bren.ton
03.11.04, 17:59
Zakrzewo Zlotowskie
Jestem w centrum wioski po srodku ktorej znajduje sie sliczny XVII wieczny
kosciolek z wieza. Spojrzenie w kierunku oltarza letniego pod lipami, tu
znajduja sie groby ostnich proboszczow parafii Zakrzewo.
Z daleka widac jak pieknie przystroila je jesien barwnymi listkami, wiazanki
kwiatow i znicze, podchodze blizej i czytam napis na jednej z szarf"
przechodniu bylem kiedys tam gdzie Ty, bedziesz kiedys tam gdzie ja..."
to zdanie sklania do zadumy...prawidlowy koniec, zreszta nieunikniony.
Po chwili skupienia ide w kierunku Domu Polskiego znajdujacego sie tuz, tuz
przy kosciele.
Przed portalem DP po prawej stronie migoca polmyki kagankow i kwiaty pod
tablica upamietniajaca smierc nauczycieli, ktorzy zostali skazani przez
hitlerowcow za nauczanie jezyka polskiego przez kare sciecia.
W tym budynku miescila sie kiedys rowniez szkola polska.
Obecnie jest tutaj Muzem ze zbiorami dotyczacymi Zwiazku Polakow w Niemczech.
Zimny przejmujacy wiatr brrrr...do tego mroczny jesienny dzien mimo wszystko
nie nie pozwala na dluzsze rozmyslania. Pomyslalem wejde do srodka ogrzeje
sie moze napije gdzies cieplej herbatki?
Niestety wszystko pozamykane tylko przed wejsciem do izb muzealnych pala sie
znicze.
O dziwo sale sa otwarte przed popiersiem Ks.dr B. Domanskiego wiazanka kwiatow
zloznych przez uczniow zakrzewskich. Rozgladam sie i nagle spostrzegam
harcerzy pelniacych tutaj warte honorowa. Jaki dobry pomysl pomyslalem a
rownoczesnie stwiedzilem, ze zimno tu jest jak w przyslowiowej psiarni.
Lustruje dyskretnie pomieszczenia i robi mi sie smutno.
Przeciez tu bylo przed laty tak pieknie, ze czlowiek nie smial wejsc nawet w
butach a dzisiaj? Zab czasu nadwyrezyl wszystko.
Sciany domagajace sie koniecznie malowani lub podpacykowania, podloga o niej
nie wspomne ale okna? Z jednej strony wyglada na to ze sa wymienione - nowe?
ale dlaczego tylko z jednej strony wstawiono nowe okna. Dziwne mysli mnie
nachodza pozwolcie, ze ich tutaj na forum nie uwiecznie.
Moze tylko jedna.
Okna te pamietaja czasy starszego pana Manikowskiego ojca pana Jannka - to on
je jeszcze wstawial.
Teraz powykrzywiane, nieszczelne i widac, ze po futrynach woda sie leje na
podloge gdy deszcz zacina.
W tym momencie nie przychodzi mi nikt inny do glowy jak Burmistrz Zakrzewa
pan Jerzy Podlewski i zastanawiam sie czy on tutaj kiedys zaglada chocby od
swieta?
Chyba nie! Bo takiej wizytowki swojej gminy z cala pewnoscia by nie zdzierzyl.
Szanowny Panie, Szanowna Rado jestescie tuz, tuz u progu uroczystosci,
jubileuszy zwiazanych z powstaniem ZPwN,
60 Rocznicy powrotu do Macierzy i 70 -lat od otwarcia podwojow Domu
Polskiego...
Juz czas najwyzszy!
A moze lepiej na ostania chwile?!?