brezly 07.10.08, 14:50 Nowe zjawisko od paru lat. Zdrabnianie nazw miast. Jakie znacie jeszcze przyklady? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefan4 Re: Bydzia, Krak, Wrocek 08.10.08, 09:21 josip_broz_tito: > Wawka. Albo bardziej pieszczotliwie: Warszowice. Ale to już nie jest skrót... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
randybvain Re: Bydzia, Krak, Wrocek 07.10.08, 15:03 Rosjanie na St.Peterburg mówią Pietier. Odpowiedz Link
brezly Re: Bydzia, Krak, Wrocek 07.10.08, 15:06 Ale oni chyba zawsze tak mowili. Ze sie do Pitra jechalo. PS. Wawka do mnie nie dotarla. Odpowiedz Link
josip_broz_tito Re: Bydzia, Krak, Wrocek 07.10.08, 15:46 Ale to nie znaczy, że jej nie ma Odpowiedz Link
brezly Re: Bydzia, Krak, Wrocek 08.10.08, 08:57 josip_broz_tito napisał: > Ale to nie znaczy, że jej nie ma To fakt ) Aha, jeszcze sylszalem: kiedy byliscie w Bialym (stoku)? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Bydzia, Krak, Wrocek 08.10.08, 09:20 brezly: > Aha, jeszcze sylszalem: kiedy byliscie w Bialym (stoku)? Oczywiście chodziło o miasto Białostyk? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html Odpowiedz Link
randybvain Re: Bydzia, Krak, Wrocek 07.10.08, 18:50 No nie zawsze, przedtem to był długo Leningrad... Odpowiedz Link
jacklosi Re: Bydzia, Krak, Wrocek 08.10.08, 11:35 Ale przed Leningradem był Piter! I to jeszcze dłużej. Odpowiedz Link
dar61 Ależ to staroć! 08.10.08, 09:26 {Brezly'iego} słowa: [... Nowe zjawisko ...]. Nowe?! Chłopie, od kilku DZIESIĘCIOLECI, z okładem, w mej okolicy mówi[ło] się: "Jadziem, Panie ja kogo, do Zielonki!" [---> Zielonej Góry] Dla mnie nowa, właśnie wykluwająca się [głównie w publikatorach lokalnych tu] jest na Ziemi Lubuskiej tradycja zapisu: "LANDSBERCZYCY" spotkali się z gorzowianami..." ---> Niemcy (rodem z przedwojennego Gorzowa zwanego nie wiadomo dlaczego Wielkopolskim, pierwotnie GORZEWA} konfrontujący się z powojenną ludnością polską [z inkluzjami np. spodbaligrodzkich Rusinów zwanych Łemkami]. Albo: "Gruenbergerzy spotkali się z zielonogórzanami..." [j.w.] To co, będzie praca magisterska z tego, czy tylko urodzi sie nowy licencjonowany bakalarius, Szanowny {Brezly'o}? Odpowiedz Link
brezly Re: Ależ to staroć! 08.10.08, 09:39 No wiesz, Wrocek, Krak i Bydzie lacze z upwowszechnieniem sie w Polsce Internetu. Przedtem nie rejestrowalem. Odpowiedz Link
zuq1 Re: Ależ to staroć! - potwierdzenie 08.10.08, 09:56 Przypomniało mi się, że jeszcze przed powszechnością internetu kumplik z Andrychowa określał Bielsko-Białą mianem Blanco-Blanca. A koleżanka z Bielska-Białej nigdy tego wcześniej nie słyszała... A 16 km na południe od Ostrowa Wielkopolskiego leży Antonin (bywał tam Chopin, odbywają się tam też koncerty z cyklu "Chopin w barwach jesieni) i mawiało się zawsze (lata 80.), że się jedzie nad jezioro do "Antka". Odpowiedz Link
brezly Re: Ależ to staroć! - potwierdzenie 08.10.08, 10:00 No widzisz, odkrylem, kurcze )) Odpowiedz Link
zuq1 Óć, Rajsze, Żerdow... 09.10.08, 09:43 "Miasto Óć" to pamiętam w jakimś kabaretowym skeczu o Zydach było. A wiecie, jak nazywany był przez nich Rzeszów? - Rajsze. No i taki kawał mi się przypomniał: Jedzie dwóch Zydów w pociągu, bogaty i biedny. Biedny pyta: -Dokąd pan jedzie? - Do Badaen, a po tem do Baden-Baden, a na końcu do Wiesbaden. Biedny pomyślał, że bogaty z niego sobie łacha drze, więc na jego pytanie, dokąd jedzie, odpowiada: - Do Rajsze, potem do Rajsze-Rajsze a na końcu do Wysraj-sze... Odpowiedz Link
zuq1 No i jeszcze są... 29.12.08, 09:03 Zielonka i Jelonka, czyli Zielona Góra i Jelenia Góra - dawno już to miałem dopisać, słyszę to przecież dość często. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Bydzia, Krak, Wrocek 21.10.08, 04:04 E, nic nowego i nie tylko u nas. San Francisco to Frisco, Los Angeles to L.A., a New Orleans to Nawlins. Odpowiedz Link
buka007 Re: Bydzia, Krak, Wrocek 27.10.08, 10:02 ja jezdze do Jelonki a czasami do Zakopca Odpowiedz Link
troppo_bella Re: Bydzia, Krak, Wrocek 29.10.08, 10:33 Lądek jest jeszcze. Stolica Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link
meduza7 Re: Bydzia, Krak, Wrocek 07.11.08, 12:28 Ludwik Jerzy Kern napisał kiedyś wiersz o takich "urzędowych" skrótach nazw miast. Pamiętam, że zżymał się na "W-wę" i pytał, kiedy na Kraków będziemy mówić "K-ków". Odpowiedz Link
katriel Re: Bydzia, Krak, Wrocek 12.11.08, 17:24 A mnie ostatnio pewien Sandomierzanin powiedział, że jedzie do Stalówki. (O Stalową Wolę, rzecz jasna, szło.) Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Bydzia, Krak, Wrocek 10.11.08, 15:32 brezly napisał: > Nowe zjawisko od paru lat. No, nie takie nowe po mojemu. A kilka lat temu nazad znaleźliśmy w pokrewnym wątku jeszcze kilka takich: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=16333412&a=16333412 Odpowiedz Link