yaga7
12.12.11, 14:09
Przyszłam sobie ponarzekać na własną głupotę, chęć zaoszczędzenia i w ogóle :P
Najpierw nie pojechałam na upojny weekend do Gdańska, bo hotel nie miał terminów (przez parę miesięcy).
Potem zamiast wspaniałego zabiegu kosmetycznego miałam stado siniaków.
A teraz się skusiłam na zabieg spa (!) dla samochodu i czekam do stycznia :P
Oświadczam wszem i wobec, że zanim zakupię jakiś kolejny kupon, pięć razy się zastanowię, czy to ma sens.
Oczywiście poza porażkami były też całkiem fajne deale, ale podsumowując wszystko razem, to jednak daje sobie spokój na najbliższy czas.
A Wy? Miałyście jakieś nieciekawe przejścia z zakupami grupowymi?