Dodaj do ulubionych

Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS

01.11.03, 08:34
Grupa znów wróciła do EMI i przygotowuje nowy album. Wprawdzie zespół stracił
popularność wraz z odejściem w 1990 roku wokalisty Hugh Cornwella, ale nawet
na płytach nagranych już bez niego potrafi czarować. Przynajmniej mnie.
Ostatnia płyta, "Coup De Grace" ukazała się pięć lat temu i - mimo że jest
ewidentnie słaba - mam do niej sentyment i często do niej wracam. O starszych
nagraniach The Stranglers nie wspominając (choć sporo muszę w zbiorach
uzupełnić, ale postanowiłem, że wszystkie płyty The Stranglers nabędę
oryginalne, a to nieco zajmie).

A nieco więcej w muzycznych wiadomościach Interii
muzyka.interia.pl/news?inf=440685
Obserwuj wątek
    • lord_jack Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 01.11.03, 18:05
      Dla mnie to wcale nie zapomniany zespół ale tych nowych rzeczy nie mam zamiaru
      słuchać - pewne zespoły miały swój czas a teraz to już nie to, może Stranglers
      to zły przykład ale jak widzę jak np. The Cure niszczy swoją legendę....
      zresztą rzeczy które niektóre kapele nagrywały kiedyś brzmią bardziej
      nowatorsko od tego co grają teraz więc lepiej nie słuchać smile
      • Gość: Vulture Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS IP: *.chomiczowka.net.pl 01.11.03, 18:13
        Dość surowa ocena, Lordzie Jacku, ale trudno się z Tobą nie zgodzić. Wiadomo,
        że większość wykonawców się po jakimś czasie wyprztykuje z pomysłów i nagrywa
        słabe kopie tego, co kiedyś było... Może generalizuję, ale w przypadku The
        Stranglers rzeczywiście tak jest. Mimo to kupię ich nowy album, bo po prostu
        podoba mi się ich brzmienie i taka specyficzna nutka melancholii w
        kompozycjach, nawet tych nowych, którą jakoś udało im się zachować mimo upływu
        czasu i zmian personalnych. A że kiedyś było lepiej... ba... to se ne wrati.
      • ilhan Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 01.11.03, 19:58
        lord_jack napisał:

        > ale jak widzę jak np. The Cure niszczy swoją legendę....

        "Bloodflowers" to niszczenie legendy? Coś mi tu nie pasuje...
        • Gość: Vulture Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS IP: *.chomiczowka.net.pl 01.11.03, 20:01
          Niszczenie legendy The Cure to na pewno Robert Smith w rytmach umpa umpa z
          diżejami w nowej wersji "The Forest". Ale my tu o The Stranglers... sądzę, że
          sporo obecnie popularnych zespołów brytyjskich (tzw. rzępolnia) czerpie może
          nie kompozycyjnie ale brzmieniowo z The Stranglers, tylko tej nazwy jakoś nikt
          nie przywołał. Zawsze są odwołania do The Smiths, Joy Division, Stone Roses...
          a The Stranglers to soczysta muzyka i bardzo klimatyczna. Stąd też moja opinia,
          że jest to zespół niedoceniany, bo się go wymienia dopiero, gdy się tam
          przypomni w siódmym czy ósmym rzędzie za całą resztą.
          • ilhan Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 01.11.03, 20:22
            Gość portalu: Vulture napisał(a):

            > Niszczenie legendy The Cure to na pewno Robert Smith w rytmach umpa umpa z
            > diżejami w nowej wersji "The Forest".

            Nie no, jednorazowy wybryk i od razu legenda ma upaść?

            > Stąd też moja opinia,
            > że jest to zespół niedoceniany, bo się go wymienia dopiero, gdy się tam
            > przypomni w siódmym czy ósmym rzędzie za całą resztą.

            Zapewne masz rację, tylko niech się ta <wycięto> uruchomi, to sobie pościągam
            coś więcej ich.
            • vulture Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 01.11.03, 20:25
              ilhan napisał:

              > Gość portalu: Vulture napisał(a):
              >
              > > Niszczenie legendy The Cure to na pewno Robert Smith w rytmach umpa umpa z
              >
              > > diżejami w nowej wersji "The Forest".
              >
              > Nie no, jednorazowy wybryk i od razu legenda ma upaść?

              Nie, bez przesady. Ale raz na jakiś czas The Cure robią dziwne rzeczy. Tuż po
              wydaniu wspaniałej płyty "Disintegration" wypuścili na rynek kupę gnoju
              p.t. "Mixed Up". Płyta z akustycznymi wersjami przebojów (w dwupłytowym wydaniu
              Greatest Hits) chyba też nie była najlepszym pomysłem.

              A co do the Stranglers - jak sobie nie ściągniesz, to Ci pożyczę składankę na
              kasecie i sam zobaczysz, tzn. usłyszysz...
              • Gość: frank Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS IP: 81.15.170.* 03.11.03, 10:15
                No tak, niektórzy to by chcieli, żeby Robert Smith przez 25 lat odgrywał
                mrocznego
                dekadenta, zatopionego w depresji upiora biadającego nad swą marnością.
                Ludzie - tak się nie da, chyba, że chce się stać własną karykaturą. Kapele,
                które
                działają trochę dłużej niż parę lat muszą w jakiś sposób się zmieniać,
                ewaluować, nawet karkołomnie eksperymentować, a także czasem po prostu
                się zabawić. Wypływa to z naturalnych potrzeb każdego człowieka.
                Przecież Dusiciele (fantastyczna załoga), którym poświęcony jest wątek, też
                przeszli w
                pewnym momencie na pozycje bliższe popowi. Jasne, że nie do końca to się może
                podobać, ale ja np. ulegam urokowi takich kawałków, jak "Always The Sun",
                czy "Skin Deep"...

                Zawsze uważałem, że żeby przekonać się o mocy zespołu rockowego, trzeba pójść
                na jego KONCERT.
                Proszę wybrać się na najbliższe koncerty The Cure (w Polsce może w przyszłym
                roku...) i The Stranglers (jeżeli takowy się odbędzie) i przekonać się,
                kto rozmienił się na drobne, a kto imponuje intensywnością przekazu...
    • lord_jack Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 01.11.03, 21:22
      Ja rozpoczełem tę burzę na temat Cure więc coś musze napisać smile Chyba trudno
      nie zauwarzyć różnicy w jakości takich płyt jak Pornogrphy a tymi nowymi, już
      jakiś składak z lat 90 zawierał takie wersje umpapa.Oczywiście nie wymagam od
      Smitha aby się zatrzymał w nowej fali(właśnie wprost przeciwnie) ale różnica
      jest bardzo duża i jeśli ktoś tego nie czuje to to poprostu nie lubi mocnych
      Kuracji tylko lekkie placebo (bez obrazy dla tej kapeli smile)
    • vulture Dowodem na to że The Stranglers są olewani... 01.11.03, 21:24
      ...jest to, że w wątku o The Stranglers ktoś bez przerwy pisze o The Cure smile))
      • lord_jack Re: Dowodem na to że The Stranglers są olewani... 02.11.03, 14:36
        vulture napisał:

        > ...jest to, że w wątku o The Stranglers ktoś bez przerwy pisze o The Cure :-
        )))
        no Stranglers to super kapela i w punkowym okresi jaki w tym bardziej popowym,
        ostatni album jaki mogę słuchać to 10 choć jest momentami tak słaby że mogli by
        go nie nagrywać dalej już nie zgłębiam ich dyskografii a może taraz porozmawiamy
        o Japan? żeby nie było tylko Cure i Cure smile
        • Gość: Vulture skoro założyłem wątek o The Stranglers... IP: *.chomiczowka.net.pl 02.11.03, 14:45
          ...to o The Stranglers będę nawijał. Płyta "X" jest faktycznie średnia. O wiele
          ciekawsza jest dla mnie następna, "Stranglers In The Night" (1992) z singlami
          (nawet Trójce to grano) "Time To Die" i "Heaven Or Hell". Jeśli lubisz "X",
          możesz zaryzykować. "Stranglers In The Night", mimo braku głosu Cornwella, jest
          moim zdaniem lepsza.
    • lord_jack Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 02.11.03, 19:13
      Zdecydowanie lubię okres punkowy więc X jest u mnie niżej notowana
      Rattus Norvegicus > Feline to mój ulubiony okres ich działalności,
      poza tym mam taki fajny składak z odrzutami i eksperymentami , np utwór który
      jest teoretycznie nagraniem odbijanej piłki tenisowej smile
      • vulture Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 02.11.03, 19:16
        A pan Hugh Cornwell wydał w tym roku płytę koncertową, na której wykonuje różne
        utwory w wersjach akustycznych. O ile "Golden Brown" jeszcze akustycznie jestem
        sobie w stanie wyobrazić, to "No More Heroes" już nie, a oba te kawałki
        figurują w spisie utworów.

        Przyznaję się bez bicia, że nie miałem okazji słyszeć solowej twórczości Hugh
        Cornwella w większym wymiarze, więc na temat jego autorskich kompozycji nie
        wypowiadam się.
    • volfgang Re: Zespoły zapomniane - THE STRANGLERS 03.11.03, 09:13
      U mnie płyty Stranglersów nie pokrywają się kurzem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka