Dodaj do ulubionych

Nowy Orlean

02.09.05, 14:48
Całkowity upadek miasta. Czego nie zniszczył huragan, to teraz rabują bandy.
Anarchia i chaos. Właściwie to teraz władze Somalii powinny wysłać tam
wojskową misję stabilizacyjną ;)
A tak na poważnie to jednak wydaje się, że podłość ludzka nie zna granic.
Starczyło, że nie ma stróżów prawa, albo są za słabi i ludzie zamieniają się
w zwierzęta. I rzecz nie dzieje się wśród ludu Hutu, tylko w USA... Straszne.
Obserwuj wątek
    • horny7 Re: Nowy Orlean 02.09.05, 14:53
      ralston napisał:

      > Całkowity upadek miasta. Czego nie zniszczył huragan, to teraz rabują bandy.
      > Anarchia i chaos. Właściwie to teraz władze Somalii powinny wysłać tam
      > wojskową misję stabilizacyjną ;)

      Wlasnie czytalem, ze wywiad z burmistrzem NO. Nawrzucal wladzom federalnym
      mnostwo fuckow odnosnie ich pomocy. Swoja droga, czemu wysłanie paru tysiecy
      marines do miasta i wystrzelanie debili i bandytow z bronia tyle trwa?

      &
      • ralston Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:06
        Nie wiem. Jak na razie wysłali tam tylko 300 żołnierzy...
        • geostachu Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:11
          dodaj jedno 0 do tej informacji
          • ralston Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:15
            Rano w Trójce mówili o 300. 3000 to już coś, ale potrzeba pewnie z 30 000...
            • geostachu Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:36
              Sądząc po rozmiarach zniszczeń to 3000 to na pewno za mało.
              earthobservatory.nasa.gov/Newsroom/NewImages/images.php3
              • geostachu Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:51
                ta wypowiedź z fu*** leci właśnie na CNN, ale gość daje ognia.....
                • ralston Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:53
                  Naprawdę w telewizorni mięsem rzuca?
                  • geostachu Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:54
                    słychać było tylko piiiii teraz się trochę uspokoił ale piss off nie wycięli
                    • ralston Re: Nowy Orlean 02.09.05, 15:59
                      No to ładnie musi się tam na miejscu sytuacja przedstawiać...
      • koks77 Re: Nowy Orlean 05.09.05, 21:17
        Tak naprawdę to dowód na niewydolność państwa, a nie anarchii. Okazuje się, że
        instytucje państwowe nie radzą sobie w warunkach kryzysowych. Jak radziłyby
        sobie analogiczne instytucje anarchistyczne, nie wiemy, bo nikt ich nie tworzył.
        Ten news powinien mieć tytuł: "Chaos i grabieże - czyli państwo w praktyce".
        • ralston Re: Nowy Orlean 06.09.05, 08:37
          Instytucje anarchistyczne? To mi jakoś tak wewnętrznie sprzecznie brzmi...
        • horny7 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 08:41
          koks77 napisał:

          > Jak radziłyby sobie analogiczne instytucje anarchistyczne, nie wiemy, bo nikt
          > ich nie tworzył.

          To akurat latwo przewidziec. Nie poradzily by sobie bo nigdy takowe nie powstana.

          Anarchia: stan chaosu i nieporządku, bezrząd, rozprzężenie; stan bezpaństwowy, w
          którym nie obowiązują żadne prawa.

          &
          • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 09:23
            Przykład "stanu chaosu" to mieliśmy właśnie w państwie, które zwą `najbardziej
            przyjaznym swoim obywatelom`, a które jednak nie poradziło sobie z zadaniami,
            które ponoć tylko ono potrafi dobrze wypełniać.
            Idealną anarchię tam mielibyśmy wówczas, gdyby istniały tam anarchistyczne
            "instytucje" zajmujące się tym, czym zajmuje się państwowy monopol.
            Nie można obwiniać o nieskuteczność czegoś, czego nie ma. "Nie poradzily by
            sobie bo nigdy takowe nie powstaną"
            • horny7 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 09:55
              koks77 napisał:

              > Przykład "stanu chaosu" to mieliśmy właśnie w państwie, które zwą `najbardziej
              > przyjaznym swoim obywatelom`, a które jednak nie poradziło sobie z zadaniami,
              > które ponoć tylko ono potrafi dobrze wypełniać.

              A jakie inne panstwo Twoim zdaniem lepiej poradziloby sobie? Hameryka sie odkuje
              i odbuduje. Co ich nie zabije wzmocni ich.

              > Idealną anarchię tam mielibyśmy wówczas, gdyby istniały tam anarchistyczne
              > "instytucje" zajmujące się tym, czym zajmuje się państwowy monopol.

              Czyli.... np. anarchistyczna policja? anarchistyczne pogotowie ratunkowe?

              > Nie można obwiniać o nieskuteczność czegoś, czego nie ma. "Nie poradzily by
              > sobie bo nigdy takowe nie powstaną"

              Nie mowie o nieskutecznosci. Mowie, ze to zupelna fikcja. :)

              &
              • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:08
                <A jakie inne panstwo Twoim zdaniem lepiej poradziloby sobie?
                >Tego właśnie nie wiemy, skoro nie mamy innego układu odniesienia
                < Hameryka sie odkuje i odbuduje.> To oczywiste, ale to nie jest argument.
                Pogotowie, policja tak! A czym innym są prywatne agencje ochroniarskie (które
                nota bene lepiej spełniły swoje zadania w Iraku niż American Army- wyjąwsz,
                rzecz jasna ich liczebność)?Czym innym jest milicja patrolująca wieczorami
                miasta gdzieś w stanie Kolorado, czym, wreszcie, innym są prywatne placówki
                zdrowia? Być może jest to utopia- nie będę bronił anarchi niczym Rejtan z
                rozchełstaną koszulą, z obrazu Matejki, ale nie jest to zapewne utopia dla grupy
                ludzi( w przeciwieństwie do ogólu obywateli), którzy zgodziliby się na takie
                `reguły gry`
                Konrad
                • horny7 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:19
                  koks77 napisał:

                  > Pogotowie, policja tak! A czym innym są prywatne agencje ochroniarskie (które
                  > nota bene lepiej spełniły swoje zadania w Iraku niż American Army- wyjąwsz,
                  > rzecz jasna ich liczebność)?Czym innym jest milicja patrolująca wieczorami
                  > miasta gdzieś w stanie Kolorado, czym, wreszcie, innym są prywatne placówki
                  > zdrowia? Być może jest to utopia- nie będę bronił anarchi niczym Rejtan z
                  > rozchełstaną koszulą, z obrazu Matejki, ale nie jest to zapewne utopia dla grup
                  > y
                  > ludzi( w przeciwieństwie do ogólu obywateli), którzy zgodziliby się na takie
                  > `reguły gry`

                  Konrad, zebysmy sie dobrze zrozumieli z ta anarchia. Co Ty przez to rozumiesz.
                  Masz na mysli, zgodnie z linia JKM'a, prywatyzacje tego co panstwowe...?

                  &
                  • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:42
                    <Masz na mysli, zgodnie z linia JKM'a, prywatyzacje tego co panstwowe...?
                    >
                    Mam na myśli dobrowolne porozumienie stron: usługodawcy i usługobiorcy co do
                    danej usługi, płacę jakiejś "milicji"(czy jakkolwiek by to nazwać- ten przykład
                    z Gór Skalistych mi się plącze po głowie) aby była na każde wezwanie mojego
                    telefonu, gdyby np. `doliniarze` "robili mi kwadrat" i wszyscy są zadowoleni:
                    ja- bo mam ochronę domu tudzież całej ulicy- może całej dzielnicy (płacę na ową
                    ochronę razem z sąsiadami) "milicja" -bo mają zapłacone za ochronę mojego
                    mienia. Nijak, natomiast, nie potrafię sobie wyobrazić prywatnych sądów- z
                    którejkolwiek strony by to ugryźć wychodzi śmierdzące jajko. Jak pisałem nie
                    jestem przekonany do istnienia anarchii w praktyce (w powyższym rozumieniu);
                    temat ten dopiero "wałkuję", jak znajdę jakieś rozwiązanie, nie omieszkam
                    zawiadomić :)
                    Konrad
    • ralston Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:16
      No, no - USA właśnie przyjęły pomoc od Rosji...
      • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:31
        Ameryka nie potrzebuje od nikogo pomocy. Ameryka jest taka zajefajna:)
        A serio: pomoc Putina wpisuje się w linię Kremla, coby maksymalnie zbliżyć się
        do amerykanów, "zacieśnić stosunki" ludowi w ruslandii, natomiast, pokazać
        wielkomocarstwowość (khe khe khe) Rosji. Przedstawienie dla ludu krótko pisząc...
        • ralston Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:34
          Niezależnie od rzeczywistych intencji Kremla, to chyba jednak dobry ruch z obu
          stron. Przełamują stereotypy. Może teraz łatwiej będzie Rosjanom poprosić o
          pomoc, jak im kolejny okręt podwodny/batyskaf ugrzęźnie gdzieś na dnie?
          Bo to już będzie zasada wzajemności a nie jednostronny akt łaski.
          • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:45
            Zgoda, jednak obyśmy My nie obudzili się `z ręką w nocniku` po takim
            `przełmywaniu stereotypów` jak po Jałcie...
            • ralston Re: Nowy Orlean 06.09.05, 10:53
              Mam nadzieję, że już nigdy więcej Jałta nie będzie potrzebna. A póki co
              bardziej mnie niepokoi sposób współpracy Rosji z Niemcami, niż Rosji z USA...
              • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 11:06
                Prawdę pisząc i jedno i drugie jest niepokojące: Niemcy dogadują się z Rosją
                (sprawa rurociągu chociażby), a Polska w tym samym czasie traci potężnego
                sojusznika- Amerykanów. Sprawa NATO została już chyba przesądzona po konflikcie
                irackim, traci na znaczeniu niczym `siły (khe khe khe)pokojowe ONZ`Jednak Polska
                ostatnimi czasy podjęła współpracę z Ukrainą i jeszcze kilkoma krajami w rejonie
                morza CZarnego- chyba za przyzwoleniem Ameryki, a za pomrukami niezadowolonej
                Brukseli rozwijającej przecież z Moskwą `stosunki bilateralne`
                Wypada powtórzyć za kimś, kto powiedział: jeśli nie możemy pokonać wroga- trzeba
                się z nim dogadać. Jednak Rosjanie sprawy nie ułatwiają (ostatnie pobicia
                dyplomatów) celowo, zapewne, odsuwając Polskę jako partnera do rozmów, stawiając
                jednocześnie na rozmowy z "centralą)-Brukselą
                • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 13:32
                  Historia przyspiesza: wiadomosci.onet.pl/1245102,2678,kioskart.html
                  Możemy to wydarzenie potraktować jako sukces polskiej polityki zagranicznej.
                  Ruscy mają rurę z Niemcami, Niemcy mają rurę z Ruskimi i interesa z Ukraińcami,
                  natomiast Polacy mają satysfakcję bojowników szerzących ideały demokracji.
                  Brawo! Brawo!
                  • ralston Re: Nowy Orlean 06.09.05, 13:46
                    No i jak już zbudują, to bez problemów będą mogli zakręcać kurek niepokornej
                    Polsce, czy Ukrainie - bez ryzyka wstrzymania dostaw do Zachodniej Europy. A
                    mogliśmy mieć gaz norweski...
                    • koks77 Re: Nowy Orlean 06.09.05, 13:53

                      < Amogliśmy mieć gaz norweski...> Ano, ustawa, jeśli dobrze pamietam była już
                      podpisana (równo 4 lata temu), no a potem przyszedł Młynarz i umowę
                      rozwiązał....po co nam jakiś autonomiczny projekt rury, skoro polski MSZ działa
                      głównie w interesie Niemiec?
    • koks77 Re: Nowy Orlean 25.09.05, 00:09
      No i huragan Katarzyna osłabł... Pismaki są zawiedzione, nie będzie dramatycznych relacji `na żywo`Nie będzie `igrzysk` dla ludu, i chleba też jakby mało. Na twrzy pana redaktora Kraśko zauważyłem autentyczny zawód, choć maskowany profesjonalnie...
      • ralston Re: Nowy Orlean 25.09.05, 14:21
        Za to Dżordż Dablju był przygotowany stać na pierwszej linii frontu tym razem -
        a tu nici. Frontu ni ma.
        • manio15 Re: Nowy Orlean 25.09.05, 15:08
          ralston napisał:

          > Za to Dżordż Dablju był przygotowany stać na pierwszej linii frontu tym
          razem -
          > a tu nici. Frontu ni ma.

          Myślę że i nasz znany powszechnie Obywatel USA miałe ochotę zostać bohaterem i
          pojść w ślady przodków (np uratowac z topieli blond dziewicę), ale zostaną mu
          tylko opowieści i relacje znanych (?) pisarzy...
          Eh czasy , nawet ewidentnym bohaterom nie ma jak się wykazać :(
          U nasz niestety susza że ani widu grzybów , cała wilgoć pojechała do Ameryki
          robić kataklizm. I gdzie tu sprawiedliwość?
          • koks77 Re: Nowy Orlean 25.09.05, 15:14
            < Obywatel USA miałe ochotę zostać bohaterem i
            > pojść w ślady przodków (np uratowac z topieli blond dziewicę)>
            A nie daj Boże! Jako `człowiek z żelaza` jeszcze by nam pordzewiał i co my nieboracy bez niego uczynilibyśmy? Chyba tylko się utopić jako ta Wanda `co nie chciała Niemca`
            • ralston Re: Nowy Orlean 25.09.05, 22:32
              Hamerait na metal!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka