry.Piękna barwa głosu ...
            Mam płyte z jej autografem Nawet dwa słówka zamieniła ze ..mnąsmile
            Brakuje mi ..JEJsad(
            pl.youtube.com/watch?v=Q_Jc-LY0YsY&feature=related
            Kiedy słucham utorów z Jej repertuaru zawsze mam oczy w mokrym ..miejscusad(((((((((
            pl.youtube.com/watch?v=IotQcO4jrZM&feature=related
      • Gość: patriota bo kiedyś zjawisko pop było "awangardą" w pewnym IP: *.chello.pl 27.11.08, 14:19
        znaczeniu "nowatorskości". pop powstawał, tak jak większość dziedzin muzycznych
        powstawała. dlatego nawet Michael Jackson, czy Queen, byli kimś, bo byli
        pierwsi, i coś odkrywali - odkrywali pop, ale to wszystko było odkrywanie czegoś.

        przemysł muzyczny zjada własny ogon, bo robi coś na czym może zarobić i ustala
        takie standardy - jedynie jeszcze tak komercja może zarobić, epatując
        "opakowaniem" bo w kwestii towaru nie ma nic do zaoferowania.

        kiedyś, można było coś jeszcze i zamieszać w popie.

        niestety od lat 60tych nastąpiła taka rewolucja w muzyce niezależnej, a wraz z
        powstaniem takich cacek jak komputer, cyfryzacja, sampler, i nośnik cd oraz
        internet taka eksplozja wszelkiej muzyki "nie-klasycznej", że praktycznie nie są
        w stanie nic wymyślić ciekawego w kategoriach muzyki pop, masowej, a więc
        sprzedają dzieciakom co się da, kierując się w najbardziej mizerne i tanie
        gusta, oraz odcinając kupony od praw autorskich. zaobserwuj, że większość
        utworów puszczanych w radiu, tv muzycznych komercyjnych jest tworzona w oparciu
        o pierwowzory z lat ubiegłych. na tym polega ostatni mechanizm komercji
        "chwytliwość". muzyka, ma ci gdzieś przypominać to co już słyszałeś w opakowaniu
        nowym i pod nowym szyldem, czyli zahaczać o coś co ci utkwiło kiedyś w pamięci.
        jedynie zmienia się powłoka, tak więc są to takie przeróbki przeróbek. zobacz
        jak są robione teledyski, teledyski są robione w ten sam sposób - masz kilka
        klisz, no i potem są te same teledyski w świecie komercji POP.

        nie jest jednak prawdą to co piszesz w odniesieniu do muzyki niezależnej która
        ciągle się rozwija i robi coraz bardziej ambitna z latami. lata 90te to
        eksplozja zupełnie nowej muzyki którą możemy określić mianem totalnego
        'postmodernizmu', i przeszczepieniu na grunt popularny wszelkich idei
        eksperymentu i awangardy. możesz się kłócić, że twórcy lat 90tych inspirowali
        się tym co zapoczątkowano w latach poprzednich, ale za to rozwój tych pomysłów
        obfitował w prawdziwe perełki. z tym że te perełki, były w skali micro, a nie
        macro. to muzyka skupiona na detal, skierowana do koneserów detalistów
        analityków muzycznych, a nie fanów tanich prostych melodii. posłuchaj sobie
        złożoność produkcji nowoczesnych desingerów brzmieniowej produkcji, choćby
        bardzo przystępne produkcje z City Centre Offices, posłuchaj sobie nowoczesnej
        architektury nowobrzmieniowej w Sub Rosie, posłuchaj sobie postrocka z Touch &
        Go Records, posłuchaj sobie muzyki z Cold Meat Industry, czy nie istniejącej już
        World Serpent, posłuchaj sobie "popu" z Hefty Records.

        muzyka idzie do przodu, i jest coraz bardziej pomysłowa, i nietypowa, bez
        względu czy jej źródło może tkwić w etno, jazzie, popie, techno, bluesie,
        industrialu, hip hopie, disco itp. z tym, że jest ona dla słuchacza
        słuchającego, i wyrafinowanego, człowiek który szuka przebojów w radio czy mtv
        nie dostrzeże nic poza chłamem.

        popatrz na rozwój hip hopu, w latach 80tych, i początku 90tych, to w większości
        był prosty beat, i co najwyżej niezły rap, nawijki, doszedł do perfekcji
        agresywny styl gangsta. popatrz na to co chociażby już z hip hopem zaczęli robić
        masowo znani Cypres Hill, z Muggsem, czy masowo znani Beastie Boys, czy Wu Tang
        Clan. po koniec lat 90tych i na początku nowej ery, synonimem hip hopu w
        świecie MUZYKI a nie komercji, stały się wytwórnie Big Dada, Mush Records,
        Definitive Jux, Lex Records, Jazz Fudge, Anticon żeby wymienić masowo znane,
        które hip hop przeniosły w krainę wyrafinowanej sztuki produkcji, i dźwięku. to
        wszystko jest muzyka popularna, tylko że to jest muzyka tak ambitna i złożona,
        że coraz bardziej zastępuje eksperyment i awangardę, i zamienia się z nią
        rolami. coraz rzadziej muzyka jest rodzajem ścisłego hermetycznego gatunku, a
        coraz częściej niezależną nieklasyfikowalną poszukującą coraz bardziej złożoną,
        czy nietypową twórczością za pomocą dźwięku. jeśli chodzi o rock, no cóż, zależy
        jak mierzyć i co to jest rock. Einsturzende Neubauten to nie są lata 60te,
        Neurosis, Isis, cała masa postpunkowej muzyki, zimno falowej, darkwaveowej,
        ciekawszych odłamów metalu, w końcu post-rock, to są krainy późniejsze.
        aczkolwiek rzeczywiście rock w klasycznym ujęciu najbardziej eksplodował w
        latach 60tych.

        Joplin czy Dylan, to są inne trochę klocki, to dzisiaj masz zamiast Joplin Pj
        Harvey, czy Nicka Cavea, czy Hugo Race'a. musisz wziąć pod uwagę, że poszukujący
        chociaż i popularni wtedy zarazem twórcy którzy tworzyli "ambitny pop" swoją
        kontynuację jak np. takie ikony The Doors itp znalazły właśnie w poszukiwaniach
        coraz to mniej przystępnej i bardziej eksperymentalnej i alternatywnej muzyki
        niezależnej, a nie w komercji. kiedyś popularność nie była tak związana ze
        słodką komercją, jak dziś. dziś masz takie projekty tylko sobie odwiedzaj
        niezależne wytwórnie i znajdziesz, komercja wybiera plastik i chłam i tego nie
        zmienisz.

        • Gość: 27 Re: bo kiedyś zjawisko pop było "awangardą" w pew IP: 77.88.133.* 27.11.08, 17:45
          ciekawie piszesz 'patrioto!wodki ci dać!!pozdrawiam
          • caroli_ne_86 Re: bo kiedyś zjawisko pop było "awangardą" w pew 27.11.08, 21:51
            Gość portalu: 27 napisał(a):

            > ciekawie piszesz 'patrioto!wodki ci dać!!pozdrawiam

            Może ..soczku?Nie wolno rozpijać ..młodzieżysmile
            pl.youtube.com/watch?v=PGewxml_6Pg
            • Gość: patriota lubię pewne soki "wyciskać"... :) IP: *.chello.pl 27.11.08, 22:33
              a co do stołu, bardzo kobiecą cechę masz - siedzieć przy krześle też lubisz? to
              prawdziwa kobieta z Ciebie smile

              • caroli_ne_86 Re: lubię pewne soki "wyciskać"... :) 28.11.08, 22:42
                Gość portalu: patriota napisał(a):

                Niech zgadne!To napewno są soczki z ..cytrynki i czerwonej ..pomarańczysmile
                Ja lubie wyciskać z ..różowego grejfruta , ma pyyyyyszny soczeksmile

                > a co do stołu, bardzo kobiecą cechę masz - siedzieć przy krześle też lubisz? to prawdziwa kobieta z Ciebie smile
                Zartowniśsmile
                Lubie też skakać po ...kałużach ale ..wstydzę sie ,dorosła juz jestem ,no!!smile
                • Gość: robak Re: lubię pewne soki "wyciskać"... :) IP: *.cpe.marton.net.pl 11.04.09, 23:24
                  wszystkie Twoje posty tu przeczytalem ,pieknie piszesz dziewczyno! i milu\tka
                  taka jestes wesolych swiat
                  • Gość: caroli_ne_86 Re: lubię pewne soki "wyciskać"... :) IP: *.static.espol.com.pl 18.05.09, 19:30
                    Gość portalu: robak napisał(a):

                    > wszystkie Twoje posty tu przeczytalem

                    Bardzo mi miło ,dziękujęsmile
                    To były stare dobre ..czasy...
                    Pozdrawiamsmile
                    www.youtube.com/watch?v=0-Xj_3PTsOs&feature=related
      • Gość: lol Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 27.11.08, 14:56
        co tam zeJanis nie byla boginia seksu- jej muzyka była wspaniala i to sie liczy!
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 27.11.08, 20:56
        klosowski333 napisał:
        Dzis Janis Joplin by nie przeszla przez to sito, bo nie byla boginia seksu. Ale to ją wciaz bedziemy pamietac za kolejnych 30 lat, podczas gdy o Christinie
        Aguilera obawiam sie, ze zaraz po napisaniu tego postu zapomne.

        Myślę dokładnie tak ...samo.smile
        Wezmy "evergreen"Co jakiś czas nagrywane przez róznych ..wykonawców rerezentujacych różne odmienne kierunki i style ..muzyczne .
        Czy utwory obecnych ..wykonawców przejdą do ...historii, doczekaja sie takie ..sławy?
        Pozdrsmile
        pl.youtube.com/watch?v=0Q7J4PgrRsY
    • Gość: znany forumowicz Re: Starocie.. IP: 77.88.144.* 27.11.08, 16:52
      W latach 70-tych ABBA była niewątpliwie najpopularniejszą grupą. Swymi
      perfekcyjnymi piosenkami pop robiła furorę na listach przebojów.
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 27.11.08, 22:02
        Abba" tez lubie sobie ..posłuchać ,czasemsmile
        Podoba mi sie ta ..blondynka ,sliczniutkasmile
        pl.youtube.com/watch?v=SuB8xWeA59I&feature=related
        • billy.the.kid Re: Starocie.. 28.11.08, 08:24
          clapton,bruce,baker- TO BYłO TRIO.
          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 28.11.08, 22:37
            billy.the.kid napisał:

            > clapton,bruce,baker- TO BYłO TRIO.

            O ..tak Słynne "Cream"smile
            Pamietasz polska grupę"Tajfuny"??
            Lubie sobie posłuchac tej oto ich ..melodiismile
            pl.youtube.com/watch?v=x1p6yEz3Q-M
            • billy.the.kid Re: Starocie.. 28.11.08, 23:51
              z warszawskich zespolików byli jeszcze chochoły, dzikusy- z nich wyrósł tadeusza
              wozniak- śpiewał jako daniel dan chyba.zresztą w wielu piwnicach powstawały
              grupki katujące dom wschodzącego słońca na gitarkach zrobionych z
              deski-ociupinkę fałszujących. przystawki robione były na bazie wkładek do
              słuchawek telefonicznych-stąd często automaty tel.były solidnie uszkodzone.na
              żoliborzu estymą cieszyli się poganiacze kotów.
              pózniej w medyku grał interesujący klan.marek ałaszewski git. maciek
              głuszkiewicz -klawisze.
              na awf w klubie relaks grali szejtany- z nimi podśpiewywała rodwiczka.tam też
              grali demony-ci raczej jechali po szedousach.gitarzysta od nich jest dziś
              prezesem polskiego zw. gimnastycznego.



              polanie i ich "i'm crying"- to był ogień.
              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 28.11.08, 23:56
                hahaha uśmiałam ..sięsmile
                Zabawnie ..piszeszsmile
                A'Heliosi"? pamietasz?Tam chyba spiewał ten pan ktory spiewa
                "Za zdrowie Pań?smile
                pl.youtube.com/watch?v=_xk7-DxUoW0
                • billy.the.kid Re: Starocie.. 29.11.08, 00:12
                  nie pamiętam. co w tym smiesznego.my traktowaliśmy to łokrutnie poważnie. grało
                  się na różnych wynalazkach-nawet na matki garnkach. któryś dostał w prezencie
                  perkusję szpaderskiego/taka łódzka wytwórnia/to był szpan.
                  gitarki-wyższy poziom od tych z deski- czeska futurama-jolana. pózniej w polsce
                  produkowano gitarki samba.
                  moim szczytem była gitarka jolana-tornado-to był już solidny szpan.na początku
                  lat 70 na czymś takim grał nawet nalepa.taka trochę na wzór gibson les paul.
                  w krakowie byli szwagry-grali przeróbki bitló.
                  o krakowie zapomnaiłbym o SKALDACH. TO JUż BYłA WYżSZA SZKOłą JAZDY.
                  ci zasługują na oddzielny dłuuuugi wątek.
                  • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 29.11.08, 00:20
                    Smieszne są te nazwy , wesołesmile "chocholy ,dzikusy "no i granie na ..garnkachsmile
                    Dziekuję piekniesmile
                    Napisz kiedyś wiecej, jesli zechcesz no i o tych ..Skaldach ,plisssmileLubię
                    ..czytaćsmile
                    Dobranoc
                    pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
    • caroli_ne_86 "Flower Children” 29.11.08, 10:31
      Kwiatki w tamtych czasach były symbolem ..pokojusmile

      "Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
      Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
      Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
      Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.
      Żyj, jakby to było niebo na Ziemi."


      Trudno im było zaakceptować rzeczywistość w jakiej musieli żyć. Walczyli o pokoj
      I jeszcze dochodziły słowa Desideratysmile
      Ja znam historię hippisów z opowieści mojego Dziadka
      " sex, drugs & rock'n'roll" z tymi słowami wielu ludzi w moim wieku kojarzy tamta epokę.
      Dlaczego .Przecież podstawowym filarem ich ideologii była chyba walka o pokój?
      Pozdrawiamsmile
      pl.youtube.com/watch?v=mzNEgcqWDG4
      pl.youtube.com/watch?v=5Jj3wZVc7nw
      Kto wybiera sie do do San Francisco,powinien pamietać wpiąc kwiatki we włosysmile

      pl.youtube.com/watch?v=SB2tYYYlwMc
      • Gość: znany forumowicz Re: "Flower Children” IP: 77.88.133.* 29.11.08, 14:33
        Bardzo dobry temat caroline!
        Pozwolisz ze zaloze nowy watek bo chyba zasluguje ten temat nie niego?
        • billy.the.kid Re: "Flower Children” 29.11.08, 14:43
          podstawowym DRAGIEM w onych czasach w polszcze był BUTAPREN.

          może sprzeciw przeciw wojnie-brudnej.
          traktowanie świata zabawowo.
          mało hipów dotrwało w hippizmie do dzisiejszych lat.

          gdzieś w jakimś amerykańskim serialu pare lat temu był ten który dotrwał. aarlo
          guthrie-syn woody'ego.

          trochę tej atmosfery przekazuje film WOODSTOCK.
          • caroli_ne_86 Re: "Flower Children” 30.11.08, 19:39
            Woodstock stał się chyba ICH .. symbolem.?
            Do historii muzyki jako hymn hippisów przeszła piosenka Beatles'ów"Lucy In The
            Sky With Diamonds"
            A z filmów to "Urodzony 4 lipcaBallada o Jacku i Rose," ,
            "Skazany na bluesa",Urodzony 4 lipca", tez nawiazywały do ..hippisów,prawda?
            Jeśli narodzimy sie ponownie ,kto wie?? moze wtedy zostaniemy ....hippisami??
            Chciałabym ..oj ..chciałasmile
            pl.youtube.com/watch?v=klhK_4evO5c
          • caroli_ne_86 Re: "Flower Children” 02.12.08, 16:59
            Z religii ,na wesołosmile

            Schodzi Jezus na ziemie no i spotyka hipisów
            -Mam Wam cośdo powiedzenia
            -czekaj ziooomek czekaj zajaraj se lepiej Ci sie zrobi
            -ale musze wam coś powiedzieć!
            -masz tu jointa
            Jezus zapalił pierwszy raz, drógi raz, 3-ci raz hipisi pytają
            -no i co nam chciałęś powiedzieć?
            -jestem Jezus
            -I o to chodzi!!!!
    • caroli_ne_86 Ambient 30.11.08, 20:08
      Kto z Was jest znawcą tego .gatunku?

      Moim zdaniem istotną cechą muzyki ambient (w moim rozumieniu) jest pewna
      świadomość ...kompozytora.
      Otóż jest to muzyka wyraźnie pochodząca z konkretnej ...przestrzeni lub
      krajobrazu (np. Biosphere) lub świadomie komponowana dla konkretnej....
      przestrzeni (np. Brian Eno i jego "Music for Airports").
      Mnie osobiscie Ambient kojarzy głównie z ...Brayanem Eno
      i z Air. Rowniez z KITARO ,Art Of Noise, Goldfrapp.
      Również w twórczości M, Oldfielda znajdziemy utwory z kręgu ambient - np: z
      albumu Tres Lunas.
      Ambient pojawia się też w muzyce ....Yoichiro Yoshikawy.
      Przykładem jest chociażby utwór : "From the Motif of Silence" czy \"Sakihai -
      through of the rose of sand" z albumu "Shijima". Tylko niestety, linków do
      tychże nie sposób znależc w ...Internecie.
      Czy ..Autechre , Craig Padilla to ambient ,czy nie?

      A jeśli jestem w błedzie co do tego gatunku muzycznego to proszę mnie z niego
      ..wyprowadzićsmile
      Pozdrwink
      • Gość: patriota nie ma na świecie większego znawcy ambientu ode IP: *.chello.pl 01.12.08, 00:17
        mnie Caroline, powiem całkiem skromnie, ale nie mogę o tym pisać na takim oto
        sobie przypadkowym wątku.

        musisz pamiętać że czym innym, zanim zaczniesz w ogóle się zajmować muzyką smile -
        są szufladki muzyczne, i nazwy, czym innym jest muzyka która płynie niezależnie
        od nich. szufladki tworzą dziennikarze, rynek muzyczny, krytyka, recenzenci,
        publicyści, producenci, czasami muzycy chcący się wyróżnić jakoś na scenie, ale
        muzyka nigdy nie jest gatunkiem - jest po prostu bardziej, bądź mniej konkretną
        formą twórczości, i sztuki. mało który kompozytor muzyki myśli nagrywając krążek
        czy nagrywa taki czy inny gatunek.

        źródła muzyki ambient, są zupełnie niejednoznaczne.

        możesz je znaleźć nawet w muzyce dawnej, na przykład wśród pewnych utworów
        chóralnych, czy hipnotycznych utworach na pojedyncze instrumenty o medytacyjnym
        uduchowionym charakterze z tego okresu, ale będą to raczej utwory będące
        prekursorskimi dla muzyki "medytacyjnej", muzyki minimalistycznej, hipnotycznej,
        "płynącej", skupionej na dźwięku, i minimalistycznej kompozycji, wybrzmieniach,
        swoistym "transie" niż będące odbiciem ambient music. to muzyka prekursorska
        moim zdaniem dla zwrócenia się w tą stronę późniejszych uduchowionych i często
        klasycznych kompozytorów muzyki współczesnej, jak chociażby Górecki, czy Arvo
        Part, ogromne zbliżenie muzyki spod znaku wytwórni ECM, możesz odnaleźć właśnie
        z muzyką średniowieczną, o charakterze, o którym mówię smile.

        jeśli uznasz że muzyka ambient ma mieć charakter, introwertyczny, skupiać się na
        dźwięku, na detalu, być minimalistyczna, uduchowiona, i emocjonalna, bardzo
        ESTETYCZNA, to muzykę której wizytówką jest wytwórnia ECM możemy też uznać za
        rodzaj "ambientu".

        bardziej bliskie źródła muzyki ambient, to pierwsze 'brzmieniowe' poszukiwania,
        współczesnych twórców kompozytorów XX wieku, którzy porzucili klasyczną muzykę i
        kontynuację jej stylu, dla poszukiwań brzmieniowych. najczęściej było to
        zwrócenie się ku brzmieniu instrumentu, jako źródle dźwięku, i kompozycje
        wydobywane z brzmień, jako podstawowe zajęcie kompozytora. niknie klasyczne
        pojęcie melodii i kompozycji, muzyka robi się abstrakcyjna, i coraz bardziej
        "brzmieniowa", "perkusyjna", czyli - rodzi się na tle skostniałych zapisów
        nutowych abstrakcja.

        takim ojcem chrzestnym muzyki ambient, jest powszechnie uznawany Eric Satie,
        który komponował muzykę "do kotleta". wbrew zamiarom kompozytora Satie, muzyka
        uznana została za głęboko emocjonalną, i bardzo "poważną", introwertyczną,
        smutną, nostalgiczną. chociaż miała powolnie i niespiesznie przygrywać przy
        przeżuwaniu posiłku, dzięki spowolnieniu tej muzyki, ludzie zaczęli się
        zasłuchiwać w detale, wybrzmienia, akordy, pojedyncze dźwięki, tak odkrywali
        muzykę tkwiącą w źródle dźwięku.

        drugim ojcem chrzestnym między innymi muzyki ambient - a tu mam na myśli
        skończenie z konwencjonalnym pojęciem muzyki, i konkretną formą, był John Cage,
        muzyka mogła być wszystkim, mogła być ciszą, mogła być otoczeniem, od muzyki
        "ciszy" po preparowane fortepianowe utwory które wytwarzały dotąd niespotykane
        brzmieniowo światy muzyczne, John Cage, i jego bliscy współpracownicy, stworzyli
        podwaliny pod muzykę "wymykającą się regułom" - rodzaj muzycznej anarchii, i
        destrukcji.

        zarazem, w czasach Cage, już pojawiali się kolejni genialni muzycy
        eksperymentujący z materią dźwiękową, których kulminację pracy możesz spotkać na
        przykład na najpiękniejszej wytwórni z muzyką współczesną - New Albion,
        amerykański label. ci twórcy tworzyli rodzaj muzyki opartej na brzmieniu
        instrumentów akustycznych - głównie, ale muzyka ta przybierała formę samoistnej
        "struktury" oderwanej zupełnie od konkretnej typowej dla muzyki klasycznej
        formy. czasami była całkowicie abstrakcyjnym blokiem dźwiękowym, czasami
        rodzajem uduchowionej awangardowej medytacji, jednak jej główny nacisk położony
        był na dźwiękowy eksperyment - oparty na czystym brzmieniu, z których to brzmień
        składały się kompozycje. nie z melodii, klasycznie rozumianych, ale z brzmień,
        tworzących psychoaktywny przekaz.

        źródłem tej muzyki są poszukiwania choćby Cage, czy jednego z najbardziej
        znanych współczesnych kompozytorów Stockhausena, i głębokich dźwiękowych
        medytacji klawiszowych La Monte Younga, ale właśnie można ją nazwać rodzajem
        awangardowej formy ambientu. Terry Riley, Pauline Oliveros, Harold Budd, Morton
        Feldman, to wielkie ikonu muzyki "płynącej struktury", to samo można powiedzieć
        o minimaliście na przykład Reichu, czy popularnym Philipie Glassie.

        jak widzisz z tego słowo ambient, ma bardzo wiele wspólnego z minimalizmem, oraz
        wyszukiwaniem abstrakcyjnej formy w muzyce, a właściwie - odchodzeniem od
        "klasycznie" pojmowanej muzyki, w rejony odhumanizowanej abstrakcji. produktu
        dźwiękowego.

        kolejnym źródłem ambient music, jest coś najmniej chwalebnego w tych rejonach
        muzycznych, a więc tzw. muzak. muzak, to była muzyka którą produkowano dokładnie
        - do wypełniania pomieszczeń przyjemnie przygrywającą muzyką czasami łączoną z
        jakimiś "egzotycznymi" smaczkami, rodzaj tła dla supermarketów i innych miejsc,
        czyli synonim tandetnego społeczeństwa konsumpcyjnego.

        no i ogromnie ważnym źródłem ambient, jest rewolucja w awangardzie muzycznej -
        już nie tej akustycznej, tylko elektronicznej, zapoczątkowana przez twórców
        konkretnych, takich jak Pierre Schaefer, czy Pierre Henry, na podstawie której
        powstawała eksperymentalna muzyka elektroakustyczna. muzyka konkretna, była
        tworzona z tzw. "noiseów" czyli hałasów. hałasem były dźwięki nie pochodzenia
        "muzycznego" tylko pochodzące z otoczenia. artysta, rzeźbił i manipulował w tych
        dźwiękach na przykład maszyn, drzew, i ludzi, tworząc z nich - dźwiękowe krainy.
        najczystszej wody abstrakcja, najbardziej oddziałująca na wyobraźnię, rozwijana
        wraz z rozwojem technologii.

        no i muzyka elektro-akustyczna, oparta na połączeniu brzmienia akustycznego z
        elektronicznym, a raczej głównie nie tyle ich współgraniu, ile przetwarzaniu
        tego pierwszego.

        gdzieś w tym 'środowisku dźwiękowym' rodzi się Brian Eno i jego muzyczny koncept
        muzyki ambient. definicję ambient stworzył ten jeden człowiek swoimi słowami, i
        możesz ją sobie przeczytać na tysiącach stron internetowych. Eno nie wywodził
        się ani z show businessu ani tym bardziej z awangardy, był tym pokoleniem
        poszukujących "rockowych" twórców, którzy chcieli przerzucić muzykę
        "nieakademicką" na zupełnie inne, niezbadane dotąd rejony. muzyka ambient według
        Eno, choć czasami sam później tworzył dźwięki oderwane od własnej wizji, miała
        być esencją psychoaktywności. Eno zmienił przede wszystkim definicję i zadanie
        muzyki. muzyka, nie miała być melodią czy kompozycją. miała być raczej
        "afrodyzjakiem", czymś, co za pomocą dźwięku działa na Twoją podświadomość.
        przenosi Twoje myśli w inne rejony, Eno stawiał na ilustracyjny, oraz
        klimatyczny charakter muzyki, muzyka nie jest już muzyką - jest raczej
        stymulatorem, narkotykiem który po włączeniu, tworzy za jednym zamachem -
        nastrój, klimat miejsca w którym jesteś. jest tłem. ale jak nazwał kiedyś
        Rafałek Księżyk, jest to nie zwykłe tło, ale "metafizyczna tapeta". to tło,
        zarazem ma być nowym światem po którym ma podróżować Twoja wyobraźnia, ma
        wywoływać określone stany psychiczne, nakierowywać Twoje myśli na określone
        skojarzenia, ma coś ilustrować. ma mieć najczęściej charakter medytacyjny, ma
        wprowadzać w rodzaj hipnozy, transu, czy odrętwienia, zarazem odprężenia.
        jednocześnie muzyka ambient według Eno, miała jedynie halucynować, wtedy, kiedy
        tego chcesz. najważniejszym elementem muzyki ambient stały się tajemnicze
        akordy, dobywane z elektronicznych instrumentów, o bardzo estetycznym
        harmonijnym wysublimowanym, kolorystycznym charakterze. Eno rezygnował z
        kompozycji, melodii, rytmu, chociaż w zredukowanym charakterze, możesz i
        odnaleźć te elementy, ale nie mają one nic wspólnego z muzyką rock, pop, czy
        inną "normalną muzyką". są rodzajem brzmieniowej kompozycji, pewnej
        • Gość: patriota c.d.n. IP: *.chello.pl 01.12.08, 00:57
          są rodzajem brzmieniowej kompozycji, pewnej powolnej medytacyjnej wędrówki w
          czasie i przestrzeni smile. muzyka to pewna dźwiękowa kraina, którą odwzorowujesz w
          swojej wyobraźni, którą reżyseruje Ci dźwiękowy PRODUCENT.

          zauważ że najbliższymi współpracownikami Briana Eno, żeby wspomnieć tylko jego
          nazwisko, są dwaj muzycy: Harold Budd, i Robert Fripp.

          Harold Budd, mimo iż miał kilka przygód z muzyką "popularną" jest przede
          wszystkim eksperymentatorem który rozwija minimalistyczną awangardową
          kompozycję, opartą na źródle dźwięku, jakim jest fortepian i jego możliwości,
          jest to rodzaj awangardy "fortepianu" - w formie ambient. jego muzyka jest
          skrajnie minimalistyczna, ale zarazem niesamowicie wysublimowana, gdzie DETAL
          jest wyniesiony do rangi najważniejszego składnika muzycznego. muzykę, buduje
          wybrzmienie, współbrzmienie, barwa, i minimalistyczna kompozycja składająca się
          z kilku dźwięków.
          jednocześnie Harold Budd, miał przygody chociażby z muzyką z wytwórni 4 AD, i
          współpracował z twórcami np. "odrealnionego rocka", czy tworzył klimatyczny
          eteryczny ambient elektroniczny.

          Robert Fripp, znany najbardziej z liderowania King Crimson, jest winien
          popełnienia wielu płyt ambient, o czysto abstrakcyjnym sonicznym wymiarze,
          których źródłem jest czysty dźwięk abstrakcyjnej elektroniki, oraz przetworzona
          gitara.

          choćby takie 2 nazwiska ujawniają jak duży jest związek muzyki ambient, z
          awangardą, i poszukiwaniami brzmieniowymi, jak i też z "rockiem", i w końcu
          muzyką przystępną dla każdego.

          można powiedzieć, że ambient jest to rodzaj muzyki najbardziej odchodzącej od
          pojęcia "normalnej muzyki" skłaniającej się ku abstrakcji, i brzmieniu. rodzaj
          dźwiękowej hipnozy, odrealnienia, i metafizyki, jest to dokładnie muzyka do
          "słuchania", a raczej "obserwowania" za pomocą ucha, i "nasłuchiwania",
          kontemplowania, i medytowania. jest to rodzaj metafizycznej dźwiękowej zagadki,
          i abstrakcji, pewnego dźwiękowego obrazu, żyjącego swoim życiem, filmu dla uszu,
          i to te cechy są ważniejsze od innych w tym gatunku. zarazem muzyka ambient -
          odchodzi od wszelkich "muzycznych" elementów przez co jest rodzajem najbardziej
          'odhumanizowanej' z muz smile, trudno słuchając ambientu słyszeć za muzyką - żywego
          człowieka.

          jest to więc początek ery - muzyki wirtualnej. oderwanej od przyziemnych
          ograniczeń dotychczasowej muzycznej klasyki.

          o gatunkach w ambiencie od czasów Briana Eno można mówić bardzo wiele, a
          szufladki są czysto umowną sprawą.

          niewątpliwie ambient święcił największe triumfy w latach 90tych i ostatnich,
          bowiem rozpowszechnienie różnego nowego sprzętu i nowych możliwości technologii,
          oraz dostęp do tej technologii dużo łatwiejszy, spowodowały, że muzyka ambient,
          stała się czymś bardzo powszechnym. do tego tak się rozpowszechniła, że elementy
          "ambientu" można znaleźć właściwie w każdym gatunku muzycznym, i w każdej niemal
          produkcji. przez co pierwotne znaczenie zostało prawie zatarte.

          jeśli chodzi o klasycznych twórców ambient - prekursorami nie jest tylko Brian
          Eno, możemy tu wymienić pierwsze płyty Tangerine Dream smile, możemy wymienić
          pierwsze najważniejsze dla mnie płyty Klausa Schulze, oparte na jeszcze takich
          "organowych" analogowych dźwiękach, będące rodzajem wówczas futurystycznej i
          surrealistycznej medytacji, same nazwy "Irrlicht" czy "Cyborg" mówią za siebie,
          rodzajem odpowiedzi na muzykę "medytacyjną" zafascynowaną kulturami dalekiego
          wschodu, był na przykład najbardziej "ambientowy" wśród zespołów krautrockowych,
          Popol Vuh robiący min. muzykę do filmów Wernera Herzoga. muzyka ambient
          znajdowała swoje przedłużenie w wielu produkcjach tzw. czystej elektroniki w
          klasycznych latach 70 i 80.

          dalszym procesem w powstawaniu ambientu i jego różnicowaniu było dalej
          postępujące odhumanizowanie jej które wydawało się jednym z nadrzędnych jej
          celów. z perspektywy dzisiejszej za boga muzyki ambient można uznać Pete
          Namlooka, i jego wytwórnię Fax, tak samo kojarzoną z ambientem jak i techno -
          Pete Namlook to jeden z guru narodzin ery techno (w tym na prawdę
          nie-komercyjnym idealnym wydaniu). Pete Namlook, to czysty kosmos, muzyka do
          obserwacji i kontemplacji, zarazem miliony odmian tego gatunku, wraz z
          zaproszonymi gośćmi. masz tam cały przekrój, od muzyki "przestrzeni" i
          kosmicznej "próżni" budowanej dokładnie na dźwiękach nagranych z kosmosu, po
          ambientowe utwory inspirowane orientem, dalekimi kulturami, z wykorzystaniem
          naturalnych instrumentów akustycznych czy etnicznych, po wsparte na rytmie
          elektronicznym. w Faxie też znajdziesz większość twórców muzyki ambient,
          kojarzonych z latami 90tymi, jest to już najczęściej nowa elektronika,
          jednocześnie, jest to muzyka najbliższa idei ambientu zarysowanej przez Briana
          Eno. sama więc już tu widzisz, że ambient i technologia, i słowo producent
          dźwiękowy, zawsze były ze sobą niemal tożsame.

          w Fax masz:

          Tetsu Inue - który zarówno tworzył ambient zbudowany na dźwiękach konstrukcji
          stalowych, jak i głęboką kosmiczną niesamowitą elektronikę o charakterze
          medytacyjnym

          Richie Hawtina - aka Plastikman, król muzyki detroit techno, u Namlooka gra ambient

          Aphex Twin - Rysiek gra elektroniczne pejzaże

          Biosphere - jeden z najbardziej melodyjnych i malowniczych ambientów

          Higher Intelligence Agency - bliższe futurystycznych ambientowo-rytmicznych form

          J. Paap - to ten sam koleś który w Faxie gra "głębokie" ambienty niczym z promu
          kosmicznego i innej galaktyki, a w Plus 8 i Novamute grał radykalną odmianę
          esencjonalnego laboratoryjnego techno jako Speedy J

          Bill Laswell - który założył niezależnie od Namlooka równie kultową dla ambient
          - elektroniki wytwórnię Axiom która już jest niedostępna, Laswell w Axiomie
          pokazywał abstrakcyjne rodzaje muzyki dużo mocniej kojarzone z egzotyczną muzyką
          i pograniczami różnych gatunków, ale jej charakter choć często mocniej
          urytmiczniony i dynamiczny, był równie nieziemski

          jak po tym widać, w latach 90tych, słowo ambient praktycznie stało się
          najbardziej abstrakcyjnym i "brzmieniowym" rodzajem muzyki spod znaku nowych
          brzmień, a jeśli przyjmiesz że tak można pojmować gatunek ambient, zmieścisz tu
          teraz wszystko:

          i muzykę IDM - do której zalicza się Autechre i Boards Of Canada, Mira Calix i
          wiele projektów z wytwórni Warp, muzykę opartą często na rytmie, ale tak
          abstrakcyjnym i futurystycznym, tak "architektoniczną", złożoną i działającą na
          wyobraźnię, tak odhumanizowaną, że słowo ambient jak najbardziej tu pasuje.

          do ambientu zaliczysz twórców muzyki chillout - szeroko rozumianej, ponieważ
          chillout to najkrócej mówiąc jest to rodzaj muzyki ambient, granej przez
          nowoczesnych producentów. na przykład nagrywający u Namlooka Mixmaster Morris,
          tworzył tak samo ambient jak i chillout. jednak jeśli chillout jest podgatunkiem
          ambientu, to niedaleko stąd do kosmicznego psy-trance, czy na przykład czystego
          IDM, czy na przykład dubu, czy na przykład downtempo.

          popatrz na najbardziej abstrakcyjne formy jakie przybierało downtempo, i trip
          hop - Howie B. - Bernstein więc nazwisko powinno się podobać w wyborczej bardzo
          smile - tworzył za pomocą gatunku trip hop i takiejż produkcji, nową formę ambientu
          - pierwsze jego płyty to jest ambient, pierwsze niektóre płyty z Ninja Tune, to
          też jest ambient, choćby Journeyman, czy Dj Vadim z pierwszą płytą, aczkolwiek
          Dj Vadim zarazem już jest abstract hip hopem.

          chociaż niewątpliwie ambientową wytwórnią była wytwórnie Em:t, rodzaje ambientu
          możemy spokojnie nazwać na przykład abstrakcyjne designerskie płyty artystów
          nagrywających dla takich labeli jak Onitor, czy City Centre Offices.

          kolejnym dzieckiem ambient jest na przykład lounge music, czyli rodzaj
          ekskluzywnej muzyki mającej umilać czas. jest to rodzaj najwyższej formy
          wyrafinowania idei "muzaka", w którym to leniwa muzyka, i piękna produkcja ma Ci
          umilać czas, ale też tak jak u Eno - dodawać nastrój, tworzyć klimat, mieć
          nieziemską atmosferę, przenosić nieco myśli w inne
          • Gość: patriota c.d.n. 2 IP: *.chello.pl 01.12.08, 01:37
            kolejnym dzieckiem ambient jest na przykład lounge music, czyli rodzaj
            ekskluzywnej muzyki mającej umilać czas. jest to rodzaj najwyższej formy
            wyrafinowania idei "muzaka", w którym to leniwa muzyka, i piękna produkcja ma Ci
            umilać czas, ale też tak jak u Eno - dodawać nastrój, tworzyć klimat, mieć
            nieziemską atmosferę, przenosić nieco myśli w inne rejony. to wszystko są
            "dzieci" ambientu.

            rodzajem ambientu we wczesnych latach muzyki elektronicznej było space music,
            czyli muzyka medytacji oparta na kontemplacji przestrzeni, w którą się
            zanurzasz. jej rozkwit to głównie USA, i wytwórnia Hearts Of Space. był to
            rodzaj ambientu który kładł nacisk na medytację i "przenoszenie w czasie",
            rodzaj najkosmiczniejszego na owe czasy ambientu i elektroniki. najciekawsi
            twórcy to ikony ambient do dziś dnia, Robert Rich, Steve Roach, Robert Rich
            nawet robił tzw. koncerty dla śpiących wink, kiedy jego muzyka mogła trwać nawet
            całą noc. oparta na generowanych głębokich brzmieniach elektronicznych, oraz
            coraz częściej "tajemniczych" dźwiękach akustycznych. muzyka bardzo barwna,
            kolorowa, rodzaj marzenia sennego. popatrz na przykład na tytuły płyt Roberta
            Richa: Gaudi - a więc muzyka zainspirowana "magiczną" architekturą, Troubled
            Resting Places, muzyka wieloznaczna - chyba najlepsza płyta Richa, z kolei płyta
            z Roachem - Soma, i Strata, odwołujące się po prostu do materii smile. czyli sama
            widzisz, że ambient jest rodzajem muzyki "podróżniczej", i intelektualnej,
            wymyka się jakimkolwiek kategoriom muzycznym, ponieważ niknie w nim pierwiastek
            ludyczny, pozostaje raczej pierwiastek "emocjonalny". zarazem Robert Rich i
            Roach w toku swojej ewolucji, i tacy twórcy jak np. Forrest Fang, byli ikonami
            tzw new-age ambient. ten rodzaj ambientu najbliższy był relaksacyjnej definicji
            tej muzyki, z drugiej strony kojarzył w najbardziej wyrafinowanym wydaniu z
            ambientową muzyką "ziemi", czyli world - ethno ambient. niesamowite płyty Roacha
            z dużym udziałem instrumentów etnicznych, czy Richa też, choćby projekt Tuu,
            projekty Vidna Obmana, Nicka Parkina, Stephena Kenta czasami bliższe ethno,
            czasami ambient - ale zawsze niesamowite, niedopowiedziane, malownicze. zupełnie
            inny świat i jedna z najciekawszych odmian ambient - ale też trzeba w takim
            wypadku pamiętać że te same inspiracje pojawiają się choćby u Pauline Oliveros o
            której wspominałem kiedy pisałem o wytwórni New Albion i awangardzie opartej na
            muzyce 'brzmieniowej', czy w muzyce world, czy nieklasyfikowalnej muzyce na
            przecięciu gatunków - coś co nazywam ethno-psychedelic smile, etnodjazdy chociażby
            z muzyki City Of Tribes, ale też masz awangardowe mutacje ethno i ambientowej
            elektroniki u Rapoon, o hipnotycznym niesamowitym działaniu, i masz takie
            korzenie etniczne w plastikowym i komercyjnym Buddha Bar, który jest jakimś
            rodzajem "popowej odmiany muzyki ambient", jaką można określić melodyjne leniwe
            dźwięki o abstrakcyjnym relaksującym charakterze.

            kiedy zaś jesteś już na szlaku Rapoon, to zaraz dochodzimy do wytwórni
            Soleilmoon, gdzie masz na przykład takiego Lustmorda, i gatunek zwany dark-ambient.

            darkambient to najciekawszy ambient będący rodzajem muzyki - post-industrialnej.
            muzyka postindustrialna jako darkambient, jest najbardziej ambientową formą
            najbardziej "radykalnej" muzyki. rodzaj dźwiękowego spustoszenia, mroku,
            zniszczenia, nihilizmu, brutalizmu, a przynajmniej niepokoju, napięcia,
            osaczenia, depresji, muzyka w przeciwieństwie do ambientu Briana Eno który mógł
            zastanawiać i być tajemniczy - tutaj o charakterze "złym", destrukcyjnym,
            związanym z anty-estetyką. najbardziej charakterystyczne dźwięki dla Dark
            Ambient wydaje sam Lustmord który nagrywał płyty z Robertem Richem, ale też
            wytwórnia np. Cold Meat Industry. idąc tą wędrówką dochodzisz do zaskakującej
            konkluzji - otóż, Cold Meat Industry chociażby i twórcy skupieni wokół tej
            radykalnej sceny mrocznej klimatycznej elektroniki, mają tyle wspólnego z
            ambientem co muzyką NOISE.

            czyli elektroniczną muzyką hałasu o brutalnej formie. co różni noise od ambient?
            właściwie - można powiedzieć "przekaz" aczkolwiek JA zaliczam je do jednego
            gatunku, dlatego piszę tak długą opowieść żeby wykazać jak wiele jest
            podobieństw i różnic w różnych gatunkach a zarazem w różnych ambientach. NOISE
            jest rodzajem brutalnej muzyki której przekaz jest "najmocniejszy". jej źródło
            leży najczęściej nie tylko w niesamowitej mentalności twórców (wielu twórców
            noise przyznaje się otwarcie do tendencji sado masochistycznych), ale też w
            operowaniu "skrajną materią dźwiękową". zarazem wykaż mi może kiedyś jak to już
            poznasz, jaka jest różnica gatunkowa między nagraniami twórców takich jak
            "gatunków" jak NOISE, MUZYKA KONKRETNA, i AMBIENT. ambient ma być muzycznym
            otoczeniem i pejzażem, ale też czerpie z otoczenia, jak muzyka konkretna (na
            przykład nasłuchiwanie kosmosu). ambient jest abstrakcyjną materią dźwiękową
            mającą działać na podświadmość, i mieć funkcje psychoaktywne, i muzyka
            darkambient też ma takie funkcje. tacy twórcy jak Lustmord, tworzyli zarówno
            płyty "głębokiego ambientu", zarazem opierali je na nagraniach terenowych (na
            przykład ludzkie ciało czy dźwięki z jaskiń i krypt, albo głębin morskich), ale
            gatunkowo zdecydowanie jest to darkambient. Rapoon to tak samo ambient jak i
            muzyka industrialna czy post-industrialna. Mz 412, to projekt który gra muzykę o
            przekazie "demonicznym", w wymowie brutalną, ale w formie awangardową, gdzie
            dopatrzysz się i mechanicznych dźwięków "IDM", i diabolicznej atmosfery, i
            mroku, i awangardowego wyrafinowania.

            wytwórnia Sub Rosa wydaje abstrakcyjną elektronikę, takich twórców jak Pan
            American czy Oval, czy Thomas Koner, David Toop, Cristophe Charles, czy Merzbow.
            Pan American to projekt powstały z Labradford - Labradford to największe dzieło
            gatunku zwanego postrock (jak dla mnie), Labradford i wiele postrockowych
            zespołów to można powiedzieć bez wielkiego naciągania, jest muzyka jest
            "awangardowa ambientowa abstrakcyjna forma tego co wyrosło na gruzach mutacji
            gatunku zwanego rockiem". Oval gra abstrakcyjne minimalistyczne dźwięki, które
            są takimi suitami usterek, jest to abstract-electronica jaka tylko może być.
            równie blisko jej do techno (opartego tylko na brzmieniach technicznych takich
            jak szum czy pykanie prądu), jak do noise, czyli muzyki hałasu, jak i ambientu.
            Thomas Koner, to jest ambient który wyrósł z skrajnego redukcjonizmu
            laboratoryjnej minimalistycznej muzyki techno, której źródła można znaleźć w
            wytwórni Moritza Von Oswalda Chain Reaction. David Toop gra ambient, ale równie
            dobrze w latach wcześniejszych grał free improvised music. Cristophe Charles to
            jest twórca tworzący bardzo medytacyjną muzykę opartą głównie na "czasie w
            przestrzeni", piękny ilustracyjny minimalizm, jednocześnie gra na laptopie, i
            jest twórcą awangardowym, choć gra stricte muzykę ambient, jest zaliczany do
            rodzaju twórców muzyki konkretnej. Merzbow, nagrywa abstrakcyjną muzykę, ale jej
            charakter nosi raczej znamiona radykalnej tortury na uszach słuchacza i może
            jeszcze bardziej duszy, a mimo to, czerpie swoje dźwięki często z nagrań
            otoczenia - tak je genialnie przetwarza że czujesz się słuchając jak byś była
            wewnątrz jakiejś zmielarko-niszczarko-zgniatarki wink.

            Mezbow nagrał niedawno płytę z Richardem Pinchasem, liderem formacji Heldon,
            która w latach ery krautrocka, grała po prostu abstrakcyjną formę krautrocka -
            bliską mroźnym nieprzystępnym posępnym krainom ambient.

            Coil jako twórcy rockowi, nagrali w pełni ezoteryczny, mistyczny i zarazem
            czysto maszynowy, industrialny - a zarazem ambientowy album "Time Machines".
            oparty na elektronicznych dźwiękach - żywa maszyneria.

            Naked City - radykalny projekt powołany przez Johna Zorna nagrał ostatnią płytkę
            "Absinthe" którą nazwałbym ambientem tego awangardowo - noiseowego gatunku.
            którego radykalny klimat głównie opiera się na powolnych płynących
            elektronicznych noiseowych dźwiękach, brzmie
            • Gość: patriota Re: c.d.n. 2 IP: *.chello.pl 01.12.08, 01:45
              Naked City - radykalny projekt powołany przez Johna Zorna nagrał ostatnią płytkę
              "Absinthe" którą nazwałbym ambientem tego awangardowo - noiseowego gatunku.
              którego radykalny klimat głównie opiera się na powolnych płynących
              elektronicznych noiseowych dźwiękach, brzmieniach liści i podprogowym napięciu i
              natężeniach "wwiercających się w czaszkę". nie ma muzyki ambient.

              jest jedynie rodzaj muzycznego rozprzężenia, rodzaj muzycznej entropii. jest
              malowanie dźwiękami, jest rodzaj muzyki medytacyjnej. skupionej na brzmieniu, na
              atmosferze, na klimacie, na ilustracyjności, ambient jest powiedzmy sobie taką
              najbardziej iluzoryczną i tajemniczą, introwertyczną odmianą muzyki, zasadzającą
              się na detalach, na słuchaniu "projekcji dźwiękowej", a nie na słuchaniu
              'normalnie rozumianej muzyki'. nie ma granic ambientu, za to możemy podzielić
              muzykę, między innymi na rodzaj muzyki "klasycznej", i rodzaj muzyki
              anty-muzycznej. żeby było łatwiej odróżnić, muzyki chcącej operować dźwiękiem,
              bardziej niż innymi elementami muzycznej składowej. muzyki mającej stymulować
              słuchacza, manipulować nim, pobudzać jego - ale wyobraźnię, tą obserwatorską, tą
              kiedy się "zastanawiasz" i "rozumiesz", ale "estetyką", analityką, tak jak
              oglądasz sobie szlachetne kamienie, formy terenu, masz stany marzeń, masz stany
              snów na jawie smile, masz omamy, masz rodzaj projekcji abstrakcyjnych myśli - temu
              właśnie służy ambient i jego przekaz.

              równie dobrze może być to amatorski eksperyment z strunami gitary, zmontowany z
              brzmieniami deszczu i ogniska, jak i najbardziej radykalna forma dźwiękowej -
              ale abstrakcyjnej ekspresji. dla mnie to jest ten sam muzyczny gatunek. tylko że
              dla ułatwienia, podzielono go na etykietki, dlatego mamy noise-electronica,
              darkambient, illbient, field recordings, IDM, chillout, itp itd.

              nie chodzi o formę, ale raczej o to, do jakich elementów Twojej wrażliwości, ta
              muzyka się odwołuje

              • Gość: gosc Re: c.d.n. 2 IP: 157.158.96.* 01.12.08, 10:04
                facet, odpuść sobie to kopiowanie z netu i napisz parę słów, ale od siebie.
                • Gość: patriota ciekawe że zostałem uznany za kopistę ;). IP: *.chello.pl 01.12.08, 21:20
                  szczerze powiedziawszy to nie wiem gdzie można w Polsce napisać o ambiencie, tak
                  żeby tak pokopiować - do niedawna był z tym problem bardzo duży, jak jesteś w
                  stanie wskazać gdzie są te cytaty które kopiowałem to fajnie smile.

                  oczywiście nie mówię że napisałem cokolwiek nowego aczkolwiek większość osób z
                  moim widzeniem ambientu się nie zgadza w szczegółach.

                  • caroli_ne_86 Re: ciekawe że zostałem uznany za kopistę ;). 10.03.09, 15:20
                    Przeżyleś??To bedziesz żył ,odporny jesteś.
                    Mnie nazwano płochiwym głupim nieukiem i jakos tam jeszcze i też ..żyjęsmile
                    I żyć bedę długo i szczęśliwiesmile
              • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 2 01.12.08, 14:00
                Wszystkie Twoje wskazówki sa dla mnie bardzo ..cenne "patrioto"
                Wiem o tym ,ze mogę przeczytać wszystko w ..internecie ale jakos tak lubie jak
                ktoś z własnego doswiadczenia napisze w temacie lub tez wiekszą przyjemność
                sprawia mi przewracanie kartek ... książek niż przeglądanie stron
                .....internetowych.

                Nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo jestem Ci wdzięczna i ..DZIEKUJE!!smile
                Pozdrwink)
                • billy.the.kid Re: c.d.n. 2 01.12.08, 16:50
                  coś tak śmisznie dziś mann wyłożył tłumaczenie piseneczki charlesa georgia on my
                  mind.chyba się kaczorkowi podlizuje.
                  • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 2 01.12.08, 17:40
                    Ktoremu kaczorkowi?Donaldowi ...może??
                    Pozdrawiamsmile
                    pl.youtube.com/watch?v=uXOtRborPcw
                    • billy.the.kid Re: c.d.n. 2 01.12.08, 17:46
                      georgia w języku ynglisz znaczy też GRUZJA. i pod tym kątem przetłumaczył.
                      • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 2 01.12.08, 18:05
                        Ja ..zartowałamsmile
                        Jesli chodzi o Manna to bardzo go ..lubięwink
                        • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 2 01.12.08, 18:07
                          caroli_ne_86 napisała:

                          > Ja ..zartowałamsmile
                          > Jesli chodzi o Manna to bardzo go ..lubięwink

                          pl.youtube.com/watch?v=k-k9a8P1d9k
                • Gość: patriota jeśli chcesz jakichś ikonek ambientowych IP: *.chello.pl 01.12.08, 22:11
                  to takie można zapodać,

                  za najbardziej klasyczne oczywiście uchodzą płyty

                  Briana Eno a więc to słynne Music For Airports, Apollo itp. osobiście uważam że
                  ciekawsze płyty Eno miał później, najbardziej minimalistyczna jest Neroli - taki
                  minimal music totalny, kilka akordów - to muzyka która miała pomagać matkom
                  rodzić dzieci smile). moim ulubionym jest Spinner z wytwórni Briana Eno nagrana
                  wraz z Jahem Wobblem, a Wobble to jest współpracownik głównie Laswella smile.

                  posłuchaj sobie Richa Roberta takie płytki jak Troubled Resting Places, czy
                  Maginifcient Void Steve Roacha - esencja deep space ambientu w takim kosmicznym
                  wydaniu, Rich bardziej mistyczny, Roach bardziej elektroniczny.

                  Stalker nagrana Rich z Lustmordem - klasyk najgłębszego z ambientów, deep space
                  ambient w stronę dark ambient.

                  Lustmord "Heresie" to chyba najbardziej znana płyta, ale nie jest to jakaś
                  lepsza od innych.

                  jest też coś w rodzaju tematyki "gotyckiego ambientu", tu jest ogromny problem z
                  wyznaczeniem granic, bowiem to taki gotyk płynący w elektronikę, często coś
                  pomiędzy ambient a skrajami np muzyki wypływającej z cold wave. ale możesz sobie
                  na przykład posłuchać Ildfrost, czy Ontario Blue, jak zauważysz ci artyści
                  łączyli ambient z raczej ilustracyjną odmianą muzyki zafascynowanej tematyką
                  death - music wink

                  co do darkambientu, jest tego strasznie wiele,

                  polecam posłuchać Dead Voices On Air, Rapoon, Zoviet France, Nocturnal
                  Emissions, bo to podobne rejony. najczęściej jest to rodzaj ambientu będący
                  odmianą muzyki psychoaktywnej, "rytualnej".

                  z drugiej strony warto odwiedzić np. wytwórnię Loki Foundation, i takie projekty
                  jak Inade, czy Herbst9.

                  z innej beczki wytwórnia Daft, i chociażby genialny Hybryds.

                  w takich projektach jak Coil, czy Set Fire To Flames, masz ewidentny dowód jak
                  ambient może się wywodzić z awangardowych i rytualnych form muzyki rockowej.

                  takie projekty jak na przykład Pluramon, czy Black Dice, pokazują wielkie
                  związki ambient z postrockiem.

                  z Namlooka, najbardziej kultowy Namlook to płytki opatrzone tytułem "Air" -
                  inaczej melodia smile. na Air Namlook grał taką bardziej urozmaiconą elektronikę,
                  polecam sięgnąć po płytki z serii Silence - bo to pure ambient, serię Air -
                  głównie trzy pierwsze, i z Laswellem "Outland". nie mówię że są te najlepsze,
                  ładnie wprowadzą w tą krainę, są całkiem przystępne.

                  do ikon takich nowych dźwięków czegoś w rodzaju ambientu nowej elektroniki
                  zaliczyć można jedne z bardziej rozpoznawalnych zespołów nowej elektroniki -
                  Orb, i Future Sound Of London. dla mnie genialna jest 'Lifeforms' i
                  'Accelerator' - FSOL, z Orba sobie posłuchaj "Orbus Terrarum" bo inne są za proste.

                  co do IDM -

                  to jest cała historia, IDM nie jest w pełni ambientem, zwłaszcza jak się zaczął
                  rozwijać a najciekawszy IDM często bywa radykalnie połamany i skomplikowany, ale
                  do ambientowych płyt kultowych zaliczyć możemy chociażby

                  Selected Ambient Works Aphex Twina, czy Selected Ambient Works Volume II - jeden
                  z najbardziej popularnych albumów Ryśka, i ambient w ogóle. z kolei w
                  Skimskittcie odnajdziesz dźwięki które już są bliższe rodzajowi ambient idm -
                  łączącego się z ideami muzyki konkretnej, Skimskitta to Mira Calix.

                  Rephlex wytwórnia Ryśka uświadomi Ci łączność ambientu z innymi gatunkami np:
                  Astrobotnia to jest taki chillout ambient - bardzo kosmiczna płyta, wsparta
                  "inteligentnym" elektronicznym rytmem - Rysiek chyba to ochrzcił nazwą
                  "braidance". z kolei najpiękniejsza płyta z podobnych klimatów jaką znam
                  "Mecanoid" Pierre Bastiena, to jest muzyka grana przez "mechanoidy", czyli
                  roboty własnej konstrukcji Pierre, które same grają muzykę! niesamowity efekt, i
                  piękna niespotykana muzyka. czy jest to ambient? nie wiem, na pewno muzyka
                  "maszynowa", bo grają macanoidy smile, na pewno muzyka awangardowa, i na pewno
                  bardzo abstrakcyjna i niespotykana.

                  jeśli chodzi o world music - ambient, tu jest tego w cholerę ciekawych pomysłów.
                  na przykład Stephen Kent, Kenneth Newby, Roach w Suspended Memories, Nick
                  Parkin, ale też "akustyczny" Airto Moreira miewał płyty typowe dla world music i
                  ambient music.

                  nowe brzmienia i ambient - często to jest tożsame, i granica praktycznie nie
                  możliwa do wychwycenia, posłuchaj sobie płyt z Mille Plateaux:

                  na przykład SND, Microstoria, czy Asmus Tietchens. abstrakcyjna technologia,
                  która najbliższa jest 'gatunkowo' ambient. tyle ma wspólnego z muzyką konkretną
                  i awangardą, co z inteligentną laboratoryjną muzyką "techno" czy ambientem.


                  z technologicznych ambientowców, na przykład Janek Schaefer, czy Thomas Koner.

                  z tych którzy eksperymentowali z muzyką konkretną i field recordings przenosząc
                  je w świat ambientu:

                  przede wszystkim Aube, który opiera swoją muzykę na mikrofonach. to samo
                  Francisco Lopez, Alan Lamb.

                  posłuchaj sobie płyt Micka Harrisa, tych nagrywanych pod nazwą Lull, to jest
                  minimalistyczny ambient odchodzący od ambient w stronę anti-music, rodzaj
                  darkambientu kolejny.

                  gdzie jest granica ambient w nowych brzmieniach? jeśli zaakceptujesz istnienie
                  jakiejś formy rytmu przy słowie ambient, to praktycznie jej nie ma. tak samo
                  ambientem będzie To Rococo Rot w Amateur View, jak i nagrania Lecleira, wiele
                  produkcji z np. U-Cover czy Mutek, Mitek, Trapez, ~Scape, itp. to moim zdaniem
                  raczej przykład jak pojęcie ambientu wpłynęło na rozwój nowej elektroniki która
                  jest często dzieckiem ambient, aczkolwiek nie jest takim typowym klasycznym
                  ambient w rodzaju Briana Eno.

                  powyżej jakiś koleś zaprosił mnie do pisania czegoś od siebie, tak jak bym tego
                  nie robił smile, ale szczerze powiedziawszy jako człowiek zajmujący się na co dzień
                  min. muzyką, i sztuką, i undergroundem, nie mam takiego spojrzenia na muzykę,
                  żeby się dzielić tym co mi się podoba, a co nie. uważam, że muzyka ambient, to
                  rodzaj tej z sztuk, kiedy ładnie raczej jest zastępowane słowem "intrygująco",
                  "ciekawie", "niespotykanie", "niesamowicie". dla mnie muzyka ma robić jakieś
                  wrażenie i być jakąś formą sztuki, i jakoś mnie pobudzać, nie musi wcale mi się
                  podobać. taki jest właśnie ambient, to rodzaj muzyki której celem nie jest
                  przyjemność, a raczej prędzej ciekawość i znak zapytania jaki rodzi Ci się w
                  głowie, to jest taka 'reżyserka' dźwiękami, bardziej niż coś, co ma po prostu
                  się podobać.

                  myślę że warto popatrzeć na ambient na naszym polskim poletku, jeśli się nie zna
                  tej muzyki za dobrze:

                  najważniejszym zespołem ambient na polskiej scenie był niewątpliwie projekt

                  EA

                  nagrany przez Cpt. Sparky. jeśli miałbym wybrać najbliższą mi płytę w Polsce to
                  jest to Ea "Ea" smile. sami autorzy mówili że nie jest to muzyka nad którą dużo
                  myśleli, ale muzyka dla mnie jest kwintesencją ciekawego i pociągającego ambientu.

                  poza formacją Ea, jest bardzo ważny np. Wolfram. Wolfram nagrywał kiedyś dla
                  Polycephal, nie wiem co robi teraz. tu znowu usłyszysz jak inspiracje
                  pozamuzyczne tworzą czystej wody ambient.

                  poza tym wytwórnie Malachit, Ignis, Nefryt, to rodzaj ambient wchodzącego w
                  rejony awangardy muzycznej.

                  Paul Wirkus z kolei jest przykładem jak nowe brzmienia łączą się z ambientem.
                  Mimikry to płytka równie bliska nowej technologii jak ideom ambient music,
                  polecam zresztą bo chyba osiągnęła ostatnio śmieszne ceny. z kolei płytka Kurten
                  / Pawłowski / Wirkus to przykład jak w niby nowych czasach wydać ambient który
                  źródłem jest tak archaiczny jak muzyka ambient z lat 70tych. znowu różnica
                  między ambientem "muzycznym" a anty-muzyką jest nie do uchwycenia, bowiem
                  właściwie ambient na tej płycie to jest muzyka maszynowa, oparta na głębokiej
                  emulacji brzmienia elektronicznego, i jakichś tam szumach i szmerach - czysta
                  elektroniczna struktura. a mimo to - psychoaktywne smile

                  taką oazą ambientu w Polsce jest wytwórnia Requiem, i masz tu i ambient, i
                  darkambient, i różne 'senne' podgatunki tej elektroniki, utrzymujące związek z
                  klasycznym elektronicznym źródłem, i czasem minimalnie nawiązujące do nowych
                  brz
                  • Gość: patriota c.d.n. IP: *.chello.pl 01.12.08, 22:29
                    jeśli popatrzysz trochę w bok, zobaczysz np. Job Karmę, jest to klasyczny
                    przykład gatunku dark ambient, i Job Karma jest na najwyższym światowym poziomie
                    darkambient.

                    możesz spojrzeć bardziej w bok, i zobaczysz że ambient grał sam Jerzy Mazzoll,
                    który wydał na przykład 'Muzykę dla Supersamów", która miała być ambientowym
                    odwołaniem do Briana Eno, a jednak mimo że ambientowy, Mazzoll gra przecież
                    "yass" smile.

                    z kolei wytwórnia Vivo na przykład wydała "rytualny" industrialny Quarter, który
                    tyle ma wspólnego z industrialem, co metalicznym darkambientem, albo Nemezis,
                    który jest czymś w rodzaju głębokiej nawiązującej do ambientu elektroniki.

                    tak na prawdę nazwa i sława projektów ambient music, nie oznacza wcale tego że
                    są to najciekawsze i najlepsze płyty, hehe, Moby wydał płytkę "Ambient" i na
                    pewno mimo że jest jedną z bardziej znanych, nie jest to najlepsza płyta ambient
                    jaka powstała. o ambiencie można pisać i pisać, tylko jak będziesz słuchać
                    Biosphere to stawiaj na te od "Substraty" - wcześniejsze słabsze.

                    równie dobrze muzyką ambientową można nazwać muzykę płynącą z wytwórni Jazzland
                    - jak nazwa Jazzlanda wskazuje, jest to "land" od landscape smile, jednocześnie
                    budowany w oparciu o źródła muzyków - jazzowe. Jazzland dokładnie płynie w
                    stronę abstrakcji i ilustracyjności muzyki, która ma korzenie w jazzie, możemy
                    powiedzieć że jest to jakaś fuzja jazzu z muzyką nowej technologii, czasem
                    przybierająca formę ambientową. polecam na przykład Terje Isungest - wszystkie
                    płyty. Isungest buduje własne lodowe instrumenty i nagrywa muzykę w IGLOO smile,
                    dobywa z nich niespotykane dźwięki - oparte na eksperymencie i wolnej
                    improwizacji. jednocześnie forma tych kompozycji najbliższa jest właśnie
                    ambientowi z jakimiś momentami "rytualnej improwizacji".

                    z takich klasyków każdy powinien znać

                    Lifeforms FSOL
                    Selected Ambient Works Volume II Aphex Twina
                    Air Namlooka
                    Substratę Biosphere
                    Heresy Lustmorda
                    Troubled Resting Places Richa
                    Magnificient Void Roacha
                    Vernal Crossing Rapoon
                    żeby zobrazować styl np. Roach/Kent/Newby - Halcyon Days
                    Neroli Eno
                    Music For Airports Eno
                    Ea Ea - jako że żyjemy w Polsce smile
                    np. Selva Francisco Lopeza jako że się sam nią chwali najbardziej smile
                    Aube - np. żeby łatwiej się słuchało Ricochetentrance
                    Orb Orbus Terrarvm
                    Nunatak Gongamour Koner ale najbardziej kultowa to Teimo
                    Amber Autechre
                    Time Machines Coil

                    i tak dalej i tak dalej, można dla rozeznania w stylu popatrzeć na przykład na
                    płyty Laswella, z Harrisem, czy projekt Divination - tam się miesza ambient z
                    darkambientami, i dubem, czasem pewną egzotyką.

                    gatunek ambient zwłaszcza jak byśmy rozwinęli definicję, liczy sobie dzisiaj
                    ponad 10 000 kompozytorów, i odpowiedni kilkanaście razy więcej pozycji..

                    pozdro


                    • caroli_ne_86 Re: c.d.n. 02.12.08, 16:19
                      Czy sądzisz ,ze znaczenia rozmyły się, a ambientem nazywa się już prawie każdy kawałek elektroniczny (a przecież taki być nie musi!) w wolnych tempach, operujący tzw. plamami dźwiękowymi i nie posiadający wyraźnie zarysowanej linii... rytmicznej??
                      Moi znajomi nie słuchaja..ambientu ,ich zainteresowania muzyczne sa bardzo odmienne od ..moich
                      Miałam jednego kolege ktory słuchał tej muzyki ale ..wyjechał z krajusad(

                      Muzyka ....to takie odblaski innej ...rzeczywistoścismile
                      Sprawia ,ze płaczę co często jest zaskoczeniem wsód moich bliskich i znajomych .
                      Ale ten płacz daje mi dziwną...rozkoszsmileNawet nie cały utwor ale często tylko jego ..fragment, jeden .akord powoduje ,że widzę ..obrazy realistyczne jak ..forografia albo sa też i obrazy ze ..snu a nawet jak zapachy z..dzieciństwa do ktorych przypisani są rózni ..ludzie rózne..miejsca...
                      Jest dla mnie jakby dowodem na to ,ze istnieje świat ..idealny a muzyka jest jego ..odbiciem..smile


                      Znowu nie wiem co ..napisać.Jestm jak dziecko we ..mgle......
                      Jesteś niesamowity! ... Niezwykłe jest to co potrafisz nam opowiedzieć, jestem pełna podziwu! ..smile
                      Dziękuję ślicznie ,ze zechciałeś odpowiedzieć na mój ..postsmile.
                      I za wszystkie wskazowki ..propozycje wielkie ..dziękismile
                      Zycze wiele ..radości i szereg innych pozytywnych ..emocji w obcowaniu z ..muzykąsmile
                      Pozdrawiam:_)
                      • Gość: patriota uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał IP: *.chello.pl 02.12.08, 17:20
                        "znaczenia", a ściślej mówiąc, nie było nigdy czegoś takiego jak 'ścisły
                        ambient'. to tylko figura retoryczna, rodzaj nalepki jaką się przykleja do
                        produktu żeby go wypromować. oczywiście wierzę że Brian Eno jako bardzo wrażliwy
                        muzyk i producent zupełnie "bezinteresownie" sobie wymyślił taki termin, wierzę
                        w to że kiedy słuchał w szpitalu jakiegoś nagrania magnetofonowego "za cicho" i
                        nie mógł go wyłączyć odnalazł wartość w "muzyce otoczenia", i że to zmieniło
                        jego percepcję. wierzę że chciał stworzyć muzykę będącą częścią krajobrazu jak
                        na przykład muzyka dla lotnisk, że chciał stworzyć coś co będzie nieodłącznym
                        elementem przestrzeni. ok. tylko myślę że nawet sam Brian Eno, posługiwał się
                        swoją muzyką czysto intuicyjnie i że wcale nie do końca oddawał tylko to co miał
                        zapisane w swoim ambientowym "manifeście" swoimi produkcjami. dlatego tak
                        rozwinąłem "definicję" ambientu, żeby ukazać raczej cechy wspólne dla pewnego
                        typu muzyki, która odchodzi od normalnie pojmowanej muzyki, i która ma wiele
                        cech wspólnych. gdzieś najbliżej tej muzyce jest do definicji ambient, ale nie
                        można jej traktować ortodoksyjnie, bo sam Brian Eno przy niemal każdej płycie
                        taką definicję poszerzał. myślę że po prostu istniała zawsze grupa twórców
                        którzy się posługiwali podobnymi środkami ekspresji, a może nawet przede
                        wszystkim - grupa twórców, którzy chcieli stworzyć "muzyczną krainę", operować
                        zupełnie innymi priorytetami i środkami - ale może przede wszystkim, chcących
                        przedstawiać w muzyce "zupełnie inny świat". muzyka stawała się rodzajem filmu,
                        produkcji, architektury, czy też środka halucynogennego, albo też rodzajem
                        medytacji, oddania dźwiękami stanów, czy światów, jakich nie możesz inaczej
                        dotknąć smile. ambient jest rodzaje muzyki fizycznej, i zmysłowej. wiele łączy go z
                        muzyką awangardową - jeśli chodzi o podejście do "technicznych" elementów
                        produkcji, zarazem wiele go łączy z zmysłowością, próbą zastąpienia dźwiękami
                        emocji, stanów ducha, tych rzeczy które zaliczają się do takiego duchowego
                        doświadczenia. dlatego jak mówisz wywołuje w Tobie takie emocje smile.

                        inne gatunki muzyki, zauważ nie próbują tak bezpośrednio dotrzeć do słuchacza -
                        operują konserwatywnymi zwrotkami, refrenami, notacjami muzycznymi, melodiami,
                        rytmami.

                        ambient zrozumiał, a raczej to co ja nazywam ambientem - czyli ta a-muzyczna
                        bardziej bądź mniej muzyka, że najlepiej oddaje się inne światy, inne stany,
                        poprzez zupełnie inny przekaz. ambient to jest taka obca kraina, która nas
                        przyciąga tym niespotykanym nam światem aczkolwiek w pewnych cechach jak wiesz,
                        jednak "znanym", takim, który działa na jakieś czułe w nas zmysły, i na naszą
                        wrażliwość. jest rodzajem muzyki "opisowej", to tak jak za pomocą dźwięków oddać
                        przedstawienie innych światów, czy tych poza ziemskich - kosmicznych, czy tych
                        tu na ziemi - na przykład oddać dźwiękami światy zapomniane, czy legendy smile, czy
                        dać doświadczać obcowania z materią. ambient daje nam rodzaj doświadczenia
                        zmysłowego i fizycznego, słuchasz "świata" przedstawionego w dźwiękach, czy też
                        pewnej refleksji na jego temat smile, rodzaju przedstawienia dźwiękami tego świata.
                        elementy muzyczne w ambiencie raczej mają dodawać "narracji" temu
                        przedstawieniu, obrazować coś dodatkowo, podkreślać, ale nie są wartością samą w
                        sobie.

                        płakanie przy muzyce może być tylko przy tej która się odwołuje do tego co
                        pisałem kilka dni temu smile - czyli tego "ja" ukrytego i zakodowanego w Tobie.
                        wtedy czujesz, że namacalnie dotykasz coś, co jest Ci bliskie, i jest to jakiś
                        rodzaj "spełnienia", tak jak orgazm smile). wbrew pozorom muzyka ambient często
                        odwołuje się do stanów zmysłowych, jak uniesienie, często jest "rytualna",
                        manipulująca napięciem, koncentracją, skupieniem słuchacza, czy jego stanem
                        zaangażowania, muzyka ambient często jest właśnie gdzieś "archetypowa",
                        spazmatyczna, dotyka tych takich być może "pierwotnych" kodów w nas zapisanych,
                        a może przypomina duchy naszych przodków, światy które gdzieś tam nam w genach
                        zostały? tu już by trzeba się zagłębić w badania nad tym "czym jest nasza
                        wyobraźnia", i co przeżywamy kiedy odwołujemy się do tych "innych światów", i
                        skąd nam się takie a nie inne skojarzenia biorą? tak czy inaczej, muzyka ambient
                        w przeciwieństwie do innych muz, ma coś obrazować, i oddawać dźwiękami, jest
                        więc rodzajem pewnej imitacji, czasem - artystycznej, w rozumieniu kolorowej,
                        malowniczej - czasem bardziej dosłownej, fizycznej - rodzajem architektury,
                        skanowania rzeczywistości, najczęściej oba te pierwiastki są powiązane. na
                        przykład Lustmord, gra muzykę na podstawie nagrań terenowych - ale potem buduje
                        z niej dźwiękowy pejzaż, a raczej opowieść. jest to muzyka 'organiczna' ale
                        zarazem, mimo że tak fizyczna i materialna, jest rodzajem muzycznej czy też po
                        prostu dźwiękowej przenośni, ma charakter narracyjny, próbuje oddawać pewien
                        klimat, stany, może opowiadać jakąś opowieść. kiedy posłuchasz mojej ulubionej
                        płyty Pete Namlooka chociaż lubię podobnie mocno z 20 smile - Eelectro 2, to jest
                        to muzyka która wiesz jak powstała? electrony zostały "nagrane" i z nich powstał
                        "surowiec" do budowy muzyki! Namlook w sprzęt analogowy, wrzucił "przetworzone
                        na język dźwięku ruchy elektronów", potem, stworzył z nich abstrakcyjne
                        kompozycje. jak można taką muzykę kojarzyć z "normalną muzyką"? czy jednak
                        Electro Namlooka, jest tylko dźwiękowym odwzorowaniem jakichś ruchów
                        elektronów?! oczywiście nie, na podstawie tych dźwięków stworzył fantastyczną
                        nową żywą przestrzeń o własnej dynamice która odpowiada jak najbardziej
                        "abstrakcyjnemu electro" - rodzaju muzyki, leżącej u podstaw wielu "podgatunków
                        elektroniki" jak electro-techno, dark-electro, electr-clash, electro-trace,
                        electronic body music itp. Namlook stworzył nową kompozycję i nowy świat, ale
                        jest to muzyka do doświadczenia fizycznego, i zmysłowego którą doświadczasz
                        namacalnie "obserwując", i odnajdując zarazem coś niespotykanego przez co
                        fascynującego swoim "innym światem" w tej muzyce, z drugiej strony rodzaj
                        wciągającej hipnotycznej i maksymalnie przestrzennej kompozycji. jest to muzyka
                        micro-macro. cząsteczki atomów jakimi są electrony, posłużyły do budowy muzyki o
                        spektakularnej przestrzeni i spektakularnej dynamice, brzmiąc bardzo efektownie.

                        czy inna muzyka może oddać Ci świat elektronów, albo oddawać muzyką dziką
                        dżunglę, czarną dziurę, czy stany pewnych wewnętrznych podróży, wędrówkę
                        galaktyk, czy kambryjski świat sprzed ery dinozaurów? nie, to może tylko ambient.

                        czy ambient oddaje to "dosłownie"? nie, jest rodzajem przenośni. dlatego jest
                        wielką sztuką, która ma najwięcej wspólnego z innymi sztukami, plastycznymi,
                        jest najbliżej sztuki w ogóle, ale najdalej "normalnej" muzyki zarazem.

                        czy przez inną muzykę możesz oddać na przykład rytualny przekaz treści
                        satanistycznych czy demonicznych? smile teoretycznie tak. nawet w black metalowych
                        utworach zwrotka - refren. ale darkambient odda to dużo bardziej podświadomie
                        przez co skuteczniej, odwołując się wprost do Twojego doświadczenia zmysłowego i
                        działania na podświadomość, a nie za pomocą klasycznych rockowych elementów
                        kompozycji.

                        • Gość: patriota c.d. IP: *.chello.pl 02.12.08, 17:55
                          nie uważam że ambient się jakoś rozmył. po prostu rodzaj muzyki mający swe
                          źródła bezpośrednie u Philipa Glassa, czy Reicha, czy Mortona Feldmana, Johna
                          Cage, La Monte Younga, Tery Rileya, Harolda Budda, Erica Satie, Pierre Henry, i
                          Shaefera, który zdefiniował Brian Eno jako nazwę swojej wizji muzyki, zaczął się
                          "mutować". Eno sam zagrał kilkanaście jak nie większość płyt które z ambientem z
                          czasów Discreet Music niewiele miały wspólnego. dziennikarze będą się kłócili o
                          gatunkach. "absolutnym ambientem" część z nich nazwie Briana Eno i kopie jego
                          pomysłów. ale ten "szerszy" ambient, jako rodzaj muzyki o wyżej opisanych
                          właściwościach psycho-aktywnych nadal istnieje, i zatacza dużo szersze kręgi
                          będąc bliżej ambientu, niż jakiegokolwiek innego gatunku. jeśli podzielimy
                          muzykę na rock, jazz, pop, klasykę, folk, reggae itp to w takim ogólnym ujęciu
                          ambient ma tak szeroką definicję jak zarysowałem - przybierając różne oblicza i
                          różne formy ekspresji, mając różną wrażliwość.

                          moim zdaniem poza tym co napisałem i co wrzucił bym do jednego gatunku
                          muzycznego - bez względu jak go nazwiemy, ponieważ jest ta muzyka bliżej siebie,
                          niż innych gatunków, uważam że ambientu jest najbliższa metoda muzyki
                          improwizowanej. muzyka improwizowana, też jest formą muzyki odnoszącej się do
                          emocji, ale za pomocą "dźwięku" i abstrakcji, natomiast przybiera najczęściej
                          radykalnie inną formę. choć jedna i druga, jest rodzajem muzyki "intymnej", dość
                          hermetycznej, i zmysłowej, fizycznej, ta pierwsza jest czysto intuitywna, więc
                          oddaje raczej stany twórcy wewnętrzne, które uwalnia na zewnątrz i jest rodzajem
                          budowania świata w czasie rzeczywistym. niby więc jest ekspresjonizmem - wyraża
                          dźwiękami artystę, podczas gdy ambient raczej ma wpływać dźwiękami na słuchacza,
                          i jest rodzajem reżyserii, stymulacji, kompozycji niby świadomej. nie wiem
                          jednak, czy ta różnica jest aż tak wielka. wystarczy sobie posłuchać
                          improwizowanych koncertów z Sub Rosy wydanych w podlabelu Audiosphere żeby
                          zobaczyć że "improwizowana elektronika" to taki "niespokojny" ambient. z kolei
                          wiele medytacyjnych płyt o improwizowanych charakterze, chociażby muzyki opartej
                          na pojedynczych instrumentach jest dokładnie takim wehikułem w czasie, i
                          zanurzaniem się w głąb, podróżą wewnętrzną, popatrz na przykład na utwory na
                          didgeridoo. to jest medytacyjny odjazd.

                          uważam że wspólną muzyką jest to co napisałem, a czy nazwiemy ją ambient - jako
                          że nie wymyślono jakiejś ogólniejszej nazwy, może być to ambient. czy ma linię
                          melodyczną, czy rytmiczną, też nie jest takie najważniejsze. bowiem jako rodzaj
                          "designu" przecież też może mieć rytm, na przykład City Centre Offices wydaje
                          bardzo designerską muzykę, ale zarazem obudowaną głównie na abstrakcyjnym rytmie.

                          co z tego że na przykład w Lifeforms Future Sound Of London, masz jakieś
                          melodyjne fragmenty, i "techno" rytmikę a wszystko jest rodzajem dzieła
                          skomponowanego? kiedy ta kompozycja dokładnie spełnia wszystkie cechy ambient -
                          jest futurystycznym rodzajem świata dźwiękowego, a słuchając "muzyki" pojawiają
                          Ci się w głowie konkretne kształty i przedstawienia dźwiękowe - wizualne? smile to
                          muzyka która oddaje kształty dźwiękami.

                          Matt Elliott na przykład w Third Eye Foundation, czy pod własnym nazwiskiem grał
                          trip hop będący zarazem ambientem. niezwykły pierwiastek emocjonalny, zawarty w
                          jego kompozycjach super nostalgicznych i psycho-aktywnych, często porównywany do
                          kręgu artystów z World Serpent, abstrakcyjna zamglona elektronika, minimalizm
                          środków, awangardowa forma, a zarazem w końcu jakiś rodzaj mutacji "trip
                          hopowego" falowania, i somnambulicznej neurozy.

                          bo większość ludzi nie słucha sztuki więc i nie słucha ambientu. poza tym wśród
                          fanów ambientu jest wiele frakcji. są tacy którzy słuchają tylko medytacyjnej
                          muzyki, nie uznając żadnych form większej ekspresji, są tacy którzy słuchają
                          tylko darkambientu, i resztę uznają za nudę, są tacy którzy tylko słuchają
                          "architektonicznej" formy ambient, mówiąc że to nie jest ambient, tylko soundart
                          czy muzyka konkretna, i że ambientu nie lubią bo jest nudny, są tacy którzy
                          słuchają tylko chilloutów, mówią że Eno to epoka za nami, i nudno brzmi, są tacy
                          którzy uważają że ambient to czysta entropia i bezforma - położą na półce
                          ambient Below Zero Roberta Richa (muzyka inspirowana rozkładem i zanikiem życia
                          i energii), ale już jego na przykład Seven Veils wrzucą do półki z pop. ja
                          zakwalifikuję do mojego "ambient" wiele płyt Johna Zorna, a większość osób powie
                          że nawet jego Filmworksy do filmów o tematyce BDSM, nie będą ambientem tylko
                          "trudno klasyfikowalnym soundtrackiem". większość ludzi w ogóle nie słucha
                          muzyki, a jedynie traktuje ją jako otoczenie wink. wbrew pozorom ciekawy ambient
                          wymaga moim zdaniem specjalnych warunków odsłuchowych i skupienia.

                          myślę że jest też tak, że coraz bardziej wpływy ambient są zauważalne w innej
                          muzyce, która niejako przybiera "ambientową" postać, chociaż korzeniami tkwi w
                          innym "gatunku". nie będzie to oczywiście stricte ambient ale rodzaj
                          oddziaływania, jak i rodzaj tej muzyki, będą już może bliższe ambient, niż innej
                          muzyki. mam na przykład taką płytkę A Grape Dope - Missing Dragons. płyta
                          nagrana jest przez człowieka związanego z muzyką post-rockową, we współpracy i
                          zainspirowana "nowym hip hopem" z udziałem Dose One. a brzmi jak abstrakcyjna
                          niesamowita futurystyczna soundartowa elektronika, aż za "pure" jak na ambient
                          wink, pięknie designersko wydana, jest tam jakiś redukcjonistyczny "podprogowy"
                          element hiphopu, raczej zaznaczający się w formie produkcji, niż rytmice, bowiem
                          to muzyka która raczej oddycha, a nie "ma rytm". po prostu myślę że muzyka się
                          "uambienca" aczkolwiek w wielu przypadkach jest czymś nowym, ani ambientem,
                          sensu stricte, ani też tym gatunkiem z którego się wywodzi. ale często
                          ambientowe cechy w niej dominują, dlatego może być uznawana za pochodną ambientu.


                          płacz dający rozkosz to natura kobiety smile. dlatego kobiety tak lubią masochizm

                          dlatego powinnaś więcej posłuchać sobie na przykład posłuchać Masonny, czy
                          Merzbowa, i tego typu "ambientu" na przyszłość smile)

                          posłuchaj sobie Robina Guthrie nowych płyt, to jest pewnie ambient dla Ciebie na
                          początek smile. dla niewtajemniczonych Guthrie to lider brzmienia Cocteau Twins, a
                          teraz gra muzykę ambient - bardzo dobrą. i na przykład była taka płytka
                          "Ephemera" Jacquesa Pellena - będziesz płakać? Pellen to z kolei dowód jak muzyk
                          o rodowodzie jazzowym i "folkowym" może zamienić korzenie swojej muzyki w
                          medytacyjny ambient. a to tylko przetworniki, pogłos, gitara, inaczej brzmiący
                          bas i pojedyncze akordy.. smile

                          pozdro, bardzo dziewczęco reagujesz smile))



                          • caroli_ne_86 Re: c.d. 02.12.08, 19:01
                            Dziękuję ..zastosuje się do wskazówek:czego powinnam posłuchać na ..początek
                            Płacz jest u mnie z dziada ..pradziada ,po kadzielismile
                            To jest ..wirtual ,musiałbyś zobaczyc na ..'żywo" moja kaskadę ..łez ,ponoć z byle ..powodu ,jak wieść niesiesmile
                            Ech ..zycie....
                            Ale ufam ,ze jest nade mną ..DOBRA SILA ale nie czuje potrzeby jej .nazywania.....

                            Jesli mogę:chciałam jeszcze zapytać na jakim sprzecie najlepiej słuchac tych ..dziwęków?
                            Bo to chyba jest ..ważne ,prawda?
                            A ja nie znam sie na cudach technicznych ,czy sie na czymś wogole znam?oto jest pytaniesmile
                            Tym czasem my myk ,nie ma mniesmile
                            Dziekujęsmile
                            • Gość: patriota Re: c.d. IP: *.chello.pl 02.12.08, 23:42
                              to jesteś Panią i masz psa?

                              raczej wyglądasz na niewolnicę smile.

                              i w czym go wyprowadzasz na spacer?

                              ja mam kotkę, trudna w tresurze wink

                              aha, czyli jesteś emocjonalną dziewczynką, wyrażającą emocje oczami smile

                              co do sprzętu, myślę że Brian Eno akurat by powiedział że "na każdym" można
                              słuchać, bo ma być elementem tła i otoczenia i współtworzyć klimat miejsca.

                              jednak moim zdaniem ambient doszedł do najbardziej wyrafinowanej formy HI-TECH,
                              i jego minimalistyczna drobiazgowość oraz skupienie na soundzie i detalach,
                              wymaga raczej jak najlepszego sprzętu. jaki to sprzęt? no wiesz, zawsze sprzęt
                              może być lepszy, to nie forum hi-fi, czy hi-end. myślę że akurat ambient, jest
                              jednym z tych gatunków które można docenić na słuchawkach - ułatwiają
                              podejrzewam skupienie. natomiast jest on raczej przeznaczony do brzmienia w
                              otoczeniu, więc jak przy każdej muzyce najlepszy jest sprzęt audio - analogowy,
                              podłogowy smile. co prawda różne pojedyncze płyty były nagrywane i dla systemów
                              wielokanałowych itp, ale po prostu sprzęt stereo smile, uważam że jest najlepszy.
                              doboru kolumn przecież nie będę doradzał, najważniejsze jest mieć sprzęt
                              ustawiony precyzyjnie mniej więcej tak, że kolumny stanowią trójkąt równoboczny
                              gdzie na 3 rogu trójkąta siedzi słuchacz smile. myślę że ambient wymaga słuchania
                              po ciemku albo z zamkniętymi oczami, i zdecydowanie bez jakichkolwiek innych
                              odgłosów i ludzi. i tu możemy podzielić właśnie ambient na kolejne dwa rodzaje,
                              taki który doskonale sprawdza się w tle, i jest wtedy taką trudno zauważalną
                              tapetą, i taki, który jest przeznaczony do aktywnego słuchania, i obserwowania.
                              ten wymaga maksymalnego skupienia i wejścia w pewien stan "transu" czy
                              "medytacji". ja mam zasadę że słucham płytę od początku do końca, najczęściej
                              dopiero jak jest ciemno (i tak funkcjonuję o odwrotnych porach niż większość
                              ludzi smile, z zamkniętymi oczami siedząc sobie w tym idealnym punkcie w
                              odniesieniu do głośników. raczej żeby wszystko usłyszeć ambientowe płyty powinno
                              się słuchać głośno - chociaż jak definicja mówi, powinny też się sprawdzić w
                              tle. właśnie słuchawki mają tą przewagę nad głośnikami, że bez względu na
                              okoliczności, zakładasz i się odizolowujesz od wszystkiego, a muzyka
                              bezpośrednio Ci gra w głowie. niemniej jednak słuchawki zawsze nieco są
                              "sztuczną" przestrzenią, a w ambiencie PRZESTRZEŃ jest jednym z najważniejszych
                              elementów. tego co słychać na przykład na przestrzennych nagraniach Namlooka nie
                              usłyszysz tak na słuchawkach jak na mocno podkręconym wzmacniaczu na głośnikach
                              podłogowych z dobrą przestrzennością. ale żeby z tego nie wynikło, że ambientowe
                              płyty nie mogą brzmieć, na sprzęcie nie kosztujących dziesiątek tysięcy złotych.
                              na pewno nośnik przeważa cd, albo cdr, bo inne się na ambient nie przyjęły za
                              bardzo. więc rozwiązaniem jest kupić dobry odtwarzacz cd, wzmacniacz słuchawkowy
                              i jedne z lepszych słuchawek, albo jednak kolekcjonować sprzęt audio, kolumny i
                              wzmacniacze praktycznie się nigdy nie starzeją, a odtwarzacze i nośniki ciągle
                              się zmieniają. sprzęt powinien być dla ambientu przede wszystkim przejrzysty i
                              detaliczny, pokazując 100% tej informacji która jest nagrana na płycie, bo
                              dopiero wtedy często nowoczesny ambient pokazuje swoje prawdziwe oblicze,
                              ponieważ często jego wielkość zbudowana jest na wielu "drobinach" smile. zawsze
                              twierdzę że w sprzęcie od pewnego poziomu najważniejsze są KABLE smile, ale mało
                              kto się ze mną zgodzi. w każdym razie sprzętu chyba nie będę za Ciebie kupował? smile

                              co do słuchania, moim zdaniem przynajmniej ciemno i cisza w okół do warunek sine
                              qua non smile, wtedy ten najciekawszy ambient najlepiej działa.

                              myślę że Ty jesteś stworzona nie do znania, tylko do poznawania i fascynowania smile

                              p.s. pies nie powinien przeszkadzać w słuchaniu

                              • caroli_ne_86 Re: c.d. 03.12.08, 15:36
                                Zgodzam się z tym ,że muzyka to sprawa ..intymna.
                                Nie mogę słuchać muzyki prowadząc ..samochód Napewno spowodowałabym ..wypadek.
                                Nie słucham tez wykonujac jakiekolwiek inne ..czynności.
                                Tak samo obecność ludzi rozprasza mnie w ..słuchaniu .

                                Piesek nie ..rozprasza Czy wiesz ,ze zwierzątka upodabnija sie do swoich ..właścicieli??smile

                                Lubie słuchać w ..samotności .Najczęściej przed przytuleniem sie do ..podusismile
                                Wtedy jest ..cisza ,nawet zegary tykają ..szeptem .
                                Siadam w starym pradziadka fotelu i ..słuchamsmile
                                Obserwuję ..niebo,patrzę na ..gwiazdki , miliony świetlistych punkcikow-gdyby jeden znich ..zgasł nikt nie zauważyłby ..różnicy....
                                I zastanawiam się gdzie jest ..Orion a gdzie ..Panna .
                                A moze ta kontelacja na ktora patrzę to własnie ..Kasjopeja?
                                Czuje na sobie ich życzliwe spojrzenia z ...górysmile
                                Na koniec mówie do ..Księzyca:życz mi szczęścia ..Księżycu ,bądzcie ze mna wszystkie ..chmurki ,kropelki ..deszczu moze jutro wykrzyczę w cztery strony świata ,ze życie jest ..pięknewink))..

                                Słuchjąc ..rozmyślam i ..marzę :żeby inni byli ..szczęśliwi ,żeby moj Tatko sie ..zakochał ,zeby Pani z małego sklepiku osiedlowego przestała ..płakaćsad(
                                Zeby stał się ..świat .
                                Taki radosny .Jedyny .Najlepszy .
                                Nie znajduję słów aby to wy-pisać.

                                Czy słuchanie muzyki póznym wieczorem czy też nocą jest powodem ,ze czesto mam ..sny ?
                                Ostatnio powtarza sie sen w ktorym jestem na ..pustyni.Ogromna nieskończona ..przestrzeń spalona ..słońcem Nigdzie nie było żywej ..duszy .Bezchmurne niebo ,przerazliwie ..niebieskie Pomyslałam ,ze mogę umrzeć z pragnienia gorąca i ..głodu .
                                Podniosłam sie i szłam ..dalej przed siebie z uporem krok za ..krokiem .
                                Wreszcie upadłam i zaczęłam się ..czołgać w parzącym skóre ..piasku Niebo jakby zamknęło sie i okryło mnie ..ciemnością Bardzo zmęczona - obudziłam się.


                                Moja Prababcia często wspomina czasy kiedy byłam małą ..dziewczynka i chodziłam z Nia do ..kościółka i gdy zabrzmiały organy ..płakałam
                                I tak już ..zostało.
                                Ale nie tylko ja jestem ..płaczkasmile
                                Moi koledzy ,kiedy imprezuja,robia sobie 'dni morza'i ... płaczą, szczegolnie jeden z nich ..wrażliwiec -płacze obejmując czule ..butelkęsmile
                                Ja nie tylko ..płaczę ,również się śmieję ,albo łączę płacz ze ..śmiechem Podobno wybuchy mojego śmiechu maja zbawienny wpływ na ..otoczeniesmileOczyszczający .

                                Jestem ..niewolnicą??
                                Jejciuuu ..uwieziona i rozdarta dusza ..ma!!
                                !czyją????
                                Ja sie chyba ..zabijęsmile!!


                                Masz ..kotkę??Szczęściarz z ..Ciebiesmile
                                Nie wolno tresować ..zwierzątek ,zapamietaj ..proszę.
                                Ja boje sie ..kotkow,kiedys jeden mnie ..podrapałsad((

                                No ..tak Wiem ,ze to nie jest forum o .. HiFi , czy coś tam, coś tam ale myślałam ,ze napiszesz ,podasz nazwę sprzetu z tymi wszystkimi ..detalami ,no wiesz ..bo ja nic nie wiem sad(((((
                                Ustawienia ..sluchawki to wszystko dla mnie jest ..bardzo trudne,kto to ma zrobic? Sam pisałeś ,ze ja ma sie nie ZNAC tylko ..fascynowaćsmile
                                Czemu nie?mozesz mi nawet ..zrobić ..zakup , będę happysmile
                                pieknie ci ..podziekuję
                                Uśmiechemsmile



                                Spisz w dzień a noca .pracujesz??

                                Kiedy Ty wchodzisz na forum jak zwykle o tej porze przewracam sie na drugi boczek zmieniając ..maskotkę na drugiego ..misiasmile
                                Ale za to budzę sie ..wcześnie , na dworze ledwo majaczy łuna ..świtusmile
                                Buuuu na dworze teraz ..zimnosad(
                                Nie lubie zimy i ubierania sie na ..cebulkę
                                Nie moge sie doczekać ciepłego .. wiatru ,cieńkich bluzeczek,
                                sukieneczek .. a tu w nocy znowu ktoś rozsypał ..śniegsad(((((

                                I to by było na tyle;]

                                O jejciu !!Jak to doczytasz do końca to ..JESTES WIELKI!!'wink
                                Big ..big ..smilesmile

                                www.funpic.hu/swf/monitor_cleaner.swf
                                • wahmaster Karlajn rozpracowana, miękka jak wosk :)) 03.12.08, 19:17
                                  mam psa, kota, kurę (1szt.) i rybki (mieszanka wielogatunkowa)
                                  pies głupi, kot cwany, kura agresywna, rybki mokre
                                  napisz na priv, jak chcesz
                                  • caroli_ne_86 Re: Karlajn rozpracowana, miękka jak wosk :)) 04.12.08, 11:48
                                    wahmaster napisał:

                                    > mam psa, kota, kurę (1szt.) i rybki (mieszanka wielogatunkowa)
                                    > pies głupi, kot cwany, kura agresywna, rybki mokre

                                    Agencie 'wah' rozszyfrowałeś mnie ,o ja ..biedna sierotkasad(
                                    A moze masz oczy kosmity albo ..demona?
                                    A mmoze Ty hipnotyzerem ..jesteś??

                                    Ha ha ha masz nawet mokre ..rybki?? to napewno twoje włosy tez sa mokre po tym
                                    jak rybki całujesz na ..dobranocsmile

                                    Twoj zwierzyniec jest ..imponujacy!! .
                                    Czy moge wyrazic głośno podziw jaki mam dla Ciebie i nie musze sie z tego
                                    ..tłumaczyć??smile
                                    Czy Twoj 'kot cwany' ma swoja strone ..internetową?

                                    Nie chce juz zamęczać 'patriotę' bo jeszcze z kraju wyjedzie przeze mnie wiec
                                    poprosze Ciebie o ..radę
                                    Pytalam wielu 'speców' z forum gazety ale nadal nie umiem zrobic tak ,zeby moj
                                    kotek z sygnaturki pokazywał sie nie pod linkiem tylko ..sam Najpierw link z
                                    ..piosenka a pod nia zaraz ..kotek
                                    Jak to zrobić?
                                    Ah jeszcze jedno - umiesz odczytywać andrzejkowe ..wróżby?
                                    Z odlanego wosku wyszedł mi jakby ..wąż.
                                    W noc andrzejkowa znalazłam pod nogami monetę z ..Papieżem.
                                    Ciekawe co to oznacza ?

                                    Pozdrsmile)
                                    pl.youtube.com/watch?v=z_k-CL3dJ8k&feature=related
                                    • Gość: nukemebabyonemoret Re: Karlajn rozpracowana, miękka jak wosk :)) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.12.08, 17:04
                                      Pamiętaj - po błysku nadchodzi fala goraca,
                                      potem uderzenie masy sprężonego powietrza.
                                      Więc nie stój do cholery przy oknie podziwiajac piękno atomowego grzyba, tylko
                                      schowaj sie pod stół!
                                      Inaczej ogromne cisnienie może wypchnąć okno i kawałki szkła poranią twoja twarz
                                      i inne nie osłonione części ciała.
                                      Objawy napromieniowania wystąpią dopiero po pewnym czasie.
                                      A być może będzie to ostatnia okazja na miłość...
                                      • caroli_ne_86 Re: Karlajn rozpracowana, miękka jak wosk :)) 04.12.08, 21:56
                                        Uspokój się ..nie krzyczsad
                                        Już jestem pod ..stołemsmile
                                • Gość: patriota same z Tobą problemy IP: *.chello.pl 03.12.08, 21:41
                                  > Zgodzam się z tym ,że muzyka to sprawa ..intymna.

                                  - dokładnie tak. dlatego teraz już wiesz, czemu większość osób nie słucha
                                  ambientu (który niby może być dodatkiem do innych czynności i elementem
                                  otoczenia), po prostu większość osób nie słucha /intymnie/ muzyki. przez co ich
                                  doświadczenie jest raczej na poziomie "show" i "piosenki" a nie obcowania ze
                                  sztuką.

                                  muzyka do samochodu dobra jest happy hardcore. czasami polecam włączyć
                                  odpowiednie beaty, na przykład acid techno, jedzie się jak w transie. co Cię
                                  interesuje wypadek? ważne żebyś wyszła z niego cało smile.

                                  wiem że zwierzątka się upodabniają do swoich właścicieli. moja jedna kotka
                                  zwierzak mały, słucha ze mną muzyki, i jak kończy się płyta to mówi "miau" i
                                  mruczy. najbardziej lubi wysokie częstotliwości i piski - dlatego przychodzi na
                                  noise i industrial. jest wtedy pobudzona.

                                  kotka do tresury, też się upodabnia, do moich oczekiwań jakie mam do mojej kotki
                                  i też słucha ze mną muzyki smile, aczkolwiek często słucham też sam. też
                                  najbardziej ją pobudzają wysokie częstotliwości - erotycznie i seksualnie wink.
                                  używamy do tresury smile

                                  zegar nie może tykać - złe warunki odsłuchowe. jak mogą zegary tykać?
                                  elektroniczny kupić, i nie wydaje dźwięków. Karlajn, czy Ty w muzeum mieszkasz? smile

                                  Księżyca też możesz posłuchać. co prawda nie jest to ambient, ale jeden z
                                  najbardziej szczególnych projektów na polskiej scenie niezależnej..tak jak
                                  ogólnie płyty z wytwórni Obuh smile

                                  Księżyc jest ciałem niebieskim kobiety także dobrze się odnosisz smile

                                  sen masz o niespełnionym pragnieniu

                                  pewnie organizm dopomina się tego spełnienia ze łzami o którym wiesz tylko z
                                  wiedzy...książkowej? smile 22 lata

                                  i taka niewinna

                                  wink))

                                  dlatego mówiłem na początku że jesteś bardzo niedopieszczona smile

                                  płacz nie oznacza wrażliwości. a jedynie uzewnętrznienie emocji

                                  które mogą być bardzo płytkie

                                  Ty je uzewnętrzniasz, ale na razie emocjonujesz się rzeczami bardzo detalicznymi
                                  smile, to nie oznacza głębokiej wrażliwości. raczej emocjonalną nadwrażliwość
                                  - ale Ty jeszcze jesteś za mała na zrozumienie tych spraw wink

                                  ten co obejmuje butelkę jest też przewrażliwiony na swoim punkcie smile

                                  masz niekontrolowane - spontaniczne emocje, a to oznacza że Twoja dusza na razie
                                  jeszcze nie natrafiła na swoje przeznaczenie i tak sobie reaguje roztańczenie

                                  z niewolnicą nieważne, w pewnym kontekście charakterystyki osobowości napisałem
                                  - jesteś niewolnicą która jeszcze nie poznała swojego Pana smile

                                  a na razie rozpieszczasz swojego ..psa którego nie tresujesz, bo jesteś
                                  niewolnicą więc raczej do odwrotnej roli jesteś stworzona wink

                                  wolno, wolno. kotki są przeznaczone do tresury i to na prawdę uwielbiają smile.
                                  większość naszego życia składa się z "tresury". opacznie to rozumiesz w tej
                                  chwili smile

                                  a to że kotka drapie - cały urok w niej! kotki uwielbiają prowokacje, i ostre
                                  zabawy, w łapki też lubią się pobawić smile

                                  a że się boisz kotów, to jesteś suczka.

                                  moja kotka mała drapała kiedyś mojego psa w nos hehe, mnie próbuje drapać ale ze
                                  mną nie wygra - mam na nią sposoby takie, że najwyżej mnie drapie jak skacze mi
                                  na głowę albo na kark.

                                  druga kotka to się razem drapiemy, drapieżna jest dlatego trzeba ją ujarzmić i
                                  ostro potresować bo inaczej zachowuje się jak rozbisurmaniona i prowokuje
                                  cięższe kary a przecież muszę ją zachować w całości.

                                  to jak Ty się kotów boisz..to jak Ty wysłuchasz mojej muzyki? smile

                                  a przecież prawdziwe kobiety uwielbiają się bać..i mrok je pociąga, i
                                  niebezpieczeństwo oraz zagadka też smile i różne takie ostre emocje i ..przedmioty smile

                                  no dobrze. to nie jest forum Hi-Fi czy Hi-End.

                                  mogę powiedzieć tak, że im ma się lepszy sprzęt tym muzyka lepiej na nim brzmi.

                                  słuchawki zachowują 100% pewności że bez względu jakie masz uszy - 100%
                                  informacji dociera do Twojego ucha. nie patrzysz gdzie i jak, prąd, podłączasz
                                  odtwarzacz zajmujący mniej niż 0,5 m2, wzmacniacz słuchawkowy, i masz sprzęt
                                  który odtwarza Ci muzykę w każdych warunkach na każdym poziomie głośności.
                                  zwłaszcza jak ktoś nie ma najwięcej pieniędzy jest w stanie kupując z drugiej
                                  ręki kupić sobie wysokiej klasy dźwięk powiedzmy poniżej 5 000 PLN. oczywiście
                                  im da więcej tym szansa zwiększenia jakości brzmienia, ale nawet Hi-End w tym
                                  przypadku jest do osiągnięcia kupując w drogim sklepie w granicach 20 000
                                  złotych. Hi-End to jakby koniec możliwości klasy brzmienia - czyli za lepiej już
                                  się nie da smile. Hi-Fi to jest "wysoka klasa" czyli "więcej nie potrzeba" do tego
                                  żeby usłyszeć wszystko co najważniejsze, jeśli ktoś na przykład nie ma warunków
                                  odsłuchowych, bo nie ma jak rozstawić sprzętu, nie ma wolnego pokoju z
                                  przestrzenią jakichś około 20 m2 to może lepiej inwestować w słuchawki,
                                  zwłaszcza, jeśli słucha muzyki spokojnej i delikatnej bo z kolei im bardziej
                                  dynamiczna muzyka i złożona, więcej zyskuje na sprzęcie z potężnym wzmocnieniem
                                  i na podłogowych kolumnach opartym brzmieniu.

                                  jeśli ktoś ma więcej kasy, czy jest przekonany do brzmienia na wolnym powietrzu,
                                  to oczywiście sprzęt wolno stojący jest lepszy, ale to jest wszystko względne -
                                  każdy ma inne ucho. też jest tak, że słuchając na sprzęcie wysokiej klasy mając
                                  kiepski słuch, mniej usłyszysz niż "złotouchy" który ma sprzęt niższej klasy ale
                                  wychwytuje swoim słuchem wszystkie detale. każdy ma inne ucho więc też każdemu
                                  inny charakter brzmienia bardziej odpowiada. bardzo ważne jest też na przykład w
                                  jakim pomieszczeniu sprzęt gra. i jakie klocki do siebie podłączysz.

                                  ja Ci nie kupię bo sponsorem miłych dziewcząt w internecie nie jestem smile, mam
                                  swoją kotkę i muszę o nią dbać smile, a sam sprzęt mam za kilkanaście tysięcy, więc
                                  akurat wszystko co niezbędne słychać, ale zawsze mógłbym coś poprawić.

                                  nie wiem ile masz pieniędzy, i kto Ci i za ile i jak tam kupuje smile. jak masz
                                  nieograniczone możliwości to od razu kupuj sobie Krella, i nadroższe
                                  Audiophysici smile, kable Siltech za 5 000 metr i masz sprzęt, zresztą jak dasz im
                                  zarobić to Ci panowie zrobią w salonach hi-fi specjalne prezentacje i jeszcze
                                  pomieszczenie wytłumią itd. zabawa w hi-fiowanie to jest droga inwestycja i może
                                  nie mieć końca. bardzo ważne są na przykład kable zasilające odtwarzacz i
                                  wzmacniacz, albo kondycjoner sieciowy (oczyszcza "prąd" przez co masz brzmienie
                                  lepsze przynajmniej o 10% smile, im dalej tym więcej wątpliwości, inne kable
                                  podłogowe do kolumn, inne interkonekty (między wzmacniacz i odtwarzacz), a może
                                  przetwornik cyfrowo analogowy, część osób Ci poleci lampowe wzmacniacze, albo
                                  tranzystor z przedwzmacniaczem lampowym, teraz firmy - przecież nikt nie słuchał
                                  wszystkich firm, a pisma kierują się własnym gustem bądź ..kasą sponsorów, i
                                  zaprzyjaźnionych firm. myślę że od pewnego pułapu nie ma co przesadzać, dobry
                                  odtwarzacz za jakieś 3000 - 4000, to samo wzmacniacz, kolumny w przedziale 5 000
                                  - 6 000, dopasować, i kable w rodzaju Flatline Red Down, czy interkonekty w
                                  stylu Mogami Absolut Pure, i już gdzieś jest ten poziom od którego zaczyna się
                                  wystarczająca precyzja żeby trudno było wyraźnie lepiej. potem to są skale,
                                  przestrzeń, scena dźwiękowa, plastyka, takie wiesz, rzeczy nieuchwytne które
                                  budują hi-end. ja się sprzętem nie interesuję bo to jest zabawa dla nudnych
                                  dłubków i jakichś informatyków - mierzę go tylko wiernością odwzorowania muzyki
                                  smile. neutralnego sprzętu i tak nie ma, na najlepszy mnie nie stać, choć mam
                                  akurat tak dopasowany żeby był najbardziej neutralny, precyzyjny, i przejrzysty,
                                  i dynamiczny. ale trzeba też pamiętać o równowadze, barwach, no bo przecież to
                                  buduje muzykę równie mocno. metod na kłócenie się który sprzęt jest lepszy jest
                                  miliony, ja się w to nie bawię.

                                  • Gość: patriota Re: same z Tobą problemy IP: *.chello.pl 03.12.08, 22:00
                                    ustawić sprzęt to byś sobie chyba poradziła? ..to się robi tak, na środku
                                    kładziesz gdzieś odtwarzacz i wzmacniacz łączysz przewodem, potem od tego idą
                                    kable głośnikowe na boki - rozstawiasz kolumny np. na 2, 3 metry wszerz, po czym
                                    odmierzasz wierzchołek trójkąta równobocznego - zaznaczasz na przykład na
                                    dywanie albo podłodze czarną kropkę wink. i tam kładziesz sobie fotel, i Twoja
                                    głowa powinna być przynajmniej na wysokości tej kropki, odległość od głośników
                                    możesz budować nieco zmienną, ważne żeby być "po środku" między głośnikami.
                                    potem musisz dogiąć optymalnie głośniki, żeby stworzyły najbardziej wiarygodny
                                    obraz sceny dźwiękowej - to jest cała zabawa i miesiące eksperymentów. sam kąt
                                    dogięcia głośnika może zmienić drastycznie wrażenia odsłuchowe. statystycznie
                                    rzecz biorąc raczej preferuje się głośniki "rozwarte" aniżeli "zamknięte" -
                                    zależy to od "wysterowania" głośnika, oraz od jego głośników - głównie
                                    wysokotonowych. im droższy sprzęt, tym lepiej wtedy na ogół wychodzi mocniej
                                    odgięty bo buduje większą scenę. jak się trochę pointeresujesz to się dowiesz że
                                    audiomaniacy wydają kilkaset złotych na buteleczkę z płynem którą smarują sobie
                                    kable żeby miały lepsze styki, albo innym płynem którym "myją" płyty żeby lepiej
                                    brzmiały i tak dalej i tak dalej. ja że tak powiem tak "męskimi" zajęciami
                                    zafascynowany aż tak bardzo nie jestem. dlatego pozostawiam je na przykład kotkom smile

                                    tak, działam pod osłoną nocy smile. żyję tylko nocą, w dzień się męczę, lubię świt
                                    i zmierzch jeszcze.. i światła ulicy smile, lubię światła i cienie, nie lubię
                                    takiego - prostego słońca. taka białość - nudne to jest, życie wtedy traci dla
                                    mnie urok.

                                    wiem, że kobiety lubią słońce smile, ale wtedy są zbyt leniwe i trzeba je ostrzej
                                    pomusztrować smile

                                    śpię o różnych porach. właściwie ja tak pracuję też o różnych, dla mnie życie to
                                    praca, praca to życie - też tak sobie żyj wink.

                                    Ty to sama jesteś maskotka smile

                                    niedopieszczona smile

                                    najbardziej nie lubię popołudnia. nie za bardzo Ci się tam nudzi z tymi misami w
                                    łóżku?

                                    łuna świtu jest ładna jak ogląda się ją na przykład z dachu miasta smile. jednak ja
                                    wolę noc.

                                    nie jest tak zimno, nie narzekaj. daj spokój te upały co były są to jest
                                    masakra. teraz jest tak posuwiście wink

                                    ale jak jest więcej do ubierania, to i do zdejmowania..a kobiety lubią się
                                    przebierać smile. w każdym razie myślę że Twój mężczyzna nie będzie miał nic
                                    przeciwko jeśli nie będziesz za mocno się ubierała ..chociaż? jak jeszcze się
                                    taki nie pojawił, to ja nie wiem.. jaki to powód? wink

                                    można zawsze iść do sauny, a poza tym - jak będziesz miała mężczyznę to będziesz
                                    wiedziała od czego on jest jak Ci nie będzie zimno smile).

                                    nie wiem czy sukieneczki, i bluzeczki, to najlepszy strój kobiecy? myślę że
                                    musisz zmienić zapatrywania smile cienkie - ok.

                                    doczytałem, i idę od kompa, bo co ja na tym forum w ogóle robię to raz, dwa
                                    trzeba się zając rzeczami poważnymi smile.

                                    miłych snów.




                                    • caroli_ne_86 Re: same z Tobą problemy 03.12.08, 23:15
                                      ..jutro bedzie cdsmile
                                      Słodkich ..snów,dobranocsmile
                                      pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
                                    • caroli_ne_86 Re: same z Tobą problemy 04.12.08, 13:25
                                      Ustawić sprzet mam..sama??
                                      pl.youtube.com/watch?v=5P6UU6m3cqk
                                      >rozbawiona<

                                      Ty mnie ..przeceniasz!!,olaboga!
                                      Wydrukowałam to wszystko co ..napisałeś i już mam chetnego Pana ktory zrobi ..zakupy zgodnie z Twoimi ..wskazówkami.
                                      W poniedziałek wszystko będe ..miałasmile
                                      Tak czy siak bardzo Ci ..dziekuję ,jestes dobrym duszkiem ,ehhsmile
                                      pogłaszczę w ..podzięce i ..
                                      "Odstapię Tobie moje miejsce w kolejce do zbawienia".smile
                                      jak śpiewał ..Jim M.smile
                                      Kiedyś 'odwiedziłam'Jima -połozyłam mały bukiecik ..fiołków ,to jego ulubione ..kwiatki ,były....sad(

                                      Mam przymusowe siedzenie w ..domu Na basenie coś mi sie stało w ..nóżkę!!Mam usztywniona i zamiast na uczelni siedzę w świecie ..wirtualnymsad(((((

                                      Noc ...
                                      Flirtujesz ze swoimi ..tekstamismile
                                      Myśle ,ze Twoj umysł osiaga seryjne ..orgazmy ,cokolwiek to znaczy ale podoba sie Tobie ,chyba?smile

                                      Lubię ..Noc Wtedy zostaje z moimi ..myślami ,moja ciszą ,do niczego nie muszę sie ..zmuszać, takie swoiste ..katharsis>

                                      Ale bywa tez ,ze noca wracaja ..potwory ,osaczają nie sposób od nich ..uciecsad((

                                      Swit mam oglądać z ..dachu??!!Kyryje elejson to chyba straż musze wzywać każdgo ..ranka .coby mnie na ten dach ..wciągnęlismile
                                      Kiedy bylam mała stawałam na ..parapecie i wyobrażałam sobie ,ze ..frunę- w mojej wyobrazni zwiedzałam wszystkie kraje ..świata i miałam też niewidzialnego ..przyjacielasmile

                                      Moje 22 lata - w Twoich tekstach odczytuje jakbym już ..staruszka byłasad
                                      Gdybym zaczynała sowje doswiadczenia w 'nieziemskich przyjemnościach' juz od ..piaskownicy ( teraz tak sie .zaczyna?))miałbyś o czym ze mna ..rozmawiać a tak to tylko o ..misiach smileMam jeszcze kaczkę Lisę ,przytulankesmile
                                      Wyobraz sobie ,ze dyskretny pocałunek ..muśniecie włosów ,dotyk ..paluszka to tez sprawia wielką ..przyjemnośćsmile
                                      Ale przyznaj sie ,czyż nie jest Ci miło wrócić wspomnieniami to lat ...dzieciństwa i to dzieki jakiejś tam ..carolinie??smile


                                      Nie chce pisać o tych ..sprawach( to nie to forum a moderator i tak przymyka oko na moje teksty,jest miła(miły)i ..cierpliwy ,do czasu zapewnesmile
                                      Dodam tylko w tym temacie ,ze podobaja mi sie męzczyzni tacy jak minister R.Sikorski( nie ze wzgledu na stanowisko ,to tylko przyklad) dojrzali....itd z tego tez powodu miałam ..problemy i do dziś to ..przeżywamsad(((
                                      Mam nadzieje ,ze ta fasynacja minie ,oby jak najszybciej.

                                      Nie jestem niedopieszczona ,ma mnie kto delikatnie ..ogrzaćsmile
                                      Tylko ,ze ja myślę o KIMS ..innym i te myśli..ech ..no wlasnie ... Nie panuje nad tymi ..myślami ,mniej mówie ,mniej sie śmieję, częściej ..płaczęsad(((
                                      Beznadziejne to ..wszystko ...sad((
                                      Tyle i nic ..wiecej n/t.

                                      Strój ..kobiecy- to własnie ..sukieneczki ,spodni nie lubie ,zakładam wtedy kiedy jest bardzo ..zimnosmile

                                      Praca
                                      Teraz ..uczę sie ale jeśli kiedys bedę pracowała to tylko z maluszkami ,dziećmi w wieku ..przedszkolnym.Kocham dzieci!
                                      Miałam juz staż w przedszkolu ale kłopoty zdrowotne przeszkodziły mi w jego ..zakończeniu .

                                      Masz swoje ulubione miejsca kiedy chcesz być ..sam?
                                      Ja mam takie miejsc u mojej ..Babci
                                      To strych .
                                      Wchodze tam .. kłade sie na stara ..kanape i... rozmyślam
                                      W ciszy i zmroku powracają ..słowa ..twarze ..wydarzenia nabieraja innego świetlistego ..znaczenia.Wtedy każdy dowcip jest ..zabawny ,wysnione marzenia staja się ..rzeczywistościa a zadane rany bolą ..jeszcze ..bardziej ..
                                      Wlączam tam stary adapter,taki dziwny ale ..on gra i ulubione płyty dziadka ((dziadek 'odszedł') to sa płyty ..F. Schuberta
                                      pl.youtube.com/watch?v=JtA9Js-22ko
                                      Czy smierć jest zwykłym oszustwem za ktorym moze kryje sie jakaś zdetermonowana konieczność dalszej wędrowki w nieznanej nam ..krainie?
                                      A może nie ma ..NIC?
                                      pl.youtube.com/watch?v=Am1kJM823Vk
                                      Ech ..
                                      Sorry już zakończę ,mam zbyt refleksyjny ..nastroj
                                      To ostatni post nie w temacie ..muzycznymsmile


                                      Chcialabym zeby już piszczały wielkanocne ..kurczaczki i zakwitły ..baziesmile
                                      No kiedy to ..nastapi??Muszę wiedzieć!smile
                                      Na koniec taka sobie wesoła melodyjka z tych co to tygryski takie jak 'patriota' lubią ..najbardziej ,ha ha ha
                                      Pozdrsmile)
                                      pl.youtube.com/watch?vshocketjrDTRhYY
                                      • Gość: żuczek popromienny zakupy sprzętu zacznij od IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.12.08, 21:26
                                        porządnego licznika geigera
                                        • caroli_ne_86 Re: zakupy sprzętu zacznij od 04.12.08, 22:00
                                          Gość portalu: żuczek popromienny napisał(a):

                                          > porządnego licznika geigera
                                          Dziekuje ..dziękuję ,sami zyczliwi ludzie na tym ..forum -chetnie służą ..pomocą
                                          ,to miłesmile
                                          Pozdrsmile
                                  • caroli_ne_86 :((((..i znów mam oczy w ..mokrym miejscu:(((((((( 03.12.08, 23:12
                                    jakie ze mna roblemy ,masz??sad(((((((((((((((((((((
                                    Może problemem jest to ,ze kiedy piszesz o ..muzyce pożeram łapczywie każde Twoje ..słowo ,bez wyjątku" do krwi ostatniej kropli z zył"??
                                    A moze to ,że prosiłam o wskazówki dot. sprzetu ..??
                                    Grzecznie zapytałam ,tylkosad(((((((((((((
                                    O Jezusieee ja nie myślałam o tym ,zebyś robił mi ..prezenty ,chciałam tylko ,zebys był ,wskazał paluszkiem:
                                    "O ,oo , to własnie to .. masz kupić".. i to wszystko ...
                                    Poczęstowałabym Cie herbatką poziomkowo-brzoskwiniową"Strzała Amora" i byłabym ..happy ,a moze nawet i Ty??smile

                                    Jejciu ty naprawde chcesz ,żebym włączała jakieś happy hardcore jadac ..samochodem ???!!
                                    Prosze o wykazanie krzyty zrozumienia , ja poczatkujacym kierowca ...jestemsad(
                                    uczę się od innych z odrobiną.. pokory a najlepiej byłoby ,zeby ktos zawze był ..obok , kto "przyucza" co i jak? bo ostatnio kiedy jechałam na trasie między ..lasami samochód sie zatrzymał i dalej nie ..pojechał.Ciemno ..zimno ,do domu ...daleko .a ja ..samasad(
                                    Jakby tego było mało las mnie niepokoi ,zacieśnia ,zabiera ..przestrzeńsad(
                                    Połozyłam głowe na kierownicy i .utonęłam w mojej prywatnej powodzi ..łezsad(((
                                    Zatrzymał się jakiś ..Pan a ja pomyślałam ,ze zaraz wezmie nóż ,rozczłonkuje moje ciało ,spakuje w jeden a moze dwa worki ,włozy do bagaznika wywiezie w nieznane ..zakamarki by dalej kontynuowac swoje ..mordercze ..dziełosad(((((!!
                                    Bałam sie i kiedy mnie zapytała czy cos sie stało odpowiedziałam prze szybke ,ze ..odpoczywam .Odjechał.
                                    Kiedy już zaczęłam myśleć [myslenie zdarza mi się ,czasem] ściagnęłam pomoc drogową i okazało sie ,ze nie miałam ..paliwa sad((
                                    Co za ..czort!! zawsze o tym ..zapominam To znaczy tankuje do pełna i tak sobie ..jeżdzę ,nie zwracajac uwagi na wskaznik ..paliwasad(
                                    Ale za to zawsze trafiam do ..celu bo nawigacja prowadzi mnie pod podany ...adres ,tylko zapominam o tym ..paliwiesmile
                                    Powoli przyzwyczajam sie do tej myśli ,ze tak już bedzie i to jest ..najgorsze.


                                    Sprzęt...
                                    Tatko wszystko mi ... kupuje tylko zawsze pyta czy wystarczy na pół..roku .Ostatnio własnie pol roku temu ..kupowałam ale był kolega ktory ( nie sponsorowal) kupił ,zamontował i ..cacysmileWyjechał z ..krajusad(

                                    Rozumiem ,ze mam kupić . Krella, Audiophysici ,kable Siltech
                                    i słuchawki pasujace na moje ..uszy prawda?

                                    Tylko nie wiem co to są te ..klocki i w ktorym miejscu mam je sobie ,na sobie ..podłączyć ale napewno Panowie ze sklepu potrafią podłączyć ,prawda?
                                    Sprzet wolno stojący i jaki inny ,wiszacy czy jak ??
                                    Wiesz co??Ja sobie Twoje wskazówki ..wydrukuje i zabiorę do sklepu
                                    Tak bedzie ..najlepiej ,prawda??

                                    Co do dalszych Twoich myśli o tym i ..tamtym to innym razem bo dziś juz pózno a rankiem ,na szóstą trzydzieści na basen !!
                                    (( rowno z pianiem kogutów)) musze być na ..basenie!!smile


                                    Ufff znów wymęczyłam ..klawiaturkę!!smile
                                    Słońca w oknie życze i w ..serduszkusmile
                                    • Gość: patriota znów dziewczęco reagujesz IP: *.chello.pl 04.12.08, 16:15
                                      jak taki Pan jak ja mówi że "same z kimś są problemy" to znaczy że w sumie jest
                                      zadowolony smile). ale Ty mnie nie znasz, na kontakty z mężczyznami jesteś jeszcze
                                      zbyt niedojrzała, więc się dziwisz niespotykanym do tej pory Tobie reakcjom smile.

                                      oczywiście że mogę powiedzieć Ci co masz kupić, tylko nawet nie wiem jaki masz
                                      budżet, ale widzę że nie ma z nim problemów więc zapamiętaj sobie co najważniejsze:

                                      kup marmurowe albo granitowe podstawy pod kolumny zanim ustawią Ci sprzęt.

                                      następnie kup stolik pod sprzęt - również niech ma jakieś ciężkie płyty na
                                      którym ustawisz wzmacniacz i odtwarzacz.

                                      kup koniecznie kondycjoner sieciowy odpowiedniej klasy do Twojego sprzętu.

                                      kup kable zasilające do odtwarzacza, i wzmacniacza - jak najdroższe smile

                                      kup kable takie do wyboru:

                                      albo najdroższey Fadel - specjalne kable

                                      albo Siltech - to sprawdzone marki, i nie ma za bardzo lepszych a można zaufać
                                      firmie, mają rekomendacje wszędzie, inne są mniej znane nawet wśród hi-end
                                      maniaków więc jest trudniej opiniować.

                                      kolumny:

                                      jeśli nie masz żadnych ograniczeń w pieniądzach to kup sobie:

                                      B&W Signature 800 - jedne z najdroższych na rynku uchodzą za wzór analityki i
                                      precyzji, kosztują zdaje się coś 100 000 zł

                                      ale ja i tak bym chyba wolał:

                                      Audio Physic Avanti 3. lepiej nie trzeba.

                                      co do wzmacniacza:

                                      szukaj Krella, albo McIntosha - im droższe, tym lepsze smile

                                      ale ponieważ lepiej moim zdaniem kupić odtwarzacz i wzmacniacz w komplecie
                                      Krella, to po prostu Krell na wzmacniacz i odtwarzacz.

                                      im drożej, tym lepiej smile

                                      teraz popatrz za tym żeby Ci podołączali:

                                      podkładki antywibracyjne

                                      demagnetyzator płyt cd smile

                                      i ściereczki poprawiające brzmienie po przetarciu płytki smile

                                      niech Ci panowie przyjadą po zakupie sprzętu i wytłumią pomieszczenie odsłuchowe
                                      i powiedzą co jeszcze można poprawić smile

                                      myślę że Ty sama nie możesz tego kupić, a są różne części kolekcji w różnych
                                      sklepach, najczęściej gdzie indziej się sprzedaje różne firmy, do tego gdzie
                                      indziej kupisz akcesoria itp. jak masz kogoś kto to zrobi to ok smile

                                      ja mogę tylko wstępnie wybrać, i to wszystko, a wykonuje niech kto inny smile

                                      co do pożerania do ostatniej kropli to raczej ja mam smile. Ty takich skłonności
                                      nie masz smile, mała, delikatna dziewczynka..

                                      nie lubię herbatek owocowych. lubię tylko ostre mocne czarne - ale słodkie, dużo
                                      mocy, dużo cukru wink

                                      jak byś ze mną jechała samochodem to byś na pewno słuchała happy hardcore, albo
                                      jakichś esktremalnych techno dźwięków - to jest dopiero jazda. nie bój się -
                                      tylko jedź do przodu. jesteś bardzo nieśmiała smile..

                                      pokorę to w sobie masz, dlatego idealna niewolnica z Ciebie kiedyś będzie smile.
                                      tylko musisz się oglądać za innymi Panami niż Sikorski, żeby umieli wykorzystać
                                      Twój potencjał smile

                                      tak, Ty potrzebujesz kogoś kto Cię będzie pouczał i Cię owładnie i będzie
                                      paluszkiem Ci pokazywał co i jak, nie jesteś w tym wyjątkowa - kobiety tak mają
                                      smile - tylko Ty że tak powiem..masz to wybitnie smile

                                      seks w lesie też nie jest zły smile.

                                      co do paliwa - po prostu nieodpowiedzialna dziewczynka jeszcze jesteś i bez Pana
                                      to Ty sobie w życiu nie poradzisz...pieniądze ratują Ci skórę smile

                                      jeśli tak się dzieje, należy zmachać na najbliższy samochód - pożyczyć paliwo od
                                      niego i jechać dalej! smile

                                      las lubię, jest taki - pierwotny, i różne ciekawe rzeczy można w nim też robić
                                      ..dla odmiany. chociaż na jezdni też można wink

                                      "Zatrzymał się jakiś ..Pan a ja pomyślałam ,ze zaraz wezmie nóż ,rozczłonkuje
                                      moje ciało ,spakuje w jeden a moze dwa worki ,włozy do bagaznika wywiezie w
                                      nieznane ..zakamarki by dalej kontynuowac swoje ..mordercze ..dziełosad(((((!!"

                                      no widzisz jakie masz zdrowe marzenia. a ciągle niezaspokojona wink

                                      nawigacji nie używam - to jest inwigilacja i mogą mnie wtedy namierzyć..nie
                                      lubię być pod obserwacją wink.

                                      słuchawek już nie kupuj, jak kupisz to co powyżej. starczy Ci wink. jak posłuchasz
                                      tego to odechce Ci się słuchawek.

                                      nie lubię słońca.

                                      a gdzie leży Jim?

                                      ja nie będę leżał. moje ciało rozłoży się w ciele innej osoby...

                                      więc nikt mnie nie będzie odwiedzał smile.

                                      hehe, z tym dobrym duszkiem to nie przesadzaj wink))

                                      o matko. na uczelni? widzę że na prawdę żaden mężczyzna się za Ciebie jeszcze
                                      nie zabrał. jak kobieta może się marnować na uczelni? a i tak mówisz że niewiele
                                      wiesz smile. straszne rzeczy Cię spotykają.

                                      lepiej w wirtualnym smile

                                      raczej wolę innym robić te seryjne orgazmy - w nocy zwłaszcza smile

                                      mój umysł jest stworzony do zapładniania, mniej do orgazmowania. tak już jestem
                                      skonstruowany. raczej ja wywołuję orgazmy w innych, niż inni we mnie. tak czy
                                      inaczej jest ok smile

                                      widzisz, nawet nikt Cię jeszcze nie nauczył chodzić po dachach.. nieporadna
                                      kotka jeszcze jesteś wink. i pazurków nie masz, i nie wyciągasz, i nie drapiesz, i
                                      na szczyty się nie wspinasz ..budynków tudzież smile.

                                      ale z okna możesz nie lecieć.

                                      Twoje 22 lata mylą, że można by mieć do czynienia z dorosłą kobietą..a Ty jesteś
                                      na razie takim małym dzieckiem we mgle smile. nie martw się, wiele kobiet na Twoim
                                      miejscu dorosłość tylko udaje. ale mimo wszystko... smile)

                                      może powinnaś dostać pod choinkę jakiegoś bulteriera, czy tygryska, żebyś trochę
                                      z tych misiów wyrosła?


                                      "Wyobraz sobie ,ze dyskretny pocałunek ..muśniecie włosów ,dotyk ..paluszka to
                                      tez sprawia wielką ..przyjemnośćsmile"

                                      zależy od kontekstu. raczej nieco inne rzeczy mnie pociągają..


                                      "Ale przyznaj sie ,czyż nie jest Ci miło wrócić wspomnieniami to lat
                                      ...dzieciństwa i to dzieki jakiejś tam ..carolinie??smile"

                                      tu już manipulujesz. może jest "funny" rozmowa z Tobą, ale wspomnienia z
                                      dzieciństwa zawdzięczam czemu innemu. i już się domaga pochwał i pieszczot.
                                      maskotka smile

                                      Sikorski nie jest dojrzałym mężczyzną. na marginesie smile. ale - no comment ;)

                                      a że podobają Ci się ogólnie dojrzali mężczyźni, to tak,

                                      1) każdej kobiecie tacy się najbardziej podobają
                                      2) uległe kobiety i niewolnice ciągną do nich jak ćmy do światła

                                      a mówiłem Ci że jesteś niewolnicą :) z Tobą można by zrobić wszystko :)

                                      najczęściej to silne dojrzałe kobiety, są w stanie dopiero odkryć jakieś
                                      'przeciewieństwo' w takim trochę 'zniewieściałym' mężczyźnie, o charakterze
                                      uległego :), ale ..tu chodzi raczej o mentalność, a nie brak dojrzałości. o
                                      charakter i wrażliwość

                                      jesteś niedopieszczona i to bardzo :). taka sama. zupełnie nie zajęta na razie
                                      :) nikt się Tobą po męsku nie zajmuje, to widać od pierwszych słów :).

                                      ale widać że nie jesteś na etapie w którym sobie uświadamiasz że Ci to
                                      przeszkadza więc - ok.

                                      czego oczy nie widzą tego sercu nie żal :). na razie czekasz na swoją kolejkę
                                      ;). obawiam się że możesz mieć z tym problem, a to z tego powodu że
                                      rozpieszczone dziewczynki (przez rodzinkę i tatusiów), często w jakiś sposób
                                      rozmijają się z realnym życiem i realnymi takimi ostro emocjonalnymi i
                                      życiowymi, fizycznymi relacjami z mężczyznami :), i żyją w takim właśnie
                                      zamglonym świecie jak Ty ;). a ci mężczyźni akurat często wybierają sobie
                                      zupełnie inne obiekty - z różnych przyczyn. musiałbym to tłumaczyć jako
                                      mężczyzna. i potem takie kobiety, zostają skazane na chłopczyków z dobrych
                                      domów, takich jak np. Radek Sikorski, i uchodzą tacy panowie za wzór męskości ;)..

                                      no więc ten kto Cię ma ogrzać raczej powinien od Ciebie dostać kopa w dupę,
                                      skoro nie wywołuje takich myśli? co on tam jeszcze robi? :))

                                      sukieneczki to jest strój..dziewczęcy :) taki niewinny jak i Ty :)

                                      Ty chyba powinnaś pracować przy przejawach działalności "artystycznej" związanej
                                      z czystą estetyką, tak to widzę. i mówić "mmmm to piękne a to och wspaniałe!"
                                      :). czyli gdzie mogłabyś się fascynować, i jednocześnie gdzie znalazłoby to
                                      jakiś rodzaj uprzydatnienia, może jakieś fundacje? no sama widzisz że na dziś
                                      najbliżej Ci jest do dzieci :).

                                      mnie lubią dzieci. tego nie rozumiem? widać dzieci lubią mężczyzn :). takie małe
                                      za mną się oglądają, a starzy się mnie obawiają. jak to jest? lubię dzieci bo
                                      częstują napojem kiedy jestem spragniony. poza ty
                                      • Gość: patriota c.d. IP: *.chello.pl 04.12.08, 16:21
                                        mnie lubią dzieci. tego nie rozumiem? widać dzieci lubią mężczyzn smile. takie małe
                                        za mną się oglądają, a starzy się mnie obawiają. jak to jest? lubię dzieci bo
                                        częstują napojem kiedy jestem spragniony. poza tym dziecku się powie - zrób to i
                                        to - i zrobi całe zadowolone. a jak powiesz dorosłemu - to od razu mu się
                                        włączają blokady. a na przykład taki mały chłopak jak ma coś rozwalić - jest
                                        cały zafascynowany i się jeszcze pochwali. to się nazywa prawdziwy mężczyzna smile

                                        mam różne ulubione miejsca. czasem właśnie tam gdzie chcę być z kimś. Ty jeszcze
                                        tego Kogoś nie masz, więc nie wiesz co to za przyjemność smile

                                        aha, gramofon do płyt analogowych też możesz sobie kupić. czy na razie zostaje cd?

                                        i kable pamiętaj żeby Ci zrobili wyjścia na XLR-ach!

                                        nie ma nic.

                                        to może jak już będziesz mieć ten sprzęt jakieś płytki u mnie pokupujesz?

                                        pozdro
                                        • caroli_ne_86 Re: c.d. 04.12.08, 22:12


                                          Serce mi ..zamarło na widok słow ..Twoich.Wykonało charakterystyczny zjazd winda z ..góry na ..dólsad((
                                          O mało nie ..zwariowałam ale zwariować nie było mi widać ..dane
                                          Pana Sikorskiego nie ..znam ,chciałam tylko napisac Ci ,że podobaja mi sie Panowie o takim własnie wygladzie ..zewnętrznym .. takiej ..sylwetce. Mają takie coś, co przyciąga do nich... wzrok .Poza tym wiem ,ze są ..wyrozumiali i szanują zdanie ..kobiet ,nie obrażaja sie kiedy Kobieta mówi.."NIE"
                                          Mężczyzni w wieku zbliżonym do mojego( nie wszyscy,no) są weseli ( to plus) ,życie spedzają najczęściej na ..imprezachsmile
                                          ( dobrze ,ze nie mieszkam w akademiku!!)a dawki trunków spozywają w takich ilościach ,ze ograniczaja im dostęp do funkcji ruchowych i .....intelektualnych.
                                          Kiedy kobieta mowi "NIE"świat sie im ..wali-hustawka nastrojów kobiety doprowadza ich do ..szału!smile
                                          Jak ..dziecismile
                                          to wcale nie jest ..śmiesznesmile
                                          Ech ..mężczyzni ...

                                          W takich chwilach marzę o ..deszczu Woda zawsze jest dla mnie ukojeniem ..oczyszczeniem ..pomocą....

                                          A tak całkiem ..poważnie to mam swój piekny świat w ktorym ..wyrastałam i w ktorym nadal ..żyje.

                                          Wiesz ,ze troszeczkę jest prawdy w tym co ..piszesz
                                          Zycie..sprawy współczesne ..trudno jest mi sie z nimi ..zmierzyć
                                          Dziś nic nie jest w ...modzie ,nawet wiernośc nie jest ..modnasad(
                                          Smutne to ...sad(

                                          Sprzęt
                                          Już mam ..zamowiony ,zgodnie z tym co wcześniej ..pisałeśsmile
                                          Na poniedziałek będzie ..przygotowany w godzinach popołudniowych smile
                                          Panowie ze sklepu sa baardzo ..mili .Chetnie służą ..pomocą ,nawet w ustawieniu ,podłaczeniu w "całym tym zgiełku"smile
                                          Podziekowałam bo raz ,ze ten Pan wszystko mi ..podłączy a poza tym moj Tatku jutro ..przyjedzie,ha!smilesmile



                                          To może 'zejdz ' ze mniesmile napisz - jeśli chcesz-jakim dzwiekom jeszcze dajesz się ..uwieść , jakie przenosza Cię w wymarzony świat ..wyobrazni , poza ..ambientem?
                                          Są .takie?

                                          Tak sobie myślę ,ze te dzwieki przecież są od ..wieków , słyszymy je w naszym otoczeniu ( szum strumyka ,szum wiatru,itd )
                                          a Mistrz Eno tylko nam je przyblizył ,podał w piekny ..sposóbsmile
                                          Pozdrawiam i raz jeszcze ..dziekujęwink
                                          • Gość: patriota widzę że Cię chłopcy tu jacyś alternatywni IP: *.chello.pl 04.12.08, 23:51
                                            podrywają a Ty nie zwracasz w ogóle na nich uwagi smile, i mnie biednego znowu
                                            molestujesz..

                                            myślę że to nie jest tylko kwestia wieku z tymi chłopcami 'w Twoim wieku'. tak
                                            to już jest, że część jest mężczyznami, a część na zawsze chłopcami smile. to
                                            kwestia osobowości i osiągania dojrzałości. czy Tobie jest potrzebny dojrzały
                                            mężczyzna? na razie nie wydajesz się być zaprzątnięta takimi sprawami wink, ale
                                            tak to już jest że kobieta dojrzewa na ogół przy mężczyźnie smile. zazwyczaj te
                                            słabsze potrzebują tej męskiej dojrzałości bardziej, ale Ty masz życie jak
                                            cukierek więc na razie stanowi dla Ciebie taki bufor bezpieczeństwa przed
                                            pewnymi zakusami smile.

                                            jeśli chodzi o czasy, nie ma czegoś takiego jak czasy. są rzeczy uniwersalne
                                            które istnieją poza nimi, tak się składa że dzisiejsze czasy służą rozwijaniu
                                            się anty-seksualności, i promocji niedojrzałości u ludzi, którzy właśnie żyją
                                            się bawiąc wink, natomiast nie szukając, w nim realnego spełnienia. umieją sobie
                                            realne poważne relacje męsko-damskie i ogólnie życie intymne zasłonić nic nie
                                            znaczącymi surogatami które przyćmiewają im to co najważniejsze, na co
                                            najczęściej się de facto nie natykają. znika człowiek, pojawiają się zastępstwa.
                                            im bardziej ludzie oderwani są od życia - tym bardziej się w nim gubią, i mniej
                                            rozumieją sens na przykład czegoś takiego jak męskość, i kobiecość smile. ludzie w
                                            takich czasach niejako nie dojrzewają, o ile nie mają zbyt silnej osobowości.
                                            sama jesteś tego przykładem smile, że Ci to nie przeszkadza smile, więc - niech sobie
                                            będzie tak jak jest.

                                            umiem wariować ludzi smile. z Tobą by można na wiele sposobów smile tylko ostatnio
                                            czemu innemu poświęcam swoją życiową uwagę..

                                            a skąd Ty wiesz jaki jest Sikorski i czy rozumie zdanie kobiet? smile myślę że
                                            Sikorski nie byłby w stanie poświęcić życia na realne zgłębianie tego co w nim
                                            najciekawsze ..i tworzyć związku intymnego głębokiego ze swoją kobietą, ani jej
                                            docenić jako kobiety. popatrz - to jest polityk. kto uprawia politykę? tylko
                                            dzieci smile. showmani, ludzie, którzy nie potrafią zwrócić się ku prywatnym i
                                            intymnym poszukiwaniom ..jeśli kiedyś natkniesz się na mężczyznę Twojego życia i
                                            będzie prawdziwym i ciekawym mężczyzną smile, to zrozumiesz że tacy jak Sikorski
                                            nic w sobie realnej męskości nie mają ..to jest tylko figurant. mówi, pokazuje
                                            się, załatwia sprawy, żyje przed kamerami, na salonach. nic realnego życia. to
                                            jest tylko dyplomacja, i kariera. Sikorski to karierowicz smile. on właśnie tworzy
                                            ten sztuczny świat. Sikorski nie byłby w stanie zająć się żadną kobietą, on żyje
                                            "na zewnątrz". a wygląd ..rzecz gustu. każdy ma wygląd niepowtarzalny, ale z
                                            mojego doświadczenia wynika że kobiety preferują jeszcze bardziej jeszcze inny
                                            wygląd smile).

                                            można inaczej przyciągać wzrok smile. a Sikorski umie hipnotyzować wzrokiem? i
                                            przejmować kontrolę? widzisz, nie umie..

                                            Caroline, prawdziwy mężczyzna umie tak spowodować że kobieta zawsze mówi "tak",
                                            albo "nie" tylko dla prowokacji wink) ..i nie ma ochoty wcale na nic inaczej smile bo
                                            jej ochota zostaje uzależniona od tego mężczyzny który nią zawładnie smile. a jak
                                            kiedyś takiego poznasz, to sama zrozumiesz smile ..do tego są stworzone niewolnice smile

                                            myślę że w Sikorskim przyciąga Cię swoista pewność siebie i władczość. chociaż
                                            pewnie sobie tego nie uświadamiasz. czyli ukryte w Tobie pokłady zapotrzebowania
                                            na męską dominację wink

                                            Sikorski też życie spędza na imprezach. oni ze swoją żoną nie mają w ogóle życia
                                            prywatnego.

                                            wesołość to przywilej dzieciństwa i niedojrzałości smile.

                                            czym innym jest zupełnie szczęście, przeznaczenie, i spełnienie. a bawią się bo
                                            dzieci jeszcze smile

                                            prawdziwa natura kobiety i głębsza wrażliwość, oddaje raczej postaci w rodzaju
                                            "melancholii". a Ty ciągle płaczesz więc masz predyspozycje smile

                                            trunki są przede wszystkim dla kobiet ..które uwielbiają tracić nad sobą kontrolę smile

                                            huśtawka nastrojów kobiety jak i 'NIE' dotyczy tylko obcych mężczyzn. prawdziwy
                                            mężczyzna sam funduje kobiecie huśtawkę nastrojów którą nią sobie buja smile, a o
                                            'NIE' pisałem wyżej. większość facetów to gó...arze, nie martw się, takie są
                                            realia smile

                                            deszcz oddaje dobry nastrój. lubię deszcz. tak jak chmury, mrok, i światła we
                                            mgle smile

                                            "moda" niech Cię nie obchodzi..moda jest jest dla idiotów. szukaj niezależnej
                                            drogi, i tych wyjątkowych ludzi, na których warto tracić czas, i tego
                                            "wyjątkowego" który będzie potrzebował i żądał Twojej wierności smile..jak mówię -
                                            jesteś Niewolnicą smile, więc wewnątrz potrzebujesz niewolniczego oddania,
                                            wierności, i przynależności .. do swojego Pana który przejmie kontrolę nad Twoim
                                            życiem smile, tak więc jesteś suczką - na razie jeszcze trochę szczenięcą smile

                                            czasy nie są smutne. liczy się tylko to życie które możesz dotknąć i mieć na nie
                                            wpływ, czyli w którym żyjesz. reszta - to otoczenie, to nie Twoja sprawa..

                                            tylko z Twoją łatwowiernością, żeby Ci za grubą kasę nie wcisnęli jakichś tanich
                                            klocków i nie naciągnęli Cię na jakieś gó...? i potem powiesz mi że wcale tak
                                            nie brzmi.. a jak im płacisz w setkach tysięcy złotych to zrobią dla Ciebie
                                            wszystko - klienci Hi-Fi to są tak z 1000 na rok w Polsce a Hi-End z 50, więc
                                            jak ktoś im chce dać zarobić choćby kupując zestaw głośnikowy powyżej 10 000 to
                                            skaczą z radości, a do tego jak ich poprosisz o to żeby Ci doradzili, dobrali,
                                            ustawili i zostawisz u nich kasę za cały zestaw, to są cali happi bo oni
                                            przecież na takie okazje czekają latami.

                                            nie dzielę muzyki tak ogólnie. "gatunki" są dla laików. raczej są konkretne
                                            płyty. najlepszym artystą na świecie jest na przykład Badawi aka Raz Mesinai, z
                                            pochodzenia Żyd więc już cała wyborcza powinna się dziś zaopatrzyć w całą
                                            kolekcję. na przykład nagrał taką piękną płytkę "Jerusalem Under Fire" smile).
                                            Badawi gra muzykę która jest rozwinięciem idei twórców dubowych, illbientowych,
                                            przenosząc ją w wymiar eksperymentalnej nieklasyfikowalnej elektroniki.
                                            niektórzy chcieli w Badawim widzieć kontynuatora sztuki Muslimgauze, ale Badawi
                                            raczej pozostaje bliższy akustycznym i etnicznym źródłom z dala od
                                            elektronicznego industrialnego brzmienia, jakim terroryzował Muslimgauze. jedna
                                            z moich ksywek w różnym światku kiedyś brzmiała Badawi. inspirują mnie różne
                                            dźwięki, a do tego mam do nich wieloraki stosunek - bo też sztuka undergroundowa
                                            i twórczość niezależna, jest jednym z przejawów mojej działalności. więc i mam
                                            stosunek "krytyczny" i osobisty.

                                            większość muzyki jaką preferuję ma jakiś związek z "ambientem" w tak szerokim
                                            rozumieniu jak tu zaprezentowałem, ale tak idąc to wszystko niemal zaraz będzie
                                            ambientem. bardzo lubię współczesną "awangardę", teraz będziemy się kłócić co to
                                            jest awangarda smile. lubię futurystyczny hip hop. na przykład bardzo lubię
                                            wytwórnię Kida 606, Tigerbeat6, która jest zarazem miejscem gdzie się krzyżują
                                            różne elektroniczne "cyfrowe" gatunki. z jednej strony rodowód tych dźwięków
                                            jest gdzieś IDM-owy, z drugiej jest to rodzaj współczesnego instrumentalnego hip
                                            hopu, ogólnie muzyka bardzo architektoniczna, cyfrowo połamana, bryłowa, często
                                            radykalna, i ekstremalna w rytmie. i hardcorowa, i rozrywkowa - i są różne
                                            glitche, i chrzęsty, doskonałe dźwięki, mój ulubieniec Dj/Rupture.

                                            i tak mogę mówić o muzyce całe życie bo zajmowałem się nią całą więc praktycznie
                                            - mógłbym pisać codziennie 100 KB i bym do śmierci pisał smile.

                                            lubię deathcore. to na prawdę wciągająca i oczyszczająca muzyka.

                                            lubię noise i power electronics, ale to jest już właśnie odmiana muzyki
                                            a-muzycznej, ekstremalnej.

                                            bardzo lubię technologię współczesną, zwłaszcza dźwięki w rodzaju Basic Channel
                                            i Chain Reaction, Platikmana, Process itp. esencja techno.

                                            wszelkie post-rocki, w odróżnieniu od popowego indie-rocka. na przykład Bella
                                            Union wytwórnia, nawet polskie Post_Post, o takie dźwięki lubię. różne
                                            Costellation, ogólnie nowy rock nie będący klasycznym rockiem. takie tam
                                            Dischord na przykład i takie tam brzmienia. bardzo lubię Butthole Surfers.






                                            • Gość: patriota lubię jeszcze IP: *.chello.pl 05.12.08, 00:29
                                              tzw. emotronikę - to będzie coś dla Ciebie smile. takie melodyjne abstrakcje - ale
                                              o wyrazistej strukturze, Morr Music, Monika, itp.

                                              bardzo lubię trip hop. na przykład nawet takie popularne Porthishead.

                                              bardzo lubię szkołę kolońską tzw. to jest specjalna odmiana post-rocka i nowej
                                              elektroniki. specjalizuje się wytwórnia Sonig głównie.

                                              bardzo lubię Japońską elektronikę - jest głównie to eksperymentalne nowe dźwięki
                                              oraz Japoński hardcore noise - gitarowy. oni wszyscy mają sadomasochizm we krwi,
                                              dlatego tak napie...ją smile. uwielbiam na przykład takie The Ruins czy Melt Banana

                                              bardzo lubię free jazz. dużo różnego, to kwestia płyty. może być punk-jazz.

                                              bardzo lubię taki postrock "avantpopowy", te wiesz, Stereolab, Boradcast, Pram,
                                              bardzo fajne. w ogóle lubię avant pop. w ogóle lubię avant wszystko smile. z popu -
                                              na przykład Wiija i jakieś Jimi Tenory takie różne

                                              lubię nu-jazz. zwłaszcza taki w rodzaju wytwórni Donsall Plastics.

                                              bardzo lubię illbient. takie nawiedzone dźwięki między instrumentalnym hip hopem
                                              a dubem, zakręcone psychodeliczne upalone.

                                              moją miłością muzyczną jest Pani Lydia Lunch smile. jedna z najciekawszych
                                              osobowości muzycznych..

                                              bardzo lubię zimną falę, takie zespoły jak The Swans, później Jarboe, Jarboe to
                                              prawdziwa kobieta smile..też niewolnica smile

                                              lubię takie rytualne odmiany rocka - w stronę industrialu, na przykład Neurot
                                              Records - wytwórnia Neurosis, albo takie jak Lahka Muza. cold wave, dark wave.
                                              to jest mój "klimat" przede wszystkim, muzyka czasami trochę za dosłowna. ale
                                              lubię. przy okazji Neurot Records - nagrał tam płytę Robert Rich smile, więc widać
                                              jak muzyka się przenika.

                                              bardzo lubię death i doom metal, wszelkie ekstremalne i alternatywne odmiany
                                              metalu, bo tych nazw powymyślali w kurwę...na przykład Relapse Records czy
                                              Displeased ma czasami takie dźwięki z tego co łatwo dostać w Polsce. Red Stream.

                                              bardzo lubiłem taki anarcho - punk jak The Crass. świetnie brzmi ten zgiełk na
                                              dobrym sprzęcie, taka anarchia i spustoszenie.

                                              lubię noise - rock. Shellac itp. na przykład uwielbiam The Giddy Motors - to
                                              takie między post-rock, a hardcore punk radical smile.

                                              lubię post-country. Califone, Giant Sand itp. nie wszystko kocham ale gatunek
                                              lubię - to taka avant postrockowa scena folkowa

                                              kochałem Digital Hardcore Recordings, Atari Teenage Riot, Patric Catani, pięknie
                                              grali.

                                              lubię dobry folk i etno przede wszystkim. etno lubię, folk słucham dla odmiany.

                                              przy moim repertuarze aż nad wyraz alternatywnie brzmi "klasyczny jazz" więc
                                              włączam sobie remastery ze starych płyt analogowych - hehe, ma swój urok.

                                              lubię hip hop agresywny taki w stylu gangsta. ale zachodni, w Polsce to kiepsko
                                              chłopcy rymują. taki murzyński, macho style smile

                                              lubię jazz-rock, taki eksperymentujący, to rodzaj rockowej muzyki improwizowanej.

                                              bardzo lubię taki archaiczno bluesowy - postrock, jak czyli nowe wcielenie
                                              bluesa, Galon Drunk, Hugo Race itp.

                                              mnóstwo takiej nieklasyfikowalnej muzyki - to jest gdzieś pomiędzy ambient a
                                              pograniczami, trudno to wymieniać. na przykład siła oddziaływania Hafler Trio,
                                              Illusion Of Safety, czy Six Organs Of Admittance to jest właśnie to co jest
                                              nieklasyfikowalne i najlepsze.

                                              uwielbiam Johna Zorna i wytwórnię Avant. z Zorna mam kilkanaście równie
                                              cenionych przeze mnie płyt. pewnie dlatego że Zorn też zatrudnia artystów
                                              związanych ze zjawiskami o podłożu sado-maso smile

                                              lubię na przykład Philipa Jecka. a co to jest? gramofony, decki, a wychodzi z
                                              tego awangardowa post-dekonstrukcja brzmienia.

                                              bardzo lubię na przykład takie projekty jak Space Travellers albo Dj Sushi - nie
                                              żyjący już. to jest turntablizm, ale to jest po prostu inny gatunek
                                              "brzmieniowo-rytmicznej" muzyki.

                                              lubię click house smile

                                              bardzo lubię wytwórnię Freda Fritha - Ambiances Magnetiques, ale jak mam
                                              klasyfikować tą muzykę? to jest właśnie przecięcie gatunków, ni to artystyczny
                                              rock, ni to improwizacja, ni to jazzowo, trochę elektroniki - ale fantastyczne.

                                              ogólnie lubię world music. zwłaszcza takie jak Amiata czy Leo wydawało czasem.

                                              bardzo lubię Pascala Comelade, i takie "francuskie" klimatyczne brzmienie w muzyce.

                                              tylko jak Ty będziesz miała nowy sprzęt, to będziesz musiała płyty dobrze
                                              nagrane do niego dobierać? brzmienie stanie się ważniejsze od muzyki - zobaczysz smile

                                              lubię lo-fi elektronikę. takie różne zabawy, u nas to wydaje Mik Musik, na
                                              przykład. taka dadaistyczna elektronika. to by Ci się spodobało, tyle
                                              eksperymentu co absurdu.

                                              nie za bardzo lubię spoken word.

                                              bardzo lubię ciągle d'n'b aczkolwiek to bardziej nie-ortodoksyjne.

                                              dużo tego jest.
                                              • tok33 ty to masz łeb nie od parady ..patrioto 05.12.08, 13:24
                                                zajmujesz sie a moze zajmowałes zawodowo muzyką?Pozdr!!
                                              • Gość: idama40 Re: lubię jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:15
                                                gdzie sie zapodzialeś seksowny menie????
                                                wracaj to pokazemy tym dzieciakom o czym rozmawiaja dorosli swiadomi siebie
                                                ,sowjego ciałka ludzie .niech sie uczy dzieciarnia!
                                        • caroli_ne_86 Re: c.d. 04.12.08, 23:42
                                          Acha ..no i nie chce innego ..pieskasmile
                                          Mam ..uroczego ..batiskaja ,lubi sie bawić ,aportować nawet rozwesela mojego kolegę ,najwiekszego smutasa pod słońcemsmile
                                          Idę przywitać sie z ..Ksieżycem
                                          Oby nocne demony mnie nie ..dopadły ,podobno nie opuszczaja nas nigdy co najwyżej szepczą o poł tonu ..cieszej.....
                                          Pieknych snów,dobranocsmile
                                          pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
                                          • Gość: patriota raczej nie snów tylko wyruszam na miasto :) IP: *.chello.pl 05.12.08, 00:32
                                            no to miej sobie tego batiskaja. nocne demony są bardzo przyjemne. miłych snów
                                            • caroli_ne_86 :((((((( 05.12.08, 19:12
                                              Nie pisalam ,ze wiem jaki jest Sikorski ,jejciu!!
                                              Znam mezczyzn w średnim ..wieku bo często z nimi ..przybywałam Kiedy Tata przyjezdza do mnie .. wtedy też oni sa w moim ..domu znajomi ..przyjaciele mojego Taty ,obserwuje ich ..wiem jacy są .Wykładowcy również sa przewaznie w mojego Taty ..wieku Codziennie sa tez u mnie moi ..koledzy Mam porównianie .Nie zyje na ..bezludnej ..wyspie .
                                              Lubie przybywac w srodowisku ludzi ktorzy mają doswiadczenie życiowe wiedze na różne ..tematy ..etc.
                                              Lubię ..wiedzieć bo niewiedza powoduje ..domysły ,ktore sa często gorsze od ..rzeczywistości .
                                              Nie próbuje uciekac w świat miłych ..iluzji Nie próbuje tez kontktu z rzeczywistościa zastąpić ..wyobraznia ,chce tylko poszerzyć ten kontakt dzieki ..wyobrazni.

                                              Forum to dośc ulomny sposób na przekaz Czasem cały język ktorego uzyjemy jest ..niewystarczajacy .
                                              Ech ..mogłabym toczyc z Tobą ..rozmowe w nieskończoność a i tak byłabym skazana na ..przegranąsad(((((

                                              Nie rozumiesz ..mnie 'patrioto' Nie zrozumiałes tego o czym pisałam w jednym ze swoich ..postów Trudno ...
                                              Jesteś ..psychologiem?? Skąd ta ..wilgoć na moich ..rzęsach?
                                              Nie molestuję Ciebie ..tylko ..grzecznie .pytam .Nie musisz odpowiadać ..nic nie ..musisz .Powiem sobie wtedy "nic to"
                                              i ..tyle.
                                              Ale tak czy ..siak dziekuje za cierpliwośc i ..wyrozumiałość.

                                              Wymieniłes tak wielu ..wykonawców aż sie gubie w tym ..wszystkim
                                              Chyba powinna zapytać czego NIE lubisz ..słuchać,moze łatwiej byłoby wymienićsmile
                                              Ja nigdy nie pisze czego nie ..lubie ,zeby nie sprawiać przykrości innym ,ktorzy własnie takiej muzyki ..słuchają.

                                              Lydia Lunch , znam jej ..repertuar ,ma bardzo kontrowersyjne ..tekstysmile
                                              Mam nawet jedna jej płytę"Stinkfist + The Crumb" bardzo mi sie ...podoba jej muzyka i okładka płyty .. ..równieżsmile

                                              Jeśli chodzi o jazz to mysle ,ze jest to szerokie pojęcie i często 'zazębia' sie z innymi stylami ..muzycznymi
                                              Lubię..tradycyjny i ..klezmer jazz-szczegolnie w wykonaniu ..big_grinavida Krakauera
                                              Słuchałam kiedyś takiej płytki na ktorej połączył muzykę..Żydowską z ..muzyką fun i ..hip hopem Fajnie ..brzmismile
                                              Albo ..klarnecistę Naftule Brandweina, ktory na koncertach odwraca sie tyłem do... publicznosci...smile)
                                              A jazz rock?W muzyce nie ma ..granic . .Bardzo lubie płyte Zbigniew Namysłowskiego ktora nagrał z ..góralamismile
                                              O ,oo jeszcze ...Brad Mehldau nagrywał swoje wersje utworow Beatles ale nie ..tylkosmile

                                              Albo jeszcze jest taka piekna sołówka w ..Evidence grupy Faith No Mmore.smile.


                                              Wiesz co??Podobaja mi się ..elfysmile
                                              Zaden elf nie sprzeda nawet kubika ..drewna ,nie zorganizuje polowania na Ostatniego Tygryska ,Zajączka ,Mrówke Ostatniego Robaczka SwietojańskiegosmileGdyby nastapił Armagedon stanęłabym po stronie ..człowieka ale potem odpłynęłabym z Panem Rzeką w świat mroku i ..ciszy......

                                              Pozdrawiamsmile
                                              pl.youtube.com/watch?v=s4ole_bRTdw
                                              • Gość: patriota nie denerwuj się. IP: *.chello.pl 06.12.08, 00:42

                                                wykładowcy to też nie są pewnie dojrzali mężczyźni, bo jaki mężczyzna by
                                                uprawiał tak męskie zajęcie? smile koledzy Taty - nie wiem smile.

                                                zależy jaka wiedza Caroline. jest wiedza "faktyczna" i wiedza tak zwana - zbędna
                                                wiedza smile

                                                doświadczenie życiowe zdobywasz sama, a nie za pomocą wiedzy. do tego,
                                                doświadczenie życiowe, nie jest też żadną pożądaną wiedzą a jedynie częścią
                                                Twojego życia - w rzeczywistości powinno wszystko zależeć od Ciebie, a wiedza
                                                powinna być Ci jedynie przydatna do umiejętności kreowania tejże rzeczywistości.
                                                większość wiedzy jest "głupia" wink

                                                czemu nie chcesz uciekać w świat iluzji? rzeczywistość trzeba kreować tak żeby
                                                iluzje stały się realiami - proste to bardzo jest. to tylko kwestia dojrzałości
                                                do dominacji i kreacji smile dokładnie kontakt z rzeczywistością może być
                                                realizacją wyobraźni.

                                                forum to w ogóle nie jest miejsce na przekaz smile. masz rację, kiedy się z kimś
                                                widzę w 4 oczy, od razu docieram do niego bezpośrednio i mogę przejąć nad nim
                                                kontrolę, a przez zabawki, to jest wszystko tylko pośrednio.

                                                nie wiem co mi chciałaś przekazać w jednym z postów, może się nie wczytywałem? smile

                                                o psychologii to nie chcę nawet rozmawiać. powiedz mi, co to jest psychologia?
                                                nauka o "osobowości" i "charakterach" człowieka? tak, jestem znawcą ludzi,
                                                zwłaszcza kobiet smile. tytułami taką osobą się nie stworzysz, to kwestia jakim
                                                jesteś człowiekiem, i kim jesteś. a "nauka" o ludziach, jaką jest psychologia,
                                                to jest wypaczenie sensu w ogóle człowieczeństwa. ludzie dzisiaj w ogóle są
                                                "produktem" takiego właśnie świata, budowanego przez socjologów, psychologów, a
                                                nie potrafią być sobą. psychologia próbuje "uogólnić" człowieka, podpierając się
                                                metodologią pseudonaukową. a to jest kuriozum. mam swoją wiedzę na temat ludzi,
                                                co wynika z mojego życia i tego jaką drogę przeszedłem i kim się stałem, później
                                                stworzyłem - większość osób tej wiedzy zaprzecza smile. nie ma problemu - ja wiem
                                                swoje, a psychologia niech wie swoje. odkąd nauka o człowieku chce z niego
                                                zrobić kalkę społeczeństwa, zamiast skupić się na jednostce, zatraca swój sens.
                                                najśmieszniejsi są ludzie, którzy próbują innym mówić jacy są "bo tak się
                                                nauczyli na psychologii" wink). to jest jeden z najlepszych dowcipów. nauka to nie
                                                jest to samo co poznanie. psychologia to nawet nie jest nauka, to jest po prostu
                                                kupa nic nie znaczących teorii, do tego wychodzących z fałszywego założenia
                                                (poszukiwania "wad" w cechach, oraz "pomagania" ludziom / leczenia - co dąży do
                                                dzielenia na "dobro" i "zło", cechy "pożądane" i "szkodliwe" i tak dalej).
                                                psycholog to jest człowiek z głową napakowaną teoriami nie wytrzymującymi
                                                kontaktu z rzeczywistością.

                                                a co jest złego w molestowaniu? smile

                                                nie dzielę muzyki na gatunki statystycznie, więc trudno powiedzieć czego nie
                                                lubię. każda muzyka może

                                                1) coś oddawać - co ma jakiś sens. być może dziś Twoja wrażliwość jest
                                                skoncentrowana w innym kierunku, ale za kilka lat albo tygodni, akurat
                                                "załapiesz" ten "przekaz".

                                                2) może oddawać coś co nawet nie było zamiarem kompozytora / wykonawcy - czyli
                                                to co mówiłem kiedyś - ten "kod" specyficzny.

                                                3) może pobudzać wyobraźnię która sama nadaje kontekst.

                                                tak więc wszystko zależeć może od momentu, stanu koncentracji, percepcji i tego
                                                czego oczekujesz od tej muzyki w danym dniu. mogę powiedzieć że do mnie pewna
                                                wrażliwość nie dociera bo jest mi obca - na przykład zbyt dziecinna smile - i wtedy
                                                po prostu nie lubię, mogę uznawać coś za komercyjną szmirę, i też tego na ogół
                                                nie lubię - aczkolwiek bardzo lubię muzykę z założenia infantylną i tzw. kicz
                                                zamierzony - na przykład disco polo, albo disco w ogóle - na przykład Shnappi -
                                                to jest dla Ciebie bo Ty taka dziecięca jesteś smile. a z takich bardziej
                                                wyrafinowanych na przykład firma Bungalow, Pizzicato 5, albo takie Japończyki
                                                przesłodzone - to jest dobre he he.

                                                nie lubię na ogół tego co się określa mianem klasyczny pop, klasyczny rock, hard
                                                rock, i komercyjny hip hop, pop jazz, smooth jazzu bardzo nie lubię -
                                                przesłodzona słodycz, nie lubię klasycznej muzyki - takiej od Bacha - do Satiego
                                                smile. jeśli chodzi o poważną to za jej konserwatyzm i taki salonowy charakter, nie
                                                lubię "pięknych" melodii, i takiej muzyki pod muszkę. są jakieś momenty w tej
                                                twórczości niezłe, ale najczęściej jest to wtedy mniej znana muzyka - raczej i
                                                tak 20 wiek, koniec 19. dopiero od średniowiecza wstecz - pewnie dlatego że tam
                                                jest swoboda interpretacji i jest to też na swój sposób "współczesna" muzyka.
                                                nie lubię muzycznych "kanonów". jestem anarchistą, nienawidzę powielania,
                                                odtworzenia. wszystko musi być inne, nowe, poszukujące, nie lubię takich
                                                skostniałych zapisów nutowych smile.

                                                jazz to takie szerokie pojęcie jak i rock, czy hip hop, czy ambient. w jakimś
                                                momencie zatracają się granice i niby wszystko może być.

                                                to "nie napiszę czego nie lubię" określa jak jeszcze niedojrzałą jesteś
                                                dziewczynką smile (jak większość ludzi). szczerość jest ważniejsza, niż to jakie są
                                                reakcje innych. wyjdź ze swojej skorupki i zobacz że na świecie są różni ludzie
                                                i większość z nich się wzajemnie wyklucza - przynajmniej w pewnych sprawach
                                                takich jak gust smile. jeśli boisz się nawet powiedzieć czego nie lubisz, to bardzo
                                                boisz się otoczenia smile. każdy lubi co innego i nie ma w tym nic złego, by było
                                                pojebane jak by wszyscy byli tacy sami.

                                                mnie wiele osób mówi że słucham jakichś 'pisków' i 'brzdęków' i mogę się tylko
                                                na to uśmiechnąć. jedyne czego nam trzeba, to zaakceptowania że każdy ma inne
                                                upodobania - a to zależy od tego co komu jest bliskie, jak blisko jest danego
                                                tematu, itp. powiedzmy tak - jak ktoś jest prawiczkiem, czy dziewicą to pewnie
                                                nie będzie od razu praktykował hardcore seksu, tak jak osoba która jest mało
                                                dojrzała czy doświadczona w relacjach "partnerskich" tak to nazwijmy, nigdy nie
                                                stworzy związku "na maxa" ze swoim partnerem. trudno oczekiwać żeby człowiek
                                                który słucha muzyki w radio samochodowym jadąc do pracy - w ogóle nie znający
                                                się ani na muzyce, ani na sztuce, i twórczości i się tym nie interesujący,
                                                zafascynował się zjawiskiem na przykład awangardy muzycznej, czy muzyki
                                                eksperymentalnej. to jest wszystko kwestia ewolucji. co nie znaczy że należy
                                                ukrywać to na jakim się jest etapie i udawać że wszyscy lubią to samo. przecież
                                                to absurd.

                                                Lydia Lunch ma BARDZO DOBRE teksty. a nie kontrowersyjne! co jest w nich
                                                kontrowersyjnego? Lydia Lunch to prawdziwa artystka, wyzwolona, głęboko
                                                wrażliwa, silna osobowość, i do tego psychopatka. Lydia Lunch to dojrzała
                                                kobieta smile. to się nazywa artystka. a nie jakieś takie nie wiadomo co. Lydia
                                                Lunch ma wszystkie płyty bardzo dobre. Atavistic to też jest dobra wytwórnia.
                                                widzisz, i postrock, i darkambient, i noise, i impro, free jazz, a niby podobni
                                                artyści - znają się i lubią smile.

                                                co do klezmer - no to jedna z rzeczy które lubię, z znaczkiem opatrzonym
                                                gwiazdką davida, chociaż mi jest bliższa inna gwiazdka smile, i to nie zawsze musi
                                                być radical jewish culture, czy knitting factory, na przykład Tri Danielson
                                                uchodzili za zespół grający muzykę religijną smile, chyba chrześcijańską, takie też
                                                lubię.

                                                Krakauer jest ok, aczkolwiek trochę za mało radykalny. wolę Masadę

                                                z klarnecistów najbardziej lubię Mazzolla, niech się mój patriotyczny ton
                                                odezwie smile.

                                                w polskim jazzie to jakoś za bardzo nie gustuję. raczej yass dopiero mi się
                                                spodobał. jazz taki był jak jazz jamboree. a ja wolę taki raczej bardziej
                                                współczesny, bardziej eksperymentalny, radykalny, albo komteporarny.

                                                Mehldau nie lubię smile - dla mnie przynudza na tym pianinku, nie podoba mi się, a
                                                najbardziej z jazzu nie lubię Wyntona Marsalisa, rzadko zdarza się tak wybitnie
                                                nieprzekonująca muzyka.

                                                Faith No More to ważny zespół - Mike Patton grał ciekawe płyty, posłuchaj sobie
                                                Pattona z Ex-Ecutoniers, albo solo, albo Fantomasa, czy Tomahawka na przykład.
                                                ogólnie Patton ok. Mr Bungle. itp

                                                Elph też mi się podoba, ale wolę oryginalnego Coila. ale Elpha też możesz
                                                posłuchać smile

                                                a wiesz że
                                                • caroli_ne_86 Re: nie denerwuj się. 06.12.08, 18:42
                                                  Dzię dzień smutny ..takisad((
                                                  'zamarzlam' ..przepraszam ,odpisze innym ..razem
                                                  pozdrawiam
                                                  • Gość: wiem Re: nie denerwuj się. IP: 77.88.133.* 07.12.08, 17:13
                                                    nie smuć sie tylko wracaj tu na forum caroline,tu zawsze wesolo!
                                                  • caroli_ne_86 Re: nie denerwuj się. 07.12.08, 21:43
                                                    Gość portalu: wiem napisał(a):

                                                    > nie smuć sie

                                                    Nawet promienie słoneczka załamują sie na... chwilę,prawda? Staja sie potem
                                                    jaśniejsze... weselsze, bardziej wyraziste i ...czystesmile Mienią sie paletą
                                                    niezliczonych.... barw.
                                                    Lubie grę światła i pastelowych ....odcieni, w których dominuje mój ulubiony
                                                    kolor ...ecrue oraz kolory ..pieknej jesieni.smile
                                                    Pozdrsmile)
                                                    -
                                                    pl.youtube.com/watch?v=piBAmjgKcj4
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1552689,2,1.html
                                                • caroli_ne_86 Re: nie denerwuj się. 07.12.08, 22:45
                                                  Gość portalu: patriota napisał(a):
                                                  forum to w ogóle nie jest miejsce na przekaz smile. masz rację
                                                  Co Tobie sie stało ,że zgodziłeś sie z tym co ..napisałam?
                                                  Tak własnie ..myślę ,ze jest dość ułomną platformą przekazu..niestety...dodatkowo martwi mnie fakt, że dostarcza czasem negatywnych emocji..a tak być nie ..powinno.

                                                  >>>> boisz się otoczenia smile. każdy lubi co innego i nie ma w tym nic złego, by było
                                                  > pojebane jak by wszyscy byli tacy sami.

                                                  Nie ..nie boję się ,poprostu nie chcę nikomu sprawiać ..przykrości bo wiem jak bolą..słowa ,tyle .Trudno to ..zrozumieć?

                                                  Po Twoich ..postach az chce sie zanucić za Grzegorzem Turnauem: muzyka, muzyka, "tkliwa dynamika, angelologia i dal"
                                                  Chyba jutro wsiądę do ..balonu, który kiedyś dostałam od barona Munchaussena i rozspyię nad moim... miastem małe plastry.... miodusmile


                                                  >>>Lydia Lunch to dojrzała
                                                  > kobieta smile. to się nazywa artystka. a nie jakieś takie nie wiadomo co. Lydia Lunch ma wszystkie płyty bardzo dobre.

                                                  Nie znam ..wszystkich Jej płyt Znam jedną ,jest miom zdaniem bardzo ..dobrasmile

                                                  Czy mógłbys traktowac mnie jak osobę ..dorosłą nie jak ..dziecko??
                                                  A jeśli juz to każdy ma sobie coś z ..dziecka ,prawda??Ty ..także,partiotosmile

                                                  Pytałeś po co się uczę jak i tak nic nie ...wiem

                                                  No własnie ,po co ten ..wysiłek , po co sie uczyć wystarczy ,ze zmaienie się w ..modliszkę, odgryzę głowę 'patriocie" w ten prosty sposob zdobędę najseksowniejsza część jego ciała ,mózg smile

                                                  Lubisz dużo ..słodzić?Brakuje ci ..słodyczy??
                                                  To może poczestuję Cię cynamonowym miodkiem ..dwojniakiem??
                                                  Saczony z kamiennej... czarki smakuje ...znakomiciesmile
                                                  Może nawet sam Kubuś Puchatek nie pogardziłby ...nim?
                                                  Może nawet zaprosiłby ...Małego Ksiecia i... Don Juan DeMarco na degustacje?
                                                  Tylko czy potrafiliby zaśpiewac tak jak ...Bryan Adams
                                                  "Have you ever really loved a woman"!?

                                                  Dla mnie David Krakauer(przede wszystkim)ale jeszcze ..,John Zorna, Steve Bernstein i tak zespół ..Hasidic New Wave ,znasz?


                                                  > a wiesz że

                                                  Nie ..wiemsmile

                                                  Czy lubisz ..SCAT?Podobno wywodzi sie z ludowej ..muzyki.
                                                  Własnie z niej trafił do ..jazzu.Pewna anegdotka mówi ,ze scat "wynalazł"..Armstrong gdy podczas ..nagrania spadła mu na ziemię ..kartka z tekstem wykonywanej ..piosenki a Armstron nie przrwał ..śpiewania ,śpiewajac własnie bez ..słów dowolnie wybrane ..sylaby podkładając pod znaną ..melodię.
                                                  Lubię scat w wykonaniu ..Swingle Singers,Loisa Prima i Leona ..Thomasa.U nas tą technika śpiewał znany nam chyba wszystkim zespół .."Novi Singers"

                                                  Nie chce dłuzej ..paplać bo prawda jest taka ,ze z tych zmian nastroju ...ostatnich, od rozpaczy do radosci ,zmęczona jestem
                                                  Czas przytulić wychłodzone policzki do ..podusismile
                                                  Tylko czy zjawi się na zawołanie ..Pan Sen?
                                                  Mam na Niego ..sposób ,wiem co zrobię.Przywołam Go ..obrazemsmile
                                                  On jest łasy na atrakcyjne i niebanalne ...obrazy..jak każdy ..Mężczyzna, wtedy przychodzi.smile
                                                  Ostatnio zaserwowałam mu świat obserwowany z wnętrza kropli ....wody
                                                  Umysł mi się tak zmęczył, że nawet nie wiem kiedy Pan Sen zabrał mnie w.... podróżsmile

                                                  Słonca juz ci nie ..życzę
                                                  ....do kolejnego ...przyposzczenia , jesli będzie ...
                                                  Pozdrsmile
                                                  Dobranoc.
                                                  • Gość: patriota mój ulubiony kolor Karolinko to czerń. IP: *.chello.pl 08.12.08, 01:58
                                                    nie wiem czemu Ci smutno, tak wyjątkowo delikatnie z Tobą tu piszę że bardziej
                                                    chyba w życiu nie pisałem do żadnej kobiety (bo Cię traktuję dziecinnie wink,
                                                    myślę że Ty jesteś kobietą która potrzebuje ostrej tresury i całkowitej zmiany
                                                    światopoglądu tyle że wyglądasz na to jeszcze zbyt niewinnie i niedojrzale więc
                                                    chyba nie ja to powinienem robić i chyba nie przez internet, i chyba nie na
                                                    forum? smile

                                                    słowa bolą? mógłbym Ci tłumaczyć z czego Ci się bierze ten ból (ogólnie z
                                                    niezrozumienia smile, tylko chyba to nie miejsce na wykłady i Twoją psychoanalizę? smile

                                                    pomyśl kiedyś nad tym, że życie nie jest słodkie.

                                                    nie musi być.

                                                    nie powinno być.

                                                    słodycz to tylko jeden ze smaków przełamujących trochę tą rzeczywistość smile.

                                                    Tobie to jest trudno zrozumieć, bo jesteś jak podejrzewam strasznie
                                                    niedopieszczona przez realne życie, i rozpieszczona przez skansen w którym
                                                    kwitniesz smile.

                                                    ból jest najważniejszym elementem doświadczenia. i może sprawiać przyjemność smile.
                                                    "czuję więc jestem". ból, to ta najważniejsza forma odczuwania. im jesteś na
                                                    głębszym etapie świadomości, im jesteś bardziej otworzona na doświadczenie, im
                                                    jesteś bardziej otwarta na maksymalne emocje, tym bardziej Cię będzie "boleć".
                                                    nie ma w tym nic złego, Ty, jeszcze nie zaczęłaś doświadczać realnie, głęboko, i
                                                    jakieś przypadkowe kontakty z tą nieco inną rzeczywistością, wywołują u Ciebie
                                                    reakcje które Ci przypominają "ból" w Twojej wyobraźni smile. to co Ty nazywasz
                                                    bólem, wynika z Twoich ograniczeń które sobie sama nakładasz. na razie pewnie
                                                    obracasz się wszędzie w towarzystwie takich ludzi którzy kłamią, żeby nie
                                                    sprawiać innym przykrości smile, więc boli Cię na przykład nie nauczenie się że
                                                    różni ludzie myślą inaczej niż Ty smile. ból w Twoim rozumieniu, czyli to co
                                                    kojarzy Ci się negatywnie, oznacza niechęć akceptacji rzeczywistości, która to
                                                    rzeczywistość jest inna niż byś sobie życzyła smile - i nie umiejętności pogodzenia
                                                    się z tą rzeczywistością. zamiast zaakceptować że jest różnie. a nie tak, jaka
                                                    na razie jesteś Ty.


                                                    "Co Tobie sie stało ,że zgodziłeś sie z tym co ..napisałam?"


                                                    dlaczego masz oczekiwania żeby się ktoś z Tobą zgadzał? smile może się mylisz? więc
                                                    czemu chcesz żeby inni się zgadzali? zgadzam się, kiedy się zgadzam smile a nie
                                                    dlatego że rozmawiam z Tobą. zgadzam się z tym co jest napisane, a nie z tym kto
                                                    to pisze. z Tobą jest wiele rzeczy nie tak chociaż wychodzisz z innego punktu
                                                    widzenia, dlatego oczekujesz reakcji przytakujących. a to wcale nie tak smile

                                                    nie ma czegoś takiego jak negatywne emocje. to jest problem w Twojej głowie, a
                                                    wynika on z na razie - Twojego ograniczenia, wszystko powinno w Tobie wywoływać
                                                    pozytywne emocje, co nie znaczy - TAKIE SAME. myślę że Ty nie do końca
                                                    rozumiesz, jeszcze te które uznajesz za negatywne, nie jesteś ich nauczona, i
                                                    dlatego tak mówisz smile.

                                                    "Nie ..nie boję się ,poprostu nie chcę nikomu sprawiać ..przykrości bo wiem jak
                                                    > bolą..słowa ,tyle .Trudno to ..zrozumieć?"

                                                    zrozumieć nie, bo wiem skąd się taka postawa bierze. co innego - akceptować czy
                                                    pochwalać taką postawę. pomyśl że wszyscy w życiu są nagle SZCZERZY i MÓWIĄ W
                                                    100% CO MYŚLĄ. okazuje się że niknie maska jaką uznajesz dziś za rzeczywistość,
                                                    po prostu każdy okazuje się INNY. a przynajmniej inny, niż pozory do tej pory
                                                    myliły.

                                                    powiedz mi, czy Ty wolisz żyć w świecie pozorów, w który wolisz uciekać, czy
                                                    chcesz żyć w szczerości, i otwartości, która dowodzi różnorodności? właśnie to
                                                    już jest taka Twoja mała "psychoanaliza" - zamykasz się na rzeczywistość, bo nie
                                                    chcesz zauważyć że świat jest różny, że nic nie jest takie, jak Tobie się wydaje
                                                    że powinno być smile. "boli" Cię to, bo nie jesteś w stanie się na to otworzyć, nie
                                                    jesteś w stanie tego zaakceptować, nie umiesz tego tolerować. a jeśli tak,
                                                    wychodząc z autopsji chcesz utrzymywać iluzję. że niby nie myślisz inaczej niż
                                                    ktoś inny. że masz na przykład inny gust. a człowieka dojrzałego, nie można
                                                    urazić tym, że komuś się coś nie podoba. co to kogo obchodzi? co to Cię
                                                    obchodzi, że komuś nie podoba się coś w Tobie? albo muzyka której słuchasz? ok!
                                                    tak powinno być, to jest NORMALNE i OCZYWISTE, i jaki powód tworzyć pozory że
                                                    jest inaczej? co kogoś obchodzi że Tobie się coś nie podoba? jest szczery, jest
                                                    otwarty, jest silny, zniesie każde zdanie o sobie, i każdą krytykę, bo to jakieś
                                                    minimum własnego kręgosłupa, i własnej tożsamości. świat nie jest jednakowy
                                                    Caroline, jest atomowy. nie jesteśmy jednym pierwiastkiem, jesteśmy taką tablicą
                                                    mendelejewa, jako pierwiastki mamy jakieś cechy wspólne, pewne cechy u części
                                                    procent przeważają, u innych inne są mniejszością, to tyle. takie jest życie,
                                                    nie ma co się obrażać, nie ma co boleć. to naturalne. a Ty, po prostu boisz się
                                                    powiedzieć co myślisz. może jeszcze jesteś dziecinna? a może po prostu podążasz
                                                    w drogę życia w "usprawiedliwionym" zakłamaniu. skąd ja mogę wiedzieć, po co Ty
                                                    wypisujesz ludziom tutaj takie miłe teksty? a może Ty WCALE NIE MÓWISZ CO
                                                    MYŚLISZ? tylko mówisz tak, żeby komuś było miło? może nie ma za tym Caroline, a
                                                    tylko są puste słowa, służące zjednywaniu sobie ludzi, mylnemu przekonaniu że
                                                    robi się "dobrze", a nie wyrażaniu realnej samej siebie, i tego co masz na
                                                    prawdę do powiedzenia? nie widzisz że to tylko gra pozorów? ok Caroline, ludzie
                                                    chcą być oszukiwani, i lubią się oszukiwać, i innych tym bardziej. możesz w tym
                                                    miejscu pozostać na zawsze. nie będziesz wcale wyjątkowa smile

                                                    jak mówię Ci Karolino, negatywne emocje są tylko spowodowane Twoim
                                                    nieprzystosowaniem się do faktów z jakimi się zderzasz. emocja negatywna, rodzi
                                                    się w Tobie, zapamiętaj sobie kiedyś jedną rzecz, którą może jak kiedyś
                                                    dorośniesz, zrozumiesz smile :

                                                    NIKT NIE ODPOWIADA ZA EMOCJE INNYCH LUDZI

                                                    to Ty je wytwarzasz. naucz się je kontrolować

                                                    myślę że Twoje negatywne emocje są spowodowane tym, że jesteś z nimi sama, i nie
                                                    ma kogoś bliskiego kto potrafił by Cię ich uczyć - odczuwać, tłumaczyć, i z nimi
                                                    w ogóle obcować smile

                                                    tak więc pamiętaj, że słowa jeśli są szczere, nie krzywdzą, uczą rzeczywistości.
                                                    a ból to najogólniej najważniejsza droga emocjonalnego doświadczenia. oczywiście
                                                    - możesz się na nią zamknąć raz na zawsze. i uciekać. jak dziecko smile. brak
                                                    wiedzy na ten temat jest przyczyną większej ilości samobójstw smile. zawsze możesz
                                                    uciekać w skansen, i świat zastępczych słodkości, i zastępstw emocji, i
                                                    głębszych doświadczeń. zawsze możesz sobie stworzyć sztuczny świat w którym
                                                    poczujesz się bezpiecznie. dla mnie to ucieczka od życia - ale żeby się "nie
                                                    martwić" tak żyje 99% ludzi smile. więc nie martw się i Ty smile

                                                    traktuję Cię tak, jak na to zasługujesz smile. ja nie jestem od traktowania kogoś
                                                    na jego życzenie, traktuję tak jak sam uważam za stosowne. widzę że nic Cię w
                                                    życiu jeszcze nie nauczono smile

                                                    lubię czasami być dziecinny i infantylny. czemu nie? smile

                                                    pytam się po co się uczysz - każdego smile. szkoła uczy głupot, to czas stracony.
                                                    popatrz, masz 350 dni razy kilkadziesiąt - z 10 000 dni młodego życia - w
                                                    odróżnieniu od starzenia się w tym życiu - szkoła oddala od życia. jest
                                                    uniformem. komu nie przeszkadza szkoła? ludziom, którzy nie znaleźli na razie
                                                    innej wersji życia, czy nie mają wizji swojego życia, czego uczy szkoła, czego
                                                    nie mogłabyś się sama nauczyć? Ty jeszcze nie umiesz kreować rzeczywistości, ale
                                                    jak kiedyś może natkniesz się na ten trop, zrozumiesz że kreowanie to coś
                                                    odwrotnego od poddawanie się, słuchanie, i przyswajanie smile.

                                                    już nie oszukuj że mózg byś najpierw odgryzła smile)

                                                    lubię modliszki. można z nimi ostro pograć

                                                    lubię herbatę mocną i słodką. herbata bez cukru, to jak c..j bez c..y smile

                                                    miodek jest dobry na gołe ciało. fajnie się klei - i można zlizywać smile. kobiety
                                                    to lubią smile

                                                    czy mi się zdaje, czy ja mam wrażenie że Ty mnie ciągle podrywasz? smile a ja Ci
                                                    mówiłem że mam kotkę jedną już do tresury? hm?



                                                  • Gość: patriota na inne tematy. IP: *.chello.pl 08.12.08, 02:10
                                                    znam Hasidic New Wave. najlepsza płyta Psycho-Semitic smile

                                                    no to właśnie Knitting Factory wydało, mówiłem. w Polsce mam jakąś płytę ich z
                                                    Not Two, ale nie słuchałem jeszcze. Zorn jest miszcz nad miszcze, chociaż Masada
                                                    i tak dla mnie jest najmniej godnym uwagi jego przedziałem twórczości. Zorn
                                                    charczy na swoich słuchaczy na koncertach - ciekawe jak byś na to zareagowała?
                                                    smile zdecydowanie Naked City, Locus Solus, Rituals, Pool, Elegy, i inne solowe
                                                    Zorny najlepsze, również Filmworksy.

                                                    z tym wiesz że to urwało, co to za portal że nie można normalnie popisać. zanim
                                                    ja zacznę pisać to już połyka mi koniec postu.

                                                    "Czy lubisz ..SCAT?"

                                                    hehehe, w tym temacie miałem największy ubaw. tylko w pewnym sensie Caroline,
                                                    tylko w pewnym sensie smile). no i polecam płytkę "Scatology", ale też jest na
                                                    przykład taka niezła Davida Shea, lubię takie panienki która nosi tytuł "Free
                                                    Chocolate Love" smile) ! jak mówię - tylko w pewnym sensie!

                                                    scatu w ustach nie lubię.

                                                    zmienność nastroju masz spowodowaną tym, że po pierwsze jesteś emocjonalna
                                                    dziewczynka - to dobrze. po drugie nie masz kogoś kto by Cię ich uczył, dozował,
                                                    i kontrolował smile

                                                    na sen są różne metody, widzisz - ciągle jesteś niedopieszczona, ale mówisz że
                                                    Ci tego nie brakuje smile. i ok. nie trzeba spać na zawołanie. spać dopiero jak się
                                                    chce

                                                    dobrze że nie życzysz mi słońca - ma na mnie negatywny wpływ smile. pozdrowienia, i
                                                    życzę wielu przygód z nowym sprzętem.

                                                    ciao



                                                  • caroli_ne_86 od pewnego czasu czerni nie ..lubię.. 08.12.08, 13:37
                                                    ale bywa że zakładam coś w tym kolorze na ..siebie dla ..Kogoś.

                                                    Trudno jest zyc na tym swiecie jesli wszystkim sie człowiek ..przejmuje Niektorzy maja wszystko .."gdzieś"To chyba jest bardzo ..męczące?J Nie wyobrażam sobie ,zeby miec tyle rzeczy "gdzie."Gdzie im sie to wszystko ..mieści?

                                                    Bardzo dużo dowiedziałam sie - w odstępie kilku tygodni o sobie "prawd"..kim jestem ..itd...
                                                    Niektore słowa sa jak laserowy sklpel w ręku dobrego ..chirurga.Dociera do trudno dostepnych rejonów i ..leczy.
                                                    Sa i ...inne....przyke( drwiny ,wyzwiska)
                                                    Czasami aż trudno ..oddychać....nie należę do twardych ..jednostek( zgubiłam legitymacje?)
                                                    Czy chodzi o to ,zeby zranic? .Czy poprawiaja tym swój ..nastroj? Może tak?Może sa ..radośni ..moze nawet słońce świeci dla ..NICH na ..zielono??
                                                    Może....
                                                    Dlaczego tak cięzko jest zrozumiec ,ze dolowac potrafię się sama ,nie potrzebuje do tego niczyjej ..pomocy?
                                                    W takich chwilach piłuję paznokcie-teraz maja idealny ..kształt ..migdałka.
                                                    I myśle sobie ..."Kopciuszku ....Tobie się ..udało"

                                                    ale "nic to"...to tylko przestrzeń ..wirtualna .. nie-rzeczywista.

                                                    Chciałam poczęstować Cię ..miodkiem ale ..wirtualnie ,tylko a Ty zaraz o ..podrywaniu
                                                    Chyba mści sie brak umiejetności słowa ..pisanego ...( myśle o sobie)Im bardziej chcę..staram sie tym bardziej widać moją ..niedoskonałość....

                                                    Moze to jest ten moment w ktorym mozesz wykazac się siłą ..charakteru i przestać czytać moje ..komentarze|?

                                                    Bez ..obaw ,juz zabieram swoje grabki i zmykam do ..piaskownicy.
                                                    Tylko ..zanim to zrobię... mam małą ...prośbę
                                                    Pisz ...pisz o ..muzyce ..(jesli chcesz) bo poruszasz i ..wzruszasz polotem i lekkością ..myśli..

                                                    Jednym słowiem :Wielki Plus Dla Ceibie'}.

                                                    Krople deszczu bezcelowo?pukaja w zamknięte ..okno....

                                                    pozdrawiam
                                                    pl.youtube.com/watch?v=LWoyZixx1l4
                                                  • Gość: patriota oczywiście że mogę się wykazać siłą charakteru i IP: *.chello.pl 08.12.08, 15:07
                                                    przestać czytać Twoje komentarze smile. a komu to by sprawiało problem? hm?..

                                                    dla mnie komentarze w internecie - kogokolwiek by nie dotyczyły, nie są niczym
                                                    istotnym, więc - luks, przestaję - tym bardziej, że musi Ci byś wiadomo, że

                                                    Pan "patriota" smile, zawitał na forum gazeta.pl przypadkowo, dla odskoczni od
                                                    swojego życia codziennego w którym zajmuje się czymś zupełnie innym,

                                                    niż czytaniem masowych portali czy też forum na którym wypowiadają się przecież
                                                    "normalni" ludzie z którymi patriota ma jak najmniej wspólnego ..

                                                    bowiem patriota zna te fora nie od dziś, ale to takie "doświadczenie
                                                    socjologiczne" i jak dla mnie z innej planety, więc śmieszne i zabawne smile.

                                                    i przy okazji coś tam się wypowiadał leciutko grzeczniutko, jak to do niego nie
                                                    podobne jest w ogóle, a tu taka Caroline zaczęła go podjudzać do pisania o
                                                    ambiencie więc odpowiadał - patriota może mówić dłużej niż Fidel Castro smile, więc
                                                    nie ma problemu z odpowiedziami na pytania, i wyczerpujące komentarze. więc nie
                                                    przypisuj sobie tej zasługi za bardzo - patriota na forum gazeta.pl wytrzymywał
                                                    i tak już resztkami sił smile, bo to nie moje towarzystwo i na pewno nie mój świat.
                                                    pisanie na forum to marnowanie czasu najzwyczajniej w świecie. patriota ma
                                                    drastycznie inne zainteresowania, i zajęcia, dlatego na swój sposób, pisanie na
                                                    forum tak - dziecinnym smile - jest czymś na swój sposób tak kuriozalnym dla niego
                                                    że stanowiącym taką atrakcję jak muzyka disco polo hehe wink

                                                    odpisując raz jeszcze Caroline. widzę że Ty powinnaś mieć kogoś kto się Tobą
                                                    zajmie i zacznie Ci tłumaczyć ten chaos w którym na razie się poruszasz. nie
                                                    przejmować się czymś - a mieć wszystko gdzieś to zupełnie inne rzeczy. może coś
                                                    być dla Ciebie ważne. dla mnie są rzeczy ważne. ale się nimi nie przejmuję.
                                                    silny człowiek się niczym nie przejmuje smile. po prostu robi tak, żeby było tak
                                                    jak on chce. jeśli mi na czymś zależy to robię, i osiągam. jeśli inni ludzie
                                                    temu przeszkadzają - najwyżej mam swoje zdanie na temat innych ludzi, jeśli
                                                    czegoś się nie da osiągnąć bo są przyczyny obiektywne niezależne od nikogo to
                                                    czym się tu przejmować? przejmowanie to negatywny i niepożądany stan umysłu,
                                                    trzeba się nauczyć z nim radzić. o ile można się przejmować jeszcze kimś - czyli
                                                    drugą osobą, to nie rozumiem jak się można przejmować sobą? smile to dzieci się
                                                    boją o siebie, martwią, przejmują, itp. a Ty coś mi się widzi że jesteś na razie
                                                    dzieckiem skoncentrowanym na sobie które się przejmuje sobą przede wszystkim. i
                                                    jest przewrażliwione z tego powodu na swoim punkcie.

                                                    drwiny i wyzwiska to jest śmieszne przecież. jeszcze jesteś za mało dojrzała,
                                                    żeby to zrozumieć, może kiedyś zrozumiesz smile. ja lubię jak ludzie się ze mnie
                                                    śmieją i drwią. przecież to jest zabawne? na tym polega poczucie humoru. czym
                                                    się tu przejmować? wyzwiska są pewną "prowokacją" słowną, powinnaś je dobrze
                                                    odbierać. ja często używam wyzwisk to taki rodzaj komplementu z mojej strony -
                                                    moja kotka co chwila słyszy odpowiednie epitety i bardzo jej się podobają smile. a
                                                    nasze czasami robimy przedstawienie na całą okolicę żeby się ludzie patrzyli i
                                                    zazdrościli hehehe smile, najbardziej lubimy wywoływać konsternację w miejscach
                                                    publicznych. na przykład - ja zaczynam opie...ć moją niunię, a ona wymyśla
                                                    jakiś teatrzyk - ludzie się gapią i myślą sobie "jakiś pie...ny psychopata" -
                                                    robimy koło siebie szum, i czekamy na reakcje - ale ludzie są tak zablokowani w
                                                    sobie że na ogół tylko się gapią i nie reagują!! smile hehe, tak to widzisz jest.
                                                    każdy powinien się wyzywać - to jest zdrowe i oczyszczające. nie wiem że tego
                                                    nie rozumiesz. nie fanie sobie poatakować jakiegoś faceta, i też ciekawe rzeczy
                                                    o sobie usłyszeć? przecież to czysta przyjemność, albo rzucanie w siebie
                                                    przedmiotami? nie podoba Ci się? smile to jest taka podstawowa zabawa dla
                                                    dorosłych, tak jak dzieci bawią się w berka smile

                                                    myślę że Ty na razie jesteś taką miękką galaretką która nie będzie twarda,
                                                    dopóki nie natknie się na swojego Pana, który będzie ją z wyczuciem formował smile

                                                    myślę że problem jest w Tobie a nie w tych drwinach, to Ciebie "boli" a nie inni
                                                    chcą Ci sprawiać ból.

                                                    ale z czyjąś pomocą możesz się ciekawiej i mocniej zdołować! smile

                                                    i już mi się nie podlizuj w tych komplementach smile), na forum piszę najbardziej
                                                    przypadkowo i odczepnie jak to tylko możliwe. piszę i robię przy okazji co
                                                    innego, więc właściwie sam nawet nie wiem co piszę, tak sobie przy okazji tu
                                                    zaglądałem.

                                                    powodzenia w dziecinnym świecie Elfów, słoneczek, Kopciuszków, itp smile



                                                  • caroli_ne_86 jesteś ..okrutny!!!! 08.12.08, 17:07
                                                    kiedys prosiłam :"zejdz ze mnie"
                                                    prosby nie ..pomagają ...
                                                    ja tez mam pzaurki!!!
                                                    Moge Cię ..'podrapać' ale nie ..chcę...
                                                    Myslisz ze jesteś ..WIELKI a ja ...malutka??
                                                    Mylisz się!!:


                                                    W teatrzykach na ulicy to ja ..'grałam' kiedy byłam ..dzieckiem - teraz jestem ...dorosła!,no!

                                                    I tak Cię ..wykorzystałamsmile ,ha ! mam już ..sprzęt!!, dzieki Twoim podpowiedziom ,własnie taki smile
                                                    Tylko bedzie podłączony ..jutro:sad

                                                    Jezuuuuuuu
                                                    idz sobie ...idz...jak chcesz żebym .. ryczała sad((((((((

                                                    Ale zanim to może jeszcze zechcesz odpowiedzieć : gdzie są ..fora ktore zdaniem WIELKIEGO 'partioty' nie są ..dziecinne??
                                                    Nie bede na nie wchodziła ..balkonem ,zerkne tylko przez dziurke od ..klucza.

                                                    I jeszcze odpowiedz mi ...proszę... co myslisz o ..dyskotekach?
                                                    Bo mim zdaniem ..odegrały duzą rolę w kształtowaniu nowych form ..zabawy,prawda?
                                                    Wiem ,moze trudno zaliczyć dyskoteki do ..sztuki ,nawet pisanej przez małe"s"ale czy niektore dyskoteki o fascynujacym wystroju ..wnetrz..uzupełnione efektami świetlnymi i znakomita aparaturą ..odtwarzajaca same w sobie są swoistymi dziełami ..sztuki,łączącymi elmenty muzyki ..teatru ,prawda ????

                                                    Jak mawiał Marshall McLuhan ..."medium is a message", ktory chyba był "prorokiem elektronicznego ..zbawienia"?

                                                    W naszym kraju pierwsza dyskoteką była w Sopocie .. "Musicorama" czy może inna?


                                                    Nie podlizuję się ..( nie molestuję) pisze to co ..myślę
                                                    A świat ..Elfów, słoneczek, Kopciuszków,jest ..piekny ,chciałam Cie do niego zaprosić ale ...nie chcesz to ..nie ,trudnosad(


                                                    Gdzie jesteś Zielonooki???
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ARgEYHZ3sDQ&feature=related
                                                  • Gość: patriota wiem że jestem okrutny. to cały mój urok :) IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:50
                                                    każdej kobiecie się podobają tacy okrutni mężczyźni, i do tego jak ją podniecają
                                                    smile..

                                                    eee tam, nie opowiadaj z tym wykorzystaniem. nie poczułem wcale smile. mężczyźni na
                                                    ogół potrzebują silniejszych emocji smile. a Ty tak niewinnie smile. i drapać nie
                                                    umiesz - słaba z Ciebie jeszcze kotka smile. ja to lubię na przykład jak prawdziwa
                                                    kobieta rzuca się na mnie i próbuje mnie pobić udowadniając swoją wyższość smile,
                                                    na przykład przywali w zęby. hmm? umiałabyś? lubiłabyś? smile a tu nic, cicho sza,
                                                    i ciągle płaczesz, zero agresji w Tobie smile. to mało atrakcyjna jesteś. jak moja
                                                    kotka próbuje mnie omotać, na przykład w nocy jak śpię, pod moją nieuwagę smile -
                                                    to przynajmniej ona ma poczucie że nade mną dominuje, a ja mogę jej potem dać
                                                    wymierną nauczkę smile) i lekcję posłuszeństwa i dyscypliny. a Ty ani nie
                                                    opie...sz nigdy faceta, ani żadnych teatrzyków, nawet prowokacji, nie
                                                    usłyszałem jeszcze od Ciebie żadnego wyzwiska i epitetu. czym więc chcesz
                                                    przyciągnąć mężczyznę do dyskusji?

                                                    i bez żadnych podtekstów! smile ja nie jestem zainteresowany żadnymi "podrywami"
                                                    smile, po prostu każdą kobietę traktuję jak swoją własność i jak kobietę smile. a tu
                                                    dziecko się napatoczyło..i teraz zagadka - jak tu mam rozmawiać, jak na forum
                                                    publicznym Agory zacznę mówić z właściwym sobie wdziękiem, to przecież ludzie
                                                    nie uwierzą swoim oczom.

                                                    Caroline, ja się zajmuję nieco innymi tematami, niż te które obejmuje tematyka
                                                    gazety wyborczej maskotko niedopieszczona smile. a Ty byś chciała wszystko
                                                    wiedzieć, gdzie i jak. ogólnie mało siedzę w internecie, na forach, od
                                                    kilku?nastu już chyba tygodni zwiedzałem wyborczą, i czas się od tego uwolnić bo
                                                    to zderzenie z zupełnie inną rzeczywistością.

                                                    ja mam swój świat, i swoje zainteresowania, i swoje życie. o nich w żadnych
                                                    mediach się nie mówi. a do tego dla mnie priorytetem jest życie prywatne i
                                                    intymne, i kreacja własnej rzeczywistości, to co robię z pojedynczymi ludźmi.
                                                    net mnie nie pociąga, jest najwyżej odskocznią. nie interesują mnie tematy i
                                                    dyskusje "masowe". to jest dla mnie "obce". tworzę inną rzeczywistość,
                                                    alternatywną. podglądanie nic nie daje smile, albo w ten świat się wchodzi, na ogół
                                                    powoli i dogłębnie, albo się pozostaje po drugiej stronie. nie da się łączyć
                                                    życia alternatywnego z życiem "takim jak wszyscy". Ty masz tą szansę jako już
                                                    osóbka oderwana trochę od ziemi smile, i od problemów innych ludzi kiedyś też taką
                                                    stworzyć, więc bez względu na to jaki rodzaj to innej rzeczywistości będzie -
                                                    tego Ci życzę smile

                                                    no przecież schodzę i odchodzę smile, jak mam "zejść"? tak to odczuwasz? smile podobno
                                                    mam tendencję do zaduszania ludzi, ale przecież z Tobą tak rozmawiam neutralnie
                                                    zdaje mi się? smile ogólnie pewnie na wszystkich wchodzę więc spokojnie smile, na żywo
                                                    dążę do szybkiego wgryzienia się w psyche drugiego człowieka i przejęcia nad nim
                                                    kontroli - mam to niejako już wrodzone smile. ale na forum - nie wiem czy to po
                                                    mnie widać? chyba nie..

                                                    drap drap, może sobie trochę wyostrzysz? smile

                                                    a masz kable Siltech 180 g3?!

                                                    i jakie Krelle i Audio Physici, Kondycjoner, podstawy pod kolumny, i kable
                                                    zasilające, oraz stolik? jak nie masz to to sobie kup - bo bez tego to szkoda
                                                    tych pieniędzy. podstawy pod kolumny dodają z 5% brzmienia, kondycjoner z
                                                    kablami z 25%, stolik (zwłaszcza antywibratorami) z 2%, płyn do łączy kabli - z
                                                    5%, płyn do mycia płyt czy ściereczka - kolejne z 5%. im masz lepszy sprzęt tym
                                                    większą różnicę usłyszysz.

                                                    każda kobieta jest "malutka". w sumie ma to swój urok, ale powinna trochę się
                                                    stawiać dla zachowania niezbędnej równowagi smile

                                                    zamiast ryku wolę piski i pomiałkiwania i westchnienia smile. płacz też lubię smile -
                                                    nie lubię ryczenia smile

                                                    fora nie-dziecinne są w undergroundzie..

                                                    dyskoteki takie w remizach strażackich? bardzo dużo pięknych kobiet, szukających
                                                    swojego amatora i adoratora. chociaż ja raczej lubiłem meliny i mordownie tam
                                                    gdzie się spotyka nieco mniej grzeczne towarzystwo a dyskoteki na ogół są
                                                    miejscem gdzie się spotyka młodzież niewinna smile

                                                    jeśli chodzi o kluby do tańczenia i słuchania nowoczesnych dyskotek. to mi się
                                                    nie podoba. to jest taka moda jak galeria centrum. ja słucham muzyki intymnie,
                                                    nie rozumiem słuchania w tłumie. aczkolwiek jako osoba lubiąca kontrolować
                                                    innych - lubiłbym grać - czyli mieć tą kontrolę smile. jesteś wtedy takim mesjaszem
                                                    tłumu, możesz kontrolować poprzez muzykę ich stan mózgu, umysły słuchają Cię
                                                    wtedy tak, jak tylko sobie tego zażyczysz. jest pytanie czy umiesz przekazywać w
                                                    tej muzyce odpowiednie treści? raczej jestem zbyt ekstremalny na wszelkie sety.
                                                    grałem kilka w życiu, coś jak egzorcyzm smile.

                                                    jeśli chodzi o dyskoteki i muzykę disco - tak, to wielki ruch - cała kultura, i
                                                    ma to wpływ na rozwój sztuki. kultura klubowa stworzyła wiele muzyki lat 90tych,
                                                    jest takim pomostem między imprezami a dźwiękowymi poszukiwaniami. aczkolwiek
                                                    nie rozumiem djów grających kawałki, uznaję tylko live-acty - improwizacje
                                                    swojej muzyki. wtedy jest to rytuał, a dj zamienia się w szamana smile. oczywiście
                                                    grasz ciągle z jakichś wcześniej udostępnionych dźwięków, ale jest to Twój set,
                                                    a nie miks kilku kawałków. inaczej to jest to profanacja kawałków z mixem do
                                                    tańca. co do klubów, tak, są kluby grające zawsze tylko specyficzną
                                                    'inteligentną' muzykę, gdzie się spotyka tylko konkretna bohema artystyczna,
                                                    moim zdaniem ogromnym zjawiskiem był na przykład klub Tresor, to dzięki niemu
                                                    rozwinęło się wiele talentów muzycznych - a muzyka to najrdzenniejsze techno
                                                    jakie kiedykolwiek wychodziło. te czasy niestety - są dawne. w Polsce co było
                                                    pierwszym klubem? nie wiem, jest wiele undergroundowych klubów. Świnia czyli
                                                    Sfinks chyba w disco postępowym był najbardziej w Polsce w efekcie owocny w
                                                    ciekawe dźwięki. nie pamiętam jaka była pierwsza dyskoteka.

                                                    dyskoteki moim zdaniem miały największe znaczenie w latach 80tych i początku
                                                    90tych. czyli te wszystkie undergroundowe kluby, potem parady rave. to było
                                                    pewne wydarzenie, dziś to jest tak że jakiś przeciętny studencik z klasy
                                                    średniej kupuje wjazd 50 złotych - maźnie sobie jakiegoś odblaskowego irokeza i
                                                    macha łapkami, moim zdaniem znika kultura która kwitła 2 pokolenia temu, kultura
                                                    stworzona wokół sceny techno. jest jakiś powrót do raczej imprez w rodzaju
                                                    houseowego grania u początków tego gatunku, takiej zabawowej zupełnie
                                                    niezobowiązującej ciepłej muzyki która jest sposobem na zabicie nudy mam
                                                    wrażenie tak jak idzie się do kina. popcorn, frytki, fanta - to jest puste.

                                                    tak, dziś kluby często są ciekawe designersko - ale właściwie na tym się kończy.
                                                    ktoś kto nie ma co zrobić z kilkoma tysiącami $, to sobie pojedzie specjalnie do
                                                    takiego klubu, poprzebywa w ekskluzywnym pomieszczeniu, popatrzy na ozdóbki,
                                                    napije się specjalnego drinka, odbędzie imprezę, w równie jak on "eleganckim"
                                                    towarzystwie, o i to tyle, to jest puste. dziś klub staje się miejscem spotkań
                                                    znajomych w młodzieżowym zazwyczaj wieku. muzyka jest pretekstem.

                                                  • caroli_ne_86 Re: wiem że jestem okrutny. to cały mój urok :) 08.12.08, 23:29
                                                    ha ha ..wróciłeśsmile


                                                    "zejdz ze mnie!" tzn ..przestań pisać o ..mnie ,skup sie na ..muzyce na tym o co
                                                    ..pytam, jesli można ..prosić ..
                                                    O ..losie!!Chcesz żebym sobie połamamła moją maleńką dłoń o Twoje wilcze
                                                    ..zęby??Mężczyzni lubią takie 'zabawy' wiem coś o ..tymsmile
                                                    Słuszę "drap mnie ,kop ,bij, zabij tylko błagam przestań ..płakać"

                                                    To ja wybieram ..Mężczyzn a nie Oni ..mniesmile
                                                    Tylko ostatnio znów chyba zle ..wybrałamsad(

                                                    Mam duzo znajomych ,ktorzy sa w zwiiazkach ...małżenskic i od ktorych nie
                                                    słyszałam , zeby byli... szczesliwi
                                                    .Co sie dzieje?? ,dlaczego tak jest??? czy małżenstwo to ekstremalne ...wyzwanie??
                                                    Boję się...boję się słodkich ....oszustw ..przemocy fizycznej ,każdej może
                                                    zsotanę RUSALKA Dvoraka??

                                                    Kobieta własnością??Co Ty pleciesz???Jezusieeeee...nigdy nie będę niczyją
                                                    ..własnościa!!Czy Ty jesteś ..sadystą??
                                                    Kyryje ..elejson jak to dobrze ,ze to tylko ...net.
                                                    W realu juz bym pogubiłam pantofelki ,uciekającsmile

                                                    Tak. Chcę ..wiedzieć ,ciekawa jestem świata i ...ludzi a teraz siedzę w domu bo
                                                    nozka nie na ..chodzie ale w sobotę byłam nad ..morzem w ..Miedzyzdrojach Bywam
                                                    tam ..często smile
                                                    Tatko zawiózł mnie i na zmiane z ..KIMS nosili mnie na ..raczkachsmile
                                                    W ten dzień morze było we ..mgle i padał ..deszczsmileI puste ..ulice i mewy
                                                    ..łakomczuszki i spotkanie z "Guciem"czyli G.Hoolubkiem przy Promenadzie
                                                    ..Gwiazd,dałam mu ..buziakasmileNie jest ..rozmowny ale słuchał mnie z ..uwagąsmile
                                                    Lubię morze ..jesieniąsmile

                                                    Każdy ma z nas swoje zycie ..prywatne ..ja najczęściej moga pisać ..wieczorami
                                                    ,wtedy gdy już zostają...sama ,kiedy odejdą koleżanki ..koledzy bo są
                                                    ..codziennie ,korzystaja u mnie z ..internetu i też nie mam za dużo ..czasu bo
                                                    muszę się ..uczyćsad(


                                                    Sprzet już mam ale własnie bez ..stolika Wszystkie te kable też ..mam Cos tam
                                                    jeszcze ..brakuje i ma być ..jutro, stolik też i cos tam jeszcze Nie wiem .Nie
                                                    znam się ,Tatko i ten Pan o tym ..rozmawiali ,nie ja .Wiem ,ze te podstawy pod
                                                    kolumny tez jutro będe miala .Oni wiedza ,ze musza być ,sami mi o tym ..mówilismile
                                                    'Kosmetyki' do ..czyszczenia również ..jutro Tylko chyba poproszeCię ,żebyć
                                                    mnie nauczył ..czyścićsmile Czy tez robił to za mnie bo ja sie
                                                    boję..prądusad((((Odkurzacza do gniazdka nie podłączę tylko proszę 8 letniego
                                                    synka ..sąsiadówsmileA to wszystko dlatego ,ze kiedyś mnie popiścił prąd jak
                                                    wkładałam ta wtyczkę do ..gniazdkasad(

                                                    Dyskoteka
                                                    Trudno usatlić kto wpadł na ten pomysł ,kiedyśsmileMoze T.Edison gdy igła jego
                                                    ..fonografu zaczęła się ...przesuwać po wyżłobieniach woskowego ..walca? moze
                                                    wpracowni EBerlinera??Ale wiemy ,ze rozwój ich nastąpił w latach 60-tych i
                                                    niewątpliwie było to fascynujace ..zjawisko ,prawda?Na sali ..ółmrok ..błyski
                                                    świateł ..itdsmile

                                                    Na dyskotekach nie ..bywam Bywam w jednym z klubów ..studenckich a poza tym to
                                                    najczęsciej na probach ..tańca ale teraz znów mam ..przerwęsad((

                                                    Temat ..dyskoteki mnie ..ciekawi ,Byłam kiedyż żeby zobaczyc jak to wyglada od
                                                    ..środka i doszłam do wniosku ,ze wiekszości tych 'prezenterów' brakuje
                                                    ..wyobrazni Nie potrafią nawiazać kontaktu ..uproszczony dobór ..nagrań
                                                    ..monotonia ,tyle ,ze zagłuszane nadmierną dawką ..decybeli .Te dyskoteki
                                                    niewiele różnią się od ..siebie: ten same ..przeboje ,ta sama muzyka Odniosłam
                                                    wrażenie ,ze osoba ..'prezentera' nie odgrywa żadnej ..roli.Moglabym zaryzykować
                                                    ..stwierdzenie ,że publicznośc bawiłaby sie równie ..dobrze bez DJ bo i tak
                                                    nie zwracają na niego ..uwagi .

                                                    Czego słuchała ,przy jakich rytmach bawiła się mlodzież w latach 60 ,70-tych
                                                    na ..dyskotekach??
                                                    Może "Dziewczyny o perłowych włosach"??
                                                    pl.youtube.com/watch?v=CGt-rTDkMcM
                                                  • caroli_ne_86 to już ..Noc i dlatego .. 08.12.08, 23:47
                                                    te błędysad((
                                                    Moze ja .przestawie swoj zegar biologiczny i zaczne pisac kiedy ksiezyc spacer swoj ....zaczyna.???.ON zna tajemnice wszechświata,prawda?zdobylby na zawsze moja ...przyjazń ,gdyby zechciał powiedziec mi..co mnie czeka...ale..milczy...sad

                                                    Wiem ,ze tracisz swoj cenny ..czas - ale moze choć na chwilkę możesz wpaść i napisać coś o ..muzyce?

                                                    Ja lubię ..czytać słowa ktore są jak dzwoneczki konwalijne..jak holubione gołąbki pawiaki biało-łone ,jak dziewczece sny lilijne..itede ..itepe ...
                                                    nie ,nie mogę już ....sen jest silnieszy ....


                                                    bajkowych snów, dobranocsmile
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ubZvLBwoLSE
                                                  • Gość: patriota ja nie umiem w ten sposób schodzić z ludźmi IP: *.chello.pl 09.12.08, 00:56
                                                    bo istotą obcowania z człowiekiem - nawet przez internet - jest kontakt z
                                                    człowiekiem i obcowanie z człowiekiem więc gadanie o innych pierdołach
                                                    oderwanych od człowieka jest zupełnie mi obce. "nie zajmuj się mną" tylko
                                                    odpowiadaj na pytania? przecież nie rozmawiam z pytaniami tylko z Tobą. ja muszę
                                                    infekować smile, nie mogę rozmawiać o czymś tylko, przede wszystkim rozmawiam z
                                                    kimś. jeśli poruszasz tematy o sobie czy bezpośrednio, czy pośrednio dotyczące
                                                    Ciebie - odnoszę się do nich w Twoim kontekście, bo dotyczą Ciebie a nie
                                                    abstrakcji. nawet muzyka ambient nie jest abstrakcją - jest częścią artysty czy
                                                    Twojego doświadczenia. wypływa z nas, ale Ty jesteś niczego jeszcze nie nauczona smile

                                                    nie wróciłem i już nie wracam smile - także spokojnie. to ostatni post bo tak będę
                                                    codziennie tracił czas na gazetę wyborczą, wchodząc na fora i rozmawiając o
                                                    anarchizmie, albo czemu ludzie nie chcą słuchać życzeń i jest cenzura na forach.

                                                    poza tym nasze rozmowy i tak zmierzają w innym kierunku niż muzyka a to nie
                                                    powinno mieć miejsca na forum a to wynika z tego że ciągle takie tematy
                                                    poruszasz - od pieska, do związków smile.

                                                    nie, napisałem że lubię jak kobieta płacze smile. są różne rodzaje płaczu, lubię
                                                    ten taki emocjonalny smile, jeśli głęboko kobietę poruszymy emocjonalnie, to
                                                    zazwyczaj jest w stanie pewnego poddania i roztrzęsienia smile, lubię takie reakcje
                                                    a kobiety lubią doświadczać tych stanów. to po prostu oznaka intensywnych emocji

                                                    lubię jak kobiety pokazują charakterek czasem bo jest to jakaś przeciwwaga i
                                                    pretekst do tego żebym je zdominował. ciągle mówię w liczbie mnogiej, aczkolwiek
                                                    teraz to jakby już mam 1 kobietę przede wszystkim

                                                    no to jak źle wybrałaś, to wybieraj następnego smile.

                                                    związek małżeński najczęściej nie jest szczęśliwy. jesteś zbyt mało dojrzała
                                                    żeby rozmawiać o związkach, więc co ja Ci będę mówił o teorii. jakieś banalne
                                                    fundamenty muszą być, żeby związek był szczęśliwy. po pierwsze - świadomość
                                                    siebie. kim jesteś? czyli dojrzałość. świadomość siebie czyli pewność siebie, za
                                                    tym pewność partnera. świadomość celu jaki ma stać za tym związkiem. świadomość
                                                    tego że wasze intymne życie jest ważniejsze od otaczającej was rzeczywistości,
                                                    czyli - budowanie właśnie tego intymnego świata. świadomość że życie zatrzymuje
                                                    Ci się na tej 1 osobie. świadomość dążenia, do czego dążysz z Twoim partnerem.
                                                    świadomość że go potrzebujesz, i że on Cię potrzebuje. bardziej niż czegokolwiek
                                                    innego na świecie. czyli świadomość wzajemnego oddania. świadomość, że tej
                                                    osobie chcesz się oddać, dlaczego? dlatego że to co stanowisz Ty - jest jego
                                                    idealnym dopełnieniem, czyli świadomość drugiej połówki. więc wracasz do
                                                    świadomości - kim jesteś. jeśli wiesz kim jesteś, dopiero wiesz kogo szukać.
                                                    jeśli nie wiesz kim jesteś, to wtedy on musi znaleźć Ciebie i nauczyć, odkryć
                                                    to, co czeka na odkrycie, o czym może nie zdajesz sobie na razie sprawy. może
                                                    trzeba to obudzić, może wykreować. a więc coś jakiegoś ultra podstawowego -
                                                    maksymalna bliskość i zaufanie. wiedza o człowieku z którym jesteś. poznawanie.
                                                    budowanie potem w związku tego waszego - najważniejszego dla was świata, czyli
                                                    ten cel. jak się uzupełniacie? tu dochodzimy do źródła jakie bije dla związku
                                                    idealnego czyli związku niewolniczego, bo tylko ten może być związkiem
                                                    szczęśliwym, związku którego cechy wyznacza nazwa B D S M. celem jest oddanie,
                                                    całkowite oddanie. oddanie w dominacji, i uległości. świadomość że stanowisz
                                                    część życia z drugim partnerem, tak nieodłączną, że nigdy nie poświęcisz tego
                                                    niczemu innemu. możesz to nazwać "miłością". kobiety lubią to słowo smile. miłość
                                                    rodzi chęć poświęcania, i oddawania się po kawałeczku swojemu właścicielowi smile.
                                                    masochizm, to język miłości. ból to oznaka głębszej wrażliwości. sadyzm to
                                                    pragnienie miłości.

                                                    jestem Sadystą.

                                                    i każdy dojrzały człowiek który dominuje jest Sadystą. przy czym Sadysta na ogół
                                                    jest masochistą smile. zarazem - paradoksalnie. długo by tłumaczyć Caroline, Ty
                                                    jeszcze jesteś dzieckiem i małą dziewczynką smile

                                                    dlaczego ludzie nie są szczęśliwi ze sobą? bowiem się nie potrzebują. bo się
                                                    sobą nie zajmują, nie interesują, nie kreują, i nie opiekują. nie tworzą swoich
                                                    związków. nie są szczerzy. nie uzupełniają. i sobie nie oddają. ich związki są
                                                    przypadkowe, głupie, i bezpłciowe. oni nawet się nie pożądają. oni się nie
                                                    kochają. nie znają siebie. nie ufają sobie. nic o sobie nie wiedzą, to tylko gra
                                                    pozorów Caroline, to tylko nic nie znaczące bzdety, formułki, pierdółki, które
                                                    decydują o wyborze takiego a nie innego partnera. oni się ograniczają. wiesz,
                                                    moja szmata, może ze mną zrobić wszystko? chociaż wie że nie ma szans smile. ja też
                                                    mogę z nią zrobić wszystko. jesteśmy swoimi własnościami, jesteśmy swoimi
                                                    "szmatami" i wzajemnymi "ku...mi". nawet jak się tłuczemy to się kochamy. to
                                                    jest dopiero związek. nikt się przed niczym nigdy nie zahamuje, każdy zrobi dla
                                                    każdego wszystko. my nie znamy pojęcia granic. jakichkolwiek granic. w
                                                    czymkolwiek. żadna siła nas nie rozerwie. to jest dopiero szczęście, i tu się
                                                    dopiero zaczyna spełnienie. u nas w ogóle nie ma tematu "wybaczenie". u nas nie
                                                    ma czegoś takiego jak "tłumaczenie". każdy rozumie wszystko bez słów. to jest
                                                    dopiero związek. ile osób ma taki związek? kilka, kilkadziesiąt, kilkaset?

                                                    kiedyś ktoś mnie pytał, czy można tego uczyć, w końcu niby mam taką nazwę smile..
                                                    cóż, myślę że każdy musi dojrzeć sam. można co najwyżej pokazywać, zarażać,
                                                    naprowadzać ludzi. większość osób nie jest w stanie nawet być otwartym na drugą
                                                    osobę i zaakceptować w niej wszystko. więc o czym tu mówić? oni są mali, zajmują
                                                    się rzeczami głupimi, małymi, zwracają uwagę na drobnostki, drobiazgi. myślę że
                                                    prędzej takie związki mogą osiągać ludzie ciężej doświadczeni przez los, bo oni
                                                    przynajmniej mają powód szukać większych w życiu wartości, oddzielać ziarno od
                                                    plew. umieć odróżnić rzeczy najważniejsze od dekoracji. jedyny związek
                                                    szczęśliwy, to związek niewolniczy. nie mówię że życie musi być w związku. ale
                                                    jeśli ktoś nie potrafi być czyimś niewolnikiem, i żyć na czyimś łańcuchu smile, nie
                                                    potrafi tak na prawdę być czyjś, więc nie potrafi być w szczęśliwym i realnym
                                                    związku. więc powinien żyć oddzielnie. wszystko zaczyna się od dojrzałości,
                                                    dojrzałości do swojej natury. świadomości oczekiwań, i tego przede wszystkim co
                                                    możesz DAĆ czyli OFIAROWAĆ drugiemu człowiekowi. obojętne czy w formie
                                                    dominacji, czy uległości, sadyzmu, czy masochizmu. czy czegokolwiek innego.
                                                    jeśli nie masz nic do zaoferowania, to nigdy w tym związku szczęśliwa nie
                                                    będziesz. jeśli nic nie dostaniesz w zamian - wcześniej czy później też.
                                                    najczęściej jednak związek szczęśliwy budowany jest między jedną osobą
                                                    dominującą, i drugą ulegającą. musi być siła która to trzyma, kreuje i nad tym
                                                    panuje.

                                                    Ty na razie nie jesteś na etapie oddania. więc trudno Ci się w tych rejonach
                                                    poruszać. lepiej nie być w związku niż natykać się w nim na samotność, pustkę.

                                                    jako że jesteś na razie bardzo nie-dorosła, to myślę że ten prawdziwy mężczyzna
                                                    musi Cię wybrać sam, i Cię nauczyć bycia jego smile

                                                    nie ma się co bać przemocy fizycznej, jesteś jeszcze niedojrzała smile.

                                                  • Gość: patriota the end IP: *.chello.pl 09.12.08, 01:24
                                                    jeśli nigdy nie będziesz czyjąś własnością, to nigdy nie twórz związku. bo de
                                                    facto nigdy nie będzie to związek oddania dla kogoś, a związek egoizmów i
                                                    zahamowań, które wcześniej czy później spowodują jego koniec. nie wyobrażam
                                                    sobie być z "nieswoją kobietą". moja kobieta, to moja własność. dlatego stanowi
                                                    tak wielką wartość smile. dlatego też ma mnie. nie potrzebuję kobiety do pogadania
                                                    i do zabawy, albo moja - albo niczyja. ale spokojnie, naturą kobiety jest być
                                                    czyjąś - inaczej nie jest kobietą smile. i być Niewolnicą, tylko większość do tego
                                                    sama nie dojrzewa. wiesz - ja znam wystarczająco mało dojrzałych facetów
                                                    umiejących poświęcić życie na swoją kobietę, i zająć się jej posiadaniem smile, i
                                                    wystarczająco dużo kobiet zdających sobie sprawę ze swojej uległej natury. jeśli
                                                    dla kobiety ważniejsze jest co innego - niech będzie sama. ci co wiedzą, to na
                                                    siebie odpowiedzą. a ta reszta niech sobie żyje samemu i boi się wszelkich
                                                    zbliżeń. jak mówisz, Ty się kierujesz strachem - więc bój się, i żyj w strachu wink

                                                    nie pogubiłabyś pantofelków bo umiem tak spowodować, że byś nie miała siły smile.
                                                    poza tym przed czym? sadyzm to tylko język. w dominacji smile. i czysta przyjemność..

                                                    pomyśl o tym kiedyś, jak troszkę dorośniesz..

                                                    z życiem prywatnym, jest pytanie ile go masz? ja mam prawie tylko życie
                                                    prywatne. to właśnie jeden z warunków budowania totalnego związku. reszta -
                                                    otoczenie. korzystam z niego, są ludzie, mam łatwość kontaktowania się z ludźmi,
                                                    więc zawsze daję "odpocząć" mojej suczce trochę w samotności smile, żeby nabrała
                                                    oddechu przed następną burzą smile, mojego pożądania ale ja tworzę swój świat. nie
                                                    interesuje mnie tak na prawdę otoczenie. jest czymś co interesuje mnie, tak jak
                                                    innych ludzi interesuje księżyc, albo ufoludki smile. nie potrzebuję go do
                                                    szczęścia. czasem to otoczenie trochę odmieniam, jeśli trzeba walczę z jego
                                                    ograniczeniami, to wszystko..a sadyzm to tylko metoda w zmierzaniu do celu smile

                                                    nie ucz się, tylko poszukuj. tak łatwiej znajdziesz smile. masz czas, masz warunki..

                                                    to ten Twój Pan którego kiedyś (może) znajdziesz, będzie Cię najpierw uczył
                                                    oduczania się bania?

                                                    widzisz, sadysta by Ci po prostu włożył tą Twoją rączkę do prądu kilka razy i
                                                    byś się oduczyła bać smile, a tak żyjesz w ciągłym strachu..przed prądem smile

                                                    dyskoteka to ważny pomysł, i dobrze że istnieje. aczkolwiek jej sens coraz
                                                    bardziej się dezawuuje.

                                                    jest pytanie kto gra, i kiedy gra. jak to jakiś stały dj to może po prostu grać
                                                    "to co ludzie lubią słuchać" - często publika wybiera hity. natomiast
                                                    nawiązywanie kontaktu z publicznością jest mniej ciekawe, od próby "zgwałcenia"
                                                    tej publiczności swoją muzyką, stworzenia seansu, wprowadzenia ich w stan
                                                    ekstazy, uniesienia. ale możesz to zrobić jedynie swoim setem, grając "siebie" i
                                                    wyrażając emocje w tej muzyce, przy bezwzględnie precyzyjnej kontroli. w efekcie
                                                    nie tylko musisz mieć "mózg" i nawet kontrolę wizji tej muzyki, ale musisz być
                                                    zespolony z maszyną i gramofonami żeby móc zrobić to na mistrzowskim poziomie.
                                                    ja dj nie jestem więc tej wprawy nie mam. ci co z kolei są djami, najczęściej są
                                                    takimi "barmanami" od podawania muzyki, i nie mają tej osobowości i wizji. w
                                                    każdym razie ja kilka razy grając sety niezapowiedziane siałem na sali
                                                    spustoszenie, anarchię, destrukcję i terroryzm. aczkolwiek byli tacy co klaskali
                                                    smile. myśląc o 2 pokoleniach ma na myśli raczej dekady, tak się dla mnie zmieniają
                                                    pokolenia. jak się bawiła młodzież w latach 60tych, czy 70tych, raczej dopiero
                                                    electro, synthpop i trance, a wcześniej było funky, początki hh, i disco z
                                                    którego powstawał później house. w USA to tam grali wcześniej takie brzmienia
                                                    dawno temu.

                                                    tak, przestaw się na noc smile. też tak uważam. lepiej jest smile

                                                    czemu Ty zwracasz uwagę na takie pierdoły? "błędy"? patrz CO piszesz, a nie czy
                                                    piszesz "poprawnie". czy wszyscy do tej pory Cię tak oceniali?

                                                    widzisz jaka jesteś uległa? smile...czekasz na to co Cię czeka. typowa uległa
                                                    suczka smile, poddana na kaprysy losu. sama widzisz jak potrzebujesz dominującego
                                                    mężczyzny. nie szukasz. czekasz aż Cię znajdzie. i poda za Ciebie brakujące Ci
                                                    odpowiedzi, oraz zada ważne pytania?

                                                    ale mam nadzieję że moje słowa nie są jak dzwoneczki i konwalie!!? smile

                                                    no to miłego słuchania sprzętu. stawiam że w przyszłości będziesz słuchać na nim
                                                    głównie delikatnej akustyki i idyllo-tronici smile. to też odmiana "ambient" music
                                                    - na przykład label Darla dla Ciebie smile.

                                                    baj

                                                  • Gość: dama40 patrioto ,ty z dziećmi nie rozmawiaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 12:58
                                                    tylko z prawdziwymi kobietami .Damami!!

                                                    Nie zgodze sie z toba!!Kobieta musi znać swoja wartość Jak jest ulegla to jest
                                                    poprostu glupia!Taki gostek bedzie z nia robil co chcial Kobieta musi mieć swoje
                                                    zdanie i swoja niezależność!
                                                    ale w seksie musisz byc dobry Wez no porozmawiaj ze mna Ja kocham masochistow i
                                                    sadystow w seksie! ta dziewuszka jest niedojrzala emocjonalnie!
                                                    ja majac 22 lata juz dziecko mialam ,typek ,ojciec dziecka , sie nie sprawdzil
                                                    to go pogoniłam i sa natepni ,do seksu facetow jest multum a w domu nie pozwole
                                                    sobie rzadzic jakiemus typkowi
                                                    choc no tu patrioto i pogadmy o seksie jak to prawdziwa kobieta z prawdziwym
                                                    mezczyzna!szkoda ze wczesniej nie zauwazylam tu ciebie .
                                                  • tok33 Re: patrioto ,ty z dziećmi nie rozmawiaj 09.12.08, 14:24
                                                    ty dobrze sie czujesz'damo40'? co łykasz?zmień moze lekarza?
                                                  • caroli_ne_86 Re: patrioto ,ty z dziećmi nie rozmawiaj 09.12.08, 18:29
                                                    Dzien dobry ..Damo40.
                                                    Nigdy nie odpowiadam na tego typu wątki ale tym razem zrobię ..wyjatek ,dl Ciebiesmile
                                                    Moje zycie jest ..piękne Chciałabym żeby każdy był tak szczęśliwy jak ..jasmile
                                                    Jesli chodzi o męzczyzn nie mam ..problemów ,wyobraz sobiesmile
                                                    Nie należę do kobiet, ktore dają kopa, mowiąc Twoim językiem ,jedynie ..rozmawiam
                                                    Mam swoje zasady ktorych staram sie ..trzymać
                                                    Seks napewno jest bardzo wazny w ..zyciu ,radośc z ..seksu , wiadomo ,ze bez potrzeby seksualnej nie byłoby nas... na świecie.ale jeżeli ktoś za seks uznaje całkowicie swobodne i dowolne "kochanie się" ze wszystkiimi ... blizej poznanymi ..mężczyznami czy też ..kobietami to takie ..postepowanie z moimi zasadami nie ma nic ..współnego
                                                    Dodam jeszcze ,że w tym temacie nie uznaję żadnych ograniczeń .. religijnych., każdemu wolno robić to, co nie szkodzi drugiej ..osobie .
                                                    Jesli będzie w moim życiu mężczyzna ten ..wymarzony, jedynie dla Niego zrobię.....wszystko
                                                    Pozdrsmile)
                                                  • Gość: bedzie sie działo czytam z wypiekami na twarzy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.12.08, 19:01
                                                    (drożdżowymi oczywiście)
                                                    kto wie może kiedyś zawita tu w końcu jakaś skruszona prostytuka,
                                                    i ta to dopiero opowie,
                                                    ale na razie dawaj damo, wyczuwam w tobie potencjał
                                                  • caroli_ne_86 Re: czytam z wypiekami na twarzy 09.12.08, 21:35
                                                    Gość portalu: bedzie sie działo napisał(a):
                                                    > ale na razie dawaj damo, wyczuwam w tobie potencjał

                                                    O jejciu!!smile

                                                    Co tu za dranie ,dwaj "tanie niesłychanie"smilesmile

                                                    pl.youtube.com/watch?v=2mK13tSH2JQ
                                                    Prosze nie zapominać ,ze forum czytają.."dzieci",nosmile
                                                    Ale Dobry Duszek czuwa nad tym ..forumsmile
                                                    Pozdrsmile)
                                                  • ldama_2 Re: czytam z wypiekami na twarzy 10.12.08, 13:44
                                                    dlaczego sie wyniosl?ja tez chce wirtualnie uzyć sobie seksualnie z takim
                                                    gościem jak ON
                                                    Wracaj KOLES!
                                                  • caroli_ne_86 Re: the end 09.12.08, 18:56
                                                    ..kap...kap..kap..znów jestem w mojej prywatnej powodzi ..łezsad((

                                                    Dopiero po tym wątku zrozumiałam jaką ..'niewolę,"agresję'itp ..miałeś na ..myśli
                                                    Ja boje sie ale zupełnie czegoś ...innego .
                                                    Ale juz nie będe sie rozpisywała bo i tak nie ..przeczytasz.
                                                    Dodam tylko ,ze jesteś odpowiedzialny za znaczny ubytek mojej ....wagi i za dodatkowe dwie zmarszczki ...mimiczne.(dolicz koszty chirurgi plastycznejwink) Wszystko to ze ..śmiechu,czytając oczywiście Twoje ..komentarzesmile
                                                    Kolejny forumowicz który mnie ..rozbawiłsmile
                                                    Tak ..tak ,Twoje słowa były jak dzwoneczki i konwalie!!? smile
                                                    Lubie czytać ciekawe , mądre teksty i własnie dokładnie tak je ..nazywamsmile
                                                    Baj ..bajsmile
                                                    pl.youtube.com/watch?v=s4ole_bRTdw&feature=related____
                                                    Kiedy ptaki śpiewają,
                                                    To - ty,
                                                    Kiedy wiosną wracają,
                                                    To - ty.

                                                    Jesteś światłem, jesteś cieniem,
                                                    Dojrzałością i natchnieniem.
                                                    Jesteś łkaniem, ty - uśmiechem,
                                                    Jesteś głosem, a ja - echem.

                                                    [Włodzimierz Słobodnik]
                                      • tok33 nieśmiała lecz... 05.12.08, 13:22
                                        mimowolnie kokietujaca ,juz ja to wiem-wink
                                    • Gość: żuczek popromienny jesteś taka słodka że aż IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.12.08, 21:25
                                      podzieliłbym się z toba ostatnią dawką jodu
                                      • caroli_ne_86 Re: jesteś taka słodka że aż 04.12.08, 22:43
                                        Gość portalu: żuczek popromienny napisał(a):

                                        > podzieliłbym się z toba ostatnią dawką jodu

                                        Tak?Dziekujesmile
                                        Najbardziej ucieszyłabym sie z porcji lodów .. Carte'dor smile
                                        Uwielbiam ..słodycze ale kto ich nie ..lubi??
                                        Własnie zjadłam dziś:
                                        Trzy czekolady ..gorzkie ,2 lody big bambino, 4 lizaki chupa chups, dwa
                                        snickersy i .petit beurre obłożone budyniem... smietankowymsmile
                                        Pozdrsmile)
                                      • Gość: pp nie rozmyslaj o smierci caroline IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:58
                                        za mloda jestes na takie rozmyslania
                                        Zyj i ciesz sie zyciem mila niewiasto
                                        Zycie powinno byc godne tak samo i śmierc
                                        Muzyka .Czym byloby zycie bez muzyki?Alesaludzie co nie lubia muzyki Mam taka
                                        sasiadke Ona jest wrogiem muzyki Ale i falszywa bab z niej
                                        zycze wszystkiego dobrego caroline i pamietaj Ty masz miecparnera zyciowego bo
                                        Tatusia juz masz Duza roznica wieku z czasm msci sie Wspolne uczenie sie zycia
                                        dwojgu mlodych ludzi a nie jakies stare dziadki i pozniej na stare lata bedziesz
                                        mu -Ty mloda jeszcze -\zmieniala pampersy!!
                                        Uciekaj od takich czterdziestoparolatkow !!

                                        • Gość: napalony mikołaj nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.12.08, 14:01
                                          mężczyżni są dłuzej młodzi niż kobiety
                                          więc
                                          gdy będą mieli po 40 ona będzie już "dojrzalsza"
                                          a on rwał młode dupy (na forum Muzyka oczywiscie)
                                          i jej będzie przykro
                                          a tak - oboje beda starzy i nie bedzie problemu

                                          • Gość: wiem Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: 77.88.133.* 05.12.08, 14:06
                                            bredzisz mikolaju bedzie zmieniala pampersy jak bedzie miala starszego 20 lat od
                                            siebie albo i wiecej inna mentalnosc inne zapatrywania na zycie Taki facet
                                            bedzie dla niej tyranem bo ma doswiadczenie wie jak okrecic wokol palca a
                                            jeszcze taka jak ona toz to kasek dla takich cwaniakow w sam raz
                                            • m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 05.12.08, 14:09
                                              Znawcy od siedmiu boleśći!Dajcie spokoj dziewczynie Sama wie co ma robić!!
                                              • Gość: ubawiony mikołaj Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.12.08, 14:14
                                                > Sama wie co ma robić!!
                                                to po co jej podpowiadasz, żeby nas nie słuchała,
                                                skoro sama wie co ma robić??
                                                smile)
                                                • m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 14:01
                                                  ja nic nie podpoqiadam 'ubawiony' co mnie obchodzi czyjes zycie .nic
                                                • Gość: m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:29
                                                  podpoqwiadam bo widzę ,ze wasze posty nic ciekawego nie wnoszą do dyskusji a
                                                  juz o życiu nie macie pojecia żadnego .Nie wszyscy ale kilka osob ktore tu pisza
                                                  pod tym watkiem
                                            • Gość: napalony mikołaj Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 05.12.08, 14:11
                                              20 za dużo, ale 10 mysle ok

                                              > bredzisz mikolaju
                                              rózge dostaniesz za brak szacunku wink
                                              • caroli_ne_86 Swiety Mikolaj nawet kwiatkiem nie ..bije .. 05.12.08, 19:38
                                                Dzieci ..Kobietsmile
                                                Pozdrsmile
                                                pl.youtube.com/watch?v=KV5IoZcUEkY
                                              • m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 14:02
                                                10 lata starszy to bardzo duzo najlepiej byc w tym samym wieku albo
                                                2-3 lata roznicy
                                                • Gość: żuczek popromienny Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.12.08, 15:04
                                                  pl.youtube.com/watch?v=gWIJpw9UJdQ&feature=related
                                                  • Gość: upalony mikołaj Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.12.08, 15:08
                                                    dokładnie! myśląc jej kategoriami scena przed drzwiami skończyłaby sie tak:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=YxLy2c7mmgg&feature=related
                                                  • m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 15:11
                                                    ja nie jestem naiwna mloda siksta Nie do mnie takie teksty mikolaju!!
                                                  • m.mm54 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 15:12
                                                    te z yotoble maialm na uwadze .
                                                  • caroli_ne_86 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 21:27
                                                    To chyba miało być do ..mnie ??( moze się ..mylę)
                                                    Coż ..bywa tak ,ze jedni się śmieja z tego co dla innych jest powodem do
                                                    ..płaczusad(
                                                  • Gość: żuczek popromienny Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.12.08, 22:13
                                                    jak juz nadejdzie ten dzień, wiedz że właz mojego schronu jest zawsze otwarty,
                                                    bo wierze ze jestes porządną dziewczyną i nie bedziesz smiać się z wypadajacych
                                                    włosów i zębów ani podjadac słabszym sucharów
                                                  • caroli_ne_86 Re: nie wprowadzaj dziewczyny w błąd 07.12.08, 23:01
                                                    Dziekuję ' żuczku popromienny' za zaposzenie ' smakuje' jak . łyk musującej
                                                    ...witaminkismile
                                                    Niech pomyślę ( wszak myslenie zdarza mi się ..czasem|)...
                                                    hm... ..wiem ,znam to .poczucie ..humorusmile

                                                    Tylko jak ja się tam ..dostanę do tego ..schronu ?
                                                    Na dywanie Alladyna a moze na miotle?smile
                                                    Tak czy siak bez odrobiny calvadosu, tudzież innego trunku ... tego wszystkiego
                                                    nie... rozbieriosz...czy jakoś ..taksmile
                                                    Ktokolwiek pomoze mi tm ..dobrnąc powiem mu : "I tylko taka mnie sciezka
                                                    poprowadz, gdzie smieja sie smiechy w ciemnosci"
                                                    Zyczę radosnego ..poranka.Oby był radosny jak ja pisząc do Ciebie te słowa..smile
                                                    Dobranoc.
                                                    pl.youtube.com/watch?v=6Vb2F1mQZ58
                                        • caroli_ne_86 Re: nie rozmyslaj o smierci caroline 05.12.08, 19:21
                                          Gość portalu: pp napisał(a):
                                          >> za mloda jestes na takie rozmyslania
                                          Zyj i ciesz sie zyciem mila niewiasto
                                          Zycie powinno byc godne tak samo i śmierc>>>

                                          Witajsmile
                                          Smierć jest częścią naszego ..życia ,jest nieuchronnasad(
                                          Nie boję się ..smierci
                                          Godne zycie ..godna ..śmierć
                                          Kiedyś pisałam o tym ....
                                          Jest taki ..artykuł:
                                          londyn.gazeta.pl/londyn/1,79739,5903580,13_latka_wywalczyla_prawo_do_godnej_smierci.html
                                          jak godnym jest "życie" ludzkie przez kilka miesięcy podtrzymywane przy pomocy wyniszczającej.... chemioterapii?...
                                          Jak "godna" jest egzystencja w okresie terminalnym-przy dawkach morfiny wielokrotnie przekraczających dawki śmiertelne dla osoby zdrowej?...sad(
                                          W takich sytuacjach zadajemy sobie pytania : jak pomóc?
                                          [jeśli już nawet morfina podawana co 2...a potem juz co godzinę..nie pomaga] co robić jeśli ktoś wyje z bólu i prosi o śmierć a lekarze rozkładają ręce bezradnie, wypowiadając wyrok ostateczny-czyli brak ratunku?????
                                          To wszystko jest bardzo trudne...wiem sad(
                                          Pozdrawiam
                                          pl.youtube.com/watch?v=Am1kJM823Vk
                        • caroli_ne_86 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 02.12.08, 18:50
                          Gość portalu: patriota napisał(a):
                          >>"spełnienia", tak jak orgazm smile)>>
                          ?.?.?.?nie mogę wyprzeć myśli wychodzących z zakamarków ..problemu jakim jest
                          całkowity brak wiedzy w temacie ,oprócz ..ksiązkowejsmile

                          No i znów mam oczy jak ..talerze deserowe na widok Twojego ..postu- zwykle mam
                          jak ..spodeczkismile

                          Tak ..ta muzyka to przebłyski innej ..rzeczywistości...
                          Emocje są ..silne ..daja pewność ze ten inny świat potrafi zaspokoić moje
                          ..tęsknoty
                          Ale też odbieranie jej na takim ..poziomie sprawia
                          często ..ból bo oddala od ...rzecziwistości w ktorej jest ...ciało i
                          uświadamiam sobie ..przepaść miedzy mną a innymi ,szczególnie tymi 'innymi'
                          ktorych kocham a którzy ...ODESZLI..sad(

                          Ale zanudzam ..jejciu!!
                          Muszę wyjść z moim ..pieskiem bo ..domaga sie ,spacerkusmile
                          Kiedy ..piszę mówię do niego:nie przeszkadzaj ..ja 'tworzę'smile
                          Lepiej skocz Pani po ..czekoladkę ..wyrzuć śmieci albo idz po coś dobrego do
                          ..ogrodka :urwij sobie jakiś deser a dla mnie coś ..pikantnego ,ot może być
                          ..pokrzywasmile
                          Ubaw z nim ..nieziemski :latajace kwiatki..łubudu.. po nocach ..itdsmile
                          • billy.the.kid Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 03.12.08, 19:43
                            koty są wredne.

                            a co takiego tyn ambient??
                            • caroli_ne_86 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 04.12.08, 14:23
                              billy.the.kid napisał:

                              > koty są wredne.
                              >
                              > a co takiego tyn ambient??
                              To ..muzyka przy ktorej dziwiękach "serce pęka"
                              To muzyka ktora'"gwałci od środka",oczyszcza ..duszę...
                              [cialo oczyszcza medycynasmile]
                              To tak jak z ..miłością- to jest coś takiego ...no coś takiego ..co wogóle w
                              głowie sie nie mieści!!I tyle smile
                              Pieknie pisze o tym "patriota" ja nie ..potrafięsad(
                              Pozdrsmile))
                              • tok33 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 05.12.08, 13:20
                                Carolinko
                                Czy ja muszę w wyszukiwarce Ciebie szukać?
                                Dlaczego nie widać Ciebie na forum 'religia'
                                Byłas kiedys tam aktywna Twoje wątki byly oblegane a teraz nie zakładasz watkow .Wogole mało tam piszesz Co jest?
                                Kolter napisał ładnie ,ze jestes tam naszą maskotka i popieram go w tym.Jestes jedyna osoba ktora wprowadzała ciepło na to nerwowe forum.
                                Mam nadzieję ze nie bierzesz do swojej pieknej główki tych bredni tej oślicy parafialnej , trolla ktory zmienia nickii zostawia smrod za soba Kolter i ja zajmiemy sie nim .
                                Spokojnie malutka-wink

                                Muzyka jest tym co do zycia jest niezbedne .Dla mnie i dla wielu ludzi z pewnoscia tak jest.Muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu
                                Towarzyszy nam w różnych sytuacjach, zarówno radosnych jak i przykrych.. W zależności od nastroju wybieramy muzykę, która w danej chwili sprawia nam przyjemność. Wygląda więc na to, że jest dobra na wszystkoBa! Podobno nawet łagodzi obyczaje;_
                                ___
                                Twoje dylematy sercowe ..Jesli chcesz napisz na prix
                                Wiem ze maili nie piszesz ale nie bój się .Wystarczy jak porozmawiasz z 'ala-43' Wiesz napewno ze wyjechała ale mówiła mi ze jest z Toba w stałym kontakcie
                                Znam Ale. Razem chodzilismy do podstawówki To juz wiesz skad wiedziałem o Twoim świecie itd-smile
                                Pozdr!!!
                                • caroli_ne_86 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 05.12.08, 19:06
                                  Dzień Dobry ..tok33smile
                                  Przywędrowałes na ..Muzykę?<to miłesmile
                                  No ..nie Ala i ..Ty ,szok,nic nie wiedziałam nie mówiła mi jak ostatnio sie ..spotkałysmysmile
                                  Dzwoniła do ..mnie krotko przed ..odlotemsmile
                                  Dziękuję za ciepłe słowa
                                  Bywam tam ..od czasu do czasu ale jest ..nerowo jak wiesz Sa granice wolności ..słowa ,nalezy odnosic sie z szacunkiem do ..kazdego
                                  ( krzyki ,oskarżenia)
                                  paraliżują ,odbierają..radośći skutecznie działają jak na ..mnie sad
                                  Poza tym nie wiem czy czytałeś ten ..watek
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=87683939
                                  Smutne to ..wszystko Czy nie lepiej sie do siebie ..usmiechnąć?Lubie jak ludzie są ..weseli -.przyjemnie jest widzieć usmiechajacych się ,zaraz sama mam ochotę podnieść kąciki ..ustsmilesmile
                                  Kolterek jest ..kochany ,to mój nauczyciel od ..Biblii smile
                                  No nie wiem ..Tok33,pomyslę jesli chodzi o ..maile
                                  Dziekuje i pozdrawiam zycząc wesołego weekendusmile
                                  • tok33 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 09.12.08, 14:23
                                    Czsc malutka-wink
                                    Koltera znow zblkowali Bylem tam i go nie widze Szkoda
                                    Facet ma duzo do powiedzenia w tym temacie
                                    Nadal czekam malutka na maila-wink
                                    Sluchałaś radia nternetowego ABCkru ,powstalo po dawnym ABC-stacja
                                    przyjazna dla niszowych brzmien, które nie mialy szans na
                                    zaistnienie w 'zwyklym' radiowym eterze.Moze znajdziesz tam coś z
                                    brzemień interesujacego Cie ambientu?
                                    Pozdr!!
                                    • caroli_ne_86 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 09.12.08, 18:27
                                      Witaj ..Tok33smilesmile
                                      Ja prawie wogóle nie słucham ..radia Jedynie poznym wieczorem Trójki ale
                                      ostatnio juz dawno nie słuchalam Ostatni raz chyba przed rozpoczeciem roku
                                      ..akademickiegosmile
                                      Dziekuje bardzo ,postaram sie ..odszukaćsmile
                                      Jesli chodzi o kolterka pisałam w tej sprawie do administracji.Ich odpowiedzi sa
                                      ...śmieszne.
                                      I tyle
                                      Pozdrawiam serdeczniesmile
                                      pl.youtube.com/watch?v=pZMrMTO8Lbo&feature=related
                                      • tok33 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 14.12.08, 15:38
                                        Czesc malutka
                                        Tak na moment tu zaglądnąłem sobie żeby zyczyć Ci wesolych Swiat i Nowego Roku
                                        pomyslnego w zdrowiu i w milości-smile
                                        Jutro już wyjezdzam z rodziną i będe po NR
                                        Trzymaj sie zdrowo malutka-wink
                                        Przytulam i od Ali pozdrawiam Dzwoniła dzis do mnie-smile

                                        • caroli_ne_86 Re: uważam Karlajn, że ambient nigdy nie miał 14.12.08, 20:31
                                          Witaj Toksmile
                                          Ja wyjeżdzam za tydzień,w ..niedzielęsmile
                                          Dziękuje pięknie za ..życzenia .
                                          Wigilia to jest własnie ten dzień ,ktory uśmiecha i ..wzruszasmile
                                          Odzajemniam : Naj ,Najsmile
                                          caaaaałusów mooooooc dla całej Twojej ..Rodzinkismile
                                          I nie wazne co za oknem będzie - śnieg czy deszcz- ważne co w serduszkusmile
                                          pa kiss**.
                                          pl.youtube.com/watch?v=WzDLHcY9nW4
                                          • tok33 popkultura 31.12.08, 12:22
                                            Dziękuję za życzenia śliczna niewiasto!Wrociłem juz z tego swiatecznego obżarstwa a dziś ruszamy na zabawę sylewstrową-smile

                                            Zapytam jeszcze czy nie uwazasz ,ze zalewa nas popkultura?chyba kazdy z nas to widzi ,zle sie dzieje ,kultura elitarna w zalewie tego chłamu jakby ginie a co najgorsze jest coraz bardziej agresywna wobec elitarnej kultury-smile
                                            Ja tez plawie sie w tym sluchajac takiego Coldplay, czy innego przdstawiciela popkultury wlaczajac radio -smile.
                                            Czy nie trzeba walczyc z tymi 'gwiazdami' nizszego rzedu ?
                                            Co mnie dziwi to rowniez to ze te kiczowtae 'gwiazdy" nie wywoluja zadnego oburzenia tylko ciesza sie popularnoscia ktora nie ma co ukrywac ale wzrasta.
                                            Krytycy majacy najwiecej do powiedzenia nie robią nic, wrecz podlizuja sie mediom i ich kiczowatym wytworom typu Doda
                                            Wszelkie 'rozmowy' na te tematy , najczesciej odbywaja sie z ludzmi nie majacymi pojecia o kulturze- brak w tych rozmoach etykow ,intelektualistow a przeciez to sa jednostki opiniotworcze
                                            Co sadzisz o tym zalewie chłamu na naszym rynku?

                                            Zycze ci udanej zabawy dzisiejszej nocy ,pieknych wrażeń i mam nadzieje ,ze ten ktoś spełni Twoje oczekiwania -smile
                                            Pozdr!!!!
                                            • caroli_ne_86 Re: popkultura 01.01.09, 19:07
                                              Witamsmile)

                                              Kto decyduję i po czym poznać to ,że ktoś jest elitarnym twórcą a inny tylko ..niszowym?


                                              ToksmileZawsze tak było ,że to co łatwe ..lekkie i przyjemne cieszyło się wiekszym ..poklaskiem
                                              To media tworzą masową .....kulturę, ktora jest im na ..rękę bo generuje.... zyski a odbiorcy tego ..chcą i żadne intelektualne wywody ... nic nie wniosą ,nic nie... zmienią.
                                              Zauważ też to ,że dostęp do teatru , filharmonii nie jest możliwy dla ..każdego a dostęp do ..tv maja chyba ..wszyscy .prawda?
                                              .
                                              Nie martw się .słuchacze muzyki ..disco-polo również przezywają swoje ..katharsis tak jak i słuchacze ...Schuberta czy tez podobnie jak fani ..Iron Maidensmile

                                              Ja nie ..walczę drogi Tok33,ja tylko ....obserwujęsmile
                                              Bo walcząc jedynie ..dowartościowujemy dane ..zjawisko .
                                              Koncentruję sie natomiast na tym co jest dla mnie ..ważne ,co ja cenie a inne rzeczy mnie nie ..interesują.

                                              Naprawde nie warto, moim skromnym zdaniem , kruszyć ..kopii takowego - lepiej pokazać ,ze można ..inaczejsmile

                                              Piękno ..SZTUKI to nie to co narzucają nam ..krytycy czy też inni... WIELCY .
                                              Piękno poznajemy sami swoim rozumem i ..serduszkiemsmile

                                              A najgorsze jest nudzenie ,tak jak ja to robie w tej chwili smile
                                              Koniec zatemsmile
                                              pozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich ,pasmile
                                              pl.youtube.com/watch?v=MWX5wLfLAdc
                                              • tok33 Re: popkultura 02.01.09, 17:24
                                                Wiem ze nie walczysz ,zbyt pobłażliwa jesteś ale na szczęście sa ludzie tacy jak ja ktorzy walcza a Ty mozesz tylko sobie obserwować bo i do walki nie jestes jedynie do kochania-smile

                                                Jedno wiem Carolinko ,ze pod tym katem moglibysmy sie spierać dłogo .
                                                Jesli tym wszystkim pseudoartystom'chodzi wyłącznie o eksponowanie seksu i przemocy, to nie po drodze mi z nimi.Niee gardze nimi ale tez nie mam zamiaru oddawac im szacunku za to co robią
                                                Powiem ci jeszcze malutka ,ze po to dano nam wszystkim możliwość oceniania, żebyśmy wartościowali- a to jest jedno z głównych kryteriów, które ja stosuję. człowiek, który nie da się zmylić i nabrać na kicz i banał jest dla mnie kimś wartościowym
                                                Kultura przez duze K ma dla mnie sens wtedy kiedy wplywa dodatnio na czlowieka a zachowanie Dody czy jej podobnym pseudoartystom wplywa zle ,szczegolnie zle na mlodzież i to zawsze bede potepiał.

                                                Nie nudzisz .wiesz ,ze lubie czytać Twoje teksty ale co Ty tam napisałaś pod wątkieem o Hitach?? co ja powiem??
                                                Wiem ,ze sobie tam żartowałas z tymi rzekomymi hitami ale to co ja mysle to małe piwo- jestem ciekaw co by sobie pomyślał ten oficer PMW ktory tak przed 'Hormonem" wpatrywał sie w ciebie jak w obrazek, trzymajac Cie tak jakby za chwile miał Cie ktoś porwać -smile
                                                Też bym tak trzymał mając takiego skarba przy sobie -smile
                                                Szkoda ,ze nie mam 20 lat mniej -smile
                                                Trzymaj sie malutka .Mam teraz wiele spraw na głowie i nie bede pisał przez jakis czas.

                                                Pozdr!!!
                                                • caroli_ne_86 Re: popkultura 03.01.09, 00:37
                                                  No ..dobrze odłoże dyskusję na potem ,kiedy .. wrócisz,Andrzejusmile

                                                  Wsssssszyssssstko jassssssne !
                                                  Jesteś ..detektywem w prochowcu i... kapeluszu!...
                                                  ...o ja biednasad((
                                                  Czemu mnie śledzisz wbrew mojej ...woli?
                                                  Będę zmuszona ..opuścić ..Jedyny Alternatywysad(((
                                                  Pozdrsmile)
                                                  • tok33 Re: popkultura 21.01.09, 13:16
                                                    Nie śledzę Cie malutka Jestem tam często .Pomagam koledze w wielu sprawach Moj
                                                    syn tez tam zachodzi często Moze nawet sie znacie?Muszę go zapytaćwink
                                                    Widzę ,ze tu już nie zaglądasz .Czytałem to wszystko .Niepotrzebnie bierzesz
                                                    sobie do głowy jakieś pie..szenie niedorobionych zyciowo popaprańców!!Pozdr.
                                                  • caroli_ne_86 Re: popkultura 21.01.09, 16:09
                                                    Przyznam szczerze ,ze takiego komentarza nie spodziewałam sie po Tobie .Bardzo Cie proszę zakończ mój temat ,wszędzie ,jeśli moge o to prosić.To wcale mi nie pomaga a bronic sie potrafię sama,jeśli chcę .
                                                    Bywam na tych forach na ktorych chce bywać ,gdzie pisanie sprawia mi przyjemność.
                                                    Agresja i personalne wataki zniechecaja mnie ale chyba nie tylko mnie?
                                                    Lubie spokój miła atmosferę choć czasem odrobina adrenaliny nie zaszkodzi ,oby tylko nie z krzywda dla innychsmile
                                                    To wszystko w 'temacie' Więcej do niego wracać nie bede .
                                                    Dobrego dniasmile
                                                  • tok33 Re: popkultura 25.01.09, 18:57
                                                    Malutka.Ja nie jestem pobłazliwy dla trolli.Dobrze wiesz o tym ,że
                                                    tak juz mam-winkNiszczę ich na tamtym forum razem z kolterem i tu
                                                    jak trzeba również!
                                                    Pozdr!!!
                                                  • tok33 Re: popkultura 25.02.09, 10:55
                                                    Karolinko.
                                                    Wiem ,ze wróciłas juz do domu .
                                                    Możemy popisać nt popcultury chyba ,ze nie masz zamiaru tu pisać?
                                                    Pozdr!!!
                                                  • caroli_ne_86 Re: popkultura 25.02.09, 19:45
                                                    tok33 napisał:

                                                    > Karolinko.
                                                    > Wiem ,ze wróciłas juz do domu .
                                                    > Możemy popisać nt popcultury chyba ,ze nie masz zamiaru tu pisać?
                                                    > Pozdr!!!

                                                    No nie AndrzejkusmileWiesz jakie jest moje 'pisanie, nie wstydzę się zadnego slowa ktore napisałam na tym forum ale po co pozniej mam prosić zeby je usuwano dlatego ,że forumowiczom przeszkadza??
                                                    Ja nie znam sie na muzyce ale chetnie poczytam sobie to co INNI maja do powiedzenia
                                                    Wtraciłam tylko o satanistach bo ma przyjaciół wśród NICH a opinie o NICH są nieprawidziwe ...sad((((((((((
                                                    Pozdrawim i dziekuję za zaproszenie do rozmowysmile
                                                    Pa
                                                  • tok33 Re: popkultura 02.03.09, 15:57
                                                    Nie powinnaś brac sobie do serca ,tego co ludzie pisza na forach bo
                                                    zwarjujesz.
                                                    Nie wiem co u Ali ,dzwoniłem tylko ,ze komórke ma wyłączoną
                                                    Jeżeli możesz i masz kontakt z nią napisz mi ,jeżeli nie chcesz
                                                    meilem to napisz mi na tej kartce jak ostatnio pisałaś.
                                                    Pozdr!!
                                                  • tok33 Re: popkultura 02.03.09, 15:58
                                                    zapomniałem- teraz jestem zajęty ,na forum pisać nie mam
                                                    czasu .Trzymaj sie malutka!!
                                            • Gość: tylko pytam Re: popkultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:25
                                              Tlum mial i ma zawsze swoich wielbicieli ,wysublimowany odbiorca tez
                                              ma swoich .Tylko MASY nigdy nie maja racji
                                              Niech sobie istnieje ta popkultura tylko niech nie pcha sie na
                                              piedestal i niech nie zajmuje miejsca prawdziwej KULTORZE a wszystko
                                              bedzie dobrze. kiczowatość chałtura i wulgarne zachowanie od zawsze
                                              zawsze były atrybutami popkultury.Slusznie TOK33 piszesz- nie
                                              wolno na chamsto przyzwalać.
                                              • tok33 Re: popkultura 02.01.09, 17:27
                                                Nie jestem jeden jak zauważam ktoremu nie podoba sie to co sie dzieje w naszej
                                                'kulturze' .To mnie cieszy!!
                                                Pozdr!!
                                                • Gość: l Re: popkultura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:20
                                                  mnie tez wiel sie nie podoba ale przyszly takie czasy
                                                  Na ''wahmastera'' uwazaj bo to kaznodzieja ktory rzadzi tym forum
                                                  • tok33 Re: popkultura 25.02.09, 10:52
                                                    Gość portalu: l napisał(a):

                                                    > mnie tez wiel sie nie podoba ale przyszly takie czasy
                                                    > Na ''wahmastera'' uwazaj bo to kaznodzieja ktory rzadzi tym forum

                                                    Tak?Skad ty masz takie wiadomości?Rzadzić to on moze sobie portkami Tak samo jak
                                                    my tu wszyscy.
    • Gość: ay I'll Never Find Another You IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 16:08
      www.youtube.com/watch?v=jOTzeJM9KQY&feature=related
      en.wikipedia.org/wiki/I'll_Never_Find_Another_You
      • Gość: billy Re: I'll Never Find Another You IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 23:36
        eee ntam,nie lubię byc gwałconym OD SRODKA.
    • Gość: wiem Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 07.12.08, 16:49
      polskie zespoly tez przeciez sa:trubadurzy ,skaldowie ,czerwone gitary ,czerono
      czarni ,itd
      czemu wy o polakach zawsze zapominacie?
      • billy.the.kid Re: Starocie.. 07.12.08, 17:09
        z wymienionych przez ciebie tylko skaldowie.
        pozostałych się słuchało, chadzano na ich gitariady- ale za bardzo ich nie
        szanowano.
        była grupa z wrocławia- ale chyba niesłusznie zapoznana- romuald i roman.
        • Gość: wiem Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 07.12.08, 17:12
          pamietam romualda i romana
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 07.12.08, 23:20
        "Trubadurzy"znam ..tez lubię sobie ..posłuchaćsmile
        O...o lubię tą .pioseneczkesmile
        pl.youtube.com/watch?v=SVuzUA8stA0
    • wqrwiony Re: Starocie.. 07.12.08, 21:41
      wolfspider.wrzuta.pl/audio/tGBlr6G3TL/klenczon_nie_przejdziemy_do_historii
    • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 07.12.08, 23:17
      Był a może ..jest ..'CAMEL"
      Mam jedną płytę ."Snow Goose".
      Nostalgiczna ..malownicza...przenosi nas w inny wymiar Taka muzyka ..szczęśliwoścismile
      A ten ..utwór otwiera zawsze audycję"Kosiaka" ..
      "Noc Muzycznych Pejzaży" smile
      pl.youtube.com/watch?v=z-koUtnuVI8
      • wqrwiony Re: Starocie.. 08.12.08, 00:41
        Mirage ze starszych i Rajaz z nowszych dokonan tej grupy polecam, glownie
        dlatego, ze reszty nie znam
        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 08.12.08, 13:39
          wqrwiony napisał:

          > Mirage ze starszych i Rajaz z nowszych dokonan tej grupy polecam, glownie
          > dlatego, ze reszty nie znam
          Dziekuję..bardzosmileMiłego ..dniasmile
          pl.youtube.com/watch?v=MKBwku-PsPY
          • Gość: lol Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 14.12.08, 14:40
            co sadziecie o ''emerson-lake-palmer
            Dla mnie to wysoka polka Perfekcja!
            • Gość: caroli_ne_86 Re: Starocie.. IP: *.static.espol.com.pl 18.05.09, 21:27
              Gość portalu: lol napisał(a): > co sadziecie o ''emerson-lake-palmer

              Znam ..doskonale
              Wiem ,ze ich pierwsz płyta przyniosłam im od razu uznanie ..publicznoścismilePierwsze płyty to jakby unowocześniona muzyka rockowa ale juz nastepne to ..eksperymenty brzmieniowe ..poszukiwania.
              Co doprowadziło w sumie do kierunku zwanego"rock-symfoniczny"
              Mysle ,ze obok Yes ,Pink Floydoni własnie byli jedna z najciekawszych grup tego kierunku - troche rocka ,troche jazzu i muzyki klasycznej(barok ,romantyzm)
              Myślę ,że czlonkowie grupy to prawdziwi wirtuozi swego instrumentusmile

              Pozdrawiamsmile
              www.youtube.com/watch?v=Nm7-cysfE2c&feature=related
    • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 08.12.08, 21:40
      Była jeszcze grupa"Osibisa" grajaca tzw. afro-rock W jej sklad wchodzili muzyce
      z Ghany ,Grenady ..i z Trinidadu Zanim nagrali pierwsza płyte wystepowali w
      klubach ..Londynu.
      Wiem ,ze z białych ..muzykow, ktorzy zainteresowali sie afro-rock był ..Ginger
      Baker ..wspołzałożyciel "Cream" i załozył zespół"Salt"
      Dziś chyba ten styl odszedł w ..zapomnienie ?
      Może nie do końca bo ponoć murzyńskie zepoły nagrywają somercjalizowan odmianę
      tej ..muzyki ale z przeznaczeniem głównie do ..dyskotek
      Pozdrsmile)
      pl.youtube.com/watch?v=RuRRuFz9VUI&feature=related
      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 08.12.08, 21:42
        Ajciuu sorry za ..błędy
        Powinno być ..'skomercjalizowaną'
        • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.12.08, 15:05
          tak jakoś z tej osibisy pamiętam happy little children. chybva tak gdzieś ok 80
          roczku grali na warsz.skrze/tzn.na stadionie/.
          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 10.12.08, 17:46
            Witaj Billysmile
            Kiedy mnie nie było jeszcze w planach Ty juz chodziłes na ..koncerty???!smile
            Tak sobie ..myślę, że muzyka rockowa była chyba podstawowym kierunkiem muzyki ..beatowej przełomu lat 60-tych i 70-tych a wywodzi sie od ..rock and rolla jakby.. przetransportowana na język muzyczny lat ..70-tych wzbogacona ..unowocześniona ..poprzez zdobycze elektonicznego ..instrumentarium .
            Jest chyba najbardziej twórczym kierunkiem muzyki rytmicznej prawda? Czerpie z wielu zródeł i inspiracji i bez wątpienia najbardziej przyczyniła sie do rozwoju całej muzyki ..rozrywkowejsmile
            Czy bywałes a może bywasz na ..dyskotekach?

            Odkryłam jeszcze z tamtych lat taki zespół"MUD"
            Znasz ich ..repertuar??
            pl.youtube.com/watch?v=YO75Iqq2DUY
            Albo "Thin Lizzy"
            Ten zespoł znam z ..opowieści ..Tatysmile
            Wiem ,ze po raz pierwszy trafili na tzw. listy przebojów z nagrana ludową piosenką "Whiskey in the jar"
            Czesto zmieniali skład i ich płyty nie zdobywały specjalnej ..popularności dopiero płyta "Jailbreak"odniosła komercyjny ..sukcessmile
            pl.youtube.com/watch?v=TehFZ38kt6o
            • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.12.08, 18:14
              chadzałem ale w czasach kiedy grały kapele-bez disco.
              medyk-grywał tam swietny klan z markiem ałaszewskim i mackiem głuszkiewiczem na
              klawiszach.z brzytwą na poziomki itd.
              w stodole chyba grwali tajfuny,chochoły.

              lubiłem krakowskich szwagrów. robili takie smieszne kawałki bitli.
              jesteś spiąca-she is a woman.jeden z nich grał ze mną gdy sługiwaliśmy wojskowo.
              na awf- w klubie relaks grali szejtany z początkującą podśpiewywanie marylą
              rodowicz.
              te wymienione-było coś takiego-ale jakoś na uboczu.raczej nie podniecaliśmy się tym.

              a ze staroci warto przypomniec erę TWISTA.
              chubby checker.
              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 10.12.08, 18:23
                O taaak!Twist.Uwielbiam ,ba!nawet tańczę i kadryla też,ha hasmileTwist to taniec z
                lat ..60-tych ,chyba??Najpierw w Stanach Zjednoczonych a potem w ..Europie.To
                rodzaj muzyki z przeznaczeniem oczywiście do tańca
                Uważa sie ponoc ,ze tworcą był ..Hank Ballard a piosenkarze to wiadomo:J.Dee
                ,Ch.Chacker.Podobno po zmierzchu twista Ch.Checker juz nigdy nie odzyskał sławy
                ,krora cieszył sie w ...latach 1961-63>
                pl.youtube.com/watch?v=K5PqydMA1kA
                • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.12.08, 19:15
                  to były lata w których rósł coraz większy bąbel, który wystrzelił jako
                  ROCK.czeker-jeszcze ubrany w garniturek z krawacikiem.
                  jako pierwszy w ten czas wchodził z MAYBELLINE chuck ten od kaczego chodu. do
                  dziś gra-uznawany jest za sztandar gitary.
                  • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 10.12.08, 21:23
                    Ach ..nożki sme rwą się do ..tańcasmile
                    pl.youtube.com/watch?v=8RAfxiyMKAk
                    Wiele można się od ..Was dowiedzieć ciekawostek ...muzycznych
                    Dzksmile
                    pl.youtube.com/watch?v=dBHhSVJ_S6A
                    • billy.the.kid Re: Starocie.. 11.12.08, 19:58
                      pewnego dnia byłem na spacerze na cmentarzu stare powązki.
                      i uderzenie-grób bogusława wyrobka.
                      • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 11.12.08, 21:54
                        sad((((((((

                        Nie znam tego ..wykonawcy Przeczytałam przed chwilą ,że spiewał w zespole Niebiesko-Czarni"
                        Wiem ,ze w tym zespole śpiewał i grał ..K.Klenczon.
                        pl.youtube.com/watch?v=27sncNbzu2o
                        • billy.the.kid Re: Starocie.. 12.12.08, 19:25
                          facio który chyba JAKO PIERWSZY w polsce śpiewał rock and rolla.
                          był taki zespół na wybrzeżu rythm and blues i on się tam udzielał. spiewał
                          kawałki elvisa, jakieś diany anki. wychodziło to na płytach jeszcze chyba na 78
                          obrotów. śpiewał wtedy też marek tarnowski-jak dziś pamiętam jego hallo mary lou.
                          było to bardzo prymitywne, ale i tak słuchane z wypiekami na pryszczatych
                          tywarzyczkach.
                          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 13.12.08, 17:22
                            Dziekujęsmile
                            A ja myslałam ze w naszym kraju rock and rolla. pierwszy śpiewał W.Gąsowski ten z grupy "TEST" i .."ABC"\Tam fajnie na perkusji grał A.Nebeski ,mam ich płyty od Tatysmile
                            Pozdrsmile)
                            pl.youtube.com/watch?v=il5O-rINMQ8
                            • wentyl77 Re: Starocie.. 13.12.08, 22:34
                              Haha... Pierwszy raz na tym forum od bardzo dawna i od razu taka
                              bomba. No proszę smile
                              Przeczytawszy całość jednym ciurkiem, pozwolę sobie podsumować.

                              Karolcia, jesteś genialna kokietka. Idealnie zamaskowana, świetnie
                              zdystansowana. Nie wierzę, że ten "wirtualny flircik" nie wpłynął na
                              ciebie i twoje postrzeganie związków damsko-męskich; że wywołał
                              tylko śmiech i radość z lektury (ty chyba wiesz najlepiej, że
                              kobiety reagują śmiechem na lęk?)

                              Co do radosnej twórczości patrioty... No cóż, przypomniała mi się
                              gdzieś zasłyszana sentencja: "Mężczyzna pozostaje długo pod
                              wrażeniem, jakie wywołał na kobiecie".

                              Przepraszam za odejście od głównego (przynajmniej w założeniu)
                              tematu wątku.
                              No to dobranocwink

                              --
                              debil nie wie, że jest debil, a mądry to wie
                              • billy.the.kid Re: Starocie.. 14.12.08, 08:20
                                gąsowski w tamtych latach jeszcze na g..o papu mówił.
                                • billy.the.kid Re: Starocie.. 14.12.08, 12:29
                                  przeuroczy kawałek in the summertime-mungo jerry.
                                  • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 14.12.08, 20:36
                                    billy.the.kid napisał:

                                    > przeuroczy kawałek in the summertime-mungo jerry.
                                    Znam ten ..utworek ,mam go na próbach tańcasmile
                                    To prawda ,ze oni używali też ..butelki ,to nawet widać jak dmuchają w butelkęsmile
                                    Pozdrsmile)
                                    pl.youtube.com/watch?v=KbdyrRlYR2E&feature=related
                                    • Gość: tylko pytam Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 14:39
                                      Carolinko ,wracaj na ""religię"" Czemu tam Ciebie nie ma?
                                      • Gość: caroli_ne_86 Re: Starocie.. IP: *.adsl.wanadoo.nl 30.12.08, 15:46
                                        Gość portalu: tylko pytam napisał(a):

                                        > Carolinko ,wracaj na ""religię"" Czemu tam Ciebie nie ma?

                                        Bywam ..tam ale nerwowa atmosfera mnie... zniechęcasad(
                                        Diękuje za pamięcsmile
                                        Mam problemy z ..logowaniem -'wyrzuca' mnie ,czesto po kilku probach dopiero udaje mi sie ..zalogować.Podobno to wina jakiś tam "ciasteczek" tylko ,ze ja nie wiem o co chodzi ,bo chyba nie o te ciasteczka z bitą ..smietankąsmile
                                        Pozdrsmile)
                                        pl.youtube.com/watch?v=KjpCQjPse2U
                                        • Gość: tylko pytam Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:19
                                          przeciez te pyskowki i wylewanie żółci na religii Ciebie nie
                                          dotycza a brakuje tam Ciebie wśród nas ,brakuje twojego usmiechu i
                                          zyczliwego podejscia do kazdego forumowicza

                                          nie wiem co narozrabialas ze masz klopoty z logowaniem .Moze
                                          spodobalaś sie moderatorowi??
                                          pozdro.
                                          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 03.01.09, 00:39
                                            Byłam dziś ..tam, ale Ciebie nie było, a może byłeś( byłaś) tylko nie wiem pod
                                            jakim nickiem się ..ukrywaszsmile smile
                                            Moderator to chyba ..Kobieta??smile
                                            Pozdrsmile)
                                            • Gość: pytam sie Re: Starocie.. IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.09, 12:42
                                              NA TAMTYM FORUM TEZ NZIKNELAS ,DLACZEGO??
                                              • Gość: caroli_ne_86 Re: Starocie.. IP: *.static.espol.com.pl 18.05.09, 20:28
                                                Wpadłam na chwilkę ale ..smutno tusad((
                                                Pozdrawiamsmile)
                                                www.youtube.com/watch?v=l9wBEA_PYnE
                                                • Gość: pytam sie Re: Starocie.. IP: *.nitka.net.pl 19.05.09, 12:34
                                                  smutno bo Ciebie nie ma ,to forum jak i tamto duzo stracilo jak ju nie piszesz
                                                  .pozdrawiam
                                                  • Gość: pozdrawiam:) Re: Starocie.. IP: *.static.espol.com.pl 22.05.09, 17:11
                                                    Oj nie przesadzaj Jest tu tylu wspaniałych forumowizów ,ze masz z kim dyskutować
                                                    Zmykam na dłużejsmile
                                                    Slonecznego weekendu
                                                    Caroline
                                                    www.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc
                                • Gość: lol Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 14.12.08, 14:20
                                  ej koleś Gasowski był 100 razy lepszy od tego starca juz
                                  dziś ,niestety
                              • Gość: lol Re: Starocie.. IP: 77.88.133.* 14.12.08, 14:31
                                WENTYL.''pomijajac ten 'flircik' Karolinki z 'patriota' na ktory
                                tez z przyjemnościa okiem rzuciłem,mogliby jeszcze popisać nam tu,
                                takie cos podoba mi się smilesmile
                                Pomijajac tą naszą''pare"to dziś na ''forum ''spoleczeństwo'
                                widziałem jak ''patriota' ostro pojechał po tych tam wysiadujacych
                                kobitach .Te kobitki tam piszace to chyba chłopow nie mają i dlatego
                                te watki o seksie zakładają ,może maja nadzieje ze sie na jakiegoś
                                wirtualnego zalapią?
                                Bo ktora kobitka majaca jakies tam zycie prywatne siedzi non sto po
                                po kilkanasćie godzin bez przerwy w wirtualu??Chyba ze maja jakiś
                                chłopów ciamajdy ktore lataja ze szmata w reku a one na forach
                                siedza.
                                Kiedy tam nie otworze to forum to one siedza Nie tak jak ludzie
                                ktorzy posiedza godzinke i sie zmywaja - nie ,one nonstop po
                                kilkanascie godzin To chyba juz uzaleznienie nawet.
                                • billy.the.kid Re: Starocie.. 14.12.08, 16:16
                                  tzn-gąsowski od którego lepszy?zapodałem ze wyrobek był PIERWSZY.nic o
                                  lepsiejstwie nie skrobałem.
                              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 14.12.08, 20:30
                                wentyl77 napisał:

                                > Haha... Pierwszy raz na tym forum od bardzo dawna i od razu taka
                                > bomba. No proszę smile
                                Flircik??!!Kokietka??!!

                                No ..nie ,proszę Cię....
                                ..umarłam na ..zawszesad(
                                Ja..niewiele wiem..
                                ...tylko ..rozmawiałam
                                A ..lęk ,szczególnie przed ..nieznanym jest naturalną ..reakcją,wszyscy go ..znamy,prawda?

                                Przyprawiłeś mnie o zawrót ..głowy ,nie wiem co mam ..napisać a jak
                                nie wiem to zwykle się ..uśmiecham..smile)))))))))))
                                smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                choć wcale nie jest mi w tej chwili do ....śmiechu.

                                Zyczę pięknych snów.
                                pl.youtube.com/watch?v=JjD4eWEUgMM
                                • billy.the.kid Re: Starocie.. 18.12.08, 19:23
                                  tak gwoli zapodania poczatków rock and rolla.niewspominani dotychczas:
                                  buddy holy
                                  neil sedaka
                                  z brytyjskich wykonawców tommy steele. był taki film " w rytmie rock and rolla".
                                  • billy.the.kid Re: Starocie.. 18.12.08, 19:24
                                    no i naturalnie jeden z one million qartet. roy orbison. przy pretty woman można
                                    było zdobyc każdą dziewczynę.
                                    • tok33 Re: Starocie.. 31.12.08, 13:45
                                      billy.the.kid napisał:

                                      > no i naturalnie jeden z one million qartet. roy orbison. przy pretty woman możn
                                      > a
                                      > było zdobyc każdą dziewczynę.

                                      tu sie też zgadzam!-smile
                                      to był hit!
                                      • billy.the.kid Re: Starocie.. 31.12.08, 19:06
                                        roy orbison to byłą czołówka.taki więcej
                                        ckliwosentymentalnonastrojowopoduchowy.ale tego się słuchało.
                                        prz tym jego wraaur z pretty woman dziewczyny sikały po nogach.
                                        • Gość: tylko pytam Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 14:27
                                          dziewczyny sikaly za wieloma wokalistami ale chyba najmocniej za
                                          presleyem?
                                          • billy.the.kid Re: Starocie.. 02.01.09, 17:31
                                            bo król to był K R ó L.
                                          • Gość: Master Of Desire Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gahanem IP: *.chello.pl 02.01.09, 17:33
                                            stara prawda, jak chcesz żeby laski dawały Ci dupy i wchodziły na wyścigi do
                                            łóżka, załóż zespół, i najlepiej zostań liderem smile.

                                            sikały również przy Interpolu hehehe

                                            dlaczego rockmani się wypalają szybciej niż inni muzycy? dlatego że ich
                                            potencjał skutecznie wykorzystują w młodym wieku ich wierne fanki smile. możesz
                                            wybierać, przebierać, w końcu kończy się to niestety w starszym wieku
                                            impotencją, jak się wystrzelasz przez 10 lat to nie ma potem siły na koncerty,
                                            co dopiero myśleć o komponowaniu. wszystko idzie w seks.

                                            • tok33 Re: Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gaha 02.01.09, 17:37
                                              TO nie u kazdego Wez gitarzyste z Rolingdtonsow ,ma teraz laseczke mlodza 20 lat
                                              od siebie i caly czas jest 'akrtywny i sprawny' w seksie
                                              Mloda dziewczyna 'pobudza' dodaje wigoru-smileMało to takich strszych artystow ma
                                              mlode laski Tina Turner tez ma faceta mlodszego od niej o prawie 30 lat!!! .
                                              • billy.the.kid Re: Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gaha 08.01.09, 19:54
                                                łojezuniu babcia ma cos koło 70.
                                                nadam jeszcze jednego fajnego starocia. był se taki neil sedaka. ten od och, carol.
                                                • tok33 Re: Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gaha 25.01.09, 19:08
                                                  billy.the.kid napisał:

                                                  > łojezuniu babcia ma cos koło 70.
                                                  > nadam jeszcze jednego fajnego starocia. był se taki neil sedaka.
                                                  ten od och, ca
                                                  > rol.
                                                  aaa był i mial troche niezlych kawałków-smile
                                              • billy.the.kid Re: Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gaha 08.01.09, 19:57
                                                że nie wspomnę o sobie. 60 na karku- a panienki-hohoho.
                                                • tok33 Re: Presleyem ponoć, potem Cobainem, i Davem Gaha 25.01.09, 19:10
                                                  billy.the.kid napisał:

                                                  > że nie wspomnę o sobie. 60 na karku- a panienki-hohoho.

                                                  a mysłałm ze ja tu jestem tylko starej daty
                                                  Ale mnie przegoniłes i to o 20 lat!!!!!
                                                  gratuluje i zdrowia zycze i tych panienek mlodych multum wokol
                                                  Ciebie!!-smile
                              • sos55 Re: Starocie.. 13.01.09, 14:21
                                wentyl77 napisał:

                                > Haha... Pierwszy raz na tym forum od bardzo dawna i od razu taka
                                > bomba. No proszę smile
                                > Przeczytawszy całość jednym ciurkiem, pozwolę sobie podsumować.
                                >
                                > Karolcia, jesteś genialna kokietka. Idealnie zamaskowana, świetnie
                                > zdystansowana. Nie wierzę, że ten "wirtualny flircik" nie wpłynął
                                na
                                > ciebie i twoje postrzeganie związków damsko-męskich;


                                Ja tez przeczytałem z niekłamana przyjemnością.
                                Niesamowitcie przjemna dyskusja tych dwoje sympatycznych
                                forumowiczów
                                Karolinka subtelna delikatna i zalotna dziewczyna!
                                Tak trzymajcie i piszcie ,piszcie bo miło Was się czyta i nie
                                powiem ,ze z nutką zazdrości!!
                                Pozdro
                                • Gość: caroli_ne_86 Re: Starocie.. IP: *.static.espol.com.pl 18.05.09, 21:39
                                  sos55 napisał: >Tak trzymajcie i piszcie ,piszcie bo miło Was się czyta i nie powiem ,ze z nutką zazdrości!!


                                  Oj tam o co ..zazdrośc? O ..literek kilka??
                                  Ale bardzo dziękuję za miłe słowasmile
                                  To sie już nie wróci .
                                  Piszcie o ..muzyce . a ja bede podgladać i czytać.
                                  I proszę uśmiechnąć się smile
                                  Milego wieczoru
                                  www.youtube.com/watch?v=kchbloIYLfc
                              • Gość: Sara Re: Starocie.. IP: 77.252.231.* 21.08.09, 13:33
                                wentyl napisał:

                                Haha... Pierwszy raz na tym forum od bardzo dawna i od razu taka
                                bomba. No proszę
                                >Przeczytawszy całość jednym ciurkiem, pozwolę sobie podsumować.

                                >Karolcia, jesteś genialna kokietka. Idealnie zamaskowana, świetnie
                                ?zdystansowana.
                                *****

                                Długo nie czytalam tego i zadnego innego forum i wreszcie znalazlam wolna chwilę i wpadłam,zeby przeczytać kolejne dialogi tej 'pary'
                                zaskoczenie- nie widze ,zeby pisalisad
                                Karolina przesympatyczna dziewczyna sprytnie wywinęła sie spod sympatycznych 'ataków' jej adwersarza , meżczyzny .
                                Napewno są tacy ludzie jak ja , co to nie pisza na forach ale czytają i wracają żeby obserwować rozmowy ciekawych ludzi takich jak ta forumowa "para"
                                Szkoda ,ze ich już tu chyba nie ma ,bo w pierwszych trzech stronach ktore przejrzalam nie widze ich nowych postów.
                                Czesto jest tak ,ze odchodza ludzie ktorzy maja dużą wiedzę ,są sympatyczni ,mili i powinni własnie pozostać a zostaja ci co ich obecność nie jest zauważalna ,nie potrafią niczym zachwycić i czesto tez swoich zachowaniem odrzucają od uczestniczenia w dyskusjach forumowych czy samym czytaniu

    • Gość: hh Re: Starocie.. IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.09, 15:52
      tu piszecie o wszystkich starych wykonawcach .nie ma sensu zasmiecac to marne i
      tak forum watkami kazdego seniora z osobna!
      • Gość: OldMusic Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z osobna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 18:47
        Nie ma to jak stara muzyka a nie to gó...ane nowoczesne ble ble!
        • Gość: ?? Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso IP: 77.88.133.* 11.01.09, 20:00
          Gość portalu: OldMusic napisał(a):

          > Nie ma to jak stara muzyka a nie to gó...ane nowoczesne ble ble!

          to pisz durnoto w jednym watku do tego stworzonym a nie nachlapales
          tych zespolow na calym forum!
          nie iwdzisz ,ze ten watek jest wlasxnie o starych zespolach??
          • Gość: OldMusic Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 20:11
            będę pisał gdzie chcę, bo o starej muzyce warto pisać wszędzie w przeciwieństwie do głupiego nowoczesnego ble ble.
          • billy.the.kid Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso 11.01.09, 20:12
            dajcie mu się wyszumiec.
            • Gość: ? Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso IP: 77.88.133.* 11.01.09, 20:49
              forum przez takich schodzi na psy .hehe
              • Gość: OldMusic Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 21:25
                forum schodzi na psy przez nowoczesną gó...aną muzykę.
                • caroli_ne_86 Re: Nie ma sensu pisać o każdym nowym syfie z oso 01.02.09, 19:50
                  Gość portalu: OldMusic napisał(a):

                  > forum schodzi na psy przez nowoczesną gó...aną muzykę.

                  Myślę ,ze nie ma ram czasowych, przestrzennych czy jakichkolwiek innych jeśli chodzi o muzykę.
                  Pozdrsmile)
                  pl.youtube.com/watch?v=zdwNgm2hIF8
    • sos55 Re: Starocie.. 13.01.09, 14:15
      Takich zespolow jest ,moze bylo tysiace!Te zespoły rzeczywiście są
      nieśmiertelne - pamiętamy je doskonale.nie dość,że pamietamy to i
      cały czas słuchamy.Wiem jak ciężko przed wielu laty było zdobyć te
      płyty.Często kolekcjonowane i kopiowane utwory na tasmach
      magnetofonowych lub szpulowych były jedynym sposobem posłuchania tej
      muzy.Do dziś w pamięci mojej pozostaje jaka fortunę kosztowała mnie
      płyty na giełdach w "Bartoszu" [na Połczyńskiej] "Some Girls"
      Rolling Stones,"London Calling" The Clash czy "Highway To Hell"
      AC/DC,które były ikonami na lata w domowym archiwum.Po latach za
      sprawą netu odbiłem sobie tę "biede" gromadząc wszystkie dla mnie
      znaczące płyty przedstawicieli glam rocka: Gary Glittera,Sladesmile
      pozdro
      • billy.the.kid Re: Starocie.. 26.01.09, 17:27
        mmimo że od zawsze byłem wielbicielem westernu, na jeden z nich-rio bravo-
        biegaliśmy do kina z uwagi na jednego z wykonawców.w 62 roczku prez ekrany jak
        błyskwica perzeszdł ten film. a byłom ricky/rick NELSON.chyba jeden z
        najwiekszych jego kawałków przełoma lat50/60 to bło hallo mary lou.cz/cz również
        grali ten kawałek. śpiewali chyyba w duecie tarnowski/godlewski.brzmało to
        trochę tak-hallou merylu.
        chłopaki chyba nie znali języka i tak se śpiewali to co usłyszeli.
        • tok33 Re: Starocie.. 30.01.09, 16:53
          Moi rodzice to czekali na weestern w kazda sobote tygodnia bo tylko w te dni
          zdaje sie lecialy te filmy .
        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 01.02.09, 19:23
          billy the.kidsmile
          Hej Billysmile
          Byłam nad morzem - z koleżanka i kolegą Uwielbiam morze poza sezonem W lecie praktycznie nigdy nad nim nie bywam .Jesienią i zimą jest cudne - szzczególnie wieczorem-ale i przerażajacesad

          Z tego co napisałeś o sobie ,wiem ze żyjesz ciut dłużej niż ja na tym pięknym swieciesmile
          Czy miałeś kiedyś sen w ktorym dominowała muzyka ?
          Ja dziś miałam taki właśnie sen . dzwięki hałasopodobne,chwilami stonowane ,leniwe ,ktore przechodziły w potęzne crescendo z których czasem można było wyłowić pojedyncze, przerażające słowa-dzwieki ktorych nigdy nie słyszałam wiec trudno mi je opisać ale wywołały strach ,szłam gdzieś przed siebie i bałam sie obejrzeć bo czułam ,że za mna jest ktoś kto 'wygrywa' te koszmarne dzwieki Nie chcę ich już nigdy w życiu usłyszeć.
          Czy kiedykolwiek w Twoim życiu muzyka wywołała u Ciebie stany lękowe [ niekoniecznie we śnie],albo depresyjne ,to chyba za duże słowo ,aczkolwiek może?
          Pozdrsmile)
          pl.youtube.com/watch?v=toS-QvUtbfY
          • billy.the.kid Re: Starocie.. 01.02.09, 21:41
            oj,karolciu.łokrutnie mnie wystraszyłaś.chyba spac dziś nie pójdę.
            albo-jeśli -to po dobrej butelczynie okowitki.najlepsza pocieszycielka
            i niosąca ukojenie.
            muzyczka raczej niesie spokój.

            co do westernu.obejrzałem chyba wszystko co zoastało na świecie zrobione w tej
            kategorii filmu. i sporo z tego niosło całkiem niezłą muzykę.ballada z high noon
            to majstersztyk.

            był sobie taki aktor z paskudną mordą-LEE MARVIN. kiedyś
            zaśpiewał/wymruczał/wymamrotał taką piosneczkę I WAS BORN UNDER WONDERING
            STAR.-cudeńko. z filmu paint your wagon. jest to gdzieś tam na you tube.
            posłuchaj karolciu.-miodzio.
            • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 01.02.09, 22:17
              Nie chciałam wystaszyć ,o nie!!
              Przytulam wirtualnie ,Billasmile
              Ale ja nie wiem czy dziś zasnę ,boję się ,zeby ten sen koszmarny nie wróciłsad((((

              No to słuchamy ,Bllysmile
              pl.youtube.com/watch?v=2dEKDCwf9XU
              Ciepla .kojąca zmysły muzyka...po nocy pełnej stresu to najlepsze lekarstwosmile

              "W samo południe "obejrzałam kiedyś i Gary Coopersmile
              Czy to nie był największy rewolwerowy pojedynek w dziejach westernu , a może nie tylko westernu?
              pl.youtube.com/watch?v=QKLvKZ6nIiA
              • billy.the.kid Re: Starocie.. 03.02.09, 08:21
                w westernach udzielało się sporo muzyków-przedewszystkim kantrowców.
                cash,nelson/i rick, i willy/,rodgers.
                nawet dylan-pat garret i billy kid. zrobił tam kawał muzyki-wspomniane już chyba
                knocking...
                ale to już zupełnie inna historia.
                w samo południe-prześliczna była pózniejsze księżna grace.
                • billy.the.kid Re: Starocie.. 03.02.09, 18:08
                  no i z tego wszystkiego przy westernie zapomniałem o krzyśku kristoffersonie-
                  też billy kid przy swietnym jamesie coburnie jako pat garret.
                  • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 04.03.09, 20:30
                    Billysmile
                    Tęskniłam za Tobą, już tak sobie trochę na zapas.
                    Żeby później tęsknić mniejsmile
                    Podglądam Cię czasemsmile
                    Z przyjemnościa czytam Twoje posty w ktorych jest ogrom wiedzy muzycznej ,filmowejsmile
                    Z wymienionych artystów podoba mi sie gra Jamesa Coburnasmile
                    Jeśli chodzi o K.Kristoffersona od strony muzycznej to ma fajne utworki pop/country ,songi ,ot takie na wakacje czy nawet podczas prowadzenie samochodusmile
                    Szczególnie jeden podoba mi sie bardzo ,z tych które znam
                    "To Beat The Devil"

                    www.youtube.com/watch?v=VeBb-gTjWKA
                    ...tekst jest bardzo ciekawy, taki troszeczkę filozoficznysmile
                    hmm... może nawet autor był na jakimś 'zakręcie' w swoim zyciu??Jego śpiewanie/mówienie w tym utworze przypomina mi trochę celtyckiego barda.To taka historia o diable w tawerniesmileKiedyś czytałam ,że przechodził w swoim zyciu bardzo trudny okres , był bardzo biednym człowiekiem , zanim zaczął grac jako aktor .

                    Może historia zawarta w tym utworze w życiu Krisa wydarzyła sie ..na prawdę?
                    Pozdrawiamsmile
                    www.youtube.com/watch?v=4R6nmKjcSeU&feature=related--
                    __
                    www.youtube.com/watch?v=M38xUvSzHZ8
                    www.youtube.com/watch?v=mEu8DrO9PbY&feature=related
                    • billy.the.kid Re: Starocie.. 04.03.09, 21:32
                      miło cię widziec/czytac/.
                      • billy.the.kid Re: Starocie.. 04.03.09, 22:02
                        no i kristofferson zrobił kawałek który ZAWSZE BĘDĘ WIDZIAŁw czołóce
                        WSZECHCZASÓW- me and bobby mc ghee. on razem z chłopakami tak sobie to
                        wymruczał. a joplin zrobiłA z tego -ŁOJEZUNIU-oh,lord.
                        • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 10.03.09, 15:11
                          Billysmile-wykonanie utworu"Me And Bobby McGee"przez Janis to perełkasmile
                          To centralny punkt na jej chyba najlepszej płycie "Pearl"
                          W jej głosie wyczuwam jakby poczucie ..zagubienia.
                          Znam wiele wykonań tego utworu jednak wersja Janis dla mnie jest najoryginalniejszasmile
                          www.youtube.com/watch?v=5FMhnl0__Vo&feature=related
                          • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 10.03.09, 15:17
                            Lubisz słuchac czechosłowackich artystów??
                            Moja Prababcia , ktora skończyła 80 lat do dziś słucha K.Gottasmile
                            Jej lubione utwory to Lady Carneval"i " El Condor Pasa" wlasnie w jego wykonaniu .Była kilka razy na koncercie Karela .
                            www.youtube.com/watch?v=0DvMSX-55Qc
                            Zna wielu czechosłowackich piosenkarzy min .Pana o nazwisku
                            Pavol Hammel.
                            To własnie dzieki Prababci poznałam i polubiłam utwór
                            "Ucitelka tanca"smile
                            Podobno był to fenomen i przy tym utworze bawili się ..wspanialesmile
                            Pozdrsmile))
                            www.youtube.com/watch?v=ICTvvY9Bxjs#
                            • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.03.09, 19:21
                              karel gott zaczynał w czasach kiedy konkurs eurowizji był znaczącą
                              imprezą.występowały tam przyszłe gwiazdy.i aktualne takoż.gdzioeś tam kiedyś i
                              lubiany przez mnie rysiek cliff.
                              a tego zobaczyliśmyt w warszawie w chyba w 66 roczku. był u nas naturalnie
                              ze swoimi CIENIAMI.pierwsza częśc to gitarowe popisy hanka b.marvina,akordowa
                              bruce welch. nie pamiętam ale wtedy grali już bez basisty jeta harrisa. no i
                              apache,fbi,wonderful country i pare innych ich sztandarowych kawałkó i później z
                              ryśkiem. było to WYDARZENIE.
                              CLIFFA I SZEDOUSÓW wcześniej oglądaliśmy w filmie YOUNG ONES.u nas grany był pt
                              chcemy się bawic. ot taka sobie komedyjka ale ŚPIEWAŁ CLIFF i grali SZEDOUSI.

                              z tych czasów byłA też brytyjska wokalistka HELLEN SHAPIRO- l.kydryński mawiał
                              o niej DZIECKO O WAGNEROWSKIM GŁOSIE.nastolatka z głosem BASBARYTON. walking
                              back to happines.

                              wracając do czechów-ucztielka tanca- to przebój lat 70.
                              TANGO TO JE LASKI WYZNANE.
                              • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.03.09, 19:23
                                KAREL GOTT wygrał wtedy ten konkurs-bodajże pioseneczką -TAM CHODY WICHER SPAT.
                                TZN tam gdzie chodzi wicher spac.
                              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 18.03.09, 18:57
                                Oh Billy ka bardzo kocham Cię smile
                                Ogromna dla mnie przyjemość czytac Twoje ..wspomnieniasmile
                                Congratulations..Billy!!smile
                                www.youtube.com/watch?v=7iArJm9gBvg
                                Helen ?proszę bardzo :
                                www.youtube.com/watch?v=r1gaUVPz2D8
                                Bardzxo lubię słuchać muzyki z lat 50'ch i 60'ch a The Shadows znam ,mam na płycie winylowej traktuje z wielikim szacunkiem
                                www.youtube.com/watch?v=1OR7FF7nAc8
                                Podobny styl gry jak na tamte lata ma zespół ..The Ventures , prawda??Posłuchaj sobie ,proszę i wspominajsmile
                                www.youtube.com/watch?v=8TDn4HdoM2w&feature=related
                                Pozdrawiamsmile
                                www.youtube.com/watch?v=2NOq_yx7X2k&feature=related
                            • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.03.09, 19:27
                              fgenomen nuczycieli chyba jest taki sam jak dziś JORZINA Z BAŻIN.
                              • tok33 Re: Starocie.. 13.03.09, 18:45
                                billy.the.kid napisał:

                                > fgenomen nuczycieli chyba jest taki sam jak dziś JORZINA Z BAŻIN.
                                taa ten JORZIN nawet mi sie podoba ale jak jestem opo jednym głebszym-smile
                                • billy.the.kid Re: Starocie.. 13.03.09, 20:11
                                  i właśnie ło to siem rozchodzi/ o to biega/ w tym
                                  rtzecz/niepotrzebne skreślic.
                                  • tok33 Re: Starocie.. 07.04.09, 15:15
                                    Nic nie ma do skreślenia!pozdr.
            • tok33 Re: Starocie.. 25.02.09, 10:50
              -LEE MARVIN.tak Paskudna twarz ale dobry aktor z niego .
    • Gość: ja Re: Starocie.. IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.09, 15:56
      Sweet,Carpenters,Bee gees,Boogie
    • Gość: k Re: Starocie.. IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.09, 16:06
      Led Zeppelin, The Doors, Jimi Hendrix, Pink Floyd, Yes, AC/DC, Sisters of
      Mercy, Scorpions, Deep Purple, King Crimson, Black Sabbath, The Cure, The Clash,
      The Ramones, Sex Pistols, The Exploited, a moze(te nieco mniej mi "podchodza")
      the Police, Who, Joy Division(nie mylac z New Order)...
      z nadal istniejacych najbardziej polecam Cure(mimo, ze im starsze tym bardziej
      rockowe, to i tak nawet ostatnia plyta jest bardzo dobra) i ostatnia gwiazde
      Punk Rocka, ktora gra bez przerwy od kilkunastu lat - The Exploited.

      te kapele polecam do posluchania, mysle, ze jest w czym przebierac. ponadto
      czytajac na necie o tych zespolach dowiadujesz sie o innych, czasem mniej
      znanych kapelach i wykonawcach be zktorych nie bylo by wiekszosci z w/w.
    • tic.69.tac Re: Starocie.. 16.02.09, 15:45
      Oldies but Goldies
      • Gość: Patryca Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.09, 11:19
        A jeśli o starociach mówimy, to ja polecam Największe Złote Przeboje na
        www.radioglob.pl
        Fajne hity i dużo takich, które tu wymieniamy.
        Pozdrawiam
        • s.os55 Re: Starocie.. 17.03.09, 17:07
          Pamietacie węgierskie zespoły Lokomotiv ,Omega??
          • billy.the.kid Re: Starocie.. 18.03.09, 07:55
            To były jedyune grupy z kdl-ów znane szerzej na świecie.
            dziewczyna.. była chyba gdzieś na listach luxemburga.
            • billy.the.kid Re: Starocie.. 18.03.09, 07:56
              gdzieś w jakimś radiu zdarzyło mi się ostatnio słyszec piosnkę
              MELOW-YELLOW. był taki brytyjski wykonawca DONOVAN.
              • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 18.03.09, 19:09
                O "Donovanie" chyba nigdy nie słyszlalam ,no nie przypominam sobie
                www.youtube.com/watch?v=HCCjv2OiTxE&feature=related

                ..ale "Dziewczynę o perłowych włosach" Omegii znam, oczywiściesmile

                www.youtube.com/watch?v=CGt-rTDkMcM&feature=related
                Słyszalam ostatnio taka piosenkę "Mamy Blue",pamiętasz??
                www.youtube.com/watch?v=nwVfci-YtMM
                • billy.the.kid Re: Starocie.. 18.03.09, 20:27
                  załamałaś mnie. o DONOVANIE nie słysza.. tchu mi zabrakło.
                  toż to był taki brytyjski bob dylan.HURDY GURDY MAN.
                  żartuję. był on dosyc popularny-gitara o harmonijka.

                  mammy blue - to była taka pościelówa-chyba w latach 70.
                  • Gość: .. Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:35
                    PolaAnke pamietacie??Ma szesc corek i kazda ma imie zaczynajace sie na A.
                    • billy.the.kid Re: Starocie.. 31.03.09, 17:36
                      anka-to było chyba pierwsze co usłyszałem.każdy podśpiewywał -o
                      wróc,wróc tu znów dajano.
                      • s.os55 Re: Starocie.. 28.04.09, 12:56
                        Taaa to był chicior ta Daiana.pamietam
                  • caroli_ne_86 Re: Starocie.. 06.04.09, 23:43
                    billy.the.kid napisał:

                    > załamałaś mnie. o DONOVANIE nie słysza.. tchu mi zabrakło
                    www.youtube.com/watch?v=5P6UU6m3cqk
                    No proszę .. po raz kolejny, ktory? ,udało mi sie załamać Prawdziwego Mężczyznęsmile)))))

                    > mammy blue - to była taka pościelówa-chyba w latach 70.

                    Ja natomiast gdzieś tam kiedyś wyczytałam ,ze to była piosenka
                    "Je T'aime" ktorą to śpiewał S.Gainsbourg z J.Birkin i także z B.Bardot, bardzo kontrowersyja jak na tamte czasy i ..zakazana ,nawetsmile
                    Pozdrsmile)
                    www.youtube.com/watch?v=voSkHmHgYIA&feature=related
                    • billy.the.kid Re: Starocie.. 07.04.09, 20:33
                      czy zakazana-nic nie wiem.była grana dośc często w radyju.nawet
                      niejaki jacek fedorwicz produkował się w tłumaczeniu tekstu
                      zaczynając chyba jak to harcerz z harcerką wybrali się na jakąś
                      wycieczkę.on jej tłumaczył jak trafic itd.było to dosyc śmieszne.
                      a j birkin to była taka brytyjska aktoreczka. raz widzieliśmy ją w
                      filmie antonioniego POWIĘKSZENIE. a wspominam ten świetny film gdyz
                      w jednej ze scen produkują sie YARDBIRDS. w składzie z jeff
                      beckiem i późniejszym ZEPPELINEM -JIMMYM PAGE.
                      młodziutkim przyszłym
                      • billy.the.kid Re: Starocie.. 10.04.09, 20:56
                        w tym wykazie chyba zabrakło właśnie chyba YARDBIRDS.
                        przeszło przez nich kilku HEROSÓW.
                        eric clapton.
                        jimmy page.
                        jeff beck.
                        i ci faceci później stanowili SIŁĘ NAPĘDOWĄ dosyc mocnego rocka.
                    • s.os55 Re: Starocie.. 28.04.09, 12:58
                      Gdzie ty jestes milutka Carolinko?Mało Cie na tym forum .Szkoda bo kiedy
                      pisałas z przyjemnościa tu zagladalem
                      Teraz widac co tu jest Pozdrawiam
                      • billy.the.kid Re: Starocie.. 07.05.09, 22:16
                        tak se dziś dłubałem w youtube i przpomnaił mi się taki wokalista z
                        początku lat 60.
                        vince taylor i jego ROCK Z 20 PIĘTRA.
                        to był taki faci w czarnej skórze ze złotym medalem na piersiach.
    • Gość: ? Re: Starocie.. IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.09, 12:40
      co pamietacie z lat 80-tych?
      • Gość: ja Re: Starocie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 13:56
        to byla super grupa-THE STRANGLERS -
        • billy.the.kid Re: Starocie.. 14.05.09, 17:07
          WOW.dla mnie lata 80 TO SAMA MŁODZIEŻ.
          • Gość: caroli_ne_86 Re: Starocie.. IP: *.static.espol.com.pl 18.05.09, 20:40
            Ja znam kilka utworków tych sympatycznych .."Dusicieli"
            Chyba kiedyś zaliczano ich do . punku ?
            Wyczuwam w ich graniu taki troszeczkę duch doorsowski, szczególnie w gre klawiszowca.
            Pozdrawiamsmile
            www.youtube.com/watch?v=XXGSMS1WOmU&feature=related

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka