Dodaj do ulubionych

fly london - LWW

09.03.12, 22:28
Lobbystki - znacie te buty? wygodne i warte swojej ceny, czy kiepska jakość i obtarte pięty?
spodobały mi się te:
www.butyk.pl/towar.15506.Sandaly_FLY_London_Yellow_Yakin_P500124030.html
(szukam czerwonych sandałów na koturnie do stone town)
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: fly london - LWW 09.03.12, 22:39
      Ja wiem, że trochę nie na temat, ale: kto mi wyjaśni, czemu za kawałek skóry i gumę firma życzy sobie prawie 400 zł? Czy jest to wyrób luksusowy?
      • pierwszalitera Re: fly london - LWW 10.03.12, 11:46
        klymenystra napisała:

        > Ja wiem, że trochę nie na temat, ale: kto mi wyjaśni, czemu za kawałek skóry i
        > gumę firma życzy sobie prawie 400 zł? Czy jest to wyrób luksusowy?

        To zależy jak kto definiuje luksus. Normalnie 100 euro za buty, to średnia europejska półka. Gabor ma damskie sandałki w cenie 90-100 euro, u Lloyda kosztują one 150-200 euro, u Bally 350-500 euro, u Jimmy Choo nawet 600 euro. Jimmy Choo, to pewnie luksus i nikt nie jest zmuszony tam kupować. ;-)
    • magdalaena1977 Re: fly london - LWW 09.03.12, 22:41
      Widziałam je na żywo w sklepie the original w Alejach i wyglądały dość przeciętnie. Mierzyłam, niby ok, ale za drogie w stosunku do wyglądu.
    • teresa104 Tego modelu nie znam 10.03.12, 06:19
      ale jestem wielbicielką tej marki. Mam kilka par, to są moje ulubione buty codzienne. Dobra jakość, dobre wykonanie, trwałe diabelnie. Niektóre modele sprawiają wrażenie bardzo brzydkich, ale ja właśnie lubię taka przekorę. Zresztą wkładam w nie nogi i buta nie czuję, a wygoda przecież najważniejsza. Skóra jest miękka, mięsista i dobrze się układa, a nie wypycha (we wszystkich flajach, które mam).
      Co do cen, to Butyk przesala (jest sprzedawca Fly na Allegro, sprawdź od razu, czy takich nie ma, żeby Ci potem łyso nie było), jeśli możesz poczekać na jakąś akcję obniżkową, to poczekaj. Jeśli nie, to ja bym brała.
      A, mam bardzo szczupłe stopy i flaje są jak robione na obstalunek dla mnie.
      • nientepaura Re: Tego modelu nie znam 10.03.12, 08:18
        dzięki Tereso;) akurat ten model jest i na allegro po 379, ale poszukam jeszcze - a jak z rozmiarówką? znalazłam jeszcze www.martensy.pl/pokaz.php?but=1632, trochę tańsze -
        • teresa104 Rozmiarówka standardowa 10.03.12, 09:38
          noszę normalnie 41 i u nich wszystkie buty mam 41. Buty zimowe są nieco obszerniejsze, uznaję to za przejaw bystrości producenta.
          • kasienka.body Re: Rozmiarówka standardowa 10.03.12, 21:26
            Tereso a możesz podać długość Twej zacnej stopy? Zastanawiam się czy jest szansa, że wlezę w 42 czy nie. Miałam kiedyś wprawdzie Flaje, ale inny fason i 41 jednak było ciasnawe.
            • teresa104 Re: Rozmiarówka standardowa 11.03.12, 07:26
              26 centymetrów mierzone ikeowską papierową tasiemką.

              Mam jedne 42 Josef Seibel, ale te buty mam wybitnie do chodzenia na dłuższe trasy.
              • kasienka.body Re: Rozmiarówka standardowa 11.03.12, 14:10
                uhh, no to chyba się nie będę łudzić. Ja mam 27 cm, wkładkę muszę mieć ok 27,5 cm.
      • besame.mucho Przypomniało mi się 10.03.12, 08:42
        Tereso, pamiętam, że szukałaś Vagabondów, uprzejmie donoszę, że jak ostatnio byłam w Schaffashoes, to widziałam beżowe, czarne i różowe, ze wszystkich kolorów było i 40 i 41 (nie pamiętam czy szukałaś tego czy tego rozmiaru). Pomarańczowych nie było, ale te różowe też fajne (tylko koturny odrobinę niższe niż w czarnych i beżowych).
        • teresa104 Różowe 10.03.12, 09:40
          mają czarną podeszwę?

          Butyk ma vagabondy, ale jakoś dziwnie z 41 mało modeli. Oczywiście jest jeszcze strona producenta. Zostaje sprawdzać naziemnie.
          • besame.mucho Re: Różowe 10.03.12, 23:14
            Nie nie, różowe są całe różowe. O takie:
            schaffashoes.pl/czolenka_pantofle-VAGABOND_PANTOFLE_EDIE_3325_040_45_RASBERRY_RED-Vagabond,17890
            • teresa104 E, fajne nawet, 11.03.12, 07:44
              ale tamte były leeepsze. Pomarańczowy lubię. Piszę to na pomarańczowym netbooku:)
              Ale dzięki, nie znałam tego sklepu, chociaż widzę, że dostawa tylko kurierem, najgorsza opcja.
              • besame.mucho Re: E, fajne nawet, 12.03.12, 14:37
                Ja to w ogóle słyszałam, że lubią w przesyłkach pomylić rozmiar, albo przesyłki wcale nie wysłać. Więc polecam raczej przy okazji wizyty w Warszawie. W normalnym sklepie (Ursynów, blisko metra) u nich kilka razy kupowałam, wysyłkowo nigdy.
                • teresa104 Re: E, fajne nawet, 12.03.12, 15:21
                  Dobrze, że mówisz. Nie lubię takiej bylejakości. Nawet jeśli to tylko podejrzenie o bylejakość. Ale mam Vagabond stacjonarnie pod bokiem, pójdę w wolnej chwili zobaczyć, co mają nowego. Dzięki!
                • kasica_k Re: E, fajne nawet, 12.03.12, 15:25
                  Którego metra?
                  • besame.mucho Re: E, fajne nawet, 12.03.12, 15:33
                    Tego przy wielkim i nieładnym kościele z cegły po prawej stronie jadąc od centrum - to Stokłosy chyba, prawda?
                    • kasica_k Vagabondy 28.03.12, 22:50
                      to pewnie już wiesz, ale mają sklep w Tarasach. Te platformiaste nawet przymierzałam i klapały mi strasznie, a mniejszy rozmiar nie dawał się założyć na przód :(

                      Ale szpilki mają całkiem wygodne i różnokolorowe.
      • kasica_k Re: Tego modelu nie znam 11.03.12, 02:16
        Poważnie skórę mają miękką? Sto lat temu przymierzałam w jakimś sklepie na Chmielnej, gdzie mieli pojedyncze pary, i twarde było toto jak diabli, wbijało mi się w podbicie. Od tamtej pory omijam, choć niektóre mi się podobają, zwłaszcza szpilki i toporne botki (za koturnami nie przepadam).
        • teresa104 Re: Tego modelu nie znam 11.03.12, 07:38
          Skóra jest mięsista, nie jest to taka tektura jak w większości martensów, które posiadam. Jest mięsista i sprężysta, łatwo się poddaje, ale niewiele wypycha się na stałe. Tylko raz jeden but mnie otarł - rantem na wierzchu stopy na ścięgnie nad małym palcem.
          Przyznaję jednak, że nie mam ani jednych szpilek fly, nie wiem, z jakiej są skóry. Mam za to "toporne botki" i to są buty, których się nie czuje na nogach wcale.
          W tych butach mi jest jak w niebie. Wiadomo jednak, że to sprawa osobnicza.
          A, niektóre modele mają dla mnie za niskie noski - chodzi o kształt dużego palca. Na początku tego nie czuć, ale paznokieć uciśnięty kilkadziesiąt tysięcy razy w ciągu dnia zaczyna w końcu naiwaniać. Dlatego starannie sprawdzam ten czynnik przy kupnie.
          • kasica_k Re: Tego modelu nie znam 16.03.12, 03:36
            To, co ja przymierzałam, to były jakieś sandały czy półbuty-czółenka z tych koturniastych, piłowały mnie w podbicie krawędzią, pewnie do twardej skóry dochodziło to, że były zwyczajnie za wąskie. Toporne botki podobają mi się szalenie i gdyby nie to, że limit botków na tę zimę/wiosnę mam już stanowczo wyczerpany, to bym po Twojej recenzji kupiła :)

            (BTW wiecie, że o butach można też na Odzieżowym? Tak dla porządku przypominam, bo tam buciane tematy nieźle się rozwijają :)
    • besame.mucho Re: fly london - LWW 10.03.12, 08:37
      Mam od nich trampki i dwie pary obcasów, wszystko bardzo wygodne. Stylistycznie też mi odpowiadają, lubię takie "toporne" buty.
      Rozmiarówka IMO w normie z tendencją do sporych rozmiarów - noszę normalnie 38/39, obcasy mam od nich 39 i są wygodne, mogłyby być spokojnie pół rozmiaru mniejsze, nie mogłyby być pół rozmiaru większe, to by kłapały. Trampki 40, ale to się nie liczy, bo są znacznie za duże, kupiłam, bo tak jak Ty uparłam się na konkretny kolor. Na szczęście w trampkach za duży rozmiar nie utrudnia chodzenia :).
    • boziaj Re: fly london - LWW 10.03.12, 09:04
      mam 2 inne modele fly, wygodne, trwałe i mi sie podobają :)
      tu masz jeszcze na amazonie
      www.amazon.co.uk/Fly-London-Womens-Mousse-P500124020/dp/B004AD8OS8/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1331366542&sr=8-1
      • boziaj Re: fly london - LWW 10.03.12, 09:05
        a, moje wypadaja dość duże
        zazwyczaj nosze 38, czasem 39
        z fly mam 38, mogłyby byc nawet ciut mniejsze
    • yaga7 Re: fly london - LWW 10.03.12, 09:08
      Ja kiedyś chciałam kupić od nich kozaki, ale butyk mi napisał, że niestety wybrana przeze mnie para jest ostatnia i jakościowo nie jest dobra, więc nie kupiłam. I jakoś wtedy straciłam zaufanie do marki, niestety.
    • tfu.tfu Re: fly london - LWW 10.03.12, 09:09
      mam kozaki na obcasie i są to jedyne obcasy, w których mogę chodzić, a nie tylko wyglądać.
      wygodne. dla mnie rewelacja i mogę szczerze polecić markę, sandałów nie mierzyłam, ale żółte bym chciała :-)
      mają szansę być niezniszczalne, jakbym miała 4 stówki to bym brała :-), o ile na kawałek płótna nie wydam, to wygodne buty to dla mnie podstawa egzystencji jednak.
    • niebieska.maupa Re: fly london - LWW 10.03.12, 09:26
      Mam 2 pary fly londonów dokładnie na takiej podeszwie, jak w linku, i to są najwygodniejsze buty jakie kiedykolwiek nosiłam. Nic nie obciera, (a mam stopy jak arystokratka - do krwi obcierają mnie prawie wszystkie inne buty), pomimo grubej podeszwy są bardzo lekkie, świetnie się noszą. Naprawdę polecam.
      Jedyna wada - cena. Ja swoje kupowałam na brytyjskim amazonie - udało mi się upolować za pół ceny z przesyłką gratis.
      • nientepaura Re: fly london - LWW 10.03.12, 10:06
        cena na amazonie faktycznie miła;) chyba je podjadę przymierzyć i jeśli będą ok, to zamówię - czyli idę szukać znajomych z kartą kredytową;) bo chyba nie można na amazonie płacić paypalem? czy może mają coś takiego jak paypal, tylko żeby dało dodać się środki z konta bankowego?
        • niebieska.maupa Re: fly london - LWW 10.03.12, 11:18
          Nie jestem pewna co do paypala, ja płaciłam kartą kredytową, trzeba by poczytać w regulaminie.
          W amazonie często przeceniają np. tylko jeden kolor z konkretnego modelu, albo jeden rozmiar (ale to właśnie może być ten Twój - ja tak upolowałam moje) - trzeba śledzić.

          Wysyłają kurierem, ja miałam buty w domu w ciągu 3 dni od zamówienia.
    • helejabea Re: fly london - LWW 10.03.12, 12:04
      Jestem od kilku sezonów fanką fly london. Mam chyba 7 par ich butów na wszystkie pory roku. Buty genialne, bardzo dobrze wykonane i mega wygodne. Nie kupuję już innych. Te sandałki też posiadam, tylko w innej wersji kolorystycznej. Są wygodne jak to fly, ale słabo trzymają się stopy (mam dość wąską stopę). Przydał by się paseczek przytrzymujący, przechodzący przez śródstopie. Takich otwartych modeli z Fly london unikam.
    • ekler.ka Re: fly london - LWW 11.03.12, 19:19
      Uwielbiam flaje. Mam dwie pary na tej samej podeszwie - półbuty i botki. Super wygodne, porządne. Moja mama ma te sandały i też sobie chwali.
      Tyle że ja je kupuję na brytyjskim amazonie, przesyłka do PL za darmo a niektóre kolory wychodzą za niewiele ponad 200 zł...
      www.amazon.co.uk/Fly-London-Womens-Purple-P500124036/dp/B006289OVA/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1331489753&sr=8-1
    • agnesp76 Sądziłam, ze to wątek o lataniu do Londynu 15.03.12, 13:11
      proszę się nie śmiać :D
      • zooba Re: Sądziłam, ze to wątek o lataniu do Londynu 15.03.12, 13:32
        Nie martw się: niedawno był tu wątek o spotkaniu naćpanego psychologa...
      • aankaa Re: Sądziłam, ze to wątek o lataniu do Londynu 15.03.12, 15:14
        z tym samym podejrzeniem w niego wlazłam, tym bardziej, że poszukuję jakiegoś fajnego wyjazdu na święta żeby uciec od spędu rodzinnego :)
        ale przynajmniej poczytałam sobie o butach :D
      • agnesp76 Re: Sądziłam, ze to wątek o lataniu do Londynu 12.04.12, 11:43
        Samospełniająca się przepowiednia - lecę w maju :D
    • anna-pia tak OT 15.03.12, 17:40
      Wiecie co, moda to dziwna rzecz. W życiu bym takich butów nie kupiła, jako że moja ś.p. babcia lubiła taki model i co lato miała buty w tym stylu :) Niezależnie od koloru czułabym się w nich starsza o te 60 lat.
      • kryklu Re: tak OT 15.03.12, 21:45
        anna-pia napisała:
        > Wiecie co, moda to dziwna rzecz. W życiu bym takich butów nie kupiła, jako że m
        > oja ś.p. babcia lubiła taki model i co lato miała buty w tym stylu :) Niezależn
        > ie od koloru czułabym się w nich starsza o te 60 lat.

        No to już wiem, dlaczego mi się buty FL tak bardzo podobają: ja starsza pani jestem :D
        Jutro przyfruną moje pierwsze flaje. Od dawna miałam na nie ochotę, wasze opinie o ich jakości i wygodzie przechyliły szalę.
        • kasica_k Re: tak OT 16.03.12, 02:31
          Też bym sobie kupiła niektóre (ale nie na koturnie, żebym nie wiem jak się przekonywała - no nienawidzę paskudztwa i już), ale zniechęcają mnie recenzje, w których piszą, że są dobre na wąską stopę, a ja mam szeroką. Anna-pia, na Amazonie jest wiecej modeli niż w butyku i mniej "babciowych" podeszew, calkiem sporo obcasów itp.
          • tfu.tfu Re: tak OT 16.03.12, 08:02
            kasico, ja mam kozaki i stopę szeroką :-) dobre są. mam wrażenie, że to zależy od modelu. jak możesz gdzieś stacjonarnie poprzymierzać, to spróbuj. imho warto :-)
          • anna-pia dzięki :) 16.03.12, 10:14
            kasica_k napisała:

            > Też bym sobie kupiła niektóre (ale nie na koturnie, żebym nie wiem jak się prze
            > konywała - no nienawidzę paskudztwa i już),

            Koturnom mówimy zdecydowane nie.

            > ale zniechęcają mnie recenzje, w kt
            > órych piszą, że są dobre na wąską stopę, a ja mam szeroką. Anna-pia, na Amazoni
            > e jest wiecej modeli niż w butyku i mniej "babciowych" podeszew, calkiem sporo
            > obcasów itp.

            I łatwo wydać te 25 funtów, od których zaczyna się darmowa przesyłka :)
    • anna-pia Re: fly london - LWW 15.03.12, 23:12
      Obejrzałam sobie te fleje ;) Poza konstatacją, że to tylko dwa czy trzy rodzaje podeszew, chciałabym się z wami podzielić czymś, co mnie rozbawiło - ktoś chyba inspirował się butami salowych z czasów komuny i tuż po:
      www.butyk.pl/towar.11746.Sandaly_peep_toe_platformy_FLY_London_Yuki_Yufe_P141823001.html
      www.butyk.pl/towar.10736.Sandaly_koturny_platformy_FLY_London_Yellow_Ylva_P500209012.html
      Kolor jak kolor, ale ten wzór :DDD
      • kryklu Re: fly london - LWW 15.03.12, 23:59
        anna-pia napisała:
        chciałabym się z wami podzielić czymś, co mnie rozbawiło - ktoś chyb
        > a inspirował się butami salowych z czasów komuny i tuż po:
        rel="nofollow">www.butyk.pl/towar.10736.Sandaly_koturny_platformy_FLY_London_Yellow_Ylva_P500209012.html
        > Kolor jak kolor, ale ten wzór :DDD

        :DDDDDDDDDDDDD
        Właśnie te zamówiłam :)
        W kolorze plumred. Nie żeby mnie to sznurowanie urzekło, ale możliwość regulacji szerokości jest mi niezbędna. I lubię "brzydkie" buty :)
        • anna-pia Re: fly london - LWW 16.03.12, 10:11
          Umarłam :D
        • anna-pia jeszcze jedne :) 16.03.12, 10:31
          też takie stylowe
          www.butyk.pl/towar.11741.Sandaly_peep_toe_platformy_FLY_London_Yuki_Yute_P141822001.html
        • kryklu Re: fly london - LWW 16.03.12, 11:40
          No i mam je na nogach. Zapowiadają się bardzo wygodnie.
          Do sukienki nie zaryzykowałabym - efekt dawnej salowej, ja też mam takie silne skojarzenia :) Planuję je nosić do długich szerokich spodni, spod których będą wystawać tylko czubki.
          Kokardy niezbyt duże, bo mam szerokie stopy. Są dosyć smukłe, nie wyglądają bardzo masywnie. Lubię koturny i grube podeszwy, na cienkich nie jestem w stanie dłużej chodzić.
          Kiedy ma się chore nogi, zakres wyboru drastycznie się zmniejsza i człowiek cieszy się z każdych wygodnych butów, a te mi się nawet podobają.
          Kolejna rzecz, którą mam dzięki Wam :)
          • teresa104 No i noś na zdrowie 17.03.12, 07:15
            Co ciekawe, kiedy mam na nogach któryś z oryginalnych, tudzież brzydkich, jak kto woli, modeli fly, słyszę ciągle entyzjastyczne wykrzyknienia, że świetne buty. Krytycy milczą.

            Wiele modeli ma Fly neutralnych, część dla niektórych jest przepiękna, dla innych nie do zniesienia. Chyba jak z każdej marki. Na przykład ja okrutnie nie lubię tych kapciowatych baletek na podeszwie jak kartka i tego, jak wygląda w nich 95% dziewczyn. Nie założę też wsuwanych mokasynów z frędzlami nad noskiem. Czarne pantofle kojarzą mi się tylko ze zwłokami w trumnie, bez względu na obcas. Nie lubię też butów składających się z cienkich paseczków. A już najszkaradniejszymi mi się jawią te wsuwane klapy z plastiku z dziurami, jakąś mają modną nazwę, żeby nie mówić o nich "klapki z plastiku", chociaż pewno są niebiańsko wygodne. Wot gust.
            • kryklu Re: No i noś na zdrowie 17.03.12, 15:25
              Są delikatne, mięciutkie, starannie wykonane, a jednocześnie sprawiają bardzo solidne wrażenie. Tym bardziej żałuję, że prawdopodobnie na tej jednej parze się skończy. To są zdecydowanie buty na węższe stopy, w tym modelu sznurowanie ratuje sytuację.
              A "efekt salowej" występuje tylko na spuchniętych nogach grubej kobity. Na bardziej szczupłych, zgrabniejszych nogach, w połączeniu z sensownymi ciuszkami, wyglądałoby to kapitalnie. Zresztą widać na zdjęciach sklepowych z modelką.
              A że gusta są różne to wiadomo. I dobrze że są :)
      • teresa104 Esz, cholera 16.03.12, 07:22
        teraz będę musiała kupić:)

        Buty, o których mówisz, były zalecane wszystkim kobietom, których praca wymagała długiego chodzenia i stania. Był też model męski na nieco niższym obcasiku, takoż z odsłoniętą piętą i palcami. Zalecano je, bo miały ponoć mieć najlepsze cechy, przewiewność, regulowalność, odpowiednio wysoki obcas.
        I zgadzam się - moja matka by takich nie założyła.
        Te drugie, podlinkowane przez Ciebie, w wersji czerwonej umiem sobie od biedy wyobrazić na sobie, ale na pewno byłyby zbyt szerokie, te boki musiałabym zesznurować na styk i zostałoby mi bardzo dużo tego sznurowadła. Ale gdyby ktoś mi kupił, to bym nie stękała. O.
        • anna-pia Re: Esz, cholera 16.03.12, 10:12
          teresa104 napisała:

          > teraz będę musiała kupić:)
          >
          > Buty, o których mówisz, były zalecane wszystkim kobietom, których praca wymagał
          > a długiego chodzenia i stania.

          Pewnie były przewygodne, ale dodatkowo kojarzą mi się ze znienawidzonymi juniorkami. No way, żeby były w najładniejszym fiolecie, nie kupię :)

          > I zgadzam się - moja matka by takich nie założyła.

          Cóż, pewnie twoja mama i ja jesteśmy w podobnym wieku ;)
    • tfu.tfu el naturalista: podobne wzornictwo 17.03.12, 09:25
      i kiedyś miałam ochotę nawet, ale ceny podobnie zaporowe jak fly, za to czasem się w outletach zdarzają.
      macie? warto?
      • anna-pia Re: el naturalista: podobne wzornictwo 17.03.12, 16:07
        Nie miałam, ale na glany.pl jest kilka wyprzedażowych po 100 zł para :) Fajnie wyglądają, IMO zupełnie inna bajka niż flejki.
        • tfu.tfu Re: el naturalista: podobne wzornictwo 17.03.12, 18:09
          nie, no podeszwy inne, ale wierzchy podobnie "toporne" ;-) choć może mniej wyraziste. bardziej moja bajka jeśli chodzi o koturny i obcasy, bo niższe :-)
          • tfu.tfu Re: el naturalista: podobne wzornictwo 17.03.12, 18:10
            a na glany.pl to jakieś straszne koszmary ;-)
            tu popatrz :-)
            • anna-pia Re: el naturalista: podobne wzornictwo 17.03.12, 22:52
              tfu.tfu napisała:

              > a na glany.pl to jakieś straszne koszmary ;-)

              pewnie dlatego tak tanio ;)

              > tu popatrz :-)

              noo, niektóre są bardzo fajne - te
              www.spartoo.pl/El-Naturalista-EL-VIAJERO-RISTU-x123076.php
              kupiłabym córce, ale kurczę, prawie 400 zł na buty, które dziecko ponosi trzy miesiące...

              I mają fioletowe :)
              • tfu.tfu Re: el naturalista: podobne wzornictwo 18.03.12, 08:50
                dziecku to jednak szkoda na 3 miesiące...
                ale fajoskie :-)
                nie pamiętam gdzie jest ten outlet, chyba w piasecznie? tam też widziałam naturalisty.
      • ciociazlarada Macie, warto 18.03.12, 00:15
        Mamy już czwarty rok klapki Naturalisty, Iggdrasil w kolorze śliwkowym.
        Są bardzo wygodne i znoszą naprawdę złe traktowanie z godnością: brak konserwacji, czyszczenie prysznicem, włażenie do błota, suszenie na grzejniku i takie tam. Wyglądają ładnie i chodzę w nich praktycznie okrągły rok - od wiosny na zewnątrz, zimą w ramach kapci. No i robione są w Hiszpanii, nie w Chinach.
        Kosztują sporo, ale warto.
    • kasica_k Przymierzałam flaje w Warszawie 28.03.12, 22:59
      Kilka modeli jest w Tarasach w sklepiczku Szuz Szop, więc pewnie w innych Szuz Szopach też można je znaleźć. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona - wygodne, a te koturniaste podeszwy w tym modelu:

      www.butyk.pl/towar.15501.Polbuty_FLY_London_Yellow_Yedi_Perf._P500274004.html
      zaskakująco zgrabnie wyglądają na nodze ze względu na to, że są podcięte z tyłu.

      Rozmiarowo raczej spore, wzięłam z półki 38 (nie chciało mi się prosić o 39) i na moją szeroką stopę 39 były prawie dobre.

      Zamówiłam sobie w Amazonie mary janes na obcasiku, jak przyjdą, to zrecenzuję - ale to już na Odzieżowym.
    • kasica_k Może ktosia chce mary janes na obcasiku zielone? 12.04.12, 01:40
      O te:

      www.amazon.co.uk/Fly-London-Womens-Green-P142171001/dp/B00627U9FQ/ref=sr_1_11?s=shoes&ie=UTF8&qid=1334187319&sr=1-11
      Kolor zielony z czerwonym, rozmiar wg Amazona UK 5, wg napisu na bucie 38, dość spore jak na ten rozmiar, ale na mnie (39) jednak za małe. Kupiłam je na Amazonie, sprzedam taniej (bo kupowałam ze zniżką 25%). Mam drugie - większe i już je kofam :)
      Jeśli nie znajdzie się chętna, wrócą do sklepu. Kontakt na maila gazetowego.
      • kasica_k Recenzja 12.04.12, 02:36
        tu: forum.gazeta.pl/forum/w,58541,135019229,135019288,Peak_Mary_Janes_rozm_39_sprzedam_38_.html
      • avis_del Re: Może ktosia chce mary janes na obcasiku zielo 13.04.12, 08:30
        Mogę zapytać jaką masz długość stopy? Rozważam kupno flajów, ale waham się między rozmiarami takimi jak Ty.
    • ochanomizu dziura rozmiarowa pomiędzy 38 i 39 10.06.13, 17:01
      Mierzyłam ten i ten model i w obu była ta sama historia - 38 sporo za małe, 39 dużo za duże (mogłam włożyć sobie palec do buta na pięcie). Czy wszystkie Flaje tak mają?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka