Dodaj do ulubionych

Chciałbym się sprowadzić, ale się boję

IP: 217.97.185.* 17.12.09, 22:43
Od dłuższego już czasu zastanawiam się, w którym miejscu w Polsce
byłoby mi najlepiej osiedlić się na stałe. Trochę poczytałem,
pomyślałem i wyszło na to, że w Jeleniej Górze. Blisko do Czech i
Niemiec (interesy), blisko w góry, które kocham. Dużo zalet. Jeśli
znacie duże wady, to piszcie :)

A najważniejsze, co mnie interesuje to sytuacja powodziowa.
Jak to było u Was w czasie powodzi tysiąclecia?
Jak źle potrafiło do tej pory być w przypadku najgorszych powodzi?
Pewnie będzie tak częściej przez te zmiany klimatyczne.
Które dzielnice są położone najbezpieczniej (najwyżej)?

Będę Wam bardzo wdzięczny. Czuję, że JG byłaby dla mnie super
miejscem do życia, tylko boję się, żeby nie zalało mi domu, który
wziąłbym na kredyt, samochodu itd. No wiecie, o co chodzi. A nie mam
pojęcia, jak tam u Was jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: cYg Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 22:56
      Śmiało się wprowadzaj. Miasto miłe i nie uciążliwe. Same zalety jak dla mnie.
      Pewnie znajdzie się sporo malkontentów, ale przecież wszystkim dobrze być nie
      musi :-)
      Z powodziami to tu tragedii nie ma. Jeśli nie planujesz mieć domu przy rzece,
      albo na polach zalewowych to pływać nie będziesz ;-) Zainteresuj się wioskami,
      które stykają się z Jelenią, np Dziwiszów czy Jeżów - to teraz tereny
      intensywnej zabudowy willowej - z pewnością znajdziesz swój kawałek podłogi ;-)

      pozdrawiam i zapraszam :-)

      p.s. Jak już mam narzekać to napiszę, że nie ma w mieście kręgielni :-) Ale jest
      kilka w Karpaczu i Szklarskiej ;-)
      • Gość: taka prawda Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.12.09, 18:32
        super miasto, i castorama jest
        • Gość: obywatel Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 19.12.09, 21:37
          Witam, ja również polecam, osobiście wyjechałem na kilka lat z
          Jeleniej Góry do Wrocławia ale wróciłem i uważam, że Jelenia Góra to
          idealne miasto do mieszkania, nie za duże, nie za małe, praktycznie
          wszystko tu jest: całodobowe apteki, całodobpowy market, całodobowa
          służba zdrowia itp. Wszędzie jest blisko, praktycznie nie ma żadnych
          korków. Jak jeszcze zrobią jakąś fajną galerię handlową w jeleniej
          to nikt już do Wrocławia jeździć nie będzie na zakupy.




          • Gość: olek Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.09, 22:09
            Brzydkie miasto.Nudne i smutne.Bez klimatu.
            • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 20.12.09, 07:17
              Bardzo Wam wszystkim dziękuję i czekam na komentarze innych osób.
              A co do tego, że brzydkie - brzydsze niż Łódź? :D
              Smutne i nudne - ale w jakim sensie?
              Bo ja na przykład nie lubię imprez.
              Lubie spacery do lasu, do parku, wędrówki po górach.
              Spokój, ład i porządek.
              No i żeby jacyś normalni ludzie byli, w różnym wieku i pracujący,
              zarabiający, a nie jakaś straszna bieda kłująca w oczy.
              • Gość: cYg Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 12:21
                Prawdą jest jednak, że dobre rzeczy pisane są na piasku, a złe na skale. Było tu
                kilka pochlebnych i uzasadnionych odpowiedzi, a Ty odniosłeś się do tej
                lakonicznej negatywnej :-) Nie przejmuj się tym, nie ma na świecie miejsca w
                którym każdy byłby szczęśliwy.
                To fakt, że nie ma tu zbyt wielu klubów czy dobrych dyskotek, ale miasto
                wynagradza to wieloma innymi plusami. Za chwilę z pewnością pojawi się osoba
                odradzająca Ci sprowadzenie się tutaj ze względu na takie i siakie władze miasta
                :-) - jakby to miało znaczenie czy będziesz tu szczęśliwy :-)
                Absolutnie też nie można zarzucić Jeleniej, że jest brzydka. Jest bardzo
                zróżnicowana, a w wielu kwestiach wyjątkowa. Mamy bardzo ładny plac ratuszowy i
                główny deptak. Czy znasz jakieś inne polskie miasto w których rynek ze
                wszystkich stron posiada arkady? :-)
                A najważniejsze - pozytywni ludzie zawsze przyciągają pozytywnych ;-)

                pozdrawiam
                • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 21.12.09, 16:35
                  Masz rację, że ludzie zwracają większą uwagę na negatywne podszepty,
                  ale nie ja. Ja z zainteresowaniem przeczytałem pochlebne opinie. Ale
                  te złe też. Żeby jakoś to sobie wyważyć. Przecież nie oczekuję raju.
                  Ale Łódź, pod którą teraz mieszkam jest brzydka, smutna, nieciekawa.
                  Mało terenów zielonych. Sporo biednych ludzi. Szukam ładniejszego
                  miejsca do życia, gdzie dużo jest ludzi uśmiechniętnych.
                  Wyluzowanych. Gdzie nie ma takiego chamstwa i pośpiechu typowego dla
                  wielkich miast.

                  Rozumiem rozgoryczenie osób, które piszą, że nie mogą znaleźć w JG
                  pracy. Ale to jest problem ogólnopolski, jeśli nie ogólnoludzki. Ja
                  chcę tylko powiedzieć, że znalazłem dobrą pracę, a teraz mam już
                  własną firmę dzięki temu, że nigdy nie przyjmowałem do wiadomości,
                  że bez papierów, bez znajomości, bez kapitału i bez studiów się nie
                  da. Da się! Tylko każdy Was będzie próbował umniejszać. Głowa do
                  góry! Każdemu się uda. Każdy ma do czegoś talent. Przecież jak ktoś
                  będzie dobrym hydraulikiem, dentystą, księgowym, informatykiem,
                  mechanikiem itp. to co z tego, że ludzie wolą zatrudniać znajomych.
                  A jeśli akurat nie mają wśród znajomych hydraulika? To chcąc, nie
                  chcąc, zgłoszą się do Was. Ja wiem, że to jest trudne, ale nie
                  poddawajcie się!

                  A wracając do mnie, mam własną działalność, więc kwestia rynku pracy
                  interesuje mnie tylko o tyle, żeby byli sensowni kandydaci do pracy
                  i żeby ludzie w większości jednak mieli pracę, a nie żebrali na
                  ulicach. Żeby mieli na godne życie, bo wtedy częściej widzi się na
                  ulicach uśmiechy.

                  A co jest nie tak z lokalnymi władzami?
                  Mnie to w sumie interesuje, żeby nie rzucali kłód pod nogi, nie
                  przychodzili wymuszać jakichś łapówek, żeby policja była uczciwa i
                  nie gnębiła uczciwych ludzi, tylko im pomagała, a to różnie w
                  różnych miastach bywa. Żeby nie było jakichś gangów haraczowników,
                  że człowiek raptem mały sklepik otworzy, a już go nękają. No takie
                  rzeczy. Żeby miastem nie trzęsła jakaś grupa przestępcza, której
                  wszyscy mieszkańcy się boją. Zakładam, że tak nie jest? :)

                  Szpital też ważna rzecz, ale np. poród jest raz kiedyś. I można się
                  wybrać w tym celu do innego miasta, jak się ma gdzie zatrzymać.

                  Ale dziękuję również za te negatywne opinie. Proszę, napiszcie
                  więcej :)
    • Gość: ed Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 21:54
      przyjedź, zamieszkaj w hotelu, czy gdziekolwiek tydzień lub dwa i
      sam oceń. każdy oczekuje czegoś innego. moja subiektywna opinia jest
      taka że da się tu żyć, ale raj to nie jest. masz dobrą pracę to
      żyjesz, jak jej nie masz lub stracisz to szybko nie znajdziesz. z
      tego i innych względów, gdyby ktoś umożliwiłby mi dowolny wybór
      miejsca zamieszkania w Polsce to raczej nie byłaby to JG, mimo że tu
      się urodziłem i mieszkam całe życie. No ale jak to mówią "wszędzie
      dobrze, gdzie nas nie ma".
      • Gość: olek Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.09, 01:01
        Beznadziejne miejsce.Chyba ,ze jestes samotnikiem stac Cie na dom
        tam gdzie chcesz.Uwazaj tylko bo sasiad obok zawsze moze zalozyc
        nocny klub,piwiarnie a taki numer moze wykonczyc normalnego
        czlowieka.Jesli bedziesz szukal pracy to juz dzis Ci mowie ,ze bez
        znajomosci jej nie znajdziesz.Dla mnie to miasto zawsze bylo
        brzydkie.Jesli jednak sie upierasz to moze poszukaj czegos na
        terenach oddalonych od samego miasta.W jakiejs malej miejscowosci ,w
        ciszy da sie dam zyc.MOze byc nawet przyjemne takie zycie spokojne i
        leniwe.
        • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 21.12.09, 16:42
          No właśnie myślimy, żeby wziąć kredyt na dom. I mamy z żoną taką
          właśnie raczej samotniczą naturę. Lubimy góry. Żeby było gdzie na
          narty, na łyżwy, na spacery. No i takie rzeczy, jakich oczekuje się
          z reguły od większych miast, czyli właśnie sklepy, w których coś
          jest, a nie wszystko na zasadzie - sprowadzę Panu za pojutrze z
          Wrocławia, parę restauracji, kilka pizzerii, szkół językowych,
          przedszkoli itd. Jak oglądam stronę Waszego miasta, to w sumie
          wszystko jest. Może poza wielkimi biurowcami typowymi dla Warszawy,
          snobistycznymi klubami, sushi itp. Powiedz, czego Tobie najbardziej
          brakuje? Dlaczego uważasz, że JG jest beznadziejna?

          Z tymi uciążliwymi sąsiadami to rozumiem, że miałeś sam takie
          przykre doświadczenia, tak? Współczuję. Ale to jest jakaś reguła, że
          co chwila tylko nowy klub, czy po prostu miałeś pecha? Bo wiesz, w
          każdym mieście może się okazać, że sąsiad jest gangsterem i
          sprowadza różnych kolegów albo że w mieszkaniu nad Tobą będzie
          agencja towarzyska. To się chyba wszędzie może zdarzyć.

          Piszesz, że JG jest brzydka. A jakie inne miasta w Polsce znasz?
          Będzie mi lepiej zrozumieć, z czym ją porównujesz.
      • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 21.12.09, 16:36
        No tak właśnie planuję. Przyjechać, pozwiedzać, ale jak jesteś
        tydzień czy dwa, to widzisz tylko fasady. Mieszkańcy powiedzą Ci
        więcej.
        • Gość: ed Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.09, 20:41
          no właśnie niezupełnie. Mieszkańcy ci powiedzą przez pryzmat
          własnych potrzeb i doświadczeń. Potrzeby te mogą odbiegac od twoich.
          Pisałeś że chcesz pojeździć na łyżwach - no właśnie w sezonie
          zimowymi może i pojeżdzisz, poza nim zapomnij. Mieszkając tu dwa
          tygodnie sam się zorientujesz jak jest z zaspokajaniem twoich
          potrzeb przez infrastrukturę miejską, jak jest z rozrywkami typu
          basen, kino, pub itp., jaka jest sytuacja komunikacyjna (korki i te
          sprawy), czy dzieci (jeśli są) będą miały co robić w wolnym czasie,
          czy będziesz robił codziennie za taksówkę rozwożąc dzieci na zajęcia
          pozalekcyjne i/lub do szkoły. A jeśli chodzi o piękniejsze miasta,
          to choćby Wrocław jest piękny w mojej opinii (co nie znaczy że
          idealny), Kraków (lubie duże miasta z klimatem). Góry i lasy to nie
          wszystko, a piękno Jeleniej Góry to rynek i kilka ulic w centrum,
          wystarczy wyjść poza ten obręb i piękno nagle znika. Przyjedź
          pomieszkaj, a zobaczysz.
          • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 21.12.09, 23:18
            No widzisz. Zgadzam się, że Kraków jest ładny. Ma fajną starówkę.
            Warszawska się nie umywa. I w ogóle to bardzo urokliwe miasto. Dla
            turysty. Nie dla ludzi, którzy tam mieszkają. Tak twierdzi wielu
            moich znajomych stamtąd. Anonimowość, jaką daje duże miasto rodzi
            dużą przestępczość. Duża liczba patologii. Dużo tak zwanych
            dresiarzy. Ta cała Nowa Huta, gdzie można stracić życie za nic. Te
            walczące ze sobą bojówki klubów piłkarskich.

            Także miasto piękne, ale podobno ciężko się tam żyje.
            Wolę "prowincję", na której ludzie są dużo mniej chamscy.
            • Gość: ed Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.09, 09:44
              chyba się zawiedziesz, w jeleniej są dzielnice o bardzo złej sławie,
              jak pewnie w każdym mieście. a ten piękny, wychwalany rynek i
              pobliskie ulice w godzinach wieczornych są siedliskiem "elementu".
              Brak monitoringu nie sprzyja bezpieczeństwu.
              • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 22.12.09, 11:48
                No to smutne, co piszesz.
                A ta bardzo zła sława tych dzielnic z czego wynika?
                Pytam tak wprost, bo ja jak się przeprowadziłem z Łodzi do
                mniejszego mista pod Łodzią, to widzę dramatyczną różnicę w poczuciu
                bezpieczeństwa mieszkanców i tym, co ich szokuje.
                W sensie, że w Łodzi każdy wie, że natychmiast po wejściu do
                samochodu należy na wszelki wypadek go zamknąć od środka, nie
                trzymać torebki na siedzeniu, nie chodzić wieczorem po centrum, że
                jak ktoś podchodzi, to nie po to, żeby zapytać o godzinę, tylko
                wymusić kasę i że można zostać ciężko pobitym w biały dzień. Nie
                zdarza się to nagminnie, ale się zdarza. Nikogo to nie szokuje. Albo
                że tak jak ostatnio choziło 2 debili i cięło przypadkowych ludzi
                nożami. To są bardzo rzadkie przypadki, ale są.

                Natomiast w mojej obecnej mieścince samochody niektórzy nawet
                parkują pootwierane, a jak podwoziłem sąsiada i zamknąłem od
                wewnątrz z przyzwyczajenia, to myślał, że chcę go porwać :D

                Ludzie otwierają drzwi na oścież każdemu byle akwizytorowi. No inne
                poczucie bezpieczeństwa. I teraz jak młodzież zrobi grafiiti albo
                przewróci śmietnik, to to jest zła dzielnica :)

                Stąd pytanie do Ciebie, co się dzieje w tych złych dzielnica JG.
                Jaka to jest skala. I na ile dokucza normalnym ludziom.
    • Gość: Piechowiczanka Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 09:33
      To dobre miejsce do życia dla miłośników przyrody.
      Plusy
      - góry: parki narodowe, krajobrazowe, piękne szlaki turystyczne,
      narty (fantastyczne trasy do narciarstwa biegowego)
      - lokale: nie jest ich za wiele ale niektóre to perełki. Osobiście
      najbardziej lubię "Galerię Czekolady" na Sobieskiego 2 (mniam)
      - ludzie: większość "starych mieszkańców" to przesiedleńcy po
      drugiej wojnie światowej i ich potomkowie. Więc nie ma tu podziału
      na "swój" i "obcy" - bo wszyscy to przyjezdni. Poza tym to region
      turystyczny więc raczej ludzie są sympatyczni.
      wady:
      - tylko jeden duży szpital i różne, dziwne historie o nim słychać
      - zimno zimą
      - trzeba uważać żeby nie kupić działki na terenach zalewowych
      • Gość: Gość Re: Chciałbym się sprowadzić, ale się boję IP: 217.97.185.* 21.12.09, 16:45
        Właśnie do tej przyrody mnie tak ciągnie.
        Miasto widzę, że 85 000 mieszkańców, więc nie jest źle.
        Nie jest to wieś.
        Że macie dużo firm, niskie bezrobocie.
        O rzut beretem w góry, blisko Pragi i Drezna.
        To duże plusy.
        A z tymi tenerami zalewowymi - no właśnie gdybyście mogli mi bliżej
        nakreślić, gdzie najbezpieczniej kupić dom (gotowy), a gdzie lepiej
        unikać, bo albo był już zalany, albo jest duże prawdopodobieństwo,
        że będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka