Dodaj do ulubionych

Pochwalcie się świątecznymi wytworami!

23.12.09, 17:27
Pracowałam pilnie przez ostatni tydzień i chwalę się częścią tego,
co powstało. Zachęcam do przyłączenia się (nie ukrywam, że zachęcam
głównie dlatego, że jak zobaczę coś fajnego, to chętnie się dowiem
co to i jak to zrobić, żeby zgapić pomysł na przyszłe święta :) )

Moje:
Pierniczkia - brązowe w czekoladzie, jasne z lukrem.

Prezenty - nie ukrywam, że uwielbiam pakować prezenty niezależnie od ich
kształtu, rozmiaru i konsystencji ;). (dziwną nalepką się nie
przejmujemy, u mnie na babcie mówi się baby)

Pierożkia z kapustą i grzybami do przegryzania przy barszczu, czyli
alternatywa dla nielubianych w mojej rodzinie pływających w zupie
uszek.

Sernika wiedeński. Niedawno przeczytałam, że taka uroda sernika
wiedeńskiego, że zawsze najpierw rośnie baaaardzo wysoki, a potem
opada. Po przeczytaniu przestałam się frustrować i wściekać ;).

Makowce - moja duma, bo robiłam drugi raz w życiu, a z własnoręcznie
mielonym i doprawianym makiem - pierwszy.

Pokażcie focie :) !
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 17:28
      Noż kurde, nie wiem dlaczego przy robieniu linków doskoczyły mi
      literki "a", ale kliknąć się chyba da.
      • butters77 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 17:54
        Besame, dzieło Twych rąk mnie zachwyca:) I dołączam do Klubu Pakowaczek
        Prezentów (opozycyjnego wobec Klubu Gotowych Torebek na Prezenty;) - również
        uwielbiam szelest papieru, docinanie wstążek, zaginanie, wywijanie... A
        najlepiej tak, żeby nie było widać na pierwszy rzut oka, że to książka lub płyta;)
        • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 18:22
          Moje w tym roku udają, bo kwadratowe wyglądają jak płyty, a są
          książeczkami ;)
        • plica Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 21:32
          moje prezenty jak co roku popakowane sa w szary papier pakowy z dodatkiem tasmy klejacej, to tylko dlatego, ze skonczyl mi sie sznurek. jakos szkoda mi co roku tych wszystkich kolorowych papierow, kokardek i pierdolek, ktore zaraz wyladuja w koszu. jak ma byc cos kolorowego to wole gotowe torebki. jedna moze sluzyc wiele lat a raczej wiele swiat :)
          • butters77 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 21:52
            Plico, mój kolega zdradził mi kiedyś świetny patent na niedrogie i twórcze
            pakowanie prezentów - malował arkusze szarego papieru... ściennym wałkiem we
            wzory:)) Uwierz mi, wyglądało to fantastycznie - delikatne linie na jednolitym
            tle. Może sama się skuszę w przyszłym roku:)

            A z innych sposobów polecam szary papier, ale pooklejany różnymi rzeczami - np.
            życzeniami ułożonymi z liter wyciętych z gazet. Ale ja ogólnie lubię takie
            kolażowe sprawy;)
          • monika3411 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 22:10
            Ja tam sknera chyba jestem, bo moje wstążeczki na gwiazdkowe
            prezenty służą mi już ze cztery lata... Jak już wszyscy wszystko
            rozpakują, to dyskretnie zbieram wstążki, zwijam w slimaki i chowam
            do pudełeczek po kolczykach od Mariselli :-)
            Serce by mi pękło gdybym miała wyrzucić tak piękne wstążki :-)
            • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 22:21
              monika3411 napisała:

              > Ja tam sknera chyba jestem, bo moje wstążeczki na gwiazdkowe
              > prezenty służą mi już ze cztery lata...

              Z okazji ślubu poprosiliśmy o książki zamiast kwiatów. I do dziś mamy jeszcze
              torebki od nich i w nie czasem pakujemy prezenty :)
              Pamiętam z dzieciństwa (późnego oczywiście), jakim deficytowym towarem był
              papier do pakowania, z jakim namaszczeniem się rozpakowywało prezenty i potem
              składało papier do specjalnego kosza - żeby jeszcze dłuuugo posłużył :) Teraz
              pies załatwia sprawę i nie ma wielorazówek :)
            • butters77 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 23:19
              Heh, Moniko, ze mnie w takim razie też sknera, bo wszystko prostuję, zawijam,
              chowam do pudełek itp:) I jeśli zdarzy się już ta torebka na prezenty;), to
              potem biega po całej rodzinie:)
              • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 23:34
                To tak jak u mnie. Jeśli prezent nie jest tak oklejony taśmą, że z
                papieru nic już nie będzie, to delikatnie rozwiązuję wstążeczki,
                papier składam i wszystko służy przez kolejne lata :)
    • yaga7 powiem krótko... 23.12.09, 17:43
      PODZIWIAM :)

      Ja się nie mogę niczym pochwalić, bo ja jestem wyrodna gospodyni, która nie
      piecze, nie przygotowuje prezentów i w ogóle wolę pracować po naście godzin
      dziennie niż upiec cokolwiek.

      Wobec tego raz jeszcze - PODZIWIAM :)
    • aadrianka Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 18:45
      Ja się zaraz zabieram za sernik. Chwalić się nie będę, bo to sernik
      najtradycyjniejszy z tradycyjnych.
      400 pierogów z kapustą i grzybami już ulepione i zamrożone:D
      Pierniczków nie piekłam i udało mi się w tym roku wykręcić z
      wycinania makaronowych gwiazdek - kompletnie nie mam cierpliwości do
      takiego dłubania:) Ciasta, proszę bardzo, ale nie ciasteczka:) Na
      dłubaninę przy pierogach daję się namówić wyłącznie dlatego, że
      pożeram je w ilościach hurtowych i spokojnie dałabym radę opchnąć te
      400 sztuk sama:)
      A z uwagi na brak cierpliwości i totalny brak talentów manualnych nie
      pakuję też prezentów, bo osiągam w najlepszym wypadku efekt średnio
      sprawnego ośmiolatka. Torebki na prezenty rules:) Zresztą jak dla
      mnie prezenty mogłyby być w ogóle nie pakowane. Za pierścionek w
      pudle po TV najprawdopodobniej zamordowałabym ofiarodawcę:)
    • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 19:58
      O, jaki fajny wątek :)
      Ja mam już uszka, pierogi, gołąbki, choinkę śliczną :), pierniczki już pożarte
      przez przeświątecznych gości, było jeszcze ciasto (ale też zjedli), barszcz się
      gotuje... Porobię zdjęcia i wrzucę :)

      I dołączam do pakowaczek prezentów - moje też są fantazyjne :)
    • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 22:08
      Zła jestem, bo zdjęcia są tandetne, ale muszę się pochwalić :)
      Na razie tylko ozdoby, potrawy obfotografuję później :)

      To są moje pierniczki
      to dekoracyjne bomby (wieeelkie)
      tak pakuję prezenty (to mała ich część)
      rzut ogólny na „choinkę”
      i ozdoby (własnoręczne)
      • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 23:37
        O rany, czym ozdabiasz pierniczki? Ja pierwszy raz bawiłam się w
        ozdabianie lukrem i malowałam patyczkiem do szaszłyków, ale lukier
        mi kapał albo się ciągnął i dlatego wzorki mam takie krzywe, a Twoje
        są śliczne :).
        I gratuluję pięknych ozdóbek na choinkę, ja będę ubierała jutro, ale
        ogólnie co roku królują u nas ozdoby, które z bratem zrobiliśmy
        jeszcze jako dzieci - pawie oczka, aniołki z bibułki, gwiazdy z
        kolorowego papieru na rolce po papierze toaletowym, itd.
        • eponak Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 24.12.09, 00:09
          Rękaw cukierniczy ;) Żadne patyczki od szaszłyków, tylko ta prosta "sztuczka".
        • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 24.12.09, 09:43
          Lukier robiłam z białka z cukrem pudrem - jest bielutki, nieprzezroczysty,
          ładnie zastyga. A wzory robię wyciskając lukier z małej foliowej torebki z
          uciętym rożkiem :)
          To naprawdę łatwe :)
          • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 25.12.09, 22:42
            Dzięki za podpowiedzi, ja też robię białka z cukrem pudrem, ale
            foliowa torebka, albo rękaw cukierniczy to o wiele lepszy pomysł, niż
            ten cholerny, babrający się szaszłykowy patyczek ;)
    • monika3411 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 23.12.09, 22:14
      Pierwszy raz w życiu piekę ciasteczka cynamonowe. No dobra, jak
      przyszło do wsypania cynamonu, to _oczywiście_ okazało się, że oto
      się skończył (nadmieniam, że cynamon _zawsze_mam...). Dodałam
      przyprawę do pierników i ciasteczka są boskie :-)
      Jak się upieką, będę robić muffinki :-)
      Popisowy sernik zrobię jutro, popisową roladę łososiowo-szpinakową
      tyż jutro.
      Aaaa i jeszcze barszczyk pyszny zrobiłam oraz kompot z suszu jak
      marzenie :-)
      A jeszcze dwa czy trzy lata temu na dźwięk słów "kompot z suszu"
      dostawałam mdłości ;-)
    • sarahdonnel Zabawki choinkowe 24.12.09, 01:24
      Wzięło mnie na dłubanie zabawek choinkowych...
      Kupiłam jedynie lampki i 24 kremowe bombki, matowe i błyszczące - na całą 180cm
      choinkę.
      Poza tym, karton w czterech kolorach, bibułki, biały papier do ksero, i
      wstążeczki posłużyły do zmajstrowania całkiem-całkiem dekoracji.
      Mój osobisty entuzjazm wywołały ptaszki: kontur ptaszka wycięty z kolorowego
      kartonu, w ptaszku wycięta szczelina, w tę szczelinę wsunięte skrzydełka z
      białego papieru ksero złożonego w harmonijkę.

      Śnieżynki-wycinanki (kwadrat składamy na osiem, i potem wycinamy wzorki;
      rozkładamy - gotowe).

      Ciekawym materiałem okazało się cos, co wynalazłam w sklepie 'Hema' (poza
      Holandią jest też w Niemczech i w Belgii), nazywa się 'chenille'. To drucik
      pokryty puchatym włóknem, który można wyginać w dowolne kształty. Łatwe,
      wdzięczne tworzywo do 'witrażyków'.

      Dzisiaj spędziłam 'wieczór kuchenny'. Z patentów - zawsze kupowałam mak łamany
      (w domu maku się nie przerabiało, więc wszystko 'z rękawa'), w tym roku miałam
      torbę zwykłego z zapasów. Zamiast maszynki do mięsa (nie mam) użyłam blendera z
      ostrzem (ręczny Brauna), i mak się pięknie zmełł. Tak samo potraktowałam ser na
      sernik, z pozytywnym efektem.

      Zdjęcia muszę zrobić, i wrzucić na picasę...
      • jul-kaa Re: Zabawki choinkowe 24.12.09, 09:44
        sarahdonnel napisała:
        >
        > Zdjęcia muszę zrobić, i wrzucić na picasę...
        >

        No musisz, bo ja je MUSZĘ zobaczyć :))
    • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 24.12.09, 13:33
      Wypieki :)
      piernikowy sernik i ciasto migdałowo mandarynkowe
      ”zlotowa” tarta bakaliowa :) i
      pasztet z fasoli (podawałam przepis, któraś z Was upiekła może?)
    • agnesp76 Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 25.12.09, 22:02
      Piernik staropolski, z części ciasta wycinaliśmy pierniczki, ale za blisko ułożone zagubiły kształty, to się nie chwalę :D

      Sernik z rosą

      I konkrety:
      Karczek średnio widać, bo krojony jeszcze ciepły i się rozlatywał - we środku śliwka na pewnej części, dalej morela, dalej bez nadzienia :)

      Schab z bakaliami można by rzec - wrzuciałam tam mniej więcej wszystko co miałam - suszone: śliwki, morele, rodzynki, banany, ananas, papaję, figi i orzechy włoskie, migdały, słonecznik. Nie wiem co wyszło, bo sama nie próbowałam :)
    • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 25.12.09, 22:38
      A ja chwalę się jeszcze podusią trzymającą ciepło, czyli na
      szybciutko uszytym prezentem dla kumpla, który nagle zaskoczył mnie
      informacją, że ma dla mnie prezent na święta (fociłam chwilę przed
      dokończeniem, po skończeniu pomarańczowe bombki - bo ten wzorek to
      bombki, co niestety nie bardzo widać ;) - nie były już
      przyfastrygowane czarną nitką, tylko ładnie przyszyte pomarańczową).
      Przy okazji sobie przypomniałam jak bardzo lubię dawać ludziskom
      handmade'y!
      • besame.mucho Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 25.12.09, 22:41
        Tak się chciałam pochwalić, że zapomniałam o linkach ;)
        strona z bombkami

        i strona z patchworkową wstawką
    • kulka_kulkowa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 26.12.09, 00:09
      Zrobiłam sernik. A że jestem leń patentowany do gotowanaia, pieczenia etc., to
      duma mnie rozpiera. Nieskromnie mówiąc, wyszło mi najlepsze ciasto w rodzinie :)
      Zdjęcie wstawię jutro.

      Aaa, żeby sernik nie upadł trzeba po wyjęciu z piekarnika "odciąć" brzegi od
      blachy (przejechać wokół nożem).
      • jul-kaa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 26.12.09, 00:10
        kulka_kulkowa napisała:

        > Aaa, żeby sernik nie upadł trzeba po wyjęciu z piekarnika "odciąć" brzegi od
        > blachy (przejechać wokół nożem).

        A najlepiej zostawić drania do wystygnięcia w piekarniku (można go lekko
        uchylić, ale wtedy trza zamknąć okno w kuchni :))
      • kulka_kulkowa Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 27.12.09, 16:41
        Co prawda nie "jutro", ale lepiej późno niż później:
        pokazywarka.pl/toc5c3/
    • justinehh Re: Pochwalcie się świątecznymi wytworami! 26.12.09, 00:30
      Siostra dostała pod choinkę ręcznie wydłubany naszyjnik, tylko kurde nie
      zdążyłam go obpstrykać...
    • jul-kaa Tłusty pączek :) 11.02.10, 17:25
      Zrobiłam pączki. W sumie zrobiliśmy razem, bo to mąż się męczył wyrabiając ciasto :) Przepis z blogu mojewypieki, jak zwykle zresztą. Pyszne! Część z konfiturą różana, część z wiśniową. Moim zdaniem te drugie lepsze, bo mniej słodkie.
      • wodadobra Re: Tłusty pączek :) 11.02.10, 17:52
        O kurdę.
        jul-ka piękne!
        I czym nadziane?! Różaną powiadasz!
        No i w sumie dobrze, ze nie cukrem pudrem posypane, bo w tym zestawieniu to dla
        mnie IDEAŁ pączka. A w tej sytuacji to chyba bym je wszamała przez laptoka....
        mmmmmmmm...
        • jul-kaa Re: Tłusty pączek :) 11.02.10, 23:24
          Piękne i pyszne :) Strasznie dużo wyszło, oddaliśmy część rodzicom, ale jeszcze
          mamy stertę :)
          • psuj-ka Re: Tłusty pączek :) 11.02.10, 23:27
            Wyślij trochę :] aż wstyd przyznać, ale ja dzisiaj nie zjadłam ani jednego pączka, tak jakoś wyszło :(
            • pierwszalitera Re: Tłusty pączek :) 12.02.10, 00:07
              psuj-ka napisała:

              > Wyślij trochę :] aż wstyd przyznać, ale ja dzisiaj nie zjadłam ani jednego pącz
              > ka, tak jakoś wyszło :(

              A co to? Przymus jakiś? ;-) Też nie jadłam. Pączki to wypiek całoroczny, nic się nie stanie, gdy się przegapiło. ;-) Te od julki wyglądają fajnie, ale już kilka razy jadłam takie domowe i za każdym razem mnie zemdliło. Strasznie tłuste to dziadostwo wychodzi smażone w rondlu. ;-)))
              • psuj-ka Re: Tłusty pączek :) 12.02.10, 08:32
                Żaden przymus :D ale ja bardzo lubię pączki, zwłaszcza świeże i posypane cukrem pudrem ;)
              • jul-kaa Re: Tłusty pączek :) 12.02.10, 10:59
                pierwszalitera napisała:

                > A co to? Przymus jakiś? ;-) Też nie jadłam. Pączki to wypiek całoroczny, nic si
                > ę nie stanie, gdy się przegapiło. ;-) Te od julki wyglądają fajnie, ale już kil
                > ka razy jadłam takie domowe i za każdym razem mnie zemdliło. Strasznie tłuste t
                > o dziadostwo wychodzi smażone w rondlu. ;-)))

                Tłustych to i ja bym nie jadła :) Nie są tłuste na szczęście. To chyba zależy od
                tego w czym się smaży - stawiam na to, że na oleju, którego nie da się
                dostatecznie rozgrzać, byłyby tłustsze (smażyłam na plancie).
                • pierwszalitera Re: Tłusty pączek :) 12.02.10, 14:06
                  jul-kaa napisała:

                  Nie są tłuste na szczęście. To chyba zależy o
                  > d
                  > tego w czym się smaży - stawiam na to, że na oleju, którego nie da się
                  > dostatecznie rozgrzać, byłyby tłustsze (smażyłam na plancie).


                  Na plancie? A co to jest? Coś w rodzaju tłuszczu kokosowego, albo inne utwardzane? Z żywieniowo-technicznego punktu widzenia może zaoszczędziłaś w ten sposób odrobinę tłuszczu, tylko, że użyłaś najprawdopodobniej tego mniej korzystnego dla zdrowia i figury.
                  • jul-kaa Re: Tłusty pączek :) 13.02.10, 10:26
                    pierwszalitera napisała:
                    > Na plancie? A co to jest? Coś w rodzaju tłuszczu kokosowego, albo inne utwardza
                    > ne? Z żywieniowo-technicznego punktu widzenia może zaoszczędziłaś w ten sposób
                    > odrobinę tłuszczu, tylko, że użyłaś najprawdopodobniej tego mniej korzystnego d
                    > la zdrowia i figury.

                    Tak - planta to utwardzany tłuszcz roślinny. Z dwojga złego, kiedy już smażę w
                    głębokim tłuszczu (a robię to bardzo rzadko), wolę żeby danie nie ociekało
                    zdrowym olejem, a miało odrobinę niezdrowej planty :)
                    Poza tym narzekałaś na tłustość domowych pączków - na czym smaży się te
                    sklepowe? Na "zdrowym" smalcu ;)?
                    • pierwszalitera Re: Tłusty pączek :) 13.02.10, 13:38
                      jul-kaa napisała:

                      > Poza tym narzekałaś na tłustość domowych pączków - na czym smaży się te
                      > sklepowe? Na "zdrowym" smalcu ;)?

                      Z dwoga złego wzięłabym smalec, bo smalec wcale nie jest taki zły, jak jego opinia. Tradycjonalnie pączki smaży się na smalcu. A utwardzane tłuszcze roślinne, w których jest sporo tłuszczu kokosowego i palmowego są o wiele gorsze niż kiedyś myślano. W niemieckich supermarketach praktycznie zniknął już z półek popularny kiedyś roślinny Palmin, od kiedy wiadomo, że tłuszcze typu trans mają fatalny wpływ na ludzki metabolizm. Od nich też szybciej się tyje. Ja osobiście nie stosuję w domu w ogóle margaryny, ciasta piekę z masłem, do smażenia używam olejów roślinnych, a do głębokiego smażenia używam smalcu maślanego. To oczyszczone z resztek białkowych masło. Można rozgrzewać do wysokich temperatur, bo w zwykłym maśle przypalają się właśnie białka i cukier z mleka. Poza tym nadają potrawom maślanego smaku, co też nie jest do pogardzenia. U nas mogę kupić już gotowe, ale można przyrządzić samemu, podobnie jak indyjskie Ghee (albo ghi), przez ogrzewanie i klarowanie. Poza tym, oszczędność tłuszczu nie była przy plancie chyba aż tak duża, a niektóre olej roślinne też można rozgrzewać do bardzo wysokich temperatur, na przykład olej rzepakowy, dlatego w McDonald'sie używa się go do frytek.
      • kotwtrampkach Re: Tłusty pączek :) 11.02.10, 21:16
        o,MOJE WYPIEKI to również mój ulubiony "słodki" blog ;-) już nawet nie szukam
        innych przepisów - jak tam nie ma, to nie piekę ;-) (Polecam imbirowy piernik
        bananowy)
        • jul-kaa Re: Tłusty pączek :) 11.02.10, 23:25
          kotwtrampkach napisała:

          > o,MOJE WYPIEKI to również mój ulubiony "słodki" blog ;-) już nawet nie szukam
          > innych przepisów - jak tam nie ma, to nie piekę ;-)

          Ha, a myślałam, że tylko ja tak mam... Przyznam jednak, że chyba raz mi się
          tylko zdarzyło, że u Doroty nie było tego, co chciałam upiec :)
    • smallfemme Pierwsze tłustoczwartkowe muffinki :) 12.02.10, 15:58
      Z których jestem strasznie dumna ;) Przede wszystkim że zechciało mi się je robić ;)
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bi/bh/jyq3/N8AwS7FwzudceIl0hX.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/bi/bh/jyq3/paWK3r6C2GISaYyxMX.jpg
      • jul-kaa Re: Pierwsze tłustoczwartkowe muffinki :) 12.02.10, 18:03
        Piękne :) Gratulacje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka