Dodaj do ulubionych

ceny na Węgrzech

IP: *.cable.smsnet.pl 05.06.11, 14:31
Poradźcie, ile wziąć forintów, aby smacznie zjeść ( mam zamiar wypróbować kuchnię węgierską ) i skosztować dobrego wina? Czy zabrać forinty z Polski, czy wymienic na miejscu?
Obserwuj wątek
    • tosia-84 Re: ceny na Węgrzech 05.06.11, 18:50
      Ceny są nieco wyższe niż w Polsce, ale to zależy oczywiście do którego z miast jedziesz. Pamiętaj, że Węgrzy w ostatniej pozycji na paragonie doliczają sobie napiwki- ok. 15%. Temat waluty był poruszany tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,806,123658529,123658529,Wegry_euro_czy_forinty_Co_zabrac_.html
      • Gość: www Re: ceny na Węgrzech IP: *.cable.smsnet.pl 05.06.11, 21:24
        Dzięki za info - rozumiem, że w sklepach lepiej płacic kartą, ale za kolacje raczej się nie da. A coś o cenach posiłków - ile kosztuje kolacja w restauracji - kuchnia węgierska?
        • wislok1 Re: ceny na Węgrzech 05.06.11, 22:11
          Wszędzie lepiej płacić gotówką.
          Bierzesz forinty z kantoru i płacisz, jest najwygodniej.
          Najlepszy kurs jest w Cieszynie, na granicy, kupując większą ilość targujesz się.
          Oczywiście karta to wygoda - to jasne.
          Tyle że kartą ZA KAŻDYM RAZEM bank ciebie oskubie, bo jego kurs wymiany jest mniej korzystny niż kurs kantorowy.

          Ile kosztuje kolacja ? Tu ceny są tak zróznicowane jak w Polsce.
          Tu masz ściągę z cenami przeciętnymi:
          www.rigotanya.hu/tartalom/etlap_en_0.html
        • tripsta.pl Re: ceny na Węgrzech 06.06.11, 15:57
          Płatności kartą są wygodne, a kurs w banku wcale nie jest taki zły. W wielu restauracjach zapłacisz przy użyciu karty.
          Jeśli chodzi o gotówkę to bez problemu możesz wziąć tylko złotówki albo euro (jeżeli masz) i wymienić je na miejscu. Kurs wyjdzie podobny.

          Jedzenie na mieście wychodzi różnie, tak jak w Polsce - obiad/kolację można zjeść od około 1500 forintów do 2500. Są też droższe restauracje, zależy na co trafisz.

          Bon voyage!!
          Pzdr, Ola

          www.tripsta.pl
          • Gość: www Re: ceny na Węgrzech IP: *.cable.smsnet.pl 07.06.11, 14:55
            A cos na temat dań regionalnych, co warto spróbować, a wina? - czerwone półwytrawne?
            • wislok1 Re: ceny na Węgrzech 08.06.11, 00:04
              halászlé – zupa rybna

              bográcsgulyás – zupa gulaszowa (węg. gulyás) przygotowywana w żeliwnym kociołku (węg.

              gulasz węgierski (węg. pörkölt) - gulasz z kluseczkami( gałuszkami )

              Z win polecam Egri Bikaver i Olasz Rizling
              • Gość: www Re: ceny na Węgrzech IP: *.cable.smsnet.pl 08.06.11, 16:34
                Brzmi pysznie, a leczo?- kojarzyłam z Węgrami, ale przepraszam, jeśli okażę się zupełnym laikiem :)
                • wislok1 Re: ceny na Węgrzech 08.06.11, 17:53
                  Skojarzenie dobre, jest coś takiego w karcie. Ale moim zdaniem potrawa bardziej popularna w Polsce niż na Węgrzech, hehe.
                  Natomiast coś takiego jak placek po węgiersku na Węgrzech nie występuje.
                  Występuje w Polsce, na Słowacji, w Czechach, ale Węgrzy go nie znają.
                  • Gość: www Re: ceny na Węgrzech IP: *.cable.smsnet.pl 08.06.11, 21:38
                    :)) dobrze, że zapytałam...więc trzymam się mocno gulaszu ;)
                    • wislok1 Re: ceny na Węgrzech 08.06.11, 22:29
                      Węgrzy mają doskonałe mięsa, tylko nie kojarzę kompletnie nazw wegierskich dla wieprzowiny, cielęciny, itd..
                      Dałem link do fajnej gospody Rigottanya, trzeba w gospodach szukać menu w innym języku niż węgierski. Przyda się baaardzo znajomość niemieckiego, angielski łapią młodzi ludzie.
                      Generalnie trudno umrzeć z głodu.
                      Osoby kompletnie nie kontaktujące z węgierskim zrozumieją słowa pizza i langos
                      • Gość: www Re: ceny na Węgrzech IP: *.cable.smsnet.pl 08.06.11, 22:38
                        Przejrzałam - brzmi dobrze :) co do języków - będzie ciężko - angielski i francuski ( zero niemieckiego), ale mam nadzieję, że dam radę ;)
          • wislok1 Cóż 07.06.11, 23:59
            Jestem "rozpuszczony" przez granicę w Cieszynie.
            W CIeszynie kursy kantorowe sa bardzo korzystne, takie jak Forex.
            Nie opłaca się Cieszyniakom płacić kartą za granicą. Chyba, ze ktoś lubi wygodę i oleje prowizję dla banku.
            Dziś sprzedałem euro w Cieszynie na luzie za 3,94. W Katowicach dawali za euro maksymalnie 3,86.

            Żeby nie było tak różowo - benzyna E95 w Cieszynie koszuje 5,28, a w Katowicach 5,05.
            Wszystko dlatego, że w Czechach kosztuje prawie 6,00 i co drugie auto na stacji benzynowje jest z Czech

            • atre2 Re: Cóż 08.06.11, 14:50
              W Cieszynie może korzystne są ceny EUR, CZK, ale HUF już nie.
              W Katowicach kupisz forinty za 0,01510-0,01520 w Cieszynie troszkę drożej :-).
              Korony często kupuję w Cieszynie lub po drodze w Skoczowie.
              Poniżej podaję linki do kantorów na Węgrzech. Chyba najkorzystniej wziąść EUR lub PLN i wymienic na miejscu.
              correctchange.hu/index.php?p=valto&vid=17
              www.asmi.hu/
              Nie wiem tylko czy biorą prowizję od skupu w kantorach na Węgrzech, bo kursy bardzo dobre w zależności od regionu.

              Pzdr.
              • wislok1 Re: Cóż 08.06.11, 22:32
                W Cieszynie można się targować. A nawet trzeba się targować.
                Rok temu sprzedali mi korzystnie, jak tylko powiedziałem, ile chcę kupić.
                Kurs był lepszy o 10%.
                Nie chcą się targować, to oni tracą, nie klient.
                Oczywiście trzeba kupić za minimum 1000 zł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka