teresa104
13.04.17, 20:54
Idę z moim psiorem wieśniakiem na szkolenie. Zaleca się tam wyposażyć (człowieka) w saszetkę na pasku, saszetka ma mieścić psie przysmaki, torebki na odchody i zwiniętą linkę*, na której pies chodzi. Ponoć nic innego się nie sprawdza, tylko nerka, żadne torebki inne, żadne upychanie po kieszeniach. No dobra, nie znam się, podporządkuję się.
I tu sęk - nie podobają mi się te nerki. Oglądałam różne w sklepie sportowym i już wiem, że do niczego innego nigdy ich bym nie użyła. Nie chodzi nawet o image (chociaż w drodze na szkolenie w autobusie wolałabym nie wyglądać jak kanar lub parkingowa), chodzi o bzdurny zakup.
W sumie łyknęłabym taką skórzaną torebusię do paska, do sportowej szmizjerki, do letnich spodni i koszuli może być nawet fajne i nie zalegnie na dnie szafy po psim szkoleniu, tylko potencjalnie może być do czegoś użyte. Tylko że ona istnieje tylko w mojej wyobraźni oraz gdzieś, gdzie nie wiem, gdzie to jest. Pomożecie? Jakieś jeszcze pomysły?
*zamiast linki mam parciany pasek, równie mocny, a łatwiej zwinąć i mniej miejsca zajmuje.