kuki-4
17.04.02, 11:17
Tak sie jakos pieknie splotlo, ze rozpoczalem swoja ziemska przygode w waszym
miescie. Jednak po "odlezeniu swojego" w inkubatorze mama zabrala mnie do
domu /nie w Koszalinie/. Mieszkam daleko, do tamtej pory udalo mi sie dwa
razy "zawitac" do waszego miasta, niestety tylko przejazdem.
Tym nie mniej w dowodzie jest wyraznie: miejsce urodzenia Koszalin.
Pozdrawiam Koszalin i wszystkich mieszkancow!
Slupsk do bani! /chyba sie nie lubicie/?