Dodaj do ulubionych

torbiel gigant:(

01.08.10, 18:26
mam mastopatię piersi, od lat...., moje piersi na obrazie USG to istny
krajobraz księżycowy....przyzwyczaiłam się, kontroluję, robię regularnie USG i
mamografię...., ale ostatnio bardzo schudłam i piersi bardzo mi się
zmniejszyły i w lewej mam gigantyczną torbiel, praktycznie jest widoczna przez
skórę, wygląda jak wszczepiony rozrusznik:(

jeśli, któraś usuwała torbiel, proszę o info, jak to wygląda?
jeśli, któraś może polecić dobrego lekarza w warszawie, to też proszę o kontakt?
dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • idziejoannaoch Re: torbiel gigant:( 03.08.10, 18:50
      ja mam co prawda mały torbiel (gdzieś tu nawet jest wątek na ten temat). Mój gin
      powiedział mi ostatnio, że takie rzeczy usuwa się podając jakieś leki
      hormonalne, oraz że taka terapia trwa około roku. Trochę podejrzliwie się do
      tego odnoszę, bo gin jest państwowy i wydaje się niezbyt zaangażowany w swoją
      pracę... także też jestem ciekawa czy, dziewczyny, macie z usuwaniem jakieś
      doświadczenia?
      • zazulla Re: torbiel gigant:( 03.08.10, 21:00
        Duża torbiel (5cm) na jajniku miała usuniętą lekami, nie pamiętam co to było,
        ale przy najbliższej miesiączce torbiel wchłonęła się lub pękła (w każdym razie
        znikła).

        Kilka torbieli w piersi (największa 5mm) tylko obserwuję przez regularne usg.
        Lekarze kazali tylko obserwować czy nie ma gwałtownego przyrostu.
        • idziejoannaoch Re: torbiel gigant:( 03.08.10, 21:53
          a jak to w końcu jest z tym wchłanianiem? Bo mi ginekolog powiedział, że jeśli
          biorę pigułki anty, o ta torbiel co już jest się nie wchłonie.
          • jul-kaa Re: torbiel gigant:( 04.08.10, 00:57
            Ale Wy o torbielach na jajnikach czy w piersiach?
            W piersiach nie wiem, czy mam i szybko się nie dowiem ;) Na jajniku miałam przez
            kilka dobrych lat, była leczona hormonalnie bez skutków. Po ciąży i porodzie
            zniknęła. Zresztą na pierwszym ciążowym USG (nie miałam pojęcia o ciąży) zarodek
            wzięłam za torbiel właśnie, hehehe :)
    • nunia01 Re: torbiel gigant:( 04.08.10, 14:00
      Usuwałam torbiel z piersi kilka lat temu. Oczywiście pewnie sporo zależy od
      lokalizacji - bo im bliżej węzłów chłonnych i im głębiej tym pewnie sprawa jest
      bardziej skomplikowana. Ale skoro widać ją przez skórę, to nie powinna byc
      bardzo kłopotliwa.
      Moja miała 5 cm i była zlokalizowana w dole piesi i od mostka.
      Zabieg trwał może ze 20 minut i był przeprowadzony w znieczuleniu miejscowym w
      trybie operacji jednego dnia.
      Wyznaczyli mi termin na godzinę 17. przyszłam godzinę wcześniej. przyjęli mnie
      na taką salę obserwacyjną gdzie przebrałam się w fizelinową koszulkę i czekałam
      na zabieg. jeszcze ostatnia rozmowa z lekarzem, podpisane zgody i na stół.
      Znieczulenie + informacja, że gdyby coś było nie tak mam od razu mówić,
      wycięcie, założenie szwów, zabandażowanie (lekarz od razu powiedział, że w domu
      mam się przebrać w mocno obciskający biustonosz - ja miałam stary sportowy
      bawełniany i super się sprawdził) i na salę obserwacyjną. Tam się leży max do
      godziny z lodem przyłożonym do piersi (chyba, że się źle poczujesz, ale żadna z
      operowanych taśmowo pacjentek nie czuła się źle). Później do domu i znów lód do
      biustu. Ja nawet już później nie brałam nic przeciwbólowo. Dwa dni siedziałam z
      tym lodem, a trzeciego pojechałam na komunię do cheśnicy. Ok - była ciut sztywna
      w ruchach i nie nie podnosiłam, ale ogólnie bez problemu.
      Po tygodniu przychodziło się na zmianę opatrunku - co ważne robił to ten sam
      lekarz, wiec o jakieś wątpliwości można się zapytać. Po kolejnym tygodniu można
      było zdjąć opatrunek. 'Szwy' sobie same później odpadły, bo to były nie szwy, a
      takie plasterki malutkie jak w chirurgii kosmetycznej. Odbiór wyników his - pat
      po około 2 czy 3 tygodniach i znowu u tego samego lekarza, więc się można o
      wszystko zapytać.

      Ja robiłam sobie zabieg na NFZ na Kaczej 8 u doktora Zbigniewa Mentraka, który
      pracuje też w warszawskim centrum onkologii. Kilka miesięcy temu byłam u niego i
      nadal tam przyjmuje i operuje. Możesz pójść do niego prywatnie albo na NFZ
      (jeśli masz skierowanie). Prywatnie terminy wizyty są krótsze. Ja miałam zabieg
      w ciągu 2 tygodni, teraz terminy też są w ciągu kilku tygodni (termin zabiegu
      nie zależał od tego czy byłam prywatnie na wizycie czy na NFZ). Na zabieg trzeba
      mieć skierowanie, ale o wszystko możesz zapytać lekarza i recepcjonistkę.
      • adwarp Re: torbiel gigant:( 04.08.10, 21:40
        dziękuję za dokładny opis:) moja ma 3cm:(
        5lat to już sporo czasu:) mam pytanie, czy nic nowego nie powstało w tym czasie?

        ja przez wiele lat leczyłam się hormonalnie, ale to leczenie nie przynosiło
        żadnej pozytywnej zmiany, więc dałam sobie spokój:( 7lat brania leków i 7lat nie
        brania leków i efekty te same....a wątroba przynajmniej zdrowsza:)
        • nunia01 Re: torbiel gigant:( 05.08.10, 07:58
          Ostatnio coś się pokazało, ale jeszcze malutkie. Zostało póki co zbiopsjowane i
          skonsultowane. Mogę wyciąć w każdej chwili, ale na razie jakby mam dosyć skalpela.

          Chyba nie pisałam, że to było 5 lat temu:) To było jakieś 3 lata temu.
          Hormonalnie nie rozpędzałam torbieli w piersiach nigdy.

          A - i zapomniałam dopisać, że blizna stała się już całkowicie niewidoczna i
          można ją znaleźć tylko jak się wie gdzie szukać:)
    • camilcia Re: torbiel gigant:( 06.08.10, 22:42
      ja miałam małą ok 1cm, biopsja i nagrzewanie tego miejsca potem -
      nie wróciło, taka torbiel z płynem widocznie, w drugiej mam inną,
      jakby ziarenko piasku przy brodawce w głębi, od lat jest i nic się
      nie zmienia, lekarz powiedział żeby zostawić jak jest
    • bib24 Re: torbiel gigant:( 07.08.10, 23:32
      to się robi ambulatoryjnie. taka odwrotność zastrzyku. wkładają iglę
      ze strzykawką, pociągają i wyciągają caly płyn. u mnie cała operacja
      wraz z rozbieraniem i placeniem nie trwala więcej niz 15 minut.
      oczywiscie bez znieczulenia.

      wiecej strachu niz zachodu. bolało mniej wiecej tyle co szczepienie
      na grypę.
      • nunia01 Re: torbiel gigant:( 08.08.10, 19:59
        Ale to nie brzmi jak wycięcie, tylko jak biopsja mammotoniczna polegająca
        właśnie na ściągnięciu zawartości torbieli. Mi taką czy tam podobna metodą
        zlikwidowali niedawno skutecznie torbiel na jajniku. Metoda pozbycia si torbieli
        zależy chyba od jego charakteru, mój w piersi był nieregularny i ściągnąć igłą
        by sie raczej nie dał.
    • ciociazlarada Re: torbiel gigant:( 14.08.10, 23:30
      Miałam w sumie usuwane trzy takie badziewia, pomiędzy 18 a 24 rokiem życia. Raz
      w narkozie, dwa razy w znieczuleniu ogólnym, bez biopsji. Moje nie były
      torbielami z płynem, tylko gruczolako-włókniakami (w dotyku żadna różnica) i
      rozmiarów słusznych (od 3 cm wzwyż).

      Ale rady już dostałaś, chciałam napisać o innej rzeczy. Zawsze miałam podobnie,
      "moje piersi na obrazie USG to istny krajobraz księżycowy", że zacytuję. Na
      początku lipca byłam na pierwszej w życiu mammografii (ała!) i zaraz po tym
      jeszcze dołożyli USG. Nie wiem, czy jest to możliwe fizycznie, ale jestem żywym
      i chodzącym po ziemi przykładem na to, że mastopatia może zniknąć! Oglądałam
      wyniki razem z lekarzem, oboje byliśmy trzeźwiusieńscy jak świnie, i piersi mam
      jak z podręcznika, ani śladu krajobrazu księżycowego, gruczołowe, mało tłuste.
      Aż się zachłysnęłam z radości:)
      Ja wiążę to z zupełnym odstawieniem jakiejkolwiek antykoncepcji hormonalnej
      ponad 7 lat temu.
      Jednym słowem da się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka