Dodaj do ulubionych

St.Anthony Słoneczny Brzeg

16.03.07, 22:32
Witam!
Czy jest może wśród Was ktoś, kto może podzielić się opinią na temat hotelu w
Słonecznym Brzegu St.Anthony??Wybieramy sie tam w sierpniu:)
Obserwuj wątek
    • sysim Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 19.04.07, 19:45
      Też się zastanawiam nad tym hotelem.
      Szkoda tylko,że nie ma w nim pełnego wyżywienia.
      Jedziemy z 2,5 letnim dzieckiem dlatego byłoby wygodniej.
      Nie wiecie czy jest możliwość wykupienia w tym hotelu dodatkowych posiłków?
      Ewentulanie gdzie się stołować z małym dzieckiem?
      Ile na mieście kosztuje obiad?
      Jak daleko jest pieszo do centrum?
      Będe bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

      Waham się między st.anthony a aquamarine z triady
      • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 06:53
        wyzywienie na miejscu chyba mozna dokupic, zreszta w ciagu dnia jest otwarty bar
        w hotelu przy basenie i tam mozesz zamowic sobie do jedzenia to co jest w menu a
        jest dosc duzo:) w barze hotelowym oprocz sniadan jadlem tylko raz, salatke
        szopska i tarator-pycha:) stolowalem sie na miescie w roznych miejscach , ale
        upatrzylismy sobie bar przy hotelu bora bora, znajduje sie on pop prostu po
        drugiej stronie glownej ulicy jak sie bedzie szlo na plaze od hotelu.po wyjsciu
        z hotelu jest uliczka dosc stroma bo hotel jest na wzniesieniu skad jest ladny
        widok na morze.jedzenie niestety w slonecznym dosc drogie, knajpy zdzieraja z
        turystow.pisze o tym porownujac opinie krazace o bulgarii ze jest super
        tanio.Cen obiadu dla 2 osob nie rozni sie niczym od cen nad polskim morzem a
        czasem nawet drozej.oczywiscie inacej jest poza slonecznym gdzie jest polowe
        taniej.do "wlasciwego "centrum jest mysle z 1,5 km ale jesli nie idzie sie przy
        glownej ulicy tylko promenada przy plazy, to spacer jest bardzo
        przyjemny.musicie znalesc droge do plazy bo poczatkowo mialem z tym problem bo
        na drodze staja hotele ale jest taka drozka pomiedzy RIU a bora bora , bardzo
        blisko anthony:)
    • aurelia1979 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 27.04.07, 10:38
      Jedna zła opinia na temat hotelu St.Anthony to moim zdaniem nie przesądza
      sprawy. Zawsze się znajdzie ktoś niezadowolony :) większość opinii jest
      pozytywna i to mnie bardzo cieszy. Klamka zapadła, zaliczka wpłacona, byle do
      sierpnia!
      • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 15:59
        w tych negatywnych opiniach oczywiscie jest troche prady ale akurat wymienione
        przez niezadowolone osoby mankamnty mi osobiscie w ogole nie przeszkadzaly wiec
        to rzecz wzgledna co komu sie podoba.ulica jest ale ja wiem czy taka
        ruchliwa?marszalkowska jest ruchliwa a tam po prostu jezdza samochody.zreszta ja
        nie rozumiem - ludzie placa 1 tys zl za wycieczke i spodziewaja sie ze
        zamieszkaja w 5 gwiazdkowym hotelu ze wszystkimi udogodnieniami jakie mozna
        tylko zaoferowac?chyba sie im cos pomylilo, jak chca mega luksosow to proponuje
        wylozyc z 5 tys wtedy na pewno nie beda narzekac.troszeczke wypadaloby
        zastanowic sie nad wymaganiami.ja nie mam wysokich, bo hotel jest po to zeym
        mial gdzie spac, cos zjesc i ewentualnie posiedziec przy baseniku. a powiedzcie
        mi jakie sa teraz ceny bo chyba wyzsze niz w zeszlym roku, bo ja placilem -
        wylot 7 wrzesnia na 7 dni ze sniadaniem 1140 zl od osoby.teraz chyba jest troch
        wiecej?
        • aurelia1979 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 30.04.07, 20:58
          My płacimy w tym roku 1699zł od osoby za tydzień, ze śniadaniami, tylko że od 13
          do 20 sierpnia. Nie jest to chyba tak bardzo dużo, biorąc pod uwage, że wylot
          jest z Wrocławia, klimatyzacja w pokoju, śniadania i basen.Z tego co się
          orientuje, nie ma już miejsc w tym terminie w St.Anthony, więc cieszę się, że
          mielismy mozliwość wyboru, bo na obecną chwilę wybór chyba jest ograniczony.
          • jedza77 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 05.07.07, 15:09
            Cześc wam wszystkim !!!
            Ja z mężem i córeczką do Bułgarii (oczywiście hotel St.Anthony) jedziemy juz
            niedługo czyli 23 lipca wylot z Wrocka płacimy 1977zł od osoby dorosłej.Myśle
            że nie mamy co narzekać bo moje kumpela właśnie wróciła ze Słonecznego Brzegu
            była w hotelu Amphibia4* i mówiła że obsługa do kitu a toaleta w hotelu masakra
            syf jak cholera widziałam fotki toalety mam nadzieje że ten hotelik mały bo
            mały ale bedzie bardziej zadbany :)
    • Gość: sysiM Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 22:51
      Na stronie alfa star możesz podejrzeć sobie ceny.

      www.alfastar.pl/kraj,Bułgaria/kurort,Słoneczny+Brzeg/hotel,St.+Anthony/id_hotelu,950//start,30#cennik

      Ja za 2 tygodnie w terminie 20.08-10.09 płaciłam 1799 zł/os
      a teraz jest 1529 zł
      Gdybym wiedziała, to bym się ten tydzień wstrzymała a zooszczędziłabym 720 zł byłoby na więcej na wymianę.
      Ale mówi się trudno.
      Ja też jestem tego samego zdania, że najważniejsza jest pogoda, ciepłe morze i basenik a w hotelu się tylko śpi. Najważniejsze, żeby był schludny i czysty, a z tego co piszesz tak jest.
      Czytałam na innym wątku, że możesz wysłać zdjęcia hotelu i Słonecznego Brzegu?
      Jeżeli nie byłby to problem to ja bym prosiła. Mój mail sylwuniakuc@o2.pl
      Z góry dziękuje :))
      • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 09:49
        1699 zl na tydzien to chyba dosc sporo, ja placilem 500 zl mniej na osobe:)ale
        nie dziwie sie ze hotelik juz moze nie miec miejsc bo jest mily:)ja zamawiajac
        wyjazd wyczekalem ich az bedzie dobra oferta bo z wyprzedzeniem to zawsze troche
        naciagna klientow,ale znowu ryzykowac ze nie bedzie miejsc to tez nie za
        bardzo:) polecam rozejrzec sie najpierw gdzie mozna dobrze i tanio zjesc, bo w
        niektorych miejscach owszem jest tanio ale bardzo drogo jak na bulgarie.nie
        dajcie sie naganiaczom,sa upierdliwi i ciezko czasem jest ich splawiac, ale
        trzeba byc asertywnym:)i nie zrazajcie sie tym ze jest pod gorke do hotelu -
        dobrze robi na nogi:)
        • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 10:25
          jesli planujecie wykupic jakies wycieczki,lub imprezy na miejscu, to ja moge
          powiedziec cos tylko o wieczorze bułgraskim.w sumie nie jest zle bo sporo
          jedzonka smacznego, alkoholu ile tylko zdolaz wypic, tance, wystepy,ale to nie
          jest nic nadzwyczajnego.mozna owszem zobaczyc ich stroje regionalne i tance,
          czesto biora gosci do tanca regionalnego:)ale jakos na 100% zadowolony nie
          jestem, moze dlatego ze nastepnego dnia mialem takiego kaca ze nie bylem pewien
          czy chce zyc:)najgorszy kac jaki w zyciu mialem!!!a to wszystko przez wino ktore
          lalo sie strumieniami!trzeba uwazac bo to wino mlode i poczatkowo nie czuje sie
          jego mocym ale pozniej jak walnie w kopule to kaplica:) Nesseber koniecznie
          zwiedzic bo jest bardzo blisko a jest sliczny i urokliwy.my zwiedzilismy
          nesseber sami korzystajac z autobusiku, ktore jezdza z centrum dosc czesto a
          cena biletu to z tego co pamietam 1 leva= 2zl.hmmmm ...ogolnie super wspominam
          tamte wakacje, ale to pewnie zalezy od tego czego sie oczekuje no i oczywiscie
          od towarzystwa:) zycze milych wakacji, z checia bym tam wrocil bo czuje
          sentyment ,ale chce poznawac nowe plaze, nowe miejsca wiec narazie ide dalej a
          kiedys na pewno tam wroce zobaczyc stare katy:)
    • Gość: andrzej775@tlen.pl Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.07, 22:53
      Bylem 9 lipca z zona w St.Anthony.Dla nas to bylo dziadostwo.Na sniadanie
      ciagle to samo.Karaluchy w szufladkach.Klimatem przypomina raczej kwatere dla
      kelnerow hotelowych.Typowy obiekt dla dziadostwa polskiego kupujacego wczasy na
      raty.W laziece nie ma nawet kabiny.Lodowka z minibarkiem platna.Zakaz wkladania
      swojej zywnosci.Sprzataczka dopelnia swoich obowiazkow usmiechajac sie glupio
      kiedy jestesmy w pokoju sprzata a to nietakt,Do plazy daleko.Plaza platna.6lewa
      lozko i 6lewa parasol codziennie.Nie jedzcie tam ludzie .Firmy turystyczne
      naciagaja standard.Basen malutki do ktorego wszyscy sikaja po spozytym piwie.Na
      sniadania smazone parowki,salami stara.bialy ser.kawa zbozowa,szklanki brudne .
      • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 10:13



        Bylem 9 lipca z zona w St.Anthony.Dla nas to bylo dziadostwo.Na sniadanie
        ciagle to samo.Karaluchy w szufladkach.Klimatem przypomina raczej kwatere dla
        kelnerow hotelowych.Typowy obiekt dla dziadostwa polskiego kupujacego wczasy na
        raty.W laziece nie ma nawet kabiny.Lodowka z minibarkiem platna.Zakaz wkladania
        swojej zywnosci.Sprzataczka dopelnia swoich obowiazkow usmiechajac sie glupio
        kiedy jestesmy w pokoju sprzata a to nietakt,Do plazy daleko.Plaza platna.6lewa
        lozko i 6lewa parasol codziennie.Nie jedzcie tam ludzie .Firmy turystyczne
        naciagaja standard.Basen malutki do ktorego wszyscy sikaja po spozytym piwie.Na
        sniadania smazone parowki,salami stara.bialy ser.kawa zbozowa,szklanki brudne .

        Andrzej nie wariuj!
        w zeszlym roku bylem nie widzialem przez 8 dni ani jednego karalucha.rozumiem ze
        jesli wyjechales do tego hotelu to jestes "dziadostwem polskim kupujacyjm wczasy
        na raty" - ciekawei o sobie mowisz.mysle ze za pieniadze ktore zaplaciles nie
        mozesz oczekiwac apartamentu (czyzbys byl czlowiekiem ktory mysli ze jak zaplaci
        1300-1500 zl to bedzie mieszkal w rezydencji? -hahaha), chociaz\ standard hotelu
        jest bardzo przyzwoity.jest bardzo czysto i przyjemnie.Fakt zamiast kabiny jest
        kotara, ale jakos za szczegolnie mi to nie przeszkadzalo bo wiecej czasu
        spedzalem na plazy, przy basenie i na spacerach niz w lazience... Chyba jestes
        "frajerem"skoro placiles za plaze, bo ja calutka plaze mialem za darmo(kilka
        kilometrow).widac ze malo jezdzisz za granice( mysle ze byles pierwszy raz) ze
        narzekasz na placenie za lezaki - bardzo czesto tak jest, a gdybys troszke
        pomyslal to bys sobie sam kupil parasol za 8 leva i mialbys z glowy oplaty.do
        plazy daleko?co znaczy dla Ciebie daleko?bo dla mnie to akurat bylo blisko,
        chociaz nie pod samym hotelem.rozumiem rowniez ze Ty sikales do basenu, poniewaz
        kazdy sadzi po sobie...to tylko swiadczy o Twoim prostactwie.szklanki zawsze
        byly czyste, a raczej filizanki a sniadanie fakt monotonne ale spodziewales sie
        czego?
        • algadak piter co ty za bzdury opowiadasz???? 29.07.07, 14:52
          ja tez bylam w st anthony od 9 lipca! KARALUCHY??? bzdura! kabina prysznicowa
          zrobiona tak aby bylo ja jak najlatwiej utrzymac w czystosci , fakt oslonka nie
          jest fajna bo klei sie do kapiacego ale.. do plazy daleko?? moje 2,5 roczne
          dziecko chodzilo na nogach... pani sprzatajaca byla bardzo mila zawsze pytala
          czy moze posprzatac jak bylismy w pokoju, moze trzeba bylo zostawic jej choc
          raz ze 2 leva? absolutnie nie czuje sie polskim dziadostwem a i za wczasy
          zaplacilismy gotowka! nie plaza platna a parasole i lezaki ale jakos 18
          levadziennie nie stanowilo dla nas mega wydatku a wygodnie na lezaczkach i
          dziecko pod parasolem! TE WAKACJE BYLY LEPSZE POD KATEM CZYSTOSCI HOTELU I
          SYMPATYCZNEJ OBSLUGI NIZ ZESZLOROCZNE NA MAJORCE W 4 GWIAZDKACH! a tobie
          wspolczuje...
      • Gość: katow01 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 11:33
        Często jest tak ze w łazience kącik gdzie znajduje
        się prysznic i kratka ściekowa nie jest oddzielony
        od reszty żadna ścianką czy właśnie kabiną.
        Z braku miejsca.
        Tańsze hotele, to przeważnie odnowione obiekty
        z czasów komuny. Wtedy w pokojach zwykle były tylko ubikacje
        a nich także umywalki, natomiast prysznice i łazienki wspólne na korytarzach.

        Co do rzekomych karaluchów - trzeba pamiętać ze to jednak jest
        ciepły klimat, i nie ma cudów żeby nie wleciał lub nie wlazł do mieszkania
        taki czy inny owad owad.

        Jeszcze raz zalecam zabranie z sobą ( albo kupienie na miejscu )
        takiego aparaciku do prądu przeciw komarom. Kosztuje około 20 zł
        razem z kilkoma płytkami, które potem dokupuje się osobno.
        Zauważyłem ze nie tylko skutecznie odstrasza komary, ale także
        ilość innych owadów drastycznie się zmniejsza.

        Monotonne pożywienie - zwykle sniadanie jest podawane w formie
        "szwedzkiego stołu" czyli bufetu z kilkunastoma potrawami
        z których można dowolnie wybierać i posilać się.
        Oczywiście - liczba potraw jest skończona i asortyment ten sam.
        Zwykle jest ich kilka do kilkunastu, zaleznie od ceny hotelu.
        Są to typowe potrawy śniadaniowe.

        Osobiście zalecam wykupywanie tylko śniadań, a pozostałe
        posiłki jadać "na mieście" lub przyrządzać samemu.

        Swoją drogą obserwacja Rodaków podczas rannego pożywiania się
        może przyprawić o zawał serca. Kłaniają się zwyczaje z czasów FWP
        typu "jesteśmy na wczasach w tych góralskich..."

        W pierwszych dniach nasi rzucają się na żarło jakby w domu nigdy nie jedli.
        Potem robią zapasy i wynoszą tak żeby jak najmniej wydawać na chleb i inne
        podstawowe artykuły.
        Tymczasem zasadą bufetu jest to, że można się najeść na miejscu,
        ale zwyczajowo ( a może przepisowo ) nie powinno się nic wynosić.
        Głupio wygląda jak mamy każą swoim pociechom wynosić trofiejne żarcie.)
        Pamiętam że kilka dobrych lat temu w hotelu Polyussy (chyba), aby ograniczyć
        ilość wynoszonych jajek, wystawiano je do bufetu już obrane ;-)

        Trzecim etapem jest właśnie narzekanie niektórych Rodaków na jakośc
        i monotonię potraw. ;-)




    • algadak Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 29.07.07, 14:43
      witam! tydzien temu wrocilismy z Bułgarii ze slonecznego brzegu hotel st.
      anthony, bylo rewelacyjnie, hotel bardzo przyjemny, czysciutko, obsluga bardzo
      mila, do plazy bliziutko. okolica super, kurort bardzo zadbany ( brakuje koszy
      na smieci na ulicach:)knajpy, knajpki dyskoteki, restauracje, atrakcje dla
      dzieci ( nasza ma 2,5 roku). jedynym problemem byl rozstruj zoladka przez
      pierwsze 2-3 dni ale szybko zapomnielismy o tej niedogodnosci. bylismy z
      alfastar i naprawde wszystkim polecam.
            • jedza77 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 08.08.07, 09:13
              Hej! W poniedziałek wróciłam z St.Anthony :) Z tego co tu wyczytałam
              ludzie nie są bardzo zadowoleni(nie wszyscy) z tego hotelu. Moje
              zdanie jest takie że trzeba się przekonać samemu na własnej skórze
              jak tam jest.Do plaży nie jast tak blisko jak w ofercie napisali ale
              nie jest tragicznie nie daleko hotelu jest super market w którym się
              zaopatrywaliśmy w żywność i napoje oczywiście wszystko w granicach
              rozsądku lodówka jest mała.Nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi że w
              lodówce trzymam wędline,pasztet czy coś innego) Co do sprzątania w
              pierwszym tyg było ok mieliśmy fajną sprzątaczke która naprawde jak
              zrobiła porządek to było widać ale niestety chyba szefowa ją
              zwolniła bo w drugim tyg prawie wogóle nie mileliśmy sprzątane ale
              nie ma się co dziwić jedna sprzątaczna na tyle pokoi lekka
              przesada.Hotel jest w spokojnej części Słonecznego Brzegu jak ktoś
              chce poszaleć to na deptak do knajp których jest mnóstwo.My jesteśmy
              zadowoleni wszyscy Ci którzy nie byli zadowoleni dlaczego nie
              wybrali Swiętrgo Włazu ??? Byliśmy tam na spacerze masakra
              miescowość do D.... a plaża zanim dojdziesz to będziesz cała w
              kurzu budowla na budowli jak to zobaczyliśmy to normalnie
              szok .Zresztą co tu dużo pisać pojedziesz i przekonasz się sama.
              Acha polecam Aqapark jest rewelacyjny a wszczególności kamikadze
              zjeżdżalnie :) Jeszcze jedno pani tego hotelu i jej corka nie mają
              zbyt dobrego zdania o polakach nie mówią dzieńdobry chyba że
              pierwsza jej powiesz nas jak kiedyś zobaczyła to odwróciła głowe to
              jest jeden największy minus a tak to ok :)
              • Gość: wojtek Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:59
                czesc, wyglada na to ze razem bylismy w tym hotelu .
                Faktycznie jedzowata ta wlascicielka byla, szukala dziury w calym i
                byla jakby niezadowolona ze ktos mieszka w jej hotelu. Mi zarzucila
                ze wzialem wode z minibaru i na drugi dzien odkupilem w tym sklepie
                na dole, co po prostu nie bylo prawdą. Z zemsty sprzataczka usunela
                cala zawrtosc minibaru podczas naszej obecnosci w pokoju, co jest
                sporym nietaktem. Wlascicielka oburzyla sie tez ze facet z rent a
                car dzwonil do mnie na numer hotelowy. na codzienne dzien dobry
                odwracala glowe albo cos burczala. jędzowata baba. reszta byla ok.
                Wojtek / Michał
      • Gość: wojtek Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 14:03
        jest jakis nie budzacy zaufania sejf w recepcji, ale my
        zostawialismy wszystko w pokoju w zamknietej walizce nic nie
        zginelo. w nocy hotelu pilnuje jakis sympatyczny drinker pociagający
        zagorke i palacy faje non stop. slyszalem jednak od bulgarów ze byly
        kradzieze w sasiednich budynkach wiec lepiej zamykac balkon gdy sie
        wychodzi.
        wojtek
        • Gość: aaa Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.08, 19:44
          nie wiem czy w tym roku jest ten sam facet, ale gościu jest zabawny. Dogadać się
          z nim nie można ani po polsku ani po angielsku. Rosyjskiego niestety nie znamy
          wiec pozostało dogadywanie się na migi ;-)
          z sejfu nie korzystaliśmy. Zostawialiśmy dokumenty i forsę w pokoju, ale nie na
          widoku (żeby nie kusić). Jak wychodziliśmy zamykaliśmy balkon.
                  • Gość: on24 Re:kasa IP: 83.238.175.* 04.07.08, 16:51
                    ile tej kasy czeba wziasc mam pobyt z sniadaniami i ile na dzien
                    czeba wziasc zeby dobrze wypic i dobrze pojesc i dobrze sie zabawic
                    mam na mysli jakies wstepy na dyskoteki itp toalety czy cos takiego
                    niech ktos kumaty w tym temacie obliczy naprzyklad 20 zl obiad
                    10piw=iles tam zlotych niech z sumuje wszystko, mniej wiecej
                    wiadomo. ja ajdac w tamtym roku do miedzyzdroji po odliczeniu
                    pociagu i noclegow obliczylem mniej wiecej tak niech ktos podobnie
                    obliczy na bulgarskim systemie plac:-)
                    sniadanie 5zl +obiad 20-25zl +kolacja 10zl-15zl( rozpalenie grila a
                    wieczorem cos na miescie)wyszlo mi okolo 45 zl dziennie wyzywienie
                    wiec obliczylem ze jak 100wezme na dzien to wystarczy 55zl na picie
                    +wstepy roznego rodzaju(dom woskowych figur oceanarium wesole
                    miasteczko itp). jakby ktos mogl takto obliczyc z tym ze niech poda
                    na polskie ile co kosztujewodka piwo w knajpie,jA MYSLE WZIASC
                    1000ZL NA 2 TYGODNIE ALE CZYTAJAC WASZE NIEKTORE WYPOWIEDZI ZE TAM
                    DROGO JAK NIEWIADOMO CO TO NIEWIEM CZY TO NIE STANOWCZO ZA MALO
                        • Gość: pan:-) ciekawski IP: 83.238.175.* 10.07.08, 19:43
                          lece 23 lipca interesuja mnie jakie dania warto zjesc aby pani
                          napisala nazwe dania i co to jest ja osobiscie uwielbiam ziemniaki w
                          kazdej postaci jak by pani mogla kilka takich dan podac jak sie tam
                          nazywaja i jak by pani mogla je opisac co to po polsku. druga sprawa
                          jak najlepiej z pieniedzmi wymienic na euro czy z bankomatu tam
                          wyplacac. nastepna sprawa to ubior co tam najlepiej wziasc tzn
                          interesuja mnie zeczy tzw grube jakie i ile wziasc czyli bluz z
                          dlugim rekawem kurtek wiatrowek, dlugich spodni,czy tez adidasow
                          pelnych. nastepna sprrawa skoro pani byla w hoteliku st.anthony to
                          co pani sie pdoobalo tam a co pania zaniepokoilo czy tez zaskoczylo
                          niemilo. leciala pani samolotem? jak tak to czy bez wiekszych
                          problemow wszystko sie obylo. jak wyglada sprawa z lodowka w tym
                          hotelu bo czytalem komentarze ze jakies problemy z lodowka czy cos
                          takiego czy tez ze w pokoju niemozna wnosic wlasnego jedzenia. co by
                          mi pani polecila wziasc a czego niebrac bo jest zbedne. z gory
                          dziekuje za odpowiedz a wiecej pytan mysle ze wyjdzie w dalszym
                          dialogu.
                          • Gość: byłam Re: ciekawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 07:41
                            Przepraszam ale nie zaglądałam na forum,
                            co do jedzenia nazw Panu nie podam bo nie pamiętam - ale na miejscu będzie
                            spotkanie z rezydentem i można sie go (lub jej) zapytać odpowiedzą i poradzą z
                            miła chęcią....na pewno polecam sałatkę szkopska nie polecam makreli z grilla :)

                            Pieniążki: w słonecznym brzegu w kantorze płacą za euro 1,91 lewa a z bankomatu
                            1,95 + prowizja dla banku (ale i tak sie opłacało).

                            co do ubrania myśmy mieli 1 dzień gdzie padał deszcz oraz kilka gdzie na chwilkę
                            deszczyk zakropił więc ewentualnie wsiąść 1 parę spodni i bluzę z długim
                            rękawem...ale powiem Panu ze jak wyjeżdżaliśmy to temp dobijała do 34 st. i nie
                            zanosiło sie na opady :)

                            co do hotelu to nie mieliśmy większych zastrzeżeń tylko lodówki na pewno nie ma
                            jak podają w ofercie ale jest minibarek 30 lewów za tydzień i jedzenia nie można
                            tam trzymać....jeśli ktoś jedzie z małym dzieckiem i potrzebuje zagotować wodę
                            to niech lepiej weźmie czajnik - bo nie ma dostępu do wrzątku..
                            a mam nadzieje ze serwują już kawę z mlekiem - bo był to rarytas ... (nawet w
                            mcdonaldzie nie można było jej dostać)

                            jedzenie w barze przy basenie mogę polecić bez najmniejszych ogródek - jest dobre...
                            piwo w knajpce to koszt oklo 1,5 -2 lewów w sklepie za 2l płaci sie 3lewy (czyli
                            6 zł)

                            Polecam imprezę - wieczór bułgarski (tańce regionalne oraz jedzenie i wino)
                            do Neseber można pojechać samemu - czy autobusem lub łódka tu koszt - 15 lewów
                            za osobę w jedną str)

                            co do samolotu to ogólnie mieliśmy lecieć o 13 z hakiem - przełożono nam lot na
                            18.50 przy czym i tak mieliśmy opóźnienie o 30 min. W tamta str mieliśmy samolot
                            w którym strasznie było mało miejsca,a w druga str było już lepiej ale za to
                            siedzieliśmy w samolocie przeszło 20 min bez klimatyzacji i była ogromna sauna
                            :)ale co do lotu to był spokojny :)

                            Z wakacji jestem zadowolona:)Polecam i zazdroszczę wyjazdu bo jeszcze bym
                            pojechała :)

                            jak będzie miał Pan jeszcze pytanie to proszę pytać.



                            • Gość: ciekawski Re: ciekawski IP: 83.238.175.* 14.07.08, 12:06
                              ale wogole kawa ciezko dostepna czy z mlekiem? bo niewiem czy mam z
                              polski wziasc kawe czy jak:-) a ten barek za 30 lewa tygodniowo to
                              jak by pani mogla wytumaczyc o co chodzi bo niewiem zabardzo. niby
                              to okolo 60 zl ale po co jak jest to niepotrzebne chcialbym zeby
                              pani sie wypowiedziala co to dokladnie a potem czy jest to potrzebne.
                              • Gość: byłam Re: ciekawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 19:09
                                nie ogólnie dostępna tylko w wersji z mlekiem :) ale na koniec rozkręcili sie i
                                już podawali z mlekiem:)

                                co do tego barku to jest tak ze w tym barku (czyli tzw. lodówce z oferty) jest
                                chyba woda mineralna, cola piwo (chyba bo nie pamiętam) i batonik i jak Pan
                                zamówi barek (czyli zapłaci) to to co Pan zje wypije to oni dodawaja...
                                nie trzeba tego barku brać...(można tylko ze względu na lodówkę ale sadzę że
                                podczas sprzątania będą wyrzucać Pana rzeczy z barku)
                                a do sklepu nie jest daleko i z reszta długo otwarty więc zawsze można skoczyć
                                po coś zimnego ;)

                                a warto coś wsiąść na głowę jakiś kapelusik czy coś bo jak przygrzeje
                                słoneczko:) to jest ciężko:)
                    • Gość: Karolina Re:kasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 14:25
                      Witam, ja byłam w zeszłym roku w Ravdzie na 2 tygodnie, miałam tylko śniadania,
                      więc obiady, kolacje jadłam na mieście, do tego lody, gofry, frytki, kebaby itd
                      plus napoje w ciągu dnia i imprezy wieczorami- wydałam na wszystko 50 EURO,
                      jeszcze alkohol rodzicom przywiozłam w prezencie ;-) w tym roku też chce jechać
                      do Bułgarii głównie ze względu na ceny!! pozdrawiam
                • Gość: bylem Re: wyjazd 25-08-2008 IP: 83.238.175.* 07.08.08, 18:45
                  wez obowiazkowo czajnik bo nikt tam polskiego ani angielskiego
                  nierozumie tzn dogadasz sie na migi bo cos tam szwargola po polsku
                  ale jakchodzi o wode to juz polskiego nieznaja nic wedlug mnie
                  obsluga w skali od 1-5 to na 2 z minusem recepcja sprzataczka 5 z
                  minusem kelnerki 3 z plusem recepcji lepiej zeby niebylo bo nic
                  niezalatwisz tam jedynie pan w nocy(niby stroz niczego sie neiczepia
                  i do niego niemam nic) w poblizu masz sklep zora super market chyba
                  najtanszy w slonecznym brzegu (1kg bananow-3,5lev, piwo zagorka
                  1,20lev-najtansze wcale nie zle,kurczak z rozna 9lewow,fanta 2litry
                  cos niecale 3 levy chyba 2,70,nestea ta co w polsce 0,5 litra2levy a
                  litrowa w kartonie 2,80lewa, wodka sobieski 0,5litra-15lewow,
                  finlandia-17lewow jest wodka za niecale 9lewow ale nie da sie po
                  niej wyczymac na drugi dzien najlepeij sobieska)przypominam ze to
                  najtanszy super market(czyt. sklep) jaki widzialem w slonecznym
                  brzegu jedyny minus hotelu to to ze daleko do centrum promenada ma
                  chyba z 4 jak niewiecej kilometrow ktos tam mowil ze 7km ale
                  przeszlem ja cala i niewydaje sie mi ze to 7 az do st.anthony czeba
                  dojsc na sam koniec promenady juz jest poloozy na koncu praktycznie
                  slonecznego brzegu do centrum kilka kilometrow jest napewno3-6
                  niemierzylem dokladnie
                  • Gość: ja byłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 11:47
                    Fakt konieczne jest zabnranie czajnika i swojej ulubionej kawy.
                    Basen przy hotelu mały ale często z nim coś robią tzn. sypią chlor
                    aż do uzyskania białego koloru wody- potem trzeba czekać około 2 dni
                    aż będzie widać dno basenu. Była jakaś rozróba bo juz mozna
                    przynosić i wnosić ze sobą różne produkty zakupione w pobliskim
                    sklepie ZORA. Przeważnie i właściwie wogóle niczego się nie czepiają
                    a sprzataczka za 2 lub więcej leva częściej wymienia ręczniki,
                    zmnienia pościel i dokładniej sprząta. Kelnerek właściwie nie ma bo
                    sam sobie nakładasz z bardzo skromniego szwedzkiego stołu. Menu
                    takie same w dniu wyjazdu jak w dniu przyjazdu - permanentne parówki
                    i kiepska wedlina. Kawy wogóle nie pij z termosu- lepiej wypij
                    swoją. Woda z kranu obrzydliwa lepiej kup w butelkach. Bar też jest
                    przy basenie i piwo zagorka 1,5l z soczkiem kosztuje 1,5 lev.
                    Jedzenie w barze bają dobre - robione w kuchni, która podaje
                    sniadania- kelnerka NINA miła. Do centrum SB jest 3 przystanki i
                    bilet kosztuje 1 lev.
                      • Gość: ja Re: byłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 12:35
                        Witam Cię. Brak polskich kanałów w telewizji i brak polskich gazet
                        oraz brak porozumienia z obsługą hotelu. Człowiek musi się
                        nawykręcać po rosyjsku, bo oni i tak nie rozumieją - hehe. Chociaż
                        z tego co jest mi znane doskonale kojarzą język polski. Lot w jedną
                        i w druga stronę liniami bułgarskimi odbył się w porządku i
                        terminowo.Jednak mimo wszystko stanowczo nie polecam biura
                        Hispaniola nie chcę się czuć jako persona non grata . Przerost formy
                        nad treścią!!
    • patysia00 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 29.02.08, 15:33
      Jeżeli dobrze rozumiem, to do hotelu św. Antonii jeżdżą turyści z
      biura Alfa star tak? W takim razie chciałabym się dowiedzieć jak to
      jest z tymi ich samolotami do Bułgarii, bo z tego co czytałam to
      różnie bywa... że za mało miejsc w samolocie, a za dużo ludzi, albo
      że to są takie złomy, że aż strach wsiadać.
      • Gość: piter Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.08, 10:25
        to ze zlomy to normalka.ale jak chcesz leciec biznes klasa to nie wykupuj
        wycieczki za 1500zl:) mi samolot nie przeszkadzal mimo ze do najnowszych nie
        nalezal:) moj lot nic sie nie opoznij wszystko bylo ok w obie strony. co do cen
        w SB to ceny nie sa takie jak w polsce bo w Polsce nad morzem zjem sobie rybke z
        dodtkami za max 15 zl z piwem a w SB zeby cos takie zjesc potrzeba przynajmniej
        20 zl na osobe , oczywiscie ceny nizsze niz w innych krajach gdzie jedzonko to
        okolo 10 euro ale za grosze tam nie pozyjesz. to juz nie te czasy
          • amelka1974 Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg 04.04.08, 13:36
            Byłam w tym hotelu w zeszłe lato. Mam mieszane odczucia. Na
            folderach basen wydaje się większy - to na pewno, sam hotel
            porównując z innymi mającymi też 3* wygląda tak sobie. Dla mnie
            bardziej jak pensjonat. Miałam pokój 3-os. na parterze - porażka na
            maxa. Na wyższych piętrach jest lepiej. Balkon malutki z widokiem na
            płot, strach zostawić otwarty, a sąsiedzi tak blisko przesiadujący
            na werandzie że zagłuszają TV, trzeba się zamykać i zasłaniać
            verticale bo gapią się w okna. Załamka. Pokoje na najwyższym piętrze
            są super.
            śniadania w formie bufetu. Nawet spory wybór, są warzywa, sery,
            kiełbasa, arbuz, generalnie OK, ale ostrzegam że sok był
            rozcieńczany z wodą z kranu - widziałam na własne oczy - mówię
            szczerze, ale kłopotów jelitowych nie mieliśmy :)
            Pokoje są sprzątane niby codziennie ale ogranicza się to do
            wyrzucenia śmieci, nie wycierają kurzu, nie odkurzają, mimo tipów…
            Ręczniki i pościel wymieniono nam raz w czasie dwutygodniowego
            pobytu.
            W tym hotelu 90% to Polacy - Alfa Star jest związany z tym hotelem
            od kilku sezonów, ale mimo tego Właścicielka to nadęta i niedostępna
            lala, która nigdy nie odpowiada dzień dobry i w ogóle udaje że nic
            nie rozumie i ignoruje wszystkich. W hotelu jest sejf, można
            wykupić. Bar przy basenie owszem jest ale marnie zaopatrzony. Zawsze
            jest jeden rodzaj soku i tylko wódka. Chcieliśmy poimprezować i dać
            im zarobić ale nie dało rady bo oprócz kiepskiego zaopatrzenia po
            godz. 22 zagrożono nam policją jeśli się impreza nie zakończy.
            Wieczorami w hotelu nie ma właścicielki tylko Bułgar siedzi i ogląda
            TV na recepcji. Przy basenie też jest napis z zakazem korzystania po
            20.00. Obiady są smaczne i to spore porcje w bardzo rozsądnych
            cenach po10-15 zł i podają pyszną sałatkę szopską – to polecam. Do
            morza jest ok. 300 metrów spacerem między hotelami. Woda ciepła,
            miło. Serdecznie polecam posiłki w hotelu Blue Bay, świetne, miła
            obsługa, ceny OK. Nawiasem mówiąc to też hotel 3* ale przy
            ST.Anthony to wygląda na 5*.
            Blisko hotelu jest bułgarski market. Bardzo przyjemny i dobrze
            zaopatrzony, ceny różne. Np. wino Sofia kosztowało 5 zł!
            Na koniec dodam że ogólnie uważam urlop w Bułgarii za udany :)

            Podróż samolotem wspominam super. Bardzo spokojny lot, bez opóźnień,
            miło.

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie, pytajcie jeśli chcecie wiedzieć
            coś jeszcze, odpowiem szczerze.
            • Gość: gosc Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 15:17
              Witam
              Wrocilismy ze Slonecznego Brzegu 9 lipca.Pogoda piekna.morze
              cieple,ale ceny wysokie (chyba,ze komus wystarczy kebab za 6l i
              kurczak z rozna z supermarketu).Radze uwazac po opadach
              deszczu,poniewaz studzienki wybily i fekalia wylaly do morza!!!
              Wiecej do wody nie weszlismy-pozostal tylko basen.Hotel jest
              czysciutki,panie sprzataja pokoje codziennie,wymiana recznikow co 3
              dni a poscieli raz w tygodniu.dokumenty i pieniadze lepiej trzymac w
              sejfie,(3l za dobe)bo w czasie naszego pobytu dziewczynie zginely
              pieniadze,dowod i spodnie.Minibarek kosztuje 35l za 14dni,biuro
              zwraca pieniadze za barek bod warunkiem,ze zawartosc zostala
              nienaruszona(cola,piwo,woda,fanta,orzeszki,czekoladki,i 2 malutkie
              buteleczki z alkoholem),my barek oproznilismy i trzymalismy w
              lodowce zywnosc-nie bylo problemu.O wrzatek mozna w kuchni
              poprosic,lud tez bez problemow mozna dostac.Polecam kawarme
              (przypominalo to leczo ale z dodatkiem kurczaka lub wieprzowiny)i
              oczywiscie salatke szopska,sniadania sa nieciekawe przez 14 dni
              parowki,salami,szynka,ser zolty,pomidory,ogorki,oliwki i arbuz,mleko
              jest mieszane z woda i sok tez.maslo trzeba wachac bo kilka razy
              bylo zjełczłe.kawa jest dobra przy basenie w barku.Dobrze mozna
              zjesc w restauracji Włoskiej przy promenadzie,jest drozej ale porcje
              duze i ladnie podane,a przede wszystkim smaczne.Dobra kuchnie tez
              maja w restauracji w Wiatraku trzeba zejsc do glownej ulicy i isc
              kawalek w prawo-zreszta wiatrak stoi na gorce i bedzie go
              widac.Jestem zawiedziona Bułgaria i wiecej juz tam nie pojade.-
              Chorwacja jest tansza i piekniejsza.Małe miejscowosci napewno sa
              tansze,ale wszedzie jest "plac budowy"dzwigi,kurz i pyl.Polecam
              AQUAPARK ACTION w S>B bilet 30lewa od osoby od 9-19,a od 15-19
              22l,dla dzieci wielka frajda!!Kolo marketu zora jest przystanek,z
              ktorego busiki za darmo woza do aquaparku.Mozna pojezdzic sobie
              melexem za 30l/h,skuter wodny 60l 15min.
              Zycze wszystkim udanego wypoczynku
              • Gość: kebab Re: St.Anthony Słoneczny Brzeg IP: 83.238.175.* 15.07.08, 10:44
                do goscia---> kebab 6leva to zeczywiscie niema tak tanio za 12
                zlotych nad polskim morzem jest tak samo pewnie czytajac to forum od
                dluzszegoc czasu sledze opinie twierdze ze tak:
                jesli chodzi o sloneczny brzeg to zycie nietanie ale takie jak nad
                polskim morzem czyli znajdzie sie cos drogiego ale mozna smacznie
                zjesc wcale nietak drogo jak sie poszuka lub ma sie szczescie lub
                sie zna miasto alkohol tanszy jak nad poslkim morzem o ajkies 20-40%
                jak ktos duzo pije to zaoszczedzi dosc sporo papierosy tansze jak
                ktos pali tez zaoszczedzi hotele wiadomo tansze jak u nas podroz
                meczaca jedynie samolotem co w przeliczeniu wychodzi na to samo co u
                nas jesli do ceny hotelu doliczysz transport samolotem do bulgari,
                czyli reasumujac to bulgaria niejest juz tak atrakcyjnym krajem jak
                5 lat temu bo starcila na swojej atrakcyjnosci ze wzgledu na to ze
                oni tez weszli to unii tez pewnie ten lev poszedl do gory w
                porownaniu z euro czy funtem tak ajk nasz polski zloty zarobki
                poszly do gory tak ajk u nas i to sie odbilo na cenach tak jak u nas
                sie odbija teraz a druga sprawa zawiedzeni bulgaria toosoby ktore
                sie zaczymaly w czasie 5 lat temu wedlug mnie gdzie w hiszpani
                wakacje kosztowaly na tydzien naprzyklad 5 tysiecy a w bulgarii
                700zl teraz w hiszpani przez slabe euro kosztuja 3,5 tysiaca
                naprzyklad a w bulgarii 2,5tysiaca zl wiadomo ze juz niema takiej
                roznicy z zachodem jak kiklka lat temu ale jednak nadal jest to
                najtanszy kurort byc moze za 2-3 lata juz niebedzie najtanszy ale
                narazie wedlug mnie jeszcze jest najatrakcyjniejszy.
                jak kogos urazilem to zeby niedenerwowalsie na mnie to co napisale
                to jedynie informacje z netu i biura gturystycznego jade do bulgarii
                pod koniec lipca dowiem sie jak jest i sie wypowiem niebylem nigdy
                za granica na wakacjach wiec bedzie porownanie jedynie z polskim
                morzem jak opinia bedzie niegatywna to zwroce honor tym co sie
                zawiesili 5 lat temu:-)