Dodaj do ulubionych

Ukraina 2009 kilka pytań

IP: *.aster.pl 10.06.09, 17:43
Witam! W tym roku po raz pierwszy wybieram się w głąb Ukrainy.
Wcześniej zwiedziałem jedynie Lwów i w drodze do przejeźdżałem
przez Czerniowce. Byłbym bardzo wdzięczny za informacje na temat
połączeń kolejowych i autobusowych ze Lwowa do Kamieńca Podolskiego,
z Kamieńca do Chocimia i Czerniowiec, oraz z Czerniowiec do Lwowa.
Prawde mówiąc wolałbym jechac w dzień niż nocnym pociągiem. Czy ktoś
może pamięta godziny odjazdów albo zna stronę z rozkładami jazdy?
Czyt we Lwowie bilety można kupic tylko na Dworcach czy działają
jakieś biura na mieście gdzie można to zrobic (słyszałem że tak na
Teatralnej i Hnatiuka ale dokładnie nie wiem czym się zajmują)i czy
np. można we Lwowie kupic bilet na pociąg Czerniowce - Lwów? ( w
drodze powrotnej przez Czerniowce będę miał mało czsu i będe troszkę
na styk więc wolałbym miec już bilet wcześniej)
Czy lepiej podróżowac pociągamy czy autobusami?
Mam też pytanie gdzie warto wybrac się ze Lwowa na jedniodniowy
wypad komunikacją publiczną? Rozważam Żółkiew ale podobno do
największej tamtejszej atrakcji kolegiaty nie da się wejśc poza
godzinami nabożeństw.
Będę bardzo wdzięczny za wszystkie rady
Obserwuj wątek
    • Gość: jarojj Re: Ukraina 2009 kilka pytań IP: 91.206.110.* 11.06.09, 00:12
      po pierwsze zdecydowanie warto zobaczyć kamieniec, bo rzuca na kolana
      po drugie - bilet można kupić i tam, i powrotny
      po trzecie - autobusem na pewno drożej, a kwestia wygody jest subiektywna
      po czwarte - do kamieńca z przesiadką w Chemilnickim, a tutaj www.uz.gov.ua/?m=services.transppl.ScheduleOra&lng=uk sobie zobaczysz szczegóły co i kiedy skąd dokąd
      • Gość: max Re: Ukraina 2009 kilka pytań IP: *.cable.ubr23.aztw.blueyonder.co.uk 17.06.09, 20:51
        moze Ci sie przydac
        www.koniecswiata.net/europa/ukraina
    • Gość: gosciowa Re: Ukraina 2009 kilka pytań IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 14.06.09, 13:48
      Petrus tez mam zamiar wybrac sie w glab po raz pierwszy, a nawet
      dojechac do Odessy, tylko ze samochodem. Wybieram sie w sierpniu
      jakos. Jeszcze sie nie zastanawialam czy to bardzo niebezpieczne.
      Mam zamiar nocowac na polach kampingowych. Kto jeszcze na Ukraine
      tego lata..?
      • Gość: dek Re: Ukraina 2009 kilka pytań IP: 95.133.183.* 23.07.09, 09:18
        Jazda samochodem po Ukrainie jest bardzo niebezpieczna... dla samochodu ;-)
        Większość dróg jest w fatalnym stanie i, choć trzeba przyznać, że ostatnio
        ruszyły jakieś trochę liczniejsze remonty, z głównych dróg zdecydowanie nie
        należy zbaczać! Kreślenie tras palcem po mapie z uwzględnieniem tych "żółtych"
        zdecydowanie odradzam! Kierowcy zdecydowanie nie trzymają się europejskich
        standardów bezpieczeństwa, przekraczanie ciągłej linii oraz prędkości jest na
        porządku dziennym, nie używają migaczy a na zachodniej Ukrainie (do licha, od
        dawna zastanawiam się czemu), często nie używają nawet w nocy świateł. Jednak
        ogólnie, po pewnym wstępnym szoku, da się jeździć. Dużo stacji benzynowych, nie
        tak luksusowych jak w Polsce, ale za to ze zdecydowanie tańszą benzyną.
        Natomiast poziom zagrożenia "ludzkim faktorem". Ludzie zdecydowanie przyjaźni,
        na ulicach czuję się bezpieczniej niż w Polsce. Charakterystyka ta nie obejmuje
        milicjantów, którym nie należy dawać łapówek wyższych niż 100 hrywien (ok. 10
        euro). Szerokiej drogi :-)
        • vdek Re: Ukraina 2009 kilka pytań 23.07.09, 09:47
          Ukraińcy jeżdżą niebezpiecznie...a słyszałesz o BMW w Krakowie które
          owinęło się na słupie,licznik zatrzymał się na 180 km,albo inna
          Beemka z 5 gó...arzami wewnątrz przycięła w drzewo i 5 trupów,a auto
          rozpadło się na kilka części.To nie ukraińcy są kiepskimi
          kierowcami,poprostu idiotów nigdzie nie brakuje,a im starsze BMW i
          im młodszy kierowca tym szybciej jedzie.

          W jednm przyznam Ci rację,brak świateł w nocy na UA,a właściwie nie
          brak a tylko postojowe włączone...nie wiem o co chodzi...taki szpan
          czy kto potrafi lepiej poświecić oczami?
    • Gość: vasylkova Re: Ukraina 2009 kilka pytań IP: *.pool.ukrtel.net 23.07.09, 09:41
      www.uz.gov.ua - rozklad pociagow;
      www.bus.com.ua - rozklad autobusow;

      Kas na ul. Teatralnej we Lwowie juz nie ma, sa na ul. Wynnyczenki
      (chyba 8) - na poczatku, od strony Lyczakowskiej. na pewno mozna tam
      kupic bilety na polaczenia m-nar., na m-miast. nie probowalam.
      Na ul. Hnatiuka sa kasy kolejowe, ktore dzialaja tak, jak normalne
      kasy na dworcu.

      Moim zdaniem podroz pociagiem jest bardziej komfortowa niz autobusem,
      zwlaszcza na dluzszych trasach (jedziesz noca- bierzesz za niewielka
      doplata posciel, i normalnie sie wysypiasz). Dla wielbicieli
      miejscowego folkloru tylko przedzialy plackart - pociag rusza i
      natychmiast miejscowi wyjmuja prowiant - jajka na twardo, pieczone
      kury, ogorki, pomidory, i oczywiscie butelke. Po kilkunastu stacjach
      wszyscy sa juz w zazylych stosunkach ;)

      Co do niebezpieczenstw, to trzeba uwazac na kieszonkowcow, to jest
      najwieksze niebezpieczenstwo.

      Bedac w Kamiencu koniecznie trzeba tez skoczyc do Chocimia!
      Pozdrawiam i zycze milego wyjazdu.
    • Gość: Jaro Ja jakos nie spotkalem kieszonkowcow na Ukrainie.. IP: *.betanet.pl 25.07.09, 22:57
      i moim zdaniem nie jest to najwieksze niebezpieczenstwo, najwieksze niebezpieczenstwo to bandy mlodych podchmielonych ukraincow... Ktos na temat kieszonkowcow mocno fantazjuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka