Dodaj do ulubionych

muzyka, która się zestarzała

04.11.03, 08:22
Przy okazji przeprowadzki do Wrocka uzmysłowiłem sobie,że nie zabrałem ze
sobą około kilkudziesięciu ważnych dla mnie (jeszcze nie tak dawno
płyt).Zacząłem się zastanawiać dlaczego i doszedłem do wniosku,że do tej pory
chyba zbyt ślepo byłem zapatrzony w niektóre podmioty wykonawcze.
ECHO AND THE BUNNYMEN. Nie tak dawno moja ulubiona kapela nr 3 po Killing
Joke i Midnight Oil. Nadal jarają mnie "Killing Moon" czy "Nothing lasts
forever" (Iluś, tam Liam chórek robi). Może jeszcze parę numerów z wczesnych
lat 80-tych. Reszta znanej mi (całej twórczości) być może nie zatraciła
swojego wdzięku (nie chodzi tylko o urodę Iana Mc Cullocha - Madeesmile))))),
ale zatraciła w mojej opinii swoją ponadczasowość. Świadczą też o tym płyty
tej kapeli po reaktywacji, z płyty na płytę słabsze. Ostatniej nawet nie
chciałem słuchać.
Piszcie o podobnych przypadkach jak mój i nie narzekajciesmile.
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: muzyka, która się zestarzała 04.11.03, 09:16
      teddy4 napisał:

      > ECHO AND THE BUNNYMEN. Nadal jarają mnie "Killing Moon" czy "Nothing lasts
      > forever" (Iluś, tam Liam chórek robi).

      Mnie też jarają oba te utwory. Choć nie wiedziałem o tych chórkach...
      • ilhan Simple Minds 04.11.03, 09:20
        SIMPLE MINDS: Nie dalej jak dwa lata temu katowałem na zmianę
        kasety "Glittering Prize" (składanka największych przebojów) i "Street Fighting
        Years". Piosenki takie jak "Speed Your Love To Me" i "Mandela Day" należały do
        ścisłego grona moich ulubionych, tak samo jak sam zespół, który zaliczałem
        chyba do pierwszej piątki faworytów. A teraz nie pamiętam kiedy ostatni raz ich
        słuchałem. Z pół roku temu, albo i dalej. I jakoś nie tęsknię. Nie żebym jakoś
        przestał ich lubić/cenić, czy zaczął uważać za kaszaniarzy (jak wielu),
        tylko... to jakoś już nie to... smile
        • vulture Uriah Heep 04.11.03, 20:17
          Niby ten zespół lokował się brzmieniowo w tzw. hard rocku. Niby wylansował kupę
          hitów. Niby zrzynał (jak twierdzą niektórzy) z Deep Purple... ale ich nawet
          największe hity, "July Morning" czy "Easy Livin'" brzmią dziś przerażająco
          archaicznie...
          • cze67 Re: Uriah Heep 04.11.03, 20:20
            NO, Child In Time (z całym szacunkiem) też jakoś szczególnie współcześnie nie
            brzmi. In maj opinion.
          • argus1 Re: Uriah Heep 04.11.03, 21:09
            vulture napisał:

            > Niby ten zespół lokował się brzmieniowo w tzw. hard rocku. Niby wylansował
            kupę
            >
            > hitów. Niby zrzynał (jak twierdzą niektórzy) z Deep Purple... ale ich nawet
            > największe hity, "July Morning" czy "Easy Livin'" brzmią dziś przerażająco
            > archaicznie...

            Nawet jeżeli jest to archaizm - to jest to archaizm bardzo dostojny.
            "Demons and Wizards" (ich najlepszy album) i dziś brzmi świetnie.
            Życzyłbym sobie jak najwięcej takich archaizmów...
            • vulture Juraja Hip 04.11.03, 21:22
              Jestem w stanie wysłuchać sporej części utworów z czasów, gdy Cze miał 30 lat,
              i stwierdzić, że jakiegoś szoku brzmieniowego nie przeżywam. Natomiast
              słuchając Uriah Heep mam wrażenie, że mój dziadek mi coś z zaświatów puszcza...
              dotyczy to i "Demons And Wizards", i "Look At Yourself" i paru innych albumów
              (nie wszystkie posiadam). Być może to kwestia produkcji, realizacji nagrań, ale
              dla mnie brzmią one strasznie staro.
              • argus1 Re: Juraja Hip 04.11.03, 21:27
                vulture napisał:

                > Jestem w stanie wysłuchać sporej części utworów z czasów, gdy Cze miał 30
                lat,
                > i stwierdzić, że jakiegoś szoku brzmieniowego nie przeżywam. Natomiast
                > słuchając Uriah Heep mam wrażenie, że mój dziadek mi coś z zaświatów
                puszcza...
                >
                > dotyczy to i "Demons And Wizards", i "Look At Yourself" i paru innych albumów
                > (nie wszystkie posiadam). Być może to kwestia produkcji, realizacji nagrań,
                ale
                >
                > dla mnie brzmią one strasznie staro.

                Ja akurat takie "pieśni z zaświatów" lubię, a słuchając takiego brzmienia
                człowiek może poczuć się jak archeolog - który odgrzebywuje starą i BARDZO
                CENNĄ wazę... no - ale to moje podejście.
                • Gość: Vulture Re: Juraja Hip IP: *.chomiczowka.net.pl 04.11.03, 21:33
                  No więc napisałem o muzyce, która się DLA MNIE postarzała. Słucham płyt Uriah
                  Heep rzadko, właśnie dlatego, że wcale nie czuję się jak archeolog,
                  odgrzebujący cenną wazę, tylko raczej znajdujący w szafie przedwczorajszą
                  kanapkę...
                  • argus1 Re: Juraja Hip 04.11.03, 21:40
                    Gość portalu: Vulture napisał(a):

                    > No więc napisałem o muzyce, która się DLA MNIE postarzała. Słucham płyt Uriah
                    > Heep rzadko, właśnie dlatego, że wcale nie czuję się jak archeolog,
                    > odgrzebujący cenną wazę, tylko raczej znajdujący w szafie przedwczorajszą
                    > kanapkę...

                    Następnym razem zjadaj te kanapki od razu. Albo poproś współlokatorów (jeżeli
                    takich masz), żeby ci tych kanapek do szafy nie wkładali.
                    • Gość: Vulture Re: Juraja Hip IP: *.chomiczowka.net.pl 04.11.03, 21:41
                      Zaniosę je do muzeum archeologicznego. Będą stanowiły ciekawostkę.
    • mallina Re: muzyka, która się zestarzała 04.11.03, 20:38
      mam na polce pare takich plyt, ktorych dlugie miesiace nie suchalam..czasem az
      sie sama tego wstydze
      ale moze to akurat u mnie nie kwestia ze muzyka sie zestarzala, a raczej brak
      odpowiedniego nastroju, chwili, checi...

      a moze to, ze niektore rzeczy(´plyty) jakis czas puszczam sobie non stop i
      potem musi byc jakas przerwa?
    • janek0 Re: muzyka, która się zestarzała 04.11.03, 22:37

      grunge. w całości.
      • Gość: jack9 Re: muzyka, która się zestarzała IP: 80.51.237.* 04.11.03, 22:49
        janek0 napisał:

        >
        > grunge. w całości


        no, janek ale zaraz dostaniesz opierd... od fachowców -rockendrollowców


        • Gość: Irena Santor Re: muzyka, która się zestarzała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 22:53
          A ja się wcale nie zestarzałam Prawda chłopcy?
          • Gość: zibi Re: muzyka, która się zestarzała IP: *.sulzer.com 05.11.03, 10:45
            nie Irenko, ty ciagle mloda i powabna, piersi jak rodzynki, podaj mi tylko
            malenka namiary w ktorej krypcie mozna Cie malenstwo wykopac....
        • ilhan Re: muzyka, która się zestarzała 04.11.03, 22:56
          Gość portalu: jack9 napisał(a):

          > janek0 napisał:
          >
          > > grunge. w całości
          >
          > no, janek ale zaraz dostaniesz opierd... od fachowców -rockendrollowców

          A ja się np. z Jankiem zgadzał. Dla mnie grunge się zestarzał bardzo szybko - w
          okolicach końca każdej z tych płyt wink [wyłączając Pearl Jam]
          • Gość: Vulture Re: muzyka, która się zestarzała IP: *.chomiczowka.net.pl 04.11.03, 23:01
            Najszybciej starzeją się krótkotrwałe mody, więc nic dziwnego, że grunge... ja
            czekam, aż się zestarzeje nu-kupa.
    • argus1 A zasadniczo... 04.11.03, 23:18
      teddy4 napisał:

      > Piszcie o podobnych przypadkach jak mój i nie narzekajciesmile.

      Dla mnie dobra muzyka się nie starzeje i dlatego nie będę narzekał.
      Starzeją się ludzie, wykonawcy czy mody - a wielkie albumy - mam nadzieję
      wielkimi pozostaną. Rozpatrywanie na STARE-NOWE (aktualne) nie ma dla mnie
      większego sensu, bo wiele tym patrzeniem można przegapić. Lepiej patrzeć DOBRE -
      ZŁE.
      I tyle.

      • teddy4 Cocteau Twins 05.11.03, 08:21
        Czy nie jest tak,że płyt CT od "Victorialand" wzwyż nie da się obecnie już
        słuchać? Poszczególnych utworów może tak, ale całych płyt na pewno nie jestem w
        stanie strawić. Nie zestarzał się głos kol. Fraser (choćby "Teardrop" Massive
        Attack może świadczyć), ale mnie najwyraźniej wkurzają brzmienia gitary Robina
        Guthrie i basu Simona Raymonde'a. Za dużo pogłosu w ogóle, a za mało muzyki -
        ale nie dotyczy to pierwszych trzech płyt, bo tamte rzeczy po prostu idealnie
        utrafiły w swój czas.
        • Gość: jack9 Re: Cocteau Twins IP: *.stansat.pl 05.11.03, 08:42
          teddy4 napisał:

          > Czy nie jest tak,że płyt CT od "Victorialand" wzwyż nie da się obecnie już
          > słuchać? Poszczególnych utworów może tak, ale całych płyt na pewno nie jestem
          w
          >
          > stanie strawić. Nie zestarzał się głos kol. Fraser (choćby "Teardrop" Massive
          > Attack może świadczyć), ale mnie najwyraźniej wkurzają brzmienia gitary Robina
          >
          > Guthrie i basu Simona Raymonde'a. Za dużo pogłosu w ogóle, a za mało muzyki -
          > ale nie dotyczy to pierwszych trzech płyt, bo tamte rzeczy po prostu idealnie
          > utrafiły w swój czas.

          Cholera...z ciężkim sercem ale muszę przyznać rację ...
          od pewnego momentu zaczeli kopiować sami siebie - gdyby którykolwiek z kawalkow
          z ich płyt ukazłby sie jako premiera pewnie wzbudziłby zainteresowanie ale gdy
          na którejś z kolei płycie jest takich kawłkow 10 to juz nuda...
          • teddy4 Grunge 05.11.03, 09:22
            Jak Janek0 napisał, grunge się zestarzał. Odpaliłem wczoraj najwybitniejsze
            dzieło (zdaniem statystycznej większości)tego gatunku czyli "Ten" Pearl Jam.
            Obok Temple of The Dog i "In Utero" Nirvany - także i moje ulubione. Nadal
            poraża, ale jak Mike Mc Cready gra solówki to po prostu chcę zmienić muzykę.
            Kompozycje jednak nadal mają klasę.
            • Gość: ais Re: Grunge IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 10:53
              o, właśnie, przeoczyłam post Janka, ale się z nim zgadzam - to jest to co
              miałam napisać od siebie - grunge się zestarzał , w całości.
              • Gość: luukasz4 Re: Grunge IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 05.11.03, 10:55
                nigdy nie bylem wielkim fanem tego nurtu, ale twierdze, ze sa wyjatki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka