Dodaj do ulubionych

Dlaczego właściwie ludzie są wredni?

09.07.12, 18:11
Dwie sytuacje:

1. Z wizytą u koleżanki dowiedziałam się od innej, że jeśli nie wyszłam za mąż na studiach, to moja szansa na związek jest praktycznie ujemna i nie ma szans, żebym kogoś znalazła w tym wieku (rozstałam się z chłopakiem 4 miesiące temu, mam 25 lat) + 32093829 szpil, że jestem sama, beznadziejna i nikogo nie poznam.

2. W pracy, kupiłam samochód Opel Corsa, prawie nowy, ważę 78kg przy wzroście 172 (rozmiar 42, nadwaga, ale nie oszałamiająca, BMI ok. 26), usłyszałam od starszego kolegi, że jestem gruba i się nie zmieszczę w takim małym samochodzie.

Niech to dunder świśnie, nie ogarniam! Jestem naprawdę pozytywnym stworzeniem i widzę, że ludzie są różni - wysocy/niscy, grubi/chudzi, blondynki/brunetki/etc, zamężni/samotni i lata mi to - za przeproszeniem - koło tyłka, niech sobie żyją, ubierają się jak chcą, niech będą szczęśliwi.
Po co komuś mówić takie pierdoły i sprawiać przykrość, no po co?...
Obserwuj wątek
    • kryklu Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 18:29
      > Po co komuś mówić takie pierdoły i sprawiać przykrość, no po co?...

      Bo zamiast kultury wyniosło się z domu wścibstwo.
      Bo ma się niskie poczucie własnej wartości. Takimi uwagami niektórzy ludzie poprawiają sobie samopoczucie.

      I nie ma na to sposobu, bo jak spacyfikujesz jednego chama, na jego miejscu pojawi się dziesięciu innych. Walka z wiatrakami.
      Dla zdrowie psychicznego warto pilnować, żeby część naszego otoczenia, ta na której dobór mamy wpływ, była pozbawiona chamskich elementów.
      • zmijunia.lbn Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 11:29
        kryklu napisała:

        > Bo ma się niskie poczucie własnej wartości. Takimi uwagami niektórzy ludzie pop
        > rawiają sobie samopoczucie.

        Ja jestem jednak dziwna - jak zdarzy mi się powiedzieć komuś coś chamskiego, to przez najbliższy tydzień czuję się jak świnia, a i po roku potrafię sobie nagle przypomnieć że komuś coś kiedyś powiedziałam i to było takie chamskie.. ;D
        • kryklu Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 16:29
          Najwyraźniej nie jesteś chamem, Twój pech ;)
    • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 19:00
      mania_aniam napisała:
      > Po co komuś mówić takie pierdoły i sprawiać przykrość, no po co?...

      A to bardzo prosto - ludzie lubią czuć się lepsi od innych. A na to sposoby są dwa - albo być rzeczywiście lepszym albo - pomniejszać wartość kogoś innego. Ten drugi sposób jest oczywiście małostkowy, chamski itp. itd. ale wymaga znacznie mniej wysiłku i jest skuteczny ;)
    • kk345 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 19:38
      >Dlaczego właściwie ludzie są wredni?

      No przecież wiesz- bo mogą i polepsza im to samopoczucie:)
      • maith Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 02:04
        kk345 napisała:

        > >Dlaczego właściwie ludzie są wredni?
        >
        > No przecież wiesz- bo mogą i polepsza im to samopoczucie:)

        Raczej, bo są tak głupi, że nie znają metody na realne poprawienie samopoczucia.
        Z domu bez wsparcia wynieśli tylko takie "jest mi źle, dowalę komuś następnemu".
        A to "polepszenie" wystarcza najwyżej na chwilę, a potem dalej toną w swojej beznadziei.
        • tfu.tfu Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 11:58
          maith napisała:


          > A to "polepszenie" wystarcza najwyżej na chwilę, a potem dalej toną w swojej beznadziei.
          >
          a ja odnoszę wrażenie, że ci dowalacze nie toną w beznadziei, raczej napawają się własną wielkością i dobrym samopoczuciem. przynajmniej takich miałam nieprzyjemność spotkać.
          • maith Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 12.07.12, 00:58
            To taka poza. W pakiecie z przekonaniem, że muszą dowalać innym, bo inaczej ktoś dowali im.
            • tfu.tfu Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 12.07.12, 09:22
              może i racja, ale jak pisałam, nie wyglądali na nieszczęśliwych, wręcz przeciwnie. wyglądali na przekonanych o swojej wartości i racji (moja racja jest najmojsza!)
              wyczytałam wczoraj jak to self esteem się może zmienić w selfish steam ;-) podobało mi się.
              • maith To objaw problemów psychicznych - przeczytaj to 27.08.12, 21:05
                tfu.tfu napisała:

                > może i racja, ale jak pisałam, nie wyglądali na nieszczęśliwych, wręcz przeciwn
                > ie. wyglądali na przekonanych o swojej wartości i racji (moja racja jest najmoj
                > sza!)

                Bo to są ludzie, którzy cały wysiłek poświęcają wyglądaniu na takich, jakimi chcieliby być.
                Koniecznie przeczytaj ten artykuł w Wysokich obcasach:

                www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,12353377,Narcyz.html
                To ostatni numer, z tej soboty, może ktoś z Twoich bliskich jeszcze go ma. A jak nie, to tam jeszcze do końca sierpnia mają próbny bezpłatny dostęp do różnych treści, w tym do WO. Genialny wywiad z Eichelbergerem na temat problemów ludzi z osobowością narcystyczną.

                Eichelberger tłumaczy tam np. że "Kompleks wyższości i kompleks niższości (...) to dwie ściany, między którymi obija się narcyz".
                • tfu.tfu Re: To objaw problemów psychicznych - przeczytaj 27.08.12, 21:21
                  ech, no chyba mi się nie uda przeczytać, ale zajrzę w bibliotece wiejskiej, gdy tylko wrócę na wieś :-)
                  • maith Re: To objaw problemów psychicznych - przeczytaj 15.09.12, 01:10
                    W tej chwili widzę cały artykuł on line, a nic nie płaciłam.
    • lonely.stoner Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 20:32
      Ja juz daaaaawno temu odkrylam ze ludzie sa wredni z zazdrosci:

      I tak bym podsumowala:

      1. Jesli ktos Ci gada takie glupoty jak ta laska to albo ma takie dziwne poglady bo mieszkal pod skala na pustyni i nie wie ze swiat wyglada troche inaczej niz 100 lat temu, lub co bardziej prawdopodobne sam tkwi w beznadziejnym toksycznym zwiazku i tak po prostu jakos sobie racjonalizuje ze i tak ma lepiej bo ty to nie masz nikogo (z tym stoi przewaznie zazdrosc takiej zwyklej wolnosci).
      ". Facet ewidentnie zazdrosci nowego auta.
      • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 20:55
        lonely.stoner napisała:

        > Ja juz daaaaawno temu odkrylam ze ludzie sa wredni z zazdrosci:


        Nie z zazdrości, a z całkiem banalnego powodu, by poprawić sobie humor. Ta sama osoba w dobrej chwili będzie dostrzegać cię pozytywnie i zrobi ci może nawet bezinteresowny komplement, w złym humorze odegra na tobie swoje frustracje i wtedy celem ataku może być wszystko, nasza waga, wiek, czy auto. Najczęściej po najprostszej drodze oporu, czyli co akurat prosi się o skomentowanie. Ale to wszystko nie ma przecież nic wspólnego z nami i naszym osiągnięciami. Zawsze znajdzie się bowiem ktoś lepszy od nas, gdzie niby ta "zazdrość" ma mieć więc swoje granice? Więc jeżeli sobie już wredne zachowanie innych racjonalizujesz, to po co doszukujesz się sama u tych ludzi sytuacji gorszej od twojej? Nie lepiej traktować coś z takiego po prostu z dystansem i nie przypinać tego w ogóle do siebie i naszej realnej sytuacji?
        • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 00:57
          Cieszę się, ze wypowiadasz się w tym wątku, bo z pewnością jesteś jedną z osób, które mogą sporo powiedzieć w temacie. Mam nadzieję, ze się nie zawiodę.
        • black_halo Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 21:07
          Nie z zazdrości, a z całkiem banalnego powodu, by poprawić sobie humor. Ta sama
          > osoba w dobrej chwili będzie dostrzegać cię pozytywnie i zrobi ci może nawet b
          > ezinteresowny komplement, w złym humorze odegra na tobie swoje frustracje i wte
          > dy celem ataku może być wszystko, nasza waga, wiek, czy auto. Najczęściej po na
          > jprostszej drodze oporu, czyli co akurat prosi się o skomentowanie.

          Nie wiem jak jest u innych ale jesli ja robie zlosliwa uwage a robie jedynie tym, ktorzy takie uwagi robia mnie, to zawsze to jest wypowiedziane z pelna premedytacja i ja doskonale wiem, ze ta osobe to zaboli. Wiec przykladam taka sama miarke do innych, zwlaszcza, ze jesli ktos bliski jest wredny w stosunku do mnie. Ze jakas obca baba na ulicy mnie skomentuje to mnie nie interesuje ale wlasnej rodzinie odpowiadam rownie zlosliwie i jednak to dziala bo skala atakow znacznie sie zmniejszyla a niektorzy gryza sie w jezyk zanim cos powiedza. Wnioskuje stad, ze jednak wiedza ze moze ich spotkac rownie bolesny komentarz.

          Koledze po komentarzy z samochodem natychmiast odpowiedzialabym, ze duzymi samochodami jezdza ci, ktorzy musza rekompensowac sobie stan posiadania w spodniach jesli w ogole cos maja.
    • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 09.07.12, 22:49
      Bo są przekonani, że robią to dla Twojego dobra, że Ci w ten sposób pomagają. Do tego trzeba sporo pychy, ale wiele osób ma jej aż nadto :)
      • madzioreck Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 00:08
        "1. Z wizytą u koleżanki dowiedziałam się od innej, że jeśli nie wyszłam za mąż na studiach, to moja szansa na związek jest praktycznie ujemna i nie ma szans, żebym kogoś znalazła w tym wieku (rozstałam się z chłopakiem 4 miesiące temu, mam 25 lat) + 32093829 szpil, że jestem sama, beznadziejna i nikogo nie poznam."

        jak osoba mówiąca coś takiego może być przekonana, że to dla czyjegoś dobra...?
        Ja wierzę we wredotę. Tudzież bezdenną głupotę. Już prędzej uwierzę w przekonanie o "troskę" o mnie osoby, która mnie poczęstowała poradą, żebym jednak urodziła dziecko, bo inaczej mąż mnie zostawi...
        • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 00:40
          madzioreck napisała:

          Już prędzej uwierzę w przekonan
          > ie o "troskę" o mnie osoby, która mnie poczęstowała poradą, żebym jednak urodzi
          > ła dziecko, bo inaczej mąż mnie zostawi...

          O, ja też kiedyś coś takiego usłyszałam. I normalnie roześmiałabym się w głos, bo z głupot należy się śmiać, ale wtedy opadła mi na chwilkę szczena, bo słowa wyszły od polskiej psycholożki, która prowadzi... terapie partnerskie przy polskim kościele katolickim w Niemczech. Rozmowa była na szczęście towarzyska, w przypadku osoby w sytuacji kryzysowej mogłaby mieć jednak poważne konsekwencje. Ale ciągle stawiam na głupotę, a nie na zaplanowaną i zorganizowaną manipulację, bo nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych. ;-)
          • edhelwen Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 01:21
            "która prowadzi... terapie partnerskie przy polskim kościele katolickim w Niemczech. Rozmowa była na szczęście towarzyska, w przypadku osoby w sytuacji kryzysowej mogłaby mieć jednak poważne konsekwencje"

            naprawdę cię to zdziwiło? :P Dam sobie łapę uciąć, że ta psycholożka daje kobietom proszącym ją o poradę dokładnie takie same rady... W końcu to terapia partnerska przy POLSKIM kościele KATOLICKIM, więc czego się tu spodziewać, jak nie porad w takim stylu? :/
        • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 10:51
          madzioreck napisała:
          > jak osoba mówiąca coś takiego może być przekonana, że to dla czyjegoś dobra...?

          Straszenie negatywnymi konsekwencjami w celu mobilizowania do zmiany niekorzystnej z punktu widzenia straszącego sytuacji?
          • madzioreck Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 13:16
            Ale do zmobilizowania do czego? Przecież stwierdzenie, że dziewczyna sobie już nikogo nie znajdzie to raczej jak ferowanie wyroku, chyba, że chodziło o: nie trać czasu dziewczyno, i tak nikogo nie znajdziesz, lepiej zajmij się hodowlą jedwabników...?
      • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 00:31
        jul-kaa napisała:

        > Bo są przekonani, że robią to dla Twojego dobra, że Ci w ten sposób pomagają. D
        > o tego trzeba sporo pychy, ale wiele osób ma jej aż nadto :)

        Pychą to jest posądzanie innych o pychę, bo sugeruje, że jesteś ponadto i nigdy nie chciałaś postawić na swoim i nikogo nie próbowałaś dopasować do własnego widzimisię, w wierze, że tak będzie dla wszystkich najlepiej, a przede wszystkim najwygodniej dla nas. A takich ideałów nie ma, chyba, że nazywasz się Matka Teresa. Dziwne, niektórzy ludzie widzą wszędzie jakąś pychę i zło czyhające na każdym rogu w czarno-białym świecie. To chyba też brak umiejętności złapania dystansu, wynikający z jakiś niekorzystnych doświadczeń.
        • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 01:05
          A czymże jest posądzanie innych o to, że wrednością starają się poprawić sobie humor? Zakładam, że to metoda, którą sama stosujesz. Ja tak akurat nie robię, nie poprawia mi humoru gnębienie nikogo.
          Ale za to owszem, czasem pewnie mówię rzeczy z przekonania, że wiem, co jest dla drugiej strony najlepsze, a to jest związane z odrobiną pychy. W każdym tej pychy trochę jest. Nigdzie nie sugerowałam, że jest inaczej.
          • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 10:39
            jul-kaa napisała:

            > A czymże jest posądzanie innych o to, że wrednością starają się poprawić sobie
            > humor? Zakładam, że to metoda, którą sama stosujesz. Ja tak akurat nie robię, n
            > ie poprawia mi humoru gnębienie nikogo.

            To, że ludzie odbijają sobie frustracje i nieprzyjemne przeżycia na innych, opisane jest w podręcznikach wprowadzających do psychologii, więc nie odkryłam niczego nowego. Ja nikogo też nie gnębię, moim wypowiedziom daleko do wyżej opisanych, więc strzelasz kulą w płot. Ja nie nazywam też potrzeby jasnego wyrażenia swojego zdania melodramatycznie pychą, tylko arogancją. A odrobina arogancji nikomu nie zaszkodzi. Jeżeli tylko połączona jest ze zdrową samooceną i konsekwencją. Wtedy jest akceptowana i podwyższa nawet szanse na życiowy sukces. To już bardziej drażni fałszywa skromność i cnota na pokaz połączone z osądami i prezentowaniem "wyższej" moralności. Coś takiego wywołuje sporą agresję w otoczeniu i ludzie mogą być także z tego powodu w stosunku do nas wredni.
            • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 11:22
              pierwszalitera napisała:
              > To, że ludzie odbijają sobie frustracje i nieprzyjemne przeżycia na innych, opi
              > sane jest w podręcznikach wprowadzających do psychologii, więc nie odkryłam ni
              > czego nowego.

              Podobnie jak to, że ludzie lubią pouczać innych w przekonaniu, że wiedzą lepiej i robią to dla ich dobra. Nie ma w tym nic melodramatycznego.
              • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 11:39
                jul-kaa napisała:

                > Podobnie jak to, że ludzie lubią pouczać innych w przekonaniu, że wiedzą lepiej
                > i robią to dla ich dobra. Nie ma w tym nic melodramatycznego.

                Nie byłoby nic melodramatycznego, gdybyś nie używała melodramatycznych wyrażeń typu pycha. Bo co masz na myśli pisząc pycha? Słownik języka polskiego podaje, że chodzi o "wysokie mniemanie o sobie", cecha jak najbardziej pozytywna dla ludzi. Swoje siły należy znać i doceniać. Melodramatycznie zaczyna się robić, gdy używasz pychy w negatywnym kontekście, jako jednego z grzechów głównych. To moralizatorstwo i melodramat z niedzielnej szkółki - z popiołu powstałeś i w popiół się obrócisz. Więc nie waż się podnieść oczu powyżej piachu? ;-)
                • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 11:54
                  pierwszalitera napisała:
                  > Nie byłoby nic melodramatycznego, gdybyś nie używała melodramatycznych wyrażeń
                  > typu pycha.

                  Nie uważam, że to określenie jest w jakikolwiek sposób melodramatyczne. Jest pejoratywne ale żeby melodramatyczne? Może masz po prostu jakieś osobiste uprzedzenie do niego?

                  >"wysokie mniemanie o sobie", cecha jak najbardziej pozytywna dla ludzi

                  Pozytywna? No jeżeli choć trochę obiektywnie to wysokie mniemanie o sobie mogą na czymś oprzeć to i owszem. Nie uważam, żeby zadzieranie nosa i patrzenie na innych z góry tylko dla tego, że ktoś uważa siebie za lepszego było w jakikolwiek sposób pozytywne.

                  Dla mnie pycha to przywara. Wysokie 'mniemanie' o sobie. Dokładnie to 'mniemanie'.
                  • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 17:16
                    satia2004 napisała:

                    > Dla mnie pycha to przywara. Wysokie 'mniemanie' o sobie. Dokładnie to 'mniemani
                    > e'.
                    >

                    A co to jest twoim zdaniem "mniemanie"? Uważasz, że na wszystko trzeba mieć jakieś urzędnicze powierdzenie, czy nie wystarczy myślec o sobie dobrze i wierzyć, że posiada się jakieś talenty i umiejętności? Ludzie nie dzielą się na głupich i mądrych, utalentowanych i beztalencia, zaradnych i niezaradnych, każdy coś umie, coś potrafi i może czymś innym zaimponować. Nie ma powodu, by opierać swoją samocenę na kryteriach i zdaniu innych. I jak jesteś w czymś dobra, to możesz spokojnie zadzierać nosa. Ja tam wiem, w czym jestem dobra i zdawanie sobie z tego sprawy bardzo umila mi życie. ;-)
                    • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 19:09
                      pierwszalitera napisała:
                      > A co to jest twoim zdaniem "mniemanie"?

                      To nie kwestia zdania tylko znaczenia słowa:
                      sjp.pwn.pl/szukaj/mniemanie
                      mniemanie «przekonanie, sąd o czymś, czasem mało uzasadnione lub nieprawdziwe»

                      > Uważasz, że na wszystko trzeba mieć jakieś urzędnicze powierdzenie,
                      > czy nie wystarczy myślec o sobie dobrze i wierzyć,
                      > że posiada się jakieś talenty i umiejętności?
                      (...)
                      > I jak jesteś w czymś dobra, to możesz spokojnie zadzierać nosa.
                      > że posiada się jakieś talenty i umiejętności?

                      A na jakiej podstawie można stwierdzić, że jest się w czymś dobrym? Samodzielnie? 'Bo TAK'????

                      No to ja jestem od dziś najlepszą tenisistką świata. Co tam, że nic nigdy nie wygrałam - przecież papierki nie są potrzebne. Wystarczy przecież dobrze o sobie myśleć i wierzyć, że się posiada talenty i umiejętności! No niech się ta Radwańska schowa! :D
                      • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 21:38
                        Myślę, że chodzi nie o przekonanie o własnej wartości, tylko o przekonanie, że inni są gorsi od nas i w związku z tym mamy prawo ich pouczać, czuć się lepszymi, mądrzejszymi, moralniejszymi.
                        Pycha to właśnie wyniosłość, przekonanie o własnej omnipotencji, zabarwione lekko pogardą i często agresją.
                        • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 23:15
                          jul-kaa napisała:

                          > Pycha to właśnie wyniosłość, przekonanie o własnej omnipotencji, zabarwione lek
                          > ko pogardą i często agresją.

                          To ty znasz takich ludzi? Bo jak żyję takich nie spotkałam. Znaczy takich przekonanych o swojej omnipotencji. Ciekawa jestem, ile w tym było rzeczywistej "pychy", a ile twojej interpretacji wynikającej z fałszywych założeń. Jeżeli bowiem dopuszczasz możliwość, że ludzie mogą się myślić w stosunku do własnych kompetencji, to skąd przekonanie, że ty też nie popełniasz błędu i nie konfabulujesz sobie tego przekonania w cudzej głowie, że inni są gorsi?
                          • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 08:58
                            pierwszalitera napisała:
                            > jul-kaa napisała:
                            > > Pycha to właśnie wyniosłość, przekonanie o własnej omnipotencji, zabarwio
                            > ne lek
                            > > ko pogardą i często agresją.

                            > To ty znasz takich ludzi? Bo jak żyję takich nie spotkałam.

                            Osobiście tak właśnie odbieram większość Twoich wypowiedzi na forum. Ty zawsze wiesz 'najlepiej' niezależnie od tematu. To jak coś robisz zawsze też jest najlepsze. Twój sposób patrzenia na sprawę - najlepszy etc. Twoje wybory - najlepsze. Twoje definicje - najlepsze. Jak ktoś myśli inaczej to niechybnie się myli i powinien się leczyć. Wyniosłość, egzaltacja, złośliwość wobec inności pozostałych dyskutantów. Taaaak... to dla mnie właśnie idealna ilustracja pychy.
                            • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 11:19
                              satia2004 napisała:

                              Wyniosłość, egzaltacja, złośliwość wobec inności pozostał
                              > ych dyskutantów. Taaaak... to dla mnie właśnie idealna ilustracja pychy.
                              >

                              Nie wiem dlaczego niekórzy ludzie tak podchodzą do moich wypowiedzi, bo tego wszystkiego co wymieniasz na pewno w nich nie ma. A już na pewno nie egzaltacji. Wydaje mi się, że mam talent do popychania ludzi do lusterka i zmuszam do odkrycia czegoś, co woleliby nie wiedzieć. Niektórzy są wtedy źli na mnie, bo chcieliby mieć trochę mojej odwagi i umiejętności gwizdania na to, jak widzi mnie świat, a jeszcze niektórzy są źli, bo widzą, że dali się sprowokować i nie udało im się zachować noszonej stale maski, i nagle okazuje się, że wyniosłość, egzaltacja, złośliwość, to cechy, które ło matko, ło matko sami posiadają. A to musi być dla nieprzygotowanych bardzo nieprzyjemne doświadczenie. Dla niektórych staję się wtedy wrogiem nr. 1, bo łatwiej jest widzieć diabelskie zło we mnie, niż szukać przyczyn u siebie. No i wybacz satia2004, ale by oceniać innych, trzeba wiedzieć coś o sobie, a ty już chyba długo się nad sobą nie zastanawiałaś, co? Ja cię też u siebie zaszufladkowałam, jako wyjątkową arogantkę używającą na dodatek prostackiego języka. Arogancja mnie nie razi, ale za rynsztokiem nie przepadam, jeżeli się wynosić ponad innych, to przynajmniej należy zachować jakąś formę. A potem kiedyś mnie zaskoczyłaś, napisałaś coś interesującego w jakimś temacie, pod czym mogłabym się sama podpisać, więc wyciągnęłam cię z tej szuflady, bo przypomniałaś mi, że ludzie nie są jednowymiarowi. Ale jeżeli teraz chcesz mnie znowu obrzucać błotem, to ja podziękuję, bo chyba są wakacje, ludzi na forum jest mniej i nie miałybyśymy chyba w naszym ringu aż tylu widzów, by się to dla nas opłacało. ;-)
                              • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 11:36
                                pierwszalitera napisała:
                                > Wydaje mi się, że mam talent do popychania ludzi do lusterka i zmuszam do odkr
                                > ycia czegoś, co woleliby nie wiedzieć. Niektórzy są wtedy źli na mnie, bo chci
                                > eliby mieć trochę mojej odwagi i umiejętności gwizdania na to, jak widzi mnie ś
                                > wiat, a jeszcze niektórzy są źli, (...)

                                Och jaka Ty jesteś cudowna i wspaniała a jacy inni źli! Wysokiego 'mniemania' o sobie na pewno nie można Ci odmówić. Pycha na pysze i pychą pogania i to w płomiennej przemowie jaka to Ty pyszna nie jesteś :D

                                No ale cóż - niczego innego się nie spodziewałam. Nigdy nie przeczytałam żadnej Twojej wypowiedzi, w której nie pisałabyś o sobie w superlatywach. Pseuo-psychoanalizy do których przyznajesz sobie 'talent' będącym niczym inny jak tylko poniżeniem innych względem 'mniemania' o sobie (podobne do tych z pierwszego postu tego wątku) to również standard.

                                > A potem kiedyś mnie zaskoczyłaś, napisałaś coś interesującego w jaki
                                > mś temacie, pod czym mogłabym się sama podpisać, więc wyciągnęłam cię z tej szu
                                > flady, bo przypomniałaś mi, że ludzie nie są jednowymiarowi.

                                No przecież to jest logiczne - nie potrafisz oddzielić człowieka od zbieżności jego poglądów z Twoimi. Jak się z czymś zgadzasz to człowiek jest 'ok' - jak się nie zgadzasz to trzeba go obrzucić epitetami, odesłać na leczenie, słownie poniżyć. Zawsze tak robisz. Merytoryczna dyskusja z argumentami, z którymi się nie zgadzasz kończy się personalną pseudo-psychoanalizą poniżającą dyskutanta.
                                • pierwszalitera [...] 11.07.12, 11:40
                                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                      • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 23:27
                        satia2004 napisała:

                        > No to ja jestem od dziś najlepszą tenisistką świata. Co tam, że nic nigdy nie w
                        > ygrałam - przecież papierki nie są potrzebne. Wystarczy przecież dobrze o sobie
                        > myśleć i wierzyć, że się posiada talenty i umiejętności! No niech się ta Radwa
                        > ńska schowa! :D

                        Ależ proszę bardzo! Nikomu przecież nie zabrania się grania w tenisa i uważać się za najlepszego na korcie. Prawdopodobnie jednak bardzo szybko przestaniesz sama wierzyć w ten swój sportowy talent, więc co to za bzdurny argument? Wiara w nasze talenty i umiejętności nie bierze się z urojenia, tylko najczęściej właśnie wielokrotnie możemy sprawdzać ją na realiach. Ale do tego nie potrzebujesz łaskotania ego, pochwał od innych i wysokiego ustawienia w rankingu, wystarczy jak wygrasz z Radwańską kolejny mecz.
                    • black_halo Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 12:05
                      Ale jest inaczej kiedy faktycznie jestes w czyms dobra i wiesz i tym i ty i otoczenie. W sensie np. Ty np. znasz sie na dietach i potrafisz ludziom doradzic. Tego nikt nie bedzie negowal i zapewne nikt sie nie obrazi jak mu powiesz, ze dieta 500 kcal to nie jest sposob na trwale schudniecie.

                      Z drugiej jednak strony jesli zaczniesz ze mna dyskusje na temat modelowania 3D i okaze sie, ze nie jestes w tym rownie dobra jak ja a raczej na pewno nie jestes i na koniec mi dowalisz, ze co z tego, ze nie jestes dobra w modelowaniu skoro jestes szczupla a ja nie. Co na zasadzie "a u was bija murzynow".

                      Cala ta dyskusja sprowadza sie do tego, ze ludzie lubia sprowadzac innych na ziemie, we wlasnym mniemaniu dla ich dobra, zeby sie przypadkiem nie poczuli lepiej niz taki "sprowadzacz". No bo jesliby autorka tego tematu chodzila zadowolona z zakupu nowego samochodu? Nie kosztuje malo, 25latka w polskich warunkach nie zarabia zazwyczaj bardzo duzo i przewaznie jezdzi pietnastoletnia micra, ktora kupila po odkladaniu przez rok plus pomoc rodziny. Ale moze ona akurat zarabia na tyle duzo zeby tyle zaplacic za prawie nowy samochod? Kolega poczul sie gorzej bo moze akurat on tyle nie zarabia a pracuje juz wiecej lat i moze go boli, ze jego kolezanka jest w czyms lepsza. Wiec dowalil w grubej rury, ze nic to ,ze jest dobra i dobrze jej placa - niech sie glupio nie cieszy bo jest gruba.
                      • jul-kaa Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 12:17
                        black_halo napisała:
                        > Z drugiej jednak strony jesli zaczniesz ze mna dyskusje na temat modelowania 3D
                        > i okaze sie, ze nie jestes w tym rownie dobra jak ja a raczej na pewno nie jes
                        > tes

                        A to jest bardzo częsty schemat w dyskusjach na offtopach - kompletna laiczka wypowiada się na temat nie mając o nim pojęcia, po postach widać, że przepisuje z internetu. A jak się jej wykaże, że się nie zna, że wypisuje wierutne bzdury, to zaczyna obrażać rozmówczynie. Klasyka :)
                        • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 21:18
                          jul-kaa napisała:

                          > A to jest bardzo częsty schemat w dyskusjach na offtopach - kompletna laiczka w
                          > ypowiada się na temat nie mając o nim pojęcia, po postach widać, że przepisuje
                          > z internetu. A jak się jej wykaże, że się nie zna, że wypisuje wierutne bzdury,
                          > to zaczyna obrażać rozmówczynie. Klasyka :)

                          Dyskusje na offtopach to nie są dyskusje specjalistów, inaczej można pójść od razu na specjalistyczne forum, tam o wiele łatwiej o fachową informację. Zabierać głos może więc każdy, na każdym poziomie wiedzy. Nie wiem też skąd wiesz, że ktoś przepisuje coś z internetu, z drugiej strony wiele ludzi wymaga wręcz internetowych linków, jakby była to jedyna możliwość zdobywania i potwierdzania wiedzy. Dyskusyjna jest sprawa z tą wierutną bzdurą, w wielu dziedzinach nie ma czegoś takiego jak objawiona prawda. I przesadzasz mocno z tym obrażaniem, obstawanie przy swoim zdaniu to jeszcze nie obrażenie. W internecie jest tylko słowo przeciw słowu, to nie sąd, w którym wymagane się niezbite dowody i za nieścisłości grożą prawne konsekwencje.
                      • pierwszalitera Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 21:33
                        black_halo napisała:

                        Przepraszam bardzo, ale czy ja pisałam, że należy uważać się za omnipotencję w każdej dziedzinie? Do wysokiej samooceny wystarczy, że jesteś świadoma swoich indywidualnych talentów i umiejętności. Nie trzeba być chodzącą perfekcją. Ja też nie wypowiadam się we wszystkich wątkach, więc wmawiana mi tu chęć prezentowania się jako wszystkowiedzącej jest mocną przesadą. Co do przyczyn "sprowadzania na ziemię", to już napisałam, co jest moim zdaniem przyczyną, nie uważam, że jest to w mniemaniu sprowadzacza "dla dobra ofiary".
                        • black_halo Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 22:51
                          > Przepraszam bardzo, ale czy ja pisałam, że należy uważać się za omnipotencję w
                          > każdej dziedzinie? Do wysokiej samooceny wystarczy, że jesteś świadoma swoich i
                          > ndywidualnych talentów i umiejętności. Nie trzeba być chodzącą perfekcją. Ja te
                          > ż nie wypowiadam się we wszystkich wątkach, więc wmawiana mi tu chęć prezentowa
                          > nia się jako wszystkowiedzącej jest mocną przesadą. Co do przyczyn "sprowadzani
                          > a na ziemię", to już napisałam, co jest moim zdaniem przyczyną, nie uważam, że
                          > jest to w mniemaniu sprowadzacza "dla dobra ofiary".

                          No oczywiscie, ze nie napisalac ani tym bardziej nie mozesz byc ekspertem w kazdej dziedzinie. Tu chodzi o to, ze kolega autorki zrobil z siebie eksperta w kwestii dopasowania ksztaltow kolezanki do gabarytow samochodu a znajoma ekspertke od relacji miedzyludzkich a moge sie zalozyc, ze zadne z nich ekspertem nie jest. Kolega musial chyba zauwazyc, ze skoro autorka juz kupila i przyjechala nim do pracy to raczej nie kierowala z tylnego siedzenia.

                          Co do przyczyn: ludzie sa wredni bo lubia jak ktos czuje sie gorzej i to jest szczegolnie polska cecha, tu gdzie mieszkam tego nie zauwazylam. W Polsce zdarzyly mi sie natomiast takie sytuacje:

                          1. Ide ulica, zadowolona, na urlopie, lipcowy upal 2010 (ponad 35 stopni), troche mi duszno ale i kazdemu chyba. Na przeciw zmierza ku mnie stare babsko wielkosci godzilli, conajmniej ze 150 kilo, ledwo dyszy, pot wyciera chustka wielkosci przescieradla i strzela tekstem do mnie "schudnac trzeba a nie takiemu zadowolonemu z siebie chodzic". Odpowiedzialam nieparlamentarnie.

                          2. W sklepie odziezowym w Zlotych Tarasach upolowalam koszulke dla siostry, ktora tej koszulki nie mogla juz nigdzie dostac w rodzinnym miescie, rozmiar 38. Ekspedientka przy kasie "Ale przeciez pani sie w to nie zmiesci !!!". Zaniemowilam, odpowiedzialam bardzo nieparlamentarnie.

                          Uwazam, ze oba teksty byly rzucone z czystej zlosliwosci zeby tylko sprowadzic mnie na ziemie, ze wcale nie mam powodow zeby chodzic i sie usmiechac.
                          • kis-moho Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 22:55
                            > Co do przyczyn: ludzie sa wredni bo lubia jak ktos czuje sie gorzej i to jest s
                            > zczegolnie polska cecha, tu gdzie mieszkam tego nie zauwazylam. W Polsce zdarzy
                            > ly mi sie natomiast takie sytuacje:

                            Wcale nieprawda, opisana przez mnie sytuacja z rowerem zdarzyła mi się w Niemczech. Sąsiad dobra rada może być wszędzie.
    • ocisza Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 10:33
      Ja widzę świat w ten sposób, że zdecydowana większość ludzi ma w gruncie rzeczy dobre intencje. Nie zawsze im wychodzi tak jak zamierzali, ale motywacja jest pozytywna. Jeśli coś Cię uraziło, to moim zdaniem najlepszym sposobem podejścia do sprawy jest zapytanie rozmówcy, co chciał osiągnąć mówiąc to co powiedział. Gościa od samochodu spytać 'dlaczego powiedziałeś, że jestem za gruba i nie zmieszczę się do mojej corsy, to sprawiło mi przykrość, po co powiedziałeś coś takiego?' Nie jest łatwo odsłonić się w ten sposób, ale lepsze to niż zachodzenie potem w głowę dlaczego tak Ci powiedział. Dopóki nie zapytasz, zapewne nie dowiesz się, co nim kierowało. Może się okazać, że Cię przeprosi, bo sam właściwie nie wie, miał zły dzień i mu się głupio zrobi. A może wydawało mu się, że to było zabawne, albo miał ochotę się z Tobą podroczyć na zasadzie 'kto się czubi ten się lubi'. Podobnie z tą koleżanką. Tu jest bardzo prawdopodobne, że wylewała w ten sposób własne obawy. Ale najskuteczniej jest ją zapytać o to co nią kierowało.
      • satia2004 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 10:47
        ocisza napisała:
        > Gościa od samochodu spytać 'dlaczego powiedziałeś, że jestem za gruba i nie zm
        > ieszczę się do mojej corsy, to sprawiło mi przykrość, po co powiedziałeś coś ta
        > kiego?'

        Zadając pytanie w ten sposób na 99% otrzymasz odpowiedź 'nie chciałem Ci sprawić przykrości' - czy to będzie prawda czy nie. Taki odruch obronny wywołasz a odpowiedzi dlaczego nie dostaniesz. Do tego możesz zostać zbyta jako przewrażliwiona histeryczka.

        Zapytać należy bez podania informacji o przykrości - typu 'jaki cel miało to co powiedziałeś' albo 'czemu miało służyć stwierdzenie, że...'.
    • black_halo Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 13:13
      > 1. Z wizytą u koleżanki dowiedziałam się od innej, że jeśli nie wyszłam za mąż
      > na studiach, to moja szansa na związek jest praktycznie ujemna i nie ma szans,
      > żebym kogoś znalazła w tym wieku (rozstałam się z chłopakiem 4 miesiące temu, m
      > am 25 lat) + 32093829 szpil, że jestem sama, beznadziejna i nikogo nie poznam.

      Nie wiem w jakich czasach kolezanka zyje ale ja bardzo zaluje, ze zaraz po studiach nie zabralam sie za realizacje marzen czyli np. rok nauki jezyka we Wloszech tylko od razu przeprowadzilam sie do faceta i tak ugrzezlam w tym. Nie, ze mi jest zle ale troche zazdroszcze tym, ktorzy najlepsze lata zycia mieli troche tylko i wylacznie dla siebie.

      > 2. W pracy, kupiłam samochód Opel Corsa, prawie nowy, ważę 78kg przy wzroście 1
      > 72 (rozmiar 42, nadwaga, ale nie oszałamiająca, BMI ok. 26), usłyszałam od star
      > szego kolegi, że jestem gruba i się nie zmieszczę w takim małym samochodzie.

      Zazdrosci ci po prostu. Rok temu tez kupilam nowy samochod, swizutki, pachnacy z salonu. Ale kupilam go za gotowke i zamiast slyszec gratulacje i salwy radosci chocby ze strony rodziny to wylano mi wiadro zimnej wody na glowe. Bo jak nowy to przeciez zaraz po wyjezdzie z salonu stracil minimum 20% wartosci (tak jakbym go z salonu prosto na gielde miala prowadzic), ze ASO kosztuje (stac mnie), moglam kupic cos ladniejszego ale uzywanego (mam Clio, ktore wcale nie jest brzydkie), moglam kupic uzywany a to co bym zaoszczedzila moglam przeciez zainwestowac a tak stracilam 20% juz nastepnego dnia a tak w ogole to po co kupowalam samochod skoro przeciez jestem gruba i teraz to juz rozrosne sie do rozmiarow monstrum bo oczywiscie nie rusze sie nigdzie bez samochodu a wiadomo, ze grubas nie moze wozic poopska w samochodzie tylko powinien chodzic, chodzi i chodzic zeby spalic tluszcz. Najlepiej bocznymi uliczkami, zeby innym nie psuc estetyki otoczenia.

      Jedyna metoda na takich ludzi to ugryzc ich tam gdzie najbardziej ich boli. Kiedys wygralam wojezdzowka olimpiade matematyczna i dostalam sie do finalu chemicznej. Po odebraniu fajnych nagrod powinnam byla dostac jakies gratulacje ale od wlasnej ciotki dowiedzialam, ze na nic dyplomy skoro jestem gruba i nie mam chlopaka - mialam 15 lat. Jakis czas temu temat owych sukcesow wyplynal na wierzch w rodzinnej dyskusji i znow sie dowiedzialam, ze coz z tego ze mam dobra prace, ktora jest wynikiem dobrego wyboru studiow i talentu w ogole, coz ze znajomosci jezykow, coz z udanego zwiazku skoro nadal jestem gruba i na dodatek niezamezna. Powiedzialam wtedy ciotce, ze nie musze spedzac zycia przed lustrem w obawie, ze moj partner mnie zostawi bo znajdzie sobie ladniejsza/mlodsza/szczuplajsza bo poradze sobie sama doskonale bez niego a temu wlasnie sluzy solidne wyksztalcenie i inwestycja w nauke jezykow. I wiem, ze ja ta ubodlo bo ona przez wiele lat nie moga odejsc od meza tylko dlatego, ze nie miala dokad i nigdy nie pracowala.
      • kis-moho Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 13:23
        > Zazdrosci ci po prostu. Rok temu tez kupilam nowy samochod, swizutki, pachnacy
        > z salonu. Ale kupilam go za gotowke i zamiast slyszec gratulacje i salwy radosc
        > i chocby ze strony rodziny to wylano mi wiadro zimnej wody na glowe. Bo jak now
        > y to przeciez zaraz po wyjezdzie z salonu stracil minimum 20% wartosci (tak jak
        > bym go z salonu prosto na gielde miala prowadzic), ze ASO kosztuje (stac mnie),
        > moglam kupic cos ladniejszego ale uzywanego (mam Clio, ktore wcale nie jest br
        > zydkie), moglam kupic uzywany a to co bym zaoszczedzila moglam przeciez zainwes
        > towac a tak stracilam 20% juz nastepnego dnia

        Tak, to jest coś zupełnie dla mnie niepojętego. Kiedyś kupiłam sobie rower - wymarzony, dokładnie taki jaki chciałam. Nie był mega wypasiony, ale jak na moje ówczesne warunki finansowe - szczyt marzeń. W sumie to nawet nie do końca było mnie na niego stać. W każdym razie, pełna radości prowadzę w domu rower do piwnicy, spotykam sąsiada, który zrobił mi wykład o tym, jak fatalnego wyboru dokonałam i jak bardzo przepłaciłam. Oczywiście, że miałam świadomość, jak wielkie bzdury gada, i nie było mi specjalnie przykro, ale zastanawiałam się, jak można być takim idiotą. Poczciwym idiotą, bo on chyba miał dobre intencje, ale mimo wszystko. Moja zasada jest taka, że doradzać to można przed zakupami, a nie po, i to tylko na wyraźną prośbę. Zajęcie się własnymi sprawami wielu ludziom zdecydowanie wyszłoby na dobre :o)
    • clarisse Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 17:16
      Chyba już wszystko powiedziano, bo przyczyny są dwie. No może trzy.

      1. bo ludziom się wydaje, że mówiąc Ci coś - pomagają Ci
      Tu można zaliczyć wszelkie uwagi co masz zrobić żeby złapać męża, jak wychowywać dziecko, jaki samochód kupić. Także część tych uwag na temat spraw już dokonanych - bo może sobie przemyślisz, że zrobiłaś błąd i albo będziesz mądrzejsza na przyszłość, albo jeszcze coś się da odkręcić.

      2. z zazdrości - bo ludzie są niedowartościowani i próbują się dowartościowując porównując się z innymi, a jak inni za dobrze mają, trzeba ich trochę przydeptać; ale nie sądzę by ktoś faktycznie przeprowadzał takie rozumowanie - ten mechanizm działa raczej poza świadomością.

      3. Bo ludzie nie zawsze myślą. Czasem po prostu mówią byle co "dla poddzierżenija razgowora", nie zastanawiając się w ogóle, po co. Naprawdę. Czasem też po prostu uważają, że to, co mówią, jest ogólnie zabawne (Nie zmieścisz się do samochodu, haha!) i mówią to jako żart. Refleksja, że żartem można człowiekowi dopiec, nie zawsze dociera.

      Ale też jest druga strona medalu. To, czy dana rzecz Ci dopiecze czy nie, zależy w dużej mierze od Ciebie. Ja na przykład mając tyle lat co Ty mogłam spokojnie zignorować teksty o małżeństwie, bo byłam 100% przekonana, że nie warto za mąż wychodzić i nie planowałam tego robić. Co najwyżej zgasiłabym ją tekstem, że jaki mąż, przecież złożyłam już papiery o przyjęcie do zakonu konteplacyjnego [a co, niech ma się czemu dziwować :P] A w swoim obecnym wieku po prostu obśmiałabym się jak norka, bo wyszłam za mąż mając lat 35. Ale już z kolei tekst o tym, że się nie zmieszczę do samochodu przypłaciłabym ciężką depresją, bo na punkcie swojego wyglądu i wagi jestem przewrażliwiona, a kiedyś byłam nawet bardziej.

      No i teraz myk polega na tym, że nie zawsze to, co mówią ludzie, jest zamierzone jako szpila. Czasem druga osoba po prostu gada sobie ot tak, towarzysko, ale nie wie - w sumie nie musi wiedzieć - że to a to może nam dopiec. Po tym można odróżnić przyjaciela od zwykłego znajomego - przyjaciel będzie wiedział :)

      [Zawsze mi się przypomina sytuacja ze studiów, kiedy to bliska koleżanka przekazała mi komplement od swojego kumpla, który miał okazję mnie raz widzieć w teatrze... "pozdrów tę swoją koleżankę która ma takie ładne usta" ... Zdziwiłam się, ale przyjęłam. Kazałam odpozdrowić. Po latach owa koleżanka, a raczej przyjaciółka, przypomniała mi tamtą sytuację i wyznała, że ów kawaler komplementował wcale nie moje usta, tylko biust. A ona przekazując komplement w połowie kwestii uświadomiła sobie, że ja przecież mam kompleksy z powodu dużego biustu, więc żeby mnie nie urazić naprędce zmieniła przekaz... No właśnie, ale nie wszyscy ludzie są przyjaciółmi, większość to znajomi, którzy nie wiedzą co kogo w środku boli, i tak sobie czasem mówią. Nie trzeba brać do serca :)]
      • helenka333 Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 17:50
        A Ty znowu tak wszystko ładnie napisałaś ;) Zgadzam się, że czasem ktoś może nawet nieświadomie nam dopiec nie zdając sobie sprawy z kompleksów. Z tymże tekst tego kolegi to już raczej przesada, ewidentnie miał negatywne zabarwienie. Mój facet ma coś takiego, że gdy wie, że ktoś ma jakiś kompleks i uważa go za głupi, to tak długo dowala na punkcie tego kompleksu, że danej osobie często w końcu przechodzi. Trochę ryzykowne, bo trzeba wiedzieć z kim na co można sobie pozwolić.
    • justinehh Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 10.07.12, 22:45
      Bo lubią sobie poprawiać samopoczucie kosztem słabszych...
    • maith Re: Dlaczego właściwie ludzie są wredni? 11.07.12, 01:59
      Najpierw pytanie.
      To, że w pracy trafił Ci się cham, zdarza się, powiedzmy, że to nie do końca od Ciebie zależy, ale po kiego grzyba marnujesz własny, wolny czas na kontakty z ludźmi tak niewyobrażalnie... głupimi?

      A dlaczego oni tak się zachowują?
      To proste. Niektórzy nie radzą sobie ze swoimi kompleksami i (nie wiedzieć czemu) wierzą, że poczują się lepiej, jak wywołają podobnie złe samopoczucie u innych. Próbują innych zarazić, licząc, że ich to wyleczy.
      Są zbyt głupi, żeby wiedzieć, że to nie działa. Nawet jeśli przez chwilę cieszą się z popsucia komuś humoru, to wkrótce znowu zalewa ich własna żółć.
      A ludzie, jeśli tylko mają instynkt samozachowawczy, naturalnie przestają z nimi spędzać czas. I już.

      Bo jeśli chodzi o fakty, to ani nie jesteś gruba, ani nie masz powodu, żeby (jeszcze w tak młodziutkim wieku) desperacko szukać sobie faceta i to jeszcze metodą "byle był".

      Na świecie jest tylu fantastycznych ludzi. Rozejrzyj się, a na pewno ich znajdziesz :)
      Nie marnuj czasu na złośliwych głupków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka