jul-kaa
23.03.12, 15:09
Kiedyś miałam bardzo silną nadwrażliwość węchową, potem się ona trochę zmniejszyła. Teraz znów wraca. Mam dość, ciągle mi coś śmierdzi. Sąsiedzi w ogródku obok palą papierosy, nie zdążam zamknąć okien i całe mieszkanie mi śmierdzi. Czuję papierosy palone na ulicy siedząc daleko od okna w mieszkaniu na czwartym piętrze. Wsiadam do samochodu - cuchnie mi tapicerka i płyn do spryskiwaczy. Wchodzę do sklepu i czuję z daleka rybę albo odświeżacz powietrza, albo zapach nabiału, do sklepów z butami wchodzę z trudnością i szybko uciekam. Wiele osób pachnie dla mnie zbyt mocno (perfumy, kosmetyki, dezodorant), trudno mi z nimi przebywać. Trudno mi gotować, bo ileś zapachów jedzenia jest nie do zniesienia. Zapachy wywołują mdłości i bóle głowy. Próbowałam nosić pachnącą akceptowalnym zapachem chusteczkę, smarować pod nosem eukaliptusową maścią - nie pomaga.
Macie jakieś pomysły?