Dodaj do ulubionych

Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie...

20.11.11, 21:34
do domowego fitnessu to co by to było?
Okoliczności są takie:
Przyjaciółka postanowiła się wreszcie odchudzać. Wiem że nie będzie biegać, nie ma możliwości wędrówki do fitness klubu, ma trójkę małych dzieci. Ćwiczyć więc będzie mogła tylko w domu, mam nadzieję ze to na początek. Chciałabym żeby mikołaj przyniósł jej jakieś urządzenie fitnessowe bo była grzeczna.
Czy stepper to dobry pomysł? Doradźcie doświadczone kobiety!
ps. wiem że bieganie albo regularny trening cardio byłby lepszy, ale zwracam uwagę że dziewczyna zaczyna i chciałabym żeby nie zniechęciła się do sportu zanim zaczną się pojawiać efekty. Zakładam że domowy fitness to dopiero początek.
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 21:37
      To chyba też zależy od tego, co kto lubi?

      Ja na stepperze na pewno bym nie ćwiczyła ze względu na chore kolana, więc na pewno tego bym nie wybrała.

      Ja osobiście lubię rózne taśmy czy hantle. Małe, można łatwo schować, a sporo ćwiczeń na nich można wykonać.
    • 100krotna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 21:40
      Orbitrek. Ewentualnie rowerek. :)
      Albo piłka taka duża do ćwiczeń.
      Stepper jest (IMO) nudny - ja bym się zniechęciła.
      • yaga7 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 21:45
        O właśnie, nudny, popieram. Ale rowerki i orbitreki też są wg mnie nudne. No chyba, że przed tiwi i jedziemy.
        • genepi Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 21:53
          No tak, nudność to zdecydowanie argument przeciw, bo wg mnie przez nudę do zniechęcenia droga trwa 15 minut.
          A takie urządzenie: www.decathlon.com.pl/PL/domyos-abdo-gain-ro-owy-192894496/#
          ?
        • pierwszalitera Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 22:04
          yaga7 napisała:

          > O właśnie, nudny, popieram. Ale rowerki i orbitreki też są wg mnie nudne. No ch
          > yba, że przed tiwi i jedziemy.

          Może i nudne, ale efektywne i ekonomiczne. Szczególnie gdy mamy do czynienia z osobą z nadwagą. Dla mnie najlepszym urządzeniem sportowym jest zwykły ręcznik używny jako podłoże do pilatesa, ale mnie bardziej zależy na definiowaniu i ujędrnianiu sylwetki niż na odchudzaniu i budowaniu kondycji, a ktoś, kto długo nie uprawiał żadnego sportu pewnie bardziej koncentruje się na tym drugim.
          Rowerek jest moim zdaniem świetny, szybko przynosi efekty, doskonale trenuje dolną połową ciała, poprawia kondycję i motywuje do innych sportów.
          Steper odradzam. U wielu robi grube łydki, jest niedobry dla kolan i nie ma wcale takie wielkiego fitnessowego działania. Rower z regulowanymi stopniami jest uniwersalniejszy.
          Kołko do hula hop też jest niezłe. Wiele nie kosztuje i można zacząć już od jutra.
          • genepi Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 22:19
            Niestety rowerek jest bardziej kosztowny...
            • pierwszalitera Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 22:28
              genepi napisał:

              > Niestety rowerek jest bardziej kosztowny...

              Ale posłuży ci dłużej. I ma działanie wychowawcze, bo jak wydasz kupę forsy, to będzie ci głupio nie używać. Ja się czasem zastanawiam, dlaczego ludzie kupują samochody, meble, sprzęt elektroniczny i podobne drogie gadżety, a mają opory gdy w grę wchodzi inwestycja we własne ciało.
              • genepi Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 22:33
                To ma być prezent dla przyjaciółki. Mam ograniczenia finasowe.
              • edhelwen Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 00:14
                "I ma działanie wychowawcze, bo jak wydasz kupę forsy, to będzie ci głupio nie używać."

                teoretycznie ;) znam kilka osób, u których rowerek służy jako wieszak ;)
              • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 00:17
                pierwszalitera napisała:

                > Ale posłuży ci dłużej. I ma działanie wychowawcze, bo jak wydasz kupę forsy, to
                > będzie ci głupio nie używać. Ja się czasem zastanawiam, dlaczego ludzie kupują
                > samochody, meble, sprzęt elektroniczny i podobne drogie gadżety, a mają opory
                > gdy w grę wchodzi inwestycja we własne ciało.

                No może właśnie dlatego? Tzn. tak naprawdę nie zamierzają używać i dlatego żal im kasy. Suszarkę na pranie można kupić za 19,99 zł ;-)
    • slotna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 22:46
      Ja bym chciala porzadna bieznie, moja jest mechaniczna i moge na niej tylko chodzic (co jest bez sensu, bo chodzic to moge rownie dobrze po ulicy). Za niewielkie pieniadze nic mi nie przychodzi do glowy niestety. Moze dobra karimata?

      Btw, ja sie nigdy nie nudze na rowerku i podobnych. Wole nawet takie monotonne cwiczenia, gdzie nie trzeba pilnowac czasu czy liczyc, bo moge sobie wtedy swobodnie rozmyslac ;) Na podobnej zasadzie lubie proste robotki reczne, snuje sobie w glowie mile historyjki, a mam zajete rece i przyjemne poczucie produktywnosci ;)
    • iseul Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 23:09
      lubie cwiczyc w domu, bo mi szkoda czasu na dojezdzanie do fitnessklubu;
      lubie najbardziej:
      - moim nrem 1 od dosc dlugiego czasu jest taka mala guma tylko nie moge znalezc obrazka: wkladasz nogi w takie jakby pedaly i trzymasz oburacz raczke; cudne do przerw jak za dlugo przed komputerem siedzisz; po krotkim czasie plecy przestaja bolec:) ostatnio kupilam przyjaciolce - w okresowej ofercie rossmana akurat jest - cale 25 pln trzeba zainwestowac:)
      - lubie tez: www.decathlon.com.pl/PL/ab-exerciser-10518001/ cwicze przy filmach, fajniutkie;
      - ogolnie tasmy rozne, gumy - ale tu trzeba znac cwiczenia do nich; nie jest to super skomplikowane, ale wymaga dodatkowego wysilku w poszukaniu;

      mam tez gruba mate do cwiczen, o taka: www.decathlon.com.pl/PL/np-890-87991830/ i tak naprawde dopiero jak ja kupilam zaczelam cwiczyc regularnie, wczesniej na dywanie nie bylo to zbyt komfortowe dla kregoslupa i dosc latwo rezygnowalam;

      to co zalinkowalas to jest fun, probowalam w decathlonie, ale nie jest absolutnie dla poczatkujacych; utrzymanie sie na tym nie jest wcale takie super proste i wymaga miesni juz calkiej sprawnych;

      nie przepadam za orbitrekiem, rowerkiem, wioslami, nie lubie stepera;
      tylko - nie cwicze, zeby schudnac, raczej zebym do komputera nie przyrosla;) z
      eby wzmocnic miesnie brzucha i plecow i takie tam;

      w ogole - czy ona ma miejsce na tak duze urzadzenie jak orbitrek czy rower? bo to tez chyba mocno istotne;
    • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 23:25
      genepi napisał:

      > Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... do domowego fitnessu to co by to było?
      > Przyjaciółka postanowiła się wreszcie odchudzać. Wiem że nie będzie biegać, nie
      > ma możliwości wędrówki do fitness klubu, ma trójkę małych dzieci. Ćwiczyć więc
      > będzie mogła tylko w domu, mam nadzieję ze to na początek. Chciałabym żeby mik
      > ołaj przyniósł jej jakieś urządzenie fitnessowe bo była grzeczna.

      Zastanowiłabym się 3 razy nad tym prezentem.

      Po pierwsze - nie wiadomo na ile przyjaciółka faktycznie postanowiła się odchudzać, a na ile tylko tak mówi.
      Tu masz wątek z naszego forum XXL, z którego wynika że zmotywowanie kogoś do ćwiczeń to nie jest taka prosta sprawa. forum.gazeta.pl/forum/w,99117,128663262,128663262,Jak_zmobilizowac_bliska_osbe_do_odchudzania_.html
      Prezent zachęcający do odchudzania może zostać odebrany jako przytyk na zasadzie - "genepi uważa, że jestem obrzydliwie gruba i dlatego dała mi urządzenie do ćwiczeń".

      Po drugie rozpoczynanie ćwiczeń samodzielnie przez osobę dojrzałą to nie jest taka prosta sprawa - jeśli się nie wie, jak ćwiczyć, można sobie zrobić krzywdę. I dlatego zdecydowanie polecam najpierw konsultację z ortopedą / rehabilitantem / trenerem.

      Po trzecie - jeśli chodzi o ćwiczenia odchudzające w domu, to jednak najlepsze są urządzenia i cardio, a nie rozciąganie się na kocyku.
      Dobre urządzenia są drogie. Ja niedawno kupiłam sobie wreszcie orbitrek kettlera i dałam za niego prawie 1400 zł, a był to najprostszy model i starannie wyszukana najlepsza oferta. Poprzednio miałam orbitrek z allegro za 400 zł, ale rozpadł się po roku z kawałkiem.
      Wszystkim wahającym się czy warto tyle wydać, napiszę że RÓŻNICA w komforcie ćwiczeń jest KOLOSALNA! Mojego ketllerka też zrobili Chińczycy, ale jest naprawdę dobrze zaprojektowany i dużo lepiej wykonany. Moja kondycja nadal nie zachwyca, ale na kettlerze mogę ćwiczyć dużo dłużej niż kiedyś.
      Miałam tani stepper, ale bardzo szybko zaczęły mnie boleć kolana i chyba jeszcze gdzieś stoi na działce.
      Gdyby koleżanka jednak chciała zainwestować w coś takiego, polecam jej wybranie się raz czy dwa na siłownię i przetestowanie urządzeń (Ty w ramach pomocy możesz popilnować dzieci ;-) ).
    • madzioreck Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 20.11.11, 23:54
      Stepper jest chyba niefajny dla kolan, szczególnie przy większej nadwadze :(
      No i czy jesteś pewna, że przyjaciółka chce ćwiczyć? Bo ja się również na poważnie odchudzałam, nie cwicząc przy tym ani jednego dnia...
    • zenobia44 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 00:37
      hmm, jakbym chciała, żeby mi ktoś zrobił prezent ćwiczebny np. w granicach 100-200 zł, a byłabym osobą, która nigdy nie ćwiczyła to chciałabym:
      -miesięczny karnet na fajną siłownię/aquaaerobik/fitness (jakiś fitness club z naprawdę dobrym trenerem, sprawdzony, higieniczny, etc.)
      albo
      -buty do ćwiczeń, dobre sportowe (zakładam teraz, że gruba, niećwicząca osoba nie ma takiego gadżetu)
      -fajne ubranie do ćwiczeń, żeby wyglądać na ćwiczeniach bajerancko, a nie jak sąsiadka na działce (założenie jak wyżej)
      -biustonosz ćwiczebny (j.w.)
      albo
      -kilka płyt z ćwiczeniami dla opornych (jaki kto lubi, dla mnie idealny byłby różnorodny zestaw, nie za trudnych ćwiczeń dla początkujących np. płyta relaksująca + pobudzająca + streching + pilates + cośtam dance) i do tego (kari)matę do ćwiczeń w domu (+ewentualnie gumowa taśma do ćwiczeń - tanie a przydatne)
      a tak najbardziej w ćwiczeniach pomógłby mi prezent kosmetyczny albo inszy kobiecy gadżecik, perfumy, zarąbiste malowidło czy coś w ten deseń, które sztucznie podnosząc samoocenę sprawiłoby, że czułabym motywację i sens ćwiczeń, po to bym potem chudsza i sprawniejsza mogła użyć np. boskich perfum i cieszyć się nową mną:D (to nie ja napisałam Bridget Jones:P)
      • zenobia44 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 00:46
        > -miesięczny karnet na fajną siłownię/aquaaerobik/fitness (jakiś fitness club z
        > naprawdę dobrym trenerem, sprawdzony, higieniczny, etc.)
        oj, doczytałam, że wychodzić nie może, to może opiekunkę najlepiej jej załatwić? Po to, żeby się mogła zająć sportem w tym czasie?
        Nie wiem ile to kosztuje, ale przypuszczam, że skoro w wielu miejscach pracy płacą 4, max.5 zł/h, to opiekunka więcej niż 10 zł/h nie weźmie (150 zł daje nam 15-20 godzin, to mogłoby starczyć na 2 miesiące ćwiczeń 2 x w tygodniu po godzinie - 8 tygodni x 2 godz.), gdyby przyjaciółka zechciała ćwiczyć w parku Nordic Walking na kijkach z Lidla albo pożyczonych, albo biegać, jeśli ma buty do biegania)
      • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 01:02
        zenobia44 napisała:

        > -fajne ubranie do ćwiczeń, żeby wyglądać na ćwiczeniach bajerancko,
        > a nie jak sąsiadka na działce (założenie jak wyżej)

        Jakieś przykłady ciuchów, w których ćwicząca grubaska będzie wyglądać bajerancko? IMHO może wyglądać najwyżej mniej lub bardziej żałośnie.
        • maith Ubrania 21.11.11, 01:43
          magdalaena1977 napisała:
          > Jakieś przykłady ciuchów, w których ćwicząca grubaska będzie wyglądać bajeranck
          > o? IMHO może wyglądać najwyżej mniej lub bardziej żałośnie.

          Nie do końca się z tym zgodzę.
          To znaczy zgadzam się, że jest o wieeele trudniej, dlatego np. młoda Tuskówna stanie się dla mnie autorytetem w kwestiach ubioru, jak ubierze parę osób z problemami, a nie teraz ;)

          Ale grubaska nie jest skazana na wyglądanie żałośnie, za to większość producentów jej takie rzeczy zaproponuje, sugerując że inaczej się nie da.
          Większość ciuchów w dużych rozmiarach jest debilnie i badziewnie robiona.

          Ale jeśli zamiast tego przyjrzeć się np. ciuchom z Decathlonu, to można stworzyć sobie całkiem fajny zestaw. Oczywiście trzeba dopasować je do siebie, bo one też mają różne kroje.

          Jak dziewczyna jest biuściasta, to może połączyć np. jakieś fajne szare decathlonowe spodnie z Biubiową Ethną.

          Nie wiem, czy wyglądałaby bajerancko, ale na pewno może wyglądać nieźle zamiast żałośnie, a to już jest znacząca różnica :)

          Dodam, że i BiuBiu (jako sklep internetowy) i Decathlon (na bazie własnych przepisów) dają możliwość wymiany czy zwrotu, jak się okaże, że prezent nie pasuje.
        • kotwtrampkach Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 01:59
          magdalaena1977 napisała:

          > Jakieś przykłady ciuchów, w których ćwicząca grubaska będzie wyglądać bajeranck
          > o? IMHO może wyglądać najwyżej mniej lub bardziej żałośnie.

          no to pojechałaś...
        • maggianna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 10:38
          cwicze w spodniach Reebok (czarnych klasycznych do fitnesu, zarowno dlugich jak i 3/4), do tego koszulki do fitnesu z krotkim rekawem Reebok lub Nike (w kolorze dowolnym - bialym, czarnym, rozowym, szarym), Effuniakowe Retro lub Mech i dobre buty (uzywam profesjonalnych butow do biegania) i ostatnie co moglabym o sobie powiedziec to ze wygladam zalosnie!!! Wrecz przeciwnie, uwazam ze wygladam dobrze i swietnie sie czuje, a cwicze glownie przed lustrem. Poza rozmiarem nie wyrozniam sie specjalnie od reszty cwiczacych, moze tylko jako jedna z niewielu mam dobrze dobrany biustonosz i biust na swoim miejscu - co jeszcze bardziej poprawia mi samopoczucie.
        • slotna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 12:48
          > Jakieś przykłady ciuchów, w których ćwicząca grubaska będzie wyglądać bajeranck
          > o? IMHO może wyglądać najwyżej mniej lub bardziej żałośnie.

          Troche mnie przytkalo. Skad ci cos takiego przyszlo do glowy? Czy grubaski wygladaja twoim zdaniem zalosnie 24/7? Czy tylko jak cwicza?

          No prosze, a ja za tlustych czasow tak sie staralam ubierac, zeby wygladac dobrze, zaraz lepiej mi sie cwiczylo, kiedy widzialam w wielkim lustrze moze i gruba, ale za to fajna laske. A tu sie okazuje, ze wygladalam zalosnie. Oh well, ja tam widze roznice miedzy t-shirtem XXL i spodniami dresowymi typu "luzno na gorze, gumka ciasno wokol kostki", a dopasowana bluzka do fitnessu i takimiz spodniami.
          • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:24
            slotna napisała:

            > Troche mnie przytkalo. Skad ci cos takiego przyszlo do glowy?
            > Czy grubaski wygladaja twoim zdaniem zalosnie 24/7? Czy tylko jak cwicza?

            Tylko jak ćwiczą ;-) W moich poszukiwaniach stroju na siłownię / fitness pamiętam, że w praktyce widziałam dwie możliwości: albo luźna bluzka typu namiot, w której wyglądałam jak słoń albo coś elastycznego i obcisłego, co pokazywało wszystkie moje fałdki tłuszczu.
            Żadna z otyłych ćwiczących dziewcząt nie wyglądała moim zdaniem bajerancko. Zresztą tak naprawdę te szczupłe w czasie samych ćwiczeń też nie prezentowały się najlepiej.
            • genepi Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:31
              A nie sądzisz że to wynika z faktu że ludzie przychodzą na siłownię i do fitness klubu żeby ćwiczyć a nie żeby wyglądać?
              • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:48
                genepi napisał:

                > A nie sądzisz że to wynika z faktu że ludzie przychodzą na siłownię i do
                > fitness klubu żeby ćwiczyć a nie żeby wyglądać?

                Właśnie tak myślę i ja też dobierałabym strój tak, żeby było mi wygodnie. I dlatego tak zdziwiły mnie dziewczyny, które uważają, że podczas ćwiczeń można wyglądać super.
                • slotna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 14:12
                  > Właśnie tak myślę i ja też dobierałabym strój tak, żeby było mi wygodnie. I dla
                  > tego tak zdziwiły mnie dziewczyny, które uważają, że podczas ćwiczeń można wygl
                  > ądać super.

                  No bo mozna. Kiedy przestalam sie garbic, nabralam kondycji, bylam super rozciagnieta i dobrze ubrana, cwiczylo mi sie zarabiscie wlasnie dlatego, ze moglam zachwycac sie swoim widokiem w lustrze. Dawalo mi to olbrzymia motywacje - o, to ja, taka fajna? :) Nawet teraz, chociaz cwicze sama, i zamiast lustra na cala sciane mam tylko waskie tremo, lubie sobie zerknac i wole miec na sobie cos lepszego niz obrzechany t-shirt.
            • maggianna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:34
              Wersji stroju pomiedzy namiotem a czyms obcislym i elastycznym jest bardzo duzo - to co nosze jest dopasowane ale nie obcisle - poniewaz cwicze duzo wiec mam kilka par spodni i kilkanascie bluzek i regularnie kupuje nowe ciuchy - wybor jest calkiem spory - od drozszych firm sportowych po M&S (i mowie o rozmiarach 46-48).
              A jak sie prezentuja inne cwiczace w czasie cwiczen to nie mam pojecia bo jestem zajeta cwiczeniami i nie zwracam uwagi na innych.
            • zooba Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:49
              No to czym się przejmować, jeśli nawet te gwiazdy spocone wyglądają jak różowe świnki? :-)

              Magda, może próbowałaś chodzić do wypasionych świątyń fitnessu, a nie na zwykłą siłkę? Zaczęłam teraz chodzić na zajęcia spinningu prowadzone przy uczelnianym ośrodku sportu i byłam zdziwiona, że z chłopem jedyni mieliśmy profesjonalne gacie ;-) nawet instruktorka miała normalne spodnie sportowe, ani nie była moda ani super szczupła, a ćwiczące z nami studentki były po prostu normalne. Bardzo fajnie jest, nie wierzę, że w Warszawie nie ma takich miejsc.
              • magdalaena1977 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 14:35
                zooba napisała:

                > No to czym się przejmować, jeśli nawet te gwiazdy spocone wyglądają jak różowe
                > świnki? :-)

                No niby nic, ale jakoś czuję się lepiej, jeśli ludzie oglądają mnie kiedy jestem ładnie ubrana i umalowana, a nie kiedy wyglądam jak zziajany nosorożec.

                > Magda, może próbowałaś chodzić do wypasionych świątyń fitnessu, a nie na zwykłą
                > siłkę?

                To było kilka lat temu i próbowałam chodzić do dość przeciętnego klubu fitness z siłownią. A trwało to krótko, bo każde wyjście zajmowało mi kilka godzin, a w dodatku podczas ćwiczeń aerobowcyh było DRAMATYCZNIE NUDNO. Czytać za bardzo się nie dało, muzyka była fatalna więc gapienie się na innych ćwiczących to była jedyna dostępna rozrywka ;-) Ćwiczenie na orbitreku w domu przed TV jest IMHO znacznie mniej dotkliwe.
                • kis-moho Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 14:44
                  > To było kilka lat temu i próbowałam chodzić do dość przeciętnego klubu fitness
                  > z siłownią. A trwało to krótko, bo każde wyjście zajmowało mi kilka godzin, a w
                  > dodatku podczas ćwiczeń aerobowcyh było DRAMATYCZNIE NUDNO. Czytać za bardzo s
                  > ię nie dało, muzyka była fatalna więc gapienie się na innych ćwiczących to była
                  > jedyna dostępna rozrywka ;-) Ćwiczenie na orbitreku w domu przed TV jest IMHO
                  > znacznie mniej dotkliwe.

                  Przychodzą mi do głowy jeszcze audiobooki, jeżeli muzyka nie za głośna. Aczkolwiek mnie odrzuca na samą myśl o takich przybytkach jak siłownia, umarłabym tam z nudów.
                  • pinupgirl_dg Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 17:17
                    > Przychodzą mi do głowy jeszcze audiobooki, jeżeli muzyka nie za głośna. Aczkolw
                    > iek mnie odrzuca na samą myśl o takich przybytkach jak siłownia, umarłabym tam
                    > z nudów.

                    Też tak sądziłam, aż spróbowałam :). Ćwicząc siłowo jestem tak skupiona na technice, że nie ma mowy o nudzie. Na rowerki, orbitreki itd dobrze mieć swoje mp3 i po prostu słuchać muzyki, ewentualnie plotkować z koleżankami.
                    • mszn Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 17:39
                      Oj, nie, tylko nie plotkować, proszę. Chyba że sala jest tak urządzona, że da się to robić po cichu. Przekrzykiwanie się dwóch osób przez muzykę i hałas maszyn może odebrać połowie sali przyjemność z treningu.
                  • mszn Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 17:53
                    Ale na dobrą sprawę jakie ćwiczenia nie są nudne? Każda forma fitnesu koniec końców polega na wykonywaniu tych samych ruchów przez powiedzmy godzinę ileś tam razy w tygodniu, i to najlepiej przez kilkadziesiąt lat. Tylko nie ma co narzekać, obowiązek obowiązkiem jest i tyle. Śniadanie też je się zawsze rano, ale nuda ;)

                    Zaliczyłam już chyba większość standardowej oferty fitness klubów: siłownię, bieganie, maszyny aerobowe, stepy, sztangi, gimnastyki anty-cośtam, pilates, zumbę, czego dusza zapragnie, plus ćwiczenia z płytą i bez płyty w domu. Wszystko nudzi mi się po góra kliku miesiącach i muszę przerzucać się na coś innego.
                    Wygląda na to, że najpopularniejszą tutaj metodą walki z nudą ćwiczeń jest oszukiwanie mózgu przez zajmowanie go czymś innym (muzyka, filmy). Ja polecam nietrzymanie się jednego programu, urządzenia, tej samej aktywności, tylko ciągłe zmiany. Da się to zrobić nawet mając do dyspozycji tylko park i kawałek podłogi w mieszkaniu, chociaż oczywiście klub z siłownią i różnorodną ofertą ułatwia sprawę.
                    • pinupgirl_dg Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 18:03
                      > Zaliczyłam już chyba większość standardowej oferty fitness klubów: siłownię, bi
                      > eganie, maszyny aerobowe, stepy, sztangi, gimnastyki anty-cośtam, pilates, zumb
                      > ę, czego dusza zapragnie, plus ćwiczenia z płytą i bez płyty w domu. Wszystko n
                      > udzi mi się po góra kliku miesiącach i muszę przerzucać się na coś innego.
                      > Wygląda na to, że najpopularniejszą tutaj metodą walki z nudą ćwiczeń jest oszu
                      > kiwanie mózgu przez zajmowanie go czymś innym (muzyka, filmy). Ja polecam nietr
                      > zymanie się jednego programu, urządzenia, tej samej aktywności, tylko ciągłe zm
                      > iany. Da się to zrobić nawet mając do dyspozycji tylko park i kawałek podłogi w
                      > mieszkaniu, chociaż oczywiście klub z siłownią i różnorodną ofertą ułatwia spr

                      Zgadzam się w 100%. Poza tym taka różnorodna aktywność podobno daje lepsze efekty. Kiedyś potrafiłam trenować jedną dyscyplinę kilka lat, ale to nie miało nic wspólnego z ruchem uprawianym dla zdrowia czy urody, było to wciągające, ale wymagało wielu poświęceń. W końcu zrozumiałam, że na karierę sportową już trochę za późno, a za leczenie kontuzji też nikt mi płacił nie będzie i nastał okres stagnacji. Teraz staram się znaleźć złoty środek, kiedy nie bije się rekordów, trudno o motywację, dlatego też często zmieniam rodzaj aktywności.
                    • kis-moho Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 20:38
                      > Ale na dobrą sprawę jakie ćwiczenia nie są nudne? Każda forma fitnesu koniec ko
                      > ńców polega na wykonywaniu tych samych ruchów przez powiedzmy godzinę ileś tam
                      > razy w tygodniu, i to najlepiej przez kilkadziesiąt lat. Tylko nie ma co narzek
                      > ać, obowiązek obowiązkiem jest i tyle. Śniadanie też je się zawsze rano, ale n
                      > uda ;)

                      Dlatego ja nie uprawiam sportu ;o)
                      Tak serio, jedyne co mnie nie nudzi to joga (OK, to trudno podciagnac pod fitness) i bieganie, ale tylko pod warunkiem, ze mam ladna trase i moge ja zmieniac. No i wszelkie narty, biegowki i piesze wedrowki, ale to tez nie do konca fitness. Podejrzewam, ze nordic walking bym jeszcze mogla przezyc.
                      Aczkolwiek nie wiem, czy to dobre podejscie - mieszkam teraz w srodku duzego miasta, i moj jedyny wysilek fizyczny to joga raz czy dwa razy w tygodniu...
            • slotna Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 13:54
              > Tylko jak ćwiczą ;-) W moich poszukiwaniach stroju na siłownię / fitness pamięt
              > am, że w praktyce widziałam dwie możliwości: albo luźna bluzka typu namiot, w k
              > tórej wyglądałam jak słoń albo coś elastycznego i obcisłego, co pokazywało wszy
              > stkie moje fałdki tłuszczu.

              Yyy. A cos pomiedzy, czyli elastyczny, dopasowany, ale nie obcisly t-shirt z miesistej tkaniny, taki, ktory nie wisi jak na sloniu i nie obciska tluszczyku?

              > Zresztą tak naprawdę te szczupłe w czasie samych ćwiczeń też nie prezentowały się
              > najlepiej.

              Aha, czyli po prostu nie podobaja ci sie cwiczacy ludzie, a nie zalosne grubaski.
      • kotwtrampkach Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 02:01
        podoba mi sie lista. Dodam tylko, że mnie by się bardzo przydała mata, o jakiej wspominała wyżej iseul.. och, zamiast teraz siedzieć przed komputerem mogłabym zadbać o niebrzuch :)
    • maith Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 01:32
      Jak to ma być prezent dla przyjaciółki, to napiszę, co na pewnonie:
      -żadnych dużych sprzętów wpływających na wygląd mieszkania (jak oni sobie zdecydują, że na środku może im stać rowerek, albo że mają gdzie schować potem bieżnię, to ok, inni ludzie nie powinni im takich pomysłów narzucać)
      -żadnych butów (buty kupuje się mierząc, buty do sportu mierzy się szczególnie dokładnie).
    • pinupgirl_dg Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 11:29
      To zależy, co przyjaciółka lubi. Nigdy nie miałam steppera (co zamierzam zmienić), ale moja koleżanka z nadwagą go uwielbia, to chyba jedyny przyrząd, z jakiego regularnie korzysta. Wiem, że można na nim ćwiczyć na dwa sposoby - na palcach albo na całych stopach, w zależności od tego ćwicząc trochę inne partie mięśni i w inny sposób obciążać stawy, podobno lepiej na całych stopach, ale nie daję głowy. Moim kolanom stepper nigdy nie zrobił krzywdy, mimo, że większość ćwiczeń obciążających kolana odpada, chociaż na steperze ćwiczyłam raczej gościnnie u niej, albo na siłowni.
      Z innych przyrządów mogę polecić dużą piłkę do fitnessu + jakiś zestaw ćwiczeń na dvd albo książka. Piłka jest o tyle fajna, że mogą na niej ćwiczyć i zawodowcy, i osoby początkujące, poza tym ćwiczenia są bardzo przyjemne.
      Ten przyrząd z decathlona rzeczywiście wymaga naprawdę mocnych mięśni, inaczej łatwo sobie coś nadwyrężyć.
      Lubię też bardzo gumy do ćwiczeń (widziałam za niewielkie pieniądze np. w realu). Szczerze polecam osobom, które dużo podróżują, taka guma po złożeniu mieści się w kieszeni.
      Ciężarki też mam, chociaż gdy przychodzi do ćwiczeń i tak zwykle biorę w ręce zwykłe butelki z wodą.
      • genepi Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 12:09
        A z takimi gumami to jak się ćwiczy? Bo myśl żeby płytę DVD jest świetna.
        • pinupgirl_dg Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 17:15
          Wydaje mi się, że możliwości takiej gumy są praktycznie nieograniczone. Tutaj jest kilka ćwiczeń:
          www.sklepsportowy.fc.pl/gumy1.jpg
          fitness.re.pl/artykul/30650.html
          Sama ćwiczę z nią głównie ramiona, czasami jakieś delikatne ćwiczenia rozciągające. W moim opakowaniu też była instrukcja, jakie ćwiczenia można z nią wykonywać, chociaż po pewnym czasie sama zaczęłam kombinować. Generalnie polecam, wydatek niewielki (chociaż to zależy od taśmy i sklepu, warto się rozejrzeć, bo różnice w cenach mogą być duże), frajda spora. Uwielbiam sportowe gadżety, zawsze mi dodają motywacji (przynajmniej na pewien czas ;) ).
          • yaga7 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 18:38
            Ja też gumę polecam :)
        • zenobia44 Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 18:38
          Moją taśmę kupiłam za 8 złotych w celach rehabilitacyjnych w którejś sieciówce.
          Można w necie szukać też pod hasłem "guma do ćwiczeń" "taśma rehabilitacyjna" i "thera band" (chyba tak widziałam na allegro).
          To kawałek rozciągalnej gumy, żadna filozofia, jakością się chyba nie różni taka guma firmowa od niefirmowej (choć ta do rehabilitacji ma 3 kolory w zależności od mocy naciągu, tu kupiłabym najbezpieczniej - średnią:))
          W przychodni podczas ćwiczeń jedna mi pękła, ale może mieli jakieś stare (albo rehabilitant miał parę w łapskach), bo ta, którą mam teraz, ma kilka lat i pożyczałam ją też facetowi i nic się nie dzieje z nią. Czasem jak się dłuższy czas nie używa to może się skleić, jak to guma, więc ją wtedy talkuję.
        • iseul Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 21.11.11, 21:27
          wpisz na youtube theraband albo samo band albo band loop - dostaniesz tysiace filmikow;
          mozesz dopisac np. czesc ciala, ktora chcesz cwiczyc do tego, np. losowo wybrany link www.youtube.com/watch?v=UdEA2uoK3_I&feature=related a obok dziesiatki innych;
          mozliwosci sa nieograniczone;
    • katriel Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 23.11.11, 01:26
      Zdecydowanie opowiadam się za zestawem płyt z ćwiczeniami.
      Jak jej nie podejdą - żaden kłopot: jeść nie wołają, miejsca dużo nie zajmują.
      Jest to jakaś namiastka profesjonalnego treningu - skoro dotąd nie ćwiczyła, to
      pewnie nie bardzo wie jak, a skoro do fitness klubu nie bardzo może, to nikt jej
      nie pokaże.
      Mnie - a też jestem gruba i wprawdzie ogólnie w miarę ruchliwa, ale w dziedzinie
      domowego fitnessu zielona (jak mam się ruszać, to wolę wyjść na powietrze) -
      ze wszystkich proponowanych rzeczy to by najbardziej pasowało. Zwłaszcza że
      urządzenie do ćwiczeń to bym wolała (mimo swego niedoświadczenia) przed
      zakupem obmacać, a takiej płyty to nie potrafię ocenić i byłabym wdzięczna,
      gdyby ktoś wybrał za mnie.
    • szarsz Re: Gdybyście miały wybrać jedno urządzenie... 23.11.11, 23:44
      ze sprzętów dość uniwersalna wydaje mi się piłka. Ćwiczyć można bardzo różnorodnie, można też używać jej jako krzesła, a jak się całkiem całkiem znudzi można z niej spuścić powietrze i zajmie malutko miejsca.
    • genepi Wręczone 30.12.11, 11:21
      Moje drogie doradczynie.
      Otóż: został nabyty stepper, który bardzo chciała mieć i z którego się ucieszyła. Dodatkiem był karnet na zajęcia zumby w porozumieniu z jej mężem.
      Teraz ruch po jej stronie :-), ja mogę tylko dopytywać czy ćwiczy i zachwycać się efektami.

      Dzięki za doradztwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka