Dodaj do ulubionych

Mikrodermabrazja

20.02.10, 10:23
Zastanawiam się bardzo mocno nad zabiegiem. Cerę mam raczej ładną, ale kilka
przebarwień by się znalazło, natomiast zasadniczo chodzi o dekolt. Cyklicznie
pojawiają mi się drobne wypryski (dramatu nie ma, ale chciałabym zwalczyć) i
mam troszkę drobnych blizn po ospie, którą przechodziłam dopiero w wieku 18
lat:/ Skuteczne to? Warto?
Obserwuj wątek
    • balbina11 Re: Mikrodermabrazja 20.02.10, 10:56
      Ja miałam to coś przed ślubem, ale z ampułką na moje pękające naczynia
      krwionośne i zmarszczki mimiczne. Pomogło, długo potem miałam gładką i taką
      "rozjaśnioną" cerę.
    • ciri1971 Re: Mikrodermabrazja 20.02.10, 13:13
      Według mnie warto! Miałam 3 zabiegi, taką ilość ustaliła kosmetyczka.
      Mam niewielkie blizny po trądziku, jakieś zmarszczki mimiczne też by
      się znalazły:). Już po pierwszym zabiegu widziałam różnicę, po trzecim
      była ona naprawdę duża. Cera jest jaśniejsza, gładsza, zmarszczki
      płytsze. Robiłam zabiegi w padzierniku, teraz planuję powtórkę dla
      odświeżenia.
      • fanka_tomcia Re: Mikrodermabrazja 20.02.10, 16:18
        a drogie to to? marzę o takim zabiegu, na razie chyba niewykonalne dopóki mam
        trądzik?
        • besame.mucho Re: Mikrodermabrazja 25.02.10, 13:16
          Pewnie zależy gdzie. W salonie koło domu płaciłam 250 za 1 zabieg,
          ale ten salon jest chyba dosyć drogi, myślę, że spokojnie da się
          znaleźć coś tańszego.
          Aha, ale jak czytałam wcześniej o zabiegu to gdzieś chyba wyczytałam
          że przy ropnym trądziku nie jest polecany. Najlepiej by pewnie było
          jakbyś się przeszła do salonu i pogadała z kosmetyczką co Ci może
          polecić.
        • amoureuse Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 00:20
          Około 150-170zł w 3mieście, ale płacisz za jakąś tam maskę jeszcze :)
          Generalnie uważam, że zabieg tani nie jest, ale skuteczny na pewno.
    • klymenystra Re: Mikrodermabrazja 20.02.10, 18:24
      Ja juz po jednym seansie mikro mialam wyraznie ladniejsza cere i efekt utrzymuje
      sie :)
      • kk345 Re: Mikrodermabrazja 24.02.10, 21:32
        Mam pytanie za sto punktu: czy to boli? Proszę o odpowiedź z uwzględnieniem, ze
        wg mnie bolesna jest nawet depilacja brwi:)
        • besame.mucho Re: Mikrodermabrazja 24.02.10, 22:07
          Uczucie jest jakby ktoś Ci przykładał do twarzy taki malutki odkurzacz
          i wciągał skórę :). Na początku zabawne, kiedy skóra jest już trochę
          podrażniona i przejeżdża się po tych samych kawałkach drugi raz trochę
          bolesne, ale spokojnie do zniesienia. A milutka buzia przez dosyć
          długi czas po zabiegu rekompensuje dyskomfort.
          • ciri1971 Re: Mikrodermabrazja 25.02.10, 09:34
            Ja czułam tylko to wciąganie i lekkie tarcie skóry. Też mam niski próg
            wytrzymałosci na ból i kosmetyczka znając mnie od tej strony obiecała,
            że natychmiast przestanie, jeśli będę czuła dyskomfort. Ale nie
            bolało:).
          • besame.mucho Łuszczenie się skóry + pytanie do doświadczonych:) 25.02.10, 13:11
            P.S. Zaopatrz się w jakiś porządny tłusty krem do twarzy, mnie po
            mikro strasznie się łuszczyła skóra i podobno jest to w przypadku
            pierwszego zabiegu częste.

            A w ogóle ma któraś z Was sposób na łuszczącą się skórę i lekkie
            ranki po kwasach? Miałam serię, po pierwszym razie strasznie mnie
            wysypało, po dwóch kolejnych było wszystko pięknie, ale wczoraj
            miałam ostatnie i dzisiaj wyglądam trochę jakby mnie ktoś pobił a
            potem przejechał jeszcze po twarzy papierem ściernym ;). Niby jak
            nałożyłam bardzo tłusty krem, a potem zatapetowałam, to można wyjść
            z domu, ale jak się obudziłam i popatrzyłam w lustro to aż się
            przestraszyłam.
            • amoureuse Re: Łuszczenie się skóry + pytanie do doświadczon 26.02.10, 00:24
              Próbowałaś firmę Femi? Np Oligoocean - to krem ponoć łagodzący, chociaż po nałożeniu troszkę szczypie :) Mi pomaga (cera mieszana). Są też serie do cery suchej, nawadniające... Ogólnie bardzo, bardzo dobre kosmetyki. I jeśli są u Ciebie w salonie, to na pewno dostaniesz też darmowe próbki, a próbki Femi są całkiem spore.
              • besame.mucho Re: Łuszczenie się skóry + pytanie do doświadczon 26.02.10, 00:47
                Dzięki Ci, dobra kobieto :). Polecę jutro do salonu i zapytam czy
                mają. Teraz się wypaciałam na noc maścią z witaminą F i liczę na to,
                że obudzę się mniej wysuszona i połuszczona.
      • livada Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 13:24
        Klymenystro, a gdzie robiłaś? Myślę o tym od jakiegoś czasu, ale salony
        kosmetyczne to dla mnie czarna magia i nie wzgardziłabym jakimś poleconym:)
        • klymenystra Re: Mikrodermabrazja 01.03.10, 18:25
          W Medicorze przy Karmelickiej :)
    • amoureuse Re: Mikrodermabrazja 24.02.10, 23:44
      Jak się bardzo obawiasz, to może spróbuj na początku peeling kawitacyjny? Mikro jest fajna, ale kawitacja łagodniejsza, zobaczysz, czy odpowiadają Ci tego typu zabiegi :)
      Moim zdaniem-skuteczne i warto :) (ale ja mam bardzo grubą skórę na twarzy)
      • rockiemar Re: Mikrodermabrazja 25.02.10, 16:43
        To chyba zalezy, na jakim nam efekcie zalezy i co chcemy zabiegiem osiagnac. Ja
        w zeszlym tygodniu mialam pierwsza mikro diamentowa, kosmetyczka powiedziala, ze
        przy zanieczyszczeniu mojej cery nie ma sensu najpierw robic peelingu
        kawitacyjnego, bo efekt bedzie mizerny.
        • amoureuse Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 00:16
          Oczywiście :) ale ja miałam przed mikro pewne obawy, więc najpierw dla bezpieczeństwa poddałam się kawitacji. Efekt był, może nie super spektakularny, ale najważniejsze było, że od razu można po czymś takim iść "do ludzi" ;) Po mikro lepiej dzień czy dwa posiedzieć w domu (chociaż przy grubości mojej skóry to naprawdę nie było konieczne).
          Napisałam o kawitacji, bo jeśli Autorka wątku ma nieznaczne zmiany i to na dość delikatnej skórze dekoltu, to może ją to zainteresować :)
          Pozdrawiam!
          • sheilunia Re: Mikrodermabrazja 28.02.10, 22:52
            Zainteresowało! Dzięki, pogadam z kosmetyczką :)
      • kk345 Re: Mikrodermabrazja 25.02.10, 18:58
        Dziękuję za sugestię, wybadam temat:)
    • slotna Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 01:27
      Tez sie zastanawiam i mam dwa pytania: czy mozna przy cerze naczynkowej oraz przez ile czasu wyglada sie jak potwor ;) Jesli sie zdecyduje, to na pewno zrobie w Polsce, a przyjezdzam na tyle rzadko, ze przewaznie mam grafik zapelniony od gory do dolu. Jesli musialabym przez tydzien siedziec w domu, to raczej odpada.
      • bluemacia Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 08:21
        Mam cerę naczynkową z początkami trądziku różowatego (na razie małe
        podskórne grudki na czole i brodzie). Kosmetyczka zalecała by nie
        robić częściej niż co 4 miesiące mikrodermabrazji. Sama zdecydowałam
        o dwóch akcjach w roku, robię wiosną i jesienią i jestem zadowolona
        z efektów. Natomiast za każdym razem sugeruje mi zamykanie naczynek.
        Niestety mam z tym kiepskie doświadczenia i nie mogę się przemóc do
        kolejnej próby.
      • ciri1971 Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 10:10
        Jeśli chodzi o naczynka, to nie odpowiem, ale wydaje mi się, że z tym
        wygladaniem jak potwór nie będzie tak źle:). U mnie bezpośrednio po
        zabiegu twarz była minimalnie zaczerwieniona do końca dnia( robiłam
        zabieg w godzinach późnopopołudniowych), nastepnego dnia nie było już
        po tym żadnego śladu, za to były już widoczne pozytywne efekty:). Żadna
        z moich znajomych, która robiła mikrodermabrazję, nie narzekała na
        efekty uboczne, wszystkie mogłyśmy od razu wrócić do normalnego życia:)
        • slotna Re: Mikrodermabrazja 26.02.10, 10:52
          O, super! Dzieki :) Zamkniecie naczynek tez planuje, ale w moim wypadku na bank bede wylaczona z zycia, wiec to raczej juz po ostateczym powrocie na ojczyzny lono.
    • sheilunia Re: Mikrodermabrazja 28.02.10, 22:51
      Czuję się przekonana :) tylko to łuszczenie mnie martwi, w pracy oglądają mnie
      setki dzieciaków ;)
      Czy ewentualne podrażnienia i łuszczenie przez weekend da się zwalczyć, żeby w
      ponieedziałek iść do pracy jak człowiek? (zakładamy, że zabieg mam w piątek
      wieczorem lub w sobotę rano...)
      Dziękuję Wam bardzo za opinie i pomoc!
      • besame.mucho Re: Mikrodermabrazja 28.02.10, 23:26
        Przy mojej bardzo suchej i wrażliwej skórze się dało :). Dwa dni
        mocnego nawilżania i było naprawdę okej. Zaopatrz się na wszelki
        wypadek w jakieś mocno nawilżające kosmetyki i da radę!
    • iksantia Re: Mikrodermabrazja 28.02.10, 23:45
      Po mikrodermabrazjach nie mam żadnych wizualnych efektów na twarzy. Może lekko
      zarumienia, ale odświeża;) Cerę mam raczej delikatną, ze skłonnością do
      naczynek, poza tym już prawie półwiekową:) Peeling kawitacyjny chyba bardziej na
      mnie działa. Oba zabiegi polecam;)
    • justyna-8 Re: Mikrodermabrazja 01.03.10, 14:35
      Chodzę na kawitację raz w miesiącu. Mikrodermabrazji kosmetyczka nie
      polecała ze względu na naczynkową i delikatną skórę.
    • sheilunia Zrobiłam dzisiaj :) 04.03.10, 16:19
      Fajny zabieg, na twarzy nie mam strasznego zaczerwiwnienia, ale dekolt mi pani
      przeorała, bo tam mam największe dziury :/ Już się szykuję na następną serię za
      jakieś 3 tygodnie :D
      • nchyb a ja wczoraj... 13.03.10, 12:40
        byłam na mikrodermabrazji diamentowej.
        W ramach odświeżania odmładzania skóry dojrzałej :-)

        Zabieg bezbolesny, wrażenie jakby zasysania i lekkie uczucie
        pieczenia. Mam skórę wrażliwą, reaguję pieczeniem na wiele kremów,
        nawet tych dla alergików. Tu własnie taka delikatna forma pieczenia.

        Po mikrodermabrazji pani wtarła mi jakąś ciecz z ampułki,
        zapomniałam spytać co to był, spytam za tydzień.
        Po tym nałozyła mi na twarz maskę. Był to proszek rozrobiony z zimną
        wodą. Ta papka przyjemnie chłodziła lekko piekącą skórę. Po ok. 20
        minutach papka zastygła, tworząc jakby gumę, którą pani zgrabnym
        ruchem ściągnęł z twarzy. Jeszcze tylko nawilżający krem i gotowe.

        Twarz minimalnie była zaczerwieniona. W domu wieczorem jeszcze sporo
        kremu nawilżającego.
        Dziś rano czuję lekkie uczucie ściągnięcie skóry. Zgodnie z
        zaleceniami piję dużo wody. Wazne jest nawilżanie wewnętrzne. I
        często smaruję twarz kremem nawilżającym.
        Zgodnie z zaleceeniami - mam przez ok. 2 dni unikać wody basenowej
        (chlor!), słońca (kremy z wysokim filtrem), dużo pić wody i sporo
        nawilżać kremami.

        Mam w planach kilka takich zabiegów, przy odmładzaniu skóry zalecono
        mi raz na tydzień.

        Dziś skóra jest jakby wrażliwsza, miększa, ciut jakby rozjaśniona.
        Mam wrażenie że efekt bardziej widoczny niż przy zwykłej
        mikrodermabrazji domowej. Miałam taką chyba Bielendy (4 preparaty:
        termopiling w kremie, ampułka, neutralizator i krem). Tam po dwóch
        trzech zabiegach nie widziałam takiego efektu jak tu po jednym. Ale
        co będzie dalej, zobaczę za kilka tygodni.
        • schaetzchen Re: a ja wczoraj... 13.03.10, 18:25
          Ja jestem zapisana na środę, trzymajcie kciuki :) To będzie mój debiut, mam 35
          lat :)
          Mam nadzieję że w czwartek da się wyjść do ludzi.... a, najwyżej będę straszyć.
          • nchyb Re: a ja wczoraj... 14.03.10, 07:23
            kciuki trzymamy
            ja jestem starsza i nie straszyałm nikogo ani tego samego dnia, ani
            wczoraj, że już o dzisiejszym poranku nie wspomnę.
            Tylko pamiętaj, dużo nawilżania (wewnątrz i zewnątrz), zero słońca
            (wysokie filtry) i żadnych basenów...
            • schaetzchen Re: a ja wczoraj... 17.03.10, 20:45
              No to jestem po :) Chyba mogę powiedzieć o sukcesie, bo... nie jestem czerwona :D
              Zabieg robiłam w Warszawie w studio Elite (Wańkowicza). Zamykałam tam wcześniej naczynko, zrobili na mnie profesjonalne wrażenie, dlatego tutaj też zdecydowałam się na mikrodermabrazję (chociaż mam wrażenie że mogłam znaleźć tańsze miejsce).
              Pani powiedziała że zrobi mi wersję lajtową, to znaczy z niskim ciśnieniem, żeby zobaczyć jak skóra zareaguje pierwszy raz (mam cerę naczynkową i dość delikatną).
              Najpierw było oczyszczenie skóry, peeling enzymatyczny, potem przetarła twarz alkoholem (nie wiem dokładnie czym, ale tak pachniało) i zaczęła skrobanie. Muszę powiedzieć, że jest to całkiem znośne, z pewnością niebolesne, trochę szczypie, czy drapie, ale spokojnie można to wytrzymać.
              Po skrobaniu była maska nawilżająca, z kwasem hialuronowym (o taką poprosiłam) i ultradźwięki, potem jeszcze jakaś maska już bez ultradźwięków (łagodząca, ale nie chciało mi się gadać i nie wiem co w niej było). Później zmycie maski i gruba warstwa kremu nawilzającego.
              Pani zasugerowała powtórkę zabiegu za 28 dni - i powiedziała że to ostatni przed latem.
              Na co liczyłam? na wyczyszczenie zaskórników (udało się), rozjaśnienie (udało się), spłycenie zmarszczek (czoło i oczy - chyba jest poprawa, ale oczywiście nie 100%), zamknięcie porów (są mniejsze) a w dłuższym czasie nawilżenie skóry. Po przyjściu do domu umyłam się dokładnie pod prysznicem (czułam jeszcze gdzieniegdzie te kryształki, nie chciałam tego mieć na twarzy - ale poza tym skóra bardzo gładka). Posmarowałam się hydrolatem różanym, a na to dałam warstwę oleju z dzikiej róży, żurawiny, wit. A, wit. E i gliceryny roślinnej. Bo ja jestem chemik-amator ;)

              Pani uprzedzała, że powinnam unikać słońca i nie chodzić na basen - dla mnie filtry przez cały rok to normalka, a na basen - trudno, trochę nie pochodzę.

              No i zamierzam się wyskrobać za miesiąc, jeśli nadal efekt tak będzie mi się podobał :)
    • joana.mz Re: Mikrodermabrazja 07.03.10, 13:28
      a jak się ma mikrodermabrazja robiona profesjonalnie u kosmetyczki do tej
      domowej w tubce. Z tego co opisujecie ta u kosmetyczki jest robiona specjalnym
      sprzętem a domowa to tylko kosmetyk w tubce. Robiłam kiedyś sobie taką z avon -
      efekt jest taki jak po silnym drobniutkim pilingu, ale wiem że powinnam zrobić
      serię by był jakiś lepszy efekt.
      • paskudek1 Re: Mikrodermabrazja 18.03.10, 10:27
        mikro dermabrazja do domowego użytku jest po pierwsze tańsza a po drugie mniej inwazyjna. Nie znam produktu Avonu, znam Oriflame. Mają dwa rodzaje produktów do tego zabiegu - jeden silniejszy dla cery normalnej a drugi biopeeling dla cery delikatnej. Jedno opakowanie - dwie tubki - starcza na mniej więcej 10 zabiegów. POwinno się to robić albo wiosną albo jesienią, nie zimą i latem. W Oriflame zestaw kosztuje w promocji około 50 zeta. Oczywiście ta u kosmetyczki jest głębsza i mocniej działa ale nie każdego sta na 10 zabiegów a nawet 3 po 80-120 zeta w zależności od salonu.
    • mmm-mm Re: Mikrodermabrazja 18.03.10, 01:41
      A od jakiego wieku mozna robic ta mikrodermoabrazje? I co to jest to
      zamykanie naczynek? Chcialabym rowniez spytac czy oczyszczanie twarzy
      u kosmetyczki jest bezpieczne? Tzn., nie chce wiecej syfkow. A
      pomiedzy broda i dolna warga by sie przydalo czyszczenie (rozszerzone
      pory albo zaskorniki, nie wiem), no i pewnie na czole i nosie. Nie
      widac tego, ale obejrzalam sobie skore w lustrze dokladnie i wiem ze
      nie jest taka czysta zwlaszcza ze ma sklonnosc do przetluszczania
      sie. Dobrze ze chociaz po odstawieniu chipsow i duzych ilosci
      slodyczy, nie wyskakuja mi pryszcze, nie mam ani jednego! A chipsy i
      slodycze (typu batony, zreszta wiekszosc wyrobow czekoladowych itp.)
      mi zbrzydly, nie ze ja jakas silna wole mam:) A i kapusty, wielkie
      porcje miesa (wiecej tluszczu moze wsiaknac) mojej twarzy tez nie
      sluza, wiec trzeba dojadac poza domem. Wole nie zjesc domowego obiadu
      kilka razy w tygodniu niz meczyc sie z syfkami. Zostaja rozne zupy
      (ktore lubie), bulki z roznosciami i kurczak, moze czasem ryba.
      • schaetzchen Re: Mikrodermabrazja 19.03.10, 21:16
        A próbowałas innych sposobów na zaskórniki? Kwasy jakieś? Ja zaczęłam od effaclaru K (wiem, to słabizna, ale moja skóra - obawiam się - innego by nie zniosła) - i bardzo mi pomógł. Zostało bardzo niewiele "paskud", opornych na działanie kwasu :) no i te poszły sobie po mikrodermabrazji.
        Dziewczyny pisały też o pilingu kawitacyjnym - nie wiem, nie byłam, ale czytałam wiele dobrego.
        Na pewno nie polecałabym tradycyjnego "czyszczenia" przy pomocy siły palców ;)
        Jeśli pójdziesz do doświadczonej kosmetyczki to powinna doradzić Ci najlepszy sposób - dobrany do stanu Twojej skóry.

        A zamykanie naczynek - ja robiłam "strzał" laserem (miałam małe pęknięcie, wielkości główki od szpilki, ale dość widoczne, to właściwie był naczyniak) - pomogło na kilka lat. Teraz mam to znowu - ale nie jestem pewna czy to wróciło to stare czy jakaś nowa paskuda.
        Można też zamykać prądem. ten mój laser (niestety to było dawno i nie pamiętam jaki to był rodzaj) był niestety dość bolesny - a to tylko jeden strzał. Nie wyobrażam sobie zamykania tak większego stada "pajączków".
        • bebe.lapin Re: Mikrodermabrazja 20.03.10, 17:04
          > Dziewczyny pisały też o pilingu kawitacyjnym - nie wiem, nie byłam, ale czytała
          > m wiele dobrego.

          zafundowalam sobie kiedys to cudo, do tego maseczka z alg, bylam bardzo zadowolona.
        • amoureuse Re: Mikrodermabrazja 22.03.10, 19:33
          A moja kosmetyczka (i tak się składa, że to Moja Najlepsza Przyjaciółka, więc mam 100% zaufania) powiedziała mi, że kwasy nie działają na wszystkich, a dokładniej: nie działają na jakieś 50% ludzi ;) Na dodatek np takie mikro wystarczy mi 1 zabieg na jakieś pół roku, a kwasy musiałabym robić regularnie po kilka razy, żeby były takie same efekty. Wychodzi to sporo drożej. No i kwasy są bardzo alergizujące...
          Mikro możesz robić już od 19-20 roku życia.
          A co do oczyszczania ręcznego, to ma ostatnio strasznie złą prasę. Jest bezpieczne, tzn nie złapiesz żadnej choroby ;) ale jest raczej polecane nastolatkom. I skóra strasznie długo wraca do siebie po takim oczyszczaniu (u mnie to nawet około tygodnia).
          Mikro nie ma co się bać - mówię na własnym przykładzie :) miałam pewne obawy, w szczególności wyobrażałam sobie, że wyjdę jak Samantha w jednym z odcinków Sex and the city ;) ale skóra wygląda bardzo ładnie i zabieg zdecydowanie wart swojej ceny.
    • alex_k Re: Mikrodermabrazja 19.03.10, 20:32
      Zmamiłyście i mnie :-)
      Zapisałam się na 20.03, oczywiście zdam relację z wydarzenia :-)


    • madzi1 Re: Mikrodermabrazja 23.03.10, 10:41
      Ja chodzę już od dawna na kawitację. Mojej mamie robią
      mikrodermabrazję. Kosmetyczka, jak i dermatolog zalecał kawitację bo
      moja skóra jest za delikatna na mikro. Wywnioskować można z tego, że
      jak ktoś ma cieńszą i bardziej delikatną skórę to robią kawitację,
      jak ktoś jest bardziej gruboskórny to mikro.
      Zawsze po kawitacji kosmtyczka nakłada mi jakiś preparat, wit.A,
      metronidazol, w zaleźności od aktualnej potrzeby. Potem
      ultradźwięki, maska algowa, krem nawilżający. Efekt jest dobry. Na
      drugi dzień wygląda się normalnie :) Można iść do ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka