Dodaj do ulubionych

Fortyfikacje w Elku

IP: *.proxy.aol.com 05.03.02, 17:14
Czy w Elku sa slady po fortyfikacjach miejskich?W ksiazce o Zakonie Krzyzackim
widzialem rycine Ch. Hartknocha z 1684r przedstawiajaca Elk z widocznymi
bramami i murami.Czy nic sie nie zachowalo?Rozumiem ze na powierzchni nic nie
ma ,czy sa slady pod ziemia?Czy byly prowadzone jakies prace archeologiczne?
Obserwuj wątek
    • Gość: Spec Re: Fortyfikacje w Elku IP: *.fibercitynetworks.net 05.03.02, 18:49
      Gość portalu: Toto napisał(a):

      > Czy w Elku sa slady po fortyfikacjach miejskich?W ksiazce o Zakonie Krzyzackim
      > widzialem rycine Ch. Hartknocha z 1684r przedstawiajaca Elk z widocznymi
      > bramami i murami.Czy nic sie nie zachowalo?Rozumiem ze na powierzchni nic nie
      > ma ,czy sa slady pod ziemia?Czy byly prowadzone jakies prace archeologiczne?

      Podobno (bo nie znam nikogo kto go widzial na wlasne oczy) istnieje tunel laczacy
      zamek z miastem pod jeziorem. Chyba najlepszym zrodlem na ten temat na necie jest
      EGT: www.elknet.pl/egt/egt.html

      Pozdr
      • Gość: klima Re: Fortyfikacje w Elku IP: *.krakow.eco.pl 06.03.02, 11:44
        Myślę, że ten tunel to bajki, ale z drugiej strony bardzo chciałbym zobaczyć
        podziemia Dużego Kościoła
        Klima
        • Gość: manio Re: Fortyfikacje w Elku IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 20:56
          Gość portalu: klima napisał(a):

          > Myślę, że ten tunel to bajki, ale z drugiej strony bardzo chciałbym zobaczyć
          > podziemia Dużego Kościoła
          > Klima

          A są jakieś podziemia? Kościół jest stosunkowo nowy a po tym z legendarnym
          lochem to i pewnie śladu nie zostało.
          Takie legendy stale słyszalem w dzieciństwie , podobna dotyczyła budynku SP2,
          gdzie "za Niemca" był sąd.
          • Gość: Spec Re: Fortyfikacje w Elku IP: *.fibercitynetworks.net 06.03.02, 22:19
            > A są jakieś podziemia? Kościół jest stosunkowo nowy a po tym z legendarnym
            > lochem to i pewnie śladu nie zostało.
            > Takie legendy stale słyszalem w dzieciństwie , podobna dotyczyła budynku SP2,
            > gdzie "za Niemca" był sąd.

            Krzyzacy, wiedzac ze zyja na terenie okrazanym panstwami, z ktorymi w sumie
            przez przerwy prowadzili wojny, budowali tunele pozwalajace im na ucieczke z
            zamku. Tunele takie byly za zwyczaj wysokosci wystarczajacej na przejazd przez
            niego konno bez schylania glowy. Taki tunel istnieje np. w Malborku. Obecnie jest
            zamurowany, a prowadzi do tamtejszej podstawowki. Podobny tunel opisywal w swojej
            ksiazce R. Wojcik w Pasleku. Tunel obecnie jest czescia systemu kanalizacyjnego.

            Co do Elku jako ze stal na pograniczu z poganami i "barbarzyncami" bardzo
            niemadre byloby NIE wybudowanie takiego tunelu. Ale bardziej logiczne byloby
            wybudowanie go przede wszystkim od wyspy zamkowej w strone na zachod, a z miasta
            do zamku ewentualny tunel moglby sluzyc do ucieczki osobistosciom rezydujacym
            poza murami w miescie.

            Nie wiem czy on jeszcze istnieje - zamek pelnil przez lata role wiezienia, a
            wiec bardziej zalezalo wladzom, zeby takiej mozliwosci ucieczki raczej nie bylo.
            Ale raczej prawdopodobne jest ze poczatkowo taki tunel istnial.
          • kornac Re: Fortyfikacje w Elku 07.03.02, 08:25
            nie wiem czy jest to faktem ale napewno legenda i mysle ze jakas prawda w tym
            jest.
            Podobno kiedys jak Turcy napadli na ELk zabrali jencow do zamku i tam sie
            zamkneli i balowali, ci ktorym udalo sie uciec od smierci zebrali sie i
            postanowili odbic Elczan , i wlasnie owym tunelem przedostali sie do zamku
            uwolnili jencow, zabijajac orzytym najezdzcow, reszta tatarow uciekla do
            lasow , ale Elczaie i tak ich dopadli tam gdzie obecnie jest gora i jezioro
            tatarskie to niby tam wymordowano tatarow.
            • Gość: klima Re: do Mania IP: *.devs.futuro.pl 07.03.02, 10:59
              Na pewno w dużym Kościele są jakieś podpiwniczenia, wchodzi się do nich prze
              zakrystię, nie wiem, czy duże, czy tylko jedna komora.
              Pozdrawiam
              • Gość: koRnac Re: do Mania IP: *.daewoo.com.pl 07.03.02, 12:13
                zgadza sie sa podziemia, bedac kiedys ministrantem bylem tam aby zrobic siusiu,
                ale jak duze sa to tez tego nie wiem.
              • Gość: manio Re: od Mania IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 19:21
                Nie Panowie ,jakie tam podziemia ! To tylko piwniczka pod zakrystią w której
                stały piece ogrzewające ołatarz. Ciekawe rozwiązanie - powietrze pobierane z
                krat przed ołtarzem wypływało ogrzane przez kratki w posadzce ołatrza.Piece
                byłuy stalowe i bezpośrdnio wymuszały przepływ powietrza. Byliscie
                ministrantami i nie spenetrowaliście całego kościoła? Ja byłem nie tylko w
                piwnicy ale także na strychu nad kościołem i na wieży. Oczywiście pod opieką
                brata Jana. Kościół obecny jest całkiem nowy , jak i wszysto w Ełku. Miasto
                wielokrotnie było burzone i palone. Kościół z którego mogły prowadzić lochy był
                drewniany i spłonął.
                Jakoś tak Niemcy lubili rozpoczynac awantury a potem lizali rany i rozpaczali
                jak to najeźdźcy zniszczyli ich wielką kulturę. A potem zaczynali obmyslać
                kolejną rozróbę. Z pocztówek na pieknej stronce Speca można by wywnioskować że
                ciągle jacyś źli ludzie niszczyli nasze piękne miasto zupełnie bez powodu.

                • Gość: klima Re: od Mania IP: *.krak.gazeta.pl 07.03.02, 20:15
                  pamiêtam te kratki i cieple powietrze, bo jak siê na nich stalo, to wiatr komze
                  podwiewal. Fakt, zaluje, ze nie zbadalem calego kosciola - zabraklo odwagi
                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka