Dodaj do ulubionych

Jajka - data ważności

08.05.10, 14:25
Mąż wyskoczył rano po jajka na jajecznicę. Na pudełko data ważności do 19
kwietnia, kazałam odnieść. W sklepie mu nie przyjęli, bo "jajka są świeże,
tylko pudełko jest stare". Mąż się śpieszył na mecz, więc nie miał czasu na
kłótnie i wyszedł. Kurcze, kupujemy w tym sklepie kilkanaście lat, zostawiamy
tam spore pieniądze a oni nie chcą starych jajek wymienić/przyjąć (ja wierzę w
pudełko a nie w zapewnienie ekspedientki). Mam przeogromną ochotę pójść z tymi
jajkami w poniedziałek do sanepidu, tylko się sprawdzić jakoś datę ważności z
jajka? Wydaje mi się, że nie :/

Obserwuj wątek
    • agus2412 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 14:27
      Miało być "tylko da się sprawdzić jakoś datę ważności z jajka?"

      Skoro to jest stare pudełko to niby skąd mam wiedzieć do kiedy te jajka będą dobre?
      • nomina Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 15:05
        Nie ma "starych pudełek" - pudełko jest integralną częścią towaru. Zatem
        sprzedano Ci przeterminowany towar, stwarzający zagrożenie zdrowia, i naruszono
        dodatkowo prawa konsumenta oraz przepisy sanitarne. To raz.

        A dwa - kiedyś słyszałam wypowiedź eksperta chyba od żywienia. Albo hodowli kur.
        Jajko tak naprawdę świeże jest tydzień. Ale Unia dopuszcza 30 dni. Więc jajka,
        które mają jeszcze np. 14 dni ważności, w świetle - hm? - fizjologii jajka :) są
        już nieświeże. Nie oznacza to zatrucia, ale warto wybierać jajka, które mają co
        najmniej 25 dni ważności.
        • yaga7 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 15:56
          Ciekawa jestem, jaka jest róznica między takim tygodniowym a 3-tygodniowym
          jajkiem. Oczywiście mówię o takich, które w smaku i wyglądzie są identyczne.
          Ciekawe, jak i które parametry odżywcze im spadają.

          I też sądzę, że nie ma starych pudełek.
          • pierwszalitera Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 19:20
            yaga7 napisała:

            > Ciekawa jestem, jaka jest róznica między takim tygodniowym a 3-tygodniowym
            > jajkiem. Oczywiście mówię o takich, które w smaku i wyglądzie są identyczne.
            > Ciekawe, jak i które parametry odżywcze im spadają.

            Jajka pewnie nie więdną jak warzywa i wartość odżywcza składająca się przede wszystkim z pełnowartościowego białka, tłuszczu i witamin rozpuszczających się w nim, nie obniża się jakoś dramatycznie, bo jajko zabezpieczone jest skorupką przed światłem i powietrzem. Największym problemem przy jajkach są salmonelle, dlatego im dłużej jajko leży, tym dłuższy okres potencjalnej okazji do rozmnażania się tego świństwa. Dlatego jajka zawsze trzymać w lodówce, myć przed przyrządzaniem i tylko naprawdę świeże jajka używać do jajek spożywanych na surowo, np. majonezu, albo krótko gotowanych, czyli na miękko. Starsze jajka lepiej gotować na twardo, albo użyć do pieczenia. Swoją drogą, świeżość jajek można rozpoznać łatwym testem kuchennym. Jajko zanurzyć w szklance napełnionej wodą, świeże jajka będą leżały grzecznie na dnie. Jajka mniej świeże, ale jeszcze do użytkowania, będę jedną stroną odrywać się od podłoża szklanki (na stojąco), a jajka stare podpływają całym ciężarem do góry. Tych starych bym już nie używała. Po rozbiciu na talerzyk też można jeszcze stwierdzić świeżość. Przy świeżych jajkach białko jest gęste i trzyma się dobrze żółtka, tworząc wokół niego aureolkę z wyraźną granicą, przy mniej świeżych, białko zaczyna być wodniste i się rozlewać. Acha, przy wbijaniu jajek niewiadomej świeżości do ciasta, albo na jajecznicę, lepiej robić to oddzielnie, bo jedno nieświeżo pachnące jajko może zepsuć całość. ;-)
            • yaga7 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 19:40
              e no, takie podstawy to ja wiem ;)

              Tak się zastanawiałam nad większymi niuansami ;)
          • agastrusia Re: Jajka - data ważności 10.05.10, 23:42
            yaga7 napisała:

            > Ciekawa jestem, jaka jest róznica między takim tygodniowym a 3-tygodniowym
            > jajkiem. Oczywiście mówię o takich, które w smaku i wyglądzie są identyczne.
            > Ciekawe, jak i które parametry odżywcze im spadają.
            >
            > I też sądzę, że nie ma starych pudełek.

            Ja jak mam jajka z krótkim terminem to zawsze przed rozbiciem potrząsam lekko
            jajem - jak chlupocze to od razu leci do kosza - jak nie to do zjedzenia. ;-)

            A co się tyczy pudełka to ciekawe co też pani zrobiła z tym dobrym pudełkiem?
    • magdalaena1977 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 18:01
      a z tego numerka na jajku nie da się odczytać daty zniesienia ?
      • fanaberia.fanaberia Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 19:51
        > a z tego numerka na jajku nie da się odczytać daty zniesienia ?

        W wersji standardowej nie, bo jest to jedynie identyfikator producenta.
        pl.wikipedia.org/wiki/Jajko_%28kulinaria%29#Oznakowanie_na_skorupce.5B3.5D
        Minimalną trwałość określa się na opakowaniu.
    • turzyca Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 19:31
      Jestes pewna, ze to data waznosci, a nie data produkcji? Bo to oznaczaloby, ze
      im jajka zalegaja w sklepie prawie 2 miesiace od przyjecia z hurtowni, co w
      sklepie majacym normalne obroty raczej sie nie zdarza.

      A szczerze mowiac, ja na date przydatnosci do spozycia jajek nie zwracam
      szczegolnej uwagi, bo pamietam, jak w czasach mojego dziecinstwa przywozilo sie
      ze wsi kope czy dwie jajek, ktore w miescie byly nie do dostania, i zuzywalo sie
      sukcesywnie, sprawdzajac przed rozbiciem, czy jeszcze sa swieze. I ja nadal te
      stara metoda stosuje, wkladam jajka do zimnej wody, jak lezy na dnie, to jest
      swieze, jak stoi na dnie, to jest nie pierwszej swiezosci, ale jadalne (do
      gotowania ok, nie nadaje sie do potraw, w ktorych jajka musza byc swiezutkie jak
      np. jajka po wiedensku), jak sie choc troche odrywa od dna, to bardzo ostroznie
      wrzucam do smietnika.
      • magdalaena1977 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 21:03
        turzyca napisała:

        > A szczerze mowiac, ja na date przydatnosci do spozycia jajek nie zwracam
        > szczegolnej uwagi, bo pamietam, jak w czasach mojego dziecinstwa przywozilo sie
        > ze wsi kope czy dwie jajek, ktore w miescie byly nie do dostania,
        > i zuzywalo się
        > sukcesywnie, sprawdzajac przed rozbiciem, czy jeszcze sa swieze.
        Ja stosuję metodę rozbijania kolejno do kubeczka, ale nie pamiętam czy
        kiedykolwiek trafiło się zepsute.
      • agus2412 Re: Jajka - data ważności 08.05.10, 21:20
        turzyca napisała:

        > Jestes pewna, ze to data waznosci, a nie data produkcji? Bo to oznaczaloby, ze
        > im jajka zalegaja w sklepie prawie 2 miesiace od przyjecia z hurtowni, co w
        > sklepie majacym normalne obroty raczej sie nie zdarza.

        Tak, na pewno to data ważności. Na opakowaniu kupionym kilka dni wcześniej była
        data 16 maja.
        • ania.biulandia Re: Jajka - data ważności 10.05.10, 13:52
          Odnośnie pudełka - to zależy skąd tej jajka - jeśli z fermy, hurtowni to
          opakowanie ma datę wiążącą, ale u nas w sklepie można też zazwyczaj kupić jajka
          z gospodarstwa o wtedy prawie zawsze dostaje się opakowanie już używane, ze
          starą datą ważności :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka