Dodaj do ulubionych

Pigułka Infomuzyki

IP: *.chello.pl 09.06.09, 16:46
Pytanie: Skoro Stanley Layne, który był ikoną Alice In Chainse, nie żyje to jaki sens jest reaktywowania. Grunge is dead. Po co takie komercyjne zrywy? Po takich newsach zaczynam czekać aż z reaktywują Nirvane -.- .....
Obserwuj wątek
    • Gość: Fenixxx Re: Pigułka Infomuzyki IP: *.acn.waw.pl 09.06.09, 17:32
      Layne Staley a nie Stanley Layne tongue_out
    • Gość: Gość Re: Pigułka Infomuzyki IP: *.sdn-bng-011.adsl.virginmedia.net 11.06.09, 15:23
      Staley był "twarzą" AIC, ale założycielem, pomysłodawcą, kompozytorem i liderem AIC jest Jerry Cantrell. Jeżeli ma ochotę nagrać płytę pod szyldem AIC ma do tego święte prawo, tym bardziej, że bez Cantrella nikt nigdy o Staley'u by nie usłyszał. A hasło "Grunge is dead" jest z gruntu nielogiczne, bo jeżeli coś nie istnieje/ało, to raczej nie może umrzeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka