szolem-a
16.06.11, 00:04
Mam wizję. Dosłownie, śniło mi się nawet, że jestem na przyjęciu w takim stroju :> Podziwiam ją od jakiegoś czasu w kalendarzu, marząc o tym jak to ładnie by mi pasowało do czarnej sukienki i opalonej latem skóry. A potem wzdycham, że straszliwie drogie coś takiego a w sumie to ma krój szlafroka więc pewnie łatwo uszyć. Wizja znajduje się tu - mam na myśli biały narzutko-płaszczyk.
polki.pl/work/privateimages/formats/E/76623.jpg
polki.pl/work/privateimages/formats/E/76620.jpg
I olśnienie - dlaczego ja sobie czegoś takiego nie uszyję? Tak. Bo jestem w szyciu kompletnie zielona ( k o m p l e t n i e ), bo igłę miałam w ręce w okolicach zajęć technicznych w podstawówce. Więc dalej - dlaczego się nie nauczę? Dlaczego skoro na nic ładnego mnie nie stać bo jest u mnie cieniutko z pieniędzmi zmuszam się do noszenia ubrań, które zupełnie mi się nie podobają? A potajemnie marzę o stosunkowo prostych krojach ale bardzo w okolicach mody około przedwojennej :) Początkowo przejrzałam oferty krawcowych szyjących na zamówienie...i zeszłam, chyba bardziej opłacałoby się zgłoszenie do projektanta. Postanowiłam, że zostanę człowiekiem czynu i nauczę się szyć. Więc pytania do szyjących:)
Czy uszycie czegoś takiego byłoby dla żółtodzioba niewykonalne? Jakiego materiału do tego (tak, tak, na materiałach też się nie znam) użyć by wyglądało jak elegancka narzutka/płaszczyk rodem ze starych włoskich filmów a nie jak szlafrok? W ogóle..u diabła, skąd w Warszawie wziąć materiały do ubrań? Wszystkie sklepy z tkaninami jakie znam są albo - wydaje mi się- diabelnie drogie i sprzedają jakieś wybitnie luksusowe ręcznie dziergane koronki albo specjalizują się jakby..w firankach. Co powinnam wiedzieć (nie wiem nic )? Czy szycie jako impreza w ogóle się opłaca finansowo (ceny materiałów)? Od czego zacząć? Konieczna jest maszyna - a jeśli maszyna to na allegro są takie maleńkie, tanie, ręczne - można coś takiego? Jak w ogóle to wszystko się robi? :>