Gość: Katon
IP: *.jgora.dialog.net.pl
13.11.04, 10:34
Po wielkiej dyskusji nad filmem Mela Gibsona, kiedy w kinach grali "Pasję"
ucichły już emocje. Kilka dni temu kupiłem "Pasje" na płycie DVD. W Tesco
jest bardzo dużo kopii. Obejrzałem ten film w domowym zaciszu i stwierdzam,
że to jest arcydzieło kina światowego. To coś nadzwyczajnego, jak ten
australijczyk potrafił opowiedzieć historię, którą każdy zna. A raczej
któremu się wydaje, że ją zna. Po tym filmie zupełnie inaczej będę przeżywał
Drogę Krzyżową. Papież po obejrzeniu tego filmu, kiedy wychodził z sali
kinowej powiedział: "Tak było". Cóż, więcej nie trzeba nic mówić. Obejrzyjcie
ten film i powiedzcie o swoich wrażeniach.