Dodaj do ulubionych

Z dzisiejszej poczty

    • ralston badanie opinii 23.04.07, 10:01
      The latest poll taken by the Government asked people who live in Ireland if
      they think Polish immigration is a serious problem:

      23% of respondents answered: "It is a serious problem."

      77% of respondents answered: "Absolutnie zaden. To nie jest powazna kwestia".
    • ralston Miodek 23.04.07, 14:22
      Wpada wściekły Kubuś Puchatek do Krzysia i od progu woła:
      - ...że Prosiaczek kablował to rozumiem, świnia jest i tyle.
      Że Kłapouchy też - osioł, gamoń, dureń, to się dał wmanewrować.
      Ale, że ku&wa Miodek, to się nie spodziewałem!!!! - wrzasnął wku&wiony miś
      rozbijając garnek o ścianę
      • mobb skarbówka u rabina 07.05.07, 11:30
        W synagodze kontrola z urzedu skarbowego. Kontroler bardzo chce zagiac rabina i
        pyta:
        - a co robicie z niedopalonymi resztkami świec?
        - wszystko skrzetnie zbieramy i wysylamy do producenta i raz w roku przysylaja
        nam swiece za darmo.
        - aha..
        po chwili namyslu
        - a co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?
        - wszystko skrzetnie zbieramy i wysylamy do piekarza, w zamian raz w roku
        dostajemy bochenek chleba za darmo
        - aa..
        mysli mysli i ... w koncu
        - a co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?
        - wszystko skrzetnie zbieramy, wysylamy do Urzędu Skarbowego i raz w roku
        przysylaja nam chuja na kontrole.
    • ogabignac Re: Z dzisiejszej poczty 16.06.07, 16:58
      Prasa doniosła/z USA, doniósł Super Express/:
      ----------------------------------------
      Kobieta spacerująca ulicami Oklahoma City z oburzeniem zauważyła w samochodzie
      masturbującego się mężczyznę - donosi "Super Express".
      Kiedy na miejsce przyjechała policja, znalazła w nim półnagiego byłego
      koszykarza NBA, występującego kiedyś także w Polsce (Prokom Trefl Sopot) Byrona
      Houstona.

      Mężczyzna nie dość, że jechał bez majtek i bez butów, to miał nieważne prawo
      jazdy.
    • ralston Australia 13.08.07, 18:32
      Z góry przepraszam, że w obcym narzeczu, ale słodkie jest:

      The questions below about Australia are from potential visitors.
      They were posted on an Australian Tourism Website and the answers
      are the actual responses by the website officials, who obviously
      have an excellent sense of humour.

      Q: Does it ever get windy in Australia? I have never seen it rain
      on TV, how do the plants grow? (UK).
      A: We import all plants fully grown and then just sit around
      watching them die.

      Q: Will I be able to see kangaroos in the street? (USA)
      A: Depends how much you've been drinking

      Q: I want to walk from Perth to Sydney - can I follow the railroad
      tracks? (Sweden)
      A: Sure, it's only three thousand miles, take lots of water.

      Q: Is it safe to run around in the bushes in Australia? (Sweden)
      A: So it's true what they say about Swedes.

      Q: Are there any ATMs (cash machines) in Australia? Can you send me
      a list of them in Brisbane, Cairns, Townsville and Hervey Bay? (UK)
      A: What did your last slave die of?

      Q: Can you give me some information about hippo racing in Australia?
      (USA)
      A: A-fri-ca is the big triangle shaped continent south of Europe.
      Aus-tra-lia is that big island in the middle of the Pacific which
      does not.. oh forget it. ..... Sure, the hippo racing is every
      Tuesday night in Kings Cross. Come naked.

      Q: Which direction is North in Australia? (USA)
      A: Face south and then turn 180 degrees. Contact us when you get
      here and we'll send the rest of the directions .

      Q: Can I bring cutlery into Australia? ( UK)
      A: Why? Just use your fingers like we do.

      Q: Can you send me the Vienna Boys' Choir schedule? (USA)
      A: Aus-tri-a is that quaint little country bordering Ger-man-y,
      which is...oh forget it. Sure, the Vienna Boys Choir plays every
      Tuesday night in Kings Cross, straight after the hippo races. Come
      naked.

      Q: Can I wear high heels in Australia? ( UK)
      A: You're a British politician, right?

      Q: Are there supermarkets in Sydney and is milk available all year
      round? (Germany)
      A: No, we are a peaceful civilization of vegan hunter/gatherers.
      Milk is illegal.

      Q: Please send a list of all doctors in Australia who can dispense
      rattlesnake serum. (USA)
      A: Rattlesnakes live in A-meri-ca which is where YOU come from. All
      Australian snakes are perfectly harmless, can be safely handled and
      make good pets.

      Q: I have a question about a famous animal in Australia, but I
      forget its name. It's a kind of bear and lives in trees. (USA)
      A: It's called a Drop Bear. They are so called because they drop out
      of Gum trees and eat the brains of anyone walking underneath them.
      You can scare them off by spraying yourself with human urine before
      you go out walking.

      Q: Do you have perfume in Australia? ( France)
      A: No, WE don't stink.

      Q: I have developed a new product that is the fountain of youth. Can
      you tell me where I can sell it in Australia? (USA)
      A: Anywhere significant numbers of Americans gather.

      Q: Can you tell me the regions in Tasmania where the female
      population is smaller than the male population? (Italy)
      A: Yes, gay nightclubs.

      Q: Do you celebrate Christmas in Australia? (France)
      A: Only at Christmas.

      Q: I was in Australia in 1969 on R+R, and I want to contact the girl
      I dated while I was staying in Kings Cross. Can you help? (USA)
      A: Yes, and you will still have to pay her by the hour.

      Q: Will I be able to speak English most places I go? (USA)
      A: Yes, but you'll have to learn it first.
    • ralston Motyw 06.09.07, 13:39
      Konserwatorium im. Witolda Lutosławskiego w Krakowie. Po korytarzu,
      w przerwie między zajęciami spaceruje dwóch studentów:
      - Ale miałem wczoraj traumatyczne przeżycie - mówi jeden
      - Co się stało?
      - Byłem świadkiem samobójstwa. Jakiś facet skoczył z dachu wieżowca
      wprost
      pod moje nogi.
      - Jezu! A jaki był motyw?
      - Żadnego motywu nie było. W całkowitej ciszy o ziemię jeb**ł.
    • ralston What? 06.09.07, 14:52
      Wrócił syn z pracy w Anglii na swoją wieś. Zwraca się do niego
      ojciec:
      - Idź rozrzuć gnój
      - What ? - pyta syn.
      - Łot krowy i łot konia - odpowiada ojciec.
    • ralston Rok 2012 17.09.07, 08:59
      Rok 2012.
      Armia odrodzonego imperium rosyjskiego podbiła już prawie całą
      Europę.
      Ostatnie niedobitki NATO rozpaczliwie bronią się na Skale
      Gibraltarskiej.
      Generalissimus Putin podchodzi do ogromnej mapy kontynentu i z dumą
      spogląda na swoje zdobycze.
      Wszystko moje! - mruczy z zadowoleniem.
      Nagle jego uwagę przykuwa niewielka żółta plamka w Przywiślańskim
      Kraju.
      Zadowolenie generalissimusa w mgnieniu oka zmienia się we
      wściekłość.
      Co to jest! - cedzi ze złości poczerwieniały Putin.
      Cały sztab generalny zamarł strwożony w bezruchu. Nikt nie ośmielił
      się
      przerwać tej złowieszczej ciszy.
      Co to ku.. jest! - wrzasnąl Putin.
      Na te słowa wystapił głównodowodzący marszałek i bijąc
      wiernopoddacze
      pokłony z duszą na ramieniu odpowiedział:
      Wybaczcie wasza dostojność, to ci Wietnamczycy ciągle nie dają się
      przepędzić z warszawskiego Stadionu...
    • ralston Tabletki 28.09.07, 12:03
      - Babciu, widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD.

      - Pier...ić tabletki, widziałeś, k...wa, smoka w kuchni?
    • ralston Whirlpool 05.10.07, 10:53
      Firma Whirlpool chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym, że
      reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam
      zaprosili do siebie, aby pokazać jak się robi reklamę - ukraińskich
      filmowców. Zaprosili ich do kina i puścili film. Na pierwszym kadrze
      widać super nowoczesny wieżowiec, dalej kamera zagląda do jakiegoś
      pokoju całego białego, w którym na środku stoi piękna nowa pralka
      Whirlpool.
      Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany
      Amerykanin pięknej budowy ciała - rozbiera się do naga i ubrania
      wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta,
      która również się rozbiera - nastawiają program prania i na tej
      pralce
      bara - bara...
      Ostania klatka przedstawia napis:
      "PRANIE Z WHIRLPOOL TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ"

      Amerykanie zadowoleni z siebie, że taką fajną reklamę zrobili, mówią
      do Ukraińców: "Teraz wasza kolej. Zrobicie reklamę na bazie tego, ale
      z uwzględnieniem tradycji waszego kraju, żeby było u was zrozumiale."
      Za kilka miesięcy przychodzi zaproszenie dla amerykańskich
      specjalistów na projekcje reklamy do Lwowa:
      Pierwszy kadr przedstawia z lotu ptaka Dniestr i stepy wokół rzeki.
      Następnie kamera zbliża się i u wód Dniestru pokazuje Maszę,
      która schylona, kijanką pierze bieliznę. Następny kadr pokazuje
      jadącą
      sotnię Kozaków brzegiem rzeki. Kolejne ujęcia pokazują radość
      Kozaków,
      którzy zobaczyli Maszę, następne kadry przedstawiają, jak każdy po
      kolei i na różne sposoby zabiera się za przerażone dziewczę...
      Ostatni kadr filmu przedstawia ogromny napis:
      - "..I, JEBIOT I BUDUT JEBAT, POKA NIE POKUPISZ PRALNOJ MASZINY
      WHIRLPOOL".
      • leon.1 Re: Whirlpool 06.10.07, 00:39
        Żona krezusa po awanturze wymusza na nim wyjście do drogiej
        restauracji. Wszystko jest OK lecz nagle do stolika podchodzi
        blondnka i całuje męża w czoło i oddala się.
        - Kto to jest? !!!!!!!!
        - Kochanka...
        - O ty chamie !!!! Jutro masz sprawę o rozwód !!!!
        - A proszę bardzo. Tylko pamiętaj że skończą ci się wyjazdy po
        świecie. Koniec z drogimi ciuchami. Koniec z kierowcą i limuzyną i
        będziesz musiała w końcu zacząć pracować...

        Nagle do tej samej sali wchodzi kolega mężą z jakąś nieznaną kobietą.

        -A to kto to z Adamem ? Co to za baba? Pyta już spokojniejszym tonem
        żona
        - A to kochanka Adama- Jola
        CISZA po której to stonowanym głosem mówi żona:
        - Wiesz ... nasza kochanka jest o wiele ładniejsza...

    • ralston Laryngolog 21.11.07, 11:22
      Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor.
      Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte
      nawet... i kładzie na stół.
      - Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
      - Chwilunia... Otóż, co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy
      sporo, jakieś dziewczynki...
      - To nie do mnie, do weneorologa paszoł won!
      - Chwilunia... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak.
      Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i
      robi takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół. Kto
      nie zdąży... Może sobie pani wyobrazić...
      - Do psychiatry, a nie do laryngologa!
      - Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że ja nie słyszę
      tego "Uchuchachchaaaaa".
      • sneerr Rzewskij 23.11.07, 01:36
        Rzewskij przybyl do dworku na Ukrainie, Pani dziedziczka pyta go czy
        zjadlby cokolwiek
        Rzewski na to, ze i owszem
        Sluzba stawia przed nim donice pierogów ze skwarkami, Rzewski je, a
        pani dziedziczka gada i opowiada.
        Po pewnym czasie w donicy zostaje ostatni pieróg a dziedziczka
        zacheca, Niechze Pan porucznik zje tego ostatniego...
        Rzewski na to: - Jak by tu pani dzedziczce powiedziec,... ostatniego
        to ja mam juz w gardle a na pierwszym to juz siedze...
        • manio15 Re: CB radio 01.12.07, 12:14
          tym razem nie z poczty ale zasłyszane w drodze, w CB radio :

          Dlaczego kobiety mają zimne stopy?
          bo mają zawsze rozpięte futro!

          manio bez odbioru
    • ralston Re: Z dzisiejszej poczty 03.12.07, 12:38
      Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na
      czerwonym
      kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
      Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału -

      kameleon stał się żółty.
      Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach-
      zielonym,
      niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali
      kolorowe
      konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców
      kameleon
      westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
      - Weźcie wy się, k...wa, odpi...lcie!
    • ralston Rajd 03.12.07, 12:39
      Rajd starych samochodów na trasie Moskwa - Lizbona. Kawalkada
      wieloletnich Fordów, Opli, Chevroletów i innych gruchotów
      przyjechała już w okolice Brukseli, wszędzie po drodze owacyjnie
      oklaskiwana przez widzów. Na jednej ze stacji benzynowych komandor
      rajdu podchodzi do stojącej na szarym końcu kolumny Syreny 104 w
      której siedzi dwóch studentów z lubelskiego UMCS i mówi:
      - Obserwuję panów od samej Moskwy i mam wobec was pewne podejrzenia.
      Warunkiem uczestnictwa w naszym rajdzie był całkowity zakaz
      jakichkolwiek udoskonaleń w silnikach naszych pojazdów. Wszyscy jak
      tu jesteśmy zatrzymujemy się średnio co 150 kilometrów aby
      zatankować paliwo a panowie mimo, że przejechaliśmy już prawie 3000
      km nie tankowaliście ani razu. Dlaczego?
      Studenci spojrzeli na siebie i jeden z nich odpowiedział spuszczając
      głowę:
      - Bo my nie mamy piniędzy.
    • ralston Lotny patrol 14.12.07, 12:23
      - Puk! Puk!
      - Kto tam?
      - Lotny patrol katechetyczny do walki z ateizmem!
      - Nie wierzę!
      - My właśnie w tej sprawie...
    • ralston Emotikonki 21.01.08, 12:27
      Wszyscy znamy te słodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami",
      gdzie:

      :) oznacza wesoły

      :( oznacza smutny.

      Czasami pokazywane są w ten sposób:

      :-)

      :-(



      Ale czy ktos zna "dupokony"?





      No to jedziemy:





      (_!_) normalna dupa





      (__!__) gruba dupa



      (!) chuda dupa





      (_*_) boląca dupa





      {_!_} drząca dupa





      (_x_) pocałuj mnie w dupę





      (_X_) z dala od mojej dupy



      (_zzz_) zmęczona dupa





      (_E=mc2_) inteligentna dupa







      (_?_) glupia dupa





      Wyslij tego maila do 5 znajomych, zeby poprawić im humor.

      To nie jest e-mail lancuszek, wiec nic zlego Ci

      sie nie przydarzy jesli nie przeslesz go dalej. (Ale kto nie
      chcialby dostać takiego fajnego maila?)
      • luego Re: Emotikonki 22.01.08, 11:42
        :)))))))) Hehehhehehe! Zabawne!
    • ralston Grabarz 06.02.08, 08:59
      Budzi sie facet po cieżkiej libacji z kacem, jeszcze pijany, na
      cmentarzu.
      Patrzy zdziwiony, widzac pracujacego grabarza postanowil popsocić.
      Zachodzi go od tylu i krzyczy:
      - hu, hu!!!
      Grabarz nic. Gosc probuje po raz drugi i trzeci, a grabarz nic.
      W koncu facet sie znudzil, zbiera sie do domu.
      W pewnym momencie dostaje w glowe lopata od grabarza.
      - straszyc i drzec morde mozna, ale na zewnatrz nie wychodzimy.
      • arim28 pamiętnika dojrzałęj mężatki :))) 26.02.08, 23:40

        Dzień 1

        Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu.

        Świętowania to tam za dużo nie było.

        Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną,


        Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

        Dzień 2.

        Zdzisław wyznał mi swój największy sekret.

        Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie!

        Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu?

        Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.

        Dzień 3.

        Chyba mamy małżeński kryzys.

        Przecież kobieta też ma swoje potrzeby! Co mam robić?!

        Dzień 4.

        Podmieniłam Prozac na Viagrę,

        nie zauważył... połknął... czekam

        niecierpliwie...

        Dzień 5.
        BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

        Dzień 6.
        Czyż życie nie jest cudowne?

        Trochę trudno mi pisać,

        gdyż ciągle to robimy.

        Dzień 7.
        Wszystko mu się kojarzy z jednym!

        Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne

        - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa.

        Dzień 8.
        Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend.

        Jestem cała obolała.

        Dzień 9.
        Nie miałam kiedy napisać...

        Dzień 10.
        Zaczynam się przed nim ukrywać.

        Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky!

        Czuje się kompletnie załamana...

        Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową..

        Dzień 11.
        Żałuję, że nie jest homoseksualistą!

        Nie robię makijażu, przestałam myć zęby,

        ba - nawet już się nie myję. Na nic!!

        Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam...

        Zdzisław atakuje podstępnie!

        Jeśli znów wyskoczy z tym swoim...

        "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

        Dzień 12.
        Myślę, że będę musiała go zabić.

        Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę.

        Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele

        przestali nas odwiedzać.

        Dzień 13.
        Podmieniłam Viagrę na Prozac,

        ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...

        Matko! Znów tu idzie!

        Dzień 14.
        Prozac skutkuje!

        Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce,

        zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo...

        BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!


        Nas też to czeka??? :)
    • marcotills Dla odpornych na stres przy jedzeniu :-) 04.03.08, 21:00
      Dwie swinie zra z koryta i w pewnym momencie jedna z nich zrzygala
      sie, a druga na to:
      - Nie dolewaj, bo nie damy rady zezrec wszystkiego...
    • marcotills Dla tych co krzyzowki panoramiczne rozwiazuja... 05.03.08, 20:38
      Haslo:
      Sniezny czlowiek na cztery litery, zaczyna sie na "y"...







      Yogi :-)))
      • ralston Re: Dla tych co krzyzowki panoramiczne rozwiazuja 06.03.08, 09:47
        Kiedyś był jeszcze człowiek Yale.
        • marcotills Re: Dla tych co krzyzowki panoramiczne rozwiazuja 06.03.08, 20:28
          ralston napisał:

          Kiedyś był jeszcze człowiek Yale.
          --
          Y-ale to byly lata wstecz ;-)
          • arim28 Re: Dla tych co krzyzowki panoramiczne rozwiazuja 04.04.08, 23:43
            Pewnien magid w przededniu swiat Nowego Roku wyglosil dla kobiet
            kazanie tej oto tresci:
            _ Jestemci ja kaznodzieja, jade tak od miasta do miasta, od wsi do
            wsi. No i przybylem pewnego razu do malego
            miasteczka i zastalem tam niewiasty: skrzetne niewiasty, pobozne
            niewiasty, koszerne niewiasty.
            Niewiasty co chodza do lazni, niewiasty, cvo obcinaja sobie
            paznokcie, niewiasty, co pieka chaly,
            niewiasty, co blogoslawia swiece sobotnir. Niewiasty, niewiasty,
            slowem: niewiasty...
            A potem pojechalem nie do malego miasteczka, ale tfu! do
            wielkiego miasta.
            A tam mieszkala z piekla rodem grzesznica, uchowaj nas Boze!
            Niewiasta, ktora nie chodzila do lazni,
            uchowaj nas Boze! Niewiasta, ktora nie obcinala sobie paznokci,
            uchowaj nas Boze!
            Niewiasta, ktora nie piekla chal, uchowaj nas Boze! Niewiasta, ktora
            nie blogoslawila swiec sobotnich, uchowaj nas Boze!
            Grzesznica, grzesznica, slowem grzesznica....
            A oto zdarzylo sie, ze owa grzeszna niewiasta umarla.
            Kiedy chciano pochowac ja na cmentarzu, to ziemia nie chciala
            jej przyjac.
            Kiedy chciano spalic ja w ogniu, to plomienie nie chcialy jej
            strawic.
            Kiedy rzucono ja psom na pozarcie, to psy nie chcialy jej zjesc....
            Ale Wy, skromne, skrzetne, pobozne i koszerne niewiasty, gdy
            bedziecie chodzic do lazni,
            obcinac sobie paznokcie, piec chaly i blogoslawic swiece sobotnie -
            to ziemia was przyjmie
            i ogien was spali i psy was zjedza! .....
    • arim28 Re: Z dzisiejszej poczty 04.04.08, 23:43
      Pewnien magid w przededniu swiat Nowego Roku wyglosil dla kobiet
      kazanie tej oto tresci:
      _ Jestemci ja kaznodzieja, jade tak od miasta do miasta, od wsi do
      wsi. No i przybylem pewnego razu do malego
      miasteczka i zastalem tam niewiasty: skrzetne niewiasty, pobozne
      niewiasty, koszerne niewiasty.
      Niewiasty co chodza do lazni, niewiasty, cvo obcinaja sobie
      paznokcie, niewiasty, co pieka chaly,
      niewiasty, co blogoslawia swiece sobotnir. Niewiasty, niewiasty,
      slowem: niewiasty...
      A potem pojechalem nie do malego miasteczka, ale tfu! do
      wielkiego miasta.
      A tam mieszkala z piekla rodem grzesznica, uchowaj nas Boze!
      Niewiasta, ktora nie chodzila do lazni,
      uchowaj nas Boze! Niewiasta, ktora nie obcinala sobie paznokci,
      uchowaj nas Boze!
      Niewiasta, ktora nie piekla chal, uchowaj nas Boze! Niewiasta, ktora
      nie blogoslawila swiec sobotnich, uchowaj nas Boze!
      Grzesznica, grzesznica, slowem grzesznica....
      A oto zdarzylo sie, ze owa grzeszna niewiasta umarla.
      Kiedy chciano pochowac ja na cmentarzu, to ziemia nie chciala
      jej przyjac.
      Kiedy chciano spalic ja w ogniu, to plomienie nie chcialy jej
      strawic.
      Kiedy rzucono ja psom na pozarcie, to psy nie chcialy jej zjesc....
      Ale Wy, skromne, skrzetne, pobozne i koszerne niewiasty, gdy
      bedziecie chodzic do lazni,
      obcinac sobie paznokcie, piec chaly i blogoslawic swiece sobotnie -
      to ziemia was przyjmie
      i ogien was spali i psy was zjedza! .....

    • arim28 Re: Z dzisiejszej poczty 04.04.08, 23:45


      Modlitwa mężczyzny: BOŻE DROGI
      chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy
      żona siedzi
      sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co muszę znosić,więc proszę
      Cię,pozwól, by
      jej ciało stało się moim na jeden dzień.
      Amen."
      Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny.
      Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta.
      Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki,
      obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, podał
      im śniadanie,zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem
      do
      szkoły.Poszedł do domu,zebrał rzeczy do prania i nastawił je,poszedł
      do
      banku,aby wypłacić pieniądze.
      Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu,
      rozpakował zakupy,zapłacił rachunki i wpisał je do książki
      rachunkowej.Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa.Była juz 13. więc
      spieszył
      się, by pościelić łóżka, powiesić pranie,wytrzeć kurze, zamieść i
      wytrzeć
      podłogę w kuchni.Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze
      powrotnej
      rozmawiał z nimi.Przygotował im mleko i herbatniki, i dopilnował by
      odrobiły lekcje.Potem wyjął deskę do prasowania i prasując
      oglądał telewizję.O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na
      sałatkę i
      przygotował kotlety schabowe.Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił
      zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka.O
      21.00 był
      juz zmęczony, ale jego codzienne obowiązki jeszcze się nie
      skończyły,gdy
      poszedł do łóżka, odbył stosunek, zanim zdążył zaprotestować.
      Następnego ranka
      gdy tylko się obudził.ukląkł koło łóżka i powiedział:

      ,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże
      się myliłem zazdroszcząc mojej żonie,że może cały dzień być w
      domu.Proszę,
      bardzo Cię proszę,czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?"
      Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:
      Mój synu,widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym
      to wszystko zamienił, tak jak było,ale musisz poczekać dziewięć
      miesięcy.
      Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę"
      --
    • ralston Kukułka 21.04.08, 16:27
      Środek nocy. Do domu powraca zmęczony nocnymi libacjami, kompletnie
      zalany mężczyzna. Otwiera drzwi, cichutko, delikatnie skrada sie w
      przedpokoju, żeby tylko nie obudzić żony, bo awantura gwarantowana.
      Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy. "O
      ku...!" - myśli przerażony mężczyzna - "zaraz wszystko sie wyda...,
      chyba, że dokukam jeszcze 8 razy i nawet jak by się obudziła, będzie
      myślała, że wróciłem o 11:00". Jak postanowił, tak zrobił, i
      zachwycony własną przebiegłością położył się spać. Rano budzi go
      żona. - Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać. - A po co? Przecież
      dziś sobota. - odpowiada skacowany mąż. - Musisz wstać i oddać nasz
      zegar do naprawy. - A co się stało?. - Coś jest nie w porządku z
      kukułką. Wyobraź sobie, zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała
      szyderczo, parę razy bekneła, dokukała 8 razy, puściła bąka,
      zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać...
    • mobb sposób na kryzys 14.03.09, 17:05
      Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni -
      ale leje,
      więc puchy.
      Wszyscy pozadłużani. Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża
      bogaty
      Rosjanin. Prosi o pokój. Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć.
      Hotelarz
      chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u dostawcy
      mięsa,
      któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim hodowcy
      świń,
      któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 $ - i leci zapłacić
      dostawcy
      paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je
      prostytutce, z
      której usług korzystał (kryzys!) na kredyt. Ta łapie pieniądz - i
      leci
      spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt..... i
      w tym
      momencie Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokoj mu się nie
      podoba - więc
      bierze swoje 100$ i wyjeżdża.

      Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem
      patrzy w
      przyszłość!!!!!!
      • sneerr Re: sposób na kryzys 16.03.09, 09:49
        To napisal Korwin Mikke w swoim felietonie, ilustrujac teze, ze
        banki wcale nie sa potrzebne ani pomocne w rozwiazaniu kryzysu,
        wrecz przeciwnie, pobrali by jeszcze prowizje z przelewów od
        kolejnych osób, tych 100€, i Hotelarz by musial doplacic,
        prawdopodobnie drugie 100€ bankowi, praktycznie za nic, tego juz w
        felietonie nie bylo. Pozdrawiam, polecam przeczytanie felietonu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka