Dodaj do ulubionych

Urlop "tacierzyński" - pomóżcie

14.04.10, 18:18
Dużo się mówiło w mediach o nowym urlopie dla ojców, tzw. tacierzyńskim -
niezależnym od macierzyńskiego. Ponoć jest go tydzień, ponoć pracodawca nie
może odmówić. Jakie są jednak podstawy prawne?

Znalazłam informacje dot. dwóch rodzajów urlopu dla taty - jeden to 6 tygodni,
które ojciec może uszczknąć z macierzyńskiego po odbyciu przez matkę 14
tygodni tegoż (§ 5. Pracownica, po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14
tygodni urlopu macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z pozostałej części tego
urlopu; w takim przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego
udziela się pracownikowi–ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek),
drugi to urlop dodatkowy - 2 tygodnie po macierzyńskim, które może wziąć albo
ojciec, albo matka.
I jeszcze urlop ojcowski. W KP stoi:
"Art. 1823. § 1. Pracownik-ojciec wychowujący dziecko ma prawo do urlopu
ojcowskiego w wymiarze 2 tygodni, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez
dziecko 12 miesiąca życia.

§ 2. Urlopu ojcowskiego udziela się na pisemny wniosek pracownika-ojca
wychowującego dziecko, składany w terminie nie krótszym niż 7 dni przed
rozpoczęciem korzystania z urlopu; pracodawca jest obowiązany uwzględnić
wniosek pracownika."

To w końcu tydzień, czy dwa...?
Jak przekonać księgowych, że mężowi urlop się należy? Jakie paragrafy KP
przywołać?
Obserwuj wątek
    • sarahdonnel Re: Urlop "tacierzyński" - pomóżcie 14.04.10, 18:43
      Z tego, co przywołałaś, minimalnie 7 dni to termin, w którym trzeba złożyć podanie.

      W całej reszcie stoi 2 tygodnie lub 'kawałek' z macierzyńskiego, maks. 6 tygodni.

      Czyli - jak ojciec chce wziąć te dwa tygodnie na dziecko od np. 14 maja, to 7
      maja podanie musi wylądować w kadrach. O to chodzi z 7 dniami ;).
      ---------

      U nas jest tylko okazjonalny trzydniowy 'porodowy' dla ojca, żeby tatuś
      pozałatwiał wszystkie sprawy papierkowe, bo na rejestrację w USC jest 3 dni
      robocze... Reszta należy się matce (właśnie przebijam się przez masy urzędowego
      bełkotu ministerialnego, gminnego, dzielnicowego i ze skarbówki w tym 'khy...
      khy...' języku, żeby wywiedzieć się, co i jak). Miałam oczy jak pięciozłotówki
      (lub dwueurówki ;), jak się dowiedziałam, że na 'zgniłym zachodzie' podejście do
      ojcostwa jest tak parszywie tradycjonalistyczne.
      • jul-kaa Re: Urlop "tacierzyński" - pomóżcie 14.04.10, 20:46
        sarahdonnel napisała:

        > Z tego, co przywołałaś, minimalnie 7 dni to termin, w którym trzeba złożyć poda
        > nie.
        >
        > W całej reszcie stoi 2 tygodnie lub 'kawałek' z macierzyńskiego, maks. 6 tygodn
        > i.
        >
        > Czyli - jak ojciec chce wziąć te dwa tygodnie na dziecko od np. 14 maja, to 7
        > maja podanie musi wylądować w kadrach. O to chodzi z 7 dniami ;).

        No właśnie nie. Wszędzie w mediach trąbili o tym, że tacierzyński w tymi w
        przyszłym roku ma mieć długość 7 dni.
        A te pozostałe to są zupełnie inne urlopy, niezależne od siebie.
    • anka-ania Re: Urlop "tacierzyński" - pomóżcie 14.04.10, 19:02
      W 2010 r. urlop ojcowski ma wymiar 1 tydzień (dopiero od 2012 r. będą to 2 tygodnie). Tutaj: ksiegowosc.infor.pl/wiadomosci/114929,Urlop-ojcowski---wymiar--termin--zasady-udzielania--wzor-wniosku.html szczegółowe informacje.
      • jul-kaa Re: Urlop "tacierzyński" - pomóżcie 14.04.10, 20:48
        anka-ania - super, dziękuję, mam nadzieję, że to wystarczy księgowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka