Dodaj do ulubionych

Pranie ręczne

11.01.11, 13:27
Czekając na tą wyjątkową chwilę, zakładam wątek z nurtującym pytaniem, bo mi góra prania rośnie ;)

Pierzecie cokolwiek ręcznie?

Mam kilka takich rzeczy (głównie swetrów), których po różnych mało pozytywnych doświadczeniach, boję się wrzucić do pralki. Ale są też spódnice z domieszką wełny, rzeczy z weluru, wyszywane koralikami etc. Są też rzeczy na których stoi jak byk; prać ręcznie.

Teoretycznie jest w pralce program delikatne i wełna. Ale tak się zastanawiam co najbardziej szkodzi w praniu w pralce? Temperatura, czas przebywania w wodzie, sam sposób prania przez te ciągłe obroty w prawo-lewo, wirowanie??

Może wystarczy wybrać program do wełny i pranie w zimnej wodzie? Ryzykować?
Obserwuj wątek
    • marciasek Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:30
      ja mam w pralce program "pranie ręczne" - najprawdopodobniej nie różni się niczym od programu do wełny, ale za to jak uspokaja sumienie... ;-)
    • akj77 Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:32
      ja ręcznie piorę:
      - staniki
      - rzeczy z aplikacjami czy nadrukami, na których mi zależy (tutaj pewnie najbardziej szkodzi kręcenie)
      - często rzeczy nowe, żeby zobaczyć, czy i jak bardzo farbują
      - rajstopy i pończochy

      Może jak nabędę jakiś woreczek do prania, to przynajmniej rajtki i niektóre staniki będę wrzucać na delikatne. Swetry piorę na programie do wełny, chyba że boję się, że mi zafarbują całą resztę prania. W przypadku wełny szkodzi ponoć różnica temperatur.
    • ciociazlarada Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:34
      Staniki piorę tylko ręcznie:)
      Wełnie (moim prywatnym zdaniem) szkodzi wysoka temperatura i ew. bardzo szybkie wirowanie. Piorę wełniane swetry normalnie w pralce, na programie "wełna" w 30 stopniach, w płynie do prania (bez płynu do płukania), wiruję na 400-600 obrotach max. Swetrom nic się nie dzieje.
    • anna-pia Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:35
      Owszem, piorę ręcznie: wlewam do miski trochę żelu do prania, nalewam chłodnej wody i namaczam rzeczy na pół dnia (jak można namoczyć, bo jedwab piorę od razu, inaczej traci kolor - już jeden krawat załatwiłam, wystarczy). Potem wlewam zawartość do pralki i ustawiam płukanie (bez wirowania).
      Koniec.
      Jeśli coś ma koraliki czy inne takie cuda, przewracam na lewą stronę. Ubrania z domieszką wełny wrzucam do pralki na pranie w zimnej wodzie, wełniane tak samo. Co gorsza, piorę w pralce ubrania, które producent każe prać chemicznie - krótki program, zimna woda, odciśniecie, powieszenie na plastikowym wieszaku (które zwą też ramiączkiem). Zawsze tak prałam wełniane kostiumy :)
    • yaga7 Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:51
      Swego czasu prałam. Ale już mi się nie chce. Od paru dni mamy wypasioną pralkę z programem pranie ręcznie i wełna (poprzednia takich cudów nie miała, ale nie przeszkadzało mi to kompletnie), więc na pewno na tych programach będę prać.

      Rzeczy z koralikami / metalowymi elementami (takich mam sporo) wrzucam do siatki na bieliznę i piorę w ten sposób.
      • jul-kaa Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:55
        yaga, jaką macie pralkę? Bo rozważam wymianę...
        • yaga7 Re: Pranie ręczne 11.01.11, 14:57
          Mamy pralko-suszarkę, taką:
          www.euro.com.pl/pralko-suszarki/opinie-samsung-wd8704djf.bhtml
          Jak na razie jesteśmy zadowoleni, w porównaniu ze starą pralką jest mega cicha i ma tyyyle programów. A jednocześnie jest prosta w obsłudze. Pewnie gdybyśmy chcieli samą pralkę, kupilibyśmy co innego, z kolei na pralkę i suszarkę osobno kompletnie nie mamy miejsca, więc jedyne rozwiązanie to 2 w 1. Mega suszenia jeszcze nie robiłam, ale po wstępnych testach mam wrażenie, że jak wsadzę ręczniki na suszenie na 3h, to faktycznie wyjdą suche ;)
          • marciasek Re: Pranie ręczne 11.01.11, 16:30
            a powiedz, ma ta pralka możliwość zmniejszenia obrotów wirowania (ile minimalnie?) oraz prania w większej ilości wody?
            • yaga7 Re: Pranie ręczne 11.01.11, 16:37
              Tak, można sobie wybrać, jakie obroty wirowania mogą być i najmniej to 400.
              Co do prania w większej ilości wody to nic nie znalazłam na ten temat, ale na pewno możesz zwiększyć liczbę cykli płukania, więc poniekąd jest to w większej ilości wody :)
              • marciasek Re: Pranie ręczne 12.01.11, 23:52
                A widzisz, to mnie nie zadowala; ja potrzebuje pralkę, najlepiej właśnie z suszarką, która nie będzie płukać w łyżce wody, tylko naleje jej sobie więcej. Teraz mam pralko-suszarkę Aristona i absolutnie po dziurki w nosie kilkukrotnego płukania ciemnej odzieży, bo stale zostają paskudne ślady od proszku lub płynu do prania :/ Miała być super cicha - no i faktycznie jest, dopóki nie zacznie wirować, bo wtedy zaczyna się hałas jak na lotnisku. Długo by jeszcze wyliczać jej wady. Najgorszą jest chyba to, że się ta cholera nie chce zepsuć :( A dopóki pierze, to zawsze są inne wydatki, inne sprawy do załatwienia itd. Ale powolutku przebiera się miarka i zaczynam się rozglądać za czymś innym. Najchętniej kupiłabym Gorenje, ale oni nie robią pralko-suszarek. Z drugiej strony suszarki używam rzadko - głównie do prania kołder i kurtek puchowych. Może dałoby się bez tego obejść? Ech, co za irytujący temat...
                • yaga7 Re: Pranie ręczne 13.01.11, 05:37
                  Ha!
                  My pierzemy prawie wyłącznie czarne (lub ciemne) ciuchy i te białe zacieki też nam się zdarzały NOTORYCZNIE. Wkurzające to było strasznie. Doszliśmy do wniosku, że to twarda woda i kupiliśmy tabletki do zmiękczania. Do tego zaczęliśmy mniej wrzucać do pralki. I co? Pomogło, jak ręką odjął. Przy tej nowej zacieki nam się nie zdarzyły jeszcze ani razu. Aha, i ona przy programie dżinsy daje więcej wody, żeby lepiej płukać - tak jeszcze doczytałam :)
                  Ale spróbuj takie tabletki - ja kupuję w Lidlu. One naprawdę działają - przynajmniej na mojej wodzie.
                  • marciasek Re: Pranie ręczne 13.01.11, 14:27
                    O, ciekawe! To mi do głowy nie przyszło. Z mniejsza ilością prania próbowałam, nie sprawdza się :( Nawet jak jedne wsadzam jedne, jedyne czarne dżinsy i nalewam płynu do czarnego - zacieki nadal są. Co to za tabletki? Nazywają się jakoś?
                    • yaga7 Re: Pranie ręczne 13.01.11, 15:03
                      My mamy wyłącznie czarne dżinsy - kiedyś praliśmy je nawet po 3x, bo były zacieki. Teraz - raz wystarczy ;)

                      To są takie:
                      www.takczysto.pl/zdjecia/1134.jpg
                      Ale podejrzewam, że jakieś inne powinny być w każdym supermarkecie.
                      • marciasek Re: Pranie ręczne 13.01.11, 20:54
                        Hmm, spróbuję, ale czarno to widzę, bo już próbowałam z Calgonem i nic :( Ta cholerna pralka pierze w łyżce wody. Prrrrecz z Aristonem!
                        Co to za pralka ten Twój Samsung, tzn. jaki model?
                        • yaga7 Re: Pranie ręczne 13.01.11, 20:58
                          Aaa, to jak próbowałaś z Calgonem, to faktycznie może się nie udać :( My wcześniej nie próbowaliśmy z niczym i to zadziałało. Ale z drugiej strony, co Ci szkodzi spróbować :)

                          My mamy taką:
                          www.euro.com.pl/pralko-suszarki/opinie-samsung-wd8704djf.bhtml
    • jul-kaa Re: Pranie ręczne 11.01.11, 13:55
      O rajuśku, jaki fascynujacy temat! Offtopy się staczają :(
    • magdalaena1977 Re: Pranie ręczne 11.01.11, 14:53
      Staniki i rajstopy piorę w pralce w woreczku na programie "pranie ręczne".
      Ręcznie piorę niektóre sukienki wieczorowe np. np. z cekinami. Zdarza się, że pierwszy raz piorę daną rzecz ręcznie, żeby zobaczyć, jak się zachowa.
    • teresa104 Rozumiem, że problem może nurtować. 11.01.11, 16:26
      Ja ręcznie piorę tylko ściery do podłogi, które układam teraz przy drzwiach, żeby piach nie wnosił się do domu. Ściery piorę ręcznie nie z obaw o ściery, ale o pralkę, nie chcę żeby się zapchała piachem i kłakami ze ścier. Wodę od ścier wylewam do muszli, zawsze przypominając sobie sielski dom babciny, gdzie wychodziło się przed drzwi i sprawnym ruchem wychlustywało pomyje na trawę. Matko, jak ja bym tak chciała... Do wychlustanej wody od razu zbiegały się kury i gęsi myśląc, że to coś dla nich. Nie wiem, co by babcia na to powiedziała, że wspominam ją zawsze nad kiblem, ale prawdopodobnie nic.

      Jedwabie, staniki, rajstopy, wełny - wszystko piorę w automacie odwrócone na lewą, zapakowane w stosowny worek do prania. Pamiętasz Gustlika jak prał spodnie? No, to jak pamiętasz, to wiesz, czemu ja nie piorę ręcznie rzeczy, na których mi zależy.
      • anna-pia Re: Rozumiem, że problem może nurtować. 11.01.11, 22:49
        teresa104 napisała:

        > Ja ręcznie piorę tylko ściery do podłogi, które układam teraz przy drzwiach, że
        > by piach nie wnosił się do domu. Ściery piorę ręcznie nie z obaw o ściery, ale
        > o pralkę, nie chcę żeby się zapchała piachem i kłakami ze ścier.

        Heh, też mam takie ściery :) Strzepuję z nich piach na podłogę, uruchamiam odkurzacz, ściery też traktuję odkurzaczem, po czym ściery lądują w pralce. Nie ma zmiłuj.
        Aha, ściery to takie chodniczki z Ikei, po dyszce kiedyś sprzedawali, gałgankowe. Mokre ważą pewnie z 10 kg, a ja jestem słabą niewiastą ;)
        • teresa104 Re: Rozumiem, że problem może nurtować. 12.01.11, 22:08
          Mam chodniczki z Ikei, takie pasiaste. W Łodzi chodziły po 7. A ściery to kupiłam takie białe, grube, przeznaczone do podłogi, bardzo ładne, ale to jednak ściery. Nie mam odkurzacza, więc ściery strzepuję na balkon, który następnie zamiatam, ściery do michy i dalej jak wyżej.
    • zawsze_zielona Re: Pranie ręczne 11.01.11, 16:40
      Niczego nie piore recznie, chyba ze stanik, ktory jest mi potrzebny na nastepny dzien. Delikatne rzeczy piore na programie welna lub pranie reczne, jak sa aplikacje/koraliki itp. przwracam na lewa strone i wkladam do woreczka do prania lub poszewki na poduszke, jesli to wieksza rzecz. Jak na razie nie mialam problemow.
      • sylwiastka Re: Pranie ręczne 11.01.11, 22:45
        Ja też niczego nie piorę ręcznie:) Bez wyjątków!
    • urkye Re: Pranie ręczne 11.01.11, 18:36
      Ręcznie piorę tylko bieliznę, z odpowiednim namaszczeniem ma się rozumieć:P Ciuchy sobie szyję z materiałów, które można normalnie prać, więc problem prania chemicznego odpada. Cekinów i innych tego typów tworów nie cierpię, więc to też mnie nie dotyczy. Swetry wrzucam normalnie do pralki, nie zauważyłam, żeby coś się z nimi stało, aczkolwiek czystej wełny to one na pewno w swoim życiu nie widziały;)
    • aankaa Re: Pranie ręczne 11.01.11, 20:53
      ręcznie piorę tylko dzieckowe swetry. A to od czasu, gdy wrzuciłam na program "wełna" swetrzysko z chłopa na 180 cm a wyjęłam wojłok dla niemowlaka. Tym bardziej, że te droższe ciuchy dziecki kupują z własnej sakiewki.
      I od razu odpowiadam na ew "to niech se pierze sam!" - tu nie chodzi o sprzątnięcie łazienki, która wyglądałaby jak po tsunami ale o moje nerwy, które są (dla mnie) więcej warte niż stanie nad nim i instruowanie: nalej, zamieszaj, podepcz, płucz pod bieżącą wodą wyciskając lekko itd. Choć może i do tego, kiedyś ?, dojdę.
      Od roku nie tknęłam żelazka (biubiu bluzka jest rozprasowana co do zaszewki i każdej szczypanki) :D
      A początki były naprawdę przyprawiające o wrzody i szybką siwiznę, nie mówiąc o tym, że używałam słów powszechnie uznanych za wulgarne
    • miss-alchemist Re: Pranie ręczne 11.01.11, 22:46
      Piorę ręcznie staniki, rajstopy i rzeczy bardzo delikatne. Pralka w akademiku ma tylko dwa programy - na pranie zwykłe i na pranie rzeczy superodpornych. Oczywiście, i tak się wszystko w niej niszczy po jakimś czasie (można ustawić jedynie program i temperaturę), ale nie będę przecież z praniem do chłopaka jeździć ;)
    • madzioreck Re: Pranie ręczne 11.01.11, 23:02
      Mam takich rzeczy sztuk 3. Mój czarny wełniany sweterek, mój biały wełniany sweterek, i mojego męża biało-czarny wełniany sweterek. Moja pralka niby ma program i do wełny, i do prania ręcznego, ale jakoś mi się nie widzi prać w pralce po jednym sweterku ;)
      • turzyca Re: Pranie ręczne 13.01.11, 00:14
        Moja pralka niby ma progra
        > m i do wełny, i do prania ręcznego, ale jakoś mi się nie widzi prać w pralce po
        > jednym sweterku ;)

        Ja do wymagajacych sweterkow dorzucam inne, mniej wymagajace, niezbyt brudne pranie i nie bawie sie z praniem recznym.
    • besame.mucho Re: Pranie ręczne 12.01.11, 22:16
      Ręcznie piorę rzeczy tylko kiedy o trzeciej w nocy przypomnę sobie, że jutro koniecznie chcę założyć dany ciuch, a ciuch jest brudny.

      W warunkach normalnych do pralki leci wszystko bez wyjątku, bielizna, wełna, nadruki, delikatne materiały, itd.
    • kasia_grubasia Re: Pranie ręczne 13.01.11, 01:34
      No coś ty, nie po to mam pralkę żeby sobie rączki niszczyć ;) Mam programy: do wełny, do ręcznego, do jedwabiu, a także program o tajemniczej nazwie "Bardzo delikatne". Piorę wszystko: rajstopy, staniki, jedwabno-wełnianą ciepłą bieliznę, koronkowe i satynowe gacie, wełniane skarpety dziergane, kaszmirowe podkolanówki, sweter z angory, gruby koc nie wiem z czego bo metka się sprała, spodnie "tylko czyszczenie chemiczne". Jak mam mało, to dopycham pralkę tym co mam aktualnie w koszu, a pasuje kolorem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka