Dodaj do ulubionych

czeski problem ;)

24.05.11, 16:06
W ramach "niechcemisia" klinkęłam na link powyżej do czeskiego forum.
A tam jakaś dziewczyna zapytuje, jak się mierzyć do staników Ewy Michalak - konkretnie w jak dużym pochyleniu, bo od tego zależy wynik. Zajrzałam na stronę, napisane że "tułów ma być prostopadle do podłogi" przy tym pomiarze.

Przetłumaczyć na czeski - nie problem, proste zdanie nawet głupi gugiel przełoży, najwyżej będzie śmieszne. Ale odpisać na tym czeskim forum albo zrobić sobie tam konta nie potrafię... Chyba mnie jakiś przypływ ogłupu trafił, nie potrafię. Może któraś z Was ma tam konto i umie odpisać na właściwy post? :)

Gdzieś w połowie tej strony on jest:
forum.lide.cz/forum.fcgi?akce=forum_data&forum_ID=67652&ID_from=60441900&dir=1&auth=
Obserwuj wątek
    • teresa104 To sem z toho jelen 24.05.11, 16:22
      ja mam 75FF a kosicek je mi akorat a to mam pres prsa 103...zkousela si ruzny strihy?

      Ja też sem z toho jelen:)
    • teresa104 Kontrolni kod z obrazku 24.05.11, 16:30
      mnie pokonuje, nie mam tych liter. Ciągle przepisuję go szpatnie.
    • teresa104 Re: czeski problem ;) 24.05.11, 16:35
      Masz konto mailowe clarisse@gazeta.pl? No to tam powinno być potwierdzenie założenia konta.
      Twoje konto tam to clarisse@email.cz
      hasło: elemele

      Pytanie dodatkowe w przypadku zapomnienia hasła: Datum vystaveni pasu - Odpowiedź: 2011.
      • tfu.tfu Re: czeski problem ;) 24.05.11, 17:17
        pełnam podziwu!
        mnie udusiło z radości po pierwszym poście, kiedy przeczytałam: "ale prodavacky na me koukaj jak na blba"
        jak tu nie kochać naszych Sąsiadów :)
        • teresa104 Stawiam, że blb to raróg po czesku. 24.05.11, 17:25
          Tak jsem vlezla na tu kalkulačku a vyšlo mi, že mám mít 75 HH.
          • tfu.tfu Re: Stawiam, że blb to raróg po czesku. 24.05.11, 18:01
            będąc starym rarogiem ... opowieść w odcinkach ;) (a tej zielonej la senzy zazdraszczam ;))
            • teresa104 Post to przyspiewek, tytuł titulek 24.05.11, 18:20
              Ja przerzucam się na czeskie forum:D

              Panie z Triumpha też są tam omawiane:
              "vyvalila oči na má prsa a zmohla se jen na "aha".
              RE: Triumph
              na mně valila oči při otázce na obvod 65:)

              RE: teleshopping
              toto je podprsenka? sak je to nejake bolerko ci co?

              A to wrażenia z pierwszego uświadomionego zakupu:
              Tak mi dneska přišla moje první 65E. Těšila jsem se na ni, ale jen do chvíle, než jsem ten balíček rozbalila a tu "věc" navlíkla na sebe. Takhle volná teda není ani moje stará 75ka z HM Mohla bych to kolem sebe obmotat 2x...
    • katriel Re: czeski problem ;) 25.05.11, 01:33
      > apisane że "tułów ma być prostopadle do podłogi" przy tym pomiarze.
      Równolegle do podłogi.
      • clarisse Re: czeski problem ;) 25.05.11, 02:56
        Oczywiście :) Równolegle.
        Zabiłyście mnie, kobitki
        Tereso dzięki ;-)
        Ech o tej godzinie mnie nawet czeski nie śmieszy... :->
        • kocio-kocio Re: czeski problem ;) 25.05.11, 11:34
          Ale wiecie, że oni się śmieją z polskiego tak jak my z czeskiego?
          • kis-moho Re: czeski problem ;) 25.05.11, 11:41
            A ja slyszalam, ze im sie polski bardzo nie podoba i wydaje sie prostacki, aczkolwiek nie wiem tego z pierwszej reki, wiec moze to nie byc prawda.
            Ja z czeskim uwazam od czasu, kiedy sie dowiedzialam, ze kweten znaczy maj
            :o)
            • mitom.anka Re: czeski problem ;) 26.05.11, 18:18
              Śmieszy ich, wydaje im się taki bardzo sepleniący i miękki ;)
              • marciasek Re: czeski problem ;) 27.05.11, 12:42
                Nawet opowiadają sobie dowcipy o polszczyźnie, zbudowane analogicznie jak nasze o j. czeskim. Pamiętacie? Że np. wróbel po czesku to dachowy obsraniec? No. To Czesi pękają ze śmiechu opowiadając sobie, że szczur po polsku to "agent kanałowy" :)
                • marciasek Re: czeski problem ;) 27.05.11, 12:49
                  i jeszcze słówko wyjaśnienia, dlaczego agent kanałowy: Czesi uważają, że polski jest strasznie przegadany, opisowy, a do tego opisowość jest często zupełnie od czapki. Najlepszymi przykładami są chyba samochód i samolot: przecie każdy wie, że ani auto samo nie jeździ, ani letadlo samo nie lata ;)))
          • teresa104 Śmieją się, śmieją. 27.05.11, 13:38
            Pamiętam jak raz siedziałam przy stole z Czechami na jednej konferencji i kolega Ślązak coś zapalczywie mi tłumaczył po polsko-śląsku. Panu profesoru z nosa poleciało ze śmiechu, który bardzo chciał zatuszować.

            I to jest bardzo fajne.

            Kiedyś puszczano w polskiej telewizji dużo czechosłowackich produkcji dla dzieci i młodzieży. Dziś, kiedy widzę napisy z daszkami, nie jestem w stanie traktować dzieła poważnie, choćby film był najtragiczniejszy. Organizm się przyzwyczaił, że jak daszki, to coś miłego i wesołego.
            • kocio-kocio Re: Śmieją się, śmieją. 27.05.11, 18:38
              Ja widziałam czeskie dzieci obsikane ze śmiechu po tym, jak ich polski wujek zaglądając do lodówki powiedział, że "szukam czegoś co picia".
              • teresa104 Re: Śmieją się, śmieją. 27.05.11, 18:45
                "Szukam przyjaciela, co mi rękę poda" Stana Borysa też ponoć robiło furorę;)
    • maheda Re: czeski problem ;) 26.05.11, 19:02
      Ej, a mnie jakoś ani czeski, ani słowacki nie śmieszą.
      Ale też myśmy słuchali na studiach często czeskiego radia Orion, bo w Polsce była raptem Trójka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka