Dodaj do ulubionych

Słoneczny Pawel znikł?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 20:31
Jak w temacie.Zawsze się tu udzielał a teraz znikł.Bułgaria się mu znudziła?
Obserwuj wątek
    • pawel.slonecznybrzeg nie znikł, nie znikł :) 17.11.10, 14:30
      Bułgaria nigdy mi się nie znudzi - co najwyżej tłuczenie w kółko o tym samym - a jak wiecie forum zdominowały te same pytania oraz aktualna pogoda,
      parę dni temu miałem info że w BG było 22 stopnie :) ale im dobrze
      • trypel Re: nie znikł, nie znikł :) 18.11.10, 11:33
        w Varnie 25 stopni. W poniedziałek. A w niedziele w Bukareszcie było nawet wiecej.
        • Gość: maranka Re: nie znikł, nie znikł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 14:31
          tak , pogoda nas rozpieszcza w tym roku , w Sofii jest słonecznie i spacerowo w zasadzie temp. jeszcze nie spadala ponizej 15 st.
          -gdzie ta zima tysiaclecia , która miała nas skuć lodem juz w październiku ...

          • pawel.slonecznybrzeg Re: nie znikł, nie znikł :) 19.11.10, 12:27
            super,chociaż w Polsce tez jest nawet nawet...

            ostatnio zajadam się serem bałkańskim z lidla (produkowany w Czechach ;)), moim zdaniem jest nawet nawet - co sądzicie i gdzie jest turx01??
            • Gość: maranka Re: nie znikł, nie znikł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 14:43
              Ser bałkański produkowany w Czechach z Lidla - o matko ! Ja tam jem oryginał i do tego zamrożoną- pieczoną- własnej roboty czuszkę czerwoną - przywiezioną we wrzesniu z BG / cały wór/ .Ser też przywożę - taki w metalowych puszkach , z długim okresem ważnośći .Tego z Lidla nie znam , ale trypel polecał kiedys serek chyba z Auchan-a, ktoś sprowadza z BG- oryginalny.
              Pochwalę się jeszcze koniaczkiem Słonecznym Brzegiem -niby nic specjalnego ale jak go kupowałam to pani kasjerka z rozrzewnieniem westchnęła i nazwała go - powiewem socjalizmu. Stwierdziła też,że nikt go już nie kupuje ...a taki dobry ! Całe 6 lewa !
              • turx01 Re: nie znikł, nie znikł :) 20.11.10, 23:58
                Gość portalu: maranka napisał(a):

                > Pochwalę się jeszcze koniaczkiem Słonecznym Brzegiem -niby nic specjalnego ale
                > jak go kupowałam to pani kasjerka z rozrzewnieniem westchnęła i nazwała go - p
                > owiewem socjalizmu. Stwierdziła też,że nikt go już nie kupuje ...a taki dobry !
                > Całe 6 lewa !

                Za komuny była tam taka brandy, mówiliśmy na to "z konikiem", nieco słabsza niż normalne koniaki, chyba z 35% Fajnie się to piło!
                .
                • pawel.slonecznybrzeg Re: nie znikł, nie znikł :) 21.11.10, 14:22
                  maranka

                  dziekuje za info - z pewnością jak będę sie wybierał do Warszawy to odezwe się odpowiednio wcześniej do Ciebie.

                  turx01
                  jeżeli o mnie chodzi to najbardziej realna jest 2 połowa maja, jakoś to wykombinujemy i będzie dobrze :)
            • bulgarskiewakacje Re: nie znikł, nie znikł :) 19.11.10, 18:06
              wracając z bg przywiozłem sobie oryginalny ser - ma termin ważności do marca przyszłego roku, więc mam oryginalny, zapas sb/koniaczku również, więc aby wytrwać do natępnych wakacji.
              pawel.slonecznybrzeg napisał:

              > super,chociaż w Polsce tez jest nawet nawet...
              >
              > ostatnio zajadam się serem bałkańskim z lidla (produkowany w Czechach ;)), moim
              > zdaniem jest nawet nawet - co sądzicie i gdzie jest turx01??
            • turx01 Re: nie znikł, nie znikł :) 20.11.10, 08:24
              pawel.slonecznybrzeg napisał:

              > super,chociaż w Polsce tez jest nawet nawet...
              >
              > ostatnio zajadam się serem bałkańskim z lidla (produkowany w Czechach ;)), moim
              > zdaniem jest nawet nawet - co sądzicie i gdzie jest turx01??

              Staję do apelu i pozdrawiam wszystkich!

              Też obserwuję pogodę w Bułgarii na Yahoo i zastanawiam się czy jest sens jechać do SB w połowie maja, bo później, przed wrześniem, nie będę mógł.
              Malevem można dolecieć z Warszawy do Warny za 800 zł a z Budapesztu za 600.
              • pawel.slonecznybrzeg Re: nie znikł, nie znikł :) 20.11.10, 11:38
                z serkiem jakoś trzeba się ratować - chyba że wiecie gdzie w Polsce można kupić sirene to proszę o namiar...a ten ser w lidla - pomimo że made in czech republic - daje rade jako zamiennik. Oryginalne sirene miałem tez - i to 5kg - ale zostało wnet pożarte.

                turx01, te ceny które podajesz to jest tam i z powrotem? w ogóle to koniecznie trzeba się spotkać w przyszłym roku - zrobię wszystko żeby przesiedzieć przynajmniej sezon, chcociaż zeszły też miałem a nie dałem rady :( życie
                • Gość: maranka Re: nie znikł, nie znikł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 16:23
                  a propos bilecikow - to ja byłam w październiku za 800 W-wa Sofia w obie strony ale kupowane w BG
                  Paweł - dla warszawiaków mam namiar na prawdziwy ser , rakiję i inne rzeczy prosto z BG
                • turx01 Re: nie znikł, nie znikł :) 20.11.10, 23:50
                  pawel.slonecznybrzeg napisał:

                  > turx01, te ceny które podajesz to jest tam i z powrotem?

                  Tam i z powrotem ale w wybrane dni.
                  Austrian Airlines i Malev jest jedyną linia w pobliżu który ma całoroczny serwis nie tylko do Sofii, ale także do Warny.
                  I tak np.:
                  21 May 2011 WAW - VAR 412 zł
                  5 June 2011 VAR - WAW 392 zł = 815 (including taxes ). Taryfa Smart Choice
                  Oczywiście z przesiadką w Budapeszcie.

                  www.malev.com
                  Jak wybierzesz resident Poland, to ceny podadzą od razu w złotych.

                  Do Warny cały rok lata jeszcze Austrian Airlines, ale oni już są drożsi - z Wiednia tam i z powrotem około € 350

                  Spotkać się trzeba, ale nie wiem czy dam radę w przyszłym roku.
                  Jak widzisz kombinuję żeby pojechać w przynajmniej maju.
                  Liczę że Maranka i Trypel napiszą co o tym myślą.
                  Sporo hoteli w maju już jest czynnych, w dodatku tanie jak barszcz. :-)
                  • trypel Re: nie znikł, nie znikł :) 22.11.10, 08:26
                    co do sera to w faktycznie w oszonie mają sirene i owcze i krowie oryginalne (koło 10 pln za kostkę koło 250 gram). Ostatnio sirene trafiło równiez do Piotra i Pawła ale mam podejrzenia co do pochodzenia...

                    a u mnie nieszczęscie - prawdopodobnie bedzie od przyszłego roku inna robota i Bałkany na 2-3 lata idą w odstawkę. Dostanę chyba Anglię, Niemcy i Francję :(
                    szlag. Moze sie uda autem do Gruzji skoczyć w lecie (taki ambitny plan) wiec przynajmniej nawiozę nieco dobrych rzeczy ale już koniec z wizytami co miesiac :(
                    • Gość: maranka Re: nie znikł, nie znikł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 09:57
                      to zostanę sama na tym forum !!!!!!!!
                      sorry za prywatę , ale co bedzie z Mariją ....

                      ....moze chociaż wątek wspomnieniowy reaktywujemy....
                      • turx01 Re: nie znikł, nie znikł :) 22.11.10, 12:14
                        Gość portalu: maranka napisał(a):

                        > to zostanę sama na tym forum !!!!!!!!
                        > sorry za prywatę , ale co bedzie z Mariją ....

                        Gość portalu: maranka napisał(a):

                        > to zostanę sama na tym forum !!!!!!!!

                        No nie sama, nie sama, jeszcze nie umieramy, tym bardziej ze wiemy o sirene w oszołomie. :-)
                        Lepiej napisz czy jest sens jechać w II połowie maja do Słonecznego Brzegu.
                        • pawel.slonecznybrzeg Re: nie znikł, nie znikł :) 22.11.10, 13:04
                          ....moze chociaż wątek wspomnieniowy reaktywujemy....

                          poproszę bo czytało się rewelacyjnie...

                          a apropos staroci i wspomnień: znalazłem w necie zdjęcia opuszczonej postk. budowli - po przeczytaniu gdzie się znajduje jestem wściekły bo byłem na Szipce... (na google maps namierzyłem gdzie to jest). Poniżej lina do zdjęć:
                          www.travelet.com/2010/11/abandoned-complex-in-bulgaria/
                          • Gość: maranka Re: nie znikł, nie znikł :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 13:33
                            www.bulgarian-monuments.com/view/Statue_of_the_Virgin_Mary
                            czyżby wyższa od naszego Chrystusa Pana
                      • trypel Re: nie znikł, nie znikł :) 22.11.10, 15:39
                        Marija jako wielka platoniczna miłość pozostanie na wieczność w mej bogatej pamięci :)

                        już sie te czasy skończyły kiedy można było łączyć przyjemne z pozytecznym :)

                        wątek wspomnieniowy jak najbardziej. A że nie widziałem tego pomnika koło Szipki to sobie nie daruję :) chyba że znajdę w następnym roku 4 dni na mały wypad motocyklem do Bułgarii
                        • Gość: maranka Re: znalazłam !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 19:33
                          zaparłam sie , popytałam i znalazłam
                          pl.wikipedia.org/wiki/Buz%C5%82ud%C5%BCa


                          a tak byłam blisko i nie wiedziałam .....
                          • pawel.slonecznybrzeg Re: znalazłam !!! 22.11.10, 19:44
                            jak większość z nas zresztą, to co, do-zobaczenia na górze ;)
                            • trypel Re: znalazłam !!! 23.11.10, 08:40
                              a moze by tak na przyszły rok dobrac odpowiednio czasookres :) i spotkac sie w Dolnej Bani (koło Sofii) w hotelu Priroda (wino! - ja stawiam) a potem zrobić wycieczkę przez góry...
                              marzenia. Ale od czegoś trzeba zacząć :)
                              z Donej Bani górami mamy 2 fajne prochody i parę fajnych cerkwii. Byliscie kiedyś w tej cerkwii na dolnej końcówce przełęczy Szipka? Tej ze złotymi kopułami której włascicielem jest cerkiew rosyjska. W pobliżu parę grobowców trackich. I pare klimatycznych wiosek.
                              • pawel.slonecznybrzeg Re: znalazłam !!! 23.11.10, 10:20
                                osobiście jestem za tym miejscem spotkania blisko Sofii bo akurat mam się gdzie zatrzymać. Jeżeli spotkanie mialoby sie odbyć w połowie maja to miałbym (chyba,nieobiecuje) 1 miejsce w aucie,także mółgbym np. Ciebie trypel zabrać.
                                A w cerkwi byłem i w dolinie też, mam parę zdjęć: dolina królów trackich oraz cerkiew.
                                • Gość: maranka Re: znalazłam !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 18:39
                                  Jeśli chodzi o mnie to bywam tak często w BG , że mi w zasadzie wszystko jedno ,spotkanie w okolicach Sofii to dobry pomysł.
                                  Chętnie napiję się wina i pogadam o Bułgarii.
                                  Poczęstuję rakijką , którą pędzi cała moja bułgarska rodzina i zawsze trzeba rozstrzygać spór - która mocniejsza i smaczniejsza...
                                  Pozdrawiam-M.
                              • turx01 Re: znalazłam !!! 25.11.10, 00:43
                                trypel napisał:

                                > a moze by tak na przyszły rok dobrac odpowiednio czasookres :) i spotkac sie w
                                > Dolnej Bani (koło Sofii) w hotelu Priroda (wino! - ja stawiam) a potem zrobić w
                                > ycieczkę przez góry...

                                Pomysł przedni, szczególnie w części biesiadno-towarzyskiej. Na łażenie po górach jestem już nieco za stary i za gruby, ale to akurat nie problem.
                                Problem jest z terminem, bo na razie czarno widzę mój urolp w przyszłym roku. Wygląda na to ze nie da rady zaplanować go wcześniej niż kilkanaście dni przed wyjazdem. Zastrzegam sobie zatem możliwość dojechania na miejsce, ale nie mogę brać udziału w planowaniu imprezy. Na razie największe szanse mam na maj i bardzo późne lato - wrzesień.

                                do Pawła.
                                Fajny masz blog. Szkoda tylko ze mało wpisów ostatnio wstawiasz. Gdybyś potrzebował zdjęć z SB i okolic, to chętnie służę.
                                Sądzę że wątek wspomnieniowy będzie reaktywowany jak tylko najdzie odpowiedni nastrój, podczas długich zimowych wieczorów. Trzeba by tylko jakoś odpowiednio nastroić Maranke, bo ona chyba ma najwięcej do napisania :-)

                                pozdrawiam wszystkich!
                                • pawel.slonecznybrzeg Re: znalazłam !!! 25.11.10, 11:36
                                  wiem,że mało jest nowych postów (niestety praca praca praca) - ale obiecuje poprawę:) niebawem pojawi się parę postów o bułgarskich legendach.
                                  A odnośnie zdjęć to chętnie zajrzę i skorzystam (jednoczesnie dziekuje za propzycje - wysyłam wiadomość na priv)
                                  • Gość: maranka Re: no nie wiem !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 18:13
                                    No, ja nie wiem kto tu wie najwiecej ! Po przejrzeniu bloga Pawła mam poważne wątpliwości ... i w związku z tym mam do Was pytanie ...skąd u Was zamiłowamie do tego kraju.
                                    Paweł- blog jest extra ! Piękne zdjęcia, opisy tradycjii bułgarskich - tak różnych od naszych i pzrez to ciekawych np. marteniczki a najwiekszy plus u mnie za przepisy kulinarne !!!
                                    • gwen23 Re: no nie wiem !!! 26.11.10, 10:01
                                      Ale narobiliście smaka na sirene!:( albo kaszkawala w panierce bym zjadła. Jedno jest pewne, Bułgaria będzie w tym roku po raz szósty, a dokładnie Sozopol :) :) :)
                                      • pawel.slonecznybrzeg Re: no nie wiem !!! 26.11.10, 10:38
                                        dzieki Maranka! ale i tak zgodzę się z poprzednikami, że Wy jako ciut starsze pokolenie z pewnoscią macie w rękawie parę ciekawostek z przeszłości - i na nie czekam :)
                                        Odnośnie mojego zamiłowania Bułgarią - powiem krótko: kobieta i miłość:)
                                        • Gość: maranka Re: no nie wiem !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 14:48
                                          no tak u mnie też miłość - nie była i nie jest łatwa , rodziła się w bólach , była porzucana i zdradzana ale trwa i juz wiem że zostanie na zawsze...
                                          • pawel.slonecznybrzeg Re: no nie wiem !!! 29.11.10, 15:02
                                            :)

                                            spotkanie jest konieczne! Maranka, jeżeli mogę zapytać - jesteś na stałe w BG? Coraz bardziej realny robi się sylwester w Sofii i dlatego pytam
                                            • Gość: maranka Re: no nie wiem !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 18:58
                                              Nie , nie jestem na stałe , ale często [ parę lat temu mieszkałam na stałe]
                                              • pawel.slonecznybrzeg Re: no nie wiem !!! 30.11.10, 09:38
                                                jak oceniasz życie w Bułgarii - porównując do życia w Polsce? Interesowałyby mnie wszystkie aspekty - od urzędów, rozrywkę aż po codzienne życie. W zeszłym lecie spotkałem Polaka (pozdrawiam jeżeli czyta) i on sobie chwali życie tam (mieszka w Sofii z żoną i dziećmi). Wielkie dzięki za wszelkie opinie.
                                                • Gość: maranka Re: bułgarskie realia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 09:54
                                                  Temat rzeka - muszę się zastanowic od czego zacząć.
                                                  Wszystko zależy od tego gdzie się mieszka , jak się mieszka, czy ma się prace , jaką- bo teraz to bardzo ważne i do jakiego standartu życia jesteś przyzwyczajony - przy założeniu ,że się przeprowadzasz w dorosłym już unormowanym życiu. Ja kiedyś miałam wybór i postanowiłam zostać tutaj.
                                                  Zycie w Bg jest piękne , kiedy jedziesz do znajomych na parę dni , goszczą cie , jest piękna pogoda i okoliczności przyrody. Czar trochę pryska kiedy zaczynasz się rozglądać dookoła i widzisz codzienność- taką trochę bałkańsko- turecko- cygańską - bez urazy- myślę ,że rozumiesz o co chodzi.Sami ludzie są przyjaźni , pomocni , gościnni ale zawsze mają czas na kafeto - wszechobecne zawsze i wszędzie, rakijkę i "pocziwkę". Mam w pamięci obraz kija w dzwiach sklepów w godzinach pracy , bo pani akurat musi sie napić kawy , tak mnie to wkurzało ,że brałam ten kij do ręki wchodziłam z nim do sklepu i pytałam jakie są godziny
                                                  pracy. Od razu wiedzieli ze nie jestem bułgarką ,a to bułgarskie powiedzenie - czakaj małko - dwa czasa - doprowadzało mnie do szewskiej pasji.Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić i z czasem nawet zaakceptować.
                                                  Pytasz o urzędy. Ponieważ BG weszła do Unii więc te standarty zaczynają funkcjonować , ale dopiero zaczynają.Duzo jeszcze załatwisz bez papierka , po znajomości a jeśli zobaczą ze znasz język to otwiera wiele drzwi. Jak powszechnie wiadomo króluje korupcja więc co to dużo mowić.
                                                  c.d.n.
                                                  • Gość: david Re: bułgarskie realia IP: 10.5.90.* 02.12.10, 13:23
                                                    super informacje!od dawna szukam wspomnień ludzi będących w Bułgarii i znających ten kraj od strony codziennego życia, prosimy o więcej;)
                                                  • Gość: maranka Re: bułgarskie realia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.10, 16:16
                                                    W BG życie jest tańsze i łatwiejsze z perspektywy Polaka i naszej mentalnośći. Zreszta dotyczy to całych bałkanów , bo nawet podczas ostatniej wojny w YU i podziale kraju , obok zburzonego mostu i leju po bombie - ludzie siedzieli w kafejkach , pili i śpiewali piosenki o miłości.
                                                    Są otwarci , nie cwaniakują , nie komplikują sobie życia , ale mają tez i wady. Strasznie boją się przeciągów [ będziecie się śmiać - ale tak jest] nie znam bułgara , serba czy słoweńca który nie zamykałby okien i drzwi z obawy przed przeciągiem . Nam jest gorąco otwieramy okna a oni natychniast zamykają , my łapiemy słońce oni zasłaniają okna zeby się nie nagrzewało !!! Dopiero klimatyzacja trochę nas pogodziła.
                                                    Poza tym zawsze miałam problem z wodą z kranu . Wogóle woda to coś prawie śwętego , piją kranówkę i nie rozumieją dlaczego ja nie pije , podrózując - zatrzymują się przy czaszmatach , aby się napic tejże wody . Mają swoje ulubione ujęcia i prawie rytualnie się przy nich zatrzymują lub specjalnie tam jadą.Wiedzą , którą wodą trzeba przetrzeć oczy a której się napić na żołądek czy prostatę.
                                                    Bułgarzy ogólnie lubią Polaków[ może poza młodzieżą -rycząco- pijącą - bawiącą się do spodu w SB] bo mają dużo dobrych wspomnień z minionych czasów ,kiedy okupowaliśmy wszystkie kwatery nad Morzem Czarnym. Połączyły nas czasy socjalizmu i miłość do napojów wyskokowych . Wystarczy pochwalić gospodarza za rakijkę , którą własnoręcznie przepędził i jest kupiony , jest naszym przyjacielem.
                                                    Na wiosnę tego roku poznałam w Sofii pana , który był długie lata dyrektorem byłego Vinpromu , wiedział że jestem polką , więc na przywitanie powiedział " Dzień dobry , co tam w Krakowie - piękne miasto " .Mówił , że ceni i lubi Polaków za to , że cenią i lubią bułgarskie wina. Wysłali do mnie swoją córkę aby zwiedziła konkretne miejsca w naszym kraju , które oni zapamiętali ze swoich podróży oraz koniecznie Muzem Chopina , którego bardzo lubią.
                                                    Mieszkając tam trzeba wiedzieć , że w BG nie obchodzi się imienin tzn . tylko kilka imion ma swój dzień w kalendarzu.Znajomi nie mogli sie nadziwić zobaczywszy u mnie w domu kalendarz a przy kazdym dniu dwa , trzy imiona - tam się obchodzi urodziny. No , chyba że ma sie na imię Todor - todorow den, Grigor - grigorow den, Ivan - ivanow den ale to sa juz swięta państwowe i wszystkie przypadają w zimowe dni bo wtedy jest mniej pracy a wiecej czasu na zabawę.
                                                    c.d.n.
                                                  • turx01 Re: bułgarskie realia 03.12.10, 02:23
                                                    Gość portalu: maranka napisał(a):


                                                    > Strasznie boją się przeciągów [ będziecie się śmiać - ale tak jest] ...

                                                    Byłem kilka razy świadkiem scysji w autobusie z powodu otwierania/zamykania okien, w czasie jazdy, w nieznośnym upale i zaduchu.
                                                    Bułgarzy pochodzenia tureckiego otwierali okna a rdzenni Bułgarzy zamykali je. Dochodziło do gwałtownych sprzeczek. Sadziłem że te przepychanki były efektem niesnasek narodowościowych między Bułgarami i Turkami, a nie dopływem świeżego powietrza. :-)
                                                    Teraz, po Twoich wyjaśnieniach rozumiem ...
                                                  • turx01 Re: bułgarskie realia 03.12.10, 03:19
                                                    Gość portalu: maranka napisał(a):


                                                    "Mieszkając tam trzeba wiedzieć , że w BG nie obchodzi się imienin .... "

                                                    Jak w większości krajów na Świecie także w Polsce na terenach spoza zaboru rosyjskiego, na przykład na Śląsku, Galicji.

                                                    PS.
                                                    Czekam na kontynuację wspomnień, nawet bardziej osobistych jeżeli nie masz oporów.
                                                    Poznałem Polki które wyszły za Bułgarów, ale w obu przypadkach skończyło się rozwodami, ciekaw jestem jakie jest Twoje zdanie. Podobno małżeństwa odwrotne są trwałe.
                                    • turx01 Re: no nie wiem !!! 03.12.10, 03:06
                                      Gość portalu: maranka napisał(a):


                                      > wątpliwości ... i w związku z tym mam do Was pytanie ...skąd u Was zamiłowamie
                                      > do tego kraju.

                                      Zamiłowanie może nie, ale sympatia tak. Na pewno sentyment do lat szczenięcych - Bułgario to pierwszy zagraniczny kraj w którym byłem, a po części przekora, Paweł już opisał na swoim blogu zjawisko "zlej prasy" dla Bułgarii w polskich mediach. Tez to już dawno zauważyłem, bo tak jest od zawsze, i szlag mnie trafia, gdyż te opinia o Bułgarii jest naprawdę niezasłużona.
                                      Na pewno więcej razy spotkałem się tam z bezinteresownością niż złodziejstwem i cwaniactwem oraz z sympatia niż z niechęcią.
                                      Podoba mi się ich patriotyzm i duma ze swego kraju oraz narzekanie na swój kraj gdy wejdziesz z nimi w bliższe relacje.
                                      Podoba mi się że jak se popija to śpiewaja, a nie awanturują się jak my.

                                      Jest tez jeszcze jedna, nietypowa przyczyna z powodu której lubię jeździć na urlopy do Bułgarii. Otóż w mojej rodzinie i wśród znajomych kierunek ten nie wzbudza entuzjazmu i dlatego udaje mi się jeździć samemu.
                                      Nie ma lepszego urlopu! Nikt nie każe się opalać, wstawać rano bo śniadanie przepadnie, lub zakazywać wstawać rano i łazić po pustej plaży i uliczkach, a potem przychodzić i spać, lub popijając Zagorkę oglądać z balkonu laski idące na plażę.
                                      No i najważniejsze - stosunek czasu zwiedzania kościołów i innych zabytków do czasu przebywania w knajpach można sobie ustalić indywidualnie, na przykład 10% kościoły i inne zabytki, 90% knajpy.
                                  • turx01 Re: znalazłam !!! 03.12.10, 02:28
                                    pawel.slonecznybrzeg napisał:

                                    > A odnośnie zdjęć to chętnie zajrzę i skorzystam (jednoczesnie dziekuje za propz
                                    > ycje - wysyłam wiadomość na priv)

                                    Niestety, na razie nie ma gdzie zaglądać, ale może w Święta znajdę trochę czasy by coś tam uporządkować i oddzielić zdjęcia osobiste od ogólnych, nadających się do publikacji na sieci.

                                    PS.
                                    W Bułgarii do 20 stopni ciepła!!!
                                    • Gość: maranka Re: c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 16:01
                                      turx01 napisał
                                      Poznałem Polki które wyszły za Bułgarów, ale w obu przypadkach skończyło się rozwodami, ciekaw jestem jakie jest Twoje zdanie. Podobno małżeństwa odwrotne są trwałe.

                                      Myślę ,że po pierwsze to bułgarskie kobiety bardzo podobają się polskim mężczyznom. Trzeba przyznać ,że są b. ładne , mają piękną karnację , piękne włosy , preferują wyrazisty makijaż i są bardzo towarzyskie. Mężczyźni natomiast chyba nie należą do najprzystojniejszych [ tu- posiłkuję się zdaniem moich koleżanek- żeby nie było] poza tym są powolni , piją rakijkę stacjonarnie , dużo piwa sas mazeto" i nie wstają od stołu. Na wszelkich zabawach , weselach itp bawią się i tańczą same kobiety .No chyba ,że zagrają choro to wtedy wstają prawie wszyscy - prawie bo kobiety wszystkie a mężczyźni niektórzy.Faceci specjalnie nigdy i nigdzie sie nie spiesza , mają czas - " czakaj małko " albo " posle" wkurza mnie i rozgrzewa do czerwoności.
                                      W Bg więźi rodzinne są dużo silniejsze niż np. w Polsce i Europie Zachodniej , szacunek dla osób starszych i opieka nad młodym pokoleniem to rodzinnne priorytety.Najważniejsze są dla nich przełomowe chwile z życia rodziny . Celebrują je w szczególny sposób. A wiadomo,że najbardziej o to w rodzinie dbają kobiety ,więc to też podoba się pewnie naszym panom.Bułgarki są niemożliwie rodzinne.
                                      W bułgarskich kobietach [ znowu się posiłkuję zdaniem moich znajomych] mężczyźni polscy nie wzbudzają szczególnego entuzjazmu ale juz ich energia , spryt , przedsiębiorczość zaradność życiowa bardzo się podobają . Poza tym można je uwieść pocałunkiem w rękę - czego nie praktykuje się w Bg oraz zaproszeniem do tańca . Jeżeli jeszcze facet dobrze tańczy i jest szarmancki to ma kupioną babkę na 150 %. Panowie nadużywający alkoholu wysokoprocentowego nie są wogóle brani pod uwagę , nie muszę tego pisać , bo trzeba przyznać , że ja jeszcze nie widziałam pijanego bułgara , a wypiłam z nimi morze rakiji.
                                      Kobiety w Bg są bardzo gospodarne , dbają o dom o męża nie są tak przebojowe jak Polki i nie pyskują tak mężom - są bardziej spolegliwe . W związku z tym jak trafią na fajnego , mądrego i zaradnego Polaka to według mnie układ idealny.
                                      Bułgarka - ciemne włosy , śniada cera i przystojny blondyn- ale para a jakie piękne i mądre dzieci sie rodzą.Chociaż przystojny brunet i piękna blondynka też nieżle brzmi - to juz wasz wybór a właściwie Waszego serca.
                                      • Gość: c.d. Re: c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 11:05
                                        Wjezdżamy do BG na dowód i poniżej 90 dni nie musimy sie meldować, powyżej trzeba albo miec zatrudnienie\prowadzic działalność albo uczyć się i\albo mieć środki na utrzymanie i pełne ubezpieczenie.Pamiętam czasy kiedy musiałam się meldować zawsze i wszędzie - cały paszport miałam wypełniony bazgrołami i można było dokładnie prześledzić trasę mojego pobytu.Ciekawostką był fakt [ może nie wiecie ] że będąc obcokrajowcem a przebywając w hotelu z bułgarami , płaciło się za pobyt w\g zupełnie innych stawek. Nawet jeśli pokój był dwuosobowy , nawet jeżeli się spało w jednym łóżku to i tak były dwie stawki .
                                        Podobnie wyglądała sprawa np. menu w kurortach - byly dwa - dla swoich i " za czużdency".Miałam taka przygodę w Pamporowo - usiadłam w knajpce na stoku i zamówiłam kawę ,kelner przyniósł kartę z nadzieją ,że może się namyślę na coś jak zmarznę . Kawę wypiłam i polożyłam pieniądze a pan kelner - nie , nie dla naszych są inne ceny !!.

                                        W Bg można ubiegać się o prace w urzędzie pracy albo założyć własną firmę. Urlop przysługuje po 8 miesiącach pracy i nie może być krótszy niż 20 dni , macierzyński 365 w tym 45 przed rozwiązaniem .Obowiązujące podatki to PIT 10 %, VAT 20 % \usługi turystyczne 7%\podatek od nieruchomości do 3 %, pod. od sprzedaży nieruchomości lub samochodu 2-4 % spadki i darowizny do 10 %.Emertalny wiek dal kobiet i mężczyzn jednakowy 65 lat.
                                        • pawel.slonecznybrzeg Re: c.d. 06.12.10, 12:26
                                          że ja jeszcze nie widziałam pijanego bułgara

                                          ja widziałem jednego, ale faktycznie "kultura" spożywania alkoholu jest zupełnie inna, jak to mawiał znajomy Bułgar: rakija - salata - rakija - salata - rakija itd
                                          Maranka, Twoje wpisy są super, czytam i bedę czytal.
                                        • turx01 Re: do Maranki ( lub znającego się) 16.01.11, 00:28
                                          Gość portalu: c.d. napisał(a):

                                          > Wjezdżamy do BG na dowód i poniżej 90 dni nie musimy sie meldować, po
                                          > wyżej trzeba albo miec zatrudnienie\prowadzic działalność albo uczyć się i\al
                                          > bo mieć środki na utrzymanie i pełne ubezpieczenie.

                                          Jak to rozumieć środki na utrzymanie i ile wynosi ubezpieczenie?

                                          I drugie pytanie - czy pozycja osób w kręgu tańczących choro jest przypadkowa, czy obowiązuje jakaś hierarchia? Na przykład panna młoda z boku prowadzi?

                                          A w ogóle to bułgarskie "Х" tłumaczymy na polski jako "h" czy jako "ch"?
                                      • turx01 Re: c.d. 09.12.10, 02:36
                                        Gość portalu: maranka napisał(a):

                                        "No chyba ,że zagrają choro to wtedy wstają prawie wszyscy "

                                        Może tylko uzupełnię ten świetny tekst wyjaśnieniem co to jet to choro.
                                        Otóż "choro" (lub horo a także kolo) jest bułgarską odmianą tańca kołowego Słowian:
                                        taniec kołowy

                                        Kolo czy też choro, jak wynika z tekstu Maranki między innymi, w Bułgarii jest ciągle tańcem żywym i chętnie tańczonym na imprezach prywatnych, a nie tylko na festiwalach folklorystycznych.
                                        Dzisiaj jeszcze często można usłyszeć w normalnych, niegwiazdkowych knajpach bułgarskich muzykę na żywo, w tym własnie choro. Natomiast 25 -30 lat temu takie klimaty były w Bułgarii normalne:
                                        www.youtube.com/watch?v=_kshkV4d16w&playnext=1&list=PLBE9E2AA7FD2B4AC1&index=4
                                        ( no może nieco przesadzam. Ibro Lolov nie grał w każdej knajpie)

                                        Gdyby ktoś się chciał szybko nauczyć choro by zaimponować bułgarskim dziewczynom:
                                        www.youtube.com/watch?v=snX58L2k88o&feature=related
                                        (od 4:20 tańczy zespół)

                                        PS.
                                        Szukając na YouTube materiału do postu znalazłem takie oto cudeńka:

                                        www.youtube.com/watch?v=jXzqsevr1AY&feature=related
                                        www.youtube.com/watch?v=b-Z382eSkog&feature=related
                                        I jak tu nie lubić Bułgarii?
                                        • turx01 choro uzupelnieniei 09.12.10, 02:51
                                          turx01 napisał:

                                          nie wiem dlaczego wypadło z poprzedniego wpisu więc uzupełniam:
                                          www.youtube.com/watch?v=xHYcnlNnJ3k&feature=related
                                          Maranka napisała szczerą prawdę - 2 facetów i 5 kobiet!
                                          • Gość: maranka Re: choro uzupelnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 00:08
                                            tak, tak, pisze prawdę , sama prawdę i tylko prawdę...

                                            Co do chora to jest ono bardzo popularne i tańczy się go wszędzie tam gdzie gra muzyka , a w bg muzyka gra prawie wszędzie. Np . na weselach i ślubie tańczy się w domu i przed pana młodego , potem panny młodej , przed urzędem stanu cywilnego ( muzyka leci z megafonów ) i jak widać na załączonym obrazku w samym urzędzie też - svadbeno choro.
                                            Ja uczestniczyłam w kilku bg weselach od wiejskiego po hotel ***** w Sofii.Na jednym z nich byłam świadkiem , ale się nie polecam , bo małżeństwo się już rozpadło. Na pierwszym przewaga chora do czałgi to 80-20 % a na drugim wszelkie chora to jakieś 50 % muzyki. Ale na tym weselu sofijskim matka pana młodego opitoliła muzyków za to ,że nie grają raczenicy - bo podobno wesele bg bez raczenicy to nie wesele. Raczenica to takie choro bardziej skomplikowane z podskokami , zmiennym rytmem i kierunkiem . Ja tańczę choro ale raczenicy nie ogarniam - do tego to się trzeba tam urodzić.

                                            Na jednym filmiku z bg idola w jury pojawił się Slavi Trifonov ( taki łysy ) a obok niego Gloria - piosenkarka folk czyli " czałgadzijka " jak mówią bułgarzy.Slavi to bardzo popularny artysta w bg - pisenkarz , muzyk i showmen .Prowadzi swój program" Showto na Slavi " , brał udział w bg konkursie Eurowizji , założył zespół KuKu Band. Przesyłam kilka jego piosenek :

                                            www.youtube.com/watch?v=Jgr6pHgquoY
                                            www.dailymotion.pl/video/x3meps_slavi-trifonov-vzemi-ogin-zapali-me_music
                                            Zwróćcie uwagę , przy okazjii ile ludzi przychodzi na koncerty folk !!!
                                            pozdrawiam M.

                                            • pawel.slonecznybrzeg Re: choro uzupelnienie 20.12.10, 10:55
                                              Slaviego udało mi się zobaczyć w Nessebyrze i faktycznie totalny szał dotyczacycy samego Trifonova jak i muzyki też, a sam występ: wielkie show (Slavi wjechał na koniu) A najbardziej mnie zaskoczyło że nagle wszyscy zaczęli dziobać słonecznik sprzedawany przez licznych handlarzy murkowych.
                                              • pawel.slonecznybrzeg Re: choro uzupelnienie 20.12.10, 12:26
                                                Droga Maranko, potrzebuję ten kontakt w Warszawie do produktów bułgarskich. Z góry dziękuje
                                                • Gość: maranka Re: choro uzupelnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 16:01
                                                  podaj mi pocztę to Ci wszytko objaśnię dokładnie
                                                  • pawel.slonecznybrzeg Re: choro uzupelnienie 20.12.10, 19:01


                                                    mój email: sloneczny-brzeg@wp.pl,
                                                    dziekuję raz jeszcze
                                                  • Gość: maranka Re: choro uzupelnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:50
                                                    proszę , jeśli to do mnie
                                                  • Gość: maranka Re: do turx-odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:50
                                                    Co do chora to w zasadzie kolejnośc jest przypadkowa - kto pierwszy albo pewniejszy albo wyrywniejszy ..ale na weselu to powinien prowadzić "kum " czyli świadek , niestety byłam na takim weselu ,że kum- rodowity bułgar nie umiał tańczyć chora więc prowadził ten kto umiał . Na innym weselu robil to kum albo pan młody trzymając w ręku flagę narodową .
                                                    Widzę ,że cię zainteresował temay chora , więc jeszcze napiszę ,że sa chora "prawe" - bardzo proste i "kriwe " oraz opisane przeze mnie raczenize . Jeżeli chcesz więcej informacji to spotkałam sie gdzieś z pracą magisterska na temat chora - można odszukać.
                                                    Co do wymiany literowej to -x na - h , bo nasze - ch to - cz.
                                                  • turx01 Re: do turx-odp 30.01.11, 12:50
                                                    Gość portalu: maranka napisał(a):


                                                    Dziekuję za, jak zwykle interesujące, informacje.

                                                    > Jeżeli chcesz więcej informacji to spotkałam sie gdzieś z pracą magisterska na temat chor
                                                    > a - można odszukać.

                                                    Po co mi tam jakieś prace, skoro mam Ciebie?
                                                    (no,. chyba ze Twoja)

                                                    > Co do wymiany literowej to -x na - h , bo nasze - ch to - cz.

                                                    Ale miałem na myśli nie tłumaczenie lecz transkrypcję.
                                                    Np: хoрo = choro czy horo?
                                                  • Gość: maranka Re: do turx-odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 16:46
                                                    Dzięki ! Nie , nie moich prac jeszcze nie ma w necie hahahaha !
                                                    so.pwn.pl/zasady.php?id=629726
                                                  • turx01 Re: do turx-odp 30.01.11, 20:24
                                                    Gość portalu: maranka napisał(a):

                                                    > Dzięki ! Nie , nie moich prac jeszcze nie ma w necie hahahaha !
                                                    > so.pwn.pl/zasady.php?id=629726

                                                    O!!! O to właśnie mi chodziło!
                                                    Dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka