Gość: zenon5
IP: *.ppp.tiscali.fr
10.09.06, 13:45
Stalin rozmawia z Churchillem przez telefon:
- Nie... nie... nie... nie... nie... nie... nie... tak... nie... nie... nie...
nie... do usłyszenia.
Zaciekawiony sekretarz Poskrebyszew pyta się:
- Towarzyszu Stalin, na jakie pytanie odpowiedzieliście "tak"?
- Churchill pytał się, czy go dobrze słyszę.
Tak widze to forum,wobec tego moze Nikodem Dyzma?