Dodaj do ulubionych

jazda służbowym autem

05.07.09, 21:04

wybieramy się do Bulgarii służbowym samochodem, czy mogą być jakieś
problemy przy przekraczaniu granicy lub przy spotkaniu z policją
bułgarska?
Obserwuj wątek
    • gizmo292006 Re: jazda służbowym autem 05.07.09, 23:11
      Hej ;)

      wg przewodników i innych informatorów turystycznych jeśli będziecie
      się poruszać nie swoim autem to wymagana jest zgoda właściciela
      pojazdu która musi być przetłumaczona na język bułgarski i
      potwierdzona notarialnie ;( masakra co nie !!!

      pozdrawiam
      anett
    • beatawaww Re: jazda służbowym autem 05.07.09, 23:46

      doszukałam się informacji odnośnie wymagań typu tłumaczenie na
      bułgarski, jest to nie do zrealizowania. czy ktoś może jechał
      służbowym autem i podzieli się swoimi doswiadczeniami( czy ktoś
      domagał sie tych potwierdzeń notarialnych i tłumaczeń?)
      • Gość: ewcians Re: jazda służbowym autem IP: *.i24.pl 06.07.09, 00:56
        My jechaliśmy pożyczonym samochodem i:
        Upoważnienie (nie notarialne, przetłumaczone przeze mnie na angielski) potrzebne było nam tylko raz - na granicy Bułgarsko-Tureckiej (nota bene jeśli chcecie się przekonać, że biurokracja w naszym kraju to pikuś - polecam wycieczkę do Turcji! MASAKRA!)-coś tam nie pasowało jednemu, musięliśmy czekać pół godziny, bo ten pierwszy zaniósł dokumenty do swojego bossa, a ten też kręcił nosem i oznajmił, że musi to wszystko zobaczyć jakiś oficer (celnik jak się okazało) a ten po prostu zapytał czy nic do oclenia i puścił dalej........

        W samej Bułgarii trafiła nam się raz "kontrola" w drodze powrotnej z Turcji, ale tylko popatrzyli na tablice rejestracyjne i puścili dalej.
        W Rumunii przy okazji każdej wisoski/miasteczka/ miasta widzieliśmy samochody policyjne "wabiki" znaczy się stały na poboczu drogi, albo pod samym posterunkiem, albo w niewielkiej odległości odeń puste.......
        O reszczie nie piszę, bo nie ma po co:)

        W każdym razie nam zarówno w jedną jak i w drugą stronę kontrola żadna się nie przytrafiła.
        Na granicy Rumunia - Bułgaria nastąpiło tylko zerknięcie w paszporty i sprawdzenie gąb znajdujących się w samochodzie z tymi z paszportów oraz otworzenie bagażnika, dokumentów samochodowych nie sprawdzali wogóle.

        Osobiście jednak jak jadę za granicę to zawsze staram się mieć użyczenie auta potwierdzone notarialnie i przetłumaczone na angielski u tłumacza przysięgłego.
        Jednak tym razem akurat zdarzyło się tak, że z nienacka wyskoczyła możliwość pożyczenia superkomfortowego, wielkiego auta, tańszego w eksploatacji niż mój..........a akurat traf chciał, że wypadło na długi weekend.............notariusze i tłumacze - jakby zmyci falą tsunami z powierzchni ziemi, a jak już coś się znalazło to terminy prawie na nasz powrót..........także poszliśmy (nieodpowiedzialnie zupełnie) na żywioł, dzięki Bogu się udało.........
    • Gość: Paweł Re: jazda służbowym autem IP: *.balchik.net 06.07.09, 08:02
      Własnie jesteśmy w bułgarii słuzbowym samochodem i bez zadnych
      niespodzianek na granicach.Przed wyjazdem straszono mnie cała masą
      formalności , więc zadzwoniłem do ambasady Bułgarii w Warszawie i
      tam Pani konsul poinformowała mnie że nie ma zadnej potrzeby
      posiadać zadnych dodatkowych dokumentów.
      • trypel Re: jazda służbowym autem 06.07.09, 08:03
        bo odkąd są w UE to nic nie trzeba, było o tym wielokrotnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka