Dodaj do ulubionych

Ładne, ciche miejsce na MAzurach

05.06.12, 13:16
W związku z tym, że do września nie mam szans na urlop, pomyślałam o jakimś 3-dniowym weekendzie na Mazurach. Kiedyś bywałam tam co roku, potem miałam odwyk, bo mi się przejadło. Może znacie jakiś pensjonat czy coś, gdzie jest ładnie, cicho, las, jezioro. Najbardziej chciałabym, żeby miał wydzielony dostęp do jeziora. Coś, co nie kosztuje 300 zł za noc i nadaje się na wyciszający, romantyczny weekend. Nie lubię spartańskich warunków, jestem raczej wygodnicka:) Kiedyś bywałam w takich ośrodkach składających się np. z małych domków na dużym, leśnym terenie, ale byłam dzieckiem i ani nie pamiętam, gdzie dokładnie, ani nie wiem czy to jeszcze stoi i w jakim stanie.
Obserwuj wątek
    • joankara Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 05.06.12, 17:00
      www.hobbyn.com.pl/gdzie_sady.html
      Stare Sady nad Jeziorem Tałty, przystań Hobby, tawerna Zielony Wiatr. Mają tam też pokoje gościnne. Właściciele - Ala i Zbyszek są bardzo mili, a Ala robi najlepsze na świecie pierogi. Zawsze lepione na bieżąco, zawsze świeże.

      We wrześniu powinno już być spokojnie na Mazurach, bo w sezonie lepiej unikać tego rejonu. Chyba że zdążysz na ten weekend jeszcze w czerwcu, zanim się tłumy zwalą.
      • turzyca Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 06.06.12, 22:40
        O! Rozwiazalas moja zagadke! Ja tam bylam, tylko nie wiedzialam, gdzie bylam. A fajnie bylo i chcialabym tam wrocic.
        • joankara Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 07.06.12, 00:39
          Chyba tak ma każdy, kto tam był chociaż raz. Podobno te pierogi uzależniają ;-)
          • turzyca Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 07.06.12, 01:05
            Na pierogi sie nie zalapalam, my tam w ogole tylko chwile bylismy - musielismy sie zatrzymac, bo rano odplywalismy w jakims wscieklym tempie i polowa zalogi nie zdazyla skoczyc za krzaczek. A cwiczen z kubelkiem stanowczo odmowilysmy. ;) A do tego trafilismy chyba na jakies poprawiny po weselu (?), w kazdym razie ewidentnie byla tam jakas starannie obslugiwana grupa, ktora wlasnie spelzala na sniadanie. Ale i tak bylo slicznie, cudownie, herbata pyszna i ciasteczko do niej tez. I ludzie jacys nadzwyczajnie sympatyczni, choc przeciez zajeci innymi, wazniejszymi goscmi. I stwierdzilam, ze moglabym tam przyjechac jeszcze raz, docelowo do tego miejsca. Po czym zgubilam kartke z zanotowana nazwa przystani. :D
            • effka454 Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 07.06.12, 11:39
              Ooo, też znam :)
              jedyny minusik to "wspinaczka wysokogórska" z pomostu ;P
              ale pierogi pierwsza klasa i sama nie wiem, które najlepsze. Przeważnie każdy zamawiał inny rodzaj i potem następowała ogólna wymiana, żeby spróbować jak najwięcej smaków.
              Za to widoki z górki prima sort :D
              • balbina11 Re: Ładne, ciche miejsce na MAzurach 07.06.12, 14:03
                To spróbujcie też gęsiny. Pani Ala robi ją rewelacyjnie. Już od kilku lat jesteśmy tam co roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka