agus2412
08.05.10, 14:25
Mąż wyskoczył rano po jajka na jajecznicę. Na pudełko data ważności do 19
kwietnia, kazałam odnieść. W sklepie mu nie przyjęli, bo "jajka są świeże,
tylko pudełko jest stare". Mąż się śpieszył na mecz, więc nie miał czasu na
kłótnie i wyszedł. Kurcze, kupujemy w tym sklepie kilkanaście lat, zostawiamy
tam spore pieniądze a oni nie chcą starych jajek wymienić/przyjąć (ja wierzę w
pudełko a nie w zapewnienie ekspedientki). Mam przeogromną ochotę pójść z tymi
jajkami w poniedziałek do sanepidu, tylko się sprawdzić jakoś datę ważności z
jajka? Wydaje mi się, że nie :/