Chcę iść na studia :)

30.05.11, 15:51
Mam już mgr przed nazwiskiem ale tak sobie wymyśliłam, że może poszłabym jeszcze raz na studia. W grudniu kończę 26 lat i zastanawiam się czy mogę jeszcze iść na studia dzienne? Nie stać mnie na zaoczne. I przede wszystkim: orientuje się, któraś z Was jak to wygląda z egzaminami wstępnymi jeśli mam starą maturę? Bo na stronie uczelni nie mogę znaleźć info na ten temat :/
    • mefistofelia Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 16:29
      A dlaczego nie?:) Jeśli będziesz miała na to czas. Tylko po 26 roku życia z tego co wiem przestają obowiązywać wszelkie studenckie zniżki. Nie wiem jak jest z ubezpieczeniem bo z niego nie korzystam.
      Co do starej matury najlepiej chyba dowiedzieć się u źródła. Na stronie UW np. przy wymaganiach rekrutacyjnych kierunków podane są przeliczniki dla posiadaczy starej matury.

      Ja kończę właśnie studia i podchodzę do rekrutacji na kolejne i szczerze mówiąc mam wiele wątpliwości co do tego czy uda mi się je pogodzić z utrzymywaniem się. Chciałabym w końcu odciążyć rodziców, a przy dziennych studiach będzie pewnie bardzo trudno :/
    • kotwtrampkach Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 16:33
      zawsze mozesz iść na studia dzienne - pod warunkiem, ze Cię na nie stać :)
      • helenka333 Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 16:54
        Studiowałam dziennie 5 lat (no 6 ;)), i od drugiego roku studiów utrzymywałam się sama :) Zarabiam tyle, że jakbym miała jeszcze ok 300 zł płacić co miesiąc za studia to bym już całkiem jeść przestała ;) A pracuje w systemie 12 godzin dziennie 2 dni a potem 2 dni wolne, również w weekendy, o weekendy wolne każdy walczy, więc już chyb nawet łatwiej będzie mi zdobyć wolne w środku tyg ;)
        • grecz Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 19:05
          Też mnie co jakiś czas nachodzi pomysł powrotu na uczelnię. Pracuję w takim samym systemie jak Ty, i jednak mnie taki zestaw zmianowa praca+codzienne studia trochę przerażają...Ja mam także pracujące nocne zmiany, więc po takiej nocce iść na zajęcia, kiedy jedyne o czym myślę to własne łóżko... Chyba za stara jestem ;)
    • pitupitu10 Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 17:07
      Jestem w podobnej sytuacji co ty, tylko już studiuję. :) Wszystko najlepiej sprawdzać u źródła, czyli na stronie internetowej interesującej cię uczelni. W moim przypadku obowiązywała internetowa rejestracja, żadnych egzaminów, podawało się tylko oceny z matury (weryfikowali je przy składaniu dokumentów). Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to po 26 roku życia nie możesz się "podpiąć" pod rodziców, ale ubezpiecza cię uczenia (musisz się zgłosić do Biura Spraw Studenckich czy innego podobnego miejsca). Przedmioty, które już miałaś na poprzednich studiach (typu wf) możesz przepisać, ale to zależy od dobrej woli wykładowcy (zwykle się zgadzają). Jeśli chodzi o zniżki studenckie, to na PKS nie obowiązują, mogą obowiązywać na MPK, ale to zależy od miasta.

      No i najważniejsze: ostatnio przeszła nowa ustawa o szkolnictwie wyższym wprowadzająca opłaty za drugi kierunek studiów. Nie wiem od kiedy obowiązuje, ale obawiam się, że już od przyszłego roku akademickiego.
      • miss-alchemist Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 17:35
        W tym roku można podjąć drugi kierunek jeszcze za darmo, studia będą płatne dopiero dla tych, którzy rozpoczną drugi kierunek w roku akademickim 2012/2013.
      • helenka333 Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 17:54
        A to nie jest tak, że płaci się gdy studiuje się dwa kierunki jednocześnie?
    • caroline.1 Re: Chcę iść na studia :) 30.05.11, 17:44
      Ustawa będzie obowiązywać od roku akademickiego 2011/2012. Treść: www.bip.nauka.gov.pl/_gAllery/13/92/13929/Dz._U._Nr_84__poz._455.pdf

      Przyjrzyj się temu, co a artykułach 170a-b stoi i najlepiej zasięgnij informacji u źródła, czyli na uczelni i to w sposób formalny (pismo), nie na zasadzie, że "wejdę do dziekanatu i się pani zapytam".
    • teresa104 Tylko się tam nie zanudź na śmierć. 30.05.11, 18:11
      Żółwie tempo pracy, okrojone do ogryzków programy, niezbyt lotni, infantylni koledzy domagający się powtarzania, powtarzania, powtarzania; odwołujący kolokwia ze strachu, ściągający na kolokwiach jak dzieci, bojący się poójść do biblioteki, piszący prace dyplomowe na podstawie Wikipedii... Na pewno tego chcesz?

      Chyba jestem zgorzkniała. Pora na jakiś stanik.
      • wodadobra Re: Tylko się tam nie zanudź na śmierć. 30.05.11, 18:36
        No i wykładowcy wykładający laskę na ciebie i twoje chcenie...
        ;-P
        Nie adresuję tego do Ciebie tereso104 czy inna lobbystko, bożebroń!
        Najmniej zaangażowania wyczułam od takich pseudointelektualistów w fatalnie dopasowanych marynarkach, więc jak wiadomo ŻADNA lobbystka nie łapie się do tej kategorii, absolutnie!
      • helenka333 Re: Tylko się tam nie zanudź na śmierć. 30.05.11, 20:30
        no jestem, jestem zgorzkniała jak to stara panna ;) hehe
    • anna-pia Jak 30.05.11, 20:26
      ja byłam piękna i młoda, to obowiązywał, o ile dobrze pamiętam, wszak to dawno temu było, górny limit wieku na dzienne - 35 lat. Ciebie to jeszcze nie dotyczy, więc idź, co ci szkodzi :) Najlepiej idź najpierw pogadać z paniami w dziekanacie, albo zadzwoń, jak ci nie po drodze, dowiesz się, co i jak.
      Ja się trzeci rok na podyplomówkę kolejną zbieram i zawsze coś mi wypada ;p
    • jehanette Re: Chcę iść na studia :) 31.05.11, 10:33
      Przemyśl to dobrze, jak bardzo Ci się chce. Nie polecałabym 5-letnich, najwyżej jakieś uzupełniające. Czy masz sprecyzowany kierunek? Czy pokrywa się z tym, co robisz, lub chciałabyś robić? Jeśli to mają być studia dla studiowania, to IMHO nie warto. Lepiej pójść na jakiś fajny kurs i się niezobowiązująco porozwijać.

      Ja właśnie kończę dwa lata no-life'zmu - studia uzupełniające magisterskie stacjonarne, czyli zajęcia pon-pt od 17 do 20.30, do tego praca, czyli wychodziłam z domu 6.30-7, wracałam 21.30. Miałam takie dni, że nie miałam siły wstać z łóżka. Weekendy - przesypiane. Sesje - jakiś koszmar. Na co dzień: brak czasu na kupienie ciucha, książki, zrobienie obiadu, o spotkaniach towarzyskich nawet nie mówię (dobrze, że na roku też są ludzie...). Będę musiała przedłużyć studia o 1 semestr, bo nie zaczęłam nawet pisać magisterki, dobrze, że temat znalazłam w końcu pasujący.

      Nie mogę powiedzieć, że żałuję, bo nie żałuję. Skończę kierunek, który jest innowacyjny i mam umiejętności oraz wiedzę, które są dość unikalne. Ale nie będę ukrywać - jeśli pracujesz, studiujesz i do obu tych rzeczy podchodzisz poważnie: jest bardzo ciężko. Oczywiście można nie chodzić na zajęcia i mieć czas wolny, ale po co wtedy iść na studia? ;)
      • anna-pia Re: Chcę iść na studia :) 31.05.11, 14:34
        Jehanette, a ile masz lat? Pytam, bo opisywany przez ciebie tryb życia stosowałam w pewnym przybliżeniu od III roku studiów, potem rok pisania magisterki, i raczej dobrze wspominam tamte czasy. Było nieco inaczej - studia dzienne z dużą liczbą zajęć obowiązkowych plus praca często wyjazdowa (po Polsce i zagranicę), ale studia skończyłam, z przemęczenia nie umarłam, magisterkę obroniłam. Tyle że po zakończeniu całego tego kotła byłam młodsza niż Helenka, więc może wiek ma znaczenie?
        • jehanette Re: Chcę iść na studia :) 31.05.11, 14:56
          26 i pół, więc może jestem już stara;P To są drugie studia, zrobiłam sobie rok przerwy między pierwszą mgr a pójściem na nie.

          Mnie taki tryb życia wykańcza... uwaga cały czas musi być skupiona, czy to w pracy, czy na zajęciach. To chyba jest dla mnie najbardziej wyczerpujące. Strasznie mnie też frustruje, że miedzy pracą a zajęciami mam godzinę, aby się przemieścić na uczelnię - no nawet ciucha nie ma jak kupić, przecież trzeba przymierzyć, zastanowić się.

          Oczywiście zależy też pewnie od człowieka, ja jestem raczej typem, który potrzebuje czasu dla siebie, żeby wszystko poukładać w sobie i móc konfrontować się ze światem.

          Anna-pia, jakie Ty studia robiłaś w takim trybie? Bo ja poszłam na coś kompletnie innego niż wcześniej, technicznego i przyswajanie tych wszystkich nowości jest bardzo wyczerpujące. Jedna nieobecność i już niczego nie rozumiesz.
          • anna-pia Re: Chcę iść na studia :) 31.05.11, 15:38
            jehanette napisała:

            > 26 i pół, więc może jestem już stara;P To są drugie studia, zrobiłam sobie rok
            > przerwy między pierwszą mgr a pójściem na nie.

            E, nie, na pewno nie, ja sobie jeszcze strzeliłam roczne studia po magisterce, bo mi się nudziło ;)

            > Mnie taki tryb życia wykańcza... uwaga cały czas musi być skupiona, czy to w pr
            > acy, czy na zajęciach. To chyba jest dla mnie najbardziej wyczerpujące.

            To chyba jednak kwestia osobowości. Ja ganiałam, ale na zdjęciach z tego okresu kwitnę :D

            > Anna-pia, jakie Ty studia robiłaś w takim trybie? Bo ja poszłam na coś kompletn
            > ie innego niż wcześniej, technicznego i przyswajanie tych wszystkich nowości je
            > st bardzo wyczerpujące. Jedna nieobecność i już niczego nie rozumiesz.

            Humanistyczne. Ale program wymagał obecności na wielu ćwiczeniach, opuszczone zajęcia oznaczały braki umiejętności, którą reszta grupy sobie przyswoiła. Tyle że ja miałam w pracy jednocześnie praktyki zawodowe. W sumie masz trudniej :(
            • jehanette Re: Chcę iść na studia :) 31.05.11, 20:01
              anna-pia napisała:

              Nie lubię się licytować czy ktoś ma trudniej czy nie :) Po prostu, każdy ma inne usposobienie i inaczej radzi sobie z różnymi rzeczami. Przynajmniej jak już to skończę to praca 8h/dzień nie będzie dla mnie problemem - miałam tak w zeszłe wakacje - tyyyle wolnego czasu! ;)

              Moim zdaniem, po moich doświadczeniach, waro rozważyć, czy chcemy iść na studia bo nam się "nudzi" - tzn chcemy zrobić coś fajnego, poznać ludzi, etc, czy zależy nam rzeczywiście na formalnym wykształceniu w jakiejś nowej dziedzinie. Dla samorozwoju to bym wolała pójść na jakiś miły kurs, a nie się katować kolejnymi sesjami ;)

              pozdrawiam wszystkie studiujące :)

              > Humanistyczne. Ale program wymagał obecności na wielu ćwiczeniach, opuszczone z
              > ajęcia oznaczały braki umiejętności, którą reszta grupy sobie przyswoiła. Tyle
              > że ja miałam w pracy jednocześnie praktyki zawodowe. W sumie masz trudniej :(
              >
    • edhelwen ja też chcę iść na studia :P 01.06.11, 01:57
      jeszcze nie wiem, czy dzienne czy zaoczne, bo pracę mam na pół etatu, głównie w weekendy. Z tego co wiem, to zjazdy mają nieregularnie, a z kolei "dzienni" mają zajęcia np tylko 3 dni w tygodniu. I też jestem "stara" ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja