Dodaj do ulubionych

Tarcza antyrakietowa – demokracja czy neodyktatura

21.04.07, 22:01

Niespełna 30 % obywateli polskich opowiada się za słusznością instalacji na
terytorium Polski tarczy antyrakietowej. Tak mówią sondaże (?). Przywilejem
demokracji jak wiemy są referenda. O przystąpienie Polski do wojny w Iraku i
Afganistanie nikt obywateli o zdanie nie pytał. Z kimkolwiek bym nie
rozmawiał każdy jest przeciwny uczestniczeniu w operacjach wojskowych u boku
Amerykanów. Bo nikt nie ma chyba wątpliwości, że są to ćwiczenia US Army na
irackim i afgańskim poligonie. A miało być tak sielankowo (?). Oczywiście
każdy usłyszy, że są to wojny w obronie humanitaryzmu. Od czego jest
telewizornia? Tak jak kiedyś w obronie humanitaryzmu dokonywano czystek
etnicznych na Indianach. Ale przecież rezerwaty to nie to samo, co obozy
koncentracyjne (CIA)? Jak Indiańcy przestali już stanowić zagrożenie
(przeszkadzać w rozwoju cywilizacji), to na ich trupach znów można było
zarobić. Najlepsze Westerny były z Johnem Waynem. Amerykanie umieją też robić
szmal na porażkach. Jakże modny jest w dalszym ciągu Rambo. Wietnamczyków nie
stać przecież na hollywoodzkie projekcje, o tym jak wyrzynali w dżungli
obcego najeźdźcę. Być może i na tych wojnach zarobi kiedyś jakiś Spielberg?
Za przystąpienie do budowy tarczy antyrakietowej Polacy będą musieli
zapłacić. Jedna zwykła bombka kosztuje cyrka milion baksów. Zapłacą za to
obywatele. Ci bez prawa głosu. Ci, co o tym decydują dostaną jeszcze premie i
medale. Obywatele polscy zapłacą większą cenę. Zapłacą za utrzymanie, co
najmniej 2000 US marines, których bazy zapewne będą licznie odwiedzać
okoliczne prostytutki. Za parę lat będziemy mieć więcej czarnych Polaków.
Polacy zapłacą również cenę utraty „przyjaźni” polsko-arabskiej i możliwości
urlopowania się u naszych muzułmańskich krewniaków. Ale co nam tam jakieś
egzotyczne przyjaźnie jak my się już Ruskich nie boimy, bo mamy nowych
czerwonych braci. Ktoś bierze za te przyjaźnie niezły szmal, my mamy się temu
okrucieństwu tylko przyglądać i współczuć. Nasi nowi bracia zakończą
ćwiczenia na wschodzie i wyjadą za ocean. Nasi dyktatorzy też mogą w każdej
chwili pojechać na urlop na Florydę. Tym, którzy za ich fantazję płacą zawsze
pozostaje lazurowy Bałtyk (o ile ten sztorm nie dotrze i tutaj?). Już nam się
Putin odgraża. Wojny te - jak już wspomniałem - prowadzone są ponoć w obronie
praw człowieka. Morduje się przecież ludzi w imię humanitaryzmu. Jak się przy
okazji oskalpuje parę dzieciaków i tych, którzy byli w opozycji do Husajna,
to się przeprosi. A Haski Trybunał będzie dla zbrodniarzy. Bo przecież
wszystkiemu są winni terroryści. Od czego jest telewizja i wolne masmedia?
Choć wszyscy wiemy, że agresja rodzi agresję za cały exodus i holokaust
obwini się fanatyków z Iranu. Cały zaś postępowy świat otoczy bezdomnych
Irakijczyków troską, rozpropaguje akcje charytatywne i zbierze za to jeszcze
laury. Szary Polak nie jest winien temu, co się dzieje w „cywilizowanym”
świecie. Wielu Polaków jest bezdomnych, ale w imię solidarności z narodami
(wybranymi), muszą się znaleźć w Polsce przybytki dla pokrzywdzonych
muslimanów. Za przybytki te zapłacą szarzy obywatele RP. Stale jesteśmy w
telewizji bombardowani różnego rodzaju kontami, na które możemy wpłacać swoje
datki i wyznaczane są miejsca na zbiórki darów dla uchodźców, Bo przecież
jesteśmy narodem chrześcijańskim. Jak będziemy wyglądać w oczach opinii
międzynarodowej? Dzięki takim igrzyskom świat może zobaczyć, że my też mamy
swoich 0wsiaków i Ochojskie. Naturalnie nie są to Olimpiady w Moskwie...?

Wojny i bieda są komuś potrzebne. Musi być przecież ruch w interesie. Wojny
wywołują generałowie, a giną szeregowcy. Tak chroni się życie ...do
naturalnej śmierci. Za skutki wojny zapłaci pospólstwo, a szlachta wypije
śmietankę. Wkrótce ruszą inwestycje. Nie w dolinie Rospudy, tam możni tego
świata nie pozwolą budować autostrad, bo ptaszki by ucierpiały. Człowiek to a
nie skowronek ma cierpieć. Naród jest łatwowierny i można nim manipulować.
Nie za pomocą karabinów. Uruchomcie sondaże. Kto ma media ten ma władzę.

www.gazeta-info.pl/


Platona państwo
„...Sokrates marzy łagodnie, jak to pięknie kiedyś ci ludzie idealni, nawykli
do kontaktu z rzeczywistością samą, a nie z jej pozorami zmysłowymi,
przystąpią do stwarzania państwa idealnego, jak malarze przystępują do
stwarzania obrazu. I tu jest moment trochę straszny w swej oschłości, a
wygląda niewinnie. Oni, powiada, naprzód oczyszczą podłoże. A cóż tu będzie
podłożem? Żywi ludzie dotychczasowi. Dziś znamy zbyt dobrze to oczyszczanie
podłoża i wiemy, że reformatorzy ustrojów nie używają do tego celu pumeksu,
tylko gilotyny, lub jeszcze bardziej nowoczesnych mechanizmów. To wkreślanie
i wymazywanie pewnych rysów w charaktery ludzkie – rysów, które się
reformatorom wydawały idealne – też nie odbywało się tylko z pomocą szkół,
gazet i radia. Pomagały bardzo więzienia i obozy koncentracyjne i odludne
wyspy; terrorem maluje się takie obrazy najszybciej, choć nie zawsze
najtrwalej. Widzieliśmy, jak się sam Platon chce obchodzić z arcyludzkimi
rysami serca ludzkiego; z miłością i współżyciem mężczyzny i kobiety, i z
uczuciami rodzinnymi, aby matkom macierzyństwo ułatwić, a państwu zapewnić
najlepszą piechotę i konnicę.

Te właśnie niewinne, piękne porównania z dziedziny techniki malarskiej, to
traktowanie żywych czujących ludzi jako materiału martwego, kiedy się mówi o
reformach od fundamentów, które oczywiście wymagają gwałtu i nie dadzą się
inaczej pomyśleć, świadczy znowu o schizotymicznej oschłości reformatora tam,
gdzie w grze jest życie psychiczne cudze, które mu się wydaje nie takie,
jakie być powinno.”

SPÓŁDZIELNIA WYDAWNICZA „WIEDZA”

WARSZAWA 1948

www.ropoiwzk.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Aaron Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.tbcn.telia.com 28.04.07, 08:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=61495398&v=2&s=0
      • Gość: TSC Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 12:50
        Aleś namieszał:
        Polska ,Ameryka, Irak, Afganistan, Floryda, Bałtyk, Rozpuda, Moskwa, Trybunał
        Haski, Indianie ,Wietnamcy, Ruscy, Putin, Husain, Rambo, Spielberg, John
        Wayne, Owsiak, Ochojska.

        Ufff

        I na koniec : Sokrates i Platon.
        A nie lepiej było postawić proste pytanie:

        Czy Sejm, który na oczach całego świata, czci minutą ciszy pamięć członkini
        zorganizowanej bandy przestępczej. (Notabene własnoręcznie transportującej się
        w niebyt) jest na tyle przy zdrowych zmysłach by podejmować ważne dla kraju
        decyzje?
        • Gość: obserwer Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.04.07, 13:49
          Słusznie, ale pytanie i tak pozostałoby bez odpowiedzi;-)
        • chuck-norris1 Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n 30.04.07, 13:55
          Gość portalu: TSC napisał(a):

          > Aleś namieszał:
          > Polska ,Ameryka, Irak, Afganistan, Floryda, Bałtyk, Rozpuda, Moskwa, Trybunał
          > Haski, Indianie ,Wietnamcy, Ruscy, Putin, Husain, Rambo, Spielberg, John
          > Wayne, Owsiak, Ochojska.
          >
          > Ufff
          >
          > I na koniec : Sokrates i Platon.
          > A nie lepiej było postawić proste pytanie:
          >
          > Czy Sejm, który na oczach całego świata, czci minutą ciszy pamięć członkini
          > zorganizowanej bandy przestępczej. (Notabene własnoręcznie transportującej się
          > w niebyt) jest na tyle przy zdrowych zmysłach by podejmować ważne dla kraju
          > decyzje?


          byli tacy,co sie jednak nie
          przelekli:www.jelonka.com/?module=templates&template=5707431a624d8cfcb47def299ccd35c6&id=a483
          • Gość: opix Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.04.07, 14:32
            Nie tylko się nie przelękli, ale żarli z czerwonego korytka...
            • chuck-norris1 Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n 30.04.07, 14:42
              Gość portalu: opix napisał(a):

              > Nie tylko się nie przelękli, ale żarli z czerwonego korytka...

              Hmm,a jest jakas lista tych co sie nie przelekli i nie zarli z czerwonego korytka?
              moze wlasnie warto ich przypomniec?
              • Gość: jelgór A gdyby wyrzutnia w Jeleniej Górze? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.04.07, 21:24
                Gdyby tak postawili nam tę wyrzutnię rakiet w Jeleniej Górze w byłych obiektach
                wojskowych: Chcielibyście żyć na celowniku? Z drugiej strony, byłaby to jednak
                jakaś promocja miasta i inwestycja ciekawsza od supermarketów... To może by tak
                zawalczyć o jakieś ustrojstwo wojskowe dla JG? Co myślicie?
    • Gość: henryk245 Idiota IP: *.tbcn.telia.com 30.04.07, 21:48
      Idiota jest zapewnie pojeciem tak starym jak rodzaj ludzki. Pierwszy idiota
      zostal rozpoznany w wyniku zachowania odbiegajacego od odbiegajacego od norm.
      Np
      zamiast pracowicie obrabiac kamien w celu uzyskania ostrza strzaly idiota
      wymachiwal nad nim rekoma i wydawal dziwne dzwieki, nie spotykane w
      owczesnej mowie jaskiniowej. Jego stroj rowniez wskazywal na swoista
      odrebnasc i ekstrawagancje. Jako element spoleczny idiota byl na marginesie,
      jakkolwiek byl tolerowany i nawet obdarowywany datkami, a to nieswieza ryba,
      a to kamykiem, a to koscia mamuta.
      Idiota przetrwal ewolucje rodzaju ludzkiego w niezmienionej osobowosci,
      jakkolwiek w pewnym sensie owej ewolucji sie podporzadkowal - akceptacja
      mody, nowe technologie itp.
      W obecnych czasach zjawisko idioty jest czescia spoleczenstwa. Jest to w
      zasadzie instytucja sama w sobie. Prawie kazda wioska ma swojego idiote , bez
      ktorego odpusty, na ten przyklad, nie bylyby odpustami. Co bogatsze
      miasteczka chlubia sie (i moga sobie pozwolic) co najmniej jednym idiota.
      Wszyscy mieszkancy znaja ich z imienia i nazwiska, i idioci znaja ich tez.
      Podobnie jest w duzych miastach, gdzie idioci osiedlowi sa niezbywalnym
      elementem motropolitalnym.
      Instytucja idioty ulegla powaznym zmianom w okresie industralizacji. W
      polowie XIX wieku pojawily sie akademie idiotow, zaczeto formowac zwiazki
      zawodowe.
      Szczegolne zmiany w sytuacji idiotow nastapily w drugiej polowie XX wieku,
      dzieki nowinkom technologicznym sytuacja idioty zmienila sie diametralnie.
      Dzis prezentujemy sz. panstwu wywiad z jednym z najbardziej znanych idiotow
      stron wiejskich, slynnym panem Jareczkiem.
      Nasz reporter znalazl pana Jareczka siedzacego na ceglanym murku, nieopodal
      rynku w miejscowosci B. Dlugie zmierzwione wlosy, fantazyjny kapelusz
      slomkowy, spodnie w paski na szelkach, buciory umazane w blocie, splowiala
      koszula i przetarta marynarka - oto ogolnikowy opis pana Jareczka. Brak w
      uzebieniu i okragle rozbiegane oczy...

      Dzien dobry panie Jareczku, jak leci!
      -Kakafonia niezrozumialych dzwiekow i wymachiwanie rekami posluzylo nam za
      odpowiedz. Jakkolwiek nasz bohater rozpoznal w interlokutorze naszego
      reportera
      i w tym momencie nastapila transformacja.
      - Ano leci, leci, nie narzekam.
      -Jak sie pan zapatruje na bycie idiota?
      -Widzi pan, bycie idiota jest zawodem...artystycznym, rzeklbym, odparl pan
      Jareczek.
      -Co pan przez to rozumie?
      -To nie jest latwe. Tego trzeba sie uczyc pare lat, codziennie robic proby,
      zadbac
      o makijaz, garderobe, placic skladki czlonkowskie...
      ...W tym momencie pan Jareczek przerwal i zaczal wymachiwac konczynami i
      barlozyc bez sensu w kierunku zblizajacej sie kobiety. Pani podala mu bankbot
      i pozdrowila usmiechem.
      -Interes sie kreci, co?
      - Oczywiscie, w koncu zabawiam publike i odwracam uwage od minusow
      codziennego zycia.
      W tym momencie pan Jareczek wyciagnal dlon do przechodzacego stracha na
      wroble. Dzien dobry panie Lesiu! A dzien dobry panie Jareczku. Wybiera sie
      pan na otwarcie nowego supremarkietu?
      -Ma sie rozumiec! Trzeba sie zapoznac z zagranicznikami, oni ponoc ten
      supermarkiet posiadaja!
      -A jak was widzi reszta swiata? zapytal reporter.
      -Smieja sie z nas, aly my im jeszcze pokazemy cyrk. Tygrysa juz mamy!!
      • baskervil Re: Idiota 30.04.07, 22:32
        ja nie kumaty,jak ten idiota.Moglbys to wyjasnic w telegraficznym skrocie,w
        koncu jako menel mam tez dostep do tpsa ze smietnika.Ale problem w tym ze rano
        oprozniaja smietnik i calkiem nie zalapie.Zlituj sie!!
        • Gość: TSC Re: Idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 00:11

          Długi weekend "baskervil".
          Sejm urlopuje, urzędy zamknięte, no to niby skąd "idiota" ma ci nadawać?
          Trochę cierpliwości i więcej wyrozumiałości chłopie.

          • baskervil Re: Idiota 01.05.07, 00:22
            Gość portalu: TSC napisał(a):

            >
            > Długi weekend "baskervil".
            > Sejm urlopuje, urzędy zamknięte, no to niby skąd "idiota" ma ci nadawać?
            > Trochę cierpliwości i więcej wyrozumiałości chłopie.

            Ide w kime do kontenera,glupa sobie ze mnie robicie,zreszta baterie mi wysiadaja!
            >
            • Gość: TSC Re: Idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:10
              Broń Boże !!!
              Kto by śmiał robić z ciebie głupa.
              Ostatecznie to żadne dziwadło, że ostatnia enklawa rozsądku znalazła swe
              miejsce w smietniku.
              • Gość: Końska mucha Re: Idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:15
                Też uważam,że śmietnik to najbardziej wartościowe miejsce w tym kraju.
                • Gość: Turysta Re: Idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 01:32
                  A nie mówiłem , że fajne forum.
    • Gość: kaszalot Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.233.udn.pl 01.05.07, 07:14
      jedź nad morze przewietrzyć ten zatruty polityką mózg
    • Gość: zenek Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 12:25
      Gawiedz nie jest od podejmowania decyzji w takich sprawac poniewaz nie ma na ten temat ani wiedzy ani zadnych informacji.
      • Gość: mw Re: Tarcza antyrakietowa – demokracja czy n IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.05.07, 12:31
        niestety, gawiedź właśnie dostała sie do władzy i taki mamy efekt...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka