17.07.05, 08:50
Idę sobie rano wykąpać się w jeziorze..., plaża o długości maksymalnie 70
metrów, jezioro piękne, w pięknej okolicy, daleko od szosy... kwitną grążele...
A tam, po niedzielnym plażowaniu ełczan (o czym świadczyły dzień wcześniej
tablice rej. aut), po prostu wysypisko śmieci.
Średnio co 3 metry nad samą wodą leżały worki, torebki od chipsów, drobne
elementy odzieży, ale także butelki i puszki w miejscach wylegiwania się.
Mam zostawić ręcznik między workiem a czyimiś gaciami (sorki)? ...
No nic, idę na łódkę... schodzę z plaży na leśny półwysep, dróżka wąska,
trudno ominąć śmieci... Wsiadłam, popłynęłam, uff.... pięknie; poza rybami,
roślinami, łabędziami i łódkami nic nie pływało.
Wczoraj w związku z burzą zniknęły rozbite tu namioty, a po nich ... znowu
worki i puszki.
Nie mogę wrócić z plaży na bosaka, bo boję się skaleczyć o szkła wystające z
piachu.
Smutne...
Oni pewnie znowu tu przyjadą rozkoszować się pięknem przyrody, w międzyczasie
wiatr rozwije ich śmieci, część przykryje piasek, część popłynie ku szuwarom...
Obserwuj wątek
    • cheri-bibi Re: Śmieci 18.07.05, 09:29
      takie sa fakty i nic nie zmienisz, poprostu ludzie sa bardzo prosci i jak nawet
      powiesz, ze to zenada tak sie zachowywac to Ci odpowiedza, abys pilnowala
      swojego nosa(to lagodna wersja).
      • ralston Re: Śmieci 26.07.05, 18:11
        Ano niestety taki mamy poziom kultury obywatelskiej. Cieszę się, że na Pogórzu
        Przemyskim gdzie spędziłem urlop jest raczej czysto. Ale to chyba w jakiejś
        części kwestia braku turystów - prawie ich tam nie ma. A miejscowi zdają się
        otoczenie szanować. Właściwie nie przypominam sobie, żebym spotkał gdzieś
        dzikie wysypisko śmieci...
    • nikadaw1 Re: Śmieci 26.07.05, 19:41

      wracając dziś do domu taki bilboard zobaczyłam - daję link do artykułu
      www.wirtualnemedia.pl/document.php?id=247716
      podobno wisi ich 50 w całej Warszawie, ale ten który widziałam miał lokalizację
      rq]aczej nieciekawą...
      • ralston Re: Śmieci 26.07.05, 21:17
        Też widziałem. Nie do końca to sprawiedliwe, bo pokazuje rzeczywistość taką,
        jakby każdy turysta zamiast plecaka nosił kosz na śmieci. Jeżdżę od conajmniej
        kilkunastu lat na obozy górskie i rzecz o jaką najbardziej dbamy, to ta, żeby
        miejsce po sobie zostawić możliwie takim, jakim je zastaliśmy - włącznie z
        odnoszeniem kamieni leżących wokół ogniska na powrót do strumienia. Może by tak
        spróbować reklamy pozytywnej? Czy taka działa na rodaków?
        • manio15 Re: Śmieci 26.07.05, 21:52
          ralston napisał:

          > Też widziałem. Nie do końca to sprawiedliwe, bo pokazuje rzeczywistość taką,
          > jakby każdy turysta zamiast plecaka nosił kosz na śmieci.

          Witam serdecznie po wypoczynku !!!

          o to własnie chodzi ! Kosz na smieci ! często jest właśnie tak że ich nie ma
          lub są przepełnione i ludziska walą gdzie popadnie. Inna sprawa to ogólnie
          niski poziom kurtury równiez w tym zakresie i brak edukacji od najmłodszych
          lat : dzieciak wali papier na ulicę a zgred nie reaguje, nie zaprowadzi do
          koszta i takie tego kwiatki :0. Chociaż może nie - są tacy co od rana grzebią w
          smietniku - przesadnie wyedukowani?
          Inna sprawa to np. zatłoczenie naszych jezior oraz wynikające (?) z tego
          kompletne i dokładne zasrane i zaśmiecone brzegi. Gdy kształcono mnie na "wilka
          morskiego" do elementów teorii żeglowania nalezało również załatwianie potrzeb
          fizjologicznych z zastosowaniem saperki , a często z uzyciem materiałów
          zastepczych darowanych przez matkę naturę wobec permanentnego braku pewnego
          szarego asortymentu papierniczego. Saperką oczywiście nie podciaralismy się ,
          tylko ukrywaliśmy ślady swojej intymnej bytności dyskretnie ukrywajac wiadomą
          treśc pod murawą, nawet jej nie uszkadzająć ( murawy :))). A dziś trudno
          znakeźć jakiekolwiek wolne miejsce do przybicia, a jak już to ... lepiej nie
          wąchać.


          Jeżdżę od conajmniej
          > kilkunastu lat na obozy górskie i rzecz o jaką najbardziej dbamy, to ta, żeby
          > miejsce po sobie zostawić możliwie takim, jakim je zastaliśmy - włącznie z
          > odnoszeniem kamieni leżących wokół ogniska na powrót do strumienia. Może by
          tak
          > spróbować reklamy pozytywnej? Czy taka działa na rodaków?

          no właśnie , zacznę brutalnie : ludzie nie srajcie gdzie was dopadnie !!! Nawet
          zwierzĘTA ukrywają swoje ekstremĘTA !

          młodszy kolzetowy

          • ralston Re: Śmieci 26.07.05, 22:01
            Że tak powiem brutalnie - sranie to jeszcze nie problem, bo natura se z tym
            radzi nieźle. Gorzej z butelkami PET, czy szkłem...
            Ale oczywiście nie zamierzam poruszać estetycznej strony zagadnienia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka