zmijunia.lbn
25.03.11, 11:38
Zastanawia mnie od jakiegoś czasu jedna kwestia..
Alkohol zakłóca działanie tabletek, tak? Ale ta lampka wina wypita do kolacji przy świecach (zwiastującej pójście do łóżka ;)) przecież chyba zagrożenia nie stwarza? Więc gdzie jest granica? Przy jakiej ilości alkoholu ta zabawa zaczyna być ryzykowna?
(Tak luźno pytam, niezobowiązująco. :P)