Dodaj do ulubionych

prawo jazdy

11.03.06, 10:13
gdzie robiliście? na nowych czy starych zasadach? jakie perypetie na
egzaminie? za którym razem zdaliście, albo ile razy oblaliście?
Obserwuj wątek
    • questa Re: prawo jazdy 11.03.06, 23:39
      eeeeeeeee! takie cos? tu sie toczy walka polityczna!!
      • x-bartek Re: prawo jazdy 12.03.06, 22:43
        jaka walka polityczna???

        ...Ja robiłem u Marka Pietrzaka i zdałem za pierwszym razem! Takze polecam tego
        Pana - spoko gość...
        • madziaraplotkara Re: prawo jazdy 15.03.06, 22:30
          a ja polecam Kajewskiego choc mowia o nim ze srogi, to nie doswiadczylam tego na
          swojej skorze, moze dla facetow jest bardziej dosadny i bezposredni ale przy tym
          wszystkim najwazniejsze ze skuteczny :) a zdalam za pierwszym razem ale bylo to
          juz kilka lat temu a ostatnio podobno sie sporo pozmienialo.
          • mania1000 Re: prawo jazdy 24.03.06, 23:23
            oj z Panem Kajewskim to miałam starcie,ale polecam.najlepiej się jeździ z jego synem Jarkiem.zdałam za pierwszym razem.
    • mikolaj187 Re: prawo jazdy 22.03.06, 13:29
      Ja robiłem u Marka Usidusa. Zdałem za pierwszym razem, gostek jest spoko, tylko
      że dużo kasuje(Ale w cenie jest lekarz i egzamin wiec na jedno wychodzi) i ma
      dużo kursantów, nie wiem jak teraz ale ja jezdzilem po 2 godz na tydzien. Ale
      polecam nie tracisz czasu na jazde po Złotowie tylko już po 2 godzinach, już
      ruszasz na Piłe, ja wyjedzilem okolo 20 godz z 30 i zdalem egzamin. Jakbym nie
      zdal to moglbym jezdzic dalej 10 godzin i nie musialbym doplacac. Tylko pilnuj
      sobie godzin bo te jego wyliczenia czasami nie sa prawidlowe nie to ze chce
      oszukac, ale nieraz nie zapisze, potem dopiero po jakimś czasie dopisuje. Na
      jazdach jest spoko możesz sobie przygrzac jak jedziesz do pily o ile panujesz
      nad autem, troche sie wydziera jak cos zle robisz, ale ktory sie nie
      wydziera ;) Pozdrawiam
    • mafia59 Re: prawo jazdy 22.03.06, 18:35
      Kajewskiego możesz sobie odpuścić dla własnego zdrowia. Na nowych zasadach też
      można zdać pod warunkiem, że się umie jeżdzić... :)
      • madziaraplotkara Re: prawo jazdy 10.04.06, 20:39
        Jak sie umie jezdzic to i Kajewski niestraszny :)
    • adasieniek Re: prawo jazdy 25.03.06, 09:43
      Ja robiłem kurs w LOKu u Krystiana. Jeździło się spoko, żadnych krzyków, pogadać
      też mozna o wszystkim. Niestety pierwszy egzamin oblałem, a raczej zostałem
      oblany. Powód? Podobno 2 razy niepotrzebnie przepuściłem pieszych na jezdni.
      Zdawałem u jakiegoś byłego wojskowego. Zresztą w WORDach są sami ludzie z PRLu -
      byli wojskowi, ZOMOwcy itd. Facet stwierdził, że "ulica jest od jeżdżenia a nie
      od przechodzenia", no i było już po zawodach. Dla mnie to chore. Chyba lepiej,
      żebym przepuścił babkę, która stała już na jezdni niż przejechał jej przed
      nosem. W ogóle nowe zasady dają nieograniczone możliwości egzaminatorom w
      oblewaniu. Chyba jesteśmy jedynym krajem europejskim z takimi chorymi wymaganiami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka