peternurek1
16.12.03, 22:44
Yestem chyba przedstawicielem młodzieży... mam 15 lat. Starsza muzyka od 60-
tych do 90-tych interesuje mnie najbardziej... ale dobrze wiem jak to yest ,
jak powiedziałem w klasie że byłem na Yes-ach to nikt nie wiedział o co mi
chodzi... no , the animals skojarzyły z 2 osoby... większość ludzi w moim
wieku nie ma pojęcia o niczym starszym od Nirvany. Według mnie to nie yest
dobra sytuacja... Przecierz to tyle pięknej genialnej muzyki, a oni nigdy
się pewnie nie dowiedzą o jej istnieniu. Główny argument: kto by słuchał
takich staroci... Według mnie dobra muzyka nie starzeje się nigdy , a to że
nawet nie próbują poznać niczego innego niż yest teraz na topie to "ich
własna osobista tragiedia"...